Wpisy oznaczone tagiem "nowe życie" (86)  

ambitnaelena
 
AmbitnaElena: Hej, mój pierwszy dzień.
Przegrupowałam sobie cele, zrobiłam korektę tego jak podejść do życia i mój priorytet na najbliższe 4 miesiące to schudnąć.
Dlaczego taki płytki cel? Bo to mnie dręczy od kilku lat i dopóki nie uporam się z tym, by czuć się dobrze sama ze sobą, to nic więcej w swoim życiu nie zrobię.
Day 1.
76,5 kg
IF 18/6
+ zdrowe jedzenie
+ kilka razy w tygodniu długie spacery/marsze z czasem biegi (jak wyzdrowieję).

Pozdrawiam
  • awatar Kaskako: Zaczynam dziś, a raczej zaczęłam, też będę opisywać swoją drogę do zgrabnej sylwetki, motywujmy się wzajemnie! Powodzenia!
Pokaż wszystkie (1) ›
 

moreandmore1
 
Wpis tylko dla znajomych
BezCukruuu:

Wpis tylko dla znajomych

 

moreandmore1
 
Wpis tylko dla znajomych
BezCukruuu:

Wpis tylko dla znajomych

 

moreandmore1
 
Wpis tylko dla znajomych
BezCukruuu:

Wpis tylko dla znajomych

 

naswoim
 
Zagubiona mama: Jest tak dobrze. Do niczego sie nie spieszę, jest idelanie.
Wstajemy ok 8:30 , Lenka chodzi spac ok 20:30. Porannki są leniwe, jemy śniadanko, pijemy kakao lub herbatę. Idziemy na spacer lub w konkretne miejsce, gotujemy obiad, idziemy na zakupy. Układamy puzzle, lepiemy z ciastoliny, gramy, tanczymy, uczymy się, śmiejemy i jesteśmy szczęsliwi.
Nigdzie się nam nie spieszy, jest tak fajnie i spokojnie, na luzie, bez spinania się . Lubie to i to bardzo :)
 

babyperfect
 
Cześć kociaki :)

Jak wspominałam w ostatniej notce , coś o mojej zmianie także dzisiaj poznacie o co mi głównie chodzi.
Jestem bardzo podekscytowana ...czuje , że to się uda i wszystko wyjdzie kociaki .
A więc przed rozpoczęciem rozpoczynającej się zmiany , trzeba sobie zadać pytanie :
Jak chce wyglądać po mojej metamorfozie ? I teraz wam to wszystko opisze .

Dziewczyna brunetka o pięknych zielonych oczach z czerwonymi ustami i ogólnie mocnym makijażem.
Ważąca 50 kg i utrzymująca tą wage , przy czym mająca duży tyłek .Włosy ścięte do ramion , ładnie pocieniowane ,
tak by można było przewracać je na różne strony .Jej styl ubierania się jest bardzo seksowny i kobiecy .
Najczęściej wybierająca kolor czarny , ubrania dopasowane .Styl taki sportowo -elegancki .
Mająca pieska ( jeszcze nie wiem jakiej rasy). Mająca wykształcenie : Kosmetyczka , Wizażystka ,
Krawcowa i Stylistka do tego mająca kurs z języka angielskiego.Chodząca regularnie na siłownie , gdzie
pozna swojego przyszłego męża i żyła z nim dłuuugo i szczęśliwie .Z pasji będzie zajmować się swoim blogiem ,
gdzie będzie umieszczać będzie posty ze strojami i różne inspiracje , będzie też miksować piosenki , czytać dużo książek i może
spróbuje swoich sił w foto modelingu , jak się nie uda to nic .I ogólnie żeby była miła , lekko wredna , ambitna , mająca w dupie
czyjąś opinie prócz tych najważniejszych osób , żeby każdego dnia wyglądała pięknie i żeby każdy jej dzień był spełniony .

To wszystko co wypisałam ...tak chce wyglądać , taka być , tak ma wyglądać moje życie .I do tego będę dążyć .

Koniec z wygłupianiem się i tak dalej .Czas się wsiąść w garść i pokazać , że bycie swoją idealną wersją jest najlepszą rzeczą na
świecie .Pozdrawiam was kociaki , wszystko będę wam relacjonować i czasem pojawią się moje zdjęcia .Także buziaki , miłego dnia :*

Dodatkowo chce stworzyć własną estetyka , a nie taka mieszanina wszystkiego :P

tumblr_oc5a3k8fBn1vayf5lo1_1280.jpg
  • awatar Chrysalis ♕: Podoba mi się taka wizualizacja, wszystko pięknie, przejrzyście opisane (tylko nie wiem po co mocny makijaż :P). Wiesz czego chcesz, dziewczyno, teraz tylko musisz do tego dążyć :D Powodzenia życzę! :*
Pokaż wszystkie (1) ›
 

newhappylife
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

naswoim
 
Zagubiona mama: Mam tyle sił, energii, chęci do życia i zmieniania tego co jest w kolo mnie ,że aż sie boję. Zmiany już się zaczeły. Wyrzucamy rzeczy z domu, bez sentymentów, bez płaczów i lamentów nad setną pierdółką, miseczką ,kubeczkiem,bluzką itp.
Mam już pare rzeczy do sprzedania.
Pokój Lenusi w połowie gotowy, musimy jeszcze wywieźć stare łóżeczko i będzie można zakończyć metamorfozę :) Lenusia szczesliwa i zadowolona z łóżeczka.
  • awatar Rudy Anioł: Supwr pochwał się jak tam dzialasz
  • awatar Szataniolek: No i super, ja chęci też mam wielkie takie porządki przeprowadzić, tylko do działania przejść nie mogę.
  • awatar Zagubiona mama: @Szataniolek: no ja też zawsze chęci były ,a działania brak. Tym razem jednak postanowiłam ,że koniec obijania sie i obiecywania sobie i wzięłam się za robotę i nie ma wymówki ;)
Pokaż wszystkie (3) ›
 

xxigaxx
 
Wakacje, upragniony przez wszystkich czas. Niestety kiedyś będą musiały się skończyć. Dużo osób zaczyna teraz nową szkołę. Jedni się cieszą, inni nie bardzo. W nowej szkole ma się czystą kartkę. Tylko od nas zależy co się na niej znajdzie. Możecie na niej pisać, malować. Użyć spokojnych barw i być w szkole szarą myszką albo zaszaleć i podpaść wszystkim nauczycielom po kolei. Trochę dziwne te moje przenośnie, ale cóż mam taki styl pisania. W każdym razie moją radę jest to by nie bać się nowej szkoły. Wiem, że trzeba szukać sobie nowych przyjaciół i poznawać nauczycieli, ale to nie jest takie trudne jak się wydaje. W pierwszy dzień szkoły pokaż się z jak najlepszej strony zarówno przed nauczycielami jak i nowymi koleżankami i kolegami:
1. Zabierz do szkoły dobry humor. Uwierz mi, że smutna mina tylko odstrasza.
2. Wyglądaj estetycznie. Nie chodzi tutaj o markowe ciuchy i noszenie "pieniędzy", ale o niepogniecione ubranie, ładne uczesanie. Chyba każdy wie jak wyglądać ładnie.
3. Nie udawaj kogoś kim nie jesteś. Nie próbuj wpasować się w tłum. Każdy jest wyjątkowy na swój sposób.
4. Nie ziej smoczym oddechem. Chyba nic nie odstrasza mnie tak bardzo od rozmowy jak nieumyte zęby. To jest niby takie banalne, a jednak dużo osób o tym zapomina.
blog.jpg
  • awatar ♥Szkielet♥: W tym roku po wakacjach idę do gimnazjum. Boję się jak mnie tam zaakceptują i czy dam radę z nauką, bo dojdzie wiele nowych przedmiotów. Te rady są bardzo dobre.
Pokaż wszystkie (1) ›
 

bydziuniaxd
 
ByDziunia xD: Hej
Tu najnowsza piosenka Tini:



              .Prosze o komentarze i obserwacje.
 

dysydentka
 
All_about_independence: Każdy przedstawiciel ludzkiego gatunku ma swój własny styl. Szeroko pojęty. Nawet jeśli uważa, że tak nie jest. Ten właśnie element jego osobowości: gust - najlepiej informuje z kim się ma do czynienia. To, co lubi czytać, jak pisze, czym się martwi, kogo nazywa przyjacielem , co trzyma w swojej szafie i jak macha rękami. Najlepiej byłoby zatem patrzeć. Tylko patrzeć. Żeby obraz interesującego osobnika nie był zabużany jego własnym obrazem siebie, który tworzy obserwatorowi, mówiąc. Niech zatem mówi człowiek samym milczeniem. Pieniądze wydane na ten piękny płaszcz nie pójdą wtedy na marne. I niech doceniona zostanie cisza. Prawdziwa, okruszona słowami, których nikt nie miał przeczytać. Bo teraz nadszedł czas znać drugiego człowieka. By więcej się nie mylić. To serce zostanie całe, wystarczy mu blizn. Nici, plastry, czy woda utleniona zostaną tu, gdy pakowana będzie cisza i okulary.
70778_zlamane_serce_milosc.jpg
 

dysydentka
 
All_about_independence: Świadoma decyzja wcale nie musi być łatwa. Za to może i często bywa mocno opłakana. Co zatem zrobić, by uczucia zrozumiały jak bardzo niesłusznie są żywione? I w jaki sposób zakomunikować im, że byłoby miło, a nawet właściwie, gdyby zdecydowały przyjąć wyższość rozumu? Nikt nie zna odpowiedzi na te pytania. Być może tak jest lepiej. W końcu to uczucia różnią ludzi od maszyn, ale również one niejednokrotnie mocno dewastują życie właściciela. Więc może pytanie zostało źle zadane. Jak znaleźć złoty środek i wyciszyć targające człowiekiem uczucia, gdy go blokują lub zwyczajnie niszczą od wewnątrz? Szukanie odpowiedzi staje się potrzebą. Jeżeli chce się budować nowe trzeba też poszukiwać odpowiedzi na pytania, które wcześniej tylko padały, w trakcie wewnętrznych dyskusji. Nie można tworzyć na niepewności, albo udawanej nieświadomości, czy też lęku. Człowiek uwielbia oszukiwać najdroższą mu osobę, jego samego. Solidnym fundamentem może być tylko pełna samoświadomość i potrzeba bycia lepszym, dla siebie.
 

dysydentka
 
All_about_independence: Tym razem nie będzie uciekania. Ani palenia mostów. Zamiast tego będzie świadoma decyzja, dojrzałość i samorealizacja. Będzie zero. Ciężko opuścić życie, które się kocha. Chociaż, czy gdyby miłość była prawdziwa, jedyną słuszną decyzją byłoby je zostawić? A może chodzi o to, że kocha się je takie jakie jest, ale już nie takie, jakie może być za parę dni. Wszystko idzie do przodu, a każda mała zmiana niesie ryzyko niezaaklimatyzowania, zabicia miłości. Może właśnie już się nie chce żyć w strachu, że przestanie być osobiste, idealne i szczęśliwe. Dlatego szuka się ratunku. Wolnej przestrzeni, gdzie można budować. Nowe życie bez przeszłości, tylko z dobrymi wspomnieniami. Za to pełne marzeń, marzeń o tym, by było jeszcze lepiej niż jest.
 

aptaun
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga
.Coffee:

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

grubydietetyk
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

carmine
 
schweigen: Mam już tego wszystkiego dość.. w taki sposób, jak do tej pory nigdy nie uda mi się ogarnąć, nie uda mi się zgubić tyle, ile chcę. Może nie jem dużo, ale czuję ciągłe wyrzuty sumienia. Każdy kęs, każda kaloria.. przeraża mnie to. Ciągle odnoszę wrażenie, że tyję, choć w rzeczywistości tak nie jest. Mam jakąś paranoję.;x
Ale patrząc na to, ile mam czasu, bo chcę ważyć 44kg(albo nawet i mniej) do września.. może to wywołuje u mnie takie dziwne odczucia? Nie wiem. Nic już nie wiem.. Oprócz jednego: czas zacząć głodówkę, pierwszą w życiu prawdziwą głodówkę. Mam dzisiaj wolne od pracy, czas to wykorzystać.. Nie wiem czy wytrzymam, nie wiem jak to będzie.. Ale mam nadzieję, że dam radę i wieczorem będę mogła się wam tym pochwalić. I że dostanę od was tutaj jakieś ciekawe rady do tej pory.;> Z reguły pierwszy dzień, nieważne czego, zawsze najgorszy, najtrudniejszy, więc spodziewam się, że i z tym tak będzie. Ale nie zamierzam się poddawać, bo ciężko. Zawsze kiedy jest ciężko, potem jest pięknie. I tego się trzymam.
2da649a3b78f0621e80cece.jpeg

4a4cecbb0005c5134cf55e20.jpg

Miłego dnia, chudzinki!<3
  • awatar riveer_sidee: Czas zacząć głodówkę? No cóż widzę ,że rozpoczyna się selekcja naturalna. Pozdrawiam!
  • awatar G.N.Luduk: Powodzenia , ja też mam zamiar w najbliższych dniach mieć pierwszą głodówkę
  • awatar Lalka Zombie: daruj głodówkę. jedz maleńko ale regularnie no i dużo pij. nie spiesz się z utrata wagi, bo bedziesz miała efekt jojo. Lepiej powoli acz stabilnie! :D
Pokaż wszystkie (7) ›
 

carmine
 
schweigen: Witajcie, kruszynki!
Jak tam u was dzisiaj? Chwalcie się!
Ja osobiście mam już dość dzisiejszego dnia.. od rana do południa jeździłam i załatwiałam papiery do akademika, by potem je zawieźć. Nawet kąpiel w zimnej wodzie nie pomogła.. mam dość tego gorąca.;x I jeszcze na noc do pracy.. mam nadzieję, że będzie znośnie, a nie tak jak ostatnio z 'włączoną klimatyzacją' 40 stopni.oO Przy pracy fizycznej w takich warunkach ciężko wyrobić, niestety.;c
A teraz czas na najważniejsze..
> serek homogenizowany truskawkowy
> mały ziemniak z odrobiną sosu, kawałeczkiem gotowanego mięsa i mizeria
> małe jabłko
> kilka sztuk winogron
> duużo wody
> kawa, kawa z mlekiem

1.jpg

1c1f181e0018cf014f32e750.png


Porobiłam też trochę brzuszków, podnoszeń nóg, unoszeń na rękach, ale nie liczyłam ile, więc nie jestem w stanie stwierdzić. Od jutra jednak zamierzam ćwiczyć więcej. Muszę się znów przyzwyczaić do wysiłku, wyjdzie mi to na dobre.
Miłego wieczora, trzymajcie się!<3
Pokaż wszystkie (2) ›
 

carmine
 
Nie wiem, ile razy jeszcze stąd zniknę, ile razy jeszcze wrócę.. ale wiem jedno: nie poddam się nigdy więcej. Mam marzenia, mam motywację, mam siły - więc mam wszystko, czego potrzebuję. Wygram walkę z bulimią, będę się zdrowo odżywiać i ćwiczyć jak kiedyś. Może nie od razu, bo praca, która jest cholernie męcząca mi to utrudnia. Ale jeść na pewno będę zdrowo. I mało. Żeby niczego nie żałować. Tym razem dam radę. Jest we mnie siła, której wcześniej nie było. Mam nadzieję, że dam radę. Mam nadzieję, że ponownie znajdę tu wsparcie i jeszcze więcej motywacji.
=oiuyfghk.jpg

Od jutra zacznę zapisywać bilanse. Od jutra zaczynam nowe życie. Trzymajcie kciuki!
I wam też życzę powodzenia w dążeniu do perfekcji! Miłego wieczora, nocy, chudzinki!<3
  • awatar uunusuall: trzymam kciuki :)
  • awatar ◀Pućka ▶: Będzie dobrze ;) ja też tym razem się nie poddam
  • awatar Li.sa: Witamy ponownie! :) Masz w sobie dużo motywacji, oby tak dalej!
Pokaż wszystkie (3) ›
 

aptaun
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga
.Coffee:

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

fun-fashion
 
Wpis tylko dla znajomych

Wpis tylko dla znajomych

 

gwiazdowypyl
 
gwiazdowypył: Przecież to jest chore. Z ojcem nie da się normalnie żyć. Rozumiem że chce się wyspać do pracy na rano, ja też rano wstaje do pracy! ale żeby kurwa nie można było cokolwiek robić ? Też tu mieszkam ! Wszystko mu hałasuje. Nie można sobie nawet zrobić coś do jedzenie. Niedługo nie będę mógł się załatwić bo wyjdę z pokoju i że hałasuje.
Pamiętam ja raz wleciał do mnie do pokoju i powiedział że mam ściszyć muzykę. Co najlepsze, słuchałem jej na słuchawkach a każde nasze pokoje posiadają drzwi. To mnie rozpierdoliło najbardziej. Dziś zaczął napierdalać naczyniami bo coś mu było za głośno. Czy to jest normalne ? przecież to jest chore.
Mam nadzieje że po wakacjach uda mi się już wyprowadzić. Już szukam coś na drugi etat żeby jak najszybciej uzbierać pieniądze i jak najszybciej się wyprowadzić. Pewnie do innego miasta bo swojego też już mam dosyć.
 

czemu-nie
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

czemu-nie
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

czemu-nie
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

 

Kategorie blogów