Wpisy oznaczone tagiem "naturalne lepsze" (10)  

ulenkaa
 
.. czyli o tym jak znalazłam puder idealny za grosze.

Zdarzało mi się kupować naprawdę różne pudry. Jako posiadaczka cery mieszanej przykładam dużą wagę do matowego wykończenia makijażu. Ciężko jednak było mi znaleźć puder, który matowiłby idealnie, nie zapychał, nie zmieniał koloru podkładu i nie kosztował fortuny...

Aż natrafiłam na bambusowy puder z firmy Ecocera.

20170522_173222.jpg


20170522_173229.jpg


Puder zamówiłam przez internet. Za 8 g trzeba zapłacić ok. 19 zł.

Niech nie zmyli Was waga pudru-to 8 gramów, ale pudru jest bardzo, bardzo dużo. Starcza też na niewyobrażalnie długi okres czasu.

Puder ma biały kolor, jest zamknięty w zakręcanym pudełku z sitkiem.

20170513_082710.jpg


20170513_082720.jpg


Jest raczej dosyć ,,miałki".
20170513_082739.jpg



Puder ma dołączoną gąbeczkę do używania, jednak mi ona nie odpowiadała więc zmieniłam ją na puszek od Kryolana.


20170513_082805.jpg


Dlaczego go lubię?

Bo nie ma wad. Żadnych. Absolutny ideał.

Nie zapycha, nie uczula, nie wysusza, nie zmienia koloru podkładu, nie kosztuje majątku... Mogłabym tak w nieskończoność.
Matuje na cały dzień.
I daje cudowne, aksamitne wykończenie, cera jest miła w dotyku.


Polecam.

Czy kupię ponownie? Na pewno, moje opakowanie właśnie się skończyło, więc lada dzień będę składać większe zamówienie w jakiejś drogerii internetowej :)

Miałyście? Jakie są Wasze odczucia?
Pokaż wszystkie (5) ›
 

ulenkaa
 
Ja miałam swój z boxa, a na stronie producenta kosztuje 45 zł za 100 ml.

Może wydawać się drogo,ale jest megaaaaaa wydajny, starczył mi na ponad pół roku regularnego stosowania.


20160923_165858.jpg


Nawet mój włos się zawinął ;)

20160923_165906.jpg



20160923_165914.jpg


20160923_165922.jpg


Ma aplikator w postaci pipety, która nabiera odpowiednią ilość kosmetyku:


20160923_170014.jpg


Ma bardzo żółty kolor i intensywny zapach.

Dlaczego to mój pewniak?

Bo jest cuuudowny! ♥

Moje włosy po żadnym oleju nie wyglądały tak pięknie.

+powoduje,że moje włosy po jego zastosowaniu są lśniące, błyszczące, dociążone, ale nie obciążone
+po umyciu ten specyficzny zapach znika
+jest bardzo wydajny
+włosy po nim fajnie się układają
+nawilża włosy


Minusy? Brak :)

Czy kupię ponownie?

Na pewno, ale poczyham na jakąś promocję ;)
  • awatar Mi ki <3: Akurat tego włosa na zdjęciu nie widać;) w takim razie napewno pomoże suchym końcówkom szczególnie dziewczynom które używają suszarki prostownicy
  • awatar Wiedźma1: Muszę spróbować :)
Pokaż wszystkie (2) ›
 

ulenkaa
 
Zamawialam że strony producenta za 59,90.
Pojemność to 10 g, mój odcień to Naturalne fairest w wersji matującej.


20160405_093740.jpg


Jak widzicie,podklad przyszedł do mnie niestety ubrudzony,nie był dobrze zabezpieczony.

Minus na samym początku, dalej nie było wcale lepiej...


Kolor-niby naturalny,a wpada w różowe tony.
Krycie-tutaj bardzo przyzwoicie, na co dzień obchodziłam się bez korektora.
Formuła fajna,ladnie się aplikowalo podkład.
Mat? No raczej jego brak,b adz baaaardzo delikatny efekt matu.
Podkład trzymał się średnio 4 godziny,pozniej poprawki.

No i największy minus-zapycha. Mega. Miałam po nim tyle niespodzianek(żadnego innego kosmetyku nie zmieniałam),że masakra...

Nie polecam go dziewczynom z tłustą i mieszana cera-nie sprawdzi się.

Nie,nie kupie go ponownie.
  • awatar Prince Polo: Ja mam mieszana i bardzo mi podrasował zwłaszcza na lato
Pokaż wszystkie (1) ›
 

ulenkaa
 
20160314_070709.jpg


20160314_070719.jpg


Cena to 43 zł.
Drogo,nawet bardzo jak za tonik.

Dlaczego kupilam? Bo jak byłam na paznokciach w douglasie to strasznie go zachwalano, przyszły klientki zadowolone bardzo z produktu, ,,podobno może nawet wyleczyć problemy skórne " itd.

I co?

Nic. Kompletnie nic.

Oczyszczal rano tak jak każdy inny tonik,który miałam. Nie nawilzal szczególnie,nie pomógł przy trądziku,nie zredukować zaskórników.. No nie zauważyłam działania super nadzwyczajnego.

Jedyny plus za to,ze nie podrażnia.

Nie jest to produkt który cechuje się cena adekwatna do jakości.

Więcej nie kupię. Nie ma mowy.
  • awatar Born in Winter: ja używam z ziaji całe życie i przerzuciłam się ostatnio na Perfectę bodajże i jestem zadowolona. Dla mnie tonik ma oczyszczać i delikatnie napinać skórę i tyle:)
  • awatar little_my: O kurcze, 43 zł raczej bym nie dała za tonik. Sama używam toniku z avonu na wągry za niecałe 10 zł i sobie chwale, chociaż nie używam go cały czas na przemiennie z płynem micelarnym z nivei lub aa :)
  • awatar workingyesyes: nie dałabym tyle za tonik :/
Pokaż wszystkie (3) ›
 

ulenkaa
 
Peeling algowy od Lilla Mai, który dostałam w jednym z boxów:

20151209_090612.jpg


Opis producenta baaaardzo zachęcający...

20151209_090623.jpg


I właściwie na tym kończą się jego dobre strony...

Cena na stronie producenta to 51 zł za 120 ml.
Dla mnie za wiele.

Konsystencja jest dziwna
-niby zwarta,ale jednak rozwarstwia się, co zresztą widać na zdjęciach:
20151209_090635.jpg


20151209_090653.jpg



Zapach? Raczej jego brak... Nie podszedł mi zupełnie.

Dlaczego jestem tak bardzo na nie?

Głównie dlatego,że to peeling a tak naprawdę
-nie czułam w ogóle efektu, jaki powinien dawać peeling,czyli zero usunięcia martwego naskórka nawet przy użyciu szorstkiej myjki...
-pozostawiał po sobie raczej niemiły zapach
-nie zauważyłam żadnego z obiecanych działań
-konsystencja bardzo skutecznie utrudnia nałożenie i rozprowadzenie


Jedyny plus za całkiem przyjemny, naturalny skład.

Ja jestem na nie i na pewno do niego nie wrócę.



A Wy, miałyście go okazję testować?  Jakie są Wasze odczucia?
 

ulenkaa
 
Czyli o podkładzie mineralnym z Uoga Uoga słów kilka.


20150707_165754.jpg


Cena ok. 90 zł
Dostępność- plantsforbeauty.pl

Ja miałam kolor 631, tak prezentuje się skład:


20150707_165801.jpg


Na wstępnie ważna informacja- to mój pierwszy podkład mineralny jaki miałam.

Nakładany Hakurasem nr 54.

+Miałam próbki, sprawdziłam kolor, idealny dla mnie, naprawdę, koloru lepszego nie dobrałabym sobie przy zwykłym podkładzie.

+Po zmyciu skóra jest cudowna, jakbyśmy miały na twarzy jakiś luksusowy krem, zero podrażnień, suchości czy niespodzianek.

+Jest dość wydajny-swój pojemniczek miałam od kwietnia, używając go średnio 4 razy w tygodniu.

+Łatwo budować nim krycie.

+Nie tworzy maski, nie podkreśla suchych skórek.

Mam jednak pewno ale...
-Mam wrażenie,że dość szybko się "ściera" z twarzy, nawet nałożony na bazę, nie mam pojęcia dlaczego.

-Jest też problem, bo przy mojej tłustej cerze ciężko o to,by zachować mat, średnio co 3 godziny trzeba robić poprawki (zebrać nadmiar sebum bibułką i przypudrować)

Ale jak pisałam, to mój pierwszy tego typu podkład, więc może coś pominęłam, coś źle robiłam, nie wykluczam.

Mimo wszystko, szczerze polecam, bo to taki Channel Vitalumiere w ulepszonej i tańszej wersji ;)
  • awatar Sophisticated Lady: @Tłuściochowa: ja nie wiem, może źle go nakładałam czy coś, bo czasem, przyznaje ze nie zawsze, ścieral się po kilku godzinach...
  • awatar Sophisticated Lady: @Tłuściochowa: no moja jest mieszana, sucha i tłusta zarazem. Może to jest powód...
  • awatar Sophisticated Lady: @Tłuściochowa: Przed?? Tak się robi? :P
Pokaż wszystkie (3) ›
 

ulenkaa
 
Wkrecilam się bardzo mocno w picie wody z dodatkiem mięty i plasterka cytryny...
I jestem tak mocno zdziwiona, że mi to tak bardzo smakuje! :)


Ale naprawdę, zero gazowanych napoi na co dzień, od tygodnia juz tylko z taką woda, spodziewam się super efektów zbawiennych dla mojej skóry! :D :D :D


Cheers!  ;)
20150515_182906.jpg
  • awatar roger-the-alien: A mięty masz jaką i skąd? Z ogródka czy że sklepu?
  • awatar Paola_Jola: Oj lubię to bardzo :) Plusem jest też to, że taka woda nie przelatuje przez nas a dobrze odżywia nasze komóreczki.
  • awatar Sophisticated Lady: @roger-the-alien: kupiłam w doniczce w carrefurze za ok 5 złotych, stoi przy oknie, podlewam ja i rośnie ;-)
Pokaż wszystkie (10) ›
 

ulenkaa
 
Używam ostatnio dwóch korektorów- Everywhere 100% pure w kolorze White Peach:

20150409_195715.jpg


To próbka oczywiście, wybrałam sobie jako gratis jak zamawiałam podkład mineralny Uoga Uoga.

Korektor znajdziecie tu: plantsforbeauty.pl/korektor-everywhere-spf-20-wh…

14 ml kosztuje 110 zł.


Mam też Inglota do cery tłustej i mieszanej w kolorze nr 26:

20150421_120742.jpg

20150421_120803.jpg



10 ml kosztuje ok. 30 zł.

No i tak wyglądają obok siebie:

20150421_120736.jpg



-Wydaje się,że Inglot jest gęstszy-trochę tak,ale nie za wiele, konsystencją są bardzo blisko.

-Kolor: Inglot jest PRAWIE idealny,troszkę się odcina, natomiast Pure jest dla mnie za jasny,odcina się widocznie :O Coś jest dla mnie za jasne, hahaha! :D

-Nakładanie:  obydwa nakładałam pędzelkiem, ale Pure jest o wiele,wiele lepszy i łatwiejszy jeśli chodzi o nakładanie-można go położyć na twarz, maziać przez pół minuty nawet jeśli coś nie tak nam wyszło. Natomiast Ingot... Tragedia :/ Trzeba się tak szybko uwijać z nim jak to tylko możliwe, bo zasycha po 2 sekundach i już nic nie można z nim zrobić.

-Pure jest o wiele,wiele bardziej wydajny, troszkę,dosłownie ociupinka starcza mi na pokrycie przebarwień na policzki, Inglota muszę nałożyć DUŻO więcej... O tym świadczy też choćby fakt,że wyżej pokazany pojemniczek Pure (był tam 1 ml) służy mi już od 2 tygodni, a jeszcze go mam :)

-Miałam wrażenie,że Inglot lubił sobie czasem "uciekać" z twarzy,troszkę się czasem ścierał, Pure nie.

-Obydwa mnie nie uczuliły,nie zafundowały niespodzianek.

-jeśli chodzi o krycie,to bardzo podobne, Inglot minimalnie,ale to naprawdę minimalnie, słabiej tu wypada.

-Żaden z nich nie nadaje się pod oczy. Absolutnie nie. I jeden i drugi zostawiają po sobie jedynie suche,ohydne ślady powodując,że skóra pod oczami wygląda na mega suchą i wbijają się w zmarchy.

-Biorąc pod uwagę cenę,wydajność,dostępność i działanie, czyli sumując, Pure jest troszkę lepszy jeśli chodzi o nakładanie,jednak jego cena jest moim zdaniem troszkę zbyt wygórowana. Nie jest adekwatna do działania. Nie kupię pełnowartościowej wersji Pure,ale nie wrócę już też do tej wersji Inglota.


A więc będę szukać korektora idealnego :)
  • awatar Paola_Jola: ooo dzięki za recenzje, czekałam :) czyli Inglot (cenowa tu wygrywa) raczej do buzi - to dobrze wiedzieć. Ja też szukam czegoś pod oczy, mam cienie takie brązowe wokół oczu. Jak się np gorzej czuję to te cienie widać 2 razy mocniej. Z reguły na jakieś wielkie wyjścia kryję to lekko podkładem Double Wear z E.Lauder. Tak więc korektor pod oczy poszukiwany ;)
  • awatar amsisley: sprawdź z Oriflame - ja aktualnie używam O.B.- STUDIO ARTIST i jestem bardzo zadowolona - pod oczy jak znalazł ;)
  • awatar Sophisticated Lady: @amsisley: Nie lubię Oriflame,mam urazę. Więc raczej odpuszczę ;)
Pokaż wszystkie (3) ›
 

ulenkaa
 
Mowa o paczce ze sklepu Zielona Oliwka, na którą czekałam. Zamówiłam mydło i czerwona glinke, dostałam w gratisie krem z szałwia i spirulinę, zobaczymy co to za cuda ;)
Już nie mogę się doczekać nałożenia tego na pyszczek! :D
20150414_143523.jpg


A to właśnie spirulina, dziwny, zielono-niebieski proszek.
20150414_143615.jpg



Jestem zadowolona i jeszcze nie raz zrobię zakupy w tym sklepie, pani Monika jest uczciwa i pomocna kobietą.
wysłałam o 15zł za dużo, nie wiem jak, przez nieuwagę, pani Monika do mnie zadzwoniła, zapytała, czy chciałam podwoić zamówienie, czy się pomyliłam, i na wieść o tym, ze czekam na paczkę, bo dostałam uczulenia, postanowiła dorzucić mi spirulinę. ;)
Pokaż wszystkie (4) ›
 

ulenkaa
 
Zapowiadał się świetnie,bardzo dobrze...

13 zł za 200 ml dobroci ziołowej.

I dupa.

RObi mi kuku. Wielkie,mocne,okropne.
Raz była tragedia,odstawiłam,wyleczyłam.

Po tygodniu zrobiłam podejście numer dwa. Chciałam mieć 100% pewność,że to on. Jest jeszcze gorzej...

20150410_174645.jpg


20150410_174652.jpg



Co konkretnie mi zrobił?
Jedno wielkie zło na twarzy. Nie będę tu pokazywać jak wyglądam(choć teraz jest już i tak lepiej),bo nie chcecie tego zobaczyć. Z resztą ja nie bardzo chcę to pokazać.

Ogrom mojej rozpaczy możecie zrozumieć, jak powiem,że moja twarz była tak czerwona,że praktycznie nie było widać moich potrądzikowych przebarwień na policzkach...

Plus do tego spuchnięte powieki i okolice pod oczami.

I skóra,która wygląda jak skorupa, nawet podkład mineralny na niej wygląda jak wielka skorupa.

Jedyny ratunek-woda termalna i Aknemycin na noc. Dają radę :)


Odrobiłam pracę domową. Mam podejrzanych w składzie :D

Cocamide DEA(Coconut Diethanolamide, Coconut Fatty Acid Diethanolamide)
DMDM Hydantoin
Methylisothiazolinone            
Methylchloroisothiazolinone

Nie mogę nigdzie znaleźć składu mydła Dudu-Osun,które też robiło mi ogień na twarzy,ale wydaje mi się,że też miał w składzie Coconut Diethanolamide.

Więc to jest pierwszy podejrzany.



Ale wiecie co?

Jestem zła. Bo jak ziołowy płyn może robić aż taką masakrę?

I szkoda mi.

Bo ładnie pachnie, nie ściąga za mocno porów,fajnie oczyszcza(dopóki nie zrobił kuku, po 5 użyciach mam takie odczucie).

No.
  • awatar ❤ Biżuteryjka ❤: Myślę, że masz uczulenie na któryś z ziołowych składników. Zrób sobie zdjęcie składu i jak kiedyś dostaniesz uczulenia po innym kosmetyku znajdź w składzie wspólny mianownik.
Pokaż wszystkie (1) ›
 

 

Kategorie blogów