Wpisy oznaczone tagiem "motyle" (374)  

voodocat
 
Ostatnio szczególnie rzadko tu jestem, nic dziwnego, że potraciłam obserwujących. Bezsensem jest się dziwić, smucić czy w jakikolwiek sposób przejmować. Tak sobie teraz leżę i myślę, że nasze powroty nie zawsze powinny być majestatyczne. Wielkie wejście nie czyni nas kimś choć przy pierwszych spotkaniach warto postawić właśnie na tę kartę. Poznałam zdecydowanie zbyt mało ludzi w bieżącym miesiącu. W tej czynności jestem naprawdę niezła, ostatnio niestety trochę przygasłam w tej sferze. Narazie staram się zachować przy sobie zarówno starych i nowych znajomych, utrzymywać się w czołówce studentów by dostać stypendium, być dobrym pracownikiem (i narazie się nie zwalniać) i co zapewne bardziej interesujące, schudnąć. Od początku studiów jest mnie mniej o 6 kilo. Chce osiągnąć pierwszy cel do końca bieżącego roku. Jest wymagający więc sama do końca nie wiem czy mi się uda (tym razem poprzeczka jest dużo wyżej). Moje zniknięcie z tego forum mogę wyjaśnić jedynie tym, że anoreksja w trakcie intensywnej terapii ewoluowała z powrotem do ostrej wersji bulimii, moje przytycie również było skrajne. Znajomi prawie tego nie zauważyli, a raczej nieudolnie starali się mi to wmówić. Ale dzięki temu doszło do mnie, że teraz jest mi łatwiej, bo im więcej będę ważyć tym prościej można gubić zbędne kg. Żeby nie było, dzisiejszy tekst nie ma być pozytywnym wpisem o głębokim zrozumieniu swoich błędów z przeszłości. To nigdy nie były błędy. W każdym momencie swojego życia staramy się postępować tak, żeby było jak najlepiej dla nas lub dla kogoś na kim w danym momencie nam zależy. Nie uważam bym zrobiła coś źle. Faktem jest, że nie było pojedynczego dnia od 2011 żebym nie była na jakiejś diecie, w trakcie przechodzenia jakiejś formy restrykcji. Ale nie jestem w stanie nic z tym zrobić, po co się więc tym przejmować?
Planuję tu wrócić, nie liczę na gorące powitania, w końcu wrócił syn marnotrawny. Może nawet dziś dodam coś jeszcze, teraz po prostu spieszy mi się do pracy.

IMG_3138.JPG


IMG_3008.JPG


IMG_3007.JPG


IMG_3006.JPG


IMG_3005.JPG


IMG_3003.JPG
  • awatar wyrd: Też wróciłam. Smutne ile blogów powymierało. Trzymaj się tam.
  • awatar dazegardener: Milo, że tez wróciłaś @wyrd: dzięki, trzymać się będę, postaram się, żeby blog trochę odżył
  • awatar wyrd: Awokado pomaga mi bardzo. Awokado, orzechy, olej. Inaczej ciężko mi się najeść a jem w sumie raz na dzień.. Na razie nie daję sobie limitu, byle poniżej 1000, najlepiej później 800 kcal. Ale wiem, niedługo odpadnie awokado.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

xdpedia
 
www.xdpedia.com/(…)a_milosc_milosc_to_nie_tylko_te_…
A miłość... Miłość to nie tylko te motyle w brzuchu, które przyjemnie łaskoczą, nie tylko te burze z piorunami, nieziemski seks. Miłość to także zwykłe, szare dni. To drugi człowiek z którym jesteśmy na dobre i na złe. Miłość ma czasem zapuchnięte oczy od nadmiaru łez, cóż, taka już ona jest.
 

shitty_dreamer
 
La Aristocrat: 692 kalorie. Byłoby nieźle, gdyby nie fakt wjebania pieprzonej wciśniętej przez matkę kanapki z almette po 20stej. Przecież ja nie jem po 20stej! Całościowo jednak wyszło lepiej niż w poprzednich dniach. Ćwiczyć nie ćwiczyłem wcale, kac skutecznie mnie od tego odwiódł. Zajmę się tym jutro. Za dziś i wczoraj. Nie ma opierdalania się. N. znowu ma swoje schizy, czasem mam tego dość, ale muszę ją wspierać za wszelką cenę. Do A. nie zamierzam odzywać się wcale, nie po tym co mi wczoraj napisała. Chcesz mi pomóc czy mnie wyśmiewasz? Zdecyduj się idiotko.
Myślałem, naprawdę myślałem, że jesteś moją przyjaciółką....Myliłem się. Bardzo...
 

voodocat
 
dazegardener: W tramwaju ciezko wytrzymać.
Wysiadam przystanek wcześniej. Jeszcze zza okna wpatruje sie we mnie on. Nie widzę w tym nic złego.

W powietrzu unoszą się mleczne obloki oddechow. Mijam starszą  kobietę w kremowym płaszczu, futrzanym szaliku.
Chlopak przede mną łapczywie dogryza suchą bułkę. Jak Jaś zostawia za sobą okruszki.
[...]

Przestaję ruszać nogami. Nie idę. Stoję. Głęboki wdech mroźnego powietrza tworzy harmonię miedzy naturą a moim ciałem. Teraz otacza mnie tylko gęsta burzowa chmura. Prosto z płuc. Zapowiadali opady. Nie pamiętam już tylko czy śniegu czy deszczu.

.. przypominam sobie, co robić miałam, co robić mam, co robić miała będę.. po co to wszystko, te wyimaginowane obowiązki.


IMG_5339.PNG


IMG_5338.PNG


IMG_5364.PNG
 

milab
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

voodocat
 
Aktorzy : Kapłan, Wszyscy

Scena I

Akt I - Obrzędy wstępne

Wszyscy wchodzą do kościoła. Rozbrzmiewa donośny dźwięk organów. Kapłan wchodzi na piedestał.

K: W imię Ojca i Syna, i Ducha Świę­tego.

W: Amen.

27 września :
"bieg" 11 km w czasie 1 h 24 min. ~ 430 kcal
W tamten weekend byłam w Warszawce na sztuce i choć wszyscy byli poinformowani, żeby nie zamęczać mnie jedzeniem, ze spożywam tylko i wyłącznie zupy i soki naturalne - poległam. Po spektaklu pojechaliśmy z paczką do znajomych.

K.: Pan z wami.

W.: I z duchem twoim.

Olbrzymie, pedantyczne mieszkanie w starej kamienicy z wysokimi sklepieniami. Niesamowite.

Akt II - Akt pokuty

K.: Uznajmy przed Bogiem, że jesteśmy grzeszni, abyśmy mogli z czystym sercem złożyć Najświętszą Ofiarę.

Dużo jedzenia. Zupełnie mnie nie ciągnęło, w sumie mogłam go nie ruszać.

K.: Niech się zmiłuje nad nami Bóg wszechmogący i odpuściwszy nam grzechy doprowadzi nas do życia wiecznego.

To moja wina. Jednak powiedzmy sobie szczerze "to nie wyglądało".

W.: Amen.

Nałożyłam sobie bezpiecznych produktów: sałatę, pomidorki koktajlowe i suszone, garstkę winogron i troszkę śliwek. Wciąż twierdze, ze był to błąd mojego wieczoru. A teraz psuje mi życie. Dopiero dziś się zważyłam.

Akt III - Wezwanie do Chrystusa

K.: Panie, zmiłuj się nad nami.

W.: Panie, zmiłuj się nad nami.

K.: Chryste, zmiłuj się nad nami.

W.: Chryste, zmiłuj się nad nami.

K.: Panie, zmiłuj się nad nami.  

W.: Panie, zmiłuj się nad nami.

Nie miałam odwagi wcześniej. Waga wskazala dzis 46,5. Załamałabym się gdybym ujrzała więcej (a napewno bym to zastała ważąc się od razu po powrocie).

Akt IV - Liturgia słowa

K.: Oto słowo Pańskie.

W.: Chwała Tobie, Chryste

Dlatego jestem na głodówce od niedzieli. Wczoraj popełniłam lekkiego wykroczenia, a mianowicie wypiłam sok malinowy domowej roboty.

Akt V - Liturgia eucharystyczna

K.: Obmyj mnie Panie z mojej winy i oczyść mnie z grzechu mojego.

Jestem chora od kilku dni i ojciec (po kłótni, która w sumie była bezsensowna i moim zwianiu z domu, na którym troszkę za bardzo zmarzłam) zaproponował mi cieplutki słodki wywar.

Akt VI - Modlitwa eucharystyczna II

K.: BIERZCIE I PIJCIE Z NIEGO WSZYSCY: TO JEST BOWIEM KIELICH KRWI MOJEJ, NOWEGO I WIECZNEGO PRZYMIERZA, KTÓRA ZA WAS I ZA WIELU BĘDZIE WYLANA NA ODPUSZCZENIE GRZECHÓW. To CZYŃCIE NA MOJĄ PAMIĄTKĘ.

To była niewidzialna ugoda. I była to rownież wczorajsza porażka. Ostatnio zbyt często mi się zdążają.

   K.: On to, gdy dobrowolnie wydał się na mękę, wziął chleb i dzięki Tobie składając, łamał i rozdawał swoim uczniom, mówiąc:

BIERZCIE I JEDZCIE Z TEGO WSZYSCY: TO JEST BOWIEM CIALO MOJE, KTÓRE ZA WAS BĘDZIE WYDANE.

Dziś znowu jestem na kilku filiżankach zielonej herbatki i kawie ze słodzikiem.

Akt VII - Obrzędy komunii świętej

K.: Pokój Pański niech zawsze będzie z wami.

W.: I z duchem twoim.

I bede to ciagnąć.

Postawiłam sobie nowy cel: 45 do końca tygodnia (musze, zmieniam szkołę na nową własne w poniedziałek - musze się zaprezentować), a do końca roku chce ujrzeć 40.

     K.: Przekażcie sobie znak pokoju.

Kropka. Koniec kazania.

Akt VIII - Obrzędy Zakończenia

K.: Niech was błogosławi Bóg wszech­mogący, Ojciec *  i Syn, i Duch Święty.  

W.: Amen.  

K.: Idźcie w pokoju Chrystusa.

W.: Bogu niech będą dzięki.
  • awatar a.starving: nalozylas sobie surowych warzyw po tylu dniach plynnej diety? ja bym dostala skretu kiszek ;/ obstawiam, ze po prostu masz pogorszone trawienie i dlatego te 1,5kg wiecej, jak myslisz?
  • awatar a.starving: PS ten post jest STRASZNY ;O
  • awatar Mishelle: Zmieniqsz szkole? W sensie licealna ,a nie studia? Możesz mi powiedzieć ile pierdzielenia z tym było?
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (7) ›
 

voodocat
 
Niby ten sam dzien i drugi wpis ... Zaszaleje. Wlasnie sie myje. Znaczy planuje. Kurde, mam po herbatce przeczyszczajacej zawalony brzusio. Ale i tak swietnie ! Wazne zeby schudnąć. Przeczyszczenie mnie złapało to dzis schudłam na 100%. Jutro sie zważę z rana. Ot co! (Jakbym nie robiła tego codziennie). Resztki napadu bulimicznego sobie wyjdą. Wreszcie wyjdą. Pierdolone "resztki". Przepraszam z góry. Poniosło mnie. Zwykle staram sie ... Nie wiem, jakos tak, zle sie czuje przyklinajac, rzucając mięsem. Wole inaczej wyrażać emocje.

image.jpg
 

voodocat
 
Kurczaki.
Dziś miałam któreś już spotkanie z psychiatrą. Za każdym razem nową. Zawsze jest z nimi coś nie tak. Pieprzą od rzeczy albo przepisują nie te proszki. Serio. Bywało i tak. Porażka. Tak to jest kiedy idzisz na spotkanie z babką ledwo przed emeryturą. W sumie to naprawdę smutne jak łatwe jest przepisanie człowiekowi tak ciężkich leków (babsztyl przepisał mi psychotropy na bulimie i depresje, cholera...Kiedyś by zadziałały. Bulimię mam za sobą-z malutkimi napadami co kilka miesięcy, ale... nie ma leków na anoreksje kuźwa mać).
Zaczynałam 4 lata temu z 72 żywego mięsa (na ówczesne 160cm). Teraz jest 47kilo na 165. Jestem na baaardzo długiej głodówce, uwierzcie, bardzo długiej. I powoli pada mi organizm. Oczy drgają, mięśnie padają, nie mam siły nigdzie chodzić i nic a nic robić. Ewentualnie oglądać tv czy siedzieć przed lapkiem. Ale tak bywa... i bywało.
Waga docelowa 45, ale może troszkę ją jeszcze obniżę.
BMI wyjdzie mi wtedy 16.53 (kochane i cudne wychudzenie) - z którego będę dumna jak paw.
zastanawiam się czy nie zmienić klasy. Pogłębiła moje kompleksy i czuję się w niej fatalnie (nawet sama ze sobą). Pobędę jeszcze miesiąc, potem zadecyduję.

tumblr_n3rt1aaAep1tsn89vo1_500.jpg
  • awatar wyrd: Wiesz, że jak padniesz to nie nacieszysz się chudością, ani nie będziesz miała kiedy być z niej dumną? Podładuj baterie, albo chociaż łykaj jakieś witaminy. Ale wagę masz ładną.
  • awatar mustbeskinny: Witam, mam taki sam cel, zapraszam do wspólnego głodowania :)
  • awatar chocogirl: kurde nie głoduj sie tak :cc
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

sallylou
 
b7.jpg

b6.jpg

b2.jpg

b3.jpg

b1.jpg

b5.jpg

b8.jpg

b10.jpg

b9.jpg


A na koniec wielce uroczy Attacus Atlas :)
attacus-atlas.jpg

Maleństwo nieprawdaż? :D
  • awatar Setton: Piękne zdjęcia! *.*
  • awatar gość: Przepiękne! :)
  • awatar Kate - Writes: nie wzięłabym go raczej na rękę, ale wszystkie są ekstra. Najlepszy ten biało-czarny z domieszką czerwieni.
Pokaż wszystkie (3) ›
 

muzungu2
 

21.05.2015

Witam Was moje Kochane! :* / moi Kochani! ;)



Tego dnia pojechaliśmy na plażę AO Sane Beach. Fale falowały a ja wraz z nimi :) Tata :* <3 nurkował z Agą :*, Sandrą :*, Kasią :* i Maćkiem ;) Cały dzień spędzony na plaży :D (w cieniu).
Pływałem w słonej morskie wodzie, a także…

Więcej textu i fotek na:
lukaspaulo.blogspot.com/(…)tajlandia-2015_28.html…

widok
DSCF6795-kopia.JPG

motylek na piasku
DSCF6804-kopia.JPG

Młoda para miała sesje
DSCF6816-kopia.JPG


Zpraszam do oglądania/komentowania :)
Pokaż wszystkie (2) ›
 

umi3ramx
 
(08.02.15)
-0,7kg
do 1 celu 1,3kg
dzień 4/30 400kcal
Śniadanie:
Trochę sałatki i 1chrupkie pieczywo 180-200kcal?
Obiad:
owsianka, ale tylko otręby i 2 łyżki słodziku i trochę mleka 2% 200kcal?
suma=400/400kcal

Mam nadzieje że nie przekroczyłam limitu... Bo smutno mi się robi ale przyznam się że lepiej mi po tej owsiance brakowało mi czegoś słodkiego:)))) Nie mam pojęcia czemu mi tak spada waga, lepiej dla mnie! Wybaczcie że tak codziennie nadaję wam ale chce mieć na pamiątkę.
tumblr_njbs33A5k81tsbmxwo1_500.jpg
  • awatar Sarcastic†Princess: Bilans ok, osobiście dzisiaj stworzyłam sobie coś w deseń owsianki, na jogurcie greckim, Why not. ;) Zazdroszczę takiego szybkiego spadku wagi.
  • awatar motena: ładnie ci spada. Ale patrząc na ilość jedzenia to normalne ;)
  • awatar ~princessxo.: Pierdole. Zaczynam sie odchudzac od jutra. Zapraszam do mnie :3 nowy wpis <3
Pokaż wszystkie (7) ›
 

umi3ramx
 
(05-02-15)
-0,4kg
do 1 celu 4kg
dzień 1/30 500kcal
śniadanie:
-pomidor z chrupkim pieczywem-80kcal
Obiad:
-trochę mniej niż kostka bulionu drobiowego i nie do pity do końca czyli na oko 12kcal?
zamierzam zjeść jeszcze trochę brokułów bez masła, nie wiem i może bulion i poćwiczyć! polecicie mi jakieś ćwiczenia?:)))

310/500

Od dziś zaczęłam ,,Giovanni's 30'' i nie orientuje się czy powinnam zjeść te 500kcal bo czuję że to trochę dużo i nie wiem czy wyjdzie mi gdzieś w okolicach tego... Jak na razie zjadłam 92kalorie więc zaokrąglę to do 100 na wszelki wypadek. Zjem jeszcze brokuły ale bez masła więc nie będzie to jakaś wielka liczba... W każdym bądź razie z edytuje. Wiecie co mnie dziwi ostatnio patrze i dziewczyny wypisywały 2 kanapki, chleb pełnoziarnisty z masłem i tam bodajże 150kcal to ma tak mało? Czy po prostu tak zaniżają? Bo nie rozumiem...
@edit:
brokuły jabłko i 2xbulion: co daje 210kcal razem 310kcal
tumblr_nj0esfcLH71t6r3d4o1_500.jpg
  • awatar chudejestpieknexxx: Zaniżają. Bułka pełnoziarnista to ponad 200 kcal z tego co wiem, co dopiero z dodatkami...
Pokaż wszystkie (1) ›
 

umi3ramx
 
(03-02-15)
troche groszku-100kcal
2 kawalki jakiegos zbozowego gowna -80kcal
3.zupka chinska -250kcal
=420kcal

(04-02-15)
zupka chinska - 250 kcal
=tylko tyle

Nie wiem czy zjesc cos jeszcze czy nie, nie chce ale tez chce... Zrobilam sobie nostrilla i sie z niego ciesze jak male dziecko. Dziwnie sie czuje. Chcialabym miec duzo pieniedzy:)))))))))

tumblr_nia38uahw31tg8lxso1_1280.jpg
  • awatar motena: jakbyś jadła 250 kcal np warzyw to by było lepiej . Ale pod względem kalorii bardzo ładnie . Mi się jakoś nie podobają nostrile . Ale za to septum jest świetne ;)
Pokaż wszystkie (1) ›
 

umi3ramx
 
(02-02-2015)
zupka chińska 250 kalorii
brokuły z małą łyżką masła 250kalorii
razem:500

Już dzisiaj nie tknę nic po za herbatą.
'Kiedyś miałem tak wiele myśli
o miłości pięknej, niczym z telewizji'

10887899_580980812034002_856381487_n.jpg
 

 

Kategorie blogów