Wpisy oznaczone tagiem "mysli" (1000)  

xdpedia
 
www.xdpedia.com/39214/zawsze_tak_duzo_myslisz.html
- Zawsze tak dużo myślisz? - Czy to coś złego? - Niekoniecznie, ale czasem ludzie nie uczestniczą przez to w życiu.
 

keylaa858
 
Wpis tylko dla znajomych
MakeUpYourLife:

Wpis tylko dla znajomych

 

voodocat
 
dazegardener: W tramwaju ciezko wytrzymać.
Wysiadam przystanek wcześniej. Jeszcze zza okna wpatruje sie we mnie on. Nie widzę w tym nic złego.

W powietrzu unoszą się mleczne obloki oddechow. Mijam starszą  kobietę w kremowym płaszczu, futrzanym szaliku.
Chlopak przede mną łapczywie dogryza suchą bułkę. Jak Jaś zostawia za sobą okruszki.
[...]

Przestaję ruszać nogami. Nie idę. Stoję. Głęboki wdech mroźnego powietrza tworzy harmonię miedzy naturą a moim ciałem. Teraz otacza mnie tylko gęsta burzowa chmura. Prosto z płuc. Zapowiadali opady. Nie pamiętam już tylko czy śniegu czy deszczu.

.. przypominam sobie, co robić miałam, co robić mam, co robić miała będę.. po co to wszystko, te wyimaginowane obowiązki.


IMG_5339.PNG


IMG_5338.PNG


IMG_5364.PNG
 

aldonezja
 
   A ja robię to właśnie po raz enty. Pinger jest moim punktem zaczepienia od lat dokładnie... sześciu, kiedy jako gówniara, 13-latka, byłam... rozchwiana emocjonalnie? Poskładało się na to wiele czynników. I pinger miał być odskocznią. Pisałam tam super życiowe teksty, wiersze, przemyślenia. Wszystko toczyło się wokół tego, że ktoś mnie nie kocha, życie jest be i chce się zabić. Moje problemy były trochę inne niż pozostałych nastolatek. Przeszłam psychoterapię, leczenie farmakologiczne i wyszłam z depresji...?
   Ale z depresji nie da się wyjść. Ona zawsze pozostaje choć w zalążku gdzieś tam głęboko ukryta... czasem potrafi mocno uszczypnąć, a czasem nie pozwala wyjść z łóżka przez kilka tygodni.
   Studiuję aktualnie kierunek biologiczny w Krakowie, mieszkam ze swoimi ... ze swoimi... nie wiem, jak można je określić... przyjaciółki? dobre koleżanki? waham się, to dość mocne określenia. Swojego chłopaka zostawiłam w rodzinnym mieście, więc doskwierają mi tęsknota, samotność, no i oto jestem, tak słowem wstępu.
*
*
*
*
*
Cześć! Jestem Amanda, nałogowa palaczka i melancholik, a Ty?
:)
hih.jpg
 

brudnemyslifilipa
 
Witajcie czytelnicy!

* Przeczytajcie najpierw P.S.;)

Witajcie chodz wcale nie wiemczy ktos bedzie tutaj zagladal.. poki co niech bedzie to moja mysloodsiewnia. Stworzylem ten miniblog po to by wyrzucic z siebie wszystkie moje mysli ktore sa w mojej glowie. Ostatnimi czasy sa ta same "zboczone". Jeszcze nie dawno bylem w prawdziwym raju dla faceta. Uprawiac seks moglem kilka razy dziennie a teraz zostalem sam (nie wazne z jakiego powodu). Zostalem sam z moimi wielkimi zapotrzebowaniem. Jestem wciaz mlody i chce w pelni korzystac z przyjemnosci jaka niewatpliwie daje mi seks. Fantazji mam wiele. Jedna z ostatnich fantazji jest seks z nieznajoma ot tak poznana w sieci czy na ulicach miasta. Niczym niezobowiazujacy seks ale zycie przeciez nie jest jak w filmach porno i o takim czyms pozostaje mi marzyc i ukladac scenariusze w swojej nie ogarnietej glowie. W tej samej osobie ktora jest zadna seksu i wszystkiego czego z nim zwiazane jest tez moja druga strona ta kochajaca i czula ktora mi mowi: "Facet-wez sie ogarnij i znajdz kogos na stale" - Trudne to gdy kazda jedna zakochuje sie najbardziej w tym co mam w spodniach i jak tego uzywam i , ze jest jej tak, ze "ohh i ahh"

Nie wiem jaki kurs obrac, ktora strone wybrac, jaka isc droga ? Trudne to zycie jest ^^

P.S. 1
Przepraszam za chaotycznosc postu (Nie spalem po nocnej zmianie jeszcze)
P.S. 2
Tymczasowo nie moge uzywac polskich znakow (mam nadzieje, ze wkrotce uda mi sie rozwiazac problem)
 

nieprawda
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga
Nieprawda:

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

niesmialy_kociak
 
Wpis tylko dla znajomych

Wpis tylko dla znajomych

 

iwillbeforever
 

“Co sie dzieje z czlowiekiem kiedy peknie mu serce?Nic,zupelnie nic.Nadal pije herbate,czyta ksiazki [...], tylko, ze zadna z tych czynnosci nie ma sensu”

 

iwillbeforever
 
Kazdego wieczoru mowie "dobranoc" i gasze swiatlo.
Nie spie...Siedze w ciemnosci.Czasami mysle nad sensem zycia,czasami nad smiercia,czasami o Nim...Czasem poprostu obejmuje kolana dlonmi i jedyna mysl to dlaczego ub nie mam sily nie dam razdy.Lzy plyna same.Czasem splynie ich kilka i znikaja bez sladu.Czasem szlocham.Czasem poprostu obejmuje kolana dlonmi i siedze tak dopoki czas nie uleczy nieco ran.Klade sie dopiero,gdy oczy same sie zamykaja i jest mi zimno.Czasem lzy spadaja takze na poduszke.Nieszkodzi.Bolu nit nie poczuje,strachu nikt nie zobaczy,lzami nikt sie nie przejmie...
962506f60022d05a51f19691.jpg
  • awatar Ellie-Chan: Wieczory potrafią być okropne. Zawsze myślę o mojej ukochanej osobie, chociaż tego nie chce. Łzy płyną i tylko pytanie: Dlaczego? Dlaczego? Ten ból jest okropny. Chciałabym doznać spokoju i szczęścia, ale czy to możliwe na tym świecie? Ja już tracę nadzieję. Chciałabym mieć przy sobie kogoś takiego jak ja ale z drugiej strony ludzie są okropni. Musimy z tym dalej żyć, ale ja nie daje rady...
  • awatar gość: "Potem znów siedzę na łóżku i przelatuje przeze mnie wiele uczuć, które nie całkiem pojmuję. Potem zabraniam sobie myślenia. Istnieją pytania bez odpowiedzi."
  • awatar gość: @Ellie-anime: @Ellie-anime:Nie bój się kochać! Śmierć przychodzi szybko, a miłość przychodzi zbyt wolno, by przeżyć wszystko.
Pokaż wszystkie (4) ›
 

iwillbeforever
 
Ignoruje udaje,ze nie widze ich razem...
Udaje,ze nic mnie to nie obchodzi...
Ze to tak chilernie nie boli...
Ze srece wcale nie lamie mi sie na milion kawalkow ktore ona depcze...

Chociaz moze naprawde odpuscilam,poddalam sie czy ustapilam?
IMG_20150326_171922.JPG
 

iwillbeforever
 

“Ci,ktorzy milcza skrywaja w sobie najwiecej emocji...”

 

nigdynieidealna
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

nigdynieidealna
 
antonietta:

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

niva89
 
Ech zrobiłam sobie krótką przerwę od bloga. Brak weny i brak wydarzeń, które by mnie zmotywowały do pojawienia się tu - tak jak dziś.
Co u mnie? Nic się nie zmieniło.
Z panem x tak jak rzekłam tak zrobiłam; urwałam wszelkie kontakty. Pisuje czasami do mojego przyjaciela w sumie tak naprawdę nie rozumiem po co, ale niech będzie i tak. Podobno poznał jakąś dziewczynę. Rusza mnie to trochę dlatego, że ja nikogo nie poznałam. Nie zrozumcie mnie źle nie czuję zazdrości o Niego, ale o to, że tak szybko mu to przyszło. Z łatwością. No,ale nie oszukujmy się - on  może się podobać. Powiedział tez mojemu przyjacielowi, że żadna kobieta nigdy nie wygarnęła mu całej prawdy prosto w oczy, tak jak zrobiłam to ja. Niestety z tego co wiem owa prawda i tak niczego w jego życiu nie zmieniła. Ech...
Do rzeczy, co mnie tu dziś przyniosło? Właśnie.
Dzień wczorajszy. Byłam na urodzinach kolegi. Bawiłam się bardzo dobrze, ale wydarzyło się coś co mi siedzi ciągle w głowie. Otóż poznałam tam faceta, młodszego od siebie. Miło spędzaliśmy czas w swoim towarzystwie. Była chemia (albo alkohol?)Albo jedno i drugie. Gadał jak opętany jak to mu się podobam etc. Całowaliśmy się - naprawdę było fajnie.  Poszłam do łazienki, a że nie zamykały się w niej drzwi wzięłam ze sobą "y" (mojego przyjaciela) Znamy się jak łyse konie, więc nie czułam się skrępowana. Gawędzimy sobie wesoło, ja sobie sikam i na to wchodzi owy facet poznany na imprezie. Po czym wychodzi. Dokańczam plotki po czym wracamy do reszty. Widzę  jak gość któremu tak się spodobałam klei się do mojej znajomej.Wkurwiłam się co tu ukrywać. Ale po chwili przyszło opamiętanie - niczego mi nie obiecywał w końcu. Usiadłam wiec z "y" i piłam drinka. Nie wiem co wtedy robił ten facet (pan h), ponieważ siedziałam do niego plecami. Po jakichś 20 minutach poszłam znowu do łazienki, pan h zapukał i zapytał czy mogę z Nim pogadać. Kazałam mu się oczywiście wypchać, ale mimo to zaczął mówić. Powiedział, że się wkurzył gdy mnie zobaczył z "y" w łazience i poczuł zazdrość, "bo y to się we mnie na pewno kocha". I teraz najlepsze w tym momencie wchodzi owa znajoma  i mówi do mnie tak - wiesz  on się do mnie kleił, a potem się całowaliśmy... I co jest najlepsze ona cały czas się uśmiechała. Próbowałam sobie to wszystko poukładać i doszłam do wniosku, że ona miała na celu przysłowiowo mi dokopać. Tylko dlaczego? Sama przyszła z facetem z którym się spotyka, potem go olała. Fakt rozmawiałam z Nim kilka razy podczas tej imprezy. Zabrałam mu czapkę dla żartu, bo chciałam żeby się rozluźnił i uśmiechnął i nic po za tym.  Na imprezie była tez przyjaciółka owej dziewczyny - Kaśki, która się do mnie przysiadła jak piłam drinka i zaczęłyśmy gadać. Kaśka wtedy gdzieś zniknęła. Chyba się obraziła, nie wiem.  Myślę i myślę i nie rozumiem dlaczego ona z taką premedytacją chciała mi sprawić przykrość.
Acha chyba jej plan  się nie powiódł, bo do końca imprezy siedziałam z h, który mi gadał jak to mu się podobam i że Kaśka to "wredna baba" ;)
Niesmak pozostał. Myślałam, że Nasze stosunki są poprawne w stronę ciepłych, że się po prostu lubimy. Kolejna pomyłka. Przykre...
pobrane.jpg
 

nigdynieidealna
 
antonietta:

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

rougestreet
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

nigdynieidealna
 
antonietta:

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

nigdynieidealna
 
antonietta:

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

nigdynieidealna
 
antonietta:

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

nigdynieidealna
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

mylifemyrules
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

 

Kategorie blogów