Wpisy oznaczone tagiem "na" (1000)  

wikipunk
 
Wiky the Metal-Punk!: Hejo :).
Ostatnio z mamą, Luną i dziećmi pojechałyśmy do Pławnej, Lwówka Śląskiego i Chaty Na Głowie na wycieczkę ^^. Było świetnie! Zdjęcia wszystko Wam powiedzą ^^. (Pinger zjadł jakość, więc jak chcecie zdjęcia w trochę lepszej jakości, to polecam kliknąć na zdjęcie prawym przyciskiem myszy ---> otwórz odnośnik/link w nowej karcie).
Zamek Legend Śląskich :). Ja i mama już nie raz tam byłyśmy. Odwiedziłyśmy ukochane miejsca :).
1.jpg

2.jpg

3.jpg

Też udało mi się załapać na zdjęcia :D.
4.jpg

Trochę wygłupów!
5.jpg

6.jpg

7.jpg

Arka Noego!
8.jpg

9.jpg

10.jpg

Jaś.
11.jpg

Marika.
12.jpg

I ja!
Szkoda, że nie dwuręczny :c. Ale jak się nie ma co się lubi, to się lubi co się ma :P. Ewentualnie, jak się nie ma co się lubi, to się kradnie co popadnie :D.
13.jpg

14.jpg

Z łuku też się uczyliśmy strzelać. Już wiem jak to się poprawnie robi ;).
15.jpg

16.jpg

Mama :).
17.jpg

Jedziemy do Lwówka! Luna już w samochodzie i czeka aż wszyscy wsiądą :D.
1.jpg

Obiad ^^.
18.jpg

Lunisko zwiedza Lwówek :P.
2.jpg

3.jpg

A tu mamy wycieczkę do Chaty Na Głowie :D.
1.jpg

2.jpg

3.jpg

4.jpg

5.jpg

Tak tak, trzeba było pogrzebać :D.
6.jpg

Fajnie to wygląda, jak się odwróci :D.
6-2.jpg

7.jpg

8.jpg

9.jpg

Mama zrobiła się głodna, a że żarcie stało jak gdyby nigdy nic, to czemu się nie poczęstować? ;).
10.jpg

Oczywiście Luna też ma pamiątkę w postaci zdjęć!
4.jpg

5.jpg

6.jpg

7.jpg

8.jpg

9.jpg

10.jpg

A tu jeszcze kilka fotek w parku. Już u nas :).
Ja i Jasiek + Marika jako Mistrz Drugiego Planu :D.
19.jpg

Mama gania z dziećmi w berka ^^.
20.jpg

21.jpg

I to by było na tyle! Pozdrawiam :).
  • awatar *Mordka*: Widać, że było bardzo fajnie :D. Zdjęcie z kiblem mnie rozwaliło (swoją drogą ten cały dom do góry nogami skojarzył mi się z jednym odcinkiem "Wodogrzmotów Małych") xDDD.
  • awatar Millscape: Cudne zdjęcia. Przyjemnie się oglądało ^^
  • awatar Wiky the Metal-Punk!: @*Mordka*: Ojj bardzo :D. Taak, kibelek najlepszy :D. Ciekawa jestem tego odcinka :D.
Pokaż wszystkie (15) ›
 

wikipunk
 
Wiky the Metal-Punk!: Siemka!
Stwierdzam, że jest to jeden z najlepszych tekstów jakie do tej pory przeczytałam :D.
6a48be4023f13c6e840c173d562f03b1.jpg


Źródło zdjęcia (obrazka):
s-media-cache-ak0.pinimg.com/(…)6a48be4023f13c6e840…
Pokaż wszystkie (4) ›
 

wikipunk
 
Wiky the Metal-Punk!: Ostatnio obliczyłam sobie, że do mojego bloga dziennie przybywa średnio 101 odwiedzin. Napisałabym po prostu, że bloga średnio odwiedza dziennie 101 osób, ale jak wiadomo, czasem jeden "ludź" może wejść 3 razy i to już jest liczone jako 3 odsłony :P. Całkiem sporo, ja tam się cieszę ^^.
A tak odchodząc od tematu, to właśnie zastanawiałam się nad pojęciem "moda". Zacznijmy od tego, że wręcz nienawidzę mody i wszystkiego co z nią związane. Oczywiście mówiąc "moda", mam na myśli to co jest aktualnie na czasie, bo jak wiadomo, modą mogą być po prostu ubrania - odzież, obuwie, dodatki itp. niekoniecznie coś co jest rozchwytywane. Według mnie moda jako "coś na topie" jest głównie dla ludzi, którzy nie znaleźli własnego stylu. Oczywiście rozumiem jeżeli komuś się spodoba jakaś rzecz, którą ma większość społeczeństwa, nie dlatego, że jest modna, ale dlatego, że komuś akurat to wpadło w oko. Spoko. Jednak denerwuje mnie gdy słyszę "Chcę to mieć, bo wszyscy to mają!". Czy nie lepiej jednak być indywidualistą? Zamiast wtapiać się w szary tłum, pokazać swój charakter? Moim zdaniem o wiele lepiej! Ostatnio spotkałam się z określeniem "moda niezależna". Z jednej strony określenie dobre. Jeżeli oczywiście słowo "moda" odnosi się bezpośrednio do ubrań, obuwia i dodatków dostępnych w sklepach i niebędących żadnym hitem. Jednak gdy popatrzymy na to z innej perspektywy - "moda" jako rzeczy "na topie", to coś tu trochę nie gra... Skoro mamy ubrania, na które jest w tej chwili szał, to jakim cudem może być to niezależne? Skoro ubieramy się jak większość, to jest to jak najbardziej zależne. Niezależne to wtedy, kiedy ubieramy się jak nam się podoba, zależne to wtedy, kiedy ubieramy się jak większość. Choćby na topie był najbrzydszy łachman, jaki można sobie wyobrazić, to większość i tak go kupi, "bo jest modny". W takim przypadku stwierdzenie "moda niezależna" jest paradoksem, oksymoronem, czy jak kto woli inaczej... Oczywiście, jak już wcześniej wspomniałam, komuś modna rzecz może się po prostu spodobać. Właśnie nie dlatego, że jest modna, ale dlatego, że ma swój urok. To jest tylko i wyłącznie moje zdanie. Nie każdy musi się z tym zgadzać. Jednak, jak każdy pełnoprawny obywatel na tej planecie, mam prawo mieć swoje zdanie i jeżeli nie będę miała ku temu twardych podstaw, nie zmienię go :).
Akurat siedział we mnie ten temat, to i postanowiłam się nim z Wami podzielić :P.
  • awatar Kate - Writes: Ja tam noszę to co mi się podoba i w czym jest mi wygodnie. Moda średnio mnie obchodzi, ale na przykład nigdy nie dałabym sześćdziesięciu złotych za koszulkę na ramiączkach, albo pięciu stów za adidasy. Uważam, że to czysta głupota.
  • awatar Wiky the Metal-Punk!: @Kowalski, opcje!: W stu procentach zgadzam się z Tobą :).
  • awatar Weasley2: ,, jak każdy pełnoprawny obywatel na tej planecie" To mnie rozwaliła :D
Pokaż wszystkie (4) ›
 

wikipunk
 
Wiky the Metal-Punk!: Siemanko :).
Muszę stwierdzić, że za kilka dni Luna najprawdopodobniej będzie miała operację. Fundusze zostały zebrane, więc myślę, że wszystko pójdzie zgodnie z planem. Na razie czekamy na "narząd" potrzebny do przeszczepu. Luna aktualnie przebywa w torbie na aparat. Odpoczywa i przygotowuje się psychicznie. Staram się ją podtrzymać na duchu, ale mimo wszystko i tak jest rozdrażniona. Mam nadzieję, że wszystko dobrze się potoczy :). Trzymajcie kciuki ;).
  • awatar Martynkaaa *.*: Trzymam kciuki,życzę powodzenia i już nie mogę się doczekać *-* ♥ Powiedz Lunce,że ma być twarda i ją pozdrów :D
  • awatar Kate - Writes: Również trzymam kciuki i ciekawa jestem tego przeszczepu i jak Luna będzie po nim wyglądać.
  • awatar Wiky the Metal-Punk!: @Kowalski, opcje!: Będą zdjęcia, jeżeli tylko wszystko pójdzie zgodnie z planem ;). Sama jestem ciekawa ;).
Pokaż wszystkie (10) ›
 

aqwc7fw2
 
Uroczo oraz gustownie

Prowadzisz naprawę? Zaś potrafi zależysz zrobić dowcipną defilada we odmiennym gmachu? Toż przejrzyste, że musisz niepodobnych schematów omawiających wyglądu wnętrza.

Oprócz sporo namowie należałoby poznać opcję upiększenia pól do dupska. I tutaj precyzyjnie duże pociągnięcia są komplety na krzesła.

Dręczysz się kurczowo: jak one prześwitują, gdzie przystoi żeruje wypatrzyć akceptuj jak zorganizować? Wówczas niskie. Jeśli pożądasz pooglądać poniektóre kroje, meblekuchennepoznan.net.pl/(…)ubierz-swoje-krzeslo… wystarczy, jeżeli w wyszukiwarkę cybernetyczną wprowadzisz słowa „garnitury na miejsca” natomiast zaczerpniesz grafikę jako tężyznę interpretowania ujawnionych możliwości.

Oraz przeciwnie wejść takie plastyczne ubranko? Po początkowe: wegetuje moc sklepów multimedialnych, jakie darują komplety na miejsca w wszechstronnych niuansach dodatkowo modelach. Po tamte: przyodziewki na miejsca przystoi zrobić pustelniczo. Owy drugi bodziec egzystuje o rewersie dobry, iż samemu nabrane kolorki oraz standardy są kreatywniejsze także zwycięsko wspólne do treści wywoływanej akcje istniej wyglądu apartamencie
 

v2uhvdj2
 
Furty – automatyka

Nadal polepszająca się metoda wywołuje, że narzędzia elektryczne potrafią być przystosowywane w jeszcze teraźniejsze luźniejszej dawce stref – pewną z nich są furty. Maszyneria do furt rozstawia się coraz potężnie – obecnie mieszka dyspozycja nie przeciwnie odkręcania egzystuj zamykania furtki jednakoż ponad nadzorowanie bramą na przerwę sroższą akcesoriaogrodzeniowe.net.pl/(…)czym-ogrodzic-dzial… niżeli przeciwnie niewiele kwintali. Oraz miast codziennego przewodnika – zbytnio narzędzie do przesuwania zapewnia jeszcze nagminnie smartphone kochaj dodatkowe urządzenie, które mocowane egzystuje w wozie. Rozwikłania obecne są jeszcze powszechniejsze a bezpośrednie w każdorazowym intensywnym hipermarkecie fasonu „Leroy Merlin”. Elektronika w bramach jest na rewersie erudycyjna, że wykrywa przeznaczenie w teraźniejszych furtach tymczasem dodatkowo trwa szansę doposażenia w nowoczesność nieaktualne furty wapniaka wariantu.

Niemało fraz, dzięki jakim wypatrzysz naszego bloga:
rajzy gimnazjalne do londynu
żywotne wyścigi kinematograficzne
ginekolog
kiciarz usg voluson 730 expert
 

wermadej
 
Dobra wiecie co? Spadam ja. Dużo słońca tam w sercu i wszystkiego naj :)
 

steezy_pl
 
Modny zegarek na owijanym, cienkim, metalowym łańcuszku kolor złoty tarcza kolor biały

steezy.pl/modny-zegarek-na-owijanym-cienkim-meta…

(Trwa ładowanie załączników…)

 

wikipunk
 
Wiky the Metal-Punk!: Hejo :).
Astra urosła i wygląda tak:
Astra.jpg

A tak na marginesie, w ostatnim tygodniu wakacji ja, mama, Harry, babcia i Luna pojechaliśmy na grzyby :P. Szczerze powiem, że było na prawdę świetnie :D. A ile muchomorów tam rosło.
Porobiłam im zdjęcia:
5.jpg

6.jpg

Takie to ładne, a niejadalne :P. No i jak dobrze pamiętam chyba Harry znalazł małego smoka ^^. Na zdjęciu siedzi u mamy na ręce :P.
4.jpg

Nie, to nie jest jaszczurka, to jest smok i proszę się ze mną nie kłócić xD. Patrzcie jak ładnie pozuje :P. Luna chciała zabrać zwierzątko do domu, ale jej nie pozwoliłam, jego miejsce jest w lesie ^^. Luna nie bardzo była zadowolona z tego powodu, ale po tym jak znalazła pierwszego grzyba zapomniała, że miała trochę zły humor kilka chwil temu :P.
Oczywiście do domu wróciliśmy z pełnym koszem grzybów, jednak zdjęć nie mam, możecie mi tylko wierzyć na słowo :D.
  • awatar Kate - Writes: Astra wygląda odrobinę jak kaczka. Pierwszy raz w życiu widzę muchomora na żywo. No, nie tyle na żywo, co na zdjęciu, ale na zdjęciu zrobionym przez kogoś kto widział je na żywo. Takie małe smoki są świetne, niestety u mnie nie ma smoków, są tylko jaszczurki, ale jestem pewna, ze jakby poszukał w tej części parku gdzie mieszkają Elfy, to by znalazł. Zajmę się tym w następny weekend, jeśli jeszcze będzie ciepło.
  • awatar Martynkaaa *.*: Astra taka kaczuszkowata xD Ale ja bardzo lubię kaczki. ♥ :p Ale ten smok jest boski ^^ ♥
  • awatar Wiky the Metal-Punk!: @Kowalski, opcje!: No jest jak kaczucha :D. Ostatnio mniej zajmuję się Tamkiem więc jest w trybie pauzy (żeby mnie Astra nie zdechła xD). No i daj znać czy znalazłaś jakiegoś smoka lub muchomora :D.
Pokaż wszystkie (6) ›
 

malezycie
 
Już dawnooo nie było nic o anime i mandze, ponieważ przez długi czas nie oglądałam ani nie czytałam nic tego typu. Mimo wszystko ostatnio po mojej głowie zaczęła krążyć ponownie ta seria, dlatego pomyślałam, że czemu by jej tutaj nie opisać.

Jedno z moich pierwszych anime shoujo i w ogóle anime, czyli Sukitte ii na yo.

4148986_640px.jpg

Anime opowiada o nieśmiałej dziewczynie, Tachibanie Mei, która nie potrafi odnaleźć się w licealnym społeczeństwie. Pewnego dnia zwraca na nią uwagę najbardziej popularny chłopak w szkole, a spotkanie z nim zaczyna zmieniać jej dotychczasowe życie.

Moja zapowiedź brzmi, jak typowy romans, jakim to anime rzeczywiście jest. Chociaż nieco przewidywalne i szablonowe, to mimo wszystko mnie nie nudziło. Podobało mi się to, jak główna bohaterka powoli się zmieniała, otwierała na ludzi. Chyba najbardziej do gustu przypadł mi moment, kiedy związek Tachibany stanął pod znakiem zapytania, a sama postać musiała cierpieć z tego powodu. Nie cieszę z jej nieszczęścia, bynajmniej, ale uważam, że pokazanie problemów bohaterów sprawia, że anime stało się bardziej realistyczne. Nie jest iluzją idealnego świata, w którym wszyscy są szczęśliwi.

Co do kreski, to nie zrobiła ona na mnie większego wrażenia. Nie ma  w niej niczego nadzwyczajnego ani zbyt pięknego, szczególnie jeśli chodzi o wygląd głównej bohaterki.

Mimo wielu wad tego anime, nadal do niego powracam i oglądam ponownie wybrane odcinki.
Moja ocena: 4,5/7
  • awatar Tęczowe marzenia ♥: ^-^ oglądałam tylko początek bo dalej limit mi sie skończył XDDD ale teraz pewnie będę kontynuować ^^
  • awatar 星FairyBlue: Dla mnie to anime było... za słodkie i jakieś takie rozmemłane^^ Bardziej podobało mi się "Ao Haru Ride" i "Kimi ni Todoke" ^^
  • awatar RainbowxD: Oglądałam te anime i przyznam, że mi się miło tą serię oglądało. Zwłaszcza, że jestem osobą wybredną i raczej za romansami nie przepadam, jednak ta seria jest naprawdę warta obejrzenia. Co prawda, zakończenie trochę zawiodło, ale mimo wszystko, polecam jak najbardziej :).
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (5) ›
 

malezycie
 
Znowu trochę zaniedbałam tego bloga i nie było przez 4 dni. Przepraszaaam.

Na TVP 1 leci właśnie film "Holiday". Chociaż nie jestem wielką zwolenniczką komedii romantycznych, a wręcz przeciwnie, to kiedyś, z powodu nudy, obejrzałam tę produkcję i muszę przyznać, że pozytywnie mnie zaskoczyła.
To tyle mojego wywodu na temat programu telewizyjnego, a teraz treści właściwe i wyjaśnienie, co tu w ogóle się dzieje.

Otóż postanowiłam utworzyć taki cykl, w którym będę się dzieliła rzeczami, które zrobiłam, których spróbowałam, które miały miejsce w moim życiu po raz pierwszy. Proszę nie spodziewać się tutaj jakichś skoków na bungee, ponieważ na to się raczej nie odważę xd Zamierzam opisywać bardzo przyziemne i codzienne rzeczy.

Na pierwszy ogień napiszę o moich wrażeniach po pierwszym wypróbowaniu opaski na oczy do spania.

Dostałam taką rzecz parę lat temu na urodziny wraz z jakimś zestawem do pielęgnacji skóry, ale dotychczas zalegała ona nieużywana w szufladzie. Jednak ostatnio przykuła moja uwagę i postanowiłam ją wypróbować. A oto jak wygląda:
IMAG0643ERF.jpg

Jest dość obszerna, ponieważ zakrywa mi połowę policzków i prawie całe czoło.

Ale zanim zacznę opisywać moje wrażenia, opowiem, do czego tak naprawdę służy taka opaska do spania.
Otóż, mimo ochrony powiek, do naszych oczu i tak dociera światło. Łatwo to sprawdzić - wystarczy zapalić w nocy lampkę, zamknąć oczy i obrócić w jej stronę głowę. Tak samo jak śpimy dociera do nas światło słoneczne, blask telewizora, monitora itp.
Opaska do spania ma za zadanie odciąć ten dopływ światła do naszych oczu i sprawić, że będziemy zasypiali szybciej, spali "głębiej" oraz nie budziły nas wymienione wcześniej czynniki zewnętrzne.

Ale jak to jest w praktyce?
Pierwszej nocy z opaską na oczy było mi dość trudno zasnąć, ponieważ nie jestem przyzwyczajona do tego, że mam coś na twarzy podczas snu. Natomiast, gdy się obudziłam, byłam kompletnie zdezorientowana, jeśli chodzi o godzinę i nawet widok zza okna mi nie pomógł w ustaleniu tego - musiałam spojrzeć na zegarek xd
Drugi noc była o wiele lepsza, ponieważ dużo szybciej zasnęłam, nawet chyba szybciej niż zazwyczaj. I wydaje mi się także, że rzeczywiście mój sen był "głębszy". Mam także problem z tym, że często budzę się w nocy. Co prawda nadal mi się to przydarza, ale dzięki opasce łatwiej mi potem zasnąć. Nadal jestem czuła na wszystko, co dzieje się w sąsiednim pokoju i na bzyczenie komarów, lecz po tygodniu używania myślę, że jestem lepiej wyspana. Nie myślę tutaj o jakiejś kolosalnej poprawie, ponieważ, gdy ktoś śpi 4 godziny dziennie, wiadomo, że nie będzie się czuł, jak po przespaniu 8...

Jeśli myślicie o zakupie takiej opaski, zwróćcie uwagę na to, z czego jest wykonana. Najlepsze są te zrobione z jedwabiu lub satyny (przynajmniej po wewnętrznej stronie), ponieważ nie podrażniają skóry nawet przy ruchach głowy podczas snu.

Słyszałam także opinię, że opaski do snu mogą zmniejszać poranne zaczernienia, opuchlizny oraz zmarszczki wokół oczu.

Sama tego nie zauważyłam, ale kto wie?
  • awatar Wiky the Metal-Punk!: Kiedyś też taką miałam, ale ani razu z niej nie skorzystałam. I szczerze? Jakoś nie jestem przekonana :P. Pozdrawiam i zapraszam do mnie :).
  • awatar Ninka_: Nieźle wtedy.. muszę sama spróbować Interesujący wpis, wspaniały blog! pozdrawiam Nina
  • awatar G.N.Luduk: fajny pomysł :) chyba zakupię taką opaskę :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

wikipunk
 
Wiky the Metal-Punk!: Hejo ^^.
Nie dość, że już na liczniku mam ponad 13000 odwiedzin (w ciągu 228 dni ^^) To jeszcze wczoraj czyszcząc e-maila spotkała mnie taka oto niespodzianka ^^.
Niespodzianka.jpg

Bardzo się z tego powodu cieszę ^^. Mam nadzieję, że to nie koniec, a Wam moje wpisy nadal się podobają ^^.
No i jeszcze wstawiam zdjęcie Luny, która postanowiła przysiąść sobie na mojej puszce-skarbonce w moim syfie na biurku. Dzisiaj znów tu siedzi i szpieguje co robię :P.
Luna na puszce.jpg

A jak dobrze pójdzie to w niedługim czasie uszyję jej biustonosz do stroju kąpielowego :). Ma krótkie spodenki, które mogą posłużyć za dół, tylko cyckonosza brakuje. A jak nabiorę chęci, to może jej również uszyję osobny dół od stroju kąpielowego :P.
Pozdrawiam ^^.
  • awatar *Mordka*: Gratki. odwiedzin!
  • awatar Wiky the Metal-Punk!: @*Mordka*: Dziękuję ^^.
  • awatar Kate - Writes: Niezłe statystyki. I jeszcze tyle osób cię obserwuje. Świetne zdjęcie, swoją drogą ona rzeczywiście ma taki wzrok jakby cie szpiegowała.
Pokaż wszystkie (4) ›
 

wikipunk
 
Wiky the Metal-Punk!: Hejo ^^.
Wczoraj (10.07.2016r.) był całkiem przyjemny dzień ^^. Wieczorem było bardzo ciepło na dworze i nawet wiał ciepły wiatr co zdarza się raczej rzadko. Z tego powodu z mamą, Luną i Crossem (Harry niestety był w pracy) postanowiliśmy pograć w karty na dworze, a ściślej mówiąc w Durnia ;).
1.jpg

2.jpg

Nawet dzieciaki znalazły sobie zabawę. Próbowały grać w szachy, oczywiście po swojemu xD.
3.jpg

4.jpg

5.jpg

6.jpg

Lunie spodobał się pomysł pogrania w karty na dworze ;).
Stwierdziła, że jest to jej ulubione letnie zajęcie ^^.
wyzwanie5.jpg

Ulubione letnie zajęcie.jpg

Ulubione letnie zajęcie2.jpg

Ulubione letnie zajęcie3.jpg

Ulubione letnie zajęcie4.jpg

Ulubione letnie zajęcie5.jpg

No i nauczyła się grać w Durnia, jeszcze zanim zaczęła grać chyba w najprostszą grę świata w karty, czyli w Wojnę :P. No to teraz pozostało mi nauczyć ją grać w Pokera xD.
  • awatar Martynkaaa *.*: Ale fajniutko ^^
  • awatar Kate - Writes: A mnie nauczysz w Durnia? Bo nie umiem. Umiem tylko w Pokera i w Wojnę właśnie i w Buraka. To ostatnie lubię najbardziej.
  • awatar Wiky the Metal-Punk!: @Kowalski, opcje!: Za to ja w buraka nie umiem :P. A w Durnia wcale nie jest tak trudno grać :P. Każdy dostaje 6 kart na rękę i losowany jest atut, czyli kolor, którym można pobić wszystkie inne kolory (atut też, ale można go pobić tylko wyższym atutem). Zaczyna osoba z najmniejszym atutem i rzuca wybraną przez siebie kartę drugiej osobie, a ona musi pobić tę kartę inną o tym samym kolorze tylko wyższą, np 3 trefl zostaje pobita 5 trefl. Można drugiej osobie rzucić tylko tyle kart ile ma ona sama, jeżeli ma 6 to można dać jej tylko 6, chyba że nie ma czym pobić to musi "zaciągnąć" czyli wziąć do siebie, jeżeli pobije wszystkie karty, zostają one odłożone na bok, no i można rzucać tylko takie karty jakie są już na stole, np. rzucisz 2 karo, która zostanie pobita 3 karo, to można później dorzucić tylko 2 lub 3 obojętnie jakiego koloru, jeżeli ktoś dorzuci 3 pik i zostanie pobita 5 pik, to już można dorzucić 2, 3 i 5 z innych kolorów itp. A wygrywa ten kto pierwszy pozbędzie się kart.
Pokaż wszystkie (12) ›
 

wikipunk
 
Wiky the Metal-Punk!: Hejo!
Miał być opis „Muzycznej Wizytówki”, no więc będzie :P.
Przejdźmy więc od razu do rzeczy. „Muzyczna Wizytówka” to coroczny występ uczniów sekcji muzycznej, czyli tych osób, które uczą się grać na instrumentach muzycznych w MDK „Muflon”. Najczęściej są to różnego rodzaju gitary, czasem też perkusja, choć w tym roku perkusistów nie było.  Po prostu co roku w maju pokazujemy czego się do tej pory nauczyliśmy. Wstęp jest wolny.
To powinien był być mój szósty występ, ale na pierwszy (pierwsza wizytówka na jakiej miałam grać) nie poszłam, ponieważ jakieś trzy dni przed koncertem złamałam rękę... Trzy tygodnie w gipsie, no niby nie tak długo, ale zagrać nie zagrałam :P. Także tym trafem „Muzyczna Wizytówka 2016” była moją piątą :P.
 

 

Kategorie blogów