Wpisy oznaczone tagiem "naleśniki" (287)  

stylowki24
 
Masz ochotę na naleśniki, ale nie jesz smażonych potraw? Mamy dla Ciebie świetne rozwiązanie!

www.stylowkidlanastolatek.pl/fit-nalesniki-z-mik…

Hot-fluffy-stack-of-Pancakes-this-is-foodporn.png
 

naswoim
 
Zagubiona mama: Zrobiłam dziś naleśniki, później nafaszerowałam je pysznym mięskime z dodatkiem , cebuli,czosnku, marchewki i pietruszki no i oczywiście kukurydza ;) Do tego pierwszy raz w życiu robiłam sos beszamelowy. Następnie zapiekłam w piekarniku. No normalnie pychota!
 

milab
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

gdzietuwyjsckrakow
 

15151384_1124509910929656_64262280_n.jpg

Niniejszy wpis jest nieco inny. Poświęcony jest zarówno lokalowi, w którym jadłam, festiwalowi,
w którym brałam udział oraz aplikacji, której używam.
Zacznę o aplikacji Everytap. Umożliwia nam ona zbieranie punktów w wybranych restauracjach
w naszym mieście a następnie wymianę owych punktów na różnego rodzaju bonusy w tych samych knajpach. Ponadto od czasu do czasu Everytap ma dla swoich użytkowników akcje specjalne, takie jak na przykład Śniadanko Festiwal. Za pośrednictwem apki kupowaliśmy śniadanie (posiłek+ napój) w jednej
z wielu krakowskich kawiarni. Taka przyjemność kosztowała nas jedynie 9 zł! Każde śniadanie
w każdym lokalu to tylko 9 zł, genialna akcja. Do tego administratorzy akcji byli niezwykle kontaktowi i mili. Odpowiadali na maile bardzo szybko oraz służyli wszelką pomocą. Świetna inicjatywa zarządzana przez super ludzi.
Na moje śniadanie wybrałam Pana Naleśnika. Razem
z przyjaciółką, zamówiłyśmy cytrynowego naleśnika i kawę oraz granolę i herbatę. Naleśnik był ooogromny i mega słodki dobrze, że gorzkawa kawa równoważyła ten smak. Ciasto przyjemnie miękkie
i ciepłe rozpływało się w ustach mieszając ze sobą smaki cukru trzcinowego i cytryny. Czekoladowo- bananowa granola z musem truskawkowym, chociaż niepozorna okazała się bardzo sycąca. Pierwszy raz jadłam granolę i na pewno nie ostatni. Słodka
i chrupiąca mieszanka musil ze śmietaną pod puszystą polewą stała się jedną z moich ulubionych śniadaniowych pozycji.

15129756_1124509860929661_1520054960_n.jpg

Rzuciłam okiem na stałe menu Pana Naleśnika. Wybór jest na prawdę duży a cena naleśników na słodko lub na słono to paręnaście złotych. Myślę, że jeszcze tam wrócę, aby spróbować ich specjałów tym bardziej, że obsługa była wyjątkowo miła.
Wystrój lokalu jest optymistyczny i przyjemny dla oka: intensywnie kolorowe poduszki oraz inne dodatki przełamane kremową bielą mebli. Z tym, że tych mebli jest za dużo, więc siedząc tam czujemy się nieco osaczeni przez osoby dookoła,
a przejście na drugi koniec długiej i wąskiej kawiarni nie jest łatwe.

15086306_1124510040929643_1468853542_n.jpg

Podsumowując: polecam aplikacje Everytap oraz naleśniki u Pana Naleśnika, a samemu Panu Naleśnikowi poleciłabym pozbycie się jednego czy dwóch stolików.
Ogólna ocena 7/10.
Lubicie inicjatywy typu Śniadanko Festiwal?
  • awatar tica: Dzisiaj wprowadzałam dane do systemu tej firmy, mogliby mi dać zniżkę za to, że moja firma ich chroni :)
Pokaż wszystkie (1) ›
 

molisa
 
pexels-photo-94758-medium.jpeg

Pomyślałam, że dziś na obiad zrobię sobie naleśniki z serem i owocami, znalazłam jednak jaka jest tajemnica dobrze zrobionych naleśników www.parazgara.pl/sekrety-udanych-nalesnikow/ zobaczcie sami :D!
 

chelsjesss
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

chelsjesss
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga
chelsjesss:

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

gdzietuwyjsckrakow
 

12788133_949464341767548_645658648_n.jpg

Wiele razy przechodziłam obok Smakołyków, ale dopiero tydzień temu jadłam tam pierwszy raz. Pierwszy i pewnie ostatni. Zupełnie nic mi się nie podobało.
Po pierwsze wystrój jak w troszkę ładniejszej stołówce. Co prawda kolory do siebie pasują
i jest dużo miejsca oraz antresola i stolik
w oknie, ale jednak to wszystko nie pomogło
w pozbyciu się stołówkowego klimatu. Nie rozumiem też, po co te regały z książkami. A już komplety absurd stanowi fortepian na antresoli. Na dodatek ktoś na nim grał. Po pierwsze ciężko się rozmawiało w takich warunkach. Po drugie stołówka i fortepian pasują do siebie jak kwiatek do kożucha. Muzyka grana do przysłowiowego kotleta
w tak mało eleganckim lokalu jest profanacją dla tego szlachetnego instrumentu.

12781949_949464368434212_1816028513_n.jpg


12784307_949464371767545_1075353036_n.jpg

Kelner do najmilszych nie należał. Podczas składania zamówienia dowiedzieliśmy się, że nie ma tego, na co się zdecydowaliśmy i zmieniliśmy szybko nasze wybory. U mnie padło na naleśniki ze szpinakiem, serem feta i śmietaną. Nie polecam ich, dało się wyczuć w nich oleisty posmak, a sera były na prawdę śladowe ilości.

12782103_949464365100879_1538288791_n.jpg

Schab, który zamówił mój chłopak był dużo lepszy. Miękki i dobrze doprawiony, dla niektórych może aż za dobrze, ale mi to odpowiada.

12804267_949464348434214_1827239757_n.jpg

Porcje są pożywne, chociaż wydają się małe. Jednak, jeśli nie zamawiamy dania dnia, (którego już nie było oczywiście) to sporo przepłacimy, ponieważ dodatki kupujemy osobno. Jedynie
z herbaty byłam w pełni zadowolona, ponieważ rzadko spotykam, aby
w standardowej cenie 6 zł serwowano sypana herbatkę.
Podsumowując, po prostu nie polecam. Ten fortepian odstraszył mnie do tego stopnia, że nawet na ten obiad dnia już tam nie pójdę.
Ogólna ocena: 3/10.

12782460_949464388434210_700569986_n.jpg


12804131_949464378434211_1199798364_n.jpg
 

avur
 
Składniki :
ciasto:
20 dag mąki gryczanej
1 i 1/2 szklanki jasnego piwa
1/2 szklanki wody
3 jajka
łyżka masła
szczypta soli

nadzienie:
50 dag brokułów
2 jaja ugotowane na twardo
15 dag żółtego sera
3 łyżki ketchupu
cukier , pieprz oraz sól

Mąkę wymieszać z wodą i piwem. Nadal mieszając,dodać jaja,rozpuszczone chłodne masło i sol. Starannie ubić trzepaczka lub mikserem. Usmażyć naleśniki.
Brokuły oczyścić,ogonki pokroić,włożyć do wrzącej osolonej wody
dodać różyczki i gotować kilka minut. Osączyć na sicie, jaja posiekać. Dodać starty ser, wymieszać z osaczonymi i rozdrobnionymi brokułami i ketchupem,doprawić do smaku. Farsz nałożyć na naleśniki.
photo1.jpg
 

avur
 
Przygotowanie: 30 min
Składniki:

Na ciasto:
1 szklanka mąki
2 szklanki mleka
1 czubata łyżka kakao
1 łyżeczka proszku do pieczenia
1 jajko
70 ml oleju
sól

Na farsz:
3 dojrzałe banany
5 dag płatków migdałowych

Kakao i mąkę przesiewam z solą i proszkiem do pieczenia . Dodaje mleko,roztrzepane jajko i olej. Wszystko dokładnie mieszam. Smażę na suchej patelni duże naleśniki o średniej grubości. Często przewracam na drugą stronę i smażę krócej niż zwykle naleśniki.
UWAGA! Ciasto dość szybko się przypala.
Na suchej patelni prażę płatki migdałowe. Drobno siekam lub miksuje banany i  mieszam je z płatkami. Farsz nakładam na naleśniki , zawijam i gotowe ! Dodatkowo można udekorować dżemem, cukrem pudrem itp :D

Smacznego !
48136614-06d7-11e1-8e08-0025b511229e.jpg
 

avur
 
Przygotowanie: 20 min + smażenie
Porcji: około 10

Składniki:
Dowolny dżem
Olej
Na ciasto:
2 szklanki mleka
2 szklanki wody niegazowanej
2 szklanki mąki
1 jajko
1 łyzka oleju
Cukier do smaku.
kilka kropli zielonego barwnika spożywczego

Zmiksować wszystkie składniki na ciasto  do uzyskania jednolitej konsystencji i dodać na koniec barwnika . Dokładnie wymieszać. Odrobinę oleju rozgrzać na patelni, po czym smażyć cienkie naleśniki i następnie posmarować je dżemem .

Smacznego :D


original_fit-978-460.jpeg
Pokaż wszystkie (2) ›
 

avur
 
Przygotowanie; 30 min
Liczba porcji; 6
składniki na ciasto;
30 dag szpinaku
1 jajko
3 szklanki mleka
1 i 1/2 szklanki mąki
olej, sól,pieprz

Na farsz:
30 dag białego sera
25 dag sera typu feta
1 garść zielonych oliwek
szczypta suszonej papryczki chili( daje pikanterii )
oraz sól i pieprz do smaku :)

Rozmrożony szpinak blendujemy z mlekiem, dodajemy jajko , mąkę i doprawiamy ciasto solą i pieprzem . Całość dokładnie mieszamy . Smażymy naleśniki.
Rozdrabniamy sery i w razie potrzeby dodajemy do nich 1 lub 2 łyżki mleka . Kroimy w kosteczkę oliwki i doprawiamy nimi sery do smaku. Wysmarować farszem naleśniki. Zwijamy je w rulon i czekamy , aż wystygną .


;) Udanych Walentynek

oliwki-jak-dzialaja-na-urode_22466588.jpg
 

gdzietuwyjsckrakow
 

12648046_935425986504717_1242369362_n.jpg

Musze przyznać, że gdyby nie wygrana 20 zł
w konkursie All In Card (www.facebook.com/AllInCardpl/?fref=ts)
w życiu nie pojechałabym, aż na Ruczaj do tej kawiarni. Zdecydowanie nie żałuje tej wyprawy bo zjadłam największego naleśnika na świecie.

12650270_935420489838600_120776682_n.jpg

Ja zamówiłam naleśnik z serkiem i syropem owocowym oraz herbatę z rumem. Naleśnik jak widać naprawdę mega duży, ciasto było dosyć grube i ogólnie połączenie serka i sosu brzoskwiniowego mi smakowało, ale pod koniec posiłku całość stała się muląca i ciężko byłoby to zjeść do końca bez popijania. Jednak piłam lepsze herbaty z rumem. Sugerowałabym dodać do tej herbaty więcej owoców: cytrynę, limonkę, jabłko, pomarańczę. A do naleśników coś co przełamałoby te trzy smaki jak na przykład czekoladę. Mój chłopak zamówił naleśnika z brzoskwiniami i bitą śmietaną i to połączenie choć klasyczne  okazało się dużo lepsze. Jego wybór co do herbaty również okazał się lepszy- z wiśniówką
i pomarańczą smakuje doskonale.

12666490_935426136504702_727371927_n.jpg

Ceny w Czterech Porach Roku są raczej wysokie. Nasz bon 20 zł starczył na zapłacenie za herbaty. Za naleśniki wyszło 24 zł.

12665657_935425949838054_381227070_n.jpg

Lokal zasługuje na pochwałę ze względu na wystrój. Bardzo ładne wnętrza, dopasowane do nazwy
i profilu kawiarni. Przyjemne kolory ziemi, połączenia różnych faktur i wzorów sprawiają, że
w środku jest na prawdę ciekawie i elegancko. Miło się tam spędza czas, chociaż, pani kelnerka mogłaby być bardziej zaangażowana w swoja pracę
i podchodzić do stolików przy których usiedli klienci, a tych nie ma tam wielu, więc się kobieta nie napracuje.

12666250_935420719838577_1025113983_n.jpg

Podsumowując: Jeśli mieszkacie w pobliżu wybierzcie się tam na randkę, ale jedyne co mogę polecić to herbata z wiśniówka i pomarańczą.

12665670_935426043171378_2000829871_n.jpg
 

gdzietuwyjsckrakow
 

11713405_847885905258726_1759860909_n.jpg

Dość tych słodkości, czas zjeść coś treściwego.
I to naprawdę treściwego, bo z polskiej kuchni, którą serwuje restauracja U babci Maliny. Lokale są dwa, jeden na ulicy Szpitalnej
i drugi na Sławkowskiej. Oba w stylu polskiej wiejskiej karczmy z mnóstwem gadżetów rodem
z muzeum etnograficznego z jakiejś wioski. Gdybym była turystką byłabym zachwycona. Jako, że turystką w Krakowie nie jestem preferuje inne wnętrza, ale to u Babci maliny toleruje, ponieważ ma swój urok i nawet dobrze się czuje jedząc pyszne naleśniki przy drewnianych ławach.

11650798_847282681985715_681271941_n.jpg


12584043_932143413499641_453825793_n.jpg

Jest drobna różnica między dwoma lokalami, jeśli chodzi o wystrój. Na Sławkowskiej ściany obwieszone są zdjęciami sławnych osób, które
u nich jadły. Rozumiem, że chcą się pochwalić, ale taki zabieg potęguje wrażenie kiczu, które przy wiejskim stylu i tak jest spore, ale przez te zdjęcia kicz przestaje być kontrolowany.

12576297_932143353499647_1469881710_n.jpg


12626150_932143373499645_1637207979_n.jpg

W obu restauracjach mamy do czynienia z pełną samoobsługą, co przy cenach z średniej półki traktuje, jako minus. Panie przyjmujące zamówienia są względnie miłe.

12606937_932143296832986_732153058_n.jpg

Najbardziej sporną kwestią są dania u Babci Maliny. Nigdy nie zamawiajcie tam dań mięsnych. Każde, które jadłam było beznadziejne. Panierka za twarda, za bardzo przypieczone. Natomiast placki po węgiersku lub moje ulubione naleśniki są wyborne. Szczególnie lubię naleśniki z serem, nigdzie nie są tak pyszne jak tam. Pyszne dość grube ciasto, słodki, ale nieprzesłodzony serowy farsz i owocowy sos dla przełamania smaku.

11651195_847282631985720_940072088_n.jpg

Zwykle porcje są faktycznie jak u babci, czyli duże, ale ostatnio po zamówieniu pierogów na Sławkowskiej spotkało mnie rozczarowanie. Tak małą ilością ja się nie najem!

12606761_932143246832991_1591296630_n.jpg

Podsumowując, jeśli macie ochotę na polską kuchnie w swojskim otoczeniu i padło na Babcię Malinę to bardziej polecam tą na ulicy Szpitalnej. No i na randkę to miejsce się raczej nie nadaje.
Ogólna ocena 6/10.

11655495_847282671985716_1506583163_n.jpg


11719917_847282661985717_1713360553_n.jpg


12576012_932143300166319_1639287116_n.jpg


12576230_932143266832989_563600007_n.jpg


12584010_932143306832985_967053326_n.jpg


12584042_932143253499657_1058249623_n.jpg
 

milab
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

smakoszka
 
Robiłam te krokiety już po raz któryś tam i chyba ze wszystkich krokietów śwata są to nasze ulubione. Roboty przy nich i stania w kuchni co prawda sporo, ale dla takich smakołyków warto było.
U mnie oczywiście robię w ilościach prawie hurtowych, ale przy trzech chłopach w domu nie opłacałoby się w mniejszych. Zresztą, czy zrobić ktokietów 10, czy 20 to w sumie prawie tyle samo roboty.
A te krokieciki są po prostu pyszne. Smakują rewelacyjnie zarówno na ciepło jak i na zimno. Z sosem pomidorowym jako danie obiadowe lub łyse, bez sosu, jako przekąska czy nawet "kanapka" do pracy. Zatem jeśli nie odstraszy was to, że jednak trzeba się trochę przy nich nastać w kuchni, to jak najbardziej polecam.


SKŁADNIKI (na ok. 20 sztuk):

na naleśniki:
* 3 jajka
* ok. 700 g mąki
* pół łyżeczki soli
* niecała szklanka mleka
* woda
* olej do smażenia

na nadzienie:
* 1,5 szklanki kaszy pęczak
* 2 pory (tylko białe części)
* 5 - 6 średniej wielkości marchewek
* 1 papryka (u mnie była akurat pomarańczowa więc nie bardzo to widać na zdjęciach)
* garść rodzynek
* garść orzechów nerkowców lub słupków migdałowych
* pieprz i sól (najlepiej sól ziołowa smakoszka.pinger.pl/m/26952781)
* odrobina oleju
* ok. 200 - 250 g startego żółtego sera

ponadto:
* 4 jajka
* bułka tarta
* olej do smażenia
P1200504-tile.jpg

Zrobić ciasto na naleśniki z podanych składników dodając niecałą szklankę mleka i tyle wody, by ciasto było lejące. Takie właśnie jakie powinno być naleśnikowe ciasto. Albo zrobić ciasto według ulubionego swojego przepisu.
Naleśniki usmażyć.

Sparzyć pęczak wrzącą wodą, przecedzić na sitku. Potem zalać 5 szklankami wody, dodać nieco soli i gotować jakieś 15 minut. Nie mieszać. Potem garnek odstawić z ognia, przykrzć pokrywką i poczekać aż kasza dojdzie. Pęczak wchłonie całą wodę. Jeśli zostanie nieco wody, należy go odcedzić na sitku.

W międzyczasie pokroić na drobno por i paprykę. Marchewkę obrać i zetrzeć na grubej tarce. Warzywa razem usmażyć na odrobinie oleju.
Potem wlać jakieś pół szklanki wody, wsypać orzechy i rodzynki. Dusić wszystko do momentu aż cała woda odparuje. Wszystko dobrze posolić i popieprzyć.

Wymieszać ugotowany pęczak z warzywami.

Na każdego naleśnika nałożyć po około 2 łyżki farszu, a na to odrobinę startego żółtego sera i zawinąć w krokiety. Każdego opanierować w roztrzepanym jajku i bułce tartej. Na koniec krótko usmażyć na patelni.
P1200512.JPG
Pokaż wszystkie (7) ›
 

milab
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

miellonka
 
*Cześć!*
Rada dla głodnych- nie czytajcie dalej mojego wpisu bez jedzenia :P
*Przepis na pancakes'y*
pizap.com14402586836951.jpg

*Składniki:*
- 250g mąki
-250g maślanki
-50g cukru pudru
-2 jaja
-1 łyżeczka sody oczyszczonej
-50g roztopionego masła
Dodatkowo potrzebujemy owoce (wedle uznania) oraz dżem, nutellę bądź konfiturę lub tak jak ja- syrop klonowy. :)
pizap.com14402632591951.jpg

*Przygotowanie*
Do miski wsypujemy mąkę, sodę oczyszczoną, cukier, dodajemy jajka, masło oraz maślankę i mieszamy wszystko mikserem. Nakładamy małe porcje na nieprzywierającą i wcześniej nagrzaną patelnię, a następnie smażymy 1-2min z każdej strony- tutaj radzę na oko, lepiej sprawdzać częściej niż przypalić. Na koniec- w moim przypadku- kroimy banana i polewamy syropem klonowym. :)
pizap.com14402613836871.jpg

Jak Wam się podoba taki prosty pomysł na posiłek? :)
Pozdrawiam,
I.
  • awatar RainbowxD: Mniam, pyszności! Niby przed chwilą jadłam kolację, ale i tak zrobiłam się głodna :D. Świetne przepisy :).
  • awatar Catkin ☆: grrrr wszyscy teraz dodają takie smakowite przepisy a ja nie mogę, bo gluten :( Ale chłopakowi zrobię :)
  • awatar a.gusienka.aa.93: Ale to wygląda smakowicie :)
Pokaż wszystkie (16) ›
 

ringiding
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga
Leszcz <3:

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

milab
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

slimexistence
 
Dzisiaj niesamowita rzecz się wydarzyła kochane!
Zrobiłam poranny trening :0
Nie podobne do mnie prawda?
Zupełnie nie.
Czy to możliwie wgl?
A jednak! :)

- Rozgrzewka z Chodakowską
- 20 minut Mel B trening na całe ciało
- 6 min z Ewą na pośladki
- 10 min z jakąś polską laską, taką blondynką ABS

Bilans z dziś <cóż u mnie jak zwykle dużo chociaż dopiero 14:00>

- kanapki na razowym chlebie z łososiem
- 2 wafle ryżowe, mleko z miodem
- trochę crunchy, trochę serka biszkoptowego z naleśnikiem :3
- zielony koktajl - generalnie genialnie prosty, chyba już kiedyś o nim pisałam: pomarańcz, banan, kiwi, odrobina wody - dosłownie odrobina, miód -> zblendować :) A w taką pogodę najlepiej dorzucić lód i jest perfecto! (y)

Teraz przepis z tytułu posta - Razowe naleśniczki :>
Powiem wam, że od mamy wyniosłam taki przepis na naleśniki - mąka, mleko, jajko, woda, olej i myślałam, że żeby zrobić fit wersję wystarczy wziąć inną mąkę no i nie dolewać oleju tylko posmarować patelnię pędzęlkiem z oliwą. Tak też zrobiłam i naprawdę przysięgam wam, że byłam zdziwiona, że nie wyszły. Po pierwsze to ile byście oliwy nie dodały do środku to i tak przywierają do tego stopnia że trzeba skrobać patelnię, rozrywają się i ogólnie masakra. No i można powiedzieć, że ten przepis, który pomoże wam zrobić takie właśnie naleśniki już został przeze mnie w dużej mierze podany, bo przecież to w końcu ciągle naleśnik tak? Jakiś cudów wianków na pewno nie będzie :) Ale wypiszę wszystko, bo oczywiście zmiany są i dla jasności niech będą podane wszystkie ilości - ile czego itd.

Ok, więc NALEŚNIKI RAZOWE
- pół szkl. mąki pełnoziarnistej żytniej
- pół szkl. zmielonych na mąkę płatków owsianych górskich
- pół szkl. mleka
- pół szkl. wody
- jajko

Mieszamy i odstawiamy na jakieś 5-10 min. żeby to się, że tak powiem "przeżarło", napęczniało i wtedy będziemy wiedzieć czy dolewać jeszcze wody lub mleka jak kto woli, bo skłaniamy się ku temu żeby masa była bardziej rzadka niż gęsta. No i smażymy. Ja nie posiadam akurat dużej patelni teflonowej więc muszę użyć tłuszczu, więc wystarczy TYLKO pod pierwszego naleśnika trochę posmarować patelnie oliwą używając pędzelka. Mi do końca smażenia żaden naleśnik nie przywarł, odchodziły tak, że można było palcami przekręcać. Smacznego :)



1-eva-longoria-wedges-460.jpg


2c98c356f267f0ab83d720f84a394c5069ddfd7ffa6cb0eaf4a2feb3be6e57b0_large.jpg


4b77461beee357b53976f351abc92777.jpg


4d634da44ce09a5ebcd0c30bcfdc37f7.jpg


4e3d536d887b5694110c9eae4f379299.jpg


6b10e781cfed032b56b78b91162170b0.jpg


7f38f4b2346f07a02437c0cc374cc6bd.jpg


0022.jpg


25b32e5af99cb541c6d339788ff2eb60.jpg


242CECEB00000578-0-image-m-78_1419053475109.jpg


252DD90600000578-2932554-Caffeine_fix_Kristen_Stewart_showed_off_her_street_chic_style_as-m-26_1422598561656.jpg


681b41da72888e7b9934890f6d346f32.jpg


682bed2f6336af5c0bbc03f3d4acd1ec.jpg


733d3ee6bae13917d9f299ce5a934972.jpg


2012-7-3-1.jpg


8976bb34ef481b5865aa418c3133443b.jpg


638930def519aa3e0134f32c46adc9be.jpg
Pokaż wszystkie (5) ›
 

ringiding
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga
Leszcz <3:

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

ringiding
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga
Leszcz <3:

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

 

Kategorie blogów