Wpisy oznaczone tagiem "mycie" (89)  

elektrycznemycie
 
SYVktkqTURBXy9lNWM4MWY1ZjIxOWYyOWI2NGM5NTZiMmNlOTMzYmUyYi5qcGVnkZMCAM0B5A.jpg


Wybieramy się w podróż służbową czy na wypoczynek. Pragniemy, by nic nie rozpraszało naszej uwagi. Chcemy być zdrowi i skupieni na celu, niezależnie od tego czy jest nim prowadzenie rozmów biznesowych czy relaks. Pakujemy walizkę tak, by mieć czyste rzeczy na każdy dzień. Poza ubraniami dbamy o to, by mieć przy sobie wszystkie najpotrzebniejsze kosmetyki i środki do higieny osobistej.

I właśnie w tym miejscu chcielibyśmy się zatrzymać. O ile wszyscy doskonale wiedzą o tym, że trzeba zabrać ze sobą swoją szczoteczkę i pastę do zębów, o tyle często rezygnują z zabrania innych akcesoriów do higieny jamy ustnej. Niestety jest to częsta praktyka. Wymawiamy się tym, że nie mamy w walizce wystarczająco dużo miejsca. Jest to tłumaczenie wręcz śmieszne z czego powinniśmy sobie jak najszybciej zdać sprawę. Skoro pamiętamy o tym, by wziąć naszą szczoteczkę, do modeli elektrycznych często dołączane jest specjalne etui na podróż, i pastę, która nie wymaga specjalnie dużych przestrzeni, czemu nie dbamy o to, by spakować nić dentystyczną. Co jak co, ale ta naprawdę zajmuje niewiele miejsca, a pozwala wyczyścić przestrzenie międzyzębowe.

Poza tym powinniśmy pamiętać o zabraniu płynu do płukania jamy ustnej. Jego funkcją jest zmiękczenie płytki bakteryjnej i usunięcie bakterii, które bytują w jamie ustnej. Niektóre wykazują także działanie wybielające. Płyn dociera tam, gdzie nie sięga nić dentystyczna. Z tego właśnie powodu warto go ze sobą zadbać. Jeśli zależy nam na tym, by wyjazd odbył się bez przykrych niespodzianek w postaci konieczności udania się do lekarza dentysty, warto udać się na kontrolę jeszcze zanim wyruszymy. Stomatolog wyleczy ewentualne problemy jakie zauważy w naszej jamie ustnej przez co cały wyjazd upłynie nam spokojnie. Nagły ból zęba może zepsuć nawet długo wyczekiwane wakacje. Jednak po wizycie w gabinecie stomatologicznym nie musimy się już tym martwić.

Warto zabrać ze sobą także skrobaczkę do języka, która pozwoli usunąć bakterie z jego powierzchni oraz irygator bezprzewodowy, jeśli taki posiadamy. Ten ostatni doskonale czyści przestrzenie międzyzębowe. Jego kompaktowe rozmiary bez trudu można ułożyć nawet w najmniejszej walizce. Wszystkie te środki należy stosować tak, jak robilibyśmy to w domu. Myjemy zęby co najmniej dwa razy dziennie, nitkujemy je raz dziennie, płuczemy zęby przed lub po każdym szczotkowaniu (w zależności od płynu do płukania, który zakupiliśmy) i używamy skrobaczki do języka. Jeśli posiadamy irygator, nie musimy nitkować zębów. Dzięki temu nasz wyjazd okaże się udany, a zęby nie odczują go w sposób, który możemy określić jako negatywny.
 

czystydom
 
Czyste okna to jeden z wyznaczników dbania o porządek we własnym domu. Każdy na pewno poczuł na swojej skórze udrękę rytualnego czyszczenia szyb przed ważnymi świętami lub w czasie wiosennych porządków. e-sprzataniebiur.pl/skuteczne-mycie-okien-poradn…

mycie-witryn-sklepowych-538x218.jpg
 

wikipunk
 
Wiky the Metal-Punk!: Hejo :).
Wczoraj (26.09.2017r.) dostałam od mamy z pracy telefon, że zapomniała jednego kartonu z produktami z domu, a jest jej bardzo potrzebny i czy mogłabym go przywieźć. Oczywiście niewiele myśląc, wsiadłam w samochód i pojechałam. Jak zwykle towarzyszyła mi Luna :).
1.jpg

2.jpg

3.jpg

A teraz coś z innej beczki. Co poniektórzy już wiedzą, że twarz Luny potrzebuje małej pomocy. Matowa powłoczka, która najprawdopodobniej jest zrobiona z jakiegoś rodzaju gumy, ściera się w jednym miejscu, co widać na załączonym obrazku:
4.jpg

Plastik pod powłoczką jest błyszczący i w tym samym kolorze co reszta ciała Luny, a przytarcie znajduje się w takim miejscu, że tego nie widać. Problem z tym, że powłoczka ściera się coraz bardziej i nie wiem jak temu zapobiec... Balbinka z bloga balbinkoweemporium.blogspot.com/ poradziła mi żebym zabezpieczyła oczka lalki i spryskała twarz MSC, jednak poczytałam trochę o tym i wydaje mi się to obecnie niedostępne dla mnie rozwiązanie... Ciągle myślę nad jakimś bardziej domowym sposobem... Gdyby Luna nie miała makijażu, to po prostu starłabym tę powłoczkę sama do końca i lalka miałaby po prostu błyszczącą twarz. Później myślałabym nad zmatowieniem jej drobniutkim wodnym papierem ściernym i sama spróbowałabym swoich sił w repaincie, jednak bałabym się, że coś nie wyjdzie i zniszczę lalkę. Wysyłać też jej nigdzie nie chcę, bo jestem do niej bardzo przywiązana i każde rozstanie byłoby dla mnie bolesne :P.
Drugim problemem jest to, że do twarzy Luny ciągle przyklejają się paprochy... Non-stop muszę myć jej buźkę. Najczęściej robię to samą wodą. Moczę chusteczkę, tak, żeby była wilgotna i bardzo delikatnie przecieram, później zostawiam do wyschnięcia lub delikatnie wycieram suchą chusteczką... Z reguły to pomaga, ale jednak po chwili twarz Luny znów jest cała w farfoclach... Może wiecie jak temu zapobiec? Poniżej wstawiam zdjęcie jak to wygląda...
5.jpg

Pozdrawiam :).
  • awatar Wiky the Metal-Punk!: @♛Queen Chibi♛: Dziękuję, cieszę się, że Ci się podobają ;).
  • awatar Wiky the Metal-Punk!: @♛Queen Chibi♛: Przestań, myślę, że wcale źle na zdjęciach nie wychodzisz :).
  • awatar *Mordka*: Śliczne zdjęcia :D. Ja niestety niezbyt się na tym znam, więc nie wiem jak ci w tym pomóc :/. Ale życze ci powodzenia w szukaniu rozwiązania ;)
Pokaż wszystkie (6) ›
 

xdpedia
 
  • awatar DopamineBoyツ: Dobrze ze sie myje o goli cipke bo sa takie co wody wiecej do picia niz do mycia uzywaja :d
Pokaż wszystkie (1) ›
 

wikipunk
 
Wiky the Metal-Punk!: Hejo :).
Z okazji Dnia Kobiet na stacjach benzynowych Orlen podczas tankowania samochodu można było dostać kupon do myjni program 4 premium warty 21,99zł za 1 grosz ;). Oczywiście się z mamą załapałyśmy. Dzisiaj pojechałam umyć autko.
1.jpg

Program 4 zawiera również mycie podwozia. Cud, że mi się nie zapadło hehehe :P. Po "kąpieli" wsiadłam do samochodu, pozbierałam się, zrobiłam poniższe zdjęcie, odpaliłam silnik, chcę wyjeżdżać, a tu mi się brama zamyka. No to ja sru z auta i lecę wciskać przycisk otwierający bramę.
2.jpg

Co prawda mało tu widać, ale tam wyświetlał się napis "WYJAZD". Co to za kultura ja się pytam? Najpierw każą Ci robić wyjazd, a później zamykają Ci bramę przed nosem i radź sobie heheh :P. W końcu Dojechałam do domu, zaparkowałam na podjeździe, oglądam samochód jaki czysty i jak błyszczy i dotarło do mnie, że moje autko jest srebrne a nie czarne heheheh :P. Nie no, żartuję, ale serio, już był czas najwyższy na mycie samochodu ;).
Pokaż wszystkie (2) ›
 

uran56
 
Darmowe top ogłoszenia 24h i bezpłatne anonse, sprzedam - kupię, Usługi:


Antyki, starocie - Biznes, firma, biuro - Budownictwo, remonty - Detektywi, ochrona - Dla domu - Dla dzieci - Doradztwo finansowe - Ekologiczna żywność - Florystyka, dekoracje - Gastronomia, catering, kucharki - Handel hurtowy - Jubilerzy - Kantory walutowe - Komputery, informatyka - Kultura, rozrywka, muzyka - Lombardy, komisy - Meble na wymiar - Moda, styl, dodatki - Motoryzacja, transport - Naprawa, serwis, montaż - Nauka, edukacja, pisanie - Opiekunki i nianie, gosposie - Prawnicy, adwokaci - Reklama, marketing, poligrafia - Rękodzieło produkcja - Rolnicze, ogrodnicze, leśne - Sport, rekreacja - Sprzątanie, mycie, czyszczenie - Turystyka - Usługi dla zwierząt - Windykacja długów - Zdrowie, uroda

#Antyki #starocie #Biznes #usługi #firma #biuro #remont #Detektyw #ochrona #ekologia #Florystyka #dekoracje #Gastronomia #catering #kucharka #kucharki #Jubiler #Kantor #Kultura #rozrywka #muzyka #Lombard #komis #moda #styl #Naprawa #serwis #montaż #pisanie #opiekunka #Opiekunki #nianie #niania #gosposia #Prawnik #adwokat #Reklama #marketing #poligrafia #Rękodzieło #produkcja #mycie #sprzątaczka #sprzątanie #czyszczenie #Windykacja #dług #Renowacja antyków, mebli #audyt #Magazynowanie #Architekt #Bezpieczeństwo #alarm #kamera #Blacharstwo #blacharz #dekarz #dekarstwo #Brukarstwo #Budowa #Elektryk #Gazownik #Geodeta #Glazura #glazurnik #terakota #Hydraulik #Instalacje #instalacja #Kamieniarstwo #kamieniarz #kamień #Malowanie #malarz #Ocieplanie #Odwadnianie #drenaż #Ogrodzenia #płot #brama #Ogrzewanie #Okna #drzwi #wylewki #tynki #pracewysokościowe #Praceziemne #Remont #wykończenie #Schody #balustrady #Wentylacja #klimatyzacja #Podsłuch #lokalizacja #Fundusze #fundusz #dotacje #UE #PUP #Księgowość #rachunkowość #biurorachunkowe #Notariusz #kucharz #Animacja #Graficy #grafika #Pogotowie #Programowanie #WWW #skup #Dealerzy #Dealer #salon #salony #Jazda #próba #Kierowcy #wynajem #mechanicy #mechanik #warsztaty #szkolenia #Pomocdrogowa #Przeprowadzki #przeprowadzka #Przewóz #TAXI #Rzeczoznawca #ubezpieczenia - #zzagranicy #kurier #kurierzy #Branding #logo #wizerunek #Copywriting #marketing #emarketing #Kampanie #PR #ProgramyPartnerskie #Szyld #baner
#Chałupnictwo #pogrzeb #Pogrzebowe #inne



bazarek.net.pl/(…)ogloszenia-uslugi-darmowe-bezplat…



b3.pinger.pl/(…)bazarek.jpg…
 

hairlovelo
 
Dzisiejszy post mam nadzieję, że okaże się przydatny dla wszystkich którzy poszukują delikatniejszych sposobów oczyszczania skóry całego ciała jak i głowy. Oto propozycje z którymi sama poznałam się trochę bliżej i które wydają mi się warte wypróbowania. Produkty o różnej dostępności, cenie ale o podobnym działaniu.
kosmetyki.jpg
*Szampon dla dzieci Babydream: oparty na łagodnych detergentach nadaje się również dla delikatnej skóry dojrzałej. Dobrze się pieni, kosztuje dosłownie kilka złotych i jest dosyć łatwo dostępny (w każdym Rossmannie). Szampon ma w składzie tylko to co niezbędne, żadnych zbędnych dodatków w postaci zapachów, barwników, silikonów czy parabenów. Zawiera rumianek, dlatego może delikatnie rozjaśnić włosy do tego skłonne. Produkty Babydream są do siebie dosyć podobne dzięki czemu możemy wybierać między tym szamponem, a: szamponem który nie plącze włosów, żelem do mycia całego ciała i włosów, żelem z aloesem. Niestety nie wszystkie produkty dla dzieci są oparte na łagodnych detergentach dlatego należy mieć oczy szeroko otwarte i w poszukiwaniu łagodnych mydeł zwrócić uwagę na skład. Oprócz Babydream łagodny jest również szampony dla dzieci Hipp lub płyn do mycia całego ciała i włosów 3w1 Johnsosn Baby. Minusem może być „dziecięcy” zapach jednak ja na to nie zwracam uwagi.

*Olejki do mycia: oczywiście nie każdy żel który na etykiecie zawiera słowo „olejek” posiada w swoim składzie prawdziwe oleje w realnych ilościach. Znam jednak kilka takich w których co prawda jest widnieje silny detergent ale znajduje się on w ilościach mniejszych niż olej dzięki czemu jego moc zostaje złagodzona. Takie olejki zwykle nie są pięknie pachnące a ich konsystencja jest lekko rzadka, nie mniej pienią się i dobrze oczyszczają naszą skórę nie wysuszając jej jednocześnie. Olejki godne wypróbowania ze względu na swój skład to m.in: Isana Dush ol, Ziaja Med. natłuszczający olejek do kąpieli i pod prysznic, Mildeen Med. Olejki do mycia (Aldi).

*Szampon aloesowy Labell: pisałam o nim dosyć niedawno. Szampon posiada silny detergent ale przed nim w składzie znajduje się sok z aloesu dzięki czemu szampon staje się delikatniejszy. Bardzo polubiłam ten szampon, dobrze oczyszczał włosy i nie wysuszał ich jednocześnie. Bardzo podobny skład ma żel pod prysznic Labell (Intermarche). Kosmetyki te mają dość prosty skład bez silikonów czy innych zbędnych substancji. Szampon aloesowy Equilibra co prawda też ma na początku swojego składu sok z aloesu a dopiero za nim deternegent nie mniej dalszy skład prezentuje się trochę gorzej.
delikatne.jpg
*Szampony rosyjskie: ale od razu trzeba zaznaczyć, że nie wszystkie. Do delikatnych można zaliczyć m.in. Love2Mix oraz Natura Siberica. Maja ładne składy oparte na łagodnych detergentach, a jednocześnie bogate są w naturalne ekstrakty. Niestety gorzej z ich dostępnością, ale w dobie Internetu nic nie jest problemem. Mamy tu szeroki wybór gdyż obie marki wypuszczają szampony (jak i żele myjące) dostosowane do różnego typu włosów.

*Szampony Petal Fresh: nawilżający oraz odżywczo-antyseptyczny: szampony organiczne oparte na łagodnych detergentach myjących i bogate w substancje odżywcze naturalnego pochodzenia: ekstrakty oleje, a także witaminy. Coraz częściej spotykane na sklepowych pólkach w Polsce. Nie znajdziemy w nich silikonów (czy polimerów), barwników i parabenów. Wersja nawilżająca przypadła mi do gustu dlatego myślę, że jeszcze kiedyś sięgnę po te kosmetyki. Szampon dobrze oczyszczał włosy i pozostawiał je uniesione u nasady co nie zawsze mi się zdarza gdy myje włosy wyłącznie łagodnym szamponem.

*White Flowers: Naturalne mydło solankowe w płynie: mydło oparte na łagodnym detergencie konsystencja przypominający trochę glutek. Stosowalnym go do mycia twarzy oraz częstego mycia rąk. Bardzo się z nim polubiłam. Właściwie co mogę o nim napisać: myje, jest delikatne i tyle (no dobra, ma fajną perłowa lekko beżową barwę). Nie wypróbowałam go na włosach a może błąd. Kupiłam go w Rossmannnie.
delikatne szampony.jpg
Używając łagodnych szamponów należy pamiętać, że o ile są łagodne na co dzień to jednak mogą nie radzić sobie z większymi zabrudzeniami spowodowanymi samym życiem w miastach. Aby uniknąć skutków ubocznych nagromadzonych zanieczyszczeń należy od czasu do czasu skórę głowy oczyścić silniejszym szamponem (np. ziołowymi z Farmony, Barwy, czy innym szamponem bez silikonów) np. raz na tydzień/dwa tygodnie.
Pokaż wszystkie (5) ›
 

rene230
 
Dzień dobry.

Zacznę od małego testu w którym pomógł mi Kwas.
Peeling *Paloma body SPA* peeling cukrowy - owoce tropikalne.
1393845972_Paloma Body SPA Tropical Fruit cukrowy do ciala_otwarty.jpg

Pachnie bardzo owocowo i orzeźwiająco. Drobinki cukru fajnie łaskoczą. Dobrze złuszcza a zawartość olejków idealnie nawilża. Olejki czuć nawet po spłukaniu wodą i wytarciu ręcznikiem. Idealnie gładka i nawilżona skóra. Zrezygnowałam nawet z balsamu do ciała ;)
Odżywka do włosów *Joanna* Rzepa - odzywka wzmacniająca.
31776.jpg

Na pierwszy rzut oka nic specjalnego. Ale jak nałoży się ją na włosy mocno uderza przyjemny zapach. Nie wiem jak mam go określić. Jest mocno kwiatowy, ale też jakby korzenny. Świetnie się rozprowadza, fajnie wchłania i przyjemnie spłukuje.
Włosy po odżywce przyjemnie pachną i można je łatwo rozczesać.
Na chwilę obecną minusów brak.

A teraz notka właściwa.
Czy wiecie, że tylko 10% ludzi myje twarz pod prysznicem/w kąpieli?
I tylko 30% mężczyzn myje twarz w ogóle.
Ja myję twarz pod prysznicem/w kąpieli odkąd pamiętam. I staram się pilnować żeby Kwas też to robił.
Należy to do mojej codziennej rutyny. Jak zmywanie makijażu, mycie zębów czy czesanie włosów. Tak jest mi łatwiej, bo i tak przecież jestem już mokra pod prysznicem, więc skoro myję całe ciało to nie umyć też twarzy?
Pod prysznic zazwyczaj zabieram cztery podstawowe produkty: żel do mycia ciała, szampon, odżywkę i żel do mycia twarzy.
Raz w tygodniu peeling do ciała i peeling do twarzy.
Prawidłowe-mycie-twarzy.jpg


A jak już jesteśmy przy myciu...
Jak wiele z Was zaprasza pod prysznic partnera?
sex-pod-prysznicem-probowal-ktos-po.jpg

Ja staram się myć z Kwasem dość regularnie. Wiem że jemu sprawia to tyle samo przyjemności co mi.
Zakłada rękawice peelingującą
47150_250.jpg

nadłada na nią żelu lub peelingu i myje mi całe ciało. Plecy, pupę, uda, biust... Ja odwdzięczam mu się tym samym. Jest to świetna zabawa dla nas a przy okazji poznajemy swoje ciało. Zbliża nas to do siebie.
Bo która kobieta nie lubi być dotykana przez swojego mężczyznę? Który mężczyzna nie lubi dotykać swojej kobiety?
  • awatar NoPerfectlive: A ja nie myję :P Ale to dlatego że zwykła woda źle mi działa na skórę twarzy . Muszę używać mleczka do mycia i zaraz wklepać krem . Używam też przegotowanej wody do mycia twarzy , jak bym brała kranówę to chodziła bym z czerwonymi plamami na policzkach :(
  • awatar aqq0: Ja też myje buzie pod prysznicem :] Teraz mam ten balsam do spłukiwania to wszystko idealnie gra, bo jak balsam sie wchłania ja myje buzie i potem spłukuje sie cała i koniec :D
  • awatar #Madzik#: Gdzie i za ile kupiłaś ten peeling?
Pokaż wszystkie (13) ›
 

hairlovelo
 
Zapewne każdy słyszał o metodzie mycia włosów ale bez użycia szamponu. Chociażby z opowieści babci, a właściwie bardziej prababci. No poo (czyli no shampoo) daje dużo alternatyw szczególnie dla osób z wrażliwą skóra głowy czy zniszczonymi włosami. Nie będę dzisiaj się o tym rozpisywać ale podczas ostatniego mycia włosów posłużyłam się właśnie jedną z takich alternatyw.

Już kiedyś wspominałam o myciu włosów odżywką (tutaj: hairlovelo.pinger.pl/m/23970154 ) i efekt mnie pozytywnie zaskoczył. Obawiałam się, że jeśli nie użyje szamponu włosy będą niedomyte, tłuste, a w najlepszym przypadku i tak je będę musiała umyć następnego dnia. Otóż  nie! Przełamawszy pierwsze lody podczas ostatniego mycia wykorzystałam inny sposób. A efekt po myciu i wyschnięciu włosów wyglądał tak:
IMAG0062.jpg
Gdyby ktoś mi powiedział kiedyś, że będę myła się błotem to bym chyba wyśmiała go od kosmity. No ale... stało się. Od początku. Moja ekipa czyli wszystkie użyte produkty podczas ostatniego mycia:
IMAG0080.jpg
1. Błoto z morza martwego (White Flower) rozrobiłam z wodą na dość rzadką papkę, ale łatwiejszą do rozprowadzenia. Następnie dokładnie jak tylko się dało wmasowałam je w skórę głowy, po chwili zmyłam i powtórzyłam zabieg.
2. Po "myciu" użyłam maski L'biotica Biovax 3 oleje ponieważ z wcześniejszego doświadczenia wiem, że włosy po błotku są dość szorstkie i trudne do rozczesania. Nałożyłam ją na kilka minut ale bez czepka, jak zwykłą odzywkę.
3. Po spłukaniu maski jak zwykle na końcówki poszło trochę oleju kokosowego.
4. I na zakończenie silikonowe serum, a raczej silikonowo-proteinowe z Bioetiki.
IMAG0061.jpg
Tak wyglądały włosy wczoraj (włosy umyłam w czwartek wieczorem przed snem, wyschły same podczas spania - wiem, tak nie powinno się robić dbając o włosy ale tak mi wygodniej) po rozczesaniu szczotką z włosia dzika. Są lekko sztywne, puszyste ale nie spuszone i łatwo się rozczesują. Mimo użycia dość intensywnej maski, która zwykle łatwo obciąża mi włosy włosy były uniesione u nasady. Mam też wrażenie, że błyszczą się trochę mniej ale za to gdy są rozpuszczone wygląda jakby było ich więcej.

Błoto dzięki zasadowemu odczynowi pochłonęło sebum a jednocześnie nie zdarło warstewki ochronnej tak jak robi to szampon. Mycie włosów błotem czy glinkami praktykowało wiele kobiet od zamierzchłych czasów.

Niestety przy błocie jest trochę zachodu. Samo rozmieszanie z wodą i nakładanie wymaga wprawy i przyzwyczajenia. Przy okazji brudzi się trochę wannę, jednak łatwo to zmyć samą wodą. Nie wiem czy w najbliższym czasie (wszak mam do zużycia jeszcze szampony) ale sięgnę jeszcze kiedyś po błota gdy moja skóra głowy będzie się nadmiernie przetłuszczała.
IMAG0060.jpg
  • awatar Catkin ☆: Jej, włosy wyglądają ślicznie i zdrowo. Chyba wypróbuje :)
  • awatar Mian: Łał, nie wiem czym bym mogła się przełamać, pewnie tez bym miała obawy, że włosy będę niedomyte :D A u Ciebie efekt jest świetny, włosy wyglądają bardzo zdrowo, są śliczne :D
  • awatar Princessa21: Piękne włosy :)
Pokaż wszystkie (6) ›
 

hairlovelo
 
hairlovelo: Post trochę z opóźnieniem, tak jakoś wszyło, chociaż nie planowałam tego. Włosowe spa tylko, że potrójne:

1)Wszystko zaczęło się w sobotę. Postanowiłam jak zwykle co jakiś czas zrobić sobie domową maseczkę. Użyłam drożdży, jogurtu naturalnego i alg morskich. Z tym przesiedziałam na głowie ok 25 min i wyjątkowo umyłam włosy silniejszym szamponem: Barwą piwną. Po tym nałożyłam jeszcze maskę Kallos Keratin na kilka minut. Efekt: włosy były super oczyszczone u nasady, żadnego obciążenia, królowała objętość. Jednak za sprawą połączenia dość silnego szamponu i nie małej dawki protein (drożdże->proteiny, jogurt->proteiny, algi->humekanty, keratyna->proteiny) trochę puszyły się na długości.

2)Z tego powodu postanowiłam przy następnym myciu je naolejować, dodatkowo z racji też że dość długo już tego nie robiłam. Nakładając olej byłam jeszcze mile zaskoczona bo włosy u nasady były idealnie odbite u nasady i nie było na nich żadnych większych śladów, które by wskazywały, że włosy były myte dwa dni temu.
Tak jak już wiele razy nałożyłam mieszankę na skalp, długość spryskałam odżywką GP i nałożyłam tym razem olej argonowy (moje włosy jakoś nie są do niego przekonane). Po nieco ponad godzinie poszłam zmyć już szamponem Petal fresh, a po tym znowu Kallos Keratin.
Efekt był dziwny i irytujący. Po raz pierwszy od naprawdę długiego czasu olej się nie domył. Tzn widać było, że włosy nie są tłuste, teoretycznie były czyste ale zachowywały się jak przetłuszczone: zbijały się w strąki bardzo szybko i brak było odbicia u nasady.

Denerwowały mnie do tego stopnia, że postanowiłam zrobić coś czego nigdy wcześniej nie próbowałam.

3)Następnego dnia od olejowania umyłam włosy odzywka. Stwierdziłam, że nie wytrzymam z nimi drugiego dnia, a nie chciałam katować ich detergentami.
Zawsze zastanawiałam się nad umyciem włosów odzywką ale jakoś nigdy nie mogłam się na to zebrać, teraz nadeszła idealna okazja.

Zmoczyłam więc włosy, naniosłam na nie Kallos Keratin i masowałam skór głowy jak przy normalnym myciu. Odżywkę naniosłam też na włosy i tak dwa razy. Po myciu nałożyłam jeszcze na końcówki serum Bioelixire i wcierkę na skalp Babuszki Agafii.

Spodziewałam się przyklapu i nie domycia. W końcu maska Kallos zawiera silikony i zdarzało mi się już, że obciążała mi włosy.

Dzisiaj byłam bardzo pozytywnie zaskoczony. Włosy wyglądają naprawdę świeżo. Jeśli chodzi o objętość to nie jest to najlepszy efekt. Włosy odbite są lekko u nasady, coś pośrodku normalną objętością a jej totalnym brakiem (głowie za sprawą babyhair). Ponad to nie zbijają się w stronki czego też oczekiwałam. Są gładkie i błyszczące. Podejrzewam jednak, że jutro będą nadawały się tylko do mycia.

Może nie w najbliższym czasie, w myśl mojego kosmetycznego postanowienia, ale na pewno spróbuje kiedyś użyć lekkiej odzywki bardziej nadającej się do mycia włosów. Ten sposób warto wypróbować chociażby z samej ciekawości.

Kilka przykładów odzywek nadających się do mycia bardziej niż Kallosy:
-Gloria: maska lub emulsja,
-Mrs. Potters odżywka aloes&keratyna (pozostałe wersje też nie posiadają silikonów),
-odżywka Hegron z fioletową nakrętką,
-odzywki Isany,
-Crema al Latte maska mleczna (mylona z Kallosem).

Niestety jest to dość mało ekonomiczne, ponieważ podczas mycia zużywa się więcej odżywki (dlatego lepiej wybrań tania i dużą odżywkę, której nie będzie szkoda), gdyż nie pieni się ona tak jak szampon. Ponad to lepiej nakładać ją na niezbyt mocno odciśnięte z wody włosy, gdyż wtedy łatwiej rozmasowuje się mniejsze ilości odzywki na większej powierzchni.
IMAG5660.jpg
Myślę, że jak wypróbuje mycie odżywką jeszcze kilka razy to powstanie osobny post. Jak na razie jestem pozytywnie zaskoczona pierwszym rezultatem. A wy próbowałyście kiedyś tego sposobu? Jeśli tak to jestem bardzo ciekawa jak się u was sprawdził i czego użyłyście. :)

PS. W najbliższym czasie pojawią się dwie recenzje kosmetyków, które wykończyłam/wykończę  w najbliższym czasie. Ktoś się domyśla jakie to produkty? (Obydwa były wspomniane wyżej.)
Pokaż wszystkie (2) ›
 

muzungu2
 

27.04.2015

Witam Was moje Kochane! :* / moi Kochani! ;)

Tego dnia było ogólne czyszczenie i sprzątanie w i przed biurem. Myłem naczynia, ścierałem stół, wyrzucałem śmieci itp . Przed pierwszym przedpołudniowym spacerem zrobiłem ogólny klar przed biurem. Zachaczyłem o bary: NIng i Jan. W tym drugim były widoczne przygotowania do…

Chcesz wiedzieć czego? :o (+więcej zdjęć):
--------> lukaspaulo.blogspot.com/(…)tajlandia-2015_65.html…
<-------- zapraszam serdecznie! :)

B&W
DSCF6234-kopia.JPG

Tajki :* :* z molo
DSCF6241-kopia.JPG

wyżerka :D
DSCF6255-kopia.JPG
 

muzungu2
 


17.02.2015

Witam Was moje Kochane! :* / moi Kochani! ;)

Byłem dzisiaj z Kasią <3 :* w Tesco Lotus na zakupach. Pchałem kosz wypełniony zakupami. Tata <3 :* nurkował. Po przyjeździe zabraliśmy się za przygotowania obiadowe. Przed 15 - tą zjadłem pyszną i sycącą sałatkę z grzankami, warzywami, jajkiem, sałatą itp. Potem trzeba było wszystko pomyć i posprzątać. Tata :* <3 wrócił z nurkowania i też zjadł. Po 16:40 wybrałem się…

Chcesz wiedzieć gdzie + więcej zdjęć):
lukaspaulo.blogspot.com/(…)tajlandia-2015_17.html…

detal jedzeniowy w Tesco Lotus
DSCF4475-kopia.JPG

molo x 2
DSCF4490-kopia.JPG

Muzungu podczas chodzenia
DSCF4496-kopia.JPG


www.facebook.com/lukas.paulo
Pokaż wszystkie (4) ›
 

hairlovelo
 
hairlovelo: Mycie włosów to chyba najbardziej rutynowa czynność jeśli chodzi o ich pielęgnacje. Robimy to automatycznie przez co po pewnym czasie możemy nie zauważać błędów jakie popełniamy. Małe przypomnienie o tym na co warto zwracać uwagę myjąc włosy.
Elizabeth Taylor Shampoo.jpg
*Temperatura wody*
chłodna, letnia, ciepła, ważne by unikać gorącej i lodowatej wody ponieważ wpływają one negatywnie na cebulki włosowe (lodowata przyczynie się do wypadania, gorąca rozchyla łuski włosa i przyspiesza prace gruczołów), przed użyciem odżywki włosy możemy polać ciepła wodą, która lekko rozchyli łuski włosa dzięki czemu odżywka będzie lepiej się wchłaniać, a spłukując ją można na koniec użyć chłodnej wody co domknie łuski zatrzymując substancje odżywcze oraz spowoduje, że włosy będą błyszczące.

*Szampon*
rozcieńczamy wodą (na dłoni lub w kubeczku, jak komu łatwiej) i nanosimy jedynie na skór głowy, po czym delikatnie ją masujemy, nie robimy gwałtownych masaży bo możemy jedynie powyrywać sobie niepotrzebnie włosy, nie nanosimy szampony na włosy na długości ponieważ podczas spłukiwania piana poradzi sobie z oczyszczaniem włosów, przy częstym myciu włosów warto pomyśleć o szamponie opartym na łagodnych detergentach, zwłaszcza jeśli włosy na długości są suche.

*Odżywka lub maseczka*
Zawsze po myciu na co najmniej kilka minut, aby nie obciążała włosów u nasady najlepiej nakładać ją na długości włosów (mniej więcej od ucha w duł), włosy lubią jeśli odżywkę wmasujemy, szczególnie w końcówki, gdy chcemy bardziej dopieścić nasze włosy możemy nałożyć treściwą maseczkę, nałożyć foliowy czepek (lub reklamówkę), zrobić termo turban z ręcznika po czym spłukać włosy po kilkunastu, kilkudziesięciu minutach.

*Ręcznik*
nie trzemy nim włosów, a jedynie odsączamy, najlepiej wybrać miękki ręcznik z mikrofibry lub taki, który p prostu nie jest sztywny po częstym praniu w wodzie z kamieniem (niestety znam to) i zrobić luźny turban na głowie.

*Czesanie*
włosy czeszemy przed myciem, aby podczas tej czynności dodatkowo ich nie plątać, a unikamy rozczesywania mokrych włosów, kiedy to są bardziej wrażliwe i bardziej narażamy je na uszkodzenia i rozciągnięcia, włosy najlepiej rozczesywać grzebienie z szeroko rozstawionymi zębami w etapach: począwszy od końcówek.

*Mokre włosy*
są wrażliwsze dlatego:
-unikamy ciasnych upięć, szczególnie gumkami z metalowymi elementami, spinek itd,
-warto zapewnić dodatkową ochronę końcówką w postaci kilku kropel silikonowego serum,
-nie prostujemy ich, jeśli ktoś tego spróbował to widział jak z włosów unosi się para, przez co dosłownie można sobie przypalić włosy, jeśli chcesz szybko wyprostować włosy spróbuj zrobić to za pomocą płaskiej, szerokiej szczotki i suszarki,
-susz na zmianę letnim i chłodnym nawiewem aby nie przegrzać włosów, dodatkowo po wysuszeniu włosów końcówki będą gładkie, kiedy susze włosy latem (bo tylko wtedy zdarza mi się to robić) robię to tylko chłodnym nawiewem dzięki czemu włosy są niesamowicie miękkie, wcześniej suszyłam je ciepłym nawiewem i różnica jest diametralna, włosy suszymy w kierunku ich wzrostu czyli strumień wiatru kierujemy ku końcówkom, w ten sposób włosy będą gładkie, a łuski domknięte.

*Test mokrych włosów*
-który pokazuje co się dzieje gdy rozczesujemy mokre włosy i szarpiemy je gdy szczotka napotka kołtun,
-mokry włos, taki który wypadł nam z głowy lub sami wyrwiemy, próbujemy powoli rozciągnąć ciągnąc go w obie strony, efekty: włos robi się dłuższy i cieńszy a po zerwaniu robi się z niego spiralka, włos już nie powraca do poprzedniego stanu,
-test pokazuje nam również stan naszych włosów: jeśli włos szybko się zerwie i słabo się rozciąga znaczy, że brak mu elastyczności, zdrowy włos będzie się trochę "ciągnął" zanim się zerwie.
  • awatar Ruda1990: Chyba robię źle bo myję zimną, lodowatą wodą końcówki włosów,żeby łuski się zamknęły i włosy były bardziej błyszczące.
  • awatar hairlovelo: Jak koncowki to ok, tylko lepiej nie polewac lodowata woda skory glowy
  • awatar SpringHaze1: ciekawe rzeczy :)
Pokaż wszystkie (3) ›
 

hairlovelo
 
Od jakiegoś czasu stosuje delikatne szampony do włosów. Moim pierwszym takim szamponem był chyba znany wszystkim Babydream. I tu zauważyłam, że opinie są wręcz skrajne: albo się go lubi albo stanowczo nie. Ja po zużyciu jednego opakowania go polubiłam. Następny był Johnson's baby 3w1 (który zużyłam na wyjeździe przez kilka dni, myłam się nim cała ale za krótko by konkretnie coś stwierdzić, mimo ciężkich warunków moje włosy dały rade- do dyspozycji miałam tylko jego i serum na końcówki o którym zapominałam). Oobecnym takim szamponem jest Love2mix z ekstraktami z pomarańczy i czerwonej papryczki. Z czystym sumieniem mogę te szampony polecić jako delikatne, oczywiście różnie mogą na nie reagować wasze włosy (czy się będą plątać, błyszczeć itd.) ale pewne jest to że są delikatne.
bh.jpg
Są jednak szampony, które tylko uchodzą za delikatne a do takich im daleko. Często są to szampony dla dzieci lub takie, których producenci zamieszczają gdzie bądź informacje o braku Sls i Sles chociaż zastępują je detergenty tak samo silne.


Do takich silnych detergentów zaliczamy:
*Sodium Lauryl Sulfate !
*Sodium Laureth Sulfate !
*Ammonium Lauryl Sulfate
*Sodium Myreth Sulfate !
*Laurylosiarczany sodu
*Sodium coco sulfate
(!-najczęściej spotykane)

Są to syntetyczne detergenty, znajdują się w większości drogeryjnych szamponach, żelach i mydłach w płynie ale także w płynach do mycia naczyń czy innych substancjach służących do odtłuszczania i mycia w gospodarstwie domowym. (Oczywiście ważny jest również dalszy skład, który może wzmocnić ich działania lub złagodzić.)

Działanie:
*przesuszenie, podrażnienie, skóry głowy (już nie mówiąc o włosach ale zawsze można ściąć, a skórę? Nie!),
*zaburzenia gospodarki łojotokowej,
*świąd, łupież i inne schorzenia skóry głowy,
*przenikają przez skórę do krwiobiegu,
*uszkodzenie systemy odpornościowego i nerwowego,
*łamliwość i rozdwajanie włosów przez uszkodzenie ich warstwy ochronnej.

Można by powiedzieć: paranoja, przesada, ale czy wiadomo jakie będą skutki ich kumulacji za np 40 lat. Mamy z nimi styczność codziennie to kilkanaście a może i więcej razy dziennie dlatego warto chociaż trochę je ograniczyć.

Podsumowując: jeśli szukasz delikatnego szamponu, do codziennego lub częstego stosowania to patrz na skład, a nie na obietnice producentów i unikaj wymienionych wyżej składników (zazwyczaj są na drugim miejscu po wodzie).

Przykłady szamponów, które wcale nie są delikatne:

*Alterra (Sodium coco sulfate)
*Green Pharmacy (producent chwali się brakiem Sls, ale mamy Sodium Myreth Sulfate i wychodzi na to samo),
*szampony Bambino, Bambi, Bobini,
*szampony ziołowe: Barwa, Farmona (Radical), Trzy Zioła,
*Ziajka szampon dla niemowląt,
*szampony Johnson's Baby (Sodium Laureth Sulfate)
*Nivea Baby łagodny szampon i płyn do kąpieli 2 w 1 (nowa wersja) (Sodium Myreth Sulfate).

Bywa jednak czasem tak, że skóra głowy przyzwyczajona jest do silniejszych detergentów i będzie preferowała właśnie takie szampony.

Ważne jest też, by przy stosowaniu łagodnych substancji myjących oczyszczać skórę co jakiś czas właśnie takim mocniejszym szamponem ponieważ te delikatne mogą sobie nie radzić z zanieczyszczeniami, które trudniej usunąć ze skóry i które będą się kumulować po jakimś czasie.


A wy stosujecie łagodne szampony? :)
  • awatar Gabrielaa: Nie wiem czy Johnson's Baby 3w1 nie jest łagodny. Aktualnie stosuje te 'normalne' szampony z sls, ale staram się myć co 2-4 dni w zależności od potrzeb. Dopiero zagłębiam się w temat włosowy i staram się je ujarzmić i zapuścić ;)
  • awatar hairlovelo: Johnsons 3w1 nie zawiera silnych detergbetow ale juz te zwykle szampony Johnsons baby niestety tak ;)
  • awatar Gabrielaa: @hairlovelo: od dłuższego czasu planuje go kupić i zobaczyć jak sprawdzi się na włosach.. w razie jak by nie zawsze mozna wykorzystać do ciała :)
Pokaż wszystkie (3) ›
 

meg281
 
Hej wszystkim :)
Dziś chciałabym przedstawić dwa zele do twarzy, których ostatnio używałam i mogę o nich co nieco napisać.
2014-04-11 18.04.03.jpg


1)Vichy, Normaderm, Żel głęboko oczyszczający

Skład: Aqua, Sodium Laureth Sulfate, Peg-200, Hydrogenated Glyceryl Palmate, Decyl Glucoside, Glycerin, Peg-120 Methyl Glucose Dioleate, Peg-7 Gliceryl Cocoate, Ci 19140, Ci 42053, Totarol, Triethanolamine, Salicylic Acid, Sodium Citrate, Dipotassium Glycyrrhizate, Capryloyl Salicylic Acid, Eperua Falcata, Dextrin, Parfum

Konsystencja żelu jest gęsta, choć delikatnie wodnista, całkowicie przezroczysta. Pachnie delikatnie, aczkolwiek przyjemnie. Dobrze się pieni, bezproblemowo usuwa nawet cięższy makijaż, nie zostawiając przy tym tłustej ani lepkiej warstwy, choć delikatne uczucie ściągnięcia jest wyczuwalne. Cera wydaje się być oczyszczona, a także delikatnie zmatowiona. Nie podrażnia, jednakże stosowany codziennie silnie wysusza. Opakowanie jest poręczne i wygodne. Łatwo z niego wydobyć produkt.

2)Pollena-Ostrzeszów, Biały Jeleń, Hipoalergiczny żel do mycia twarzy z aloesem i ogórkiem

Skład:qua, Sodium Laureth Sulfate, Cocamide DEA, Cocamidopropyl Betaine, Decyl Glucoside, Glycerin, Lactitol, Xylitol, Sorbitol, Panthenol, Allantoin, Citric Acid, Tetrasodium EDTA, Aloe Barbadensis Leaf Extract, Cucumis Sativus (Cucumber) Extract, Trimethylopropane Trioleate (and) Laureth-2, Parfum, PEG-14 M, Sodium Benzoate, CI 47005, CI 42051

Zamknięty jest w opakowaniu z klipsem, co jest dość wygodnym rozwiązaniem, jednak jego konsystencja jest nieco za rzadka, dlatego też przeważnie wydobywa się więcej kosmetyku niż istnieje taka potrzeba. Przez to żel staje się niewydajny.Zapach ma bardzo delikatny i niedrażniący. Dobrze oczyszcza cerę i nawet całkiem nieźle radzi sobie z demakijażem. Nie szczypie w oczy, nie podrażnia, nie pozostawia uczucia ściągnięcia i nie przesusza skóry twarzy. Dostępny w różnych drogeriach i supermarketach.

Podsumowanie:
Gdyby żel z Białego jelenia znalazł się w opakowaniu Vichy byłoby idealnie:) Używałam tych produktów na przemian bo Vichy jest nieco za mocny dla mojej skóry aby stosować go co dzień a Biały jeleń jest super delikatny. Co do ceny Biały jeleń bije na głowę Normaderm. Według mnie oba produkty są warte uwagi choć należy zwrócić uwagę na potrzeby skóry bo nie każdemu muszą się sprawdzić.


Jakie są Wasze ulubione żele do twarzy? A może stosujecie pianki bądź oleje?
  • awatar Jestem Arielka: Ten żel z vichy znam i lubię, ale zaciekawiłaś mnie tym białym jeleniem...nigdy nic od nich nie miałam, z wyjątkiem mydła oczywiście ;)
  • awatar redrosette: Ja używałam kiedyś żeli z Garniera ale nie sprawdzały się teraz Ziaja liście manuka i jak na razie jestem zadowolona. :)
Pokaż wszystkie (2) ›
 

 

Kategorie blogów