Wpisy oznaczone tagiem "niskokaloryczne" (26)  

kiedys_bede_fit
 
~14.06.15

Witam wszystkich ! :*

Dziś było bardzo gorąco.. byłam na trampolinie prawie godzinę, i lało się ze mnie tak, że ma-sa-kra ! Dzisiejszy dzień wypadł nawet dobrze, dobrze wypadł też bilans.Zostałam bardzo zmotywowana przez mamę, ale o tym napiszę kiedyś :3 . W treningu wspierała mnie ośmioletnia siostra, która wymyślała dla mnie różne dziwne ćwiczenia, po których nie miałam kompletnie sił. Chyba zostanie moim trenerem ;) ^^ Mierzyłam i ważyłam się dziś, jednak podam tylko wagę, bo kartkę z 'pomiarami' zostawiłam dwa piętra niżej, a siostra śpi i nie chcę jej budzić. :3

Więc około 1,5 tygodnia temu ważyłam się i miałam ok. 54.7 , a dziś ważyłam się  i miałam 53,3 . Nie jest to co prawda dużo, jednak bardzo mnie to zmotywowało. Chciałabym zostać przy tej wadze, może zejść do 50-52 . ;)

Chyba zbyt wiele nie będę pisała, przejdę do bilansów.

Bilans:

*omlet z trzech jajek, liściem sałaty, rzodkiewką i serem (nie zjadłam całego, tylko jakoś 3/4 c: )
*Koktajl bananowy bez cukru z lodem "smoothie"
*Brzoskwinia
*twarożek z rzodkiewką i szczypiorkiem
*Niskokaloryczny deser z musli, jogurtem naturalnym, bananem, brzoskwinią i płatkami.
*Mięta
*Jogurt 8 zbóż

Jak przeliczałam, wyszło około 900kcal. Nie jest źle. Jest dobrze. Kiedyś ten bilans miałby pełno pozycji ze słodyczami. Jestem zadowolona ze zmian w moim życiu. Czuje się bardzo dobrze jedząc mniejsze porcje, a częściej. Polubiłam gotowanie, co sprzyja mojemu jadłospisowi. Tak wyszło z deserem - miałam zjeść płatki, a zrobiłam z tego deser ^^

bilans.jpg


~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~

Bilans (ćwiczenia, trening) :

Rano:
*5 minut pośladki, uda (na łóżku XD)
*20 min brzuch i sylwetka
*10 min nogi

Popołudniu:
*45 min ćwiczenia na trampolinie (uda, pośladki, brzuch, nogi, ręce)
*30 min jeżdżenia na orbitreku
* plus ćwiczenia z paletkami ok. 15 min  

Chyba nie jest źle, co ? :)

bilans sport.jpg


~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~

Inspiruj się !

Bliscy mówią, żebyś dała sobie spokój, na co ci te ćwiczenia, dieta, próbują "wepchać" w Ciebie słodzycze i inne pokusy ? Powiedz stanowcze NIE ! Pamiętaj, że sama podejmujesz decyzje o swoim ciele (i nie tylko, ale mniejsza) i skoro powiedziałaś sobie że chcesz tego dokonać, że chcesz być chuda/wysportowana itd. to to osiągniesz. Pamiętaj, że Głodówka nie jest sposobem na odchudzanie. Efektywne odchudzanie wymaga od nas pewnych wyrzeczeń, ale nie musi być mordęgą. Powinniśmy unikać pokus w postaci wysokokalorycznych przekąsek i słodyczy. Starać się jadać mniejsze porcje i na mniejszych talerzach.

Dodaję kilka 'trików' jak oszukać mózg (brzmi złowrogo :D)

1. Gdy jesteś na diecie odchudzającej jadaj na mniejszych talerzach, a będziesz miała wrażenie, że zjadasz większą porcję.
2. Żeby oszukać głód między posiłkami popijaj jak najwięcej wody mineralnej lub ssij kostki lodu (gdy nie masz nadwrażliwych zębów).

3. Pogryzaj surowe warzywa (np. marchewkę, rzodkiewki, ogórki) lub arbuza.
4. Podczas posiłku nie oglądaj telewizji ani nie czytaj, skup się na talerzu.

5. Jedz powoli, przeżuwając starannie każdy kęs szybciej poczujesz sytość.

6. Omijaj bary i kawiarnie – na widok ulubionego fast foodu czy ciastka trudno będzie ci opanować pokusę.

7. Gdy masz chęć na jakiś kulinarny grzech, zajmij czymś myśli, idź na spacer, zafunduj swojemu organizmowi wysiłek fizyczny, a szybciej zapomnisz o głodzie.

8. Gdy zasypiasz, myśl o tym jak chciałbyś wyglądać.

specificlady_pinger_pl(10).jpg


~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~

Chyba nie przynudzam ?

Cóż. Wpis dobiegł końca, dzięki wielkie dla komentatorów i czytelników. Jutro prawdopodobnie jadę na wycieczkę do Kołobrzegu, i tam też nie zamierzam jeść nic niezdrowego :3 . Muszę wypocząć, coś czuję że będę miała zakwasy w nogach po trampolinie i orbitreku, jednak oby nie ;) Jak zwykle, to stało się tradycją - mówię dobranoc :*

Chudej nocy ! :)
Pokaż wszystkie (3) ›
 

slimexistence
 
Hmm.. moje odchudzanie jest nieskuteczne.
Jem zdrowo... chociaż dzisiaj przesadziłam.
Ćwiczę.. chociaż ostatnio odpadło mi kilka dni.
Jem regularnie... ale podjadam.

Jakiś czas temu faktycznie zauważyłam, że mój brzuch zeszczuplał. Tak jak mówiłam, ćwiczę 30 dni z Mel B ale przyznaję, że nie jestem w tym tak bardzo skrupulatna. Czasami zmieniam ćwiczenia albo całe te krótkie treningi - po prostu włączam na youtubie inne, bo wydają mi się za lekkie. Dlatego postanowiłam wprowadzić kilka zmian, które oczywiście były już w moim życiu, ale chyba gdzieś odeszły, a bardzo mi pomagały i mam nadzieję, że w waszym odchudzaniu też pomogą.

- PICIE CODZIENNIE RANO I WIECZOREM SZKLANKI WODY. Wiem, że zalecane są chyba emm.. 2 litry? Ale oprócz tego będę piła w ciągu dnia, tyle że herbaty - zieloną, czerwoną no i wodę oczywiście też,  ale te dwie szklanki to po prostu MUST BE! Świetnie oczyszczają organizm i trochę zapełniają żołądek.

- DŁUGIE PRZEŻUWANIE POSIŁKÓW. To stara i mądra zasada odchudzania. Naprawdę pomaga tylko trzeba to robić w miarę naturalnie i nie skupiać się za bardzo. Poznałam jej efekty na swojej skórze bardzo dobrze, gdy potrafiłam najeść się do syta dwiema kromkami chleba, a innym razem zjadałam posiłek i moja ręka wędrowała jeszcze dosłownie 3 razy do lodówki i szafki i dojadałam pierogami z paczki, płatkami, plastrami sera.

- NIE PODJADAĆ I NIE DOJADAĆ. Moim dużym problemem oprócz podjadania między posiłkami jest dojadanie. I tak jak napisałam w powyższym punkcie wygląda to tak, że jem posiłek, a potem jeszcze kilka innych ''składników'' totalnie czasami nie pasujących do mojego posiłku także nie mogłabym zjeść ich razem, więc jem po kolei. To jest bardzo bardzo złe. Od teraz będę sobie przygotowywać tyle ile mam zjeść i nic więcej, trzeba wybrać - albo jesz to, albo to. Tylko, że u mnie w domu jest to czasami baardzo trudne...

- NIE JEŚĆ SŁODYCZY! I tutaj trzeba podać konkret. Batonów nie jadam, ciastek i cukierków także. Ale moim dużym problemem są ciasta i słodkie bułki. Sama rzadko kupuję, ale jak ktoś już częstuje lub 'jest' w domu to nie da rady. A trzeba! Jestem osobą, która dość rzadko to jada więc jakiś ogromniastych problemów z cerą nie ma, ale fakt faktem gdy już mi się zdarzy trochę przesadzić widać to do razu. Cera robi się nawet nie tyle co pryszczata, co ziemista, tłusta, przebarwiona, z drobnymi i pewnie dla innych niewidocznymi krostkami, które ja nazywam ''kaszką''. Także tutaj też - zdecydowanie ograniczam.

- CODZIENNE ĆWICZENIA. Systematyka! To co ma być zrobione, ma być zrobione. Mogę sobie dodać ale na pewno nie odjąć ćwiczeń!

- ROZCIĄGANIE. Niewiele ma to wspólnego z odchudzaniem ale jak wiecie lub nie bardzo zależy mi żeby zrobić szpagat. W dzieciństwie umiałam, teraz jestem jak stara babcia ale mam wielką ambicję wrócić do tamtej gibkości.

- BILANSE. Będę robić bilanse. I błagam - karćcie mnie! Należy mi się. Na pewno mi to ułatwi refleksję nad tym co jem i co robię nie tak.

A do ciebie mam tylko jedno jeszcze zdanie - weź się razem ze mną do roboty. Nie ''tak jak ja'' tylko ''razem ze mną!''. Zróbmy to razem. Chcemy czegoś więcej w życiu, chcemy po prostu żyć lepiej. I tylko my możemy coś zmienić.

No i to by było w sumie kilka zdań ;)

I bilans z dziś:
- 3 kromki ciemnego chleba z żurawiną i białym serkiem naturalnym, 3 pierogi, kawałek bułki pełnoziarnistej.
- pół paczki sucharków kukurydzianych z biedry
- kawałek palucha z cynamonem
- serek homogenizowany waniliowy z rozpuszczoną czekoladą (nie pytajcie jak do tego doszło)
- bułka kukurydziana
- 3 mandarynki, reszta bułki pełnoziarnistej
- Słodka jagodzianka (!!!)
- Trochę pieczonego łososia i kromka chleba.

Jak widzicie DRAMAT. Tu gryzka bułki podjem, tu coś podgryzę :/ . dramatdramatdramat
  • awatar Tak to ja a co?: Fajny blog+zapraszam do siebie :)
  • awatar slimexistence: Z tym pieczywem - święta racja.
  • awatar Lilianna17: Razem raźniej więc jestem z Tobą Siostro! Najważniejsze to znaleźć sposób na bycie szczęśliwym. Nie ma co nakładać na siebie rygoru. Skoro tak bardzo lubisz słodkie bułki/ciasta to proponuje, żeby nie robić sobie wyrzutów jak skusisz się na nią raz w tygodniu. Trzeba to tylko zrobić świadomie. Mieć pewność, że nie skończy się na wyrzutach sumienia, bo to okropność dla naszej psychiki. Wszystko jest dla ludzi. Oczywiście lepiej byłoby nie jeść słodyczy ale skoro lubisz?:) Trzymam kciuki! Oby nam się udało nie tyle schudnąć co pokochać siebie<3
Pokaż wszystkie (4) ›
 

slimexistence
 
Witam was serdeecznie!

Dzisiaj mam dla was krótki ale bardzo fajny przepis na dietetyczne naleśniki ;)
Bazą są jajka i serek naturalny - są naprawdę pyszne.

Składniki na 5 naleśników:
3 jajka
1 płaska łyżka skrobii ziemniaczanej (ja użyłam zwykłej mąki pełnoziarnistej)
1 serek homogenizowany tutti 0% smak naturalny
opakowanie serka  można go dostać w Biedronce
Ok. 1,5 łyżki oliwy
Sól

Jeden naleśnik ma 80 kcal.

Przygotowanie:
Ubijamy jajka z solą i dodajemy skrobię. Intensywnie mieszamy, żeby nie było żadnych grudek. Dodajemy serek homogenizowany. Patelnię z oliwą rozgrzewamy (musi być naprawdę gorąca) i smażymy naleśniki. Odwracamy na drugą stronę, gdy końce zaczynają odchodzić od patelni.

Naleśniki są niesłodkie ale tak jak mówiłam są smaczne i nadają się do jedzenia nie tylko na słodko.

pobrane.jpg


I moje pytanie. W wakacje wyjeżdżam do Anglii i wiadomo - chcę się obkupić. Jest to jedyna okazja, bo nie wyjeżdżam za granicę zbyt często, a tak właściwie to wcale. Oczywiście Primark i second handy - to wiem, ale co jeszcze?
 

slimexistence
 
Słuchajcie DAŁAM RADĘ. Napisałam poprzedniego posta kilka godzin wcześniej ale kompletnie dzisiaj nie mogłam się zebrać. Cały czas kołatała mi w głowie jedna myśl - "Napisałaś, że zaczynasz a dzisiaj nic nie zrobisz? serio?  To od razu przegrałaś.. na starcie!" No i powiem wam,że ten trening robiłam wiele razy, nie sprawia mi trudności ale jestem dzisiaj dużo bardziej dumna niż zwykle :) Myślę, że dlatego było mi tak ciężko się zebrać ponieważ dzisiaj jak część z was pewnie wie ale większa część wgl nie obchodzi mamy Wielki Piątek. I może dla niektórych przybliżę temat - Katolicy, praktykujący oczywiście, tego dnia mają post ścisły tzn. nie jedzą mięsa i teoretycznie mogą zjeść dwa małe posiłki i jeden do syta. W praktyce wygląda to tak, że większość z tych którzy faktycznie chcą go dotrzymać i zjeść tylko trzy posiłki robią to przy każdym na chama wpychając w siebie ile wlezie, bo ''potem będę głodny''. I ja też zawsze tak w sumie robiłam ale w tym roku stwierdziłam, że trochę moje odżywianie i styl życia się zmieniło, więc to nie będzie problem, a też nic mi się nie stanie, bo to nawet dobrze jeśli któregoś dnia się trochę ograniczę. No i dzisiaj zjadłam przez cały dzień tylko kawałek zapiekanki z jajka, szpinaku i pieczarek <przepis w którymś z postów poprzednich> do tego kromkę żytniego chleba, serek grecki, kromkę chleba z łososiem, jajko i troszkę pasty z pieczarkami tak do chleba. I być może dlatego, że jak na mnie to dość mało byłam taka ospała i bez sił ale oczywiście brzuch wydęty jak ta lala ;/

Ok, koniec tego tematu. Mamy święta! Czas radości, wszyscy w jakimś tam ferworze przygotowań, chociaż zawsze zastanawiałam się po co ludzie niepraktykujący obchodzą TE święta. No bo gwiazdka to jednak co innego ale tutaj - tu mamy konkretne wydarzenie religijne wokół którego wszystko się obraca i już trzeba iść z tą święconką do kościoła, trzeba tam zajść.
Z tej okazji mam dla was przepis na fit czekoladowe ciasto! Chociaż szczerze powiem, że jest mało jakieś takie no... wystawowe? Zwykła taka 'buła' ale jest zdrowa, smaczna, ma mniej kalorii niż inne, do mleka idealna, a jak posypiemy cukrem pudrem to już wgl będzie perfect :)

Składniki:
- jajka 3 szt.
- jogurt naturalny 180 g
- proszek do pieczenia - 2 łyżeczki
- skrobia kukurydziana <mąka> - 5 czubatych łyżek
- mąka pszenna - 2 łyżki
- kakao naturalne - 2 łyżeczki
- aromat waniliowy
- cukier trzcinowy - 3 łyżki

Jajka miksujemy z cukrem aż będą jasnożółte. Dodajemy jogurt i dalej miksujemy. Następnie dodajemy obie mąki, proszek oraz kakao i wciąż miksujemy. Na koniec kroplę aromatu i gotowe. Przelewamy powstałą masę do małej keksówki wyłożonej papierem do pieczenia lub silikonowej formy. Pieczemy 40 min w 180 stopniach
Smacznego

I Wesołych Świąt, kocham was, bo dajecie mi wsparcie <3
 

slimexistence
 
Dawno mnie nie było więc dzisiaj będzie COMBO! :D

Zaczynamy od przepisu na... pyszną, łatwą, zdrową, bezmięsną ŚRÓDZIEMNOMORSKĄ SAŁATKĘ!

Składniki
– 1/3 paczki rukoli
– połowa sałaty lodowej
– 10 pomidorków koktajlowych
– 1 średnia papryka (żółta lub pomarańczowa)
– 1 zielony ogórek
– 1/2 kostki sera feta
– 1/2 czerwonej cebuli
– 10 oliwek <ja nie lubię więc nie dodaję i jest pyszna>
– 4 suszone pomidory (ze słoika)
– oliwa z oliwek
– ulubiona ziołowa przyprawa

Przygotowanie:
Kroimy/szatkujemy wszystkie składniki i mieszamy je razem. Żółta papryka nie jest obowiązkowa, może być czerwona wtedy jest ostrzejszy smak. Z przypraw sprawdzą się zioła prowansalskie lub zioła greckie.

salatka-srodziemnomorska.jpg


Teraz skupmy się na treningu.
Jednym z moich ulubionych jest 6 minut x 5 z Ewą Chodakowską. Tak na marginesie uważam, że to super babka, bardzo miła i ludzka, wgl nie rozumiem takiego hejtu na nią ze strony innych ludzi, być może nigdy nie czytali żadnego z jej postów lub nie słyszeli jej motywacji - naprawdę jest osobą której zależy i chce się.
Wiem, że te treningi, a dokładniej filmiki można łączyć jak się chce bo jest ich wiele jednak ja zawsze robię tak jak leci - od pierwszego do piątego i uważam, że jest to super zestaw. Męczący ale jednak nie jakaś katorga, no ale też powiedziałabym, że nie jest bardzo lekki.

I inspo:

7uek83-l.jpg


409d71200002c59d52ca90bc.jpg


924141_1024283437588972_1675327002_n.jpg


928764_1558136587790783_663930028_n.jpg


1662504_1534587960164074_724927698_n.jpg


1940976_434674930031650_2143520799_n.jpg


4103955_image.jpg


0010337406.jpg


10569993_1588627764702326_1489726920_n.jpg


10808785_373525062823377_18519491.jpg


10848363_421800311301585_271906581_n.jpg


10890902_809970409069244_32306273_n.jpg


10899041_391465097693977_1072289577_n.jpg


10914401_729243310516204_1912131502_n.jpg


10919374_877424942302518_771256719_n.jpg


10919631_1018330221515050_316480410_n.jpg


10954647_1079538072071825_1570060078_n.jpg


11055409_366760140182358_846118790_n.jpg


11055435_900975876619749_226830873_n.jpg


adbb522674c70078ca7913ac38ff2af9.jpg


http3A2F2F36.media.tumblr.jpg


http3A2F2F40.media.tumblr.jpg


IMG_7856272527785.jpg
  • awatar slimexistence: No tak to prawda każdy woli co innego. Jak dla mnie Jillian za dużo gada - ja wolę ćwiczyć haha :D A co do wpisów na Fb to ja je właśnie uwielbiam! Co jakiś czas przypadkiem przejeżdżając po tablicy natrafię na jej wpis gdzie pisze o uśmiechu, nie poddawaniu się, byciu dobrym dla ludzi, wybaczeniu - czyli takie proste rady na szczęśliwe życie - to od razu mam więcej energii na cokolwiek chociażby do tego by ruszyć siedzenie z przed facebooka ;)
Pokaż wszystkie (1) ›
 

slimexistence
 
Dzisiaj mam dla was super hiper przepis na smoothie. Jest bardzo prosty, z tanich, zwykłych składników, które połowa z nas i tak kupuje.

Składniki na 3 porcje:
Banan - duża sztuka
Pomarańcza - 2 sztuki
Kiwi - 3 sztuki
Seler naciowy - gałąź
Zmielone siemię lniane - 3 łyżeczki
Miód - łyżka
Woda - odrobina, ewentualnie do rozcieńczenia

Oczywiście wszystko miksujemy i gotowe :)

Mi wyszło naprawdę gęste, wiadomo można rozcieńczyć wodą, ale ja zrobiłam tak, że najpierw połowę wypiłam, a jakiś czas później zjadłam drugą połowę jako mus.

pobrane.jpg
Pokaż wszystkie (3) ›
 

slimexistence
 
- 3 kanapki na ciemnej bułce z serem i pomidorem
- mandarynki
- 2 kęsy tortu
- 6 pierogów, 4 wafle ryżowe i kilka kukurydzianych
- kawałek zapiekanki <z poniższego przepisu> z ketchupem i kanapka z pastellą.

Zapiekanka z pieczarkami i szpinakiem:

Oliwa z oliwek
Szpinak – ok. 300 g
Pieczarki – ok. 200 g
Jajka – 4
Starty ser mozzarella  – 1 szklanka
<składniki podane w proporcjach na ogromniastą porcję>

Wykonanie:

Pieczarki podsmaż na patelni z dodatkiem oliwy z oliwek (ok. 5-6 min). Przełóż pieczarki do miski. Do tej samej patelni włóż szpinak, dodaj troszkę wody i duś go przez 3-4 minuty.
W osobnej misce roztrzep jajka. Dodaj pieczarki, szpinak (bez dodatku wody) i ser. Dopraw solą i pieprzem. Możesz dodać ziół.
Całość wylewamy do formy. Pieczemy w piekarniku (180-200 stopni) do momentu, aż zetną się jajka (ok 25 -30 min).

Jest to właściwie upieczone jajko z serem, pieczarkami i szpinakiem. Ja osobiście uwielbiam takie rzeczy z ketchupem chociaż wiem, że niestety kaloryczność się wtedy podnosi. ;/
 

slimexistence
 
Witajcie! Co słychać? What's up? Que tal? :)

Dzisiaj mam dla was kolejny wypróbowany przeze mnie przepis. Powiem szczerze pierwszy raz w życiu smażyłam placki <tak, będą to placki w wersji hmm.. light?> i wyszły mi pół na pół. Niby wyszły ale niektóre były surowe w środku >.< No ale mnie takie tam małe porażki nie zrażają, gdyż kompletnie nie umiem gotować, więc chociaż tyle, że staram się i próbuję tak? Chociażby na takich banalnych przepisach.

Placki z jogurtem greckim
Jogurt grecki – 180 g
Jajko – 1
Mąka pełnoziarnista – 1/2 szklanki
Soda oczyszczona (lub proszek do pieczenia) – 1 łyżeczka

Wykonanie: Wlej jogurt do małej miski. Dodaj 1 jajko i dokładnie wymieszaj.
W większej misce wymieszaj mąkę z sodą.
Dodaj miksturę z jogurtem greckim do miski z mąką.
Mieszaj, aż do uzyskania jednolitej masy.
Na nagrzaną patelnię (spryskaną olejem w sprayu) nałóż dowolną ilość uzyskanej masy. Pozostaw na patelni, aż do uzyskania lekko przypieczonego, brązowego spodu. Przełóż placki na drugą stronę.

Hmm.. byłam pewna, że je spaliłam, ale jak teraz Z UWAGĄ czytam ten przepis to w sumie chyba takie miały być. Nie mam niestety oleju w sprayu, bo nie wiem gdzie można go dostać, więc starałam się wlewać jak najmniej, jednak już po pierwszej serii patelnia była sucha i nie wiedziałam czy wlewać za każdym razem czy nie, bo nie chciałam żeby wyszły takie tłuste.
Jeśli zrobicie je według przepisu to wyjdą wam całkowicie niesłodkie, 'neutralne' placki do których możecie wg uznania dodawać dodatki. Ja zjadłam z resztką jogurtu greckiego, która mi została i miodem ;>


placki-pszenne-pełnoziarniste1.jpg


A teraz bardzo krótki ciąg dalszy historii, którą już wam kiedyś opowiadałam. Dla przypomnienia - ten sam gościu 2 razy zaczepił mnie z historyjką czy mogę mu pożyczyć 4 zł, bo zabrakło mu do biletu. Często przechodzę tamtym tunelem, przynajmniej raz w tygodniu o tej samej porze. Haha znowu ten sam facet zaczął mnie zaczepiać. Po prostu deja vu! Podobnie byłam ubrana, też słuchawki na uszach, myślami gdzieś w innym świecie, szłam do tego samego miejsca z tą różnicą, że spieszyłam się dużo bardziej. Dlatego tylko jakoś się obróciłam i poszłam szybko dalej. Podejrzewam, że gdyby nie to, że naprawdę byłam masakrycznie spóźniona pewnie wdałabym się w jakąś rozmowę.

A teraz czas na NOWOŚĆ, tego jeszcze na blogu nie było.
Pomyślałam, że skoro mój blog jest tak totalnie o wszystkim, o wszystkim co lubię, co mi się podoba, co robię, co mnie spotyka, to może zaciekawią kogoś recenzje. Tak. Czasami ja też się ukulturalniam - chodzę do kina, czytam książki itp itd. Co ciekawe, prowadziłam kiedyś bloga z recenzjami i miał się świetnie, ale to było już hohoho bardzo dawno temu. Te wpisy będą się pojawiały raz na jakiś czas gdy faktycznie będę miała o czym napisać. Myślę, że dla niektórych to będzie coś w stylu "O niee... -.-", ale dla innych którzy by nawet nie zainteresowali się moim blogiem, stanie się bardziej przystępny i 'w ich stylu'.

Zaczyynamy!

Black Ice - Becca Fitzpatrick


black-ice-b-iext26565925.jpg


Uwaga, to jest pierwsza moja książka, którą kupiłam w Empiku! Tak, tak po prostu weszłam i kupiłam - pierwszy raz w życiu, nigdy wcześniej nie zdarzyło mi się w Empiku kupić książki.
Cóż krótko i zwięźle o fabule - młoda dziewczyna wyrusza z przyjaciółką na wypad w góry, licząc, że podczas wspólnego wyjazdu będzie miała okazję wrócić do jej brata, a swojego byłego chłopaka. Długo i solidnie przygotowywała się do tego wyjazdu niestety w trakcie podróży nie dała rady pokonać zamieci śnieżnej. Dziewczyny musiały zostawić samochód na drodze i iść poszukać pomocy. W końcu natrafiają na mały domek na odludziu. Spotykają tam dwóch chłopaków. Okazuje się, że główna bohaterka tego samego dnia poznała jednego z nich gdy udawał jej chłopaka w supermarkecie. On jest bardzo niechętny przyjmować je i im pomagać, natomiast drugi chłopak wręcz przeciwnie! Wszystko byłoby pięknie gdyby nie fakt, że dziewczyny stają się ich zakładniczkami. Główna bohaterka nie ma wyjścia - obiecuje wyprowadzić ich z gór, niestety nie zabierają jej przyjaciółki. Ponadto odkrywa w domku w wielkim pudle ciało zmarłej dziewczyny i przypomina sobie, że jakiś czas temu w tych górach miały miejsce tajemnicze morderstwa.

Ok, wstęp jest mniej więcej taki.
Historia wydaje się banalna prawda? Już wszystko wiecie?
Otóż nie.
I za to kocham Beccę Fitzpatrick. Jej pierwsza książka, którą czytałam - "Szeptem" absolutnie mnie oczarowała, dlatego bez wahania kupiłam tę powieść. Jest inna, bo nie ma w niej elementów paranormalnych ale ma w sobie to coś, ten idealny element - zwroty akcji, miłość, momenty których się nie spodziewasz. Mimo, że nie jest aż tak niezwykła, bo zakończenia się domyśliłam xd to i tak naprawdę ją polecam. Po prostu bardzo ciekawa historia, nieco kryminalna, która wciąga czytelnika, a to jest najlepsze.
 

slimexistence
 
Witajcie. Nie mam dzisiaj jakiegoś super pomysłu na posta, więc dodaję przepis i pomysły na zimowe outfity właściwie tylko jako pretekst żeby opowiedzieć wam tą sytuację.

Przepis jest akurat bardzo ciekawy i też super prosty, no ale u mnie skomplikowanych przepisów raczej nie znajdziecie. Idealny na obiad.
Ryba.
Kupujemy zwykłe mrożone filety, rozmrażamy, posypujemy vegetą, zawijamy w sreberko i do piekarnika. Pyszna i zdrowa! Jest fajną alternatywą na obiad zamiast jakiegoś tłustego, smażonego kotleta <ja nie jem mięsa> no i można właśnie do niej zrobić jakieś ziemniaki i surówkę, ale ja ziemniaków również nie jadam. Dużo bardziej wolę wziąć kromkę żytniego chleba i mój tajny składnik dzięki któremu wszystko lepiej smakuje czyli ketchup ;3

070820133126.jpg


Teraz czas na outfity. Ja mam z tym bardzo często problem szczególnie zimą gdy chcę żeby było ciepło ale jednocześnie fajnie, a jakoś tak sweter i jeansy to czasami jest dla mnie tak... za przeciętnie. Dlatego skomponowałam coś w moim stylu ;>


l.jpg


A skoro mowa o przeciętności...

10961985_878507348867487_1386145719_n.jpg

hahahah przepraszam ale jebłam XD

A teraz sobie pogadam o takiej śmiesznej.. może nie tyle śmiesznej co trochę dziwnej sytuacji. Jakiś czas temu, nawet nie bardzo wiem kiedy idąc centralnym zaczepił mnie jakiś facet i powiedział coś w stylu, że chciał jechać do Gdyni i mu zabrakło 4 zł na bilet. Chyba coś takiego. Ja, jako że szłam szybko i byłam zamyślona, bo często tak mam, że gdzieś idę wiem po co, a że jestem sama to jakoś się tak zamyślam i znajduję w swoim świecie,także jak on mnie tak wyrwał z rozmyślań to ja odpowiedziałam na szybko, że przykro mi nie mam pieniędzy czy coś. Facet nie był jakimś żulem, nie wyglądał też biednie. No ale co ciekawe zapadł mi jakoś w pamięć, bo potem rozmyślałam nad tym, że może to było naprawdę i powinnam dać, jakim to ja jestem złym człowiekiem; że gdyby mi zabrakło to też wstydziłabym się podejść itd. No i dzisiaj, dacie wiarę! podszedł do mnie ten sam facet! I opowiedział tą samą historię! Nic dziwnego, bo to było praktycznie w tym samym miejscu chociaż kawałek dalej. Nie wiem co ja mam o tym myśleć. Pierwsza myśl - no zwykły oszust i naciągacz! Ale potem gdy opowiedziałam to pewnej osobie zbiła mnie z tropu, bo powiedziała, że może jest biedny ale wstydzi się podejść i poprosić np. 2 zł na chleb, więc wymyślił taką bajeczkę. Ale serio?! Chyba jak ktoś jest aż tak zdesperowany, bo naprawdę jest no nie wiem.. głodny to powiedziałby prawdę.
Really, ja już nic nie wiem ;x
  • awatar BARB Inspirations: aaa to słaby naciagacz skoro wraca na miejsce zbrodni :D słyszałam o chłopaku który wbija do pociągu dzień w dzień z tym samym tekstem, Ci co go znają olewka i śmiech z tych którzy dają się nabrać :p a co do kurtek - Bershka, niestety robi klony.
  • awatar gość: A ryba to nie mięso??? A facet naciągacz, nie przejmuj się, we Wrocławiu była kiedyś babka która z płaczem i lamentem chodziła po przedziałach i próbowała wyciągnąć pieniądze,chcieliśmy jej pomóc ale na szczęście ktoś ją poznał i zdemaskował oszustkę. :/
  • awatar make*yourself*proud: Mmm, pyszna rybka chyba się skuszę :>
Pokaż wszystkie (7) ›
 

slimexistence
 
Witajcie ;3
Ostatnio dużo było inspiracji, więc może dzisiaj trochę pogadanki? Bez owijania w bawełnę od razu przejdę do super dietetycznego przepisu, który w dodatku jest pyszny i idealny na śniadanie czy po treningu. A jest to kasza kuskus na słodko ;>

Przepis jest banalnie prosty: Gotujemy mleko, powiedzmy około 1 szklankę mleka i na niej zagotowujemy kaszę kuskus oraz płatki owsiane. No i gdy ładnie zrobi się gęste wykładamy na talerz, dodajemy serek naturalny i dodatki wg. upodobań - siemię lniane, bo zdrowo; może być dżem, jabłka, nutella. Ja dodałam banany i miód.

11563170eab461ded84aa6fb679bfa3e.jpg


Smacznego ;)

Widzieliście już aplikację dubsmash? Ja ją uwielbiam, czuję, że to może być hit - na krótko, ale hit. Jest to aplikacja w której mamy mnóstwo dźwięków i tekstów do wyboru i do nich podstawiamy własny filmik czyli ogólnie chodzi o to, że wygląda jakbyś to ty to mówił. Są tam piosenki, teksty z filmów, reklam, różne charakterystyczne postacie, odgłosy zwierząt, nawet znalazłam hity internetu typu 'mięsny jeż', 'ale urwał' itd. Straszny jest przy tym ubaw, polecam spróbować ;)

No i moi czytelnicy drodzy, kochani i wspaniali. Dodawajcie mojego bloga do obserwowanych. Wiem, brzmi banalnie i może ktoś przeczyta i pomyśli 'ohoho jaka mądra. CHCIAŁABY!' ale tak, tak właśnie jest - bardzo bym chciała. Bo jeśli czytasz tego posta, a jeśli go czytasz to właśnie znaczy, że w tym momencie czytasz to co to jest dla ciebie jeden głupi follow w tę czy we w tę, a dla mnie to bardzo dużo. Jest mi dużo cieplej na serduchu  gdy widzę, że ktoś czyta, a jeśli nawet aż tak ci się tu nie podoba, tylko tak trochę, odrobinę to zostaw po sobie ślad w postaci komentarza co mogę zrobić, ulepszyć, poprawić.

Dzięki ludzie i miłego dnia ;*
  • awatar PrincessDomiii: Fajny blog :) Obserwuję, zapraszam również do mnie ;* Miłego dnia :D
  • awatar ▶M◀: Aaa jakie dobre jedzonko
Pokaż wszystkie (2) ›
 

slimexistence
 
Helloł :)
Dzisiaj taki post bardziej tematyczny, też coś na temat odchudzania ale w bardziej konkretnym przypadku jakim jest kino. Powiem wam, że osobiście nie często chodzę do kina średnio raz w miesiącu lub rzadziej to zależy co jest w kinach ale skłamałabym gdybym powiedziała, że nie lubię, bo wręcz przeciwnie wprost uwielbiam! Tylko tak to jest, że czasu jakoś brak... chyba każdy to zna.
Zawsze mam problem z przekąskami w kinie.
Oczywiście najchętniej to bym wzięła nachosy z sosem, ewentualnie popcorn + cola czyli standard no bo pff.. kto nie lubi? Ale nigdy tego nie biorę. Naprawdę nigdy nie zdarzyło mi się być w kinie z kimś bliskim i wziąć popcorn dla siebie samej. Nigdy. Zdarzyło mi się, ale to bardzo dawno i bardzo rzadko ''na spółkę'' z przyjaciółką. Oczywiście w kinie jeść zawsze lubiłam i nigdy nie rozumiałam czemu ludzie tak narzekają na tych ''jedzących'', że szeleszczą, siorbią i przegryzają głośno. Myślałam "kurczę skupcie się na filmie, sami przecież też możecie coś jeść nikt wam nie zabrania". Tak myślałam dopóki sama nie przestałam jeść w kinie. No bo tak to jest - gdy idę z przyjaciółką to nie ma problemu wejdę sobie do spożywczaka i kupię albo jakąś bułkę z ziarnami, fitellę, wafle ryżowe czy coś ale gdy idę z innymi znajomymi... takimi no wiecie każdy chyba takich ma - mówi się o nich 'moi przyjaciele' ale zawsze grupowo  i czasami gdzieś razem wyjdziecie ale osobno się nie umawiacie, no ale jak już przyjdzie co do czego, że się spotkacie gdzieś to jest superfajnie. <haha 'superfajnie' - jakie słowotwórstwo>. No więc wracając do tych 'przyjaciół' - idziecie z nimi i oni najczęściej coś kupują w kinowym barze, a wy co? Nie chcecie wyjść na biedaków ale z drugiej strony szkoda wam kasy, bo z reguły nie wydajecie jej na takie śmieciowe jedzenie.
I co wtedy? Gdy mi się ostatnio zdarzyła taka sytuacja pomyślałam, że po prostu może odrobinkę ale tylko odrobinkę będzie mi cieknąć ślinka no ale nie przesadzajmy - wytrzymam. I wtedy zrozumiałam ludzi narzekających na kino lub tych, którzy w ogóle tam nie chodzą przez hałas. Te wszystkie ... dźwięki tak mnie irytowały, że nie mogłam wytrzymać. Ale skupienie na filmie i wciągnięcie się 10x lepsze niż podczas jedzenia.

A teraz kilka niskokalorycznych przekąsek, które możesz zabrać do kina ;)

- mandarynki
- jabłka pokrojone w kostkę z cynamonem
- baton musli
- wafle ryżowe
- płatki crunchy typu fitella <tak, mimo wszystko wiem, że mają te swoje kalorie ;/ >
- popcorn bez tłuszczu przygotowany w domu <szczerze, nie mam pojęcia jak go się robi>
- pokrojony ananas
- snacki ryżowe
*UWAGA spróbujcie takiego popcornu - ja od dzieciństwa jem popcorn z wegetą! Jest pyszny. Tylko uważajcie - nie jakiś kucharek czy inny tylko ta drobniutka wegeta ;)

Wasze pomysły? ;>
  • awatar gość: Ja zawsze biorę sobie w kinowym barze świeżo wyciskany sok. Kosztuje tyle co popcorn, a jest zdrowy i pyszny :D Dla mnie ten ser z nachosów to taka obrzydliwa żółta maź... Nie wiem jak to można lubić. A popcorn bez tłuszczu można zrobić taką specjalną maszyną, która ogrzewa go gorącym powietrzem. Tylko wtedy popcorn jest taki suchy i sól się na nim w ogle nie trzyma.No, ale za to ma mniej kalorii niż tradycyjny.
  • awatar Lili :): Ciekawy post :D chociaż lepsze czyjeś chrupanie niż osoba kopiąca w krzesło z tyłu. Co do przekąsek to można wsiąść też zdrowe kanapki lub ciasteczka owsiane domowe :)
  • awatar Kari90: Ja przyznam lubię brać popcorn ale gdyby w barach kinowych serwowano zdrowe przekąski to zamieniłabym ten popcorn na nie :) A tak pozostaje nam samemu się zaopatrzyć :P
Pokaż wszystkie (4) ›
 

slimexistence
 
Hej witajcie co tam słychać u was? Nie było mnie dłuższy czas ale już się tłumaczę - po prostu wyjechałam na ferie szusować na nartach, także mamy już tydzień ferii za sobą , a ja nawet go nie poczułam, bo wyjazd minął mi jak pstryknięcie palcami. Powiem wam, że pojeździłam chociaż nie było za bardzo po czym. To nie do uwierzenia jakiego czasami ma się pecha! Jak tak to nie było śniegu, błoto wszędzie tylko na stokach no wiecie taki sztuczny jeszcze wyjeżdżony, więc mega ślisko, a co się z tym wiąże - niebezpiecznie. Sama zaliczyłam niezłą glebę. No i wczoraj rano powrót i oczywiście co? GÓRY ŚNIEGU. Ahh.. kiedy ja się przyzwyczaję? ;)

Mam dla was przepis na udoskonalony koktajl o którym kiedyś już pisałam. Jest bardzo prosty i pyszny, a dzięki dodatkowym składnikom bardziej hmm.. pożywny? W sumie to coś mi się kojarzy, że pisałam już posta z tym przepisem ale jakoś go tu nie widzę, więc jakby się okazało, że już go widzieliście to prosze o wybaczenie :3

Składniki:
Płatki owsiane – 1/4 szklanki
Jogurt naturalny – 1/2 szklanki
Banan – 1 średni
Mleko  – 1/2 szklanki
Miód – 1 łyżeczka
Cynamon – 1/4 łyżeczki

Wykonanie :
Włóż wszystkie składniki do blendera. Zmiksuj do uzyskania jednolitej masy.

Smacznego i miłej niedzieli :)
 

slimexistence
 
Witojcie kochaneczki :D
Haha nie wiem czemu tak zaczęłam.
No jakoś tak :)
Dzisiaj mam dla was przepis, który chciałam dodać wczoraj. Jest to przepis na niskokaloryczny deser, jest dość mocno słodki więc potrzebę na cukier zaspokaja, a dodatkowo naprawdę zdrowy i prosty!
No i chcę jeszcze tylko potwierdzić, że wczoraj ćwiczyłam. Z Mel B. Na fejsie jest jakieś takie "30 dniowe wyzwanie", więc dołączyłam do grupy i od wczoraj je robię ;P

Przepis na faszerowane jabłka!

<na 4 porcje>
Składniki:
- 2 jabłka
- 4 łyżeczki miodu
- 8 czubatych łyżeczek płatków owsianych
- cynamon
- owoce suszone, orzechy itp

Wykonanie:
Przetnij jabłka na połówki. Wytnij środki tak, żeby powstała „miska”.  Do każdej „miseczki” dodaj łyżeczkę miodu i 2 łyżeczki płatków owsianych. Całość posyp cynamonem. Piecz 20-25 minut w temperaturze 180 stopni.

Smacznego!

*Uwagi.
Powyższy przepis jest oryginalny i tak też zrobiłam. Wyszło dobre, bo ogólnie pieczone jabłka są dobre natomiast z płatkami owsianymi nic się nie stało i były jak zwykłe płatki. Zależy komu to smakuje dla mnie było ok, ale mojej mamie już płatki nie podeszły, bo nie lubi takich rzeczy dlatego może lepiej od razu zrobić taką mieszankę - coś jak farsz - płatków i miodu i pododawać do każdej miseczki ;)

Ten przepis jest świetną przekąską dla gości i deserem, jeśli już nie można wytrzymać bez słodyczy ale polecam go głównie ze względu na to, że świetnie oczyszcza jelita.
  • awatar Lubię To ^^: Mniammniusne. :) Zapraszam do mnie.
  • awatar santanaa: chyba ściągnęłam cię myślami, bo o coś takiego właśnie mi chodziła :)
Pokaż wszystkie (2) ›
 

slimexistence
 
Pierwsza sprawa - w poprzednim poście nie napisałam nic o moim celu. Celem nie tyle jest zrzucenie wagi co piękna, smukła sylwetka , a jak wiadomo mięśnie ważą więcej niż tłuszcz. Nie mniej jednak moim celem jest 58 kg ,które miałam przez bardzo długi czas i to była idealna waga dla mojego dobrego samopoczucia. Chcę ją z powrotem!
Kolejna rzecz to fakt ,że jest mi dość ciężko jeśli chodzi o jedzenie. Ogólnie jem bardzo mało słodyczy np. nie kupię sobie sama batona czy chipsów, nie jem praktycznie wcale mięsa i nie jem w ogóle białego pieczywa. Więc powinnam być slim, nie? Otóż, nie. Kiedyś faktycznie zmiana nawyków żywieniowych podziała i z jakiś 59 kg było nawet 57 kg ale organizm się przyzwyczaja więc teraz już chyba nie mam z czego rezygnować , a pozwolić też sobie za bardzo nie mogę , bo od razu BUM i waga w górę! Dlatego widząc jeden z wpisów Ewy Chodakowskiej na jej fb postanowiłam spróbować 21 DNI BEZ CIASTEK, CZEKOLADY,CIAST, CHIPSÓW, SŁODYCZY, CUKIERKÓW, FAST-FOODÓW I NAPOJÓW GAZOWANYCH. O, napoje gazowane i energetyki - kolejna rzecz ,których wgl nie spożywam. Tak więc wracając do tematu zaczęłam w zeszłą niedzielę czyli dziś jest 9 dzień.
I mówię od razu - nie udało mi się ;(
Ale nie poddaję się! Przez te 9 dni zjadłam: maciupeńkiego gryzka cukierka krówki, gryz ciastka czekoladowego, małe ciasteczko z orzechami wielkości korka, kawałek sernika na zimno, gofr z cukrem pudrem, płatki jaśki z nadzieniem <niestety bardzo kaloryczne ;(> , szklanka coli i trochę chipsów (niestety wiecie jak to jest na imprezie). Wydaje mi się ,że to nie jest jakiś ogrom ale i tak miało nie być nic. Mimo to postaram się każdy dzień utrzymać i za te 12 dni wymienić wam połowę mniej produktów albo wcale!
I przepis na dziś. Czekoladowa owsianka, sycąca i dość smaczna. Nie jestem dobrą kucharką właściwie mam do tego antytalent ale zrobiłam, było zjadliwe ,dlatego wiem że twoje może być dużo lepsze ;)
3 łyżki płatków owsianych.
3/4 szklanki mleka.
1 czubata łyżeczka kakao.
banan 1/2 średniego
1 łyżka suszonej żurawiny
1 łyżka posiekanych orzechów włoskich
szczypta cynamonu
szczypta imbiru

Płatki, kakao, cynamon i imbir wsypujemy do mleka i gotujemy 3 min ,a potem dodajemy resztę.
taki jest oryginalny przepis.
Ja nie dodałam żurawiny ,bo nie lubię suszonych owoców, orzechów nie miałam. Dodałam banana ale jego smak w ciepłym mleku mnie zemdlił więc nie polecam chyba ,że ktoś lubi.
Pokaż wszystkie (2) ›
 

mojegotowanie
 

DSC01627.bmp


Mój faworyt jeśli chodzi o zdrowe i dietetyczne dodatki do kanapek. Pysznie smakuje!
Podane składniki wystarczą na pół małej keksówki.

Składniki:
Marchewka
2 Cukinie
pół kilo piersi z kurczaka
jajko
cebula
oliwa z oliwek
kostka warzywna
cząber
gałka muszkatołowa
dwa ząbki czosnku
sól, pieprz
liść laurowy
bazylia

Piersi gotujemy z marchewką i kostką warzywną, razem z gałką muszkatołową i cząbrem. Obraną cukinię i cebulę pokrojoną w kostki dusimy do szklistości na oliwie z oliwek, studzimy.
Kiedy ugotowana pierś i cukinia ostygną należy je zmielić.

Wystudzone piersi i cukinie mielimy. Mieszamy z jajem bazylią (spora szczypta), solą, pieprzem, wyciśniętym czosnkiem i dużą szczyptą cząbru. Przekładamy do formy. Ja używam formy silikonowej, to pozwala na zrezygnowanie z tłuszczu do smarowania. Można też zwykłą formę wyłożyć papierem do pieczenia. Pieczemy około godziny w 180*.

Pycha!
 

mojegotowanie
 
1655904_742012515808753_1720907744_n.jpg



Składniki:

500g mąki pszennej razowej(ale można wymieszać też pełnoziarnistą i żytnią, ja tak zrobiłam tym razem)
300ml ciepłego mleka
3 łyżeczki suszonych drożdży[ja użyłam świeżych wg zamiennika jedna saszetka drożdży w proszku równa się 10 g drożdży
świeżych (7g suchych = 10g świeżych )]
50g miękkiego masła
1 1/2 łyżeczki soli
2 łyżeczki cukru( ja użyłam trzcinowego z melasą)
Ja dodałam jeszcze ziarna słonecznika(do ciasta) i pestki dyni(na wierzch do ozdoby).

Mąkę wymieszaj z drożdżami, solą i cukrem. Dodaj masło i połącz. Wlej ciepłe mleko i zagnieć na gładkie i elastyczne ciasto.
Przykryj ściereczką i Odstaw w ciepłe miejsce do podwojenia objętości.
Wyrośnięte ciasto podziel i uformuj bułki.
Przykryj ściereczką i odstaw na 30-60 minut do ponownego wyrośnięcia.
Piecz 20-25 minut w temperaturze 220 stopni.
W kombiwarze lub piekarniku z termoobiegiem należy trochę skrócić czas pieczenia, żeby zbyt mocno się nie przypiekły.
 

mojegotowanie
 
Makaron pełnoziarnisty sprawia, że danie jest syte, a duża ilość warzyw, że jest dietetycznie i zdrowo.


DSC01453.JPG




Składniki:
Marchewka, korzeń pietruszki, cukinia, papryka, dwa pomidory, pół pora, świeża bazylia, tymianek, papryka słodka w proszku, bazylia suszona, 2 owoce jałowca, sól, oliwa z oliwek, czosnek.



Dużą cebulę podduszam na odrobinie oliwy z oliwek, aż stanie się szklista. Następnie dodaję marchew w paseczki, pietruszkę w paseczki, por w plasterkach, paprykę w kostkę, cukinię obraną i pokrojoną w kostkę, pomidory(obrane ze skórki w kostkę). Przyprawiam do smaku bazylią, tymiankiem, słodką papryką, dwoma kulkami jałowca i solą oraz dwoma- trzema ząbkami czosnku, świeżą bazylią. Duszę, aż warzywa będą al. Dente.
Podaję z makaronem al. Dente.

Bon apetit!
 

mojegotowanie
 
Zdrowy i pyszny dodatek do kanapek, który można też jeść samodzielnie. Prawie w ogóle nie zawiera tłuszczu, za to wiele wartości odżywczych.

Składniki:
Pół kilo piersi z kurczaka
Dwie średnie marchewki
Dwie nieduże pietruszki lub jedna duża
Cebula
Biała część pora
Kilka pieczarek
Pół selera
3-4 ząbki czosnku
Liść laurowy
5 kulek ziela angielskiego
Zioła wg uznania( ja dodałam zioła prowansalskie, odrobinę bazylii i oregano)
Sól, pieprz, gałka muszkatołowa
2 jaja
P1030307.JPG

Przygotowanie:
Obrane i pokrojone na kawałki warzywa i pokrojone filety należy gotować z warzywami i przyprawami do miękkości warzyw.
P1030308.JPG

Ostudzone warzywa z kurczakiem i ząbki czosnku drobno mielimy.
P1030310.JPG

Prawie gotowy pasztet mieszamy z jajem,można dodać trochę bułki tartej, żeby był bardziej zwarty,  doprawiamy do smaku i układamy w keksówce.
P1030312.JPG

Pieczemy 1- 1,2 h w temperaturze 220*C aż pasztet nabierze ładnego koloru.

Najlepiej smakuje z razowym pieczywem, ogórkiem kiszonym, pomidorem czy sałatą.

P1030315.JPG
 

suelue
 
Co by tu w życiu robić... Kim być, jak żyć? Te i wiele innych nurtujących pytań chodzi mi po głowie, choć nie mam pojęcia dlaczego.

Znacie ilewazy.pl ? NIE?! Wchodzić, mierzyć, ważyć, czytać, inspirować się gotowymi posiłkami, ale to już! :) Uwielbiam tą stronę, bardzo pomaga w sumowaniu spożytych kalorii (kalkulator kalorii), ale równiez można sobie założyc dziennik i tam spisywac wszystko co się jadło. Strona jest naprawdę bezbłędna, a nowe 'ważenia' pojawiają się bardzo często.

Takim to też sposobem natrafiłam na mieszankę chińskich warzyw na patelnię i dacie wiarę, że mają one zaledwie 28kcal w 100g ?! Są naprawdę przepyszne.
Znalazłam w zamrażarce właśnie ok. 100gram tych warzyw, pomyślałam, że dobrze będą pasować do kurczaka curry, jednak nie był rozmrożony, a czas naglił, brzuch się domagał. :< Postanowiłam usmażyć te warzywa (28) z łyżką białego ryżu al dente (15) na suchej ceramicznej patelni, pod koniec dodałam dwa białka (2x17), przykryłam i voila! Pysznie, szybko i bardzo nisko-kalorycznie: 77kcal
Czy to Was przekonuje? Poniżej dodaję zdjęcie mojego obiadu/kolacji i kilka owocowych inspiracji. *,*
 

chude-przepisy
 
*Zielona herbata z cynamonem i imbirem*
Jeśli nie lubisz imbiru, nie musisz go dodawać. Herbata bez niego też jest pyszna.

*SKŁADNIKI:*
• zielona herbata, najlepiej w 'fusach'
• cynamon
• sok z cytryny
• opcjonalnie: imbir
• opcjonalnie: miód, cukier

Zaparzamy zieloną herbatę. Dodajemy do niej 1/2 łyżeczki cynamonu i kilka kropel soku z cytryny. Możemy tez dodać imbir - na koniuszku łyżeczki. (inaczej herbata będzie niedobra)

Herbata jest lepsza jeśli dodamy do niej łyżeczkę miodu/cukru.

Smacznego!
  • awatar dietoholiczka .: mmm brzmi faajnie :D ale jakoś w taką pogodę nie chce mi się pić, a tymbardziej gorącego xD ja muszę sobie przypomnienia na komórce ustawiać żeby iść się napić bo...ZAPOMINAM ŻE TRZEBA PIĆ! XD chuudego słońce :*
  • awatar być lekka jak piórko: brzmi pysznie :D nie wpadłabym na to, żeby do zielonej dodać cynamonu :D
  • awatar lareve: Mhhhhhm, uwielbiam Cię za te przepisy :*
Pokaż wszystkie (6) ›
 

chude-przepisy
 
*Tosty otrębowe - 2 sztuki*
Ten przepis jest przeze mnie lekko zmodyfikowany. Orginał znajdziecie na stronie: gotowanie.onet.pl/(…)tost-z-otreb-dieta-proteinowa.…

*SKŁADNIKI:*
• 3 łyżki otrąb pszennych
• 1 łyżka jogurtu naturalnego
• 1 jajko
• przyprawy (ja użyłam pieprzu i słodkiej papryki)
• opcjonalnie - do tostów można dodać pomidor, ogórek, szynkę itp. posiekane w kostkę

Otręby mieszamy z jogurtem i jajkiem. Dodajemy przyprawy i dodatki. Całą miksturę dajemy do sandwiczera na ok. 8-10 min. Tosty możemy podawać z keczupem (pycha!).

Z tego przepisu co ja robiłam wychodzi, że 2 tosty mają razem tylko *115 kcal*, czyli *1 tost = 57,5 kcal*.
Przepis ze strony ma trochę więcej kalorii, ze względu na otręby owsiane.

Smacznego!

ri.pinger.pl/(…)DSC_0327.JPG…
  • awatar Thin.ka ♥: czyyyżby ten jeden był nadgryziooony? xD haha, smaacznie wyglądają! <3 muszę zrobić! :d i taakie mało kaloryyczne! ooo bez sera? zamiana planów! zrobię je sobie na kolację zamiast mleka z cornflakesami! :D
  • awatar Samotna_w_tlumie: Wiem co zjem na śniadanko ; )
  • awatar być lekka jak piórko: a masz może pomysł czym zastąpić jogurt naturalny, bo go nienawidze i u mnie w domu sie go raaczej nie je? :)
Pokaż wszystkie (4) ›
 

chude-przepisy
 
*Kuleczki kakaowe z otrębów*
Bardzo możliwe, że niektórzy z Was znają podobny przepis na takowe kuleczki. Ja jednak ten bardziej popularny zmodyfikowałam...

*SKŁADNIKI:*
• 6 łyżek otrębów pszennych
• pół szklanki mleka (ja użyłam 2%, ale możecie użyć 1,5% lub inne)
• 2 łyżeczki kakao (użyłam tego z wiatraczkiem)
• pastylki słodzika / 1/2 łyżeczka cukru
• kilka kropel aromatu (użyłam migdałowego, ale dobrze sprawdzi się też aromat pomarańczowy)

Do mleka dodajemy kakao,cukier,aromat - mieszamy aż wszystkie składniki się rozpuszczą. Następnie miksturę wlewamy do większego garnka i dodajemy otręby. Gotujemy, co chwilę mieszając, do momentu aż otręby będą plastyczne i zrobi się z nich masa.
Gdy masa zrobi się letnia, formujemy kuleczki.
Możemy je zjeść na ciepło lub włożyć do lodówki.

Mi wyszło 26 kuleczek różnej wielkości. W sumie kaloryczność przepisu jaki podałam to *160 kcal*. Wychodzi więc, że *1 kuleczka = 6 kcal*.

Kaloryczność tą można dodatkowo zmniejszyć poprzez wykorzystanie mleka o mniejszej zawartości tłuszczu.
Można też wykorzystać inne otręby. Ja użyłam pszennych, bo mają najmniej kalorii i tylko takie posiadałam. :)

Smacznego!

ri.pinger.pl/(…)DSC_0317.JPG…
ri.pinger.pl/(…)DSC_0319.JPG…
ri.pinger.pl/(…)000756rr.JPG…
  • awatar skinny.pinky: oo prze musze to zjeść! ;O
  • awatar Thin.ka ♥: mmmm o mamo jak faaajnie wyglądają! wieem! zrooobię je jakoś w tym tygoodniu ^^ huhuhu :p
  • awatar Plan jest taki: super, będę musiała zrobić, a myślałaś żeby je upiec? ciekawe jak by smakowały. t
Pokaż wszystkie (7) ›
 

yserka
 
Cześć Wam :D

Wczoraj popołudniu na całe szczęście okazało się, że Mały nie ma białaczki :)!!! Wszystkim spadł kamień z serca i bardzo, bardzo się cieszyliśmy. Póki co, zostanie w łódzkim szpitalu, ponieważ muszą mu porobić jeszcze kilka badań. Ale na święta Maluszek będzie już z nami :) Ale jestem happy :P Dlatego też, fajnie się bawiliśmy wczoraj wieczorem z Moim na imprezie - bez stresów i nerwów. Ja osobiście nie lubię chodzić po klubach czy na dyskoteki (nie mój klimat), ale  to miejsce w którym byliśmy zaskoczyło mnie bardzo pozytywnie :) Muzyka mi odpowiadała, atmosfera była bardzo fajna, większość ludzi była starsza (+21), co mi się również podobało, przystawki, zakąski, desery były wyśmienite i co jakiś czas donosili darmowe drinki, które błyskawicznie się rozpływały w powietrzu hehe :P Ale załapałam się na jednego :D! Były różne pokazy, m.in.: capoeira, taniec latynoski, wyczyny barmańskie. Fajnie, fajnie, fajnie :)!

Jutro rano o 9:00 wyjazd do Łodzi w odwiedziny do Małego, a później może uda mi się wskoczyć do Manufaktury :P jutro ma tam RMF FM rozdawać choinki :D! To może się załapię :> (jest coś ciekawego do zobaczenia w Łodzi? Bo będę tam pierwszy raz ;) ). A wieczorem na „śledzika” z dziewczynami z pracy. Podejrzewam, że wypiję jedno piwko, może zjem jakąś sałatkę i dziękuję (przynajmniej jeśli chodzi o spożycie kalorii ;) ). I… to koniec planów na weekend :P W niedziele będziemy z Moim leżeć i wypoczywać w naszym gniazdku :)

Jestem ostatnio bardzo zainteresowana zdrową żywnością, i szukam w Internecie czy w książkach przepisów, na niskokaloryczne, zdrowe przekąski czy dania, na które każdy może sobie pozwolić :D A tu kilka z nich :) :

*Przykładowe, zdrowe przekąski:*
- chudy, żółty lub biały ser, odrobina masła orzechowego, owoce lub warzywa w połączeniu z pełnoziarnistym krakersem.
- plastry indyka z obniżonej zawartości tłuszczu, ser i musztarda i kilka marchewek
- płatki owsiane + orzechy, posypane odrobiną cynamonu
- zupy w puszkach (te o niższych sodu)
- jogurt beztłuszczowy szczycie z musli lub precle
- batony Granola (wybrać te, które są bogate w błonnik i mają mniej cukru)
- Hummus z pełnoziarnistymi krakersami lub chlebkiem pita + pocięte warzywa
- tuńczyk lub łosoś z pełnoziarnistymi krakersami
- kilka jaj na twardo i tosty pełnoziarniste
- chudy lub beztłuszczowy serek wiejski z plastrem ananasa lub ogórka


*Niektóre, smaczne i zdrowe kombinacje owoców na koktajle:*

- Truskawki, banan
- Jabłko, brzoskwinia, banan
- Ananas, borówki, banany
- Mango, jagoda, banan
- Malina, jabłko, banan
- Kiwi, banana, truskawki
- Truskawki, mango, bananów

Kombinacje koktajli są nieskończone. Zależy od tego co masz pod ręką i na co masz ochotę :) Możesz wykorzystywać owocowe mieszanki, które są zamrożone lub owoce świeże.
smoothie3-e1299862848878.jpg


*Bananowe lody własnej roboty*

Przepis podany jest w obrazku w poprzednim poście, ale napiszę go po polsku jeszcze raz tu :)

“Umieść pokrojonego, zamrożonego banana w blenderze. Zmiksuj go na gładką, kremową masę. Upewnij się, że wszystko zostało dokładnie rozdrobione(być może trzeba będzie dodać trochę wody, ale tylko dodać niewielką ilość). Po wymieszaniu, chwyć łyżkę i możesz wcinać! Jest to takie proste :) Możesz dodać kawałki czekolady, orzechy, rodzynki, lub polać polewą! Można także dodać inne owoce, ale same banany są najlepsze, ponieważ są kremowe i nie są tak wodniste jak niektóre owoce.”


banana-ice-cream-300x224.jpg


*Owocowe lody na patyku*

Do ich zrobienia, możesz kupić specjalne formy do takich lodów, lecz jeśli ich nie masz, można użyć foremek na kostki lodu (ale będzie to wersja mini), albo użyć plastikowych kubków. Potrzebne też będą patyczki, które zanurzymy w lodach.

Będziemy używać naturalnych owoców. Wiele przepisów każe używać soku owocowego, ale mogą być one przetwarzane, pasteryzowane i zawierać dodatkowy cukier, a nawet konserwanty i barwniki spożywcze.A szkoda, bo są zupełnie tam niepotrzebne.

Wrzuć ulubione owoce do blendera. Nie trzeba ich używać dużo. Może być np.: 1/2 kubka mango i 1/2 kubka jagód i odrobinę mrożonych kawałków banana lub innego rodzaju owoców czy jagód.

Do mieszkanki można dodać trochę wody. Konsystencja może być cieńsza niż pudding. Jeśli chcesz, możesz również dodać nieco naturalnego słodzika czy miodu. Wierzę, że owoce same w sobie są już wystarczająco słodkie, jednak smak malin lub innych owoców, może być nieco cierpki, więc możesz dodać słodzik.

Dodaj tę mieszaninę do formy i wsadź do niego patyczek. Zrób miejsce w zamrażarce i zamróź je! To jest to! Mniam!Świetny deser na lato.
fresh-fruit-popsicles-240x300.jpg


*Greckie mini muffinki*

Składniki

- 2 łyżki oliwy z oliwek
- 2/3 szklanki drobno posiekanej cebuli
- 2/3 szklanki drobno pokrojonej czerwonej papryki
- 1/3 szklanki pełnoziarnistej mąki
- 1/3 szklanki zwykłej mąki
- 2 łyżeczki proszku do pieczenia
- 1 i 1/2 łyżeczki posiekanego świeżego oregano lub 1/2 łyżeczki suszonego
- 1 łyżeczka cukru
- 1/4 łyżeczki czosnku w proszku
- 1/4 łyżeczki soli
- 1/3 szklanki mleka o niskiej zawartości tłuszczu
- 1/3 szklanki rozdrobnionego sera feta
- 1 duże jajko, dobrze ubite
- 2 łyżki koncentratu pomidorowego
- 2 łyżki pokrojonych oliwek

Wykonanie:

Rozgrzać olej na dużej patelni na średnim ogniu. Dodaj cebulę i paprykę, smaż, często mieszając, aż cebula zmięknie(około 5 minut). Przelać do dużej miski i ostudzić przez 10 minut.

Tymczasem rozgrzać piekarnik do 200°C.Blaszkę na muffinki pokryj tłuszczem.

Wymieszaj w misce pełnoziarnistą i zwykłą mąkę, proszek do pieczenia, oregano, cukier, czosnek w proszku i sól.

Wymieszać mleko, fetę, jajko, koncentrat pomidorowy i oliwki i dodać do mieszaniny z cebuli. Do suchych składników, dodać mokre i mieszaj, aż się połączą. Wypełnij przygotowaną blachę muffinkową w dwóch trzecich wysokości.

Piecz babeczki aż będą lekko rumiane, czyli 13 do 15 minut. Podawać ciepłe lub w temperaturze pokojowej.

Wartość odżywcza(w porcji):

*kalorie: 39*
Tłuszcz: 2g
Tłuszcze nasycone: 1 g
11mg cholesterolu
106mg sodu
Razem Węglowodany: 4g
białko 1g
wapń 0
mini-greek-pizza-muffins-xl.jpg


*Serowy popcorn*

Składniki:

4 szklanki uprażonego popcornu
1/2 szklanki świeżo startego parmezanu
Cayenne pieprz do smaku

Wykonanie:
Pokryj popcorn parmezanem i cayenne do smaku.


Wartość odżywcza(w porcji):

*kalorie: 75*
Tłuszcz: 3g
Tłuszcze nasycone: 2g
7 mg cholesterolu
153mg sodu
Wszystkie węglowodany: 7g
Błonnik 1 g
5g białka
wapń - 0
cheesy-popcorn-ew-xl.jpg


*Banany w czekoladzie*

Składniki:

- 4 duże dojrzałe banany, obrane i pokrojone pół
- 3/4 szklanki stopionej w kąpieli wodnej gorzkiej czekolady
- 1/4 szklanki wiórek kokosowych

Wykonanie:

Ułóż owoce na papierze do pieczenia, na blaszce.
Włóż patyczki w koniec każdego banana. Pokryj każdy kawałek banana z roztopioną czekoladą za pomocą pędzelka i posyp wiórkami.

Wartość odżywcza(w porcji):

kalorie: 100
Tłuszcz: 4 g
Tłuszcze nasycone: 3g
7 mg sodu
cukry -
białko 1g
wapń -
frozen-chocolate-covered-bananas-xl.JPG


*Mini marchewki z sezamem*

Składniki:

- 2 szklanki ugotowanych mini marchewek
- 1 łyżka stołowa prażonego sezamu
- odrobina suszonego tymianku, soli lub innych przypraw

Przygotowanie:

Pokryj marchewkę sezamem, tymiankiem i solą w małej misce i wcinaj!
sesame-carrots-ew0710-xl.jpg


I na razie tyle wystarczy :) Z chęcią zrobię coś z  tego sama :D! A Wy? Skusicie się :)?
  • awatar readytochange: przede wszystkim dzieki za przepisy na lody - z pewnoscia wyprobuje i napisze czy mi wyszly;)
  • awatar PSKawaii: To dobra wiadomość. :)
  • awatar Luśka*: zrobiłam się głodna.. ;D
Pokaż wszystkie (7) ›
 

 

Kategorie blogów