Wpisy oznaczone tagiem "muszelki" (39)  

timesummer
 
Pokaż wszystkie (3) ›
 

rochelle303
 
Ello♡
Jutro do szkoły :( Takie życie.Z jej nowym ciałkiem bardzo dobrze mi się pracuje.:)
Oto zdjęcia!

20150201_133906.jpg


Eh,Wielmożny pan Pinger znowu nie dodał wszystkich zdjęć... :/ No cóż. Ale przynajmniej jest jedno...
To ja lecę jeść obiad .
Pa!♡♡♡
Pokaż wszystkie (5) ›
 

jesienna
 
Wakacje wakacjami a tu już mija połowa :D Czas strasznie szybko mi upływa. Chwila i mamy wspomnienie wakacji nad morzem w odsłonie czerwonej ^^

EDIT: To jest BRANSOLETKA na wszystkie cuda tego świata! ^^

DSC_0512.jpg


DSC_0513.jpg


DSC_0514.jpg


DSC_0515.jpg


DSC_0516.jpg


DSC_0517.jpg


Pozdrawiam! ^^
Pokaż wszystkie (8) ›
 

eloczek90
 
Artystycznie Nierozważna!: Lato tak szybko mija, a może już minęło? W dzisiejszy deszczowy dzien dopadła mnie mała melancholia, która skłoniła mnie do zatrzymania choć cząstki lata. Miałam niewielką ilość piasku  oraz kamieni przywiezionych znad morza, które postanowiłam wykorzystać jako ozdobę-świecznik. Do szklanej misy wsypałam piasek, rozrzuciłam kamienia, dołożyłam troszkę gwiazdek dekoracyjnych kupionych kiedyś tam w sklepie i oczywiście niezastąpione tealighty- które tylko wymieniam na nowe.
Ta dekoracja będzie jeszcze długo przypominać mi o lecie, o morzu....
A jakie wy macie sposoby na zatrzymanie lata?

DSC06258.JPG


DSC06264.JPG


DSC06266.JPG


DSC06267.JPG
 

nightfirefly
 
Z okazji słoneczka i wiosennych porządków w pokoju (tak tak, trzeba zrobic miejsce dla Dollfów), organizuję rozdanie. Zwycięzca zgarnie wszystkie przedmioty pokazane na poniższych zdjęciach.

Zasady:
1. Musisz dodać mój blog do obserwowanych.
2. Dodajesz u siebie na blogu notkę, że bierzesz udział w tym rozdaniu i zamieszczasz link.
3. Pod tym wpisem dodajesz komentarz "Zgłaszam się" oraz dajesz linka odsyłającego mnie do twojej notki o moim rozdaniu na Twoim blogu.
4. Wyniki zostaną ogłoszone 14 kwietnia (losowanie będzie polegało na wypisaniu waszych nicków na kartkach, wrzuceniu do pudełka i wyjęciu kartki z zamkniętymi oczyma - żeby było sprawiedliwie!)

1.Ciemnozielona lakierowana torebeczka:
torebka.jpg

2.Dużo skórkowych rzemyczków plus sznurki:
rzemyki 2.jpg

3.Bransoletka z muszelek:
bransoletka.jpg

4.Kwiatek z filcu:
filcowy kwiatek.jpg

5.Dodatki do paznokci:
na paznokcie.jpg

6.Dwie strony z mangowego artbooka:
mangowe obrazki.jpg

7.Bransoletka szeroka, plastikowa z brokatem w groszki:
bransoletka 2.jpg

8.Bransoletka z ćwiekami:
ćwieki.jpg

Powodzenia!
 

smiechostki11
 
Tak sobie ostatnio dłubałam i powstała taka oto bransoletka z zawieszkami, muszelkami oraz plecionym sznurkiem w morskim odcieniu. Muszę jeszcze "zainwestować" w końcówki do sznurka żeby wszystko ładnie wyglądało :)
P8160082.JPG
 

dajenasu
 
  • awatar D I Y: dajenasu, czekamy na nowe prace ! ;)
  • awatar dajenasu: @D I Y: dzięki dziewczyny, niestety z czasem nie wygram..ehhhh...gdyby doba była trochę dłuższa...to i tak pewnie znalazło by się coś innego do zrobienia...
Pokaż wszystkie (2) ›
 

blyskotkiotwarte24
 
Kocham upały :D

Więc jak co roku wracam do robienia letniego wzoru kolczyków z muszelkami :)
Kto chce, kto chce? ;)
Do kupienia na: www.blyskotki.otwarte24.pl
 

pakamera
 
Wymyslone przez duet Frederik Molenschot i�Susanne Happle plyty betonowe z ukrytymi wzorami. Wida.... Czytaj dalej : www.example.pl/kwiaty-na-betonie-12096.htm
 

eeeweeelin
 
...is your new...

kolczyki z muszelek i koralików
długość ok 5,50cm
 

czarny-motyl
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

marcelinab79
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

modeliniakivioli
 
  • awatar By_Olka: urocze,rzeczywiśc ie jak prawdziwe ^-^
  • awatar Hirołpina: Mega . ;> super ci to wychodzi . te muszelki wyglądają jak prawdziwe .
Pokaż wszystkie (2) ›
 

cattivo0901
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga
Cattiva's Handmade:

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

modeliniakivioli
 

Zniesmaczona jestem, ale wrzucam nowy wpis.
Tak, skopiowałam muszle znalezione kiedyś na plaży.
Boże wybaczysz mi?

Bransoletka marine, zawieszki muszelki i kotwiczka.
Będą jeszcze kolczyki, wisiorek i broszka w tej konwencji, bo szykuję się na wyjazd nadmorski ;)


200820111979.jpg


200820111983.jpg


200820111978.jpg


200820111980.jpg


200820111981.jpg
  • awatar Auri: Ładniutka :)
  • awatar Arriane Avenge ^,..,^: jest świetna ;). Użyłaś muszelek jako foremek? Oryginalny pomysł ;>
  • awatar angel-miss: Śliczna :) Taka wakacyjna. Nie przejmuj się - większość z nas zna tą całą historię i ja ci wierzę, że nie wiedziałaś czyja była babeczka, której robiłas kopię. A jak się dowiedziałaś, to uczciwie napisałaś, więc nie obwiniaj siebie.
Pokaż wszystkie (20) ›
 

muzungu2
 
*Witam Was moje Kochane!* :* / *moi Kochani!* ;)

Wczoraj zjadłem pyszny obiadek :)  Było to *japońskie sushi* . Była to pychotka ;)  
*sushi na lunch*
DSCF2971.JPG


Popołudniu wyjechałem na spacer i jak zwykle cykałem zdjęcia :D

*storczyk, czyli orchidea*
DSCF2973.JPG

*przystań*
DSCF2974.JPG

*reperacja łodzi*
DSCF2975.JPG

*muszelki*
DSCF2976.JPG

DSCF2977.JPG

*Plumeria różowa*
DSCF2978.JPG

DSCF2979.JPG

*widok z 2 - giej plaży*
DSCF2980.JPG

DSCF2981.JPG

DSCF2982.JPG

*kwiat Lotosu*
DSCF2983.JPG

*Plumeria czerwona*
DSCF2984.JPG

*Lilie wodne "Bliźniaki"* :D
DSCF2985.JPG

*Tajki :* :* spotkane w drodze do trzeciej plaży*
DSCF2986.JPG

*inne kwiaty*
DSCF2987.JPG

DSCF2988.JPG

DSCF2989.JPG


Po powrocie do domu, mój brat *Julek* :* pływał w basenie na dmuchanym wodolocie :D a w powietrzu pachniała pizza domowa :)
DSCF2993.JPG

DSCF2992.JPG

DSCF2994.JPG


*Pizza made in Margaret* :D
DSCF2995.JPG


I nawet żabce ciekła ślinka ;)
DSCF2997.JPG

DSCF2991.JPG
  • awatar havier35: Cudownie jest popieścić oczy Twoimi wspaniałymi zdjęciami kwiatów, plaż, smakołyków i wspaniałego brata,który rośnie jak na drożdżach. Pozdrawiam Ciebie i Twoich bliskich...
  • awatar Ayse: sushi! zazdroszczę też pięknych widoczków . :) pozdrowienia
  • awatar DalekaRealiom: Ile muszelek :D I pizza <mniam>
Pokaż wszystkie (8) ›
 

muzungu2
 
muzungu2: *Witam Was moje Kochane!* :* / *moi Kochani!* ;)

Co u *"Was?* u mnie wszystko ok :D Zakładam, ze po przeczytaniu dzisiejszej notki i obejrzeniu zdjęć wielu z *Was* pomyśli sobie:       *" - Ale  niego żarłok"* :D Ale jedzenie tajskie jest lekkie, a poza tym chce przybrać trochę na wadze :)

*lunch: delikatna cielęcina ze smażonym ryżem z warzywami, sos sojowy, a na deser owoce: arbuzy, banany i papaja*
DSCF2952.JPG

DSCF2954.JPG

I tak większość tego co zjadłem, przetopiłem na mięśnie, podczas pływania w basenie :d

Następnie wyjechałem na spacer :) Było w miarę ok, chociaż baterie skutera elektrycznego były nie całkowicie naładowane.
W drodze na pierwsza plażę moje oczy zaciekawiły *gęsi łabędziowate i kaczki*
*kaczki i gęś łabędziowata*
DSCF2955.JPG

DSCF2956.JPG


Jadąc dalej dróżką, napotkałem *śliczne kwiaty* :D Były skupione w mnogich kwiatostanach o kształtach dzbankowatych.
*nie znam nazwy tego kwiatka*
DSCF2957.JPG

DSCF2958.JPG


I znalazłem się na najbardziej oddalonej plaży od mojego domu.
*plaża*
DSCF2959.JPG

Ludność *tajska* zbierała muszelki, w błotnistym piasku morza po odpływie.
*zbiory muszelek*
DSCF2960.JPG


Po brzegu skakały sobie *Majny brunatne* szukając pożywienia. Pstryknąłem im sesje ;)

*sesja fotograficzna Majny brunatnej*
DSCF2961.JPG

DSCF2962.JPG

DSCF2963.JPG


Wracając mym oczom okazało się drzewko z wieloma kwiatami ;)
*Bugenwilla*
DSCF2964.JPG


Po powrocie zjedliśmy ciasteczka, a ja zjadłem kolacje :)
*Tatuś i Małgosia przy stole*
DSCF2965.JPG

DSCF2966.JPG

*Juluś pije herbatkę*
DSCF2967.JPG

DSCF2968.JPG

DSCF2969.JPG

*jem kolacje: smażony ryż z warzywami i mięsem*
DSCF2970.JPG
  • awatar Nia: Ale macie piekny serwis herbaciany :) Piekne fotki!
  • awatar havier35: Piękne zdjęcia - lubię je oglądać...
Pokaż wszystkie (2) ›
 

cattivo0901
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga
Cattiva's Handmade:

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

erotyczne
 
Wieczorem po kolacji de Valmont leżał już w #łożu, czytał książkę i czekał na #małą Volanges. Kiedy już przeczytał pół strony usłyszał jak drzwi się otwierają i #szybko wchodzi ta na którą czekał. Odchylił #kołdrę i zapraszającym gestem ręki skinął na nią. Cecile szybko zamknęła drzwi i przekręciła klucz w zamku, ściągnęła przez głowę swoją koszulę nocną i rzuciła ją na podłogę a potem szybko #wskoczyła mu do #łoża i mocno #przytuliła się do niego. Objął ją swoim ramieniem i przykrył ją kołdrą a na torsie czuł jej #rozkoszne #półkule, jak #ocierają się o niego i jak go #masują. Palcem drugiej #ręki podniósł jej podbródek i #pocałował ją z #języczkiem.

- Czekałeś na mnie? Przyszłam najszybciej jak tylko mogłam. Mama pojechała z hrabiną de XXX do teatru i wróci dopiero jutro przed południem, a pokojówka ma wychodne i wróci dopiero przed śniadaniem, aby mnie ubrała i uczesała. Mogę więc zostać u Ciebie aż do rana – zaszczebiotała jak tylko oderwał #usta od niej.

Doskonale wiedział co będzie robić jej matka i #pokojówka. Sam przecież zaaranżował ich wyjścia aby móc ułatwić małej Volanges przyjście do niego.

- Powinnaś jeszcze się z kimś przywitać – i zobaczył w jej oczach budzące się przerażenie.

- Z kim? Kogo mam poznać? Czy jeszcze ktoś przyjdzie? – zadawała pytania z zaskoczeniem i lekką obawą.

- Z nim – odpowiedział i jeszcze bardziej odsłonił kołdrę ukazując wyprężonego już #penisa.

Cecile z wielką ulgą objęła #penisa swoją małą rączką i złożyła na jego #czubku #pocałunek #liżąc i #ssąc przez dłuższą chwilę jego #żołędzia aż wicehrabia oderwał ją od niego i #przytulił ją z powrotem do siebie.

- A teraz chciałbym Cię jeszcze przeegzaminować. Wczoraj poszło Ci bardzo dobrze, chociaż popełniłaś dwa małe błędy. Myślę, że dzisiaj będziesz odpowiadała bezbłędnie. [Ale będzie miał zdziwioną minę, gdy ta mała Volanges, która spędziła cztery lata w klasztorze sypnie mu po łacinie taką wiązanką słów jakiej by się nie powstydził szewc i przekupka razem wzięci] – i zaczął jej zadawać pytania a mała Volanges odpowiadała mu po łacinie jednocześnie głaszcząc i #pieszcząc mu swą ciepłą rączką #penisa.

- Znakomicie, jestem pod wrażeniem, widzę że bardzo dobrze zapamiętałaś wczorajszą lekcję. Jestem naprawdę z Ciebie zadowolony. – powiedział jej jak tylko skończył ją egzaminować – Widzę, że przygotowałaś się dobrze. Ktoś Ci pomagał?

- Nie, nikt, sama. Widzisz jaka jestem zdolna – odpowiedziała kraśniejąc z zachwytu.

- Nie wątpię słysząc Twoje odpowiedzi. Część #ustną masz już #zaliczoną. A teraz przejdźmy do dalszej Twojej edukacji w zakresie ćwiczeń #cielesnych. Znalazłem dla Ciebie małą książeczkę, abyś mogła ją przeczytać i zapoznać się z nią. Jest to poradnik sztuki miłosnej z opisem i rysunkami #pozycji #kochanków. Od tej chwili będziemy przerabiać #jedną pozycję dziennie. To jest właśnie mój prezent dla Ciebie. Po powrocie do swego pokoju schowaj ją dobrze i nikomu jej nie pokazuj – zastrzegł jej. – To jest prawdziwy rarytas, biały kruk.

Cecile wzięła do ręki poradnik i z zapartym tchem oglądała ryciny i obrazki oraz czytała opisy. Wszystko było dla niej nowe i ciekawe. Nie miała pojęcia o istnieniu wielu rzeczy i łapczywie chłonęła wiedzę do tej pory jej zakazaną. Oglądając zaczęła się #podniecać co nie omieszkał zauważyć wicehrabia i położył rękę na #muszelce małej Volanges i zaczął ją #pieścić. Cecile chętnie rozłożyła #nóżki aby ułatwić dostęp do swej #muszelki i dalej długo oglądała – a niektóre obrazki nawet po kilka razy – szukając pozycji, która byłaby dla niej jeszcze nieznana. Chciała przeżyć coś nowego.

- Chcę tą pozycję – powiedziała z pewnością siebie.

Na tę noc wybrała pozycję aby wicehrabia leżał na wznak a ona by usiadła na nim tak jakby #dosiadała konia.

- Widzę, że lubisz #ujeżdżać konie. Bardzo dobrze. Niech tak się #stanie, ale teraz musisz się nim zająć aby go przygotować.

To mówiąc odrzucił całkowicie kołdrę i kazał małej Volanges aby uklękła okrakiem nad jego głową. Cecile szybko się domyśliła w którą stronę ma się zwrócić i wykonała polecenie wicehrabiego klękając mu nad głową tak, że jej #muszelka znalazła się przy jego ustach a on sam natychmiast zaczął #całować, #pieścić i #lizać jej #muszelkę. Przez #ciało Cecile przebiegł przyjemny dreszcz #podniecenia, który przyspieszył decyzję, że pochyliła się wzdłuż jego ciała aż opadła całkowicie na leżące pod nią #ciało. Delikatnie trzymała dwoma palcami #penisa tuż przy nasadzie a następnie opuściła głowę bardzo nisko otwierając bardzo szeroko #usta i z lubością wzięła do #ust jakby to było coś naturalnego ten pionowo sterczący pal, co za pierwszym razem budziło w niej opór, uprzedzenie, odrazę, a teraz z wielką #ochotą #pieści go #ustami, #językiem doprowadzając do #wytrysku i #połykania męskiego #nasienia.

Wprost uwielbiała #ssać #penis wicehrabiego. Ograniczyła się tym razem do #ssania samej #głowicy i czasami zagłębiała go sobie #głęboko w #gardło ale przez cały czas niecierpliwie czekała aż obiekt jej #miłosnych starań zacznie wyrzucać z siebie biały, półprzezroczysty płyn o konsystencji kremu. W krótkim czasie przyzwyczaiła się do jego smaku i nie musiała już popijać #winem aby zagłuszyć smak i zapach, który za pierwszym razem wywołał u niej prawie efekt wymiotny. W końcu doczekała się tej upragnionej chwili gdy w największym oszołomieniu poczuła na swoim podniebieniu silny #wytrysk jego #nasienia. Zaczęła jeszcze bardziej #ssać jego #głowicę aby #wyssać z jego #penisa całą #spermę aż do ostatniej kropli i zmęczona padła mu między #nogi. Po krótkim odpoczynku Cecile usłyszała z ust wicehrabiego:

- A teraz obróć się i usiądź na mnie tak jakbyś #dosiadała konia.

Cecile skinęła głową i usiadła #okrakiem na jego ciele. Wicehrabia pomógł jej zająć najlepszą, optymalną pozycję i nakierował #penisa pod #muszelkę małej Volanges. Cecile usiadła i lekko chwyciła #penisa w #palce i nakierowała go ku wylotowi swojej #muszelce i zaczęła się obniżać. Gdy czubek #penisa dotknął jej mocno #zwilgotniałej #muszelki poprawiła się i gdy penis trafił na właściwy kanał prowadzący w głąb jej ciała to oparła swe #rączki na jego torsie i całym ciężarem swego ciała opadła na niego. Z jej #ust wydobył się przeciągły #jęk. Podniosła się, jeszcze szerzej rozchyliła swe #nóżki i ponownie opadła na# penisa. Tym razem wszedł jej #głębiej.

Ponownie #podniosła i #opadła. Gdy całkowicie nadziała się na #penisa, aż wypełnił ją całą, jak oszalała zaczęła #galopować na #penisie wicehrabiego podtrzymywana za #piersi przez wicehrabiego i w #ekstazie miłosnego #uniesienia zaczęła po łacinie wykrzykiwać sprośne słowa. Ogarnęła ją obłędna ekstaza, była na wpół przytomna. Jej ciało wstrząsały konwulsyjne #dreszcze. Straciła rachubę czasu. Nie wie jak długo trwała ta galopada. Podnosiła się i opadała coraz szybciej aż nagle krzyknęła dzikim głosem, znieruchomiała i całym ciałem opadła na ciało wicehrabiego, podrygując #biodrami, a jej #muszelka przyjmowała kolejne strumienie #wytrysku. Przeżyła po raz pierwszy #orgazm. Był on dla niej tak prawdziwy, niepowtarzalny, że ogarnęło ją #spazmatyczne uniesienie i leżąc na #kochanku była nieprzytomna z #rozkoszy. Pozwoliła się przewrócić na bok i zaraz znalazła się pod #mężczyzną. Właśnie sobie uświadomiła, że uwielbia jak #penis wicehrabiego tkwi #głęboko w jej #muszelce, a on sam ją #gniecie, #przytłacza, #przygniata do #łoża. Natychmiast objęła go #nóżkami i #rączkami aby mocniej go poczuć w sobie i zaczęła przeżywać to co przed chwilą doznała. Zapadła w słodkie omdlenie. Gdy oprzytomniała to leżała już pod kołdrą u jego boku, który obejmował ją ramieniem i przytulał ją do siebie. Wcisnęła swą nóżkę między jego nogi, delikatnie zacisnęła rączkę na jego #penisie jakby to był jej największy skarb i pełna szczęścia zasnęła.

Pierwszy promień słońca padający mu na twarz obudził go. Obrócił się na bok i zobaczył małą Volanges smacznie śpiącą na #brzuchu u jego boku. Wiedział, że jej matka i #pokojówka jeszcze nie wróciły, więc postanowił jeszcze raz się z nią kochać, gdyż mała Volanges jeszcze nigdy nie #kochała się nad ranem. Ostrożnie zsunął z niej kołdrę i ją odrzucił a palcami wodził po jej aksamitnej skórze, mocno rozchylił jej nogi i przysunął się bliżej niej. Bódł ją sterczącym #penisem. Pochylił się nad nią i powoli opadł na jej ciało. Jej #muszelka była jeszcze teraz po kilku godzinach tak bardzo #wilgotna, że #penis bez trudu odnalazł wejście do jej #szparki i bez oporu wszedł w nią od razu zagłębiając się. Uczucie #rozkoszy w momencie wejścia było tak silne, że mała Volanges przebudziła się i posłusznie poddawała się jego #pchnięciom. Doskonale czuła jak porusza się w niej ocierając się o ścianki jej #pochwy i ogarnęła ją gorąca fala #rozkoszy. Zaczęła ciężko #dyszeć i #jęczeć z wzrastającej #rozkoszy z początku cicho a potem już coraz głośniej. Po dłuższej chwili wicehrabia uniósł jej #biodra nieco do góry. Od razu odczuła, że jego #penis jeszcze #głębiej wpycha się do jej #muszelki. Cecile jeszcze bardziej #wypięła swój #tyłeczek umożliwiając jeszcze głębsze wnikanie. Teraz już normalnie #klęczała na szeroko rozstawionych kolanach a de Valmont klęczał za nią i wbijał swego #penisa w nią, który teraz #dochodził do dna jej #piczki a na #piersiach czuła jego #mocno zaciśnięte palce. Wicehrabiemu znudziła się ta poza. Po dłuższej chwili uwolnił jej #piersi i niespodziewanie chwycił za jej długie #blond włosy tuż przy głowie i pociągnął je zmuszając małą Volanges do odchylenia głowy mocno do tyłu.

Cecile nie spodziewała się tego. Przy każdym wbijaniu #penisa w nią, wicehrabia ciągnął ją za włosy i lekko poluzowywał jakby jechał na koniu i trzymał się grzywy. Bolała ją szyja. Mogła się tylko ograniczyć do #jęczenia i skomlenia o #litość. Błagała o uwolnienie jej głowy. Gdy wicehrabia przestał wreszcie galopować i poczuła drżenie i pulsowanie w sobie #penisa oraz #tryskanie gorącej #spermy o dno #macicy i rozlewanie się ciepła w jej wnętrzu, zaznała wreszcie wielkiej ulgi. Opadła na pościel, zamknęła oczy i zapadła z rozkoszy w lekkie omdlenie. Nie czuła jego ciężaru na sobie jak przygniatał ją do łoża, tylko jeszcze ostatnie powolne ruchy #penisa w jej #pochwie. Chciała żeby ta chwila trwała jak najdłużej. Kiedy wreszcie odpoczęła, ciężar wicehrabiego zaczął jej doskwierać. Gdy wreszcie uwolnił ją, wstała i ubrała się w koszulę nocną, zabrała poradnik, #pochyliła się nad wicehrabią aby złożyć mu pożegnalny pocałunek i tak jak wczorajszej nocy przez nikogo nie zauważona tuż nad ranem wróciła do swego pokoju, ukryła poradnik i położyła się do swego #łoża. Była mocno zmęczona, ledwo żywa ale spełniona i szczęśliwa i jeszcze raz zaczęła przeżywać spędzoną noc na miłosnych #igraszkach. W czasie tych rozmyślań jej ciało ogarnęło potworne zmęczenie i nawet nie zauważyła kiedy zapadła w sen, który przyniósł ukojenie dla jej zmęczonego #ciała.

Rano po przebudzeniu zadzwoniła na #pokojówkę aby pomogła jej wziąć #kąpiel, uczesać się i ubrać. W czasie odprężającej #kąpieli zamknęła oczy, masowała swą obolałą jeszcze #muszelkę i rozmyślała o następnej nocy z panem de Valmont i na myśl jej nie przyszło, że właśnie w tej chwili jego #plemnik zbliża się do jej komórki jajowej, łączy się z nią i właśnie w tej chwili zachodzi w ciążę. Nikt jej do tej pory nie powiedział, nie uświadomił skąd biorą się dzieci, gdyż matka ani żadna z jej przyjaciółek nie rozmawiała z nią o tym. Ale o tym dopiero się dowie za kilka tygodni gdy stwierdzi brak #miesiączki. Ale do tej pory co noc lub co drugą noc będzie odwiedzała sypialnię wicehrabiego przerabiając razem z nim poradnik i zażywając z nim #uciech #cielesnych. Gdy po kilku tygodniach poszła do jego sypialni powiedzieć mu radosną nowinę o tym że jest w ciąży, to zastała drzwi zamknięte i brak klucza w umówionym miejscu. Od służby dowiedziała się, że wicehrabia de Valmont wyjechał i już tu nie wróci. Nagle jej pociemniało w oczach, zakręciło jej się w głowie i poczuła się jakby jej świat nagle zapadł się pod ziemię.

Epilog
Wicehrabia de Valmont zginął w pojedynku z kawalerem Danceny o Cecile Volanges. Cecile Volanges po śmierci wicehrabiego de Valmont i prezydentowej de Tourvel, udała się do klasztoru i została tam do końca swych dni. Hrabina de Merteuil przegrała proces o majątek i uciekła zabierając diamenty znacznej wartości a także srebra i klejnoty a pozostały jej majątek pochłonęły koszty. Ogłoszono jej formalne bankructwo. Kawaler Danceny opuścił Francję i wszelki słuch o nim zaginął. Podobno udał się na Maltę.
 

 

Kategorie blogów