Wpisy oznaczone tagiem "missha" (7)  

keylaa858
 
Wpis tylko dla znajomych
MakeUpYourLife:

Wpis tylko dla znajomych

 

amnezja69
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

ponurygrzbiet
 
Cześć dziewczyny :)

Wybaczcie, że tak póżno wrzucam trzecią część.

1. VICHY DERMABLEND SETTING POWDER- 28g

Puder sypki utrwalający, przedłuża trwałość podkładu do 16 godzin. Transparentny po nałożeniu  nie podkreśla nierówności powierzchni skóry. Pudełeczko z puszkiem.Bez środków zapachowych. Testowany na skórze wrażliwej. Nie powoduje powstawania zaskórników.(opis producenta)

ZALETY:
-matuje ale tylko na kilka godzin
-nie zapycha
-wygładza
-mega wydajny

Jest to dobry produkt, jednakże drogi, więc wciąż szukam jakiegoś tańszego zamiennika.


2. RIMMEL 3 IN 1 POWDER BLUSH - 001 SPRING FLOWER- 4.5g


Bardzo mocno napigmentowany, miękki i jedwabisty w dotyku trójkolorowy róż, który tworzy zdrowy blask na policzkach.

5.jpg


3. MISSHA PERFECT COVER BB CREAM - 23 NATURAL BEIGE

Missha M Perfect Cover zapewnia naturalne i równomierne krycie, posiada właściwości łagodzące i nawilżające. Ma działanie przeciwzmarszczkowe,
rozjaśniające oraz chroni skóre przed promieniowaniem UV. Odpowiedni dla każdego rodzaju skóry, może być stosowany jako baza lub podkład.(opis producenta)


ZALETY:
-dobre krycie
-brak "efektu maski"
-wydajny
-nie wysusza
-trwałość średnia
-wysoki filtr SPF 42

Zakupiłam małą próbkę na brytyjskim ebayu i muszę przyznać, że starczyła mi na bardzo długo. Missha jest jak na razie moim ulubionym bb kremem, ale wciąż poszukuje czegoś tańszego.

8.jpg
 

choccolate
 
Dopiero co zaczęły się upały, więc pokażę Wam polecane przeze mnie kosmetyki na lato ;).

ddcsxIMG_4883 (Kopiowanie).JPG

Letni niezbędnik :)

ddcsxIMG_4885 (Kopiowanie).JPG

Warto zrezygnować z ciężkich podkładów typu revlon colorstay, czy też estee lauder double wear.
Polecam kosmetyki mineralne, które mają również mocne krycie, są lekkie i nie zapychają skóry.
Podkład bare minerals ma spf 15, natomiast lumiere, jest rozświetlający ma w składzie Zinc Oxide- który chroni przed promieniami słonecznymi.
*inne firmy mające mineralne kosmetyki* to np. pixie, lily lolo, EDM.
*Usta* polecam balsamy z wysokimi filtrami. Mój jest z hawaiian tropic z spf40. Jest słodki w smaku, zapach jak pinacolada. Można stosować na wszystkie wrażliwe obszary na ciele.
ddcsxIMG_4886 (Kopiowanie).JPG

Ważne, aby podczas opalania się używać filtru. Ja stosuję *Iwostin* z spf25, do cery trądzikowej/problematycznej. Jestem z niego na prawdę zadowolona. Bardzo dobrze chroni przed poparzeniami słonecznymi. Jest wodoodporny, nadaje się pod podkład.
*BB creamy*
Mają wysokie filtry UVA i UVB, dodatkowo są lekkie.
Polecam, bardzo dobra alternatywa dla podkładów.
Ładnie wyrównują koloryt przy czym dobrze kryją. Delikatnie rozjaśniają przebarwienia. Niestety na zdjęciach twarz może wyjść blado.

Dodatkowo polecam do zmatowienia:
-bibułki z Inglota- maja fajną gumową strukturę.
IMG_7254 [800x600].jpg

-puder Bambusowy z Biochemii Urody. Świetnie matuje. Trzeba przesypać do pojemniczka z sitkiem ;)

~~Pozdrawiam :)
Mam nadzieję, że post się przyda :)
  • awatar .Antonina.: a jak chronisz włosy przed słońcem? bo ja nie mogę znaleść nic dobrego z filtrami .Sprayów jest dużo ,ale zawsze są na alkoholu.Wróciłam do lekkich sylikonów ,ale nie wiem czy to dostateczna ochrona.
  • awatar choccolate: @.Antonina.: na końcówki nakładam masło shea, vatikę, albo olej arganowy. Mam w planie zrobić mgiełkę właśnie z jakimś olejem. Szukam też sprayu, który chroni włosy przed UV :) na pewno niektóre lakiery mają taką funkcje, ale też i alkohol
  • awatar choccolate: @Betka85: nie zapycha, nie świecę się nadmiernie. Lekko bieli skórę, trzeba dobrze rozsmarować
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (19) ›
 

lacturia
 
Jestem początkującą filtromaniaczką. Miałam już kilka podejść do używania ich regularnie, ale zawsze kończyło się to fiaskiem. Po filtrze-ekranie z Pharmaceris czekało mnie nawet długie leczenie dermatologiczne... Filtry zazwyczaj bielą, są tłuste, nie wchłaniają się, a zrobienie na nich makijażu jest niezwykle trudne. Jak już nam się to uda, to spływa on po godzinie.
Zostałam po części zmuszona do ponownego sięgnięcia po filtry. Jestem w trakcie laserowego zamykania naczynek na twarzy (przeszłam niedawno ciężką operację i jednym ze skutków jej i branych później leków były silnie popękane naczynka), które wymaga zabezpieczania twarzy codziennie filtrem minimum SPF50. Inaczej cała kuracja nie miałaby sensu. Dodatkowo natrafiłam na informację, że mamy w tym roku bardzo silną dziurę ozonową nad Polską i w celu uniknięcia plam słonecznych powinniśmy używać filtrów na odkrywane codziennie części ciała (twarz, szyja, dekolt, ręce).
Więc szukałam, szukałam, szukałam. I w sumie dość szybko znalazłam :)
Moje trzy najnowsze odkrycia filtrowe pokazują, że filtry mogą być przyjazne.

Panie i Panowie przedstawiam Państwu filtrowych guru!

SAM_0372.JPG


Chciałabym w najbliższym czasie zrecenzować wszystkie trzy i zacznę dziś od tego, który znam i używam najdłużej: Soraya Balsam do opalania spf60.

SAM_0378.JPG


Balsam ten, ma też bardzo wysoką ochronę przed UVA, bo aż 30! Jest fotostabilny, a to znaczy że możemy na niego nakładać makijaż bez obaw o destabilizację filtra. Jest również wodoodporny oraz zawiera składniki odżywcze, takie jak algi morskie, d- Panthenol i alantoinę, czyli możemy używać go bez wcześniejszego nałożenia kremu, gdyż nawilży nam skórę.

Skład:
Aqua, Ethylhexyl Methoxycinnamate, Diethylamino Hydroxybenzol Hexyl Benzoate, Titanium Dioxide, Silica, Ethylhexyl Stearate, Cocoglycerides, Decyl Oleate, Glycerin, Ethylhexyl Triazone, Cetyl Alcohol, Potassium Cetyl Phosphate, Shea Butter, Cyclopentasiloxane, Polypropylsilsequioxane, Glyceryl Stearate, Dimethicone, Cetyl Hydroxyethylcellulose, Hydrolyzed Algin, Chlorella Vulgaris, Maris Aqua, Pyrus Malus (Apple) Fruit Extract, Tocopherol, Allantoin, Panthenol, Tetrahydroxypropyl Ethylenediamine, Disodium EDTA, DMDM Hydantoin, Methylparaben, Propylparaben, Parfum, Alpha Isomethyl Ionone, Benzyl alcohol, Benzyl Salicylate, Butylphenyl Methylpropional (lillal), Citral, Citronellol, Geraniol, Hexyl Cinnamal, Hydroxyisohexyl 3-Cyclohexene, Carboxaldehyde (Lyral), Isoeugenol, Limonene, Linalool

Nie jestem w stanie ocenić działania filtra wczesną (zimną) wiosną, ponieważ nie wystawiam twarzy na duże działanie promieni słonecznych. Kierując się opiniami innych użytkowników (kwc, wizaż), mogę stwierdzić że spełnia on swoje zadanie i daje nam wysoką ochronę przeciwsłoneczną.

Jest to bardzo dobry filtr. Za niecałe 30 zł otrzymujemy 100 ml balsamu, porównując to do ceny innych filtrów- jest to bardzo tanio. Jest też łatwo dostępny.
Ładnie się wchłania, ale zostawia delikatny tłusty film. Mi to bardzo nie przeszkadza, bo moja cera jest normalna/mieszana, ale dla osób o cerze tłustej, bądź mieszanej w kierunku tłustej może być to problemem. Mnie nie bieli, ale akurat radze się tym nie sugerować, bo jestem wyjątkowo bladolica i nie bieliłaby mnie nawet mąka :D Ma bardzo przyjemny lekko kwiatowy zapach.
Pompka jest bardzo funkcjonalna, ale niestety zasycha na niej mała ilość  filtru, czego ja nie lubię.

Aktualnie używam na ręce i na pewno będę używać na ciało podczas wakacji. Do twarzy znalazłam lepszy.

Ocena:  ♥♥♥♥♥ (4/5)
 

nia
 
Nia:

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

nia
 
Nia:

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

 

Kategorie blogów