Wpisy oznaczone tagiem "my" (1000)  

wikipunk
 
Wiky the Metal-Punk!: Hejo :).
Na studiach bardzo mi się podoba :D. Z pierwszym dniem od razu nam pozadawali prezentacje do zrobienia. Jedną mam już zrobioną ale chyba jeszcze ją trochę dopracuje, a wczoraj (27.10.2017r.) była u mnie moja psiapsióła (od której dostałam Lunę) i razem robiłyśmy kolejną prezentację.
Ostatnio poprosiłam Harry'ego żeby zamówił mi z Allegro książkę, która jest mi potrzebna aby zaliczyć Historię Polski XX wieku. Przyszła do mnie całkiem niedawno. Luna oczywiście nie mogła się powstrzymać i koniecznie musiała trochę poczytać. Z resztą Blythka też uczęszcza ze mną na wykłady, warsztaty i ćwiczenia, więc i jej trochę wiedzy z książek się przyda :D.
1.jpg

2.jpg

3.jpg

Przy prezentacji też postanowiła mi pomóc. Jak sama stwierdziła – musi ćwiczyć wystąpienia przed publicznością ;).
4.jpg

5.jpg

Co do obowiązkowego basenu, to jest świetnie! Bodajże w drugim semestrze można z niego zrezygnować i zamienić na np. halę sportową. Ja jednak chyba zostanę przy basenie. Wcześniej bałam się, że nie będę mogła nadążyć z przebieraniem się i suszeniem włosów, ale wcale nie jest tak źle ;). Pani instruktorka do każdego podchodzi indywidualnie, nie ma czegoś takiego, że wszyscy robią to samo. To mi się bardzo podoba :).
A tak poza tematami szkolnymi, to niedawno, podczas szperania w szafie, znalazłam bardzo fajną rzecz. W dzieciństwie miałam lalkę My Scene – Nolee z serii Gwiazdy Hollywood, do której dołączone były różne akcesoria, m.in. krzesło reżyserskie. Właśnie to krzesło przypadkiem odkryłam na nowo. Pomyślałam, że będzie idealne dla Luny!
6.jpg

7.jpg

8.jpg

9.jpg

Blythka bardzo ucieszyła się z prezentu :D. Teraz w wolnych chwilach może przesiadywać w swoim własnym siedzisku i czytać książki lub popijać herbatę :D. Może w przyszłości pomyślę nad tym aby usunąć z oparcia napis "Nolee" i zastąpić go napisem "Luna". Już nawet wiem jak ten napis może wyglądać, tylko jeszcze zostaje kwestia czym usunąć stary napis ;). Ciekawe czy kiedyś uda mi się znaleźć coś równie fajnego, co się Lunie spodoba :).
  • awatar Kate - Writes: Luna świetnie wygląda na tym krzesełku. Prezent pierwszorzędny. Fajnie, że na studiach ci się podoba, ale po ilości wpisów wnioskuję, że roboty mnóstwo. Opowiedz coś więcej o zajęciach :)
  • awatar Wiky the Metal-Punk!: @Kate - Writes: To widzę, że i Tobie się prezent Luny podoba :D. Niee, roboty nie jest aż tak dużo, czasu mam więcej niż w technikum, po prostu ostatnio jakoś nie miałam ochoty na blogowanie, ale myślę, że teraz będzie trochę lepiej :D. Coś więcej o zajęciach? Postaram się napisać o tym osobny wpis :D.
  • awatar *Mordka*: Fajnie, że na studiach ci się podoba :D No i Lunka jest zadowolona ;)
Pokaż wszystkie (8) ›
 

caligo
 
fabularium: Najprzyjemniejsze są chyba u nas niedziele.

Zasiadamy przy kawie, jeszcze bez śniadania, K. pije czarną, ja najczęściej z mleczkiem kokosowym. Pod ręką znajduje się zawsze jakaś książka, czy to zakupiona w mijającym tygodniu, czy czytana od jakiegoś czasu przez któreś z nas.
Książce poświęcamy ten poranny czas w całości, albo staje się ona pretekstem do szerszych rozważań – właściwie bez tematycznych ograniczeń.

To są te chwile, w których najwięcej czerpiemy z siebie wzajem: głębiej, mądrzej, bo i uważniej – w takim czujnym intelektualnie spokoju – aniżeli podczas piątkowych spotkań przy winie czy po prostu podczas dnia codziennego. Nic nas nie ponagla, nic nie determinuje, nic nie czyni z siebie niedzielnej niezbędności. Możemy nagle zerwać się z kanapy, by pobiec nad jezioro, możemy wrócić do sypialni i wyjść z niej po dwóch godzinach. Nie spieszno nam do niczego, prócz siebie…

K. mogłabym słuchać godzinami, bo u niego forma jest równie ważna jak treść – jednak nigdy nie próbuje jej przerosnąć. A na Jego dotyk jestem łasa jak na Jego słowo, może bardziej nawet.

Oboje kochamy od czasu do czasu pobyć sami, więc respektujemy tę naszą potrzebę z pełnym zrozumieniem. Ale w niedzielę nam się to nie udaje. ;) Niedziele lubimy wspólne i takimi się one nam (niemal) każdorazowo wyczarowują.
Wspólne i intensywne pod każdym względem, nawet jeśli trwamy w pozornym bezruchu. :D

A jeszcze… gdy nam obojgu uda się napisać choćby linijkę wiersza lub prozy… a jeszcze i kot muśnie stopy nasze ofutrzonym ruchem, to… sił i sensów na kolejne dni nie zabraknie nam z pewnością.




Ich liebe Dich.jpg
 /foto: Caligo/
  • awatar Poezjoholiczka: też bardzo lubiłam kawę z mleczkiem kokosowym, ale ostatnio zrobiło się głośno, że tłuszcz kokosowy jest rakotwórczy - rzetelne, czy nie, już się leczę onkologicznie z torbielami, to, co będę sobie jeszcze dokładać ;)
  • awatar fabularium: @Poezjoholiczka: O, nic do tej pory do mnie nie dotarlo. Podeślij, proszę, link do tych badań albo artykulu, jeśli możesz. Jutro spróbuję sama poszukać w sieci, bo dziś to już odpadam... Ja daję kapkę, to się tu Kokosmilch nazywa, gęste jak śmietana pochodzi i z upraw kontrolowanych biologicznie (takie akurat ja kupuję). Nadto olejek kokosowy jest polecany do pielęgnacji skóry, wlosów... więc tym bardziej ciekawa jestem najnowszych doniesień o jego szkodliwości.
Pokaż wszystkie (2) ›
 

lauregold85
 
Wpis tylko dla znajomych

Wpis tylko dla znajomych

 

lauregold85
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

keylaa858
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga
MakeUpYourLife:

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

amsisley
 
amsisley:

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

keylaa858
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga
MakeUpYourLife:

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

alwayssmiled
 
Wpis tylko dla znajomych
krytycznymokiem:

Wpis tylko dla znajomych

 

zwariowanawariatka
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

zwariowanawariatka
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

misseagle
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

misseagle
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

alwayssmiled
 
Wpis tylko dla znajomych
krytycznymokiem:

Wpis tylko dla znajomych

 

wildworld.baby
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

alwayssmiled
 
krytycznymokiem:

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

zwariowanawariatka
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

zwariowanawariatka
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

naswoim
 
Zagubiona mama: No w końcu przyszło 1500 zł z 500+ . Jedna sprawa mniej. Pogoda dziś piekna , słoneczna. U nas dziwnie, nie jest xle ,ale nerwowo
 

zwariowanawariatka
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

misseagle
 
Wpis tylko dla znajomych

Wpis tylko dla znajomych

 

zwariowanawariatka
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

alisei
 
Alisei:

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

zwariowanawariatka
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

amsisley
 
amsisley:

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

 

Kategorie blogów