Wpisy oznaczone tagiem "myśli" (1000)  

rhytdiosminly1979
 
usmiechnij-sie.com/(…)sentencja-zycia-i4330.html…
dodane w ostatnim czasie miłosne sentencje humorystyczne dla wszystkich
 

ebook-poradniki
 
Autor: Gary John Bishop  

W twojej głowie toczy się nieprzerwany monolog wewnętrzny – jakiś cichy krytyczny głos wciąż powtarza ci, że jesteś zbyt leniwy, za głupi albo za słaby.

Nawet nie zauważasz, jak mocno wierzysz w te słowa i ile energii z ciebie wysysają! Starasz się normalnie żyć, tylko od czasu do czasu myślisz z rezygnacją, że skoro nie potrafisz ruszyć z miejsca czterech liter, to być może nigdy nie dotrzesz w życiu tam, gdzie chcesz, a szczęście, za którym tęsknisz, pozostanie tuż poza twoim zasięgiem.

Moją książkę dedykuję tym, którzy doświadczają tego destruktywnego monologu, brodząc w strumieniu wątpliwości i manipulacji zatruwających codzienne życie. Unf*ck Yourself. Napraw się! to werbalny policzek od wszechświata, który ma sprawić, żebyś się ocknął, docenił swój prawdziwy potencjał, przestał sobie dowalać i totalnie wkręcił się we własne życie.

A więc… napraw się!

Gary John Bishop


Szczegóły publikacji:
poradniki.masz24.pl/unf_ck_yourself__napraw_sie.html

--------------------------------------------------------------------------------------------------
Więcej ebooków z działu "poradniki", znajdziesz tutaj:
masz24.pl/ebooki-poradniki.html
-------------------------------------------------------------------------------------------------
 

samotnajow
 
Biegnę przed siebie. Potykam się i upadam w błoto. Wstaję i biegnę dalej. Co ja zrobiłam mogłam zostać w domu. Dać się pobić.  I być teraz w ciepłym łóżku. Co ja zrobiłam. Matura za sto dni a ja uciekam. Znów nie odrobię lekcji na jutro. Gdzie teraz pójdę?

Jestem w lesie. Opieram policzek o najbliższe drzewo. Czuję wilgotną chropowatą korę. Jest przyjemna. Zamykam oczy. Jestem bezpieczna. Po chwili zsuwam się w dół, obejmuje mnie ciemność.

Budzę się. Już prawie zmrok. Jest mi zimno cała przesiąkłam, drżę z przerażenia, zimna i samotności wyjmuję z plecaka ubrania na zmianę i szybko się przebieram. Co teraz? Gdzie ja teraz pójdę? Nie zadzwonię do Sławka. Mieszka w małym mieście gdzie wszyscy się znają. Jeśli pożyczy auto od rodziców, żeby po mnie przyjechać będę musiała się tłumaczyć... Jeśli jego rodzice się dowiedzą. Moi mnie skatują. Czasami marzę, żeby pobili mnie tak mocno, żebym już nigdy się nie obudziła.

Wyjmuję telefon z plecaka. Może zadzwonię do babci? Może oni mi pomogą. Może będę mogła u nich przenocować, choć przez jedną noc? Wybieram numer.

- Tak słucham?- Rozlega się głos mojego dziadka w telefonie. Wciągam powietrze.

-Cześć. Czy mogę przyjść porozmawiać?

-A kto mówi?

-Jowita. Jesteście dziś w domu?- Pytam

-Tak. Możesz wpaść.

Rozłączam rozmowę. To niedaleko. Powinien jeszcze kursować autobus do miejscowości, w której mieszkają moi dziadkowie. Zakładam na ramiona plecak i szybkim krokiem kieruję się na drogę wiodącą przez las prosto do przystanku. Moje włosy są wilgotne. Zakładam kaptur na głowę. Trochę cieplej.

Na tabliczce widzę godzinę kursu autobusu, nie spóźniłam się na szczęście. Jeszcze 15 minut. Wyjmuję z plecaka chusteczkę i wycieram błoto z moich butów. Pięknie, wyglądam jak żebrak i tak się czuję. Patrzę na telefon. Jest 17:00 i nikt nie dzwonił. Tak to normalne. Nie ma na świecie nikogo kto martwiłby się o mnie.

Wysiadam pod domem dziadków. Jest to dom w starym stylu budowany 50 lat temu. Pukam do drzwi. Babcia otwiera

-Wejdź moje dziecko

-Dziękuję - uśmiecham się smutno i zakładam kapcie podane przez babcię

-Chciałam pogadać

-Chodź do salonu

W powietrzu czuję charakterystyczny zapach starego domu, pomieszany z zapachem lawendy, i innych ziół które suszą moi dziadkowie. Siadam przy stole. Dziadkowie siadają na przeciwko mnie i patrzą na mnie z wyczekiwaniem.

- Mam problemy w domu- mówię patrząc im prosto w oczy. Tak bym chciała żeby mi uwierzyli.

-To znaczy?

- Nie mogę dogadać się z rodzicami. Oni... czy mogłabym u was przespać jedną noc? Tylko jedną. Może coś przemyślą przez ten czas. Możecie do nich zadzwonić i powiedzieć że tu jestem- patrzą na siebie znacząco, ich wzrok jest pusty kiedy spoglądają na mnie, zupełnie bez wyrazu- Myślę że wtedy będziemy mogli się dogadać, że nasze relacje się poprawią. Bardzo mi zależy proszę.

-Wnusiu... w rodzinach tak to jest, że ludzie czasami się nie dogadują...

-Ale oni znęcają się nade mną, biją mnie praktycznie za wszystko!

-Wnusiu.. tak jak już mówiłam tak to jest że ludzie w rodzinach się nie dogadują. Na pewno nie jest tak źle, pewnie przesadzasz

- Nie przesadzam! Naprawdę ja się boję tam wrócić! - Łzy spływają mi po policzkach a w klatce piersiowej szaleje serce jak jakieś dzikie zwierze które nie może się wydostać z klatki.

- Uspokój się, to się zdarza, problemy wieku nastoletniego

- Babciu- Patrzę na starszą kobietę z siwymi włosami, w moich oczach są łzy- czy ja mogę u was zostać na jedną noc? Proszę

- Jowitko... Wiesz... u nas nie ma za bardzo miejsca dla Ciebie

-Ale jak to? Przecież macie jeden wolny pokój z łóżkiem? Ten, w którym właśnie siedzimy- mówię nie dowierzając temu co właśnie usłyszałam, czuję się tak jakby moje serce rozpadło się na pół, czuję pustkę w środku - zawsze spałam tutaj kiedy byłam mała i rodzice zostawiali mnie u was na weekend..

- Tak ale teraz Twój wujek wraca czasami po pracy i nie chce siedzieć ze swoją żoną i dzieckiem w pokoju i przychodzi właśnie tu poleżeć i odpocząć, musi mieć przecież miejsce do odpoczynku

- Nie może jeden dzień poświęcić dla mnie?

-Jowitko lepiej będzie jak wrócisz do rodziców. Zaraz do nich zadzwonię, że byłaś u nas i żeby się nie martwili

- No tak- mówię i zaciskam dłonie w pięści- tak będzie najlepiej- wstaję, podnoszę plecak z ziemi i kieruję się do wyjścia.

- Jowitko! Może napijesz się herbatki może ciasteczko? - Słyszę za sobą

-Nie podziękuję -Odpowiadam i zbiegam ze schodów nawet nie zamykając za sobą drzwi. W środku czuję pustkę. Mrugam oczami by nie płakać. Biegnę na przystanek. Może jeszcze złapę autobus do "domu" w głowie mam ciągle słowa "nie ma tu dla Ciebie miejsca, nie ma miejsca, nie dla Ciebie" ...

Otwieram powoli drzwi od domu. Mam nadzieję że wszyscy śpią w środku panuje cisza. Nagle drzwi niebezpiecznie zblizaja się do mojej głowy. Widzę błysk. Dopiero po chwili orientuje się co się właśnie stało. Ojciec drzwiami ścisnął moja głowę z futryną. Siedzę na ziemi. Podrywa mnie do góry i rzuca mną o ścianę. Próję się zasłonić ale nagle ktoś łapie mnie za ręce i wykręca je do tyłu. To matka. Słyszę głos matki
-Wpierdol jej Józek tak że się nie podniesie
Włosy spadły mi na twarz nie mogę się bronić. W ganku gaśnie światło a on okłada mnie pięściami zawiniętymi w bandarz elastyczny i ręczniki żeby nie zostawić śladow. Boje się.
-Ty jebana dziwko Ty franco niemyta ty pizdo uciekasz! Uciekasz ? Ty jebana gówniaro to ja daję ci wszystko a Ty tak? Źle ci kurwo? Pieniądze masz książki masz ciuchy masz i jeszcze ci kurwo jebana źle?
- Jesteś hujem nie ojcem - mówię ze spokojem plując w niego krwią - nie mów tak o mnie! Sam jesteś dziwka i damskim bokserem- nie wytrzymuję do tej pory milczałam ale już nie mogę, jak oni mogą w ten sposób mnie traktować ? - A z ciebie co za matka? Zamiast mnie bronić trzymasz mnie żeby mógł zrobić mi gorszą krzywdę z Ciebie jest kurwa.
- Ty chujobciagaro - słyszę krzyk matki- my Ci pokazemy !
Oboje chwytają mnie za włosy i ciągną do pokoju po schodach.
Rzucają mną do mojego pokoju. Gaszą swiatło. Pewnie żeby sąsiedzi nie widzieli. Matka siada na mnie okrakiem łapie mnie za nadgarstki a ojciec kopię mnie i okłada pięściami bije wszędzie po twarzy i po piersiach. Słyszę chrupnięcie nosa. Będę musiała go później nastawić ...
 

ola1993
 
usmiechnij-sie.com/(…)sentencja-zycia-i4330.html…
umieszczone ostatnio teksty miłosne zabawne dla wszystkich myśli
 

jazumst
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

ola1993
 
dodane w ostatnim czasie miłosne teksty zabawne dla każdego
usmiechnij-sie.com/(…)sentencja-zycia-i4330.html…
 

rhytdiosminly1979
 
usmiechnij-sie.com/(…)byc-soba-40976-i4311.html…
ostatnio umieszczone cytaty miłosne zabawne dla wszystkich myśli
 

xdpedia
 
www.xdpedia.com/(…)w_ten_sposob_poznasz_prawde.html…
Serce kłamie, a głowa nas zwodzi. Jedynie oczy widzą prawdę. Patrz oczyma. Słuchaj uszami. Wąchaj nosem i czuj przez skórę. Potem dopiero myśl. W ten sposób poznasz prawdę.
 

badbunny
 
Bad Bunny: Weszłam w najbardziej popularny tag na tej stronie, którym jest 'dieta'. Przejrzałam wszystkie 42 strony, które pod tym tagiem były i przeraziłam się. Na wszystkie dziewczyny, które umieściły tam swoje dokładne dzienne bilanse, tylko JEDNA, rozumiecie - JEDNA dziewczyna odpowiednio się odżywiała. A raczej powinnam napisać, że po prostu jadła, a nie głodziła się, jak cała reszta.

Otworzyłam notatnik i zaczęłam spisywać nicki wszystkich osób, które miały 'dietę' na podstawie zagładzania się. Niestety ale na liście uzbierało mi się 40 osób... Mówię tu o osobach, które nie jadły więcej niż 1500kcal dziennie, przy czym i tak większość z tych osób jadła około 1000, albo jeszcze mniej.

Nie wiem czy zdajecie sobie sprawę kobitki, ale około 1200kcal w ciągu dnia (zależy od podawanych źródeł - ja sama powiedziałabym, że nawet więcej niż ta ilość) pozwala dorosłej kobiecie raptem zachować podstawowe funkcje organizmu, takie jak oddychanie, praca serca, procesy metaboliczne, zachowanie temperatury ciała itd.

Zastanówcie się więc, co osiągniecie takimi dietami-głodówkami? Szczupła sylwetka jest na pierwszym miejscu Waszej listy, ale wiecie co będzie na jej pierwszym miejscu w rzeczywistości?

• problemy hormonalne (między innymi zanik miesiączki, który w następstwie doprowadza do utraty masy kostnej, co w ostateczności skutkuje osteoporozą)
• niedobór witamin i minerałów, co może za sobą nieść miliony różnych skutków
• problemy z koncentracją, wahania nastrojów, ciągłe zmęczenie (skoro ciało nie dostaje pożywienia to jak mózg ma funkcjonować?)
• wypadające włosy, łamliwe paznokcie, problemy z cerą, zębami...
• Całe Wasze życie będzie kręciło się wokół jedzenia, a raczej jego braku. Będziecie przeżywały każdy nadprogramowy kęs, jakby miał się zawalić świat.
• Czujecie się często dumne z siebie, że macie pełną kontrolę nad ograniczaniem jedzenia. To jest bardzo błędny wniosek, iluzja, która doprowadza Was do samozniszczenia.
• I najgorsze w tym wszystkim - głodowanie się w ten sposób w większości przypadków doprowadza do zaburzeń odżywiania, takich jak kompulsywne objadanie się, bulimia, anoreksja. W pewnym momencie łapiecie się na tym, że w Waszym życiu codziennym nie ma już nic innego tylko temat jedzenia. Stajecie się niewolnikami swoich własnych myśli.

Powodów można byłoby podać jeszcze o wiele więcej, ja podaję tu tylko ogólny zarys. Tak samo mogłabym pogrzebać jeszcze głębiej, bo tak tag 'dieta' nie jest jeszcze taki groźny. Założę się, że natknęłabym się na o wiele gorsze posty, wyszukując rzeczy takie jak chudość czy thinspiracje. Lepiej to zostawię.

Kobietki, jeżeli chcecie wyglądać jak dziewczyny ze zdjęć, które wstawiacie - wysportowane, wyrzeźbione, szczupłe, pełne siły sylwetki, to wierzcie mi, nie osiągniecie ich poprzez głodzenie się. Tutaj potrzeba porządnego jedzenia, ostrego treningu i systematyczności.

Nie piszę tego postu, żeby komukolwiek dopiec. Ja sama uczyłam się na własnych błędach, znam niektóre ich konsekwencje i tylko przestrzegam, bo można oszczędzić sobie dzięki temu dużo bólu i cierpienia, w szczególności tego psychicznego.

Trzymajcie się i wybierajcie mądrze!
bestrong.jpg

behappy.png

beinspiring.png

beawesome.png

bebrave.jpg
  • awatar ωαℓ ѕιę тσ נєѕт мóנ śωιαт ! <3 נ: Ja to samo zauważyłam...nie rozumiem jednego... Wszyscy już wiedZą jak powinno się odżywiać., że mało jedzenia w niczym nie pomoże wręcz zaszkodzi a jednak są takie osoby które nie dopuszczają do siebie prawdy... To jest chore... Ja takich blogów już nie odwiedzam... Tych co jedzą poniŻej 1000kcal... Dla mnie to albo głupota albo sposób na "bycie popularnym" ...
  • awatar Alexandrakra: Super post, zdrowe podejście, trafny przekaz. :D Powodzenia.
  • awatar CelestinDafne: Masz dużo racji i zgadzam się z tobą W wielu kwestiach. Natomiast w moim przypadku jest trochę inaczej. Musiałam podjąć decyzję i tym czy chce schudnąć czy chcem być chora. Na tym polegała moja decyzja. Wielu członków mojej rodziny cierpi z powodu nadwagi lub otyłości mają cukrzycę, problemy z oddychaniem z poruszaniem się. Nie chce tak skończyć dlatego się odchudzam. To jest już moja ostatnia szansa z uwagi na mój wiek. Mam problemy ze stawami więc nie ma opcji jeżeli chodzi ostry trening.A zmniejszenie kaloryczność było w moim przypadku po prostu konieczne.
Pokaż wszystkie (3) ›
 

badbunny
 
Bad Bunny: Wczoraj były moje urodziny. Jak je spędziłam? Siedząc w salonie pod kocem (choroby ciąg dalszy), grając z chłopakiem w Dead Island i wcinając urodzinowy obiad, który sama sobie wymyśliłam - schabowy, ziemniaki, mizeria i sałatka z pomidorów.
Pewnie dla niektórych zabrzmi to dziwnie, ale ja w zasadzie nigdy nie obchodzę takich prawdziwych urodzin. Jakoś tak wychodzi.

No, a jako, że jestem chora to przynajmniej mam wolne do poniedziałku. Może posiedzę nad projektem pod nazwą 'pora ogarnąć swoje życie bitch'. Za dużo myśli mam w głowie, do tego nierealnych, i utrudniają mi one w dojściu do czegoś sensownego. Jako szczyt marzeń uznaję bycie samej gdzieś dalego w pięknym miejscu, i opierdzielanie się na całego :P


No i jeszcze nostalgicznie wstawiam jedną ze stacji radiowych z GTA Vice City. Ta gra daje mi tyle wspomnień, że nie da się tego pisać.
  • awatar CelestinDafne: Ja zawszę planuję bibę urodzinową ale potem i tak jakoś wychodzi że nie wychodzi Tak czy inaczej. Wszystkiego Najlepszego !!! :D :*
  • awatar tyle.: ja marzę o imprezie urodzinowej z najbliższymi znajomymi by posiedzieć palić napić się .. jednak coraz częściej spędzam ją sama w innym mieście zdala od tych z którymi warto.
  • awatar ωαℓ ѕιę тσ נєѕт мóנ śωιαт ! <3 נ: Ja zawsze obchodzę urodZiny choć nie zawsze tak jakbym chciała :p Wszystkiego najlepszego! Spełnienia marzeń :* ! Zdrówka! :*
Pokaż wszystkie (3) ›
 

badbunny
 
Bad Bunny: Dobrze, że istnieją blogi. Potrzebuję miejsca na ogarnięcie siebie i swoich myśli. Mam wrażenie, jakbym od kilku lat kręciła się w miejscu - coś zaczynała, po jakimś czasie to odkładała, później znowu do tego wracała. Nie czuję się sobą. W zasadzie nie wiem kim chcę być - porządna czy nieprzyzwoita, chaotyczna czy uporządkowana, wyluzowana czy zorganizowana...

Chciałabym dużo w życiu osiągnąć, a z drugiej strony lubię ten swój światek, w którym cieszę się małymi rzeczami. Nie muszę latać jak pokręcona, próbując urzeczywistnić swoje marzenia.

Jest jedna rzecz, której jestem w 100% pewna - chcę być zawsze niezależna. A żeby być niezależnym jednak trzeba się trochę wysilić. Niezależność sprawia, że ma się kontrolę nad swoim życiem. Bo tak naprawdę w pełni można liczyć tylko na siebie.

Do założenia bloga skłonił mnie fakt, że zaraz znów przybędzie mi kolejnego roku i myślę, że najwyższy czas się ogarnąć. A poza tym lubię blogować :)
Pokaż wszystkie (3) ›
 

ebook-dla-dzieci
 
Autor: Estelle Maskame  

Czasami wydaje ci się, że twoje życie jest poukładane - masz przyjaciół, odnosisz sukcesy w szkole, nie narzekasz na brak powodzenia u chłopaków. Mimo to czujesz, że coś jest nie tak. Jakby na twoim życiu ciążyła skaza… I jeszcze to poczucie winy, że nie było cię przy bliskich, gdy tak bardzo potrzebowali wsparcia. Szczególnie on, z którym zaczynało cię coś łączyć… zanim jedno tragiczne zdarzenie niespodziewanie zakończyło wszystko.
A kiedy już myślisz, że jesteś na dobrej drodze i w końcu będzie idealnie, dzieje się coś nieoczekiwanego, co odziera cię ze złudzeń. Co robisz? Najłatwiej się schować, ukryć albo odejść. Wiesz o tym, bo robiłaś to już wiele razy. Ale czy tamto uczucie pozwoli o sobie zapomnieć? Los znów krzyżuje wasze drogi, a ty musisz wybrać!
Nie uciekniesz już przed samą sobą, ale teraz jest jeszcze trudniej. Na drodze do szczęścia piętrzą się przeszkody. Czy masz odwagę, by wrócić?


Szczegóły publikacji:
dladzieci.masz24.pl/wroc_jesli_masz_odwage.html

--------------------------------------------------------------------------------------------------
Więcej ebooków z działu "dla dzieci i młodzieży", znajdziesz tutaj:
masz24.pl/ebooki-dla-dzieci-i-mlodziezy.html
--------------------------------------------------------------------------------------------------
 

xdpedia
 
www.xdpedia.com/(…)mysli_ktorych_sie_nie_zdradza.ht…
Myśli, których się nie zdradza, ciążą nam, zagnieżdżają się, paraliżują nas, nie dopuszczają nowych i w końcu zaczynają gnić. Staniesz się składem starych śmierdzących myśli, jeśli ich nie wypowiesz.
 

 

Kategorie blogów