Wpisy oznaczone tagiem "miłość" (1000)  

stylowki24
 
Jesteś singielką i chciałabyś to zmienić? W tym wpisie podpowiemy Ci, jak to zrobić w czasie pandemii.

www.dlanastolatek.pl/jak-znalezc-chlopaka-w-dobi…

Desktop-002-6.jpg
 

stylowki24
 
Jeśli masz swojego crusha, to w dzisiejszym wpisie podpowiemy Ci, jak uświadomić go o Twoim istnieniu. Im szybciej to zrobisz, tym szybciej osiągniesz szczęście.

www.dlanastolatek.pl/jak-sprawic-zeby-twoj-crush…

8bda285aee3830adac6b3a64a0ef0b0a.jpg
 

stylowki24
 
Zastanawiasz się, czy Twój związek jest „normalny”? W tym wpisie przekonasz się, jak NIE powinna wyglądać relacja między dwojgiem ludzi.

www.dlanastolatek.pl/jak-nie-powinien-wygladac-z…

6c2a811b9282d99eb0f146355d0db73a.jpg
 

stylowki24
 
Chciałabyś sprawić, żeby ON kompletnie stracił dla Ciebie głowę? W tym wpisie znajdziesz 5 sposobów, dzięki którym rozkochasz w sobie chłopaka.

www.dlanastolatek.pl/5-sposobow-dzieki-ktorym-ro…

aaaa.jpg
 

moleksiazkowe
 
"Czym jest miłość?
To co dajesz jest niczym co znałam
Czym jest miłość
Odkąd tu byłeś, wreszcie się dowiedziałam
Jesteś niczym dopóki nie jesteś kochany."
18055748_153556188509908_1713155230989190855_o.jpg
  • awatar gość: kogo obchodzo te twoje cytaty chyba psa hahahaha hahahaha hahahaha hahahaha
  • awatar LittleHuman: @gość: Hm wiesz, mój pies przynajmniej rozumie. Co do Ciebie nie mam pewności. Jeśli Cię to nie interesuje, to po co wchodzisz na ten blog?
  • awatar gość: @LittleHuman: tak twój pies rozumie hahahaha hahahaha hahahaha no to niechże ci powie chociaż słowo haaaa haaaaaaaaa hahahaha hahahaha ty i wcale nie wchodzę specjalnie, patrzę na główną pingera a tam takie gówno hahaha no to w szoku puszczam komenta może i bezsensownego ale przecież adekwatnie do wpisu jaki widzę haaa haaaaaaa haaaaaaaaahahahahahaha ty już widzisz ten absurd czy jeszcze coś tu będziesz dodawać?
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

stylowki24
 
Zastanawiasz się czym jest petting? W tym wpisie znajdziesz najważniejsze informacje na jego temat.

www.dlanastolatek.pl/petting-czym-jest-i-jak-go-…

awake-bed-black-and-white-couple-Favim.com-2369205-1.jpg
 

stylowki24
 
Chciałabyś być już w związku, ale nie wiesz, czy jesteś na to gotowa? W tym wpisie postaramy się rozwiać Twoje wątpliwości.

www.dlanastolatek.pl/po-czym-poznac-ze-nie-jeste…

couples-tumblr-photographyblack-and-white-couple-love-vwscocqt.jpg
 

stylowki24
 
Szukasz wartościowej dziewczyny? W tym wpisie podpowiemy Ci, jak rozpoznać, że na taką trafiłeś.

www.dlanastolatek.pl/po-czym-poznac-wartosciowa-…

Bez-nazwy-12-kopia-1.jpg
 

stylowki24
 
Potrzebujesz drobnej pomocy w randkowaniu? W tym wpisie znajdziesz 5 zasad, dzięki którym staniesz się w tym mistrzem!

www.dlanastolatek.pl/5-zlotych-zasad-randkowania…

d7ef14a0-bb69-0132-46be-0e9062a7590aeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeee.jpg
 

stylowki24
 
Nie jesteś pewien, czy to co czujesz, to właśnie miłość? W tym wpisie znajdziesz objawy, które świadczą o tym, że się zakochałeś.

www.dlanastolatek.pl/po-czym-poznac-ze-sie-zakoc…

Bez-nazwy-1-kopia-2.jpg
 

stylowki24
 
Zastanawiasz się, w jaki sposób możesz zrobić dobre wrażenie na rodzicach swojej wybranki? W tym wpisie podajemy sposoby, które mogą Ci się przydać.

www.dlanastolatek.pl/jak-zrobic-dobre-wrazenie-n…

Bez-nazwy-2-kopia.jpg
 

pajabier4444
 
Jakieś 3 dni wcześniej mój braciszek (był wtedy na studiach), znalazł koty, które żyły w bardzo złych warunkach - była to kotka z kociętami.
Niestety nie pamiętam, w jakich okolicznościach to się stało.
Pamiętam tylko to, że te kotki, pomimo upału, nie miały nic do jedzenia, ani do picia i, że w ogóle na tej posesji warunki ich bytowaniaa  były tragiczne.
Mój brat wezwał policję i wiem, że tam w ogóle była cała draka o te koty.
Skończyło się tak, że brat zabrał jedno z tych kociąt, które było najsłabsze - właśnie Hrupka (Hrupek pisane jest tu przez samo h, bo Tomaszkowi się nie chciało napisać normalnie).
Hrupcio był kotem w najgorszym stanie - umierał bratu na rękach, ale udało się go uratować.
Przywiózł go do nas do Płocka, bo rzecz działa się w okolicach Warszawy.
To był fajny, słodki kociak, bez jednego oka, bo stracił je w wyniku kociego kataru.
Hrupcio był u nas prawie 3 lata.
To był fajny czas.
Ten kot pomagał mi dużo w trakcie choroby, rozweselał mnie.
Jego ulubioną ,zabawą" było gryzienie mamy i babci po nogach.
Ja mu nie pozwalałam - jak zaczynał mnie gryźć, to przestawałam poświęcać mu uwagę i się z nim bawić.
Lubił też drapać fotel u nas w dużym pokoju i meble.
Często też, kiedy leżał u mnie na łóżku  albo, na czymś, co należało do mnie (piżama, koc itp", lubił się ,mościć".
Robił to też bezpośrednio na mnie - ugnsatał mi łapkami klatkę piersiową i mruczał :D.
Lubił słuchać, jak grałam na pianinie, a zwłaszcza Chopina.
A jak bronił domu?... Nie pozwalał Sławkowi siadać na fotel w dużym pokoju.
$,bawił" się" z nim, rzucając się na niego i go gryzł :D. Mówię, że się bawił, bo, jak Sławek się nim nie interesował, to on specjalnie go zaczepibł, żeby mieć powód do gryzienia go :D.
Nie lubił mieć obcinanych pazurków - wtedy się rzucał i warczał na mamę.
W ogóle ten kot bardzo mnie uspokajał, dobrze na mnie działał, jak się źle czułam.
Bardzo byłam do niego przywiązana.
Aż w końcu, w r. 2018, dokładnie 12 maja, kotkowi zaczęło coś być, bo zaczął dziwnie się zachowywać - bardzo miauczał, a potem, w nocy z soboty na niedzielę zaczął robić pod siebie, wymiotował i ogólnie widać było, że cierpiał.
Mama ze Sławkiem w niedzielę pojechali z nim do wńterynarza, dostał kroplówkę, po której było lepiej. W ogóle myśleliśmy, że to problemy z pęcherzem, bo wcześniej miał taką sytuację.
W poniedziałek mama znowu pojechała z nim do weterynarza, bo rano zaczął wymiotować i się dusić.
Po zrobieniu USG brzuszka okazało się, że k+t ma przepuklinę przeponową.
Mama ze Sławkiem zadzwonili do mnie, jaka jest sytuacja i, właściwie postawili mnie przed faktem dokonanym - niby spytali, czy zgadzam się, żeby go uśpić, czy operować, ale zrobili to w taki sposób, że ja wreszcie uległam i zgodziłam się na uśpienie.
Jeszcze przez telefon słyszałam, jak on miauczał :(.
Ja w ogóle chciałam pomóc temu kotu w taki sposób, żeby podłączyć go do quanteca, żeby go wspomóc do tej operacji, żeby dożył, bo operacja miałaby się odbyć w Warszawie, ale okoliczności złożyły się tak, że niestety był uśpiony.
Długo obwiniałam się za to, że byłam tak mało asertywna.
Sama korzystam ze wspomagania quantekiem u siebie, a słyszałam wtedy, że zwierzęta lepiej na niego reagują, niż my, no, ale, widocznie tak musiało być, bo babcia by teraz tego kota nie ogarnęła, ani też ja, ale wtedy było to dla mnie straszne tym bardziej, że wiedziałam, że można mu było spróbować pomóc.
To było jeszcze dla mnie straszne z jednego powodu - że ten kot, jak go usypiali, patrzył na mamę z wyrzutem, nie chciał odchodzić, a ja to czułam, a on wręcz prosił o pomoc.
I wtedy to właśnie pogorszyło mi się ze zdrowiem w wyniku stresu, ale o tym później.
I to tyle w tym temacie.
Myślę jednak, że i tak ten kot doznał od nas dużo miłości i, być może, po to właśnie przyszedł na świat, żeby go ktoś pokochał, a zaznawszy miłości - odszedł z tego świata.
 

lejdi15
 
Coś się stało? - zapytał od progu Jason.
Byłam roztrzęsiona. W mojej głowie wiło się tysiąc myśli na sekundę. Jak mogłam mu ufać? Przecież wcale nie znam tego człowieka. Przede mną stało dwóch obcych mężczyzn, których możliwości i przeszłości nie znałam. A co jeśli są niebezpieczni? Nie mogłam ich zapytać o pistolet, bo bałam się ich reakcji. Postanowiłam udawać, że dziś rano nic się nie wydarzyło.
A co miało się stać? Umieram z głodu! - Posłałam Jasonowi najmilszy uśmiech na jaki było mnie stać, ale wyszło bardzo sztucznie.
Specjalnie dla ciebie głodomorze: świeże bułeczki prosto z pieca! - Jason podszedł do mnie, objął mnie ramieniem i pocałował w czoło. Zadrżałam gdy mnie dotknął.
Zimno ci? - spytał.
Troszkę. Chyba się przeziębiłam.
Mike przyglądał się tej scenie i jakby zdawał się coś podejrzewać.
No nie patrz tak na mnie tylko dawaj te bułki! Umieram z głodu!
Postanowiłam rozładować napięcie i zachowywać się normalnie, aby nie wzbudzać podejrzeń. Jednak w głowie tliła mi się już myśl aby jak najszybciej wydostać się stąd…

   Pół dnia spędziliśmy oglądając jakieś kiepskie reality show. Siedziałam z kubkiem gorącej herbaty, dodatkowo okryta kocem. Było mi potwornie gorąco w ten upalny dzień, ale chciałam aby moja rzekoma choroba wyglądała przekonująco. Ciszę przerwał Mike:
Może wybralibyśmy się dzisiaj na mecz? Wieczorem na stadionie miejskim będzie się działo!
Świetny pomysł! Przyda nam się trochę rozrywki po tym leniwym popołudniu. Co ty na to Maci?
W jednym momencie w mojej głowie zapaliło się czerwone światełko.To była szansa. Być może to właściwy moment na ucieczkę? Nie mogłam spędzić ani minuty dłużej pośród tego towarzystwa mężczyzn ukrywających jakąś mroczną tajemnicę. Jason wspominał, że nie może mi wszystkiego o sobie powiedzieć, ale nie miałam pojęcia, że ma to związek z jego kryminalną przeszłością. Desperacko próbowałam opracować jakiś plan.

symulacja.jpg
 

 

Kategorie blogów