Wpisy oznaczone tagiem "nikt" (57)  

mojecytatki.pl
 
Nikt nie jest ideałem, ale każdy z nas ma w sobie coś, czego nie znajdzie się w drugiej osobie.

Nikt nie jest ideałem, ale każdy z nas ma w sobie coś, czego nie znajdzie się w drugiej osobie.
Zapraszamy was na Nasze profile:
>Tumblr: www.tumblr.com/mojecytatkipl
>Twitter: twitter.com/4funvideos4
> Stylowi: stylowi.pl/mojecytatki
>Google+: plus.google.com/117578832994267041620?hl=pl
>Facebook: www.facebook.com/Mojecytatkipl-109646616200811/
>Oficjalna Strona: mojecytatki.pl
#love #milosc #nikt #nie #jest #ideałem #ideał #kazdy #ma #cos #w #sobie
DkCix8U.jpg
 

keylaa858
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga
MakeUpYourLife:

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

ebook-czytaj-nas
 
Autor: Margaret Mazzantini  

Opowieść o ogniu i popiołach uczucia między dwojgiem ludzi, którzy dla siebie przekraczają granice norm moralnych, choć jeszcze niedawno sami je sobie narzucili.
Delia i Gaetano byli parą. Teraz już nie są razem i właśnie uczą się żyć osobno. On wyprowadził się do wynajętej kawalerki, a ona została w ich mieszkaniu z synkami, Cosmo i Nico. Umówili się na kolację w restauracyjnym ogródku krótko potem, jak doprowadzili do rozpadu swojej rodziny. Delia i Gaetano są jeszcze młodzi, mają więcej niż trzydzieści, ale mniej niż czterdzieści lat, są w wieku, w którym można jeszcze zacząć wszystko od nowa. Marzą o spokoju, ale pociąga ich to, co nowe i co dalekie, są impulsywni i pełni emocji.
Dlaczego im się nie udało? Jaki błąd popełnili? Tego nie wiedzą. Namiętność, która ich połączyła, i gniew, który naznaczył schyłek ich związku, są wciąż jeszcze niebezpiecznie blisko siebie.
Wyrośli w epoce, w której wydawało się, że wszystko zostało już powiedziane. Rozmawiają ze sobą, ale używają przy tym słów, którymi nie są w stanie wyrazić swojej samotności, bo wydobyli je z mętnych wód analfabetyzmu emocjonalnego. Tylko chwilami docierają do samego jądra bolesnych wspomnień. I wtedy na spokojnej scenie restauracyjnego ogródka rozgrywa się odwieczny dramat miłości i jej braku.
Powieść została przeniesiona na ekran przez Sergio Castellitto w 2015 roku.
„Arcydzieło o niszczeniu tego, co doskonałe”. Corriere della Sera
„Portret prostej, bezlitosnej ordynarności” . Il Messaggero


Szczegóły publikacji:
ebooki.masz24.pl/nikt_nie_ocali_sie_sam.html

--------------------------------------------------------------------------------------------------
Więcej ebooków i innych publikacji znajdziesz tutaj:
masz24.pl/ebooki.html
--------------------------------------------------------------------------------------------------
 

wikipunk
 
Wiky the Metal-Punk!: Hej :).
Dzisiaj znów mam pytania, ale tym razem jest to "50 pytań, których nikt nie zadaje". Nazwa może dziwna, bo w końcu ktoś je zadał i ktoś na nie odpowiada. Mimo wszystko zachęcam do przeczytania :D.

1. Najlepsza rzecz jaka Ci się przytrafiła w życiu? -> Moja rodzina.
2. Śpisz przy zamkniętej czy otwartej szafie? -> Zależy czy ją zamknę czy nie :P.
3. Czy zabierasz szampony i odżywki z hotelu? -> Raz mi się zdarzyło, bo były takie fajne, malutkie ^^. Szampon ładnie pachniał, a mydełka były okrągłe :P.
4. Czy musisz być cały przykryty kołdrą? -> Jak coś czytam to z reguły tak, jak jest mi gorąco to nie :).
5. Czy kiedykolwiek ukradłeś znak drogowy? -> Szczerze? Tak. Może i nie ukradłam, ale roboty drogowe zostawiły kiedyś znak pod moją furtką, po skończonej pracy i nie zabierali go przez chyba 2-3 dni. Znak jest u mnie, a robotów jak nie było, tak nie ma. Sytuacja miała miejsce ze 3 lata temu, jak nie lepiej xD.
6. Czy wycinasz kupony, ale później z nich nie korzystasz? -> Czasem dla zabawy tak xD.
7. Czy wolałbyś zostać zaatakowany przez niedźwiedzia czy przez rój pszczół? -> Pszczoły ;).
8. Czy lubisz używać karteczek naklejanych? -> Raczej nie, bo mi się odklejają ^^.
9. Czy masz piegi? -> Na całej twarzy nie, ale za to na nosie trzy :P.
10. Czy zawsze uśmiechasz się do zdjęć? -> Przeważnie ^^.
11. Co wkurza cię co niekoniecznie wkurza innych? -> Wypowiadanie mojego imienia i nazwiska przeze mnie. Imię lubię, ale nazwiska nie, choć wypowiadając jedno i drugie jakoś niezręcznie się czuję. Nie wiem czemu :P.
12. Czy kiedykolwiek liczyłeś swoje kroki podczas spaceru? -> Zdarzało się, ale nie podczas całego xD.
13. Czy kiedykolwiek kąpałaś się w morzu nago? -> Nie ^^.
14. Czy kiedykolwiek robiłeś grubszą sprawę w krzakach? -> Nie.
15. Czy kiedyś tańczyłeś bez muzyki? -> Tak :P.
16. Czy gryzłeś swoje długopisy/ołówki? -> Tak
17. Z iloma osobami spałeś w tym tygodniu? -> Z jedną. Moim chłopakiem Harry'm ;).
18. Jaki jest rozmiar Twojego łóżka? -> Szczerze, nie wiem. Jest to rozkładana kanapa, a mierzyć teraz (to znaczy kiedy to piszę[20.07.2016r.]) nie będę, bo właśnie Harry na niej śpi ^^.
19. Piosenka tygodnia. -> Piosenki, których słucham są według mnie ponadczasowe (podobają mi się zawsze i mogę wracać do nich non-stop) więc nie mam czegoś takiego jak "piosenka tygodnia".
20. Czy przeszkadzają ci faceci ubierający się na różowo? -> Nie, ale sama nie znoszę różowych rzeczy (ewentualnie bielizna może być i jakieś małe fragmenty moich ubrań), więc facet na różowo według mnie wygląda dość nie naturalnie, ale nie przeszkadza mi to. Jego sprawa.
21. Czy nadal oglądasz bajki? -> Tak, i to nawet często.
22. Jaki jest Twój najmniej ulubiony film? -> Może najmniej ulubionego nie mam, ale pełnometrażowa animacja dla dorosłych pt. "Lissi na lodzie" przechodzi samą siebie w kategorii "Najbardziej Gówniany Film Ever" :P.
23. Gdzie zakopałbyś znaleziony skarb? -> Nie zakopałabym, bo bałabym się, że ktoś go odkopie xD.
24. Co pijesz najczęściej do obiadu? -> Wodę smakową, Colę lub sok.
25. Ulubiony sos do nuggetsów? -> Słodko-kwaśny ^^.
26. Jaka jest Twoja ulubiona potrawa? -> Nie mam ulubionej potrawy, ale lubię coś na słodko, typu pierogi z truskawkami/jagodami, makaron z truskawkami itp. lub coś co zawiera dużo mięcha ^^.
27. Jakie filmy możesz oglądać w kółko i nadal kochasz? -> Stare polskie komedie, "Harry'ego Potter'a", bajki pełnometrażowe i stare i współczesne.
28. Ostatnia osoba którą pocałowałeś lub która Ciebie pocałowała? -> Harry ^^.
29. Czy byłeś kiedyś w harcerstwie? -> Nie.
30. Czy kiedykolwiek pozowałeś nago w magazynie? -> Nie i nie mam najmniejszego zamiaru.
31. Kiedy ostatnio pisałeś do kogoś list na papierze? -> Chyba jak miałam 10-11 lat.
32. Czy potrafisz wymienić olej w samochodzie? -> Nie próbowałam nigdy, ale raz uczyłam się wymieniać żarówkę w światłach krótkich :P.
33. Czy kiedykolwiek dostałeś mandat za przekroczenie prędkości? -> Jeszcze nie, i mam nadzieję, że tak zostanie :P.
34. Czy kiedykolwiek zabrakło Ci benzyny? -> Nie, z reguły tankuję jeszcze zanim mi się zapali "księgowy" :P.
35. Ulubiony rodzaj kanapki? -> Chleb, szynka, ser i do mikrofalówki ^^. Albo jednodniowa bułka-kanapka ze spożywczego, lub sandwich ze stacji benzynowej (te takie trójkątne kanapki po ok. 8 zł) ^^.
36. Co najbardziej lubisz jeść na śniadanie? -> Płatki na mleko.
37. Kiedy chodzisz spać? -> Zależy czy muszę wcześnie wstać lub jeżeli mi się zachce :).
38. Czy jesteś leniwy? -> Często się zdarza :P.
39. Za co przebierałeś się na bale w przedszkolu? -> Nie chodziłam do przedszkola.
40. Jaki jest twój chiński znak zodiaku? -> Bawół.
41. W ilu językach mówisz? -> Płynnie tylko po polsku, ale jak trzeba to po angielsku też jakoś łopatologicznie się dogadam. Dużo rozumiem, jakieś w miarę zrozumiałe zdanie sklecę, ale mam problem z rozumieniem ze słuchu. Bardzo mało udaje mi się wyłapać jak ktoś mówi po angielsku.
42. Czy prenumerujesz jakiś magazyn? -> Nie. Nawet nie czytam.
43. Lego czy lincoln lego? -> Lego.
44. Czy jesteś uparty? -> Bardzo. I cenię to w sobie.
45. Leno czy Letterman? -> Nie znam.
46. Czy oglądałeś kiedyś seriale? -> Zdarzało się. Jednak jestem przeciwniczką telewizji.
47. Czy boisz się wysokości? -> Tak. Mam lęk wysokości. Mój lęk zaczyna się już od tego jak ktoś chce mnie wziąć na barana, ale czasem taką wysokość jeszcze udaje mi się pokonywać.
48. Czy śpiewasz w samochodzie? -> Tak ^^. A już najczęściej jak jadę sama :P.  
49. Czy lubisz śpiewać pod prysznicem? -> Rzadko mi się to zdarza :P.
50. Czy lubisz tańczyć w aucie? -> Jeżeli poruszanie ciałem w takt muzyki ale siedzenie przy tym można nazwać tańcem, to czasem lubię :P.
  • awatar Kate - Writes: Rozwalił mnie ukradziony znak drogowy. To musiało być świetne. Proponuję powiesić go na ścianie jako pamiątkę. A kanapkę ze stacji benzynowej to bym zjadła nawet teraz. Są przepyszne. A ostatni raz to jadłam taką miesiąc temu, po drodze w góry.
  • awatar Wiky the Metal-Punk!: @Kowalski, opcje!: Znak na razie leży w kanciapie :P. A co do sandwich'a to ja nie pamiętam kiedy ostatni raz go jadłam :P. Może jak miałam z 5 lat xD.
  • awatar RainbowxD: Ooo, tak, wszystkie części Harry'ego Pottera są dla mnie filmami, które mogĺabym oglądać bez końca :D. Mam podobnie z tym angielskim. Kocham ten język, ogólnie - kocham języki, naukę ich, jednak z rozumieniem ze słuchu często mam problemy ;-;.
Pokaż wszystkie (10) ›
 

rejeteanka
 
Niby nic a jednak coś,
niby nikt a jednak ktoś.
 

ringiding
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga
Leszcz <3:

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

iwillbeforever
 

“Być albo nie być" - "Żyć albo nie żyć”


Pytanie które zadają sobie potencjalni samobójcy.
Czyli każdy z Nas.
Potencjalnie, hipotetycznie możesz zostać samobójcą. Tak samo jak hipotetycznie masz szansę znaleźć pracę, być pewnym siebie czy lubianym w klasie.
Każdego da się zniszczyć. Człowiek jest tylko człowiekiem, ma swoją wytrzymałość. Fizyczną też, ale przede wszystkim psychiczną. Umiera się od środka. Samobójstwo jest popełniane wtedy, gdy umrze wszystko w środku. Problemy ma każdy, ale nie każdy ma kogoś bliskiego. Tzw bliscy; rodzina to często osoby zupełnie Nam obce, mieszkające z Nami pod jednym dachem dla dopełnienia formalności i zachowania pozorów.
Są ludzie którzy pytają "jak Ci pomóc?" lub mowią : "chciałbym Ci pomóc ale nie wiem jak/nie mogę/nie mam jak" i odchodzą. Chodzi o to by być, by trwać przy kimś. "Nawet w obliczu śmierci przyjemna jest świadomość posiadania przyjaciela." Wysłuchać, pocieszyć... To nie tak wiele. Sprawić aby ktoś poczuł się potrzebny <3 kochany, ważny, akceptowany. Tyle osób mowi,ze czuja się samotnie, że przez to im smutno... Przecież 1 samotny ludź + 1 samotny ludź = 2 niesamotnych ludzi c:
Niszczenie psychiki odbywa się poprzez codzienność.
PRZEMOC. Każdy wie czym jest przemoc,stalo się to dość oklepanym słowem,ale nie kazdy wie, że ją stosuje.
Przyklady i trojpodzial są znane. Moim zdaniem, można streścić to w krótkie zdanie. Przemoc to traktowanie kogoś gorzej od siebie."Nie czyń drugiemu,co Tobie nie miłe. Całkiem życiowe te przysłowia jak się okazuje. Siebie byś nie uderzył,nie szarpnął,nie pobił,nie nawrzeszczał,nie zwyzywał,nie zmieszał z blotem,nie poniżył, nie wystawił na pośmiewisko, nie wmawiał,że jesteś zerem,śmieciem i nigdy nic nie osiągniesz,jesteś brzydki,niezgrabny,głupi,ślamazarny i 1000 innych epitetow,żaden chlopak/dziewczyna na Ciebie nie spojrzy,nie dziwne ,że Ci dokuczają,że z Tobą zerwał/zerwała,sama/sam prowokujesz zeby się nad Tobą znęcać,to twoja wina,że tak wyglądasz.

Plus obojętność i ignorancja...

Każdy twoj czyn lub słowo mogą być tym ostatnjm ciosem dla kogoś. Więc zanim coś powiesz,napiszesz,podniesiesz na kogoś rękę... Zastanów się. Najpierw się zastanów.

“Żeby zabić,nie potrzeba pistoletu. Wystarczy odpowiednio dobrać słowa...”

  • awatar KissGloomyDoll: Niektórzy tacy byli, są i będą, niestety... Ale w końcu jakaś równowaga musi być - niektórzy są naiwnymi barankami, a inni skurwielami. Chyba nie chcę dorastać ;__;
  • awatar Prawo kruche łamię buchem: świetnie napisane... świetny wpis... Zgadzam się w pełni, nic więcej nie mogę dodać...
  • awatar księżycowa (in real whatever): @KissGloomyDoll: trzeba być pośrodku,a nie w skrajnościach żeby przeżyć.niestety
Pokaż wszystkie (4) ›
 

tissue
 
Hej.
Wpis na szybko, bo zaraz wrócą rodzice i nie będę mogła pisać. Od jutra Thin Gap Diet (nie, od nikogo nie zgapiam) Bo jestem nikim i potrafię tylko zjebać wszystko dookoła. Nie ma to jak łykać dużo leków przeciwbólowych, żeby zająć czymś umysł. Przyjemne otępienie. Zobzcaymy jak będzie Chudzinki. Jeśli komuś nie podoba się to co teraz piszę, to ostatni moment żeby nacisnąć "nie obserwuj" Zaczynam z wagą 67kg. I albo się wykończę, albo dotrę do celu.
  • awatar CzarnaMagia13: leki zniszczą ci nerki :( trzymam kciuki !
  • awatar xmargotte: Dotrzesz do celu, zobaczysz. Życzę wytrwałości i tego, żebyś mogła się cieszyć, słysząc jak ludzie mówią Ci, że schudłaś!(odnosząc się do mojego wpisu:P)
Pokaż wszystkie (2) ›
 

allysdreamsfe
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

czujerap
 
- "W dzień chciałem byś umarła, w nocy bałem się, że umrzesz
pierdolone życie, nienawidzę Cię"


- "Naprawdę nie wiem jak to jest zaznać szczęścia,
bo nie dał mi go rap, nie dała miłość ani kasa
W takich czasach, gdy otacza nas pomalowany sześcian,
z etykietą miejsca gdzie kurwa nie chcesz wracać"


- "I każdy oddech przypomina, że nie można już pierdolić nic..."




 

destrukcyjnamilosc
 
Kurwa jak ja się dziś chujowo czuję. Jeszcze moja przyjaciółka ma dziś iść zajebisty humor na ciśnięcie. Cokolwiek jest z mojej inicjatywy krytykuję. Chciałam kupić sobie zegarek Michaela Korsy który no jest drogi jej reakcja - pojebało cie. Kupiłam sobie na wyjazd fajny moim zdaniem plecak na wyjazd jako bagaż podręczny, jej reakcja - chujowy. Nie wiem co mi dzisiaj jest ale wybitnie mnie to wszystko boli. Szczególnie że wszystko dziś związane ze mną krytykuję a mam słabszy dzień. Czuję się jak nikt, jakbym była nic nie warta. Ah no tak.. zapomniałam jestem nic nie warta. Zero sił. Zmęczenie. I to uczucie beznadziejności. Chyba dziś sobie coś zrobię jeśli nic się nie poprawi. Mam po prostu dość... Nie chce się kłócić więc tłumie wszystkie złe emocje w sobie. To będzie długa noc.

tumblr_n5oql7MaBd1tqqpcso1_500.jpg
  • awatar ColdHeart: Jak chcesz to pisz bo u mnie też długa noc .
Pokaż wszystkie (1) ›
 

monstereczka2003
 
Hejka! Tak jak wczoraj zapowiadałam dzisiaj dodam dwa wpisy ;)
Jeden teraz a drugi wieczorem :)
Dzisiaj postanowiłam zrobić sesję Cleo w jej nowym stroju (czyt. białym T-shircie i czarnej mini)
Nie będę już przynudzać więc oto sesja:
image.jpg


image.jpg


image.jpg


image.jpg


image.jpg


image.jpg


image.jpg


image.jpg


Mam nadzieję, że sesja przypadła wam do gustu ;)

Czyją sesję chcecie wieczorem?
Do wyboru macie:
Amy (Lagoonę)
Lettę (Operettę)
Cleo
Frankie
Venus
Robeccę
Honey

Liczę na odpowiedzi







Pisała wasza
Amy'sWorld
Pokaż wszystkie (4) ›
 

andzixx123
 
Gruba-Gruba-Gruba:
boże, jakie piękne ! Ludzie#ratujcie#umieram#w#samotności...#nikt#nie@chce#mi#pomóc !! . ;<<
 

isiek123
 
Myślałam,że to się nie wyda,że nikt się nie domyśli co mi się stało.No i nikt się nie domyślił,ale wszyscy moi znajomi zauważyli,że coś jest ze mną nie tak.Zaczęłam bać się własnego cienia,nigdzie sama nie wychodziłam,każdy mężczyzna przypominał mi tego faceta,kiedy Maks mnie dotykał nawet w rękę,to nie było takie uczucie jakie powinno,ja się bałam,czułam wtedy obrzydzenie i odrazę,chociaż tak naprawdę go kochałam.Wszyscy dopytywali co mi jest,a ja jednym głupim zdaniem odpowiadałam,że mam zły dzień i kiedyś mi przejdzie.Oni wierzyli,bo niby dlaczego miałabym ich okłamywać.
---------------------------------------
JAKIŚ TYDZIEŃ PÓŹNIEJ.

#Laura,Maks do ciebie.!
#Już idę mamuś.!-krzyknęłam szybko zbiegając ze schodów.
#Cześć kotek.-Maks przytulił się do mnie.
#Cześć,cześć.-pocałowałam go w policzek.
#Idziemy.?-zapytał łapiąc mnie za rękę.
#No moo...możemy.-odpowiedziałam,nie chcąc znowu mu odmawiać.
#Cześć mamo.-powiedziałam i wyszłam z Maksem z domu.
#Gdzie idziemy.?-spytałam stając na schodach.
#Na ognisko.Czekają już na nas.
#A długo będziemy tam siedzieć.?-spytałam z niepokojem.
#To zależy,czy będzie fajnie.-pocałował mnie w policzek i zaciągnął na jakąś polanę,czy co to było.
#Wszyscy już są.?-zapytał Maks witając się z kolegami.
#Prawie,jeszcze tylko Rafał.
#Rafał.?
#No tak,tak.Kuzyn Dawida.-pokazał palcem na jakiegoś chłopaka.
#Ok.Chodź Lauruś.-Maks pociągnął mnie za rękę i usiedliśmy obok tego Dawida.
Kiedy zaczęło się robić ciemno przyszedł  Rafał.
#Siema.-krzyknął Dawid i zaczął przedstawiać swojego kuzyna wszystkim po kolei.
#Wydaje mi się znajomy.-szepnęłam do Maksa,cały czas przyglądając się Rafałowi.
#No właśnie mi też.
#Już wiem.! Ale dziwne,że ty go nie poznajesz,bo to cb z nim widziałem.-spojrzał ze zdziwieniem na mnie.
#Naprawdę.?-spojrzałam przez chwilę na Maksa,a później znowu wpatrywałam się w Rafała.
Rafał usiadł obok mnie i Dawida.
#Powiedziałaś już komuś.?-szepnął mi do ucha.
#Ja.?Alee. .to ty.-krzyknęłam i nagle wszyscy zaczęli się nam przyglądać.
#Tak,to ja.-powiedział śmiejąc się Rafał.
#Ale przypał.Ciesze się po prostu,że mogłam cię znowu zobaczyć. . .-przerwałam na chwilę i wpatrywałam się w niebieskie oczy Rafała.
#Naprawdę się cieszysz.?-uśmiechnął się nie spuszczając ze mnie oczu.
#No właśnie,naprawdę się cieszysz.?-zapytał zirytowany Maks.
#Tak,boo,boo mam jego bluzę i bałam się,że już mu jej nie oddam.-starałam się wybrnąć z tej sytuacji.
#Mhmm.-przytaknął tylko Maks i przewrócił oczami.
#A my się jeszcze nie znamy chyba,jestem Maks,chłopak Laury,pewnie ci o mnie nie wspomniała jeszcze.-wyciągnął natarczywie rękę w kierunku Rafała.
#Nie było takiej okazji,ale bardzo miło mi cię poznać.Szczęściarz z cb.-uścisnął rękę.
#Tak wiem,nie każdy mógłby mieć taką dziewczynę jak Laura.-pocałował mnie w policzek.
#Rafał odprowadzisz mnie,a ja od razu oddam ci bluzę,ok.?-przerwałam tą żenującą rozmowę.
#Tak oczywiście,teraz.?-zapytał zapinając bluzę.
#Jakbyś mógł.-wstałam.
#Ty sb sieć,nie będę cię odciągać od kolegów i tak spędzasz ze mną wystarczająco dużo czasu.
#Ale dla mnie to żadne problem.-zerwał się szybko z ławki i przytulił mnie,żeby się nie przewrócić,bo był już dość wcięty.
#Kochanie nie obraź się,ale wolę kogoś trzeźwego.-odsunęłam go od sb i pożegnałam się z wszystkimi.
#Więc,nie odpowiedziałaś mi na pytanie.Powiedziałaś już komuś.?Sądząc po zachowaniu Maksa,to chyba już. . .
#Nie,nie powiedziałam nikomu.Tylko ty wiesz i mam nadzieję,że nikomu nie powiesz.-przerwałam mu i nerwowo zaczęłam się rozglądać.
#Nie powiedziałem.Laura ty wiesz dobrze,że powinnaś iść na policję,bo to nie jest normalne.On może ci jeszcze raz spróbować coś zrobić,a jak mnie,ani nikogo innego nie będzie przy tb.?To co wtedy zrobisz.?To nie jest zabawa.Masz iść na policję słyszysz.-robił mi wyrzuty,ale ja przecież doskonale o tym wszystkim wiedziałam,ale bałam się,nwm dlaczego.Bałam i wstydziłam.To nie jest rzecz o której można od tak komuś powiedzieć.To boli za każdym razem jak o tym mówię,a nawet pomyślę.Przeżywam to na nowo za każdym razem.
#On już chyba dał sb spokój.Jestem bezpieczna i już się nie boję.
#Nie boisz.? To dlaczego ciągle się rozglądasz i idziesz tak blisko mnie,dlaczego nie chcesz wchodzić w ciemne uliczki.?Potrafisz mi to wytłumaczyć.?Nie,nie potrafisz,bo to jest twój lęk nad którym nie możesz panować.On jest silniejszy od cb.
#Przestań.!Już przestań.!Wgl. mi nie pomagasz.!-zaczęłam płakać,chciałam uciec,ale bałam się że on może już gdzieś tam być.
Kiedy Rafał mnie przytulił i starał uspokoić zadzwonił telefon.
#Halo.!-zapytałam wycierając oczy.
#Wiem co on chce żebyś zrobiła,ale nie możesz.Dobrze myślisz,jesteś grzeczną dziewczynką i dla naszego dobra nikomu nie powiesz,ani o tym co się stało,ani o tym telefonie.Jasne.?Jeśli piśniesz choć słówko temu swojemu chłoptasiowi,albo komukolwiek,dokończę to co zacząłem,tylko że tym razem nikt nam nie przeszkodzi.Będziesz tylko moja.Więc pamiętaj ciichutko.-powiedział to nie dając mi dojść do głosu i się rozłączył.
#Kto to.?-zapytał dociekliwie Rafał.
#Nikt taki,kolega.Przypomniał mi o swoim zeszycie.-serce zaczęło mi coraz mocniej bić.Przez całą drogę już nie odezwałam się do Rafała ani słowem,myślałam z przerażeniem,że on gdzieś tu musi być,słyszał jak rozmawiałam z Rafałem i skąd miał mój nr.? Te pytania nie dawały mi spokoju.
#O jesteśmy,chodź oddam ci bluzę.-pociągnęłam go za rękę i weszliśmy do domu.
#Cześć kochanie.
#Cześć to Rafał,przyszedł po swoją bluzę.
#Dobry wieczór.-skinął do mamy i pobiegł za mną na górę.
#Dobry wieczór.-odpowiedziała i poszła do pokoju.
#Proszę i dziękuję.-podałam Rafałowi bluzę.
#Nmzc.Na pewno nic ci nie jest.?Ja wiem o wszystkim,więc może potrzebujesz pogadać.?-spojrzał z troską.
#Uwierz mi nie wiesz wszystkiego. . .Powinnam już się położyć,jestem strasznie zmęczona.Miło było cię znowu zobaczyć.
#No jasne.Może dałabyś mi swój nr,nie chciałbym stracić z tb kontaktu.
#No oczywiście,to dobry pomysł.
Podałam mu swój nr i kiedy wyszedł podbiegłam i zasłoniłam okna.



--------------------------------------------------
Pozdrowionka dla mojej kochanej Nikooli.<3
Powodzenia w czytaniu piękna.^.^
 

isiek123
 
#Przestań.!-zmarszczyłam brwi i usiadłam na tapczanie.
#Nie rozumiem co ty robisz. . . Zachowujesz się jak zwykły chuj.!-stanęłam na przeciw niego.
#Przestań krzyczeć,dlaczego niby tak uważasz.?-podszedł bliżej mnie i starał się złapać mnie za rękę.
#Zostaw mnie.!-szybko się odsunęłam.
#Może dlatego,że jeszcze dzisiaj byłeś zakochany w Wiktorii i dalej z nią jesteś,a teraz. . .Nieważne.-machnęłam ręką i wybiegłam z domu.
#Poczekaj.-wybiegł za mną,ale nie wiedział gdzie pobiegłam.
Usiadłam w moim "kąciku" w miejscu o którym istnieniu wiedziałam najprawdopodobniej tylko ja.Siedziałam tam dość długo i dopiero jak byłam na 100 % pewna,że mogę wyjść nie natrafiwszy na Maksa,wyszłam i szybko się rozejrzałam. Na szczęście nigdzie nie było Maksa.
NASTĘPNY DZIEŃ.
Jak zwykle wyszłam do szkoły z Olą.Po drodze nie spotkałyśmy Maksa,w szkole też go nie było.Dzień strasznie mi się dłużył marzyłam,żeby wrócić do domu.Kiedy znalazłam się w wymarzonym miejscu moja "kochana" mamusia kazałam mi iść do babci.
#Nigdzie nie pójdę,mamo jest ciemno.!-krzyknęłam do mamy wyglądając przez okno.
#Nie przesadzaj,przecież to nie jest daleko. Idź i nie marudź.!-mama otworzyła mi drzwi i ze zniecierpliwieniem czekała aż wyjdę.
#Ale. . .
#No idź,idź.
Więc nie marudząc więcej wyszłam z domu.Byłam już bardzo blisko domu babci kiedy nagle poczułam mocny ból głowy.Zemdlałam.Kiedy się ocknęłam zauważyłam jakiegoś dobrze zbudowanego,wysokiego mężczyznę,miał ok. 27 lat.
#Puść mnie.!-powiedziałam i próbowałam wyrwać ręce z jego uścisku.
# Cicho bądź,bo zaraz ci sam zamknę tą buźkę.-zasłonił mi usta dłonią.
Przerażona machałam nogami i starałam się wyrwać.Jednak on był silniejszy.Rzucił mnie na ziemię,uderzył mocno w twarz,a potem w brzuch i zdarł ze mnie bluzkę.Przytrzymał mnie nogami,tak że nie mogłam się wgl. ruszyć.Bałam się jak nigdy,byłam przerażona.
Kiedy byłam już w staniku i zaczynał swoimi obleśnymi łapami rozpinać mi rozporek zauważyłam mężczyznę który ściąga go ze mnie.Głośno oddychając zerwałam się z ziemi i zakrywając dłońmi swoje piersi odsunęłam się od nich.Chłopak szarpał to bydle,a potem uderzył go mocno w głowę i ten stracił przytomność.
#Chodź.!-złapał mnie za rękę i ku mojemu zaskoczeniu zaprowadził mnie do mojego "kącika".
Dał mi swoją bluzę i usiadł na drewnianej ławeczce która się tam znajdowała.
#Nikt nas tu nie znajdzie,tak mi się wydaje,że o tym miejscu wiem tylko ja.-starał się rozładować napięcie.Ale to nie pomogło.
#Ja też wcześniej o nim wiedziałam.-odpowiedziałam cały czas wpatrując się w ziemię .
Łzy zaczęły lecieć mi strumieniami.
#A co jeśli,jeśli cb by tam nie było.?-spojrzałam na niego przez chwilę przez zapłakane oczy.
Spojrzał na mnie z troską i usiadł obok,objął mnie i głaskał po głowie.
#Chodź,odprowadzę cię do domu.-powiedział pomagając mi wstać.
Kiedy szliśmy napotkaliśmy wściekłego Maksa.
#Kim ty wgl. jesteś,jak śmiesz ją dotykać.!-popchnął chłopaka który mi pomógł.
#A ty co,na mnie gadasz,a sama nie lepsza,hm.?-łzy zaczęły mi lecieć strumieniami.
#Nic o mnie nie wiesz,nic kurwa.! Nigdy cię nie ma,on musiał mi pomagać,bo cb tam nie było.!-popchnęłam go i pobiegłam do domu.
Wpadłam do domu jak poparzona.
# Byłaś u bab. . .co ci się stało.?-zapytała zaniepokojona mama podchodząc do mnie i patrząc na mój posiniaczony policzek.
#Nic,tylko się. . .przewróciłam,moge już iść spać.?-nie czekając na odpowiedź pobiegłam do pokoju.
Nie mogłam zasnąć,nie mogłam o niczym myśleć,jak tylko o tym "wydarzeniu".
 

ebook-romans
 
Autor: Phillips Susan E.  

Lucy zamierza wyjść za Teda – absolutny ideał.
Meg zamierza jej przeszkodzić - za wszelką cenę.

Meg, najlepsza przyjaciółka Lucy, wie, że za nic w świecie nie można dopuścić do tego małżeństwa. Ale najwyraźniej nikt poza nią tego nie rozumie. Meg staje się najbardziej znienawidzoną kobietą w miasteczku, gdzie ma się odbyć ślub – i gdzie utknęła z rozlatującym się samochodem i pustym portfelem. Spłukana, zdana tylko na siebie, narażona na wściekłość niedoszłego (i nieodparcie pociągającego) pana młodego jest pewna, że zdoła przetrwać to wszystko. Bo co gorszego może się jej jeszcze przydarzyć? Przecież chyba nie straci głowy dla Pana Nikt Mi Się Nie Oprze…


Pobierz i przeczytaj darmowy fragment:
czytajnas.nextore.pl/(…)nikt_mi_sie_nie_oprze_p4004…

Więcej ebooków z działu "romans", znajdziesz tutaj:
masz24.pl/ebooki-romans.html
oraz tutaj:
czytajnas.nextore.pl/ebooki/romans_c1039.xml

--------------------------------------------------------------------------------------------------
Załóż konto w Nexto i oszczędzaj nawet do 80%.
czytajnas.nextore.pl/nexpressopremium.xml#lp_premium
--------------------------------------------------------------------------------------------------
 

always.nothing
 
i don't understand: Pewnego wieczoru siedzisz
Sama na kanapie
Sama bo wszystkich odrzuciłaś już dawno
Obok kot leży, śpi bo go już tez nie obchodzisz
A ty żałośnie przeglądasz albumy z dzieciństwa
I wspominasz
Wspominasz tę Olę z którą w przedszkolu się bawiłaś
Tego Bartka, twoja pierwsza milosc
Wspominasz swoją babcie która zawsze sie tak martwiła
psa którego lubiłaś
I  twoj ulubiony domek na drzewie
Zamykasz oczy i na chwile sie usmiechasz, bo zdaje Ci sie ze znowu jestes mała i szczęśliwa
Po chwili czujesz powiew wiatru
I nagle wszystko znika
Znowu jestes w swoim małym domu
Sama
Ale to był twój wybór
Twoje słowa
Twoje decyzje
Nawet tego nie żalujesz
Przecież kazdy marzy o niezależności
Powinnaś byc szczęśliwa
A ty nie czujesz nic
Zapijasz smutki w butelce taniego wina
Ale nawet ono nie sprawia ze zapominasz
Dlatego jak codziennie przykładasz do skóry jedyne przykaciółki
To tez Cie nie obchodzi
Jestes chuda
A nikt Cie nie chce
Jestes alkocholiczką
I nałogową palaczką
Anorektyczką i bulimiczką
Tego chciałaś stając pierwszy raz na wagę?
Teraz to nie ma znaczenia
Jestes nikim
 

 

Kategorie blogów