Wpisy oznaczone tagiem "nieudane" (89)  

keylaa858
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga
MakeUpYourLife:

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

yumiland
 
Ten blog będzie dzielił się na dwie strefy. Jedna będzie uczyła jak się zdrowo odchudzać, a druga będzie pokazywała jak beznadziejną osobą jestem. Zapraszam.

Mamy dziś 5 października 2014 roku. Jest niedziela.

Dzień zaczęłam o godzinie 10:45. Do późna w nocy siedziałam przed laptopem i pisałam opowiadanie. Z samego rana byłam świadkiem debilnej kłótni rodziców. Niby są dorośli, ale zachowują się jak małe dzieci... To mnie wkurzyło. Tak więc dzień zaczęłam idiotycznie.
Siedziałam przed laptopem dokładnie do godziny 15 : 00. Wtedy zaczęłam odrabiać lekcje. Skończyłam jakoś przed 17. Od razu poszłam do pokoju żeby ćwiczyć. CSI, Cardio i wewnętrzna strona ud. Jak zwykle. Wszystko robiłam przy muzyce Comy. Polecam.
Zjadłam dzisiaj dwa wafle ryżowe, dwa ogórki, jabłko i kromkę chleba razowego z masłem. Nie chce mi się liczyć ile to kcal. Wiem, że mało. Może zjem jeszcze obiad, ale wolałabym się od tego wymigać. Piłam bardzo dużo wody i soku pomarańczowego.
Dlaczego tak mało? Mam doła. Zawsze kiedy źle się czuje to jem mało.
Wczoraj byłam z mamą na zakupach. Kupiłam sobie spodnie i koszulę. Specjalnie wybrałam spodnie minimalnie za małe. Najlepsza motywacja ever. Spodnie są bardzo ładne, więc chcę schudnąć żeby wyglądać w nich lepiej. A koszula jest czarno-ciemnozielona. Minimalnie za duża, ale jest ok.
Oglądałam się w lustrach przebieralni i się załamałam. Czułam się gruba, tłusta...
Zaczynam się bać. Wiem, że nie jestem gruba. Tak mówi mi moja waga i znajomi. Fajnie.
A mimo to... Czuję się strasznie. Chce mi się beczeć.
Dzień zaliczam do nieudanych. Niech się jak najszybciej skończy...

 

rikakaro
 
RikaKaro: Ha ha ha, miałam jechać na konie, a teraz leżę zasmarkana w łóżku, trzęsąc się w goracym pokoju. Tak, z zimna. Nie no życie jest piękne. -,- Przynajmniej se porysuję swoje OC. Do tego mam kilka książek. Ja z tym umieraniem to nie mówilam serio. XD
 

shinee.is.my.word
 
Mam dla was drugą część ^^ ! Dopiero to moje drugie opowiadanie, więc proszę nie traktujcie mnie zbyt ostro.Nie wiem ,czy mi poszło ,więc oceńcie sami .Następny wpis o SHINee ^^ !






Sehun czuł się niepewnie. Miał ochotę uniknąć wizyty , lecz niestety to było niemożliwe.
Siedział podparty na siedzeniu. Patrzył  na pędzące auta. Kierowcy niezwykle szybko się wymijali. Obmyślał  plan, jak uniknąć tej całej sytuacji. Ale nagle zdał sobie sprawę, że nawet najlepszy plan się nie uda ,ponieważ nie chciał krzywdzić Luhana kłamstwami. Po prostu nie mógł spojrzeć w jego wielkie oczy i go zawieść. Przejechał ręką włosy i nagle zwrócił się do hyunga.
-Wiesz… Możemy już teraz pójść i mieć tą całą sytuację z głowy ? –Spytał się cichym głosem.
-Niestety to niemożliwe, ponieważ obiad jest planowany na godzinę trzecią. Czemu nie chcesz iść ? Co się stało ? Może się źle czujesz ? – Spytał Luhan dotykając dłonią czoła Sehuna, w obawie, że Sehun ma gorączkę.
-Nie czuję się wspaniale, tylko, że … - delikatnie zdjął dłoń Luhana z jego czoła. – Wiesz Luhan. Powiem ci szczerze…  Trochę obawiam się twoich rodziców. Chodzi o twojego ojca i jego stosunek do mnie.
- Wiedziałem ,że to powiesz . Posłuchaj… Nie zwracaj na niego uwagi. Jeżeli swoim zachowaniem sprawi ci  przykrość, to obiecuję, że wtedy najzwyczajniej wyjdziemy. Przecież wiesz o tym, że nigdy nic nas nie rozdzieli prawda? Szczególnie mój ojciec. – Luhan przysunął się do Sehuna  i delikatnie go objął , po czym szepnął mu cicho do ucha. – Jestem jak "rzep psiego ogona". – Zaśmiał się cicho.
Koreańczykowi ulżyło. Cieszył się , Luhan go rozumie idealnie.
Zostało 30 minut do obiadu. Pogoda naprawdę była niewyraźna.
Luhan i Sehun przygotowywali się do wyjścia. Zakładali kurtki, a na plecy zarzucili plecaki. Luhan założył dodatkowo czapkę z pomponem, na której był wyszyty napis ,, I Love My Boy’’ . Pamiętał zdziwioną minę sprzedawcy. Nie tylko sprzedawcy, ale i ludzi na przedmieściach. Nie zwracał na to uwagi. Przyzwyczaił się do okrutnych ludzi, którzy potrafią jednym słowem  pogrążyć człowieka w smutku. Kiedyś bardzo przeżywał słowa kolegów z dawnej klasy. Teraz dla niego to wszystko nie miało najmniejszego znaczenia. W jego życiu pojawiła się najważniejsza osoba, którą kochał. Oczywiście to jest odwzajemnione uczucie.
  Machnięciem ręki pożegnali się z członkami EXO, by nie budzić osób ,które ucięły sobie drzemkę. Wyszli z czarnego, nieco brudnego busu. Najwyraźniej kierowca zapomniał o umyciu pojazdu. Szli ciemną uliczką. Z obu stron były grube czerwone mury, na których widniały napisy sprayem. Wszędzie było ciemno. Mury były okropnie blisko siebie położone,dlatego szli gęsiego. Starali się szybko przemknąć. Gdy wydostali się z wąskiej uliczki skręcili w prawo, ponieważ tam znajdowało się osiedle, w którym mieszkali rodzice Luhana. Szybko znaleźli poszukiwany blok.
  Był to nieduży, nowoczesny  blok, w którym mieściło się dużo mieszkań. Nacisnęli guzik windy. Sehun pomimo rozmowy z Luhanem dalej czuł gdzieś drobny lęk. Wsiedli do windy, po czym nacisnęli guzik trzeciego piętra. Gdy weszli do mieszkania mama Luhana miło przywitała ich. Stała w haftowanym fartuszku. Miała krótkie czarne włosy z zawiniętymi końcami. Jej oczy były pełne spokoju i miłości. Gdy tylko jej goście otworzyli drzwi na jej twarzy malował się wielki uśmiech.
-Ach witajcie kochani! Siadajcie do stołu ,a ja już niosę obiad. Pamiętajcie ! Na początek umyjcie łapki !- Wesoło a zarazem melodyjnie powiedziała. Szybkim ruchem ruszyła w stronę kuchni.
  W domu panowała przyjazna atmosfera. Wszędzie unosił się zapach pieczeni. W ceglanym kominku głośno trzaskały drwa. Wnętrze było pomalowane  kremową farbą. Nieopodal  małej brązowej kanapy wisiały rodzinne obrazy oprawione piękną ramą. Można tam było znaleźć również obraz Luhana za czasów dziecka. Mieszkanie było małe, ale dobrze urządzone. Luhan i Sehun szybko zdjęli kurtki i buty. Umyli ręce według zasad matki i usiedli przy stole. Na stole stały świece.Stół był nakryty pięknym obrusem. Obok znajdował się niespodzianka ! W drewnianym krześle siedział ojciec Luhana. Miał skwaszoną minę. Niezbyt miło patrzyło mu się z oczu. Siedział ze skrzyżowanymi rękoma.
-No kogo ja tu widzę ! Jednak przylazłeś hmm ?
-Tato proszę. Bądź miły dla Sehuna ! –Luhan powoli zaczął się denerwować.
-Ależ co ja takiego powiedziałem ? –Nachylił się nad Sehunem i powiedział głośno.
-Pamiętaj ,jak ci tam ? Sehun ? Zapamiętaj Sehun. Łapy z dala od mojej niuni ! Mam nadzieję, że wiesz co to znaczy ojcowski gniew.








No ,więc. To dopiero moje drugie opowiadanie +_+. Nwm czy wam się spodoba xD. Sama jak to czytałam to wydawało mi się dziwne xD.
Ale proszę oceńcie sami ^^. Zapowiadam III część, o ile wam się spodoba. Proszę o szczere komentarze.
Zapomniałabym ! Przepraszam za wszelki  błędy ! Staram się. xD
Dzięki negatywnym komentarzom będę wiedzieć, co należy odrobinę poprawić ! Pozytywne zachęcają mnie do dalszego pisania ^^ .

papa ;***
  • awatar Shawols and EXOtick: Bardzo fajne ! Skąd czerpiesz te pomysły ? *.*
  • awatar ~~LuLu~~: Hah ! miło mi ,ale niestety dopiero to , jak wspominałam 2 ff. Nwm. Jakoś same przychodzą ^^
  • awatar gość: super bardzo mi się podoba. :)
Pokaż wszystkie (4) ›
 

kciuk-pl
 
Dziewczynie nie przypadły do gustu takie oświadczyny, chyba spodziewała się czegoś bardziej romantycznego...

Link: www.kciuk.pl/Odrzucila-oswiadczyny-przed-tysiaca…
 

joke506
 
Choroba mnie dopadła .... Nie powiem , że tego nie chciałem  bo miał być dzisiaj test z Dyrką :/ ...
Ostatki ?
Nie wiem dokładnie co to jest ale przyjaciele mnie na to namawiali aż w końcu mama się zgodziła a ja chory ;/
Teraz siedzę w domu i się nuuuuuuudze :(
  • awatar HanQ: Nie było testu z dyrka. Był z Walczak xD Mi dobrze poszło.. Aha, pani we wtorek pyta z pol, obwodow itp. Zdrowiej ;D HanQ
Pokaż wszystkie (1) ›
 

jamniczek-pl
 
  • awatar NearDark: Kreatywność czasem zbacza na złą drogę :D
  • awatar jamnick: @MadeInHell: chce się zrobić coś, co zwróci uwagę, będzie inne, nietuzinkowe... no i można niestety spiep*zyć sprawę. Sic! Odnośnie piep*zenia.
Pokaż wszystkie (2) ›
 

podrobkowowielkie
 
  • awatar :) : http://allegro.pl/item412829287_louis_vuitton_super_torebeczka_100_oryginalna.html coś ode mnie. pozdrawiam!
  • awatar maianna: Mam pytanie co od perfum lacosty: inspiration. są produkowane tylko o określonej pojemności?? poza tym jak odróżnić podróbkę od oryginału? :) ps. super blog
  • awatar alexiel: witam jutro wybieram się do miejsca zwanego podróbkowym rajem po robić zdjęcia ?
Pokaż wszystkie (46) ›
 

podrobkowowielkie
 
Nawet nie przypominają niczego istniejącego.
Pokaż wszystkie (2) ›
 

podrobkowowielkie
 
  • awatar thinny: Porażka :|
  • awatar gość: A to szanelowe c to jak gucciowe odwrócone g wygląda O_o Porażka.
  • awatar TinTin: No coz, zawsze bedzie popyt na chamskie logo na 1/2 klaty i drugie tyle plecow ;-)
Pokaż wszystkie (7) ›
 

podrobkowowielkie
 
Po lewej - podróbka. Po prawej - oryginał.
  • awatar kura z biura: Drobna różnica...
  • awatar KamilaXX: Trochę "twórcę" poniosło. P.S. Mam takie pytanie...nie wiem czy będziesz zorientowana w takiej kwestii, ale kiedyś wyszedł na rynek telefon o nazwie Diamond Crypto Smartphone firmy Ancort (http://www.luxlux.pl/zdjecie/0/175/708) oraz telefon Vertu http://www.telix.pl/images/article/vertu1.jpg Widzę dziwne podobieństwo pomiędzy kursorem oraz "słuchawkami" Ancorta i głośnikiem Vertu... Coś mi sie nie wydaję żeby Gucci wypuszczał na rynek coś takiego. Dodatkowo niepokoją mni ete chińskie znaczki na folijce ochraniającej ekran. Oczywiście nie mam zamiaru go kupić, ale rozśmieszyły mnie opisy tego telefonu dla prawdziwej "BIZNESWOMAN". a oto i zdjęcie tego wątpliwego cacka:) http://allegro.pl/item409092975_gucci_2_karty_sim_aktywne_non_stop_nowosc_.html#photo Co o tym myślisz? pozdrawiam
  • awatar podrobkowowielkie: Kamila - fake. Oryginalny telefon Gucci chyba się w końcu nie pojawił - nie śledzę newsów o kolejnych telefonach z metką aż tak wnikliwie, ale zajrzyj tu: www.luxlux.pl/artykul/2776/telefon_komorkowy_gucci O tym tombakowym badziewiu piszą na kilku znanych stronach o gadżetach: www.ubergizmo.com/(…)fake_gucci_phone_an_eyesore.ht… www.2dayblog.com/(…)fake-gucci-phone-g600…
Pokaż wszystkie (38) ›
 

podrobkowowielkie
 
  • awatar Wredna Belfrzyca: To "removing dead skin element" zabrzmiało groźnie.
  • awatar podrobkowowielkie: Dianulka, dziecko, czy Twoi rodzice wiedzą, co robisz w necie?
  • awatar Be-mine: Nie bardzo rozumiem, co tutaj robią błyszczyki wibo. Wibo jest niedrogą, popularną marką kosmetyków, a ich produktów nie uznałabym za podróbkę, tylko po prostu tańszą alternatywę. A oto i strona wibo: www.wibo.pl W kategorii usta - lipglossy znajdziesz te błyszczyki.
Pokaż wszystkie (6) ›
 

podrobkowowielkie
 
Nawet koło oryginałów (w ogóle niepodobnych) nie leżało.
  • awatar * ♦ ☼ G!NeVrE ☼ ♦ *: ta druga torebka jest po prostu super :) :P podoba mi się :)
  • awatar ℓυиα: prade porbrobke mozna poanc po literce R ..
Pokaż wszystkie (2) ›
 

podrobkowowielkie
 
  • awatar today: hahahahahahahahahahah :P ojej niedobrze mi się robi jak widzę takie podróbyyy...ZBRODNIA!
  • awatar gość: Ja bym się wstydziła chodzić w podróbach... :/ jak cie nie stć na diora to kup coć innego a nie podróbę
  • awatar między wierszami: omg ! lv jest tandetny i kiczowaty, jeszcze te podróby...
Pokaż wszystkie (3) ›
 

podrobkowowielkie
 
  • awatar misiulek26: okropne te buty bleee :)
  • awatar anita2: ochydztwo bleee
  • awatar gość: Uśmiałam się jak norka =]
Pokaż wszystkie (9) ›
 

podrobkowowielkie
 
  • awatar gość: no bo nie wszyscy ludzie się znają co jest podróbką a co nie..
  • awatar Kingaaaa: ojej jak można kupować podróby kosmetyków? przecież można sobie krzywdę zrobić jakąś tym...
  • awatar christa.chee: :)
Pokaż wszystkie (4) ›
 

podrobkowowielkie
 
  • awatar christa.chee: Prawie.. robi wielką różnicę.
  • awatar gość: Prawda czy fałsz? http://images34.fotosik.pl/281/946843f6c3dd879bmed.jpg
  • awatar podrobkowowielkie: Gościu - raczej fałsz, nie przypominam sobie modelu w tym kształcie.
Pokaż wszystkie (3) ›
 

podrobkowowielkie
 
  • awatar gość: wieś tańczy, wieś śpiewa
  • awatar Dilerka: Ale za to jak sie ten blyszczyk swieci ;)
  • awatar aleilo: wyjatkowo udany ten blyszczyk.Jestem ciekawa czy znalazlaby sie osoba tak naiwna zeby poyslec, ze jest to oryginal....
Pokaż wszystkie (6) ›
 

podrobkowowielkie
 
Nie będę próbowała zgadywać, do czego to nawiązania, mniej więcej połowa wyglądu każdego z modeli to inwencja własna twórcy.
Pokaż wszystkie (7) ›
 

podrobkowowielkie
 
  • awatar Piękna Katastrofa: e tam! prawie nie widać różnicy
  • awatar Dilerka: Ale skucha :D
  • awatar ania: a ja zauważyłam cos jeszcze.welurowe etui w oryginałach nie jest przyciete w "zygzaczek"tylko obszyte:)
Pokaż wszystkie (3) ›
 

podrobkowowielkie
 
  • awatar gość: guernsey....że co że wyspa ? :D
  • awatar Piękna Katastrofa: doky :D
  • awatar gość: doky hahahaha
Pokaż wszystkie (5) ›
 

podrobkowowielkie
 
  • awatar StyleGirl: Ten naszyjnik jest straszny :(
  • awatar gość: Coco Chanel przewraca się w grobie xDDD
  • awatar Piękna Katastrofa: to drugie "coś" o.O
Pokaż wszystkie (8) ›
 

 

Kategorie blogów