Wpisy oznaczone tagiem "miyo" (183)  

rene230
 
Dzień dobry.
Przyznam się, że się boję wchodzić na własnego bloga. Czuję się prześladowana i nie wiem gdzie uciec. Czuję, że wrzucam tu za dużo prywaty...
ewa.jpg

Chodzi mi konkretnie o jedną osobą, przed którą chciałabym uciec, zaginąć. "koleżanka" z liceum... z którą "rozstałam" się ok 2 lata temu, tuż przed rozwodem z mężem... z powodu tegoż że męża... wymieniali ze sobą maile z informacją o spotkaniach... nie istotne. Doszło do kłótni, padło kilka nieprzyjemnych słów... Ewa - nie. Ja nie jestem zawistna, ale NIE... nie będę otaczać się ludźmi (potworami w ludzkiej skórze) negatywnymi dla mojej egzystencji.

Moja empatia krzyczy... Przejdźmy do paznokci...
Lakier 59 w mojej kolekcji.
Wibo Royal Manicure. Lakier o piaskowej fakturze z drobinkami brokatu - w tym wypadku złotymi.
Szczerze, dziwny ten piasek... pojawia się miejscami, jakby posypać paznokieć solą (dość nierównomiernie). Ale kolor był śliczny.
20160315_093325.jpg

20160315_093340.jpg

20160315_093346.jpg

20160315_093400.jpg

20160315_093443 (1).jpg

Lakier 60 w kolekcji. Miyo Mini Drops. Lakier, który jest bardzo bardzo bardzo ciemny. Tak ciemny że aż prawie czarny... Lubię takie fiolety... w ogóle lubię fiolety :D
20160316_094145.jpg

20160316_094209.jpg

20160316_094222.jpg

20160316_094229.jpg

Lakier 61. Rimmel London Rita Ora. Kolor jest smutny. Beżowo-szary... smutny kolor betonu na deszczu... Dziwny... Ale ładnie wygląda na paznokciach. Przyjemnie się rozprowadza na paznokciach, chociaż pędzelek jak dla mnie jest za duży. Musze się rozejrzeć za innymi kolorami :)
20160320_172255.jpg

Z powodu, że wydał mi się mocno szary i smutny, to postanowiłam go trochę ożywić. Dodałam brokat :D Lakier 62. Lubię brokaty z Life. To jedne z lepszych brokatów. Nałożony gąbeczką pokrył paznokieć równą warstwą. Pięknie się mieni.
20160320_172812.jpg

20160320_172843.jpg

20160320_172904.jpg

20160320_172910.jpg

20160320_172915.jpg

Lakier 63. Colors Trendy... Nie wiem co mam o nim myśleć. Mieni się na różne kolory. Od ciepłego żółtego, przez pomarańczowy, łososiowy do pełnego różu. Jest śliczny, ale... no właśnie, skąd to ale?
20160322_191332.jpg

20160322_191351.jpg

20160322_191508.jpg

Lakier 64 i 65. Znane i lubiane Express Dry z Golden Rose. Połączyłam te dwa kolory i powstało całkiem przyjemne cieniowanie.
20160323_181903.jpg

20160323_182004.jpg

20160323_182008.jpg

20160323_182016.jpg

20160323_182039.jpg

Lakier 66. Golden Rose Holiday. Lakier piaskowy w ślicznym mocnym rażącym żółtym kolorze. Mega rażącym. Jest niesamowity! Piasek wykruszył się już drugiego dnia, ale sam lakier zaczął odpryskiwać po pięciu dniach. Więc trzyma się całkiem nieźle.
20160406_113100.jpg

20160406_113208.jpg

20160406_113231.jpg

20160406_113301.jpg


Mam bonusik :D Byliśmy z Kwasem na Pyrkownie w Poznaniu. Zdjęcia można zobaczyć na moim Facebooku.
Zdobyłam na Pyrkonie autograf Kobiety Ślimaka. Jej twórczość możecie zobaczyć na chatolandia.pl Naprawdę polecam, ja się uśmiałam jak nigdy. Bardzo prawdziwe reflekcje z życia.
20160411_090614.jpg

Znalazłam tam też... moją różową, puszystą duszę :D Zrobioną przez Kobietę Ślimaka ;)
20160409_081303.jpg

I mam też hihihi... Kwasa... pod toporem kata...
20160409_142950.jpg

Coś co uratowało moje włosy... trzy dni nie mycia włosów... znacie ten ból gdy chcecie wyglądać dobrze, ale umycie włosów nie wchodzi w grę... Więc... Suchy szampon Cameleo z Delii. Najtańszy jaki znalazłam w Rossmannie... Działa idealnie! Moje włosy stały się puszyste i przyjemnie, zdrowo lśniące. Rozczesanie tego kołtunu którym były moje włosy, to pikuś! Czy mogę gdzieś dostać większą wersję?
20160410_092158.jpg

Na chwilę obecną jestem we Wrocławiu. Odpoczywam i daję odpocząć ode mnie Kwasowi.
Miłego dnia :*
  • awatar MałeSzczęścia: Moze napiszjej wprost, ze nie chcesz z nia utrzymywac zadnego kontaktu i ma ci dac spokoj. Ma tupet ze jeszcze do Ciebie pisze, lepiej unikac zmiji jak ognia...
  • awatar viqen: jakie ładne pazurki :D a wiadomość olej
  • awatar kociaczekxkr: Od złych ludzi trzeba się trzymać z daleka :) Zapodaj jakieś fajne miejsca we Wrocławiu, wybieram się tam z koleżanką w maju na weekend i szukamy jakiegoś noclegu gdzieś blisko centrum :)
Pokaż wszystkie (11) ›
 

aletyczka
 
Dzisiaj tusz, który mi się w ogóle nie sprawdził.
P3260007.JPG

Kupiłam go za niecałe 10 zł w sieci Drogerie Polskie.
Ma klasyczną szczoteczkę i w sumie takie lubię, ale w tym tuszu nie pomaga ona w uzyskaniu fajnego efektu. W sumie to maskara ta nie robi nic. Z nazwy wynika, że powinna dawać efekt pogrubionych rzęs, a wyglądają one po niej mizernie. Nie pogrubia, nie podkręca. Może trochę wydłuża, ale w sumie moje rzęsy są długie więc na tym mi mało zależy. Plusem jest to, że się nie osypuje i nie rozmazuje. Generalnie jednak nie polecam :)
 

hairlovelo
 
IMAG5852.jpg
Czyli ciąg dalszy. Kosmetyki do makijażu oczy, czyli coś co lubię najbardziej. Jeśli chodzi o tusze, to planuje wykończyć wszystkie resztówki i dopiero wtedy kupić nowy. Już jeden wylądował w koszu: maskara od Astora Big&Beautifull w fioletowym opakowaniu, która przyznam, że bardzo lubię i co jakiś czas wracam do niej. No ale nie ważne, jej już nie ma.
IMAG5823.jpg
*Oriflame wonder lash: najstarsza i chyba w najlepszej kondycji (odporna na upływ czasu) maska którą bardzo lubię używać kiedy mam więcej czasu. Idealnie wydłuża rzęsy niesklejająca ich. Silikonowa szczoteczka jest dosyć drobna. jedyny minus to to, że kosmetyki Oriflame trzeba zamawiać przez katalog.
*Max Factor 2000 calorie: bardzo lubię te tusze, łatwo można uzyskach efekt dłuższych rzęs i przy okazji nie sklejają ich, zdecydowanie wolę wersje z czerwonym paskiem gdyż jej szczoteczka jest półokrągła co mi znacznie umila aplikacje. Fajny tusz na co dzień.
*L'oreal volume million lashes: kolejny ulubieniec, zawsze gdy jej używam słyszę "ale masz długie rzęsy". Uwielbiam, ale raczej nie używam jej na co dzień tylko na specjalne okazje. Czarna wersja jest na tyle ciekawa, że jest... brokatowa. Aż sama byłam zaskoczona kiedy doszła do mnie do domu, widocznie nie doczytałam dokładnie jej opisu. Na szczęście brokat jest dosyć subtelny i jeśli użyje się cienie to już wcale nie jest widoczny.
*Astor Big*Beautifull Butterfly: o którym już wspominałam. Ta wersja nie podpadła mi do gustu. Szczoteczka okazała się fatalna (w kształcie litery s) i zupełnie mi to nie odpowiadało. podejrzewam, że oprócz szczoteczki nie różni się od pozostałych wersji.
*Bourjous Volume Glamour Max Definitions: polubiłam się z tą maskarą chociaż dość toporna silikonowa szczoteczka nieszczególnie przypadła mi do gustu. Dobrze używało mi się jej na co dzień i efekt był również zadowalający. Nie sklejała, nie kruszyła się.
IMAG5825.jpg
Eyelinery w żelu to nie za bardzo moja bajka. Zazwyczaj wymagają ode mnie cierpliwości oraz pochłaniają mój czas, dlatego raczej wole użyć czegoś innego i te tak leżą, i leżą... Nie chce się wiec wypowiadać bo po prostu nie poznałam jeszcze dobrze tych kosmetyków. Teraz mogę powiedzieć, że eyeliner Elf jest bardziej kremowy i został do niego dołączony pędzelek do aplikacji.
IMAG5829.jpg

*Maybelline master precise: eyeliner w pisaku, który stał się moim ulubieńcem. rzadko był nie posłuszny i wyjątkowo dobrze dogadywał się z moją ręką. Ponadto jest dosyć odporny na upływ czas, mam go już jakiś czas i jeszcze mi nie wysechł.
*Essence eyeliner pen: jest raczej przeciętnie dobry, żadna rewelacja ale też żadnych wad nie mogę mu wytknąć.
*L'oreal super liner: turkusowy eyeliner czyli UWAGA BUBEL. Najgorszy jaki w życiu miałam. Po prostu sama woda o lekkim seledynowym zabarwieniu. Może dam mu jeszcze jedną szanse aby przekonać się ostatecznie i wyrzucić bez żadnego ale.
*L'oreal super liner: tym razem czarny. Dość mieszane mam uczucia co do niego. Czerń jest okey, wszystko ładnie, ale końcówka jest zaokrąglona przez co nie można zrobić kociej kreski. Trochę słabo jak na eyeliner. Wcześniej podbijałam nim kolor na oku jeśli kreska wychodziła za blada.
IMAG5833.jpg
*Maybelline Master Kajal: niby kredka ale kreska wychodzi dość mizerna, za to super spisuje się po prostu w roli cienia. Lubie ją łączyć z ciemniejszym cieniem albo nawet używać solo bo naprawdę daje rade. Co tu dużo mówić.
*Alverde: fioletowa kredka do oczu, jest na pol twarda na pół miękka dzięki czemu nie rozmywa się ale wiadomo jak to kredka, super ostrego wykończenia też nie ma. Rzadko jej używam ale jak na kredkę jest okey.
*Miyo Eye Liner: plusem kredki na pewno jest to, że można nią zrobić kreskę nawet na cieniach, a czerń jest naprawdę czarna. Jest raczej miękka, ale bardziej pól na pół.
*Pierre Arthes: zdecydowanie gorzej wypada niż poprzedniczka, czerń jest trochę wyblakła no i użyciu jej razem z cieniem można zapomnieć. Jak więc widać słaby średniaczek.
*Emily: miękka, niebieska kredka niestety czasami odbijała mi się na górnej powiecie ale mimo wszystko lubiłam ją używać. Ładny, intensywny kolor i wygodna aplikacja.
*Gosh: ta biała kredka jest moim ulubieńcem, nawet do tego stopnia, że lubię używaj jej solo na górnej powiece. Podoba mi się połączenie białej kreski i czarnego tuszu. Jej trwałość jest naprawdę dobra. Trzyma się cały dzień a dobrze naostrzona jest bardzo precyzyjna. O taaak.
IMAG5837.jpg
* I Heart Makeup I <3 obsession: moja najnowsza zdobyć, to już druga paletka tego producenta. Myśle, że teraz jest za wcześnie coś o niej mówić.
*H&M Mickey: zastanawia mnie przypadkowe podobieństwo z poprzedniczką... anyway. Zastanawiam się co mnie kiedyś skłoniło do wybrania tak niepraktycznych w moim przypadku kolorów. Mimo wszystko brąz jak widać dawał rade. Chociaż jak tak na nią patrze to mam ochotę na kolorowy makijaż...
IMAG5841.jpg
*Manhattan Mat Perfect: zaskoczył mnie swoją pigmentacją, także radze na niego uważać. Tak intensywny kolor w tak niskiej senie to naprawdę perełka. Mimo wszystko granat to nie moja bajka.
*Astor Perfect Stay: raczej nie należy do moich ulubieńców, wszystko przez dość słabą pigmentację. Od razu straciłam do niego cierpliwość.
*L'oreal Color Infallible: chociaż zdjęcie nie oddaje prawdziwego odcienia to naprawdę bardzo go lubię. Dobrze się w nim czuje, cień ma niezwykle dobra pigmentację i jest naprawdę trwały. Jedyny minus, że przy aplikacji się osypuje, mimo iż nakładam go pacynką. No cóż, wybaczam mu to.
*NYC: kolejne tanie i dobre cienie, jestem pozytywnie zaskoczona. może nie jest to hit, ale pigmentacja i tak jest dobra, a cień doskonale łączy się z innymi. W dyskontowych drogeriach internetowych można dostać go za kilka złotych. Wart swojej ceny.
*Astor: po przygodzie z fioletowym cieniem ten pozytywnie mnie zaskoczył. Tutaj pigmentacja jest zadowalająca, a cień jest wygodny w użyciu. Na żywo niestety odcień wychodzi trochę mnie atrakcyjniej.
*Nie chce nawet wiedzieć ile ten cień ma lat. nie wiem jakiej jest firmy, ale ona pewnie już nie istnieje. Nieważne, ważne że ten cień spisuje się doskonale i po mimo   upływu czasu nie podrażnia skóry.
IMAG5842.jpg
Lovely Classic nude make up: przyznam, że cena i odcienie sa bardzo kuszące, ale... a pigmentacją jest już gorzej. Cienie spisują się naprawdę średnio, jeśli nie powiedzieć, że raczej słabo. Aplikowane na mokro powinny dać lepszy efekt ale jeszcze nie próbowałam, bo paletka jakoś tak poszła trochę w kont.
*Essence Glomour to go: tak jak poprzednie raczej dają średni efekt, jestem natomiast zadowolona z nich jeśli zaaplikuje je na mokro. Jeśli chodzi o odcienie to jest ich 8 ale są naprawdę ciekawe.
*Manhattan Perfect Eyes: o których niedawno wspominałam, więc nie będę się powtarzać, raczej też tylko na mokro, inaczej efekt jak dla mnie jest słaby.
IMAG5846.jpg
Maybelline: niestety ale znowu trafiłam na BUBEL. Pigmentacja jest koszmarna więc nawet nie zdołałam wyciągnąć innych wniosków.
*Inglot Integra: kiedyś moim ulubieńcy, dziś po prostu trochę mi się znudziły. Są naprawdę dobre. bardzo dobre. Nie osypują się, dają naturalny efekt, super współgrają z eyelinerem a jednocześnie są trwałe i dobrze na pigmentowane.
*I Heart Makeup Go TO Heaven: chyba mogę przyznać, że to ulubiona paletka ostatnich czasów. Cieni mogę spokojnie używać bez bazy nie tracąc na efekcie. Wiadomo: pigmentacja plus trwałość.
IMAG5848.jpg
*Rimmel Glam'eyes: tylko 4 odcienie ale jednocześnie nic więcej nam już nie potrzeba. Polubiłam te cienie, doskonale do siebie pasują, nie potrzeba bazy i nie osypują się. Dla mnie minusem jest kształt przegródek, chociaż flaga WB wygląda efektywnie.
*NYC Indywidual eyes: długo były to moje ulubione cienie. W paletce umieszczono bazę i rozświetlasz, cienie mają dobrą pigmentacje i dają matowy efekt, który bardzo lubię. Trochę takie wszystko w jednym.
IMAG5850.jpg
*Manhattan Marcel Ostertag: rzadko używam tych cienie a to głównie dlatego, że mam do nich jakieś takie mieszane uczucia. Sama nie wiem, ale tak jak mówiłam na razie zbyt mało razy jej użyłam.
*Avon: po pierwsze nie moje odcienie (były prezentem) po drugie pigmentacja, słaba pigmentacja. To wszystko.
*Wibo: jak widać dorwałam się do jednego cienie i mu nie odpuszczałam. A tak na poważnie bardzo dobra paletka, tym bardziej biorąc pod uwagę cenę. Używałam bez bazy i pigmentacja jest naprawdę dobra. Trwałość może nie jakaś najlepsza ale też dobra. Nie osypują się i ładnie się komponują.
IMAG5851.jpg
*Manhattan Eyeliner: używam jako kredki do brwi i jest moim ulubieńcem. Nie tworzy płaskiego efektu wiec efekt jest naturalny. Im bardziej stępiona tym naturalniej więc jedynie ją "podtemperowuję". Jest niezawodna gdyś utrzymuje się na skórze dłużej niż cienie, więc używam jest w trudniejszych warunkach. Kredka jest raczej miękka i na jej minus dość szybko się zużywa...
*Pierre Rene Eyebrow set: czyli cienie do modelowania brwi z woskiem. To pierwsze cienie do brwi na jakie się zdecydowałam i to był strzał w 10. Obawiałam się, że cienie dadzą zbyt słaby efekt w stosunku do moich wymagań i nie będą trwałe. Ta paletka dala mi totalne zaprzeczenie moich obaw. Czasem używam najciemniejszego odcienia (ale tylko "miejscowo", gdy w brwi pojawi się większy ubytek i by wyrównać koloryt), ale zazwyczaj tego średniego, mimo iż brwi mam ciemno brązowe. Cienie mają naprawdę dobrą pigmentacje i w normalnych warunkach trzymają się przez cały dzień.
IMAG5853.jpg
I tak to wygląda powciskane jedno przy drugim. Uff to wszystko.
Z chęcią dodałabym coś jeszcze od siebie ale muszę lecieć. Coś was szczególnie zainteresowała, albo macie jaką swoją opinie na temat tych kosmetyków?
  • awatar noveline: fajny blog - dodaję do obserwowanych :) Też mam tą paletkę pierre rene do brwi, ale aktualnie używam maybelline color tattoo permament taupe ;]
  • awatar famanoi: ale tego masz! :D
  • awatar Orzeszkowa<3: Wow, sporo tego masz :D
Pokaż wszystkie (16) ›
 

rene230
 
Dzień dobry.
W sobotę wybrałam się na samotną wędrówkę po mieście... Zaglądnęłam do *Natury*, dawno mnie tam nie było...
Kupiłam kolejny żel do mycia (mam zapas do końca roku), tym razem *Le Petit Marseillais* o zapachu mandarynki i limonki.
Poza tym ukochany peeling *Farmona* Tutti Frutti, zapach gruszka i żurawina. I coś nowego *Paloma body SPA* - owoce tropikalne, jestem bardzo ciekawa tego peelingu.
20150622_185733.jpg

A że było mi mało... kupiłam maseczki z *Perfecta* i *Ziaja*. Są świetne...
20150622_185848.jpg

Od jakiegoś czasu kupuję zapachy w kuleczkach do łazienki i toalety *Natural Pears*. Zielona herbata do toalety a Orientalny lotos do łazienki. U mnie się sprawdza :D


Dobra, pokażę Wam...
Popełniłam też krawiectwo i białe spodnie. Oryginalny rozmiar spodni to 46. Ścięłam po 1cm z każdej strony.
20150621_134004.jpg

Tak, wiem że mam brzuszek... ale może jakaś dłuższa bluzeczka i nie będzie tak źle? co?

Mam też paznokcie z ostatnich dni.
Nowy lakier *Essence* effect - nr 10 glitterbomb, a do tego sprawdzony *Golden Rose* Rich Color - nr 130
20150620_140135.jpg

20150620_140229.jpg

20150620_140240.jpg


I... znaleziona staroć *Miyo* Mini Drops - nr 54 arctic night.
20150622_183500.jpg

20150622_183539.jpg

20150622_183548.jpg

Hmm... To fiolet, ale bardzo bardzo ciemny...
W sumie... to by było na tyle :D
  • awatar Józia350: Uwielbiam te maseczki :)
  • awatar Jestem Arielka: maseczki z ziajki lubię bardzo :) tych drugich nie znam niestety ;) pazury boskie, szczególnie te czarne z cyrkoniami, chociaż ten brokacik łososiowy też piękny :)
  • awatar sarfinger: idealne te gacie, fajny materiał taki dżins, i masz laska fajne nogi, z dłuższą bluzką będzie super
Pokaż wszystkie (6) ›
 

rene230
 
Dzień dobry.
Tak wreszcie się wzięłam i zrobiłam zdjęcia (i przy okazji porządek - wyrzuciłam kilka nieużywanych sztuk).

Zaczynamy...

*Wibo* - 57 szt.
20150514_182629.jpg

*Golden Rose* - 49 szt.
20150514_183417.jpg

*Lovely* - 31 szt.
20150514_184109.jpg

*Safari/Vollare* - 29 szt.
20150514_184527.jpg

*Miss Sporty* - 11 szt. *Essence* - 20 szt. *Eveline* - 7 szt.
20150514_184959.jpg

*Le Max* - 10 szt. *Life* - 13 szt. *Sally Hansen* - 10 szt.
20150514_185457.jpg

*Rimmel* - 2 szt. *Maybelline* - 2 szt. *My Secret* - 2 szt. *Ados* - 2 szt. *Flormar* - 2 szt. *Chic* - 3 szt. *Delia* - 4 szt. *Avon* - 3 szt. *Sensique* - 4 szt. *Sephora* - 12 szt. *Dzban* - 7 szt.
20150514_185935.jpg

*Professional Kinetics*, *Enjoy*, *China Glaze*, *Catrice*, *Paese*, *Miyo*, *Coral* i *wiele innych* - pojedyncze sztuki - 18 szt.
20150514_190235.jpg

*Ozdoby do paznokci* - cyrkonie, cekiny, brokat, kawior, ćwieki...
20150514_191339.jpg

*Produkty do pielegnacji* - waciki, patyczki (mnóstwo patyczków), naklejki? (co one tu robią?), cążki, pilniczki, blok polerski, gąbki, pędzle i dużo bzdetów pomagających dbać o paznokcie...
20150514_190916.jpg


*Tak to wygląda na regale* - zajmuje dużo miejsca
20150514_191726.jpg

Muszę coś wymyślić z tymi pudełkami...
  • awatar Diablica666: Omg! Ile tego masz
  • awatar Jestem Arielka: WOW... strasznie dużo tego :)
  • awatar myhome: Ja mam więcej :/ może dziś też policzę, bo ciekawa jestem 'ile' :) swoje trzymam w szufladzie komody 80cm w dwóch warstwach
Pokaż wszystkie (25) ›
 

paulina8-11
 
Zapewne część z Was zaintrygował tytuł postu. Otóż trójkąty mają wiele wspólnego z tym Świętem. Na przykład (zapewne znane przez wszystkich) wstążeczkowe, styropianowe jajka.
DSC_0777.jpg

Ostatnio rozpoczęłam rodzinną produkcję tychże jajek. Postanowiłam zrobić fioletowo-czerwone, które tak mi się spodobało, że znalazło swoje odzwierciedlenie na paznokciach.
DSC_0782.jpg

Początkowo chciałam powycinać trójkąty z wyschniętego lakieru, jednak była to tak żmudna praca, że po kilku trójkątach zrezygnowałam i resztę namalowałam ręcznie (dlatego też część jest nierówna, krzywa).
DSC_0802.jpg

Na środkowym paznokciu wylądował piaskowy lakier pokryty topem.
DSC_0811.jpg

Oto i wspomniane już wstążeczkowe jajko.
DSC_0820.jpg

Jako bazy użyłam odżywki Eveline, piasek to Delia coral prosilk nr S06, fiolet to MIYO mini drops nr 54 arctic night, czerwień to MIYO mini drops nr 165 sweet carrot. Użyłam także dwa top coaty - Golden Rose quick dry w celu przyśpieszenia wysychania oraz essence sealing top coat aby nabłyszczyć.

Jak podobają Wam się paznokcie? A może też macie jakieś nietypowe skojarzenia z Wielkanocą lub innymi świętami?

Pozdrawiam,
Pulinka.
 

justynanails
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

tica22
 
Drugi dziś wpis to moje zakupy kosmetyczne z tego miesiąca. Niestety nie będzie denka, bo mało rzeczy udało mi się zużyć, ale dużo mam na wykończeniu, więc myślę, że denko będzie przed świętami. A tymczasem zakupy z wszystkich promocji, które były w tym miesiącu w siedliskach szatana, czyli w drogeriach :D

*Pielęgnacja*

IMG_7464.JPG


1. Pasta do głębokiego oczyszczania Ziaja liście manuka - 5.99 zł
2. Maseczka odżywcza Ziaja masło kakaowe - 1.29 zł
3. Maseczka regenerująca Ziaja liście zielonej oliwki - 1.29 zł
4. Maseczka Effektima oczyszczająca - 1.69 zł
5. Maseczka Effektima nawilżająca  - 1.69 zł

*Lakiery do paznokci*

IMG_7465.JPG


1. Delia ONE  nr.142 - 2.79 zł
2. Delia ONE nr. 147 - 2.79 zł
3. Miss sporty Crush On You nr.065 - gratis na promocji w Rossmannie
4. MIYO nr. 158 Holiday Sunrise - 3.99 zł
5. Lovely Baltic Sand nr. 9 - 8.59 zł
6. Wibo Extreme Nails nr. 534 - gratis na promocji w Rossmannie

*Kolorówka* (plus tasiemki do zdobień, które ledwo upolowałam :D)

IMG_7466.JPG


1. Podkład w sztyfcie Maybellline Fit Me Anti Shine Stick - 16.99 zł
2. Tusze Lovely, nie ma lepszych :) - 8.99 zł (za dwa)
3. Szminki Miss sporty nr. 013 Candy Cake - Jedna jest z promocji w Rossmannie za 10,29 plus lakier miałam gratis, a drugą taką samą upolowałam za 5 zł w Naturze, kolor jest przepiękny i na pewno wam go pokaże w jakimś wpisie o szminkach.
4. Szminka Sensique Volume&Shine nr.306 - 3.99 zł
5. 3 sztuki balsamów koloryzujących Be Beauty. Były w Biedronce po 5 zł, a kolor trzyma się tak długo, że nie żałuję, że mam aż 3 :D
6. Paseczki do zdobień - 5.99 zł
7. Róż Bell 2 skin nr.055 - 6.59 zł

Wygląda na to, że przerzucam się na szminki i mam na ich punkcie kota, no ale cóż na starość człowiekowi bije. Jak tylko ogarnę inne wpisy, które mam w planach i pozbędę się z tych szminek obleśnych naklejek, to zrobię wam jakiś fajny wpis o nich, bo są warte grzechu i warto im poświęcić osobny wpis.

Jutro postaram się znowu coś naskrobać, ale nie obecuję :)

Miłego wieczoru :)
  • awatar kataszek: ale sie obkupiłaś, ale wszystko w atrakcyjnych cenach Ja mam 10 pomadek a i tak już sie paru pozbyłam- jeszcze żadnej nie skończyłam (oprócz pielęgnacyjnych) a teraz zaczynam żałować, że nie trafiłam do rossmana jak była ta promocja tym bardziej,że zrobili nowe opakowania szminek z wibo (a w sumie można je podciągnąc pod pielęgnAcyjne)kuszą nie jeszcze matowe z golden rose. Czekam na recenzje szminek;)
  • awatar Hermanitas: Ale dużo rzeczy :)
  • awatar viqen: fajne zakupy ;D mi się marzy kupić sobie z dwie jakieś fajne szminki, tylko zawsze coś innego mi wypada do kupienia, a nie znoszę tak od razu dużo płacić w drogerii
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (10) ›
 

paulina8-11
 
Dzisiaj kolejny tydzień projektu Państwa Miasta ( www.nailsandchilli.com/p/panstwa-miasta.html ). W tym tygodniu rządzi Grecja. Z tym państwem kojarzy mi się przede wszystkim książka "Stowarzyszenie wędrujących dżinsów", ponieważ jedna z bohaterek (Lena) spędza właśnie w tym państwie wakacje z dziadkami.
Mimo tego na moich paznokciach nie zobaczycie jeansów, tylko biało-niebieskie cieniowanie (aluzja do flagi) oraz wzorki które kojarzą mi się z malarstwem wazowym Starożytnej Grecji.
DSC_2665.jpg

DSC_2668.jpg

DSC_2666.jpg

Użyte lakiery to Bell french manicure nr 01, MIYO mini drops nr 128 Aqua, Gosh nr 554 Gold (który dostałam od znajomej <3 ) oraz dwa topy - Kobo topcoat nr 2 top oraz Golden Rose quick dry.

Jak Wam się podoba to zdobienie? Byłyście kiedyś w Grecji? Co Wam się z nią kojarzy?

Pozdrawiam,
Pulinka :)
Pokaż wszystkie (5) ›
 

paulina8-11
 
Mniej mnie tu, przepraszam. Czas jakoś umyka mi przez palce, za dużo do zrobienia, za krótka doba i za krótko świeci słońce. Lato, wróć! ;)
W tym tygodniu w projekcie Państwa Miasta króluje Australia (więcej o projekcie możecie przeczytać tutaj: www.nailsandchilli.com/(…)projekt-panstwa-miasta-vo… ). W dzisiejszym poście przede wszystkim bardzo chcę podziękować Chilli (czyli organizatorce projektu) za to, że zgodziła się, żebym mogła dosłać Australię po czasie :)
Przechodząc do meritum - mnie przede wszystkim Australia kojarzy się z kangurami. Chciałabym je kiedyś zobaczyć na żywo, ale w ich naturalnym środowisku. Dla mnie są świetnymi zwierzętami: noszą młode non-stop przy sobie (chciałabym mieć taką kieszeń ;) ) i jednocześnie przypominają dinozaury :D
Z tychże powodów od razu wiedziałam, że to kangury wylądują na moich paznokciach. Szukając jakiegoś odpowiedniego zdjęcia, który posłużyłby mi za wzornik postury kangurów trafiłam na to zdjęcie, zakochałam się i to właśnie to zdjęcie postarałam się przenieść na paznokcie.
mj80_4.jpg

/źródło: www.otofotki.pl/img15/obrazki/mj80_4.jpg /
A oto efekt:
DSC_2526.jpg

DSC_2530.jpg

DSC_2535.jpg

DSC_2539.jpg

DSC_2541.jpg

DSC_2544.jpg

Jak Wam się podoba? Zrobiłyście jakieś zdobienie na ten tydzień?

Pozdrawiam,
Pulinka ;)
Pokaż wszystkie (5) ›
 

paulina8-11
 
Skończyłam kurs na UW, więc w tym tygodniu będzie mnie więcej :) Dodatkowo mam szansę na fajny plan gdzie miałabym czas na bloga (trzymajcie kciuki, żeby USOS zatwierdził moje preferencje grup) :)

Tymczasem dzisiaj przychodzę do Was znowu z piegowatym, typowo letnim (lato, wróć!) zdobieniem. Dokładnie takim, o jakim pisałam Wam w poprzednim poście ( paulina8-11.pinger.pl/m/22569256 ), czyli cieniowanie z białym i piegi.
DSC_2180.jpg

DSC_2182.jpg

DSC_2183.jpg

DSC_2197.jpg

DSC_2176.jpg

Myślę, że powtórzę to mani jeszcze z innymi kolorami, bo bardzo fajnie mi się go nosiło :)
Do zdobienia użyłam MIYO mini drops nr 44 Mango (zapachowy), Bell french manicure nr 01 oraz piegi od Puszki ( galeria-puszki.blogspot.com/(…)biae-piegi-od-born-p… ).
Zapraszam Was również do obejrzenia prac innych dziewczyn na blogu Puszki ( galeria-puszki.blogspot.com/(…)piegowate-zdobienia-… )- są naprawdę genialne :)

Jak podoba Wam się to zdobienie? Lubicie piegi?

Pozdrawiam,
Pulinka :)
 

malinapisze
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

paulina8-11
 
Dzisiaj przychodzę do Was z szybkim postem ;) Jak większość lakierowych blogerek wzięłam udział w konkursie na ekspertkę paznokciową organizowanym przez Pierre Rene i Miyo. Oto co zmalowałam ;)
ekspertkaping.jpg

Przyznam się, że dosyć długo siedziałam nad paznokciami nie wiedząc, co zrobić. Z wybawieniem przyszła moja przyjaciółka mówiąc 'Namaluj mnie'. Nie wysyłałam jej zdjęć, sama na żywo zobaczyła 'siebie' na moich paznokciach. Inspiracją do tego było jej nazwisko, czyli Korona :)
Na kciuku widzicie puszek (który został określony przez nią jako 'pleśń' :D ), na wskazującym pazłotko, potem cieniowanie czarnego lakieru wibo nr 34 z Miyo mini drops, potem koronę namalowaną lakierem Miyo mini drops i na końcu pasek zrobiony z kawioru :)
Niestety nie zostałam ekspertką, może następnym razem się uda :) Gratuluję także dziewczynom, którym się udało :)

Co myślicie o tej pracy? Podobają się Wam takie zdobienia?

Pozdrawiam,
Pulinka ;)

PS. Zapraszam Was na mojego świeżutkiego facebooka www.facebook.com/(…)276696829186540… ;)
 

justine145
 
Zdobienie wykonane już dawno. Bardzo łatwe i szybkie, no i przyjemnie się je nosiło ;)
Miało nie być publikowane ze względu na zdjęcia - a raczej przekłamany kolor czerwieni. W rzeczywistości jest ona lekko pomidorowa, no ale nie aż tak :p W każdym razie, przeglądając folder z niepublikowanymi zdobieniami zwróciłam na nie uwagę, więc wrzucam ;)
1.JPG

3.JPG

4.JPG

użyłam:
2.JPG
  • awatar pieguusek: bardzo fajne pazurki :) pomysłowe, a proste
  • awatar tica: Ciekawy ten kolor pomidorowy
Pokaż wszystkie (2) ›
 

justine145
 
Zdobienie przygotowane na blogspotowy konkurs ;)
Tematem jest 'mix', a jako że studiuję filologię angielską, pomyślałam o zmalowaniu czegoś w tej tematyce.
Jest więc brytyjska flaga (z czerwonego aksamitu), królewska korona (z kawioru), czerwona róża symbolizująca Anglię i dwa wzorki utrzymane w kolorystyce flagi.

Przepraszam za jakość zdjęć - robione wieczorem w sztucznym świetle przez co odcienie czerwieni nie chciały wyjść takie jak powinny.

1.JPG

4.JPG

5.JPG

lakiery:
2.JPG
Pokaż wszystkie (7) ›
 

paulina8-11
 
Czy jest na sali ktoś, kto nie lubi truskawek?
Ja uwielbiam je pod każdą postacią - zarówno musów, ciast, ciasteczek, innych wypieków, całych truskawek z cukrem czy bitą śmietaną. I to właśnie to ostatnie połączenie zainspirowało mnie do stworzenia paznokci.
DSC_1691a.jpg

DSC_1673a.jpg

DSC_1672a.jpg

DSC_1669a.jpg

DSC_1668a.jpg

DSC_1665a.jpg

DSC_1664a.jpg

DSC_1610a.jpg

Zdobienie to powstało na bazie różowego marmurka od firmy LeMax który pokazywałam tutaj: paulina8-11.pinger.pl/m/22052015 . Zrobiłam cieniowanie czerwonym lakierem Miyo mini drops nr 165 sweet carrot. Bita śmietana została zrobiona lakierem Lovely nr 25, a paznokcie zostały zmatowione przez top z tej samej firmy.

Jak Wam się to podoba? :)

Pozdrawiam,
Pulinka.
PS. jest to także wpis automatyczny, jednak już jutro wieczorem będę w domku :)
Pokaż wszystkie (2) ›
 

choccolate
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

paulina8-11
 
Witajcie :)
Pozostając w tematyce róż - oto moje pierwsze zmalowane róże :) Pomimo tego, że nie umiem dobrze wymówić tego słowa (ostatnio nawet jak powiedziałam 'inżynieria' to mnie ludzie nie zrozumieli...) to podoba mi się ten motyw na paznokciach. Jednak postaram się, żeby się Wam nie przejadł :)
Oto co wyszło mi na nudziaku od Golden Rose kolejno w świetle sztucznym i dziennym :)
DSC_1398a.jpg

DSC_1406a.jpg

DSC_1410a.jpg

DSC_1331a.jpg

DSC_1332a.jpg

Jak Wam się podoba? Lubicie róże na paznokciach?

Pozdrawiam,
Pulinka :)
 

paulina8-11
 
Hej :)
Przez kilka(naście) problemów osobistych byłam nieobecna przez ponad miesiąc, ale dzisiaj wracam do Was z nowymi siłami, nowym zapałem i nowymi zdobieniami. Mimo że nadal walczę (i jeszcze długo będę) to potrzebuję Was :) . Jestem już po maturach (uff...), mam wakacje, więc myślę, że będę pisać kilka razy w tygodniu (zobaczymy jak wyjdzie).
Dzisiaj przychodzę do Was ze zdobieniem, które miałam w dniu dziecka. Chyba wyłamię się ze schematu, bo nie były to różnokolorowe paznokcie (tego dnia miałam imprezkę rodzinną). Pomysł nie jest mój, gdzieś go kiedyś widziałam i odwzorowałam ;)
DSC_1557a.jpg

DSC_1559a.jpg

DSC_1564a.jpg

DSC_1570a.jpg

DSC_1576a.jpg

A tutaj lakiery które użyłam:
DSC_1590a.jpg

Lovely nr 25, wibo nr 34, MIYO mini drops nr 165 sweet carrot, miss selene nr 237, Editt magnetyczny nr 16, Sally Hansen insta-dri top coat

Jak Wam się podoba? Robiłyście 'tradycyjne' paznokcie na dzień dziecka, czy coś innego? :)

Pozdrawiam,
Pulinka :)
Pokaż wszystkie (4) ›
 

werrmakeup94
 
  • awatar Makeup By Magiczna: fajny jest ten puder i oczywiście cień- mega napigmentowany :)
  • awatar redrosette: Jestem bardzo ciekawa podkładu jak się spiszę. :)
  • awatar Weronika94: @Makeup By Magiczna: Puder pięknie pachnie :D Co do cienia to pigmentacja marzenie heh :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (5) ›
 

justine145
 
Pokaż wszystkie (6) ›
 

nkfn
 
Wpis tylko dla znajomych
Nkfn:

Wpis tylko dla znajomych

 

 

Kategorie blogów