Wpisy oznaczone tagiem "o co chodzi" (200)  

jamniczek-pl
 
Mózg, po raz kolejny śniąc na jawie, pogubił się w przesyłaniu komunikatów i nadziałam się na słupek - bez skojarzeń proszę, bezwstydne bachory, następnie wykonałam  piruet w pozycji wagi i runęłam do przodu 87 centymetrów przed otwartymi drzwiami.

Wstałam, otrzepując się i brechtając.

autobus_w.jpg

Autobus Mercedes przez ulice mego miasta mknie.
  • awatar kruk55: śniegu też nie ma :(
  • awatar jamnick: @kruk55: wywinęłam kru... orła bez śniegu. Dobrze, że nie ma. Bo gdyby był bardzo możliwe, że w tamtym miejscu byłby lód. I mogłoby się skończyć czymś więcej, niż lekkim obiciem kolana.
  • awatar Szkotka: Lekko upokarzające ;) Ja kiedyś wlazłam na latarnię ;)
Pokaż wszystkie (6) ›
 

jamniczek-pl
 
Nie wiem, kiedy to się stało.

Miałam takie stany kiedyś, ale nie utrzymywały się długo. Teraz glizda się trzyma jak ratujący brzytwy.

No bardzo Was (nie) przepraszam za ilość wpisów.
Kto uniesie, ten uniesie* .

Napisała i wyjaśniła. Zawsze doceniam szczerość.
Nikt nie odpisał na moją wiadomość.

A propos pieprznięcia.
Usiadłam do pracy i po godzinie poczułam ból od miejsca, w którym szyja się mniej więcej zaczyna do miejsca około 30 centymetrów niżej.

Wstaję następnego dnia - no kuwa chodzić nie mogę z tym cholerstwem.

Zamiast ćpać jakieś tabletki czy smarować "cudem z apteki" (niech im pies mordę lizał) udałam się po gadzinie 16-stej na zakupy. Z plecakiem. W zapasie miałam torby wielokrotnego użycia.

No normalnie te ponad dziesięć kilogramów na plerach i nie tylko - to zrobiło "cudo". ( * odnośnie uniesienia.)

"It's nine o'clock
I'm getting tired
I'm sick of all my records
and the clothes I bought today

(Pytanie: )

Am I cracking up
or just getting older?"
- Noel Gallagher


 

jamniczek-pl
 
Nie wiem czy to kwestia wiecznej nadwrażliwości, przedwczesnej menopauzy czy cholera wie czego, ale tak mnie to wzrusza że nie mogę.




Śmieję się płacząc.

Bosz, co się ze mną dzieje. :}

PST Może egzystencja w kubku szklanym z precyzją dotykanym w cztery niewiarygodnie zachodzące na siebie struny linie niepapilarne z punktu widzenia horyzontalno-3D przestała mi nagle wystarczać?
Kto go tam wie.
 

jamniczek-pl
 
  • awatar jamnick: @Arizona999: @Arizona999: nie twierdzę, że nie... ;)
  • awatar magnolus: ... i ubranie pasujace do pogody:)
  • awatar jamnick: @magnolus: ba. Przewiewne. W sam raz na lato. I jeszcze piwko zimne bezalkoholowe przyniesie. Tak, że.
Pokaż wszystkie (5) ›
 

jamniczek-pl
 
  • awatar Yayko: @Arizona999: Też się nad tym zastanawiałam i wychodzi mi na to, że pokazują sposób ratowania osoby pomagającej topiącemu się (facet się trzyma kleszczowo 'ratującego' i uniemożliwia mu poruszanie się, więc do akcji wkracza superwoman i ratuje ich obu :))
  • awatar Yayko: @Arizona999: gdybyś był którymś z tych panów na obrazku, też byś ją nazwał bohaterką :) Zastanawia mnie dlaczego facet po prawej ma białą dłoń :D
  • awatar jamnick: @Yayko: "@Arizona999: gdybyś był którymś z tych panów na obrazku, też byś ją nazwał bohaterką :) Zastanawia mnie dlaczego facet po prawej ma białą dłoń :D" :D
Pokaż wszystkie (8) ›
 

jamniczek-pl
 
Jeżeli sprzedaje świeże pietruszki i jest spoko człowiekiem to nawet niech sobie paznokcie przekłuje.
freak1.jpg

freak2.jpg

freak3.jpg

freak4.jpg
  • awatar Hunter hope: ladny tato to spoko nawet kilak jak ktoś chce :P ale to to nie wiem to jest chore
  • awatar jamnick: @Hunter hope: Doszliśmy do porozumienia z moim umysłem: "Nie podoba ci się?" - "Niekiedy bardzo." - "Ale jeżeli człowiek jest dobrym człowiekiem...?" - "Czy taka osoba nie ma nasrane pod kopułą?" - "Tobie oceniać?" - "Nie, nie..." - "A zatem pozwól jej żyć, nie hejtować." - "Umysł, stary, trudna sprawa..." - "To już twój problem." Ostatnie zdjęcie mnie przeraża wyjątkowo. Zaraz za/po pierwszym. A jest ich, wiadomo, więcej. Ale to mnie *boli* . Estetycznie, fizycznie, wewnątrz umys...

    “Ty znowu o mnie?" - "Tak. Przecież jesteś wewnątrz, co ja mam zrobić, skoro mnie coś zniesmacza, uwiera?" - "Pomyśleć.”

    Siedzę, stoję, leżę i myślę.
Pokaż wszystkie (2) ›
 

jamniczek-pl
 
Nadążam, nadążam... chwila.

A gdyby tak powiedzieć: "Noga nie jest moim problemem".
Czy to znaczy, że jej nie mam?
Tak, wprost, świadomie, nie jak na peronie w ścisku.

Ból zatok nie jest moim problemem. Zapalenie zatok nie jest moim problemem.

Ale żeby zatoki nie były moim problemem?

Jamnik ma problem. Jakby nie miał problemów.
jamnik.jpg
 

jamniczek-pl
 
Jakoś tak w zeszłym roku byłam z kolejną wizytą u okulisty.

Po pierwszym razie mi pomógł (maść ze sterydami - to pomoc na krótką metę), no ale dawaj do tego samego.
Innego na NFZ w przychodni ni ma.

Obadał mnie z każdej strony oka lewego i prawego, napisał, co powinnam wykupić.
Wszystko na reckę.
Nie dostałam.

Pomijając to.

lekarze.jpg


Mówię temu Panu wyraźnie: ciężko mi się czyta coś, co jest napisane małą czcionką. Na opakowaniach czy to karmy dla psów czy kosmetyku itd. Puknąć w kolano - nie ten lekarz, puknąć w oko - serdecznie dziękuję, puknąć w sensie... ghm, tym bardziej serdecznie...

Pan lekarz okulista stwierdził, że po przebadaniu wzroku nie widzi potrzeby, żebym posiadała okulary do czytania.
Tam coś, że poprosiłam.
Nie może mi przepisać recki na takowe okulary.

Podkreślam: _nie może_.

Ale mnie oczy bolą, przybliżam, oddalam, wyglądam jakbym znalazła muchę w hIt-dogu, ale nie miała pewności czy to mucha czy kawałek prażonej cebuli.

tatuaz.jpg


Wczoraj chciałam przeczytać skład nowej karmy dla Libry.

Drobny druk w różnych językach świata. Przybliżam, oddalam, bliżej światła, półleżąc, mrużę oczy, wpatruję się, staję na głowie, staję na rzęsach.

Ja: - Mama, możesz na chwilę pożyczyć okulary?
(Mama zdejmuje.)
Ja: - O kurczę!
Mama: - Co jest?
J: - Widzę, co jest napisane.
(Siedziałam dobry kawałek od lampki.)
M: - I z takim światłem?
J: - Widzę!

Nic mnie nie bolało w oczach, w głowie.

Mama podeszła do szafki, podaje mi okulary:
- Spróbuj.
J: - No rewelka, wszystko rozczytuję!
M: - Serio?
J: - O proszę, ciekawy skład, nawet wydrążone jabłka są.
M: - Ty to widzisz?
J: - Doskonale, i nic mnie nie boli.

wcograja.jpg


Wizytę mam w marcu.

Nie wspomnę Panu doktorowi okuliście o okularach.

Niech mi fajny facet reckę przepisze i do *widzenia* .
 

jamniczek-pl
 
1. W willi Kardiashanów lekko odhaczył się dywan. Nie było awantury. Przytulaski.
Jak dobrze, wszystkim ulżyło. Zapewne później otworzyli jeden z licznych szampanów, które stały w lodówce tak dużej, że nie znalazłabym tam nic do zjedzenia bo bym się pogubiła.

2. "Ex na plaży", "Warsaw shore" (nazwałam to milusińsko "Warsaw whore" - tyczy to i babek i facetów).
whores.jpg

Przede wszystkim "kurwa" i "ja pierdolę" wstawiane gdzie się da, obowiązkowo. Upijanie się - oczywiście. Pieprzenie się na lewo i prawo. I z góry i z dołu.
Jedna, dwie osoby, które mają IQ przytomne. Specjalnie. Przecież nie można... stop. Żebym i ja się nie zagalopowała.

Pamiętacie Big Brothera? Przy tym to był pion, nie poziom! A seks? Wielkie łoł na cały kraj. A tam? To jak zjedzenie _ptysia_.
BBro.jpg

Gdybym nastawiła sobie MTV Polska na te programy i oglądała jeden po drugim przez miesiąc (powiedzmy 4 godziny dziennie) założę się, że bym poprosiła o kurwa 60 deka sera białego.

I to, kurna, idzie. Idzie. Ludzie, *młodzi* ludzie to oglądają. To jest jak koka. Wciąga.
  • awatar Makidu: Tesknie za czasami kiedy ramówka MTV była adekwatna do nazwy programu =.=
  • awatar jamnick: @Makidu: wyobraź sobie, że pomiędzy tymi... nie wiem jak nazwać to, co się dzieje, puścili Chylińską. Trafiło się ślepej kurze ziarno. A nie, wręcz odwrotnie: kura patr... Ech.
  • awatar Amelia Rejmi: nie oglądam takich szmatławisk:)
Pokaż wszystkie (4) ›
 

jamniczek-pl
 
Do tej pory brałam magnez produkowany przez firmę iks nazywający się ygrek. Jedna tabletka na dzień. I wszystko w porządku. Cena nie większa niż 20 złotych za opakowanie w którym jest 50 tabletek.  

Jasne, są lepsze i gorsze dni, ale organizm się trzymał.

I coś mnie, kurde, naszło.

Pytam się mojej eks-ulubionej farmaceutki o różnicę pomiędzy ygrek a Magne B6 (człowiek chodził na reklamę a jednak człowiek łyka [sic!]). Ten drugi to lek, nie suplement. Cena podobna. Dobra, bierę.

magne1.jpeg


W domu czytam: "Jak stosować (...)
Dorośli: 6 do 8 tabletek na dobę, w 2 lub 3 dawkach podzielonych (...)"

Pogrzało ich?!

Jako, że przegięli to i w sarkastycznym świecie - ale przenosząc na... wyobraźcie sobie świat, w którym człowiek człowieko... a, zapomniałam, przepraszam i Panie przodem (naprawdę puszczam Panie przodem, jakoś tak ten) - pozostając:
nieoszczedac.jpg


Tabletek jest tyle samo, ale skoro miałabym, powiedzmy, brać 8 dziennie... sami sobie policzcie, dobra z matmy nigdy nie byłam.

A jeżeli się pije piwo i inne substancje zawierające alkohol, stosuje się doustnie kawę, pali czy to "normalne" czy e-papierosy... Pogięło centralnie po całości.

Jak to powiedział Dawid Podsiadło na roastście Kuby Wojewódzkiego do jednego z członków (nie wiem, jakie mają ze sobą kontakty albo jeden wspólny, ale ten człowiek też mi jakoś nie leży. A nawet bardziej. Nie piszę o Dawidzie oczywiście ;> ) :

"Idź
pan
w
chuj."


I dodatkowo dziwnie się czuję po tym, eghm, "leku".

Jak?
Taka jakaś ospała jakaś.


PS




PS 2 Najbardziej wykwinty, najzabawniejszy, oscylujący między prawdą a (nie?)prawdą roast, który widziałam.
  • awatar Makidu: Dlatego najlepiej iść najpierw do lekarza i zbadać sobie poziom witamin, wtedy się okaże czy i jakie musisz brać i na jakiej zasadzie, tzn czy wystarczy suplement czy też wysokodawkowe innego typu by wyrównać braki.
  • awatar jamnick: @Makidu: to fakt. Podpisuję się obydwiema racicami jakom... jakiem? Byk. Ale ja leniwa jestem, wiesz? Jakom.. jak... szukam i... w każdym razie Byk. NIE, nie usprawiedliwiam się tym. Że zodiakalnym Bykiem jestem. Przecież to byłoby bez sensu. Wszystkie Byki mające te same cechy? To się nie trzyma kupy. Ale Byk Koń... :D
  • awatar Makidu: @jamnick: Bykoń :]
Pokaż wszystkie (8) ›
 

jamniczek-pl
 
Tada:
aoto.jpg

To miejsce wieje profeską. Czytanie ze zrozumieniem? Tu nawet nie ma mowy o pisaniu ze zrozumieniem. Ktoś domestosem nie czyścił, ale dolał go do herbatki.

"Czyszczenie dna klatki
Tę czynność należy wykonać przynajmniej raz w tygodniu, ale nie trzeba przy tym wymieniać ściółki.

“Ściółkę trzeba wymieniać na nową przynajmniej 1 raz w tygodniu.”


wortale.net/(…)masz-chomika-zadbaj-o-porzadek-w-kla…

Obrazek nie pojawił się przypadkowo, albowiem:
aoto2.jpg

Dobra herbacia. :}
Pokaż wszystkie (11) ›
 

 

Kategorie blogów