Wpisy oznaczone tagiem "nowyrok" (153)  

bondzio22
 
No więc tak. Nadszedł ten nowy, lepszy rok.
A ja z nowym rokiem postanowiłem zostać wege. I nie, kurwa, nie ma tutaj jakiejś ideologii. Po prostu miałem kaprys by zostać wege,ale od początku!

Mam lat 25, mieszkam w południowej Polsce. Od roku jestem we wspaniałym związku (ale o tym to będzie osobny wpis). Kończę właśnie magisterkie studia dzienne i muszę przyznać, że przez tą całą naukę trochę się zapuściłem. Karnet na siłownię mam wykupiony,ale coś rzadko tam zaglądam, więc postanowiłem,że skoro to moje ostatnie miesiące studiowania to najwyższy czas zabrać się za swoje grube dupsko.

Postanowiłem zostać wege, bo miałem, kurwa, taki kaprys. Najlepsze jest to,że mój luby też uznał,że to ciekawy pomysł. Jak narazie jestem dosyć pozytywnie nastawiony do tego wszystkiego. Acha i żeby nie było - narazie tylko na miesiąc! - później się zobaczy!

Mam nadzieję,że będę tutaj pisał codziennie przemyślenia z mojego wspaniałego, superciekawego jak flaki życia! :D

Pozdro 900

#gej #vege #życiepożyciu #japierdole #nowyrok #nowyja
 

keylaa858
 
Wpis tylko dla znajomych
MakeUpYourLife:

Wpis tylko dla znajomych

 

xdpedia
 
www.xdpedia.com/(…)zyczenia_na_nadchodzacy_nowy_rok…
Na nadchodzący Nowy Rok przyjmij ode mnie serdeczne życzenia. Zdrowia, którego potrzebuje każdy z nas. Pogody ducha, która sprawia, że codzienność jest łatwiejsza. Miłości, bo dzięki niej człowiek rozkwita. Niech Nowy Rok składa się wyłącznie ze słonecznych i pogodnych dni a problemy i troski nas omijają.
 

ogrodzenia24
 
Z okazji nadchodzących Świąt Bożego Narodzenia
składamy Państwu serdeczne życzenia wszelkiej pomyślności, niepowtarzalnej atmosfery, ciepła oraz obfitości wszelkich dóbr.
Niech radość i pokój Świąt Bożego Narodzenia, poczucie prywatnego i zawodowego spełnienia towarzyszą Państwu przez cały Nowy Rok 2018.

2018.png
 

annakwiat
 
Wraz z Nowym Rokiem zmieniliśmy lokalizację!

Nasze biuro i sale szkoleniowe możecie Państwo teraz znaleźć na ul. Szafrana 5c/37 w Krakowie.

Osiedle Fi to miejsce, gdzie troska o środowisko, komfort życia oraz dbałość o najwyższą jakość idą w parze z wymiernymi korzyściami ekonomicznymi.

Więcej szczegółów: www.cognity.pl/nowa-lokalizacja,blog2,191.html


czas_na_zmiane_lokalizacja.jpg
 

slimexistence
 
Hm... od czego zacząć?
Nie było mnie tu wieki...
Ostatni wpis 154 dni temu, why?
Może po kolei.
Nie będę się rozwodzić nad szczegółami z życia, bo nie ma sensu, ale wiodło się fantastycznie właściwie nie ma na co narzekać, nie lubię tego.
Tylko sylwetka... bez zmian.
A raczej ze zmianami tylko na gorsze.
No niestety nie ma co się oszukiwać, true.
Pisanie bloga szło mi ciężko, a wręcz w ogóle tego zaprzestałam ponieważ nie mając dostępu do laptopa/komputera wszystko szło dwa razy trudniej. Zdjęcia nie chciały się dodawać, wpisy usuwały i tak dalej... odstraszające.
Teraz jednak mam na czym pisać, więc postanowiłam wrócić.
Ale powód jest jeszcze jeden. Właściwie trochę istotniejszy.
Tutaj czułam pewne wsparcie, czasami nawet jeden komentarz typu "Wierzę, uda ci się!" niesamowicie podtrzymywał na duchu i dawał kopa.
Dlatego tu jestem i w pewien sposób tak, faktycznie, zaczynam jakąś tam drogę od nowa, prawdopodobnie już po raz setny, ale opis, który ustawiłam na samym początku powstania bloga czyli cytuję "blog o nieumiejętnym odchudzaniu..." powinien mieć odzwierciedlenie w treści :)

Teraz wiem, że muszę stawiać sobie troszeczkę mniejsze cele i przechodzić przez nie jak przez etapy konkursu.
Konkursu do bycia Miss World oczywiście! :D
Nieee... tak naprawdę to do szczęścia. ;)

Dzisiaj postanowiłam nie jeść nic.
Wiem tak nie można, ale to swego rodzaju detox.
Niestety wczoraj wypiłam dużą ilość alkoholu i zjadłam tonę przekąsek (Tak, chipsów też. Wiem najgorzej)
Kaca nie mam jakby się ktoś martwił, ale nie chce tych kalorii jeszcze bardziej wypychać na zewnątrz, już i tak są bardzo widoczne.
Moim małym celem jest teraz brzuch - a dokładnie dwa tygodnie do studniówki!
Nie, nie mojej, ale idę z kimś. Koleżanka ma piękne sukienki, które niestety są za małe.
Znacie ten moment gdy lepiej byłoby nie dopiąć się w jakąś kieckę niż wcisnąć się na wdechu i potem zobaczyć swoje fałdy... a mogłoby być tak pięknie..

Ja już znam to uczucie, nie mniej jednak w sukienki się wcisnę tylko trzeba odrobinę tu i ówdzie wyszczuplić.
Dlatego dzisiaj na ładny początek będzie jakaś energetyczna Chodakowska np. killer.
Będę starała się wstawiać jadłospisy i bilanse często, ogólnie robić rozrachunki z dnia dla samej siebie.

Życzcie mi szczęścia, niedługo będzie pięknie!
  • awatar Noella: Powodzenia ☺ , tym razem musi się udać osiągnąć cel
  • awatar Chrysalis ♕: Cieszę się, że wróciłaś. ;) Podoba mi się ten wpis, jest jak najbardziej szczery i widać też entuzjazm. Mam nadzieję, że wszystko pójdzie po Twojej myśli. Powodzenia! :>
Pokaż wszystkie (2) ›
 

lalkazombie
 
Lalka Zombie: No 5 dni diety #NowyRok #NowaJa psu w dupę, bo panienka Ptaszka przyniosła multum słodyczy. Spróbujcie przejść obojętnie obok rurek cynamonowych ;>
Więc dziś na II śniadanie sobie zafundowałam to:
IMG01173.jpg

IMG01175.jpg

IMG01174.jpg


Chude mleko, jogurt naturalny, śliwka węgierka, porzeczka czerwona, orzeszki ziemne, chia
  • awatar Naomi ∞: Super wygląda. ❤
  • awatar JazuMST: Ja tam nic do starej Ciebie nie mam. No ale w chcianym ciele wolny duch.
  • awatar Anax: Musiało być pyszne *-* nowy rok jowa ja haha
Pokaż wszystkie (3) ›
 

jaramsierapem
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

more_love
 
More_Love:

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

walczacazesoba
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

 

Kategorie blogów