Wpisy oznaczone tagiem "napad" (362)  

krucha_perfekcja
 
krucha_perfekcja: miała być głodówka.
skończyło się dwoma dniami napadów i wymiotów.
czuję tak silną potrzebę wzięcia tabletek na przeczyszczenie, że głowa mała.
wiem, że nie mogę.
mam bana na przeczyszczacze, bo ostatnim razem prawie zeszłam z tego świata z ich powodu...
nie wolno mi.
wywoływanie torsji poszło jak z płatka- nie wyszłam z wprawy grzebania paluchami w gardle.
wszystko wyszło.
prawie.
jestem na siebie zła i zdołowana, a jak patrzę na tego bloga, chce mi się płakać jeszcze bardziej.
cele, których osiągnięcie z każdym dniem się oddala, a ja nie jestem w stanie nadgonić gubienia kilogramów.
pierwszym i najważniejszym celem było dla mnie osiągnięcie wagi 58kg, więc dlaczego nagle zaczęłam tak się spieszyć do tych 52-53kg?

za niecałe dwa tygodnie wyprowadzam się z domu rodzinnego i idę na swoje.
oczywiście, nie sama.
chyba przeraża mnie fakt, że przy partnerze będę musiała jeść (a już na pewno będę musiała zapomnieć o głodówkach) i nie schudnę do wymarzonej wagi.
kocham go najmocniej na świecie i nie chcę go okłamywać w tak ważnej dla mnie sprawie, jak jedzenie i waga.
u rodziców już od wielu lat mam wszystko obcykane i nikt nie zwraca uwagi na mój talerz lub jego absolutny brak, a w nowym otoczeniu i nowej dla mnie sytuacji wszystko to się zmieni.
wyjdę ze strefy komfortu...
muszę się ukarać trzema dniami głodówki.
nie mogę jeść.
nie mogę jeść.
nic.
potem chcę wrócić do jednego ciepłego posiłku składającego się z gotowanych warzyw/kasz/mięsa oraz herbat i ziół.
ponieważ podczas przeprowadzki jak i jakiś czas po niej, nie będę miała wagi kuchennej i (o zgrozo!) łazienkowej, będę musiała wszystko wyliczać na łyżki i przysłowiowe ‚oko’. tabele kaloryczne i kalkulatory mam w głowie, ale muszę przede wszystkim myśleć o zdrowiu.
chciałabym chudnąć kilogram tygodniowo, ale jeśli będę to robić wolniej, np. 0,5kg, to też dam radę, prawda?
chciałabym, aby ktoś mnie teraz przytulił i powiedział ‚rozumiem Cię’, ale wokół mnie, niema nikogo z takim problemem...
c h a o s .
s ł o w o t o k .
p u s t k a .
  • awatar LittlePlan: Nie każ się głodówką, znowu będzie napad i wymioty, a tego nie chcemy ;) brzydko pachnie z buzi i zęby się od tego mogą psuć. Ustal sobie wagę 52 kg niżej nie schodź :) dasz radę, jestem z Tobą <3
  • awatar tease: Zgadzam się z LittlePlan i dodatkowo absolutnie nie bierz tabletek! Trzymaj się kochana, no i pamiętaj, że żeby chudnąć trzeba jeść :)
Pokaż wszystkie (2) ›
 

audiobook-kryminaly
 
Autor: Anders Roslund   Stefan Thunberg  

Lektor: Krzysztof Plewako-Szczerbiński  

Leo wyciera z krwi podłogę w przedpokoju. Ma czternaście lat i sprząta po swoim ojcu. Ostatni raz. Ojciec poszedł do więzienia, mama leży w szpitalu. On i jego młodsi bracia zostali sami i teraz musi się nimi zaopiekować. Już wie, jak to zrobi. Nałoży maskę i zrobi swój pierwszy w życiu skok.
Kiedy ma już na koncie całą serię napadów na banki, trafia do więzienia. Na wolność wychodzi po wielu latach. Teraz ma tylko jeden cel w życiu: popełnić przestępstwo doskonałe i zabrać to, co nie istnieje ‒ pieniądze, o których społeczeństwo zdążyło już zapomnieć.
Tym razem nie zamierza angażować swoich braci ani zostawić śladów, po których policja mogłaby go odnaleźć. Niespodziewanie sytuacja się komplikuje i do akcji wkracza inspektor policji kryminalnej, John Broncks. Zmieniają się reguły gry: „Jeśli ty wkręcisz w sprawę mojego brata, ja wkręcę twojego”.
„Książka, od której nie można się oderwać!” Aftonbladet Söndag
„Autorzy stworzyli dzieło o gęstej, efektownej akcji. Krótkie, dopracowane w każdym szczególe rozdziały wbijają czytelnika w fotel. Powieść trzyma w napięciu przez cały czas. Dzięki wiarygodnym portretom bohaterów i opisom świadczącym o świetnej znajomości środowisk, w których obraca się mający na sumieniu wiele przestępstw Leo, książka jest niezwykle realistyczna!” Mariestads-Tidningen


Szczegóły publikacji:
akryminaly.masz24.pl/rodzinny_interes__ostatni_s…

--------------------------------------------------------------------------------------------------
Więcej audiobooków z działu "kryminał, sensacja, thriller", znajdziesz tutaj:
masz24.pl/audiobooki-kryminal-sensacja-thriller.html
--------------------------------------------------------------------------------------------------
 

xdpedia
 
www.xdpedia.com/(…)panska_corka_zostala_napadnieta.…
Pańska córka została napadnięta... - I co z nią?! - Szczęśliwie skończyło się tylko skręceniem - Dzięki Bogu a co dokładnie sobie skręciła? - Kark...
 

xdpedia
 
www.xdpedia.com/(…)co_ty_przyniosles_w_tym_futerale…
- Co Ty przyniosłeś w tym futerale na skrzypce? dziwi się nauczycielka muzyki - Przecież to pistolet maszynowy!!! - Ale heca, ojciec poszedł robić skok na bank ze skrzypcami...
 

l0stlise
 
lost lise.: Nie udało mi się. Zjebałam. Zjadłam 2100 kcal (co i tak nie jest dużą ilością jak na mnie), ale się nie poddaje. Uda mi się, uda mi się. No kurwa. Będę próbować aż się uda. Bo chce być chuda. Plan na jutro, mam zajęcia do 15 i cztery wfy, liczę, że spalę dużo kcal.
Śniadanie: albo nic (chociaż tego nie chcę, bo później się objadam) 1/4 jabłka (9)
Po powrocie ze szkoły: 2/4 jabłka (18)
Kolacja; przed ćwiczeniami: 2/4 jabłka
Po ćwiczeniach: 1 banan lub 1/2 banana.
Limit: nie więcej niż 1000 kcal, kurwa.
  • awatar Naomi ∞: Powodzenia. Uważaj na siebie.
  • awatar gość: Mam tak samo. Ogólnie to się nie uda. Musisz zacząć stopniowo, gwałtowne odstawienie jedzenia daje tylko kolejne obżarstwo..
  • awatar Pogubiłam się: Kochana, jeśli chcesz zwalczyć binge, nie myśl, że "musisz być chuda". Nic nie musimy. I proszę, wyrzuć to "pro ana". Nie wiem, ile masz lat (jestem tu po raz pierwszy), ale ja od 10 lat zmagam się z problemami przez to całe pro ana (a sama z własnej woli w to weszłam...), czyli prawie połowę swojego życia... Nie wiesz, jak ciężko może Ci być w przyszłości. Chcę Cię ostrzec, bo nikomu nie życzę tego, co ja przechodzę... Trzymaj się cieplutko :*
Pokaż wszystkie (3) ›
 

eclaude
 
Eclaude: Nie mam pojęcia, co się ze mną dzieje. Mam napady, znów,  muszę jeść i nie umiem przestać. Nie wiem dlaczego tak się dzieje, może jak wyjadę będzie lepiej.
Nie potrafię się ogarnąć. Kuźwa.
Zwazyzlam się. Za dużo, mocno za dużo. Nie moge jeść
 

suomessa
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

banzajpl
 
Ostatnio w obliczu ataków na kobiety w Europie dokonywanych przez muzułmanów zaczęły się pytania o faktyczne bezpieczeństwo i reakcje społeczeństwa. Grupa młodych dziennikarzy w Szwecji...
www.banzaj.pl/Polak-bohaterem-w-Szwecji-Tylko-na…
 

suomessa
 
Wpis tylko dla znajomych
Susisävel:

Wpis tylko dla znajomych

 

suomessa
 
Wpis tylko dla znajomych
Susisävel:

Wpis tylko dla znajomych

 

audiobook-dla-dzieci
 
Autor: Barbara Wicher  

Lektor: Maciej Więckowski  

Morza roją się od piratów! Pełno tam okrytych złą sławą żeglarzy, którzy napadają, łupią i grabią, ale nie brak też honorowych poszukiwaczy zaginionych skarbów – wytrwałych, przebiegłych i niezłomnych. Tomek postanawia iść w ślady wujka Gucia i stać się jednym z nich!

Nierozwiązane od lat zagadki, tajemnicze mapy, nieznane lądy, typy spod ciemnej gwiazdy, mnóstwo zdjęć i dziennik pokładowy, a w nim ekscytująca relacja z wyprawy! Co takiego wydarzyło się przed laty i czy ukryte kosztowności zostały odnalezione?
Rzuć wszystko i wyrusz ku wielkiej przygodzie!


Szczegóły publikacji:
adladzieci.masz24.pl/jak_zostac_piratem__wyprawa…

--------------------------------------------------------------------------------------------------
Więcej audiobooków z działu "dla dzieci i młodzieży", znajdziesz tutaj:
masz24.pl/audiobooki-dla-dzieci-i-mlodziezy.html
--------------------------------------------------------------------------------------------------
 

smallbutterfly99
 
yuno99: Witajcie Kruszynki!
Tak strasznie się boję...
W tym lub przyszłym tygodniu mamy mierzenie, ważenie itp. w szkole. Ja tak strasznie nie chcę być grubsza od innych... ale jestem.
Jestem spasioną świnią.
Wszystkie inne dziewczyny z mojej klasy są piękne i szczupłe.
No ale to mój wybór. To ja jem. One przecież nie jedzą za mnie. To tylko moja wina, że cały czas wszystko zawalam...
Nie mogę już tak dłużej.
Wciąż tylko jem, jem i jem. Normalnie mogłabym napisać książkę "Jak dużo żreć", o ile oczywiście znalazłabym przerwy na to między jedzeniem.

Kurcze - nie oszukujmy się - muszę zmienić swoje życie o 180* i jeść zupełnie inaczej niż teraz... A raczej po prostu nie jeść.

Odnalazłam dzisiaj w sobie bardzo dużo motywacji.

Zaczynam od teraz.

Zaopatrzę się w ogromny zapas gum do żucia i czerwonej herbaty.

Ogłaszam, że teraz na śniadanie będę jadła tylko warzywa lub ew. jabłko. Do ważenia w szkole... Potem może jakieś wafle ryżowe...
Na obiad - jabłko + pomidor (lub inne warzywa)
Na kolację - czerwona herbata

Po ważeniu (najprawdopodobniej moja motywacja ciut spadnie) postaram się, aby dieta była mniej rygorystyczna. Może A.I.T. Diet?
No jeszcze się zastanowię.

Mam nadzieję, że na ważeniu nie będę grubsza niż 49kg...

PS. nie wiem ile teraz dokładnie ważę, (ale pewnie między 51 a 52kg) bo baterie w mojej wadze w domu się rozładowały i tata kupi nowe dopiero we wtorek.

Trzymajcie się jakoś Kruszynki <3
Mam nadzieję, że u Was jest lepiej niż u mnie.


~Yuno
  • awatar Do celu: Będzie dobrze zobaczysz :) Trzymam kciuki :)
  • awatar Mrs. Perfect: Powodzenia : ))
  • awatar yuno99: @Mrs. Perfect: dziękuję <3
Pokaż wszystkie (7) ›
 

smallbutterfly99
 
yuno99: Hej ;c
Nie było dziś najlepiej :/ i jestem na siebie strasznie zła, że pomimo tego cały dzień byłam zadowolona, że dostanę 5 z kartkówki no a dostałam -3 ...ugh
Bilans (tylko się nie przestraszcie):
Płatki z mlekiem :c
1,5 precla (z ciemnego pieczywa)
Jabłko
I teraz największy grzech (napad) -> calutka tabliczka gorzkiej czekolady :'c
I jakby tego było mało to wpierdoliłam na kolacje całego tosta z ciemnego chleba z serem, szynką i ketchupem...
Załamałam sie tym troche :/
Ale nie bede zwracać. Nie chcę przyjaźni z mią.
Jutro będzie dobrze. Obiecuję :*
Na jutro max. 500kcal
~yuno
 

voodocat
 
dazegardener:

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

caminte
 
Nie wiem, od czego zacząć. Znowu zawaliłam. A dopiero co wam pisałam, jak super mi idzie.
Dosłownie rzuciłam się na jedzenie jak opętana. Nawet nie czułam jego smaku. To nie jest tak, jak ja czytam na forach, gdzie dziewczyny piszą, że miały "napad", czyli zjadły słodką bułkę i popiły ją sokiem. U mnie to wygląda... Szkoda gadać.
Zauważyłam, że przez te kilka dni gdy jadłam w miarę zdrowo, czułam się o wiele lepiej. Byłam pogodniejsza, milsza. Teraz jestem agresywna, wszystko mnie wkurza i nie mam ochoty na rozmowę z nikim.
Naprawdę chcę z tym skończyć. Moja waga już mi zwisa. Boli mnie tylko to, że to przecież choroba psychiczna, bliska siostra anoreksji i bulimii. Aż boję się pomyśleć, jak mój organizm musi  wyglądać od środka. Papierosy nas wyniszczają, niezdrowe żarcie też. Zresztą, nie to że niezdrowe, ale w jakich ilościach! Jeszcze trochę i moje nerki i wątroba pewnie padną... No i jeszcze jedno, najgorsze. Jak tak dalej pójdzie, skończę z cukrzycą.
Muszę się wziąć za siebie. Bo przecież w tej chwili zabijam samą siebie.

Moje postanowienia, do odwołania:
1. Zero napadów! Umieć panować nad jedzeniem. Jeżeli zjem coś niezdrowego, to nie jem jeszcze więcej, "bo i tak już zawaliłam cały dzień"
2. Kalorie 1700-1800/dzień. Nie mam zbytnio ochoty znowu bawić się w to całe liczenie kalorii, ale chyba nie mam wyjścia. Dałam sobie szansę, by jeść normalnie, ale jak widzę nie potrafię się sama kontrolować.
3. Ograniczyć pieczywo.
4. Pozwalać sobie na 1 niezdrową rzecz dziennie.
5. Ćwiczyć min. 3 razy w tygodniu, w pozostałe dni przynajmniej wyjść na rower/deskę lub spacer.

Z innych:
6. Pisać codziennie albo co 2 dni na blogu, jak mi idzie + prowadzić kalendarzyk, w którym będę to wszystko odhaczać.
7. Codziennie wieczorem wykonywać masaż twarzy.
8. Codziennie używać balsamu wyszczuplającego.
9. Codziennie czytać książkę.
10. NIE PODDAĆ SIĘ!
11188223_645221532245133_2557339969500282795_n.jpg

a.jpg

tumblr_netbrreqP21siboy7o1_500.jpg

7e375d6400255772531b5ad9.jpg

tumblr_nc7u60HPA91qez43mo1_500.jpg

tumblr_n7r5vyMaRw1s1u8aoo1_500.jpg
  • awatar Walcze o siebie: Trzymam kciuki :)
  • awatar izkku: powodzenia :)
  • awatar gość: Jezu jak ja Cie rozumiem mam dokładnie to samo :(
Pokaż wszystkie (3) ›
 

rdest
 
Złośliwy Rdest:

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

nieumiemlatac
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

rdest
 
Złośliwy Rdest:

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

 

Kategorie blogów