Wpisy oznaczone tagiem "motywacja" (1000)  

stylowki24
 
Chcesz osiągnąć więcej, ale brak Ci motywacji? W tym wpisie poznasz 3 łatwe sposoby jak, się zmotywować do działania.

www.dlanastolatek.pl/jak-sie-zmotywowac-3-szybki…

Bez-nazwy-1-kopia-5.jpg
 

krucha_perfekcja
 
krucha_perfekcja: kolejny tydzień w plecy.
dziś rano się zważyłam, aby zobaczyć jak bardzo jestem w dupie i jakie było moje zaskoczenie, gdy zobaczyłam, że od tygodnia waga stoi w miejscu.
liczyłam na +500000kg, a tu nic. zero.
ostatnio nie mam motywacji do czegokolwiek.
jestem obrażona na jedzenie.
mam focha na cały świat.
chujwieczemu.
po prostu.
dziś znowu cisnę z dietą- rano wlewam w siebie ocet jabłkowy, witaminy, a w pracy śniadanie składające się z owsianki i serka wiejskiego. kawa, zioła, hektolitry wody mają być moim paliwem na cały dzień i wieczorne treningi. nic dziwnego, że nie starcza go, by jeszcze mieć dobry humor.
powinnam wyluzować, a sama myśl o tym mnie wkurwia.
nie wiem czy dzisiaj cokolwiek przyniesie mi ukojenie.
trening.
może jak wycisnę z siebie siódme poty, to wszystko mi przejdzie chociażby z braku energii, którą mogłabym pożytkować na wahania nastroju.
p o n i e d z i a ł e k .
  • awatar laviest: Dobze ze nie przytylas gratki
  • awatar tease: Aj też mam ostatnio gorsze dni. Trzeba robić swoje I czekać aż minie źle samopoczucie:) powodzenia dobrze że mimo napadu waga nie wzrosła:)
Pokaż wszystkie (2) ›
 

stylowki24
 
Poznaj zdrowe zamienniki kalorycznych produktów, po które możesz sięgać bez wyrzutów sumienia.

www.dlanastolatek.pl/zdrowe-zamienniki-kaloryczn…

Desktop1.jpg
 

ebooki24org
 
Smutne jest to, że ludzie są biedni, bo jeszcze nie zdecydowali, by być bogatymi. Mają nadwagę i są niewysportowani, bo nie zdecydowali jeszcze, by być szczupłymi i sprawnymi fizycznie. Nieefektywnie marnują czas, bo nie zdecydowali jeszcze, by być bardzo produktywnymi we wszystkim, co robią.

- Brian Tracy
cytaty.ebooki24.org/(…)brian-tracy-cytat-o-braku-zd…


Brian Tracy cytat o braku zdecydowania.jpg
 

stylowki24
 
W tym wpisie poznasz wskazówki, jak zmienić swoje życie na lepsze i być bardziej z niego zadowolonym.

www.dlanastolatek.pl/jak-zmienic-swoje-zycie-na-…

large-17.jpg
 

stylowki24
 
W tym wpisie znajdziesz 4 argumenty przemawiające za tym, że nie warto przejmować się opinią innych osób.

www.dlanastolatek.pl/dlaczego-nie-powinnas-przej…

Bez-nazwy-2-kopia-1.jpg
 

nevergiveuphoney
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

nevergiveuphoney
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

krucha_perfekcja
 
krucha_perfekcja: 01.05.2020
-kaszotto z kaszą gryczaną (250g): 219kcal
-kefir ‚robico’ (400ml): 172kcal

razem: 391kcal
t:13g, w:41g, b:27g
woda: 2,8L

trening(14):
-ABS: 250sit ups/150crunches/150leg raises/3min20sek.plank
-ARMS: 40tricep dips/40push ups/75mountain climbers
-BUTT: 200squats/150bridges/150lunges

02.05.2020
-owsianka: 191kcal
-kefir ‚robico’ (400ml): 172kcal

razem: 363kcal
t:12g, w:41g, b:19g
woda: 2,6L
________________
m a j ó w k a .
przez tę kwarantannę i światową panikę, tracę niemalże pół roku swojego życia.
dopóki nie wyjdę do ludzi, nie zacznę się spotykać ze znajomymi, pracować dorywczo i wymyślać zajęcia dodatkowe w takim natężeniu, aby w moim kalendarzu nie pozostała ani jedna wolna linijka, świat dla mnie nie istnieje.
czuję się jak zahibernowana.
trening zaczyna mnie nudzić, więc o c z y w i ś c i e , że postanowiłam go sobie urozmaicić.
wracam do aplikacji, gdzie ułożyłam nowy plan treningowy, który będzie trwał 10tygodni. na początek będzie to 11ćwiczeń po 4serie +rozgrzewka i rozciąganie. co dwa tygodnie będę dorzucać trzy nowe ćwiczenia (łącznie 9) oraz stretching (łącznie 3). po pierwszym treningu będę miała pewność, czy liczba powtórzeń jest wystarczająca i ewentualnie ją zmodyfikuję.
w tygodniu wrzucę ładnie rozpisany plan, aby był bardziej czytelny:

4 s e r i e :
1. squat 35
2. donkey kick right 30
3. donkey kick left 30
4. butt bridge 60
5. lunges 60
6. leg raises 30
7. tricep dips 55
8. plank 1min
9. push ups 15
10. sit ups 40
11. crunches 30

3 tydzień + :
1. fire hydrant right
2. fire hydrant left
3. russian twist

5 tydzień + :
4. side crunches left
5. side crunches right
6. v-hold

7 tydzień + :
7. side-lying lift left
8. side-lying luft right
9. flutter kicks

9 tydzień + :
10. craft stretch left
11. craft stretch right
12. child’s pose

cały ‚podstawowy’ trening ma trwać ok 1,5h i spalać ok 900kcal.
oczywiście są to wartości orientacyjne.
trening będę wykonywać 5 razy w tygodniu, za każdym razem meldując czas oraz spalone kcal.
trening potrwa do 12. lipca i zrobię wszystko by wytrwać!
________________

0E79A845-1578-4C4A-8233-89A9B5FBA345.jpeg
  • awatar GiaLexi46: wow!!! czytam to i aż mi się odechciewa tak cholernie nie lubię ćwiczyć w domu, laska szanuję!
  • awatar krucha_perfekcja: @GiaLexi46: mi też się ni chce, ale co zrobić ;)
  • awatar tease: Jejku ale w tobie dużo motywacji
Pokaż wszystkie (4) ›
 

nevergiveuphoney
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

nevergiveuphoney
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

stylowki24
 
Chciałabyś zawsze osiągnąć cel, jaki sobie zamierzysz? W tym wpisie podpowiemy Ci, jak to zrobić.

www.dlanastolatek.pl/jak-zawsze-osiagnac-zamierz…

Bez-nazwy-2-kopia-1.jpg
 

nevergiveuphoney
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

nevergiveuphoney
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

nevergiveuphoney
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

nevergiveuphoney
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

nevergiveuphoney
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

nevergiveuphoney
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

krucha_perfekcja
 
krucha_perfekcja: weekend przeleciał mi przez palce i nawet nie wiem jak to się stało, że dziś jest już poniedziałek.
to nie były moje wymarzone święta.
w sobotę, rano pokłóciłam się z partnerem do takiego stopnia, że na wkurwie spakowałam siebie oraz dwa koty i pojechałam do rodziców.
o co poszło?
oczywiście o błahostkę.
jeszcze tego samego dnia, po rozmowach na messengerze, sama wróciłam do mieszkania.
oczywiście nie obyło się bez ‚za bardzo się przejmujesz’, ‚za bardzo wszystko bierzesz do siebie’ czy ‚źle mnie odebrałaś’.
tak, tak- to jak zwykle ze mną jest coś nie tak i robię gównoburzę z nudów.
wczorajszy dzień, oczywiście był zdecydowanie lepszy- spędziłam go z rodzicami, bratem oraz kotami, które na noc zostały u rodziców. my dzięki temu mogliśmy trochę od nich odpocząć, koty miały możliwość wyjścia z domu i poznania nowych terenów, a moi rodzice mieli atrakcję w postaci zabawiania i obserwowania swoich włochatych wnuków- wszyscy zadowoleni. z wyjątkiem mojego brata, który ma alergię na sierść. ups...
śniadanie, jak zwykle w Wielkanoc, było przepyszne.
faszerowane jajka, sałatki, wędliny, domowe pieczywo. oczywiście nie mogłam się oprzeć, by spróbować zakazanych na co dzień potraw, np. jajka w majonezie czy sałatki, których zazwyczaj sama nie robię. nie zjadłam tego wiele, bo przecież skurczony żołądek też ma swoje możliwości, a i tak czułam się jak bańka-wstańka. oczywiście wszystko dopchnęłam kilkoma kawałkami słodkiego do porzygu mazurka i babki paskowej, więc do końca wieczoru nie mogłam już się ruszyć.
późnym popołudniem na stół wjechał obiad, gdzie zjadłam jednego ziemniaka i dosłownie kilka łyżek zupy, co nie zrobiło wcale wrażenia na rodzinie i mogłam odejść od stołu.
przez ponad 15lat moich zaburzeń odżywiania, nauczyli się nie zmuszać mnie do jedzenia, ani o nie wypytywać- póki nie wyglądam jak dziecko z Oświęcimia i mam wyniki w normie, to nie ma tematu. dobrze, że w ogóle usiadłam przy stole i zamoczyłam dziób w zupie- w zupełności wystarczy.
wspomniałam, że do tego wszystkiego dostałam okresu?
fizycznie napchana jedzeniem, nabrzmiała od zatrzymanej wody, z bolącą macicą i plecami czułam się wyrzygana i ostatecznie cieszyłam się, że mogłam wrócić do domu. mój partner w tym czasie posprzątał całe mieszkanie, więc oddałam mu koty do nacieszenia się nimi, a sama mogłam się położyć z herbatą w ręku i gorącym termoforem na brzuchu.
przespałam całą noc jak dziecko.
nie wiem czy dzisiaj cokolwiek zjem i czy w ogóle wezmę się za trening- bardzo możliwe, że wszystkie challenge’e przełożę po prostu na jutro.
od wtorku będę miała również wagę, więc już bez wymówek.

z tego miejsca pozdrawiam wszystkich masochistów, którzy ważą się zaraz po świętach...
________________

41C81585-B68C-44E1-A3DE-B1C6D9146E8F.jpeg
  • awatar laviest: tez mam cel 48kg jest 60 ile masz wzrostu? ja 169
  • awatar krucha_perfekcja: @laviest: 165cm
  • awatar GiaLexi46: ja się zważyłam! hahah czytam o tych twoich perypetiach z facetem i jakbym czytała o sobie! serio jesteśmy jakimiś pingerowymi bliźniaczkami chyba
Pokaż wszystkie (6) ›
 

nevergiveuphoney
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

nevergiveuphoney
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

serdeleknadiecie
 
Wpis tylko dla znajomych

Wpis tylko dla znajomych

 

nevergiveuphoney
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

 

Kategorie blogów