Wpisy oznaczone tagiem "naturalna pielęgnacja" (46)  

malgorzata.g1
 
olej 1.jpg
Jeśli poszukujecie świetnego kosmetyku zarówno dla dorosłych jak i dla dzieci, to polecam Wam *OLJEJ Z CZARNEJ PORZECZKI.* Na stronie sklepu *cuda.pl/* dostaniemy go w cenie 15 zł za 50 ml-->cuda.pl/pl/p/Olej-z-Czarnej-Porzeczki-50-ml-Etja/663 Co takiego jest w tym oleju? Dlaczego warto go kupić? Zapraszam do dalszej części wpisu.
olej 2.jpg
W oleju znajduje się duża ilość kwasu GLA-14% oraz rzadki kwas stearydynowy (SDA). *GLA* przywraca zaburzoną równowagę fizjologiczną skóry, wbudowuje się w ceramidy cementu międzykomórkowego, wzmacnia barierę lipidową naskórka, chroni skórę przed infekcjami, hamuje rozwój alergii i likwiduje stany zapalne. Wpływa również korzystnie na krążenie krwi, a więc i strukturę i wygląd skóry, która staje się bardziej elastyczna i uzyskuje ładniejszy koloryt. *Kwas stearynowy* nawilża skórę, chroni ją przed nadmierną utratą wody.
olej 3.jpg
Olej polecany jest dla skóry suchej, zniszczonej, dojrzałej, wrażliwej, trądzikowej. Jak już wcześniej wspomniałam, mogą go stosować dzieci  i osoby ze schorzeniami skóry takimi jak łuszczyca czy egzema. Ja obecnie nakładam olejek na twarz. Wchłania się błyskawicznie. Nie pozostawia tłustej warstwy. Nadaje się więc pod makijaż. Co ważne-nie zapycha! Moim zdaniem nie ma on jakiegoś szczególnego zapachu. Po otwarciu olej z czarnej porzeczki przechowujemy w lodówce. Efekty dobrze nawilżonej skóry można zaobserwować już po tygodniu stosowania. Skóra staje się napięta, wygląda świeżo i zdrowo. Jak większość olejów, również i ten nadaje się do olejowania włosów. Dobrze sprawdza się przy smarowaniu suchych skórek wokół paznokci. Można dodawać go do kąpieli w celu uelastycznienia i nawilżenia skóry. Dla mnie bomba! Chętnie sięgnę po niego ponownie.
 

malgorzata.g1
 
natural secrets.jpg
*Olej Monoi* to naturalny kosmetyk, który odkryłam w marcu tego roku. Nazwa brzmi trochę egzotycznie? I słusznie! To wyjątkowa kompozycja oleju kokosowego i obłędnie pachnących kwiatów gardenii tahitańskiej. Thaitańczycy o świcie zbierają kwiaty gradenii, zanim ich płatki zdążą się w pełni otworzyć, a następnie zanurzają je w tłoczonym na zimno oleju kokosowym. „Monoi” oznacza w języku tahitańskim  „pachnący olej”.
natural secrets 2.jpg
Olej Monoi ma typową dla oleju kokosowego konsystencję.Poniżej 25 stopni ma postać kremowego masła, powyżej 25 stopni staje się płynny. Jeśli chodzi o zapach, to zachwyca już od pierwszego użycia. Jest delikatny a jednocześnie słodki i kwiatowy. Zapach kokosu jest niewyczuwalny. Za 50ml opakowanie w sklepie naturalsecrets.pl/ zapłacimy 15,99zł naturalsecrets.pl/(…)26-olej-monoi.html…
olej monoi.jpg
Olej Monoi to długotrwale nawilżające, uelastyczniające, wygładzające panaceum na sucha i odwodnioną skórę. Nie powoduje podrażnień ani alergii skórnych. Mogą go używać dzieci. Ma działanie naprawcze-regeneruje zniszczoną skórę i włosy. Wykazuje działanie przeciwzapalne, łagodzące i gojące drobne uszkodzenia skóry, takie jak skaleczenia i podrażnienia oraz ukąszenia owadów. Koi i łagodzi podrażnienia słoneczne.Tworzy na skórze delikatny filtr chroniący przed działaniem czynników zewnętrznych, takich jak słońce, wiatr, wysoka i niska temperatura. Bardzo dobrze się wchłania, jest doskonały do całego ciała, na twarz, usta, okolice oczu, dekolt. Można wsmarowywać go w końcówki włosów lub skórki paznokci.*Koniecznie dajcie znać, czy znacie i stosujecie Olejek Monoi?*
  • awatar ♥Agnes: Niestety nie znam ,ale po twoim wpisie mam ochotę wypróbować :D Szczególnie zaciekawiło mnie to,że nie uczula ( mam tendencję do zapychania itp.), a najważniejsza rzecz to nawilżenie ^^
  • awatar viqen: czad :)
  • awatar M*A*R*C*e*p*a*n*ek: mmmm już sobie wyobrażam ten cudowny zapach :)
Pokaż wszystkie (37) ›
 

malgorzata.g1
 
olej z kiełków pszenicy.jpg
Nie wyobrażam sobie pielęgnacji ciała bez olejów. Czytając moje wpisy wiecie, że stosuję olej kokosowy, lniany, ze słodkich migdałów czy pestek słonecznika. Kolejnym olejem, który bardzo lubię i polecam Wam kupić jest *olej z kiełków pszenicy.* 100ml buteleczka wytłaczanego na zimno oleju kosztuje około 19.90 zł naturalsecrets.pl/(…)46-olej-z-kielkow-pszenicy.htm… Co warto wiedzieć o oleju z kiełków pszenicy?
olejek z kiełków 3.jpg
Ten niezwykle wartościowy olej jest bogaty w witaminy, lecytyny, enzymy, fitosterole, karoteny i składniki mineralne. Wysoka zawartość witaminy E sprawia, że jest bardziej odporny na jełczenie i utlenianie, niż inne oleje.
*Komu poleca się olej z kiełków pszenicy?*
Osobom, które mają suchą, dojrzałą a także mieszaną cerę. Olejek używa się również do suchych i łamliwych włosów. Co ciekawe-można go również pić. 1 łyżeczka dziennie wspomaga zdrowie serca i układu krwionośnego, wzmacnia naczynia krwionośne, zapobiega tworzeniu się blaszek miażdżycowych, pozytywnie wpływa na gospodarkę cholesterolową w organizmie, przyczynia się do zmniejsza ryzyko wystąpienia zawału serca i udaru mózgu, dba o prawidłowe funkcjonowanie układu nerwowego, wpływa na poprawę samopoczucia i redukuje stres, czuwa nad prawidłową przemianą materii i wzmacnia barierę ochronną ścian żołądka, chroni wątrobę. Wskazany jest również w diecie kobiet w ciąży. Zmniejsza ryzyko poranień i zapobiega powstawaniu wad wrodzonych płodu.
olejek 4.jpg
Olej z kiełków pszenicy to moim zdaniem niezwykle cenny tłuszcz. Doskonale regeneruje zniszczoną i zmęczoną cerę, przeciwdziała jej odwodnieniu, chroni przed promieniowaniem UV i działaniem wolnych rodników. Uelastycznia zwiotczałą skórę, wygładza i nawilża naskórek. Olej jest dość tłusty, dlatego stosuję go wieczorem. Jeśli chodzi o nakładanie go na końcówki włosów, to doskonale zamyka łuski, dzięki czemu stają się one miękkie i pięknie lśniące. *Stosujecie olej z kiełków pszenicy?*
Pokaż wszystkie (35) ›
 

malgorzata.g1
 
kivvi.jpg
Dzisiaj mam dla Was recenzję drugiego produktu z linii Pyrus Cydonia. Poprzednio przybliżyłam Wam *24h intensywnie nawilżający żel do twarzy na dzień i na noc* (malgorzata.g1.pinger.pl/m/27745542 ). Tym razem przyjrzymy się bliżej delikatnemu środkowi  do oczyszczania skóry twarzy i szyi. Jest nim *płyn do oczyszczania twarzy Pyrus Cydonia*. Można go kupić tutaj witalnie.com.pl/ Czy jest wart swojej ceny?
kivvi 1.jpg
Opakowanie 150 ml kosztuje 29 zł (witalnie.com.pl/pigwa-plyn-do-oczyszczania-twarz… ). Dla jednych dużo, dla innych mało a dla jeszcze innych cena ok. Moim zdaniem trzeba zobaczyć najpierw skład, aby przekonać się, że *płyn do oczyszczania twarzy Pyrus Cydonia* jest zdecydowanie warty tych pieniążków. Preparat zawiera wyciągi z pigwy, aloesu i rumianku, które nawilżają i wygładzają skórę. Wystarczy niewielka ilość kosmetyku, aby ładnie oczyścić twarz i dekolt z zanieczyszczeń. Płyn ma przyjemny, naturalny zapach. Identyczny jak wszystkie kosmetyki z tej serii. Płyn posiada certyfikat ECOCERT.
kivvi 2.jpg
Jako fanka naturalnych kosmetyków, jestem pewna, że płyn do czyszczenia twarzy z linii Pyrus Cydonia zadowoli nawet najbardziej wybredne osoby. Na koniec zostawiam Was ze składem kosmetyku.
*INCI* : Aqua (Water), Aloe barbadensis (Aloe vera) leaf extract*, Cocamidopropyl betaine, Glycerin, Decyl glucoside, Olea europaea (Olive) fruit oil*, Xanthan gum, Citric acid, Centaurea cyanus (Cornflower) flower extract, Chamomile recutita (Chamomile) flower extract, Euphrasia officinalis (Eyebrigth) extract, Pyrus cydonia (Quince) fruit extract, Actinidia chinensis (Kiwi) fruit extract, Calendula officinalis (Calendula) flower extract, Aroma*/**, Benzyl alcohol, Dehidroacetic acid, Ethyl Lauroyl Arginate HCl, Achillea millefolium (Yarrow) extract. * ingredients from organic farming. ** natural essential oils.
99% of total ingredients are from Natural Origin.
11% of total ingredients are from Organic Farming.
Pokaż wszystkie (36) ›
 

malgorzata.g1
 
Natura, jak kochanek, pociąga nas i wabi, zresztą wszyscy jesteśmy jej dziećmi i żywimy się jej darami. Niezależnie od cudów nowoczesnej techniki dopiero powrót na łono natury przywraca nam siły witalne. Choćby medycyna dokonywała nieprawdopodobnych postępów, moc lecznicza przyrody w dalszym ciągu jest najlepszym lekarstwem. Warto więc korzystać z jej darów. Dzisiejszy wpis poświęcam trzem olejom - kokosowemu, lnianemu i z pestek słonecznika. Kobiety intuicyjnie sięgały po nie od wieków. Jakie mają zastosowania? Zapraszam do dalszej lektury.
olejowy raj.jpg
 *Olej kokosowy* otrzymuje się z tłoczonych na zimno świeżych orzechów palmy kokosowej. Ma gęstą konsystencję masła i biały kolor. Wyróżnia go piękny i delikatny zapach. Olej kokosowy dobrze znany jest w kuchni czy w kosmetyce- doskonale nawilża skórę i nadaje się do pielęgnacji włosów. Ciekawi mnie jednak, czy słyszałyście o efektach, jakie przynosi *ssanie oleju kokosowego?* Przeczytałam o niej kilka tygodni temu na blogu Agnieszki Maciąg. Oczywiście nie byłabym sobą, gdybym nie spróbowała. Cały trik polega na tym, że bierzemy (zaraz po przebudzeniu) łyżkę oleju kokosowego i płuczemy nim jamę ustną około 15-20 minut. Dobrze jest też „cedzić” olej przez zęby. Po całym zabiegu dokładnie płuczemy usta wodą i myjemy ząbki. *Jakie są korzyści ssania oleju kokosowego?* Oczyszczenie zatok, zdrowe gardło, gładka skóra, totalna detoksykacja, bielsze zęby, zdrowsze dziąsła, świeży oddech, zwiększona odporność organizmu. Najlepsze jest to, że ta metoda naprawdę działa! W Internecie znajdziecie mnóstwo artykułów na ten temat. Polecam przeczytać i stosować tę metodę, bo naprawdę warto.
olej kokosowy olejowy raj.jpg
 *Olej lniany* ma specyficzny smak, który nie każdemu przypada do gustu. Jest doskonały do sałatek, ale również doskonale sprawdzi się w pielęgnacji naszych włosów. Zabieg olejowania włosów stał się w ostatnich latach niezwykle popularny i niewątpliwie są ku temu ważne powody. Pielęgnowane tą metodą włosy są znacznie mocniejsze, piękniejsze i zdrowsze. *Olej lniany*  można używać zarówno na końcówki, jak i do skóry głowy. Najlepiej stosować go na noc  - warto posmarować nim całe włosy (lekko zwilżone), a następnie rano umyć. Dla osób z długimi włosami zaleca się olejowanie włosów na całej długości wraz ze skórą głowy, w którą delikatnie wmasowujemy olej. Długie włosy dobrze jest następnie ułożyć w warkocz – pod głowę można podłożyć ręcznik, aby nie przetłuścić pościeli. Rano głowę należy delikatnie umyć i wysuszyć. Taki zabieg należy powtarzać przynajmniej 2 razy w tygodniu – poprawa kondycji włosów będzie już po kilku zastosowaniach, ale najbardziej spektakularne efekty osiągniemy po 2-3 miesiącach.
olej słonecznikowy.jpg

*Olej z pestek słonecznika* jest nadzwyczaj bogaty w lecytynę i witaminy. Zalecany dla skóry tłustej i mieszanej. Ma bogaty skład: 90% NNKT, woski, lecytyna, karoteny, witamina E. Dobrze się wchłania i nie pozostawia uczucia lepkości. Wzmacnia bariery naskórkowe, doskonale zmiękcza i wygładza skórę. Ma działanie przeciwrodnikowe, przeciwzapalne i normalizujące. Nie powoduje tworzenia się zaskórników. Ja stosuję go do demakijażu twarzy. Sprawdza się doskonale. Można go również dodawać do kąpieli zamiast emolientów. Można go używać do masażu. Pomaga rozluźnić napięte mięśnie karku i pleców, spowodowane np. stresem . Oleje można dostać w sklepie www.olejowyraj.pl/
*Stosujecie oleje w pielęgnacji ciała i włosów? Może macie jakieś olejowe patenty?*
  • awatar Kashmirkaa: Olej kokosowy używam, moja cera ago uwielbia :)
  • awatar MrsEagle: ja używam lniany do włosów ;)
  • awatar Morelka 1: Olej kokosowy to prawdziwy hit kosmetyczny :D
Pokaż wszystkie (31) ›
 

ruda1990
 
11.jpg


Hej :)
Tytuł nieco przewrotny ale dotyczy ważnej kwestii.
W miarę możliwości staram się bardziej uważać na to co jem i jakich kosmetyków używam. Ostatnio padło na zmianę pasty do zębów. Wynika to z faktu zawartości w nich związków fluoru. Większość z nas była poddawana w szkole fluoryzacji. Reklamy zachęcają, stomatolodzy zachęcają do kupna. Z każdej strony spotykamy się z pozytywnymi opiniami na temat takich past. Doszukałam się natomiast trochę innych informacji. Co prawda, jak w każdej drażliwej sprawie będą zwolennicy i przeciwnicy więc tu jest podobnie. Istotny jest fakt jak zewsząd jesteśmy bombardowani związkami fluoru (woda pitna, uboczny produkt przemysłu chemicznego czy pożywienie). Nadmiar zgromadzony w organiźmie może powodować wiele skutków ubocznych. Szokiem  była dla mnie informacja, że jest jednym z głównych składników leków psychotropowych. No ludzie... Zwątpiłam. Nie ma co popadać w paranoję ale skąd mamy wiedzieć w jakim stężenie fluor znajduje się w naszym organiźmie? Biorąc pod uwagę wszystkie plusy i minusy plus racjonalne podejście do tematu zmieniłam pastę do zębów o składzie naturalnym. Być może to niewiele ale zawsze coś...

Pozdrawiam Was :)

12.jpg


13.jpg
Pokaż wszystkie (6) ›
 

operazatrzygrosze
 
Tutaj bywam tak rzadko, że nie potrafię wyrobić sobie nawyku powiadamiania Was o nich na bieżąco, wiec gdybyście chciały trzymać rękę na pulsie, to zachęcam do lajknięcia mojego fanpage'a na Facebooku:

www.facebook.com/kosmeology?fref=ts
www.facebook.com/kosmeology?fref=ts
www.facebook.com/kosmeology?fref=ts

A tu podsyłam tradycyjnie jeszcze parę wpisów:

1. Moja ulubiona kupna maseczka do twarzy. Delikatnie złuszcza, doskonale rozjaśnia i wyrównuje koloryt.
kosmeo-logy.blogspot.com/(…)recenzja-energizujaca-m…

2. Coś, co większość z nas zaniedbuje - domowa apteczka. Co powinno się w niej znaleźć, bez wydawania kroci i napychania się tym, co bardziej szkodzi niż pomaga? Odpowiadam tutaj:
kosmeo-logy.blogspot.com/(…)zioowa-apteczka-czyli-c…

3. Znowu o maseczkach... tym razem o tych awaryjnych, które chcemy zrobić a akurat nie mamy pod ręką alg, glinek czy saszetek... :)
kosmeo-logy.blogspot.com/(…)sos-maseczki-ktorych-sk…

4. Niedziela dla włosów suchych, spuszonych i niesfornych. Czy to Wasze włosy? ;)
kosmeo-logy.blogspot.com/(…)niedziela-dla-wosow-5-i…

5. Moje wrażenia z kuracji najlepszym znanym mi ziołem dla osób borykających się z łojotokiem. Tłusta cera, a może włosy...? Naukowo opisane i wytłumaczone, mam nadzieję że i Wam się spodoba :)
kosmeo-logy.blogspot.com/(…)na-tusta-cere-przetuszc…
 

ruda1990
 
Witajcie! :)

oleje.jpg


Dziś chciałabym przybliżyć Wam działanie oleju, który bardzo przypadł mi do gustu.

Jest to olej ze słodkich migdałów. Kupiłam go z ciekawości na Allegro. Dużo czytałam o OCM i chciałam sprawdzić czy sam olej nakładany na noc może zdać egzamin.
Stosuję go regularnie co wieczór na twarz, wcześniej oczyszczoną z makijażu. Szybko się wchłania, właściwie nie pachnie albo bardzo delikatnie. Nie zatyka porów i pozostawia skórę miłą w dotyku. Jest to typowy emolient czyli dobrze wygładza skórę. Ja stosuję akurat tylko na twarz ale uważam, że świetnie nadawałby się także do ciała. :)
Jest tani, więc nawet gdyby nie sprawdziłby się Wam do olejowania twarzy, bez obaw można stosować go do ciała.

Konstystencja płynna. Nie jest tak gęsty jak olej rycynowy. O którym chciałam wspomnieć tylko kilka słów. Niezastąpiony do rzęs, brwi, włosów i paznokci. Jest łatwo dostępny. W każdej aptece powinien być dostępny. Piszę to w wielkim skrócie ale chciałabym Was zachęcić do przetestowania takich naturalnych produktów. W dzisiejszych czasach jesteśmy zalewami chemią i konserwantami z każdej strony. A tylko od nas zależy w jakim stopniu pozwolimy sobie na taką 'obecność'. Nie twierdzę, że wszystkie drogeryjne produkty są 'be' (sama nie jestem radykalna w tym względzie) ale czasami warto skłonić się do natury. :)

A wracając do oleju ze słodkich migdałów, zdecydowanie dał radę i polecam każdej z Was spróbować. :)

Stosujecie naturalne kosmetyki czy skłaniacie się ku sklepowym półkom?
  • awatar hairlovelo: Ja lubię olej kokosowy nakładać na twarz, ale gdy będę miala kiedyś okazje to i po ten sięgnę :)
  • awatar Świat MyLady: olej rycynowy w takiej samej buteleczce mam :) Olej ze slodkich migdałów niestety nie probowałam ale skusiłaś mnie na niego :0 Zapraszam do mnie :*
Pokaż wszystkie (2) ›
 

operazatrzygrosze
 
Już prawie 1,5 miesiąca minęło odkąd podzieliłam się z Wami tym, co wrzuciłam na Blogspota - serio, nie mam pojęcia kiedy ten czas minął. Za rzadko tu bywam, zdecydowanie. No cóż.

Gdybyście były ciekawe, to zapraszam na...:
1. Wszystko co chciałybyście wiedzieć o kosmetykach mineralnych, ale bałyście się zapytać!
kosmeo-logy.blogspot.com/(…)podkady-mineralne-dla-o…

2. Bardzo, bardzo prosty przepis na krem nawilżający o woni migdałów i lawendy :)
kosmeo-logy.blogspot.com/(…)diy-najatwiejszy-krem-n…

3. Zestawienie moich ulubionych kosmetyków pachnących Świętami :)
kosmeo-logy.blogspot.com/(…)przeduzamy-swieta-piec-…

4. Mini-poradnik radzenia sobie z rajstopami ;)
kosmeo-logy.blogspot.com/(…)sos-oczko-w-rajstopach-…

5. ... a także na TAGi, w których wzięłam udział :)
kosmeo-logy.blogspot.com/(…)po-roku-bloga-odpowiada…
  • awatar Pauć: wlazłam na kolrówka.com i umarłam z ilości. CO TU WYBRAĆ ?? Co sądzisz o Paese?? Warto to kupić? Czy to będzie jak z tymi nieszczęsnymi mineralnymi, które są mineralne tylko z nazwy ?
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

znowuona
 
Oczywiście w całym tym amoku odzyskania pięknej cery zapomniałam o tym, że walka jedynie zewnętrzna daje krótkotrwałe efekty. Oświeciła mnie dopiero Pani w zielarskim (ostatnio mój ulubiony sklep, z cudownymi produktami i mądrymi paniami za ladą). Powiedziała, że na stany zapalne, jakie dostrzegła na mojej buzi dobrze byłoby pić pokrzywę, bratka, rumianek lub olej arganowy. Pić olej?...o fuuuuj...Widziała moje nieprzekonanie i poradziła o tym poczytać. Przekopałam google i zanim się na stówę przekonam będę pić ziółka. Póki co piję pokrzywę i rumianek, bo takie w domowej apteczce znalazłam. Ale dziś wybieram sie po zapasy i chciałam doczytać co jeszcze mogłabym pić...i znalazłam fajną stronkę "Zioła dla skóry": www.ziola.wwww.com.pl/ziola_do_skory.php. W związku z tym poszukam w tej mojej małej mieścinie herbatek z brzozy, rumianku, krwawnika, babki lancetowej i rdestu ptasiego. Bratka pić nie będę, bo kiedyś ktoś mi poradził i miałam okropny wysyp, od tamtej pory omijam go z daleka. Ciekawe czy uda mi się to w ogóle kupić, bo przepatrując slepowe i apteczne półki nie rzuciło mi się nigdy nic takiego w oczy...
rdest.jpg
  • awatar Raissa...: Tez muszę odwiedzić zielarski, może mi coś na żołądek i wiecznie chore gardło doradzą :) Mi się zawsze panie z tych sklepów z wiedźmami kojarzyły; w takim pozytywnym sensie oczywiście ;)
Pokaż wszystkie (1) ›
 

znowuona
 
...podjęłam dziś szaloną decyzję...nie zmyłam makijażu ani mleczkiem ani płynem z Bielendy tylko wodą i bazą myjącą z Ziaji i dziwnie mi...a wszystko za sprawą znajomej, która opowiedziała mi swój przypadek - nigdy nie zmywała fluidu mleczkiem, ale tyle słyszała, że dobrze oczyszcza, że potem jeszcze trzeba tonik i spróbowała i co? Zaczęły pojawiać się pryszcze...chciała je zwalczyć, smarowała maściami, kupiła wysuszający żel do mycia, aż w końcu powiedziała dość, wyrzuciła mleczko, wyrzuciła żel, wyrzuciła tonik, używała TYLKO wody i poschodziło wszystko i nowe się nie pojawiło...
Hmm...na samą wodę bym się nie zdecydowała, ale woda + jakiś żel radzący sobie z demakijażem czemu nie... Wielokrotnie już słyszałam, że w pielęgnacji minimalizm jest najkorzystniejszą jej wersją... Ale jak rzucić to wszystko? No jak? Po tylu latach?? Moja mama w sumie też kosmetyków nie używa i ma piękną cerę, równomierny koloryt, zero niedoskonałości. Ja już sama nie wiem..może to jest droga??

444a.jpeg
  • awatar Adrienne Make-up: Hmmm.... powiem tak...koleżanke mogło wysypać ponieważ mogła dobrac złe kosmetyki do swojej buzi...? No i najwiekszy blad jaki popelniaja kobiety...Oczywiscie nie jest to blad karygodny jednak najlepiej stosowac kosmetyki z jednej serii, tej samej firmy, cala seria jest tak przebadana, a skladniki aktywne tak dopasowane, zeby nie wyrządzic szkody, a pomoc. Przy zmianie kosmetykow czesto jest efekt "wyrzucenia" wszystkiego na skórę, ale taka jest kolej rzeczy, aby później to wszystko złagodzić. W moim zawodzie mycie buzi samą wodą jest niedopuszczalne bo nigdy w 100% nie oczysci się buzi z zanieczyszczeń to samo rano-przemycie buzi wodą nie wystarcza,w nocy nasza skora produkuje sebum, leżemy buzią na poduszce,otulamy się kołdrą a razem z tym "przytulaja" się do naszej buzi roztocza, które trzeba rano usunać i nie usuniemy ich samą wodą. Ale podziwiam odwagę, że spróbowałaś :D Ja bym się nie odważyła :D
  • awatar blak ❤: NO WIDZISZ, MOŻE TEŻ WARTO SPRÓBOWAĆ. JA OSOBIŚCIE MAM TAKIE MYDEŁKA NA BAZIE ZIÓŁ NATURALNYCH . OKROPNIE ŚMIERDZI, ALE EFEKT ZADOWALAJĄCY : ) POZDRAWIAM + OBSERWUJĘ .
  • awatar Raissa...: Ja do demakijażu używam płynu micelarnego z Eveline. Jest dla mnie zdecydowanie lepszy od wszelakich mleczek, po których mam tłustą cerę i "syfki" Czasami używam tylko jeszcze nawilżającego kremu do cery naczynkowej, ale i tak rumieńce są moim przekleństwem :/
Pokaż wszystkie (3) ›
 

znowuona
 
przeczytałam:
DSC01812.jpg

zaopatrzyłam się w:
DSC01806.jpg

wsypałam 3 niepełne łyżeczki do pojemnika, o tyle:
DSC01808.jpg

dodałam łyżeczkę wody i wymieszałam:
DSC01811.jpg

maseczki powstało tyle ile widać o konsystencji ni to rzadkiej ni to gęstej. Zapach jak wszystkie prawdziwe glinki i glinkopodobne specyfiki.:
DSC01810.jpg

umyłam buzię, delikatnie speelingowałam i nałożyłam - w tym momencie wyciągnęłam pierwszy, bardzo ważny wniosek na przyszłość:
NIGDY NIE UŻYWAJ PEELINGU PRZED NAŁOŻENIEM MASECZKI Z BŁOTA MORZA MARTWEGO!!!
Piekło niemiłosiernie, szczególnie na policzkach, które przy mojej mieszanej cerze nie są tłuste i zanieczyszczone, więc tu kolejny wniosek:
MASECZKĘ NAJLEPIEJ NAKŁADAJ NA STREFĘ T, A NA POLICZKI WCALE LUB NA CHWILKĘ NA KOŃCU
Doczytałam, że można to mieć na skórze od kilku do kilkunastu minut - wytrzymałam 4, bo bałam się, że poparzę buzię...Zaraz po zmyciu nałożyłam sprawdzoną maseczkę Ziaji:
DSC01813.jpg

Fajnie złagodziła zaczerwienione policzki i nawilżyła buzię. Po jej zmyciu zastosowałam mini nowość z Tołpy nawilżające mleczko-nektar z serii amarantus, które CHYBA mi podpasowało.  
Teraz patrzę do lusterka i zauważyłam, że mniejsze zaskórniki wsiąkły, większe zmalały, tak samo jak strupki. Ogólny wygląd buzi poprawił się, więc po pierwszym użyciu potwierdzam ochy i achy, i oby tak dalej :)
  • awatar Raissa...: chyba zainwestuję w to błotko, bo wypadałby w końcu porządnie zadbać o buźkę ;)
  • awatar PrettyLittleMe: @Raissa...: polecam póki co ;)
  • awatar zielony.kotek: afaik to odpowiednik borowiny, którą mozna nabyć za mniejsze pieniędze. Nie wiem tylko czy dostępna jest suszona.
Pokaż wszystkie (3) ›
 

operazatrzygrosze
 
Post o naturalnych kosmetykach podzielonych według mojej subiektywnej oceny zaawansowania ;) Zapraszam!

queenofloveandbeauty.blogspot.com/(…)cztery-stopnie…
  • awatar louis vuitton sac: Do you mind if I quote a few of your posts as long as I provide credit and sources back to your weblog? My blog is in the exact same area of interest as yours and my users would genuinely benefit from some of the information you provide here. Please let me know if this alright with you. Thanks! louis vuitton sac http://www.louistaschenonlinesshop.com
  • awatar toms store: How is it that just anybody can create a weblog and get as popular as this? Its not like youve said something extremely impressive more like youve painted a quite picture more than an issue that you know nothing about! I dont want to sound mean, here. But do you really think that you can get away with adding some fairly pictures and not genuinely say anything? toms store http://www.tomshoes2013online.com
  • awatar lulu lemon canada: Yesterday, while I was at work, my cousin stole my iphone and tested to see if it can survive a 25 foot drop, just so she can be a youtube sensation. My apple ipad is now broken and she has 83 views. I know this is completely off topic but I had to share it with someone! lulu lemon canada http://www.lululemonstore.net
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (42) ›
 

operazatrzygrosze
 
A w środku:
Zdjęcie0175.jpg

- Kessa, rękawica intensywnie ścierająca
- tubka glinki różowej Argiletz
- saszetka glinki zielonej Argiletz

Glinkę różową dobrałam konkretnie pod mój typ cery, natomiast zielona jest ogólnie najtańsza. Z tego powodu chcę ją wypróbować by wiedzieć, czy następnym razem nie zaoszczędzić i nie kupić właśnie tej :)

Produktu, na którym mi najbardziej zależało - *savon noir* nie było i nie ma na stanie. Zatem poszperałam w sklepach i na Allegro i mam pytanie: czym różnią się od siebie czarne mydła? Co odróżnia te z Alepp od np. tego allegro.pl/mydlo-czarne-savon-noir-100-naturalne… albo od tego, dwa razy tańszego? allegro.pl/czarne-mydlo-marokanskie-oliwkowe-sav…

Wiem, że "kto tanio kupuje, dwa razy kupuje" i nie zamierzam kupić najtańszego nawet bubla, ale z drugiej strony przepłacanie za znane logo to też nie jest objaw rozsądku...

Pomożecie? ;)
 

operazatrzygrosze
 
Pytam, bo jest tam kilka produktów na jakie ostrzę sobie zęby od dłuższego czasu i to nawet nieco taniej niż gdziekolwiek indziej. Problem polega na tym, że w większości są niedostępne, a ja zastanawiam się kiedy można spodziewać się uzupełnienia magazynów... Od Fiolki ( fiolka86.blogspot.com/ ) dowiedziałam się już, że może być z tym różnie, ale może któraś z Was zna jakieś konkrety?
 

bafika
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

kisssable
 
Witajcie :* !
miałam zrobić ostatnio wpisik  o zastosowaniu siemienia lnianego w postaci *LaminOwaniA po WegaŃskU* oraz *PłukankI* . Niestety byłam zmeczona po pracy oraz ZumBiE i nie miałam już ochoty na włączenie kompa tylko łózio                          i dobrą komedię :) Przechodząc do sedna :
                                *★LaminOwaniE po WegaŃskU★*
Również chcę się z wami podzielić wrażeniami jakie wywarło na mnie niedawne jego wykonanie - dla moich włosów ta metoda okazała się hitem :)
                                 ☆.•*´`*•. .•*´`*•☆.•*´`*•. .•*´`*•☆
120220131096.jpg

        *✿ Oczywiście przed zabiegiem umyłam głowę METODĄ OMO
                           produktami oznaczonymi na zdjątku ✿*
                                ☆.•*´`*•. .•*´`*•☆.•*´`*•. .•*´`*•☆
W czasie trzymania maski jako ostatnie O zabrałam się do zrobienia                                                           *MikstureczkI*
bl.jpg

♠ 1 stołową  łyżkę siemienia zalewamy 3/4 szklanki wody i gotujemy przez 10 minut
120220131098.jpg

♠ Glutek razem z siemieniem wlewamy do miseczki
(ja wlałam do takiego ala słoiczka po balsamiku z zamknięciem)
120220131099.jpg

♠ Dodajemy stołową łyżkę maski do włosów
120220131100.jpg

♠ Mieszamy
120220131101.jpg

120220131102.jpg

♠ Po spłukaniu maski z drugiego *O* w metodzie *OMO* Nakładamy na włosy. Ja to robiłam nad miską ponieważ nie chciałam upaćkać *ŁazienkI*
120220131103.jpg

120220131104.jpg

♠ Nakładamy czepek foliowy
120220131105.jpg

♠ Oraz *nagrzany TurbaN*
120220131106.jpg

♠ I tak sobie siedzimy 45 min . Ja w tym czasie Ogarniałam miskę ;)
120220131107.jpg

120220131108.jpg

♠ Podczas kiedy laminowanko grzało się na główce zabrałam się za
                                 *★Płukankę z SiemIeniA★*
120220131110.jpg

♚ Zalewamy siemię 1,5 szklanki wody , po 10 minutach odcedzamy. Taką odcedzoną wodą polewamy nasze włoski :) *NIE SPŁUKIWAĆ DODATKOWO WODĄ* >:d
cooltext911984736.png

120220131112.jpg

120220131113.jpg

120220131115.jpg

120220131116.jpg

120220131119.jpg

Nic nie dawałam na końcówki chcąc sprawdzić Efekty. Nałożyłam Tylko
cats.jpg

i rozczesałam włosy odrazu po samej płukance. ( A ten balsam nic nie działa na moich włosach używam go tylko aby GO SKOŃCZYĆ )
Ogólnie włosy zachowywały sie super :) Błyszczące , sypkie oraz gładkie fajne , miłe zaskoczenie :D
cooltext855468415.png
  • awatar Świat Mody i Urody: ja nakładam samo siemie lniane bez pestek i też rewelacja
  • awatar Giannnaaa♥: o muszę wypróbować :* :)
  • awatar Alice in Wonderland 007: Nigdy tego nie stosowałam, zawsze kupuję gotowe odżywki np.Garniera albo te z Rossmana. Jednak domowe sposoby mogą być lepsze, skorzystam z twych porad :)
Pokaż wszystkie (10) ›
 

nowouk
 
Wszystkie znaki na niebie i szosie wskazują, że jutro uda mi się dostać do pracy, może z opóźnieniem ale zawsze ;) w związku z powyższym trzeba doprowadzić do ładu czuprynę, a że zimne powietrze i permanentny kucyk/koczek jej nie służą dziś wylałam na głowę garniec rosołu :d oczywiście metaforycznie ;)

Każdy zna zbawienne działanie oleju rycynowego - niekoniecznie na nasz układ trawienny :p Kiedyś bardzo chciałam kurować nim włosy ale nakładanie go na czache nie przypadło mi do gustu - bo jest tłusty, klei się, ciężko rozprowadzić a jeszcze ciężej zmyć. Z pomocą przyszedł bezbrzeżny internet i gdzieś wynalazłam, że łatwiej jest wymieszać rycynę z ciepłą wodą i po dokładnym wymieszaniu wylać na włosy - łatwiej się rozprowadza, nie brudzimy łapek i podobno ciepła woda pomaga we wchłanianiu rycynowej dobroci :) Sposób okazał się wielce skuteczny i zmyć toto z głowy jakoś łatwiej. Ochrzciłam go rosołkiem bo tak mniej więcej wygląda :) Żeby przygotować rosołek potrzebny jest:

1. słoik ze szczelną pokrywką
2. olejek rycynowy
3. ciepła woda

Słoik napełniam ciepłą wodą (pojemność dowolna zależna od ilości włosia), dodaję trochę rycyny - ok 1 łyżeczkę ale to możecie dobrać indywidualnie według potrzeb ;) Zakręcam, wstrząsam i wylewam na suche włosy. Później ładuję je w czepek, pod ręcznik i siedzę z tym min. 30 min. Następnie myję włosy szamponem z SLS-em (łatwiej zmywa rycynę), najlepiej dwa razy, po czym nakładam na kilka min. jakąś odżywkę lub maskę, spłukuję i zostawiam do samoistnego wyschnięcia ;) włosy błyszczą jak głupie, nie puszą się, są mocne i uniesione u nasady. Polecam!

Dziś postanowiłam pokombinować i do zrobienia rosołku użyłam:

11.jpg

dziękujemy aptekomwsieci za fotę :) nie ma w sieci porządnych zdjęć mojej rycyny - chyba się poświęcę i zrobię sama :p

oraz:
z9795641X,KOSMETYKI-DLA-DZIECKA---3-MIEJSCE-EX-AEQUO-HiPP-ze.jpg

Wiem, że wiele osób uwielbia i ubóstwia tą oliwkę ale mi ona na ciało nie pasuje - za tłusta nie nawilża tak fajnie jak inne, wolę czysty olejek migdałowy... a że zostało mi jeszcze z Polski jedno opakowanie to postanowiłam je zużyć na włosy, a co!

Teraz właśnie siedzę w czepie i prawie że zasypiam a jeszcze pazurki trzeba zrobić... ech ciężkie życie kobiety zadbanej :p
  • awatar cece17: Ja uwielbiam olejek na rzesy, sa gestrze, ciemniejsze i odrobine dłuższe :) i czasem na paznokcie. Naprawde polecam :)
  • awatar somewhere over the rainbow: moze wreszcie otworze moj olejek rycynowy, bo narazie nie mialam na niego pomyslu :P
  • awatar nowoUK: @cece17: też uwielbiam na rzęsy i paznokcie! :D
Pokaż wszystkie (6) ›
 

kisssable
 
                            *★Naturalne wydobycie skrętu★*
Witajcie :*
Dzisiaj wpisik , zawierający informację , dzięki którym (w miarę możliwości) dążę do *♥ღpięknego skrętu♥ღ* :)

*♚Pielęgnacja♚*

✹   *Olejowanie* włosy nie powinny być obciążone (wtedy będzie ciężej z wydobyciem skrętu) jednak olej lniany w moim przypadku poprawia skręt.

✹   *Maski/odżywki* najlepiej postawić na coś nawilżającego - np. Maska z alterry . Fajnie sprawdza się również dodanie miodu

✹   *Kuracja* moim zdaniem najlepsza opcja czyli ''laminowanie po wegańsku'' wersja z siemieniem lnianym

✹   *Płukanki* i one pomagają w wydobyciu skrętu np lniana

*♜Czesanie♜*                                                                              

Czesanie psuje skręt. Dlatego tez najlepiej włosy czesać jedynie podczas nakładania odżywki drewnianym grzebieniem z szeroko rozstawionymi ząbkami (mi się połamał ale póki co używam plastikowego niestety :( )

*♝Suszenie♝*                                                                                  

*Plopping/pluking* czyli po prostu ręcznikowanie. Nie tylko pomaga szybciej wysuszyć włosy , ale również pomoże w wydobywaniu  skrętu. Na dole filmik z instrukcją wykonania oraz obrazek.

plopping.jpg


*♞Naturalna stylizacja♞*

❀   Nawijanie włosów na chusteczki nawilżające
❀   Nawijanie włosów na palec
❀   Nawijanie włosów na skrawki bawełnianej koszulki
❀   Ugniatanie (gdy jeszcze są mokre)

*A w tym wszystkim pomoże utrwalić żel do stylizacji* :

*♥ღLNIANYღ♥* najbardziej popularny .
Dzisiaj go wykonałam :
 
✄   2 łyżki siemienia lnianego niemielonego
✄   Szklanka wody
210120131036.jpg

Gotować ok 15 minut na małym, ogniu od czasu do czasu mieszając
210120131042.jpg

Odcedzić, wystudzić (ja wlałam go do opakowania plastikowego po dawnej masce do włosów )
210120131043.jpg

Gotowy do użycia po około 12 godzinach. Trwałość - 2 tyg. (przechowywanie w lodówce)

*Dzisiaj go nie użyję ale już pojutrze z pewnością* :)

Przede mną dziś dużo pracy . Miłego Poniedziałku :*
cooltext855468415.png
Pokaż wszystkie (1) ›
 

kisssable
 
                   *★PŁUKANKI czyli Płukanie włosów z głową★*

Witajcie :)
Ten post nie będzie niczym nowym :)  Przypominam , że każde włosy mogą zareagować inaczej. Tą rozpiskę pisałam *Tylko i wyłącznie* na bazie *własnych* doświadczeń. Sugestie oczywiście mile widziane :D

                         ♚ *Płukanki nie WYSUSZAJĄCE*

❀   Lipa
❀   Siemię lniane
❀   Szałwia
❀   Skrzyp polny
❀   Prawoślaz
❀   Octowa (*)
❀   Aloesowa
❀   Żelatynowa
piwo-na-weselu-horz (1).jpg


                            ♜ *Płukanki WYSUSZAJĄCE*

✄   Kawa
✄   Kora dębu
✄   Nafta kosmetyczna
✄   Cytryna
✄   Pokrzywa
✄   Żelatynowa (istnieje możliwość przeproteinowania ❣ )
✄   Piwna
✄   Mięta pieprzowa
✄   Rumianek
piwo-na-weselu-horz.jpg

(*)Trzeba zachować proporcje i patrzeć jakie ma stężenie❣
Nie jestem wierna jednej płukance. Po każdym myciu jest inna . Również nie mam wybranej kolejności :) Po prostu robię tą na którą akurat (uważam) moje włosy potrzebują w danym dniu :D

☆.•*´`*•. .•*´`*•☆.•*´`*•. .•*´`*•☆.•*´`*•. .•*´`*•☆.•*´`*•. .•*´`*•☆.•*´`*•☆

Siedzę z turbanikiem na głowie i grzeję *mix Olejków* :) ajj Ciekawa jestem co jutro z tego wyjdzie :)

Dobranoc i miłej nocki :*
cooltext855468415.png
  • awatar ♥ Curly Hair ♥: @♥MagdaLENA♥: Ja uwielbiam octowa, rumiankową ,cytrynową , skrzypową i z siemienia lnianego :) wiadomo każde włosy inaczej je przyjmują :)
  • awatar Świat Mody i Urody: a jak robisz płukankę z siemienia??
  • awatar ♥ Curly Hair ♥: @Świat Mody i Urody: O tym jak je robię już niedługo będzie wpis :)
Pokaż wszystkie (3) ›
 

kisssable
 
                             *★AKCJA Siemię lniane★*

Witajcie :)
Postanowiłam od nowego roku *CODZIENNIE pić ♥Siemię Lniane♥* .Jak wiadomo ziarenka zawierają
✔  dużo błonnika,
✔  *białek*,
✔  fitosterole,
✔  witaminy E, B1 i B6,
✔  magnez, wapń, żelazo i cynk.
Regularnie spożywane działa również bardzo korzystnie na
*♥WŁOSY♥* i *♥SKÓRĘ♥* .
Najlepsze moim zdaniem jest siemię w ziarenkach (nie zmielone).

                                        ❀ Przepis ❀
                                        (jaki stosuję)

♝  Wieczorem 2 łyżki ziarenek zalewam 250 ml przegotowanej, chłodnej lub letniej wody
♝  Odstawiam do lodówki
♝  Następnego dnia wieczorem woda staje się lekko żelowa, a ziarenka śliskie :)
♝  Dorzucam do tego jakiś jeden owoc np. jabłko lub zrobiony kisiel czy owocowy sok
♝  Miksuję za pomocą blendera
♝  Piję małymi łyczkami

07012013935.jpg


Po wczorajszym zastosowaniu *SLEEK LINE MASK HAIR REPAIR* z jedwabiem jestem bardzo zachwycona.
Moim zdaniem jest nie tylko wydajna jak i również doskonale sprawdziła się na moich włosach :)
Naolejowane włosy umyłam metodą omo , maskę nałożyłam na 40 min pod czepek foliowy oraz turban. Po umyciu płukanka octowa , odzywka b/s i serum na końcówki. Włosy zaplotłam w warkocz a po obudzeniu rozplontałam a włosy rozczesałam palcami (nie rozczesuję ich na sucho ponieważ mogły by się złamać).

☂Przed :(
06012013917.jpg

☂Po :D
07012013930.jpg

Włosy są  miękkie ,uniesione, błyszczące nie puszące , nawilżone i bardzo odżywione.Same plusy :D
☆.•*´`*•. .•*´`*•☆.•*´`*•. .•*´`*•☆.•*´`*•. .•*´`*•☆.•*´`*•. .•*´`*•☆.•*´`*•☆
Byłam za sprawą *Magdaleny z  brokatwspreju.pinger.pl* w Auchanie na kosmetycznych poszukiwaniach :)
Zakupiłam :

07012013933.jpg


oraz:

07012013934.jpg


Podkreślam ,że również to kupiła. Ja dokładnie nie wiedziałam gdzie można znaleźć Serię GLORIA oraz Mrs . Potter's . *JESTEM JEJ BARDZO WDZIĘCZNA*

Pozdrawiam was i udanego TYGODNIA :*

cooltext855468415.png
  • awatar Świat Mody i Urody: ja jakoś nie mogę się przemóc do picia siemienia
  • awatar ♥ Curly Hair ♥: @♥MagdaLENA♥: Dokładnie tak!!!!! :*
  • awatar Raissa: oo masz ze sleeka maskę czy odzywke? Ja juz pisałam o odzywce w notkach i ją kocham, najlepsza jaką miałam
Pokaż wszystkie (6) ›
 

kisssable
 
                                  *★Masaż głowy★*

Witajcie :)
Nie od dziś wiadomo , że sam masaż może być nie tylko przyjemny ale również relaksujący czy też leczniczy .
*SWÓJ* Nie wykonuję jakoś specjalnie i robię *TYLKO* wtedy, kiedy mam ochotę. Najbardziej lubię, gdy moją głowę masuje ktoś inny :) Mmm.. :*

*ღPrzyjemny masaż głowy robię sobie sama w sposób następującyღ*

★  Opuszkami palców, gdy nakładam na skalp dowolny olej-wcierkę lub podczas mycia głowy

★  Tangle Teezer zawsze, gdy rozczesuję włosy

★  Za pomocą tego  *❤cudownego❤* urządzenia

masazer1jpg.jpg


Mój *♥Ukochany♥* często sprawia mi tą przyjemność masowania nim skalpu (2 przyjemności w 1) ;)
Trwa ona od 5 do czasem 15 min :D

♚Należy pamiętać, iż masaż głowy nie tylko sprzyja utrzymaniu cebulek włosów w idealnej kondycji, ale także korzystnie wpływa na ukrwienie skalpu i skóry twarzy, co przekłada się na zdrowy wygląd cery.
Cebulki stają się dotlenione, a krew płynąca intensywniej dostarcza im więcej niezbędnych składników odżywczych.♚

☆.•*´`*•. .•*´`*•☆.•*´`*•. .•*´`*•☆.•*´`*•. .•*´`*•☆.•*´`*•. .•*´`*•☆.•*´`*•

Parę dni temu zamówiłam na allegro taką oto maskę
*SLEEK LINE MASK HAIR REPAIR* z jedwabiem do zniszczonych i suchych .

06012013920.jpg

Dziś będę ją testować :) Jestem ciekawa efektów i czy wy ją używałyście ?
Jak dla mnie sam zapach jest dość fajny :D

06012013919.jpg



Za sprawą *brokatwspreju.pinger.pl* postanowiłam pójść jutro na kosmetyczne poszukiwania do Auchana ;)
Dzięki niej dowiedziałam się o fajnych produktach w tym markecie :D Dziękuję *MAGDALENKOOO* :*

☆.•*´`*•. .•*´`*•☆.•*´`*•. .•*´`*•☆.•*´`*•. .•*´`*•☆.•*´`*•. .•*´`*•☆.•*´`*•

*★Dzięki tej stronce można dostać póbki tamponów OB ;)
www.myob.pl/
Ja tam się zarejestrowałam i dostałam w przeciągu miesiąca :)
04012013907.jpg


Miłej nocki :*
Jutro porównanie moich włosów przed i po tej maseczce :)
cooltext855468415.png
  • awatar Weź to obczaj :*: Nie wiem jakim cudem nie umarłaś przy tym z nudów :P
  • awatar ♥ Curly Hair ♥: @Weź to obczaj :*: Mi to bardziej spać się zawsze chce :P
  • awatar Pragnienie nie ma sz: ja używam innej maski z tej firmy i jak na razie wydaje się w porządku ;)
Pokaż wszystkie (4) ›
 

 

Kategorie blogów