Wpisy oznaczone tagiem "moje wypieki" (27)  

laszczenie
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

geneva
 
www.mojewypieki.com/(…)tort-dacquoise-z-orzechami-i…
tort_bezowy_z_daktylami_1.jpg


Obłędnie smaczny i bardzo słodki tort bez mąki. Dosłownie rozpływa sie w ustach. Bardzo łatwy do zrobienia.
Mniam, polecam wyprobowac :)
10/10
 

tasteofjoy
 
*SZYBKIE PIERNICZKI*

Banalnie proste, szybkie i nadające się do dekorowania. Jak dla mnie trochę za twarde. Piekłam je drugi rok z rzędu i efekt taki sam. Pamiętam, że z upływem czasu stawały się coraz twardsze ( wtedy nie przechowywałam ich w puszce; a teraz tak...więc zobaczymy). Zdecydowanie wersja druga wpisze się na stałe do mojego świątecznego menu.

DSC_2878.JPG

*SKŁADNIKI (ok. 55 szt.)*

- 300 g mąki pszennej
- 100 g mąki żytniej pełnoziarnistej (można zastąpić pszenną)
- 2 duże jajka
- 130 g cukru pudru
- 100 g masła, roztopionego i lekko przestudzonego
- 100 g łagodnego miodu np. akacjowego
- 1 łyżka przyprawy do piernika
- 1 łyżka kakao
- 1 łyżeczka sody oczyszczonej

*PRZYGOTOWANIE*

1) Wszystkie składniki wsypujemy do miski, mieszamy i zagniatamy ciasto. Ciasto może być klejące, ale nie dodajemy mąki.

2) Ciasto wałkujemy na  grubość minimum 4 mm, podsypując małą ilością mąki, by nie kleiło się do stolnicy.

3) Wykrawamy kształty i układamy pierniczki na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia.

4) Pieczemy ok. 8-10 minut w temperaturze 180 stopni. Studzimy na kratce.

*UWAGI*

Aby pierniczki nie stwardniały lub zmiękły, gdy stwardnieją, przechowujemy je w zamkniętej puszce/słoiku z dodatkiem skórek od jabłek (skórki co kilka dni wymieniamy - mogą pleśnieć).

-----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

*MIĘKKIE PIERNICZKI ALPEJSKIE*

Pyszne i miękkie pierniczki. Polecam, bo są naprawdę 'puchate'. :D Może nie są tak wdzięcznym obiektem do dekorowania, jak 'szybkie pierniczki', gdyż wyrastają i nie zachowują tak ładnie wyciętego kształtu, jednak puszystość rekompensuje straty.

DSC_2876.JPG

*SKŁADNIKI (ok. 50-60 sztuk)*

- 0,5 kg mąki pszennej
- 4 żółtka
- 2 białka
- 1 szklanka cukru
- 2 łyżki kakao
- 100 ml gęstej, kwaśnej śmietany 18%, w temperaturze pokojowej
- 1,5 łyżeczki sody oczyszczonej
- 2 łyżeczki przyprawy korzennej do piernika
- 125 g masła
- 200 g miodu

*PRZYGOTOWANIE*

*Dzień przed pieczeniem*

1) Kakao mieszamy z mąką.

2) Miód zagotowujemy z przyprawą korzenną, zdejmujemy z ognia, dodajemy masło by się rozpuściło. Czekamy aż całość wystygnie.

3) Sodę rozpuszczamy w śmietanie. Czekamy aż zwiększy objętość.

4) Białka ubijamy na sztywną pianę, dodajemy cukier po łyżce, cały czas mieszając. Miksujemy z żółtkami. Masę wlewamy do mąki, delikatnie mieszając. Następnie dodajemy sodę. Mieszamy.

5) Ciasto (będzie dość rzadkie) przykrywamy i wstawiamy do lodówki na 24 godziny.

*Dzień pieczenia*

1) Ciasto podsypujemy mąką. Wycinamy pierniczki o grubości ok. 3-5 mm.

2) Blachę wykładamy papierem do pieczenia. Układamy pierniczki zachowując odległość.

3) Pieczemy ok. 8-12 minut w temperaturze 180 stopni. Wyjmujemy i studzimy na kratce.

*UWAGI*

Pierniczki im większe i grubsze, tym bardziej mięciutkie. Polecam wybierać największe foremki do wycinania.

-----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

*LUKIER*

- 1 szklanka cukru (plus ok. pół szklanki dodatkowo)
- 1 białko
- kilka kropel cytryny

Całość ucieramy drewnianą łyżką, na gładką masę. Lukier powinien być gęsty na tyle, by zrobić z niego wzorek. W zależności od wielkości jajka, może być konieczne dodanie cukru pudru.

-----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------  Przepisy pochodzą z mojewypieki.com
Pokaż wszystkie (11) ›
 

tasteofjoy
 
Biszkopt od zawsze był moją zmorą. Prawdopodobieństwo, że mój wypiek nie będzie kapciem było znikome...Mimo, że dużo jaj, proszku, mąki...efekt wciąż ten sam...Dawno, dawno temu, w Waszych komentarzach Oko Saurona wychwyciło - "biszkopt rzucany". Wuj google troszkę dopomógł,  wskazał dziesiątki przepisów. Padło na cukierniczego pewniaka z Moich Wypieków.

I wiecie co? Piekłam ten biszkopt sześć razy, może więcej i za każdym razem bomba. Rośnie (mimo, że proszku brak) i jest mięciutki, puszysty, jak z cukierni. Idealny do tortów, napoleonek, ciast z masami, czy galaretką.

DSC_2657.JPG

*SKŁADNIKI*

- 5 jajek
- 3/4 szklanki cukru
- 3/4 szklanki przesianej mąki pszennej (tortowej)
- 1/4 szklanki przesianej mąki ziemniaczanej
- szczypta soli

*szklanka pojemność 250ml/składniki w temperaturze pokojowej

*PRZYGOTOWANIE*

1) Białka oddzielamy od żółtek. Ubijamy pianę z białek z odrobiną soli. Pod koniec ubijania dodajemy po łyżce cukru, a następnie żółtka, wciąż ubijając.

2) Do masy dodajemy mąkę i mieszamy całość delikatnie drewnianą łyżką/szpatułką (nie miksujemy!).

3) Spód tortownicy ( u mnie 26cm) wykładamy papierem do pieczenia (boków nie smarujemy). Delikatnie przekładamy ciasto, wyrównujemy.

4) Pieczemy w temperaturze 160-170 stopni 35-40 minut (do suchego patyczka).

5) Gorące ciasto wyjmujemy i upuszczamy je w formie na podłogę z wysokości 40-50 cm.

* Studzimy w temperaturze pokojowej. Boki oddzielamy po wystudzeniu.

*Dobrze jest nasączyć biszkopt (np. pół szklanki ciepłej wody z cytryną lub rumem).

DSC_2660 (2).JPG

*Smacznego!*
___________________________________________________________________
Źródło: www.mojewypieki.com/post/biszkopt-przepis-ii
  • awatar FunFashion: Tego przepisu nauczyła mnie moja mama:) i masz racje- zawsze wychodzi idealny:)
  • awatar Rozterkowa: ale pięknie wyrośniety biszkopt, aż ślinka cieknie :)
  • awatar *Po*Prostu*Monia ;): Też mam podobny przepis od mamy :) <3 I też nim rzucam ;) ;)
Pokaż wszystkie (19) ›
 

tasteofjoy
 
Mięciutkie bułeczki idealne do kawy lub kakao. Najlepiej smakują świeże, jeszcze ciepłe. Słodki smak truskawek i kruszonki przełamałam dodatkiem kwaśnego rabarbaru. Pychota!

Nie są pracochłonne, za to dość czasochłonne (trzeba trochę odczekać aż wszystko podrośnie), jednak zdecydowanie warto.

DSC_4215.JPG

*SKŁADNIKI (8-9 sztuk)*

- 2 i 1/4 szklanki mąki pszennej chlebowej
- 3/4 szklanki letniego mleka
- 3 łyżki cukru
- 1 jajko
- 1 żółtko
- 1/4 łyżeczki soli
- 60 g miękkiego lub roztopionego masła
- 12 g świeżych drożdży lub 7 g drożdży suchych
- 200 g truskawek
- 1 łodyga rabarbaru

*Dodatki*

- bułka tarta (ok. 4 łyżeczki)
- 1 roztrzepane jajko (do posmarowania bułeczek)

DSC_4211.JPG

*KRUSZONKA*

- pół szklanki mąki pszennej
- 5 łyżek cukru
- 1  łyżka cukru waniliowego
- 60 g roztopionego masła

Wszystkie składniki na kruszonkę wyrobić palcami.

DSC_4217.JPG

*PRZYGOTOWANIE*

1)  Mleko, cukier, jajko i żółtko razem mieszamy. Dodajemy mąkę wymieszaną z suchymi drożdżami (ze świeżymi wcześniej robimy rozczyn), masło i sól.

2) Wyrabiamy gładkie ciasto (nie powinno być klejące). Odstawiamy w ciepłym miejscu, przykryte, do podwojenia objętości.

3)  Ciasto dzielimy na 9 równych części. Formujemy okrągłe bułeczki, układamy na blaszce zachowując odstępy. Przykrywamy i ponownie pozostawiamy do podwojenia objętości.

4) Dnem szklanki robimy w każdej bułeczce wgłębienie, przyciskając do samej blaszki. Dziurkę posypujemy ok. 1/2 łyżeczki bułki tartej, wkładamy truskawki i rabarbar.

5) Bułeczki smarujemy jajkiem i obficie posypujemy kruszonką.

6) Pieczemy w temperaturze 190 stopni ok. 25 minut.

DSC_4225.JPG

*Polecam!* :)
------------------------------------------------------------
www.mojewypieki.com/(…)drozdzowki-z-truskawkami-i-k…
 

tasteofjoy
 
Bardzo słodki i niestety bardzo drogi, ale za to najlepszy wafel pod słońcem! Spośród wszystkich ciast i ciasteczek, zawsze wzbudza największą uwagę i zbiera najwięcej pochwał. Jestem od niego uzależniona i od grudnia ubiegłego roku robiłam go pięć razy.

DSC_1927.JPG

*MASA MLECZNA*

-1/4 szklanki mleka
- 1/4 szklanki cukru
- 175 g miękkiego masła
- 1 szklanka mleka w proszku (najlepsze pełne)

Mleko zagotować z cukrem, mieszając aż cukier się rozpuści. Ostudzić.

Masło ubić mikserem na najwyższych obrotach na jasną, puszystą masę. Stopniowo dodawać mleko (po łyżce! żeby się nie zwarzyło), dalej miksując, aż masa będzie gładka. Dodać mleko w proszku i zmiksować.

*MASA NUGATOWA*

- 100 g masła
- 160 g masła orzechowego (nie kremu)
- 1 łyżka kakao
- 2 czubate łyżki zmielonych orzechów laskowych
- 100 g orzechów laskowych (nie mogą być inne), posiekanych, podpieczonych na suchej patelni

Masło, nutellę, kakao zmiksować, na koniec dodać zmielone i posiekane orzechy, wymieszać.

*DODATKOWO*

- 3 suche wafle

Pierwszy wafel położyć na deseczce, posmarować masą nugatową, przykryć drugim waflem i posmarować masą mleczną, przykryć waflem. Obciążyć deseczką i włożyć do lodówki.

DSC_1932.JPG

*UWAGI*

1) Zrezygnowałam z polewy czekoladowej, która jest w przepisie. Wafel bez tego jest bardzo słodki i nie widzę potrzeby żeby to potęgować.

2) Orzechy lepiej pokroić drobno, większa szansa że masa nugatowa czepi się wafla. Mi w 4 na 5 przypadków wafel odchodził od ciemnej masy.

3) Do masy mlecznej można dodać mniej cukru.

*PRZYBLIŻONE ZESTAWIENIE CENOWE*

Jest to wafel bardzo drogi, dlatego zrobiłam Wam przybliżone zestawienie cenowe. Na pierwszy rzut trzeba wybulić aż 40 zł, jednak pewne składniki można wykorzystać w przyszłości przy robieniu kolejnej porcji (pod warunkiem, że nie powyjadacie tego co zostanie, a uwierzcie że jest ciężko kiedy pół słoika masła orzechowego leży odłogiem). W nawiasach podałam na ile wafli wystarczy dany składnik.

- mleko w proszku 500g - 10 zł (4)
- masło - 8 zł (1)
- nutella - 7zł (2)
- orzechy laskowe - 8zł (1)
- wafle 6szt. - 4 zł (2)
- pozostałe składniki ok. 3zł (1)

Suma 40zł

Koszt 1 wafla nugatowego ok. 20zł

-----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Przepis oryginalny tu --> www.mojewypieki.com/(…)wafelek-z-masa-mleczno---nug…
-----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Ja go kocham, inni go kochają. Warto spróbować!

Polecam :D
Pokaż wszystkie (15) ›
 

chudsi
 
chudsi: A wczoraj mnie zebrało na wypieki i upiekłam swój pierwszy w życiu chleb. :) bez mąki, płatki owsiane, woda, pełno ziaren, słonecznik, dynia, siemię lniane, takie tam bajery :)
Jest przepyszny!


DSC_0064.jpg


DSC_0063.jpg

Niestety wyszedł niski, więc następnym razem zamiast dwóch małych zrobię jeden porządny :)
  • awatar mietowy.dzem: w normalnym piekarniku? dawaj przepis koniecznie!
  • awatar chudsi: @mietowy.dzem: w normalnym w normalnym, chociaż ten mój jest trochę popierdolony :D szczerze powiedziawszy bo cholernie wolno się nagrzewa i dość słabo grzeje ogólnie :D przepis właściwie wzięty stąd: zapach-domu.blogspot.co.uk/(…)chleb-z-ziaren-bez-ma…
  • awatar RoxyRoach: Mogłabym prosić o przepis? :)
Pokaż wszystkie (4) ›
 

karina10
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga
Haniya:

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

caramelcupcake
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

tasteofjoy
 
Przepis na pierniczki podkradłam ze strony www.mojewypieki.com/

DSC_1699.JPG

*SKŁADNIKI*

- 300 g mąki pszennej
- 100 g mąki żytniej pełnoziarnistej
- 2 duże jajka
- 130 g cukru pudru
- 100 g masła, roztopionego i lekko przestudzonego
- 100 g łagodnego miodu np. akacjowego
- 1 łyżka przyprawy do piernika
- 1 łyżka kakao
- 1 łyżeczka sody oczyszczonej

*PRZYGOTOWANIE*

Wszystkie składniki mieszamy w misce i wyrabiamy ciasto. Będzie ono klejące, ale nie dodajemy mąki.

Ciasto wałkujemy na grubość 4 mm (nie cieniej), podsypując je małą ilością mąki - tylko tyle, by ciasto nie kleiło się do stolnicy.

Wykrawamy różne kształty pierniczków. Układamy na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia. Pieczemy w temperaturze 180ºC przez około 8 - 10 minut. Studzimy na kratce. Dekorujemy lukrem.

---------------------

Faktycznie robi się je ekspresowo, w smaku bardzo dobre, ale cholernie twarde (miękkie były ok. 2 dni, później istny kamień) mimo, że nie podsypywałam dużo mąki i krótko piekłam. W przepisie jest adnotacja by przechowywać pierniki zamknięte w puszce ze skórką jabłka; następnym razem tak zrobię.
Pokaż wszystkie (4) ›
 

chudsi
 
chudsi: Przepis na bananowe ciastka owsiane:

(ja zrobiłam z dwóch bananów, uważam, że stanowczo za mało) :P

- 2 dojrzałe banany
- płatki owsiane (według uznania, ja wrzuciłam ponad szklankę)

Tada, to wszystko :D Można dodać dowolne dodatki, typu orzechy, rodzynki, bla bla bla :P

Piec w rozgrzanym piekarniku 180stopni, termoobieg :P 15 minut - ale lepiej pilnować, bo wiadomo, różne piekarniki różnie grzeją. Ja mam taki głupi, że po 30 minutach ciastka były dopiero dobre ;P

Smacznego :D
Pokaż wszystkie (2) ›
 

chudsi
 
chudsi: Bananowe ciasteczka owsiane upieczone :D
 

nightfirefly
 
Tak jak w tytule. Halloween już niebawem! Nie mogę się doczekać, a Wy? Co planujecie z tej okazji?
Jutro postaram się dodać wpis z obiecanym halloweenowym konkursem, więc zaglądajcie :D

A tymczasem na rozgrzewkę...

Upiorne potrawy:
960031_591681744200922_1782299874_n.jpg

IMG_2132.jpg

Halloweenowe dodatki:
Baby Got Bat Bag.jpeg

T2NT.mXlJXXXXXXXXX_!!111978233.jpg

T2IDgiXf4aXXXXXXXX_!!111978233.jpg

il_570xN.387189017_dj7x.jpg

Coś w klimacie dla pupila:
il_570xN.503403501_9z6c.jpg

Źródło: TB, Moje Wypieki, Etsy

Myślę, że Robecca byłaby tym zestawem zachwycona(Hugo Steampunk Embroidery Jacket Skirt):
Hugo Steampunk Embroidery Jacket Skirt.jpg

Fajny, co?
  • awatar gość: jezu te mozgi czad
  • awatar Lalki Magdy: Uwielbiam Halloweenowe gadżety!Najbardziej podoba mi się bluzka(tunika?) z gotyckim łukiem i krukami ;-)
  • awatar EvilCupcake: Zawsze musisz dodać coś co potem będzie za mną chodzić miesiącami :D
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (21) ›
 

stoookrotka
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

stoookrotka
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga
stoookrotka:

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

stoookrotka
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

terapiasmakowa
 
201206231811.jpg

Ulubione ciasteczka mojej Mamy.
Wspomnienie dziecięcych lat i wspólnych zakupów w małej miejscowej cukierni, po istnieniu której dziś już nawet śladu nie ma.
Czy można je dziś kupić? Być może. Ja jednak już dawno ich nigdzie nie widziałam...

Baletki. Skąd nazwa? Nie wiem.
Dwa obsypane makiem smakowite biszkopciki złączone razem słodką marmoladą... :)

Kiedy trafiłam na nie w sieci ucieszyłam się ogromnie. Uznałam,m że będzie to idealny upominek dla Mamy - Jej ulubione ciasteczka, ale domowej roboty, świeżutkie i pachnące.

Bazowałam na przepisie opublikowanym przez Muchę, znalezionym tutaj: www.wielkiezarcie.com/recipe26409.html

Przymierzałam się do ich upieczenia od dłuższego czasu, lecz dopiero niedawno udało mi się zmobilizować do działania.

Tym oto sposobem, w dniu swoich tegorocznych urodzin, Mama pałaszowała przy kawie swoje ulubione ciasteczka.
201206231820.jpg

A dla mnie - Jej zaskoczenie po otwarciu upominku - było czymś bezcennym... ;)
201206231810.jpg

Baletki - przepis:

- 3 jajka,
- 0,5 szklanki cukru,
- 2 łyżeczki cukru waniliowego,
- 1 szklanka mąki

- suchy mak (do posypania)

- marmolada (do przełożenia)

Jajka (całe) ubijamy z cukrem do białości i zwiększenia objętości (jak na biszkopt).
Mąkę przesiewamy i delikatnie mieszamy z ubitymi jajkami.
Rozgrzewamy piekarnik do 200 st. C.

Przy pomocy szprycy (lub łyżeczką - jak kto woli) wykładać małe w miarę okrągłe porcje na blaszce wyłożonej papierem.
Posypać makiem.

Piec ok. 10-15 minut na złoty kolor.
201206231804.jpg

201206231805.jpg

--> Najlepiej używać dużych blaszek, żeby w piekarniku znalazło się jak najwięcej biszkopcików naraz. Nie mogą za długo czekać na włożenie do piekarnika, bo opadną.
--> Uważajcie, bo łatwo się przypalają!
201206231807.jpg

Po upieczeniu i przestudzeniu, sklejamy je po dwie sztuki przy pomocy marmolady.
201206231811.jpg
  • awatar misunderstood..: Jakoś za nimi nie przepadam
  • awatar Confide In You: to też ulubione ciastka mojej mamy! :)) Ja kiedyś ich nie lubiłam ale jak juz się zje to oderwać się nie można :) Co Ty mówisz? nie ma ich u Cb w sklepach? u mnie są, nigdy nie widziaałm żeby zniknęły
Pokaż wszystkie (2) ›
 

terapiasmakowa
 
Robienie muffinek wciąga..
serio! wiem co mówię..
mogłabym je robić codziennie, nawet po kilka razy dziennie..
zawsze inaczej, mieszając i zamieniając dodatki..

muffiny zawsze wychodzą..
i zawsze smakują -choć za każdym razem inaczej..
i nie zabierają dużo czasu...

Przepis podstawowy znam już na pamięć.. ewentualnie koryguję w nim proporcje..
Każdorazowo dobieram tylko dodatki...

Tym razem:
Muffiny kakaowe z konfiturą i czekoladą

- 2 szklanki mąki
- 1 szklanka cukru
- 0,5 szklanki oleju
- 0,5 szklanki wody gazowanej
- 0,5 szklanki mleka
- 1 czubata łyżka kakao
- 0,5 pół proszku do pieczenia

dodatki:
- konfitura (tutaj o smaku owoców leśnych)
- czekolada (tutaj gotowa polewa o smaku czekolady mlecznej)
- prażone wiórki do posypania

!! JEDNA MOJA MAŁA UWAGA:

Blaszkę z ciastem wkładam do piekarnika na ok.30 minut. Jednak gdzieś tak w połowie pieczenia wyjmuję ją na moment i kładę na wierzch każdej muffinki solidną porcję konfitury, a następnie wkładam blaszkę ponownie do piekarnika..
Konfitura po chwili opada "do wewnątrz" muffinki..

Piszę to, ponieważ przedtem zrobiłam muffinki według standardowej kolejności jaką można spotkać w większości przepisów na muffinki z konfiturą (tzn.  trochę ciasta, potem konfiturę i znowu ciasto).
Tak zrobiłam wcześniej i cała konfitura znalazła się pod babeczką w papierowej papilotce..
Znajomi, których akurat gościliśmy nie narzekali, mężowi też bardzo smakowało, ale... :)


muffiny kakao-konfitura.JPG


muffiny kakao-konfitura 2.JPG
 

terapiasmakowa
 
MUFFINY ORZECHOWE

składniki- przepis baza (jak zwykle ;) )
+ dodatki:
~ 2 szklanki posiekanych ORZECHÓW WŁOSKICH,
~ 3/4 szkl. WIÓRKÓW KOKOSOWYCH,
~ 1 łyżka MIODU,
~ OLEJEK MIGDAŁOWY.

W planach miałam jeszcze wcisnąć do każdej muffinki kostkę czekolady.
Niestety, przypomniałam sobie o tym dopiero w połowie pieczenia, gdy doglądałam muffinków w piekarniku.
Trudno, postaram się to zrobić następnym razem.. :)
Zamiast tego - dla odmiany - pomazałam je na wierzchu lukrem i posypałam karmelem z młynka ;)
MUFFINY ORZECHOWE 1.jpg


MUFFINY ORZECHOWE 2.jpg


MUFFINY ORZECHOWE 3.jpg


MUFFINY ORZECHOWE 4.jpg


MUFFINY ORZECHOWE5.jpg


MUFFINY ORZECHOWE 6.jpg


MUFFINY ORZECHOWE 7.jpg


MUFFINY ORZECHOWE 8.jpg


MUFFINY ORZECHOWE 9.jpg


MUFFINY ORZECHOWE 90.jpg
 

inessu
 
jakiś czas temu dostałam od Gosiaczka słodziutkie maliny..
prawie dwa dni spędziły w lodówkowej otchłani czekając aż się za nie zabiorę..
natomiast sama decyzja na temat ich dalszego losu została podjęta niemal natychmiast..
co konkretnie?
--> sernikobrownies z malinami :)

przepis znalazłam na tym blogu --> bo-zycie-ma-smak.blogspot.com/(…)sernikobrownies-z-…
ale z tego co podaje autorka bloga, przepis jest znany..
jeszcze zanim się za niego zabrałam, już podczas czytania przepisu moja wyobraźnia musiała się dwoić i troić, gdyż miałam wrażenie, że niemal czuję zapach tego ciasta.. ;)

samo ciasto jest rewelacyjne.. i pomimo małej wpadki, z całą pewnością zrobię je ponownie..
20110922910.jpg

20110922911.jpg

- 200 g gorzkiej czekolady --> roztopić (w kąpieli wodnej lub w garnuszku z dodatkiem paru łyżek mleka)
- 200 g masła
- 400 g cukru pudru lub kryształu (autorka radzi - 300g - 200 do ciasta i 100 do sera)
- 5 jajek
- 110 g mąki
- 400 g sera (w wiaderku - do wypieków)
- cukier waniliowy (lub 1 ł. ekstraktu z wanilii)
- 120 g (lub więcej) świeżych malin (mogą być mrożone)

Piekarnik nastawić na temp. 170 st C.
Blaszkę 20x30 cm wysmarowac masłem i wyłożyć papierem.
Czekoladę rozpuścić, ostudzić (lub dokładać po łyżce jeszcze ciepłą.)
Masło i 250 g (opcjonalnie 200 g) cukru pudru zmiksować na gładką masę. Następnie dodać 3 jajka - wbijając po jednym i dobrze miksując przed dodaniem kolejnego. Wlać roztopioną czekoladę, dalej miksować. Następnie dodac mąkę. 3/4 mikstury wlać do blaszki.
W drugiej misce utrzeć ser, resztę cukru, jajka i cukier waniliowy. Masa powinna mieć gładką konsystencję.
Wylać masę serową na masę czekoladową. Na wierzch wylać resztę masy czekoladowej i ułożyć maliny.
Piec około godziny.

Naprawdę gorąco polecam!
A ten zapach unoszący się w całym domu...  mmmmm... :D
 

inessu
 
torcik sprzed prawie dwóch miesięcy...
prezent dla ówczesnej panny R. ;)
dziś to już szczęśliwa pani W. :)

i oby żyli tak dalej, długo i szczęśliwie.. :D
20110819892.jpg

20110819890.jpg

20110819889.jpg
  • awatar Bafka: banana trzeba bylo wbic w odwrotnym kierunku - byloby bardziej efektywnie
Pokaż wszystkie (1) ›
 

inessu
 
21/05/2011

no to wspomniane wczoraj ciasto...
żeby nie było, że ja tylko muffiny robię.. ;)

ciasto z jablkami.JPG
- 4 jajka
- 2 szklanki mąki
- 1 szklanka cukru
- 0,5 szklanki oliwy
- 1 łyżeczka sody

- 4 jabłka
- 1-2 łyżeczki cynamonu

- cukier puder do posypania

Jabłka pokroić w kostkę i obtoczyć w cynamonie.
Białka ubić z cukrem, następnie dodawać po żółtku i w dalszym ciągu ubijać.
Dodać mąkę, oliwę, sodę i kakao, a na samym końcu jabłka obtoczone w cynamonie.
Wszystko wymieszać i położyć na blachę.
Piec ok.40 min., temp. 160-180 st.C.
Wyjąć z piekarnika, posypać cukrem pudrem (lub wykończyć w inny, dowolny sposób).

Smacznego! :)

-------------------

a teraz wybaczcie.. idę robić obiadek..
obiecałam mężowi 'pyzy na parze', takie, jakimi zawsze rozpieszcza go moja Mama.
nadchodzi więc moja chwila prawdy.. czy  też mi takie wyjdą.. bo jednak te Mamy to są raczej niepowtarzalne  :)

-------------------

aaa podobno dziś ma nastąpić koniec świata... gdzieś ok. g.18 ;)
hahaha!
który to już raz?
no dobra idę.. bo kto wie.. być może to będzie nasz ostatni obiadek... ;)
 

inessu
 
Nareszcie zrobiłam ciasto do którego długo sie przymierzałam..
Wcześniej długo szukałam przepisu, który mógłby się okazać tym właściwym (czyt. przypominającym orzechowiec który miałam okazję skosztować kilka lat temu i który mnie powalił swoim smakiem).
I w tym oto momencie mogę powiedzieć, że taki właśnie przepis znalazłam. Pochodzi on ze zbiorów Runaway na WŻ i znajduje się o tutaj --> www.wielkiezarcie.com/recipe42168.html

Ciasto:
- 3 szklanki mąki
- 1 szklanka cukru
- 20 dag margaryny
- 2 jajka
- 2 łyżki miodu
- 1 łyżeczka sody

Masa orzechowa:
- 15 dag margaryny
- 12 dag cukru
- 3 łyżki miodu
- 35-40 dag orzechów.

Masa kokosowa:
- ½ litra mleka
- ¾ szklanki cukru
- 1 kostka margaryny
- 5 łyżek kaszy manny błyskawicznej
- 1 cukier waniliowy
- 20 dag kokosu

Wszystkie składniki ciasta zagnieść, podzielić na pół, rozwałkować na dwa placki.
Piec każdy 25-30 minut w temp. 150 stopni.

Masa kokosowa:
Mleko, cukier, margarynę zagotować ciągle mieszając. Dodać kokos i kaszę mannę. Gorącą masę wylać na pierwszy upieczony placek. Przykryć drugim plackiem.

Masa orzechowa:
Wszystkie składniki gotować przez 10 min, ciągle mieszając. Oczywiście najpierw lepiej rozpuścić margarynę i wymieszać z cukrem i miodem, a dopiero później wsypać orzechy. Nawet, jeśli szybciej składniki się połączą, to mimo wszystko lepiej wytrzymać te 10 minutek, wtedy masa będzie lepsza. Na wierzch drugiego placka nałożyć gorącą masę orzechową.

Całe ciasto włożyć do piekarnika i zapiekać około 30 minut w 120 stopniach.

A oto i mój długo wyczekiwany orzechowiec:
20110424603.jpg
20110424605.jpg
20110424608.jpg

Ciasto piekłam dzień wcześniej, żeby zdążyło nieco zmięknąć..

Jest (czytaj: było) rewelacyjne!!! :)
 

 

Kategorie blogów