Wpisy oznaczone tagiem "o co chodzi" (206)  

jamniczek-pl
 
- Dzień dobry.
- Dzień dobry.
- Słyszałam, że podobno denaturat usuwa klej ze szkła, z okien?
- Podobno. [taki jego uśmieszek]
- Aha. A w jakich pojemnościach, w sensie w jakich...
- Półlitrowa butelka.
- Ile kosztuje?
- Pięć złotych.
- To poproszę.
- Pięć złotych.
- O, plastykowa, fajnie. W sumie to ja gustuję w piwie, ale... och, dosyć tych żartów, dziękuję, do widzenia.
- ()_() :}

Tak to mniej więcej wyglądało. :->
 

jamniczek-pl
 

“Moim szczególnym osiągnięciem jest opracowanie autorskiej, skutecznej *terapii homoseksualizmu* opartej na połączeniu terapii indywidualnej i rodzinnej. Takie połączenie umożliwia skorygowanie nieprawidłowych relacji w rodzinie, które mogły przyczynić się do powstania skłonności homoseksualnych u dorastającego dziecka. Terapia skłonności homoseksualnych jest możliwa szczególnie u ludzi młodych *do 27 roku życia* .”



Pani szczególnym osiągnięciem jest posiadanie bardzo unikalnego mózgu, w którym coś się Pani popierdoliło.

:)

psychologwarszawa.biz/biogram.html
  • awatar Makidu: Ugh Korygowanie nieprawidłowych relacji na skutek tego, że ktoś w niej jest homoseksualny i nie umie się z tym pogodzić, jeszcze bym zrozumiała, bo to potrzebne i pomocne, cała reszta to po prostu ugh
  • awatar jamnick: @Makidu: "ugh" - no, podpisuję się. A tak całkiem na poważnie: masz rację.
  • awatar aeran: Raz mi psychiatra powiedział, że "zdrowy, normalny dom nigdy nie wyprodukuje geja". To była pierwsza i ostatnia wizyta. Ludzie niby wysoce wykształceni, a i tak głupi.
Pokaż wszystkie (11) ›
 

sprzeczna17
 
ona92:

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

jamniczek-pl
 
Bardziej emocjonujące od oglądania wyżej wymienionego byłoby granie w bierki z samym sobą, zaś sceny seksu... Tu się obroni pornos kręcony dyszą od kuchenki gazowej w ciemnym pokoju i w całości pod kołdrą - tam przynajmniej jest jakiś gaz.


“Dramat filmowy/Romans”



Faktycznie, dramat. :=)


Dziękuję Wam, niedźwiedzie i susły! Dobrej soboty. :)


A!... przepraszam! Jest coś dobrego w tym filmie.
Muza.
Nie mylić z natchnieniem.
greya.jpg
 

agnessia
 
Nie ogarniam tego pingera -.-
Wstawiam wpis i wszystko ładnie pięknie, wchodzę za godzinę a wpisu nie ma!
Wstawiam więc go jeszcze raz i w ogóle nie chce im się on pokazać na głównej. O CO CHODZI!?
 

jamniczek-pl
 
Mózg, po raz kolejny śniąc na jawie, pogubił się w przesyłaniu komunikatów i nadziałam się na słupek - bez skojarzeń proszę, bezwstydne bachory, następnie wykonałam  piruet w pozycji wagi i runęłam do przodu 87 centymetrów przed otwartymi drzwiami.

Wstałam, otrzepując się i brechtając.

autobus_w.jpg

Autobus Mercedes przez ulice mego miasta mknie.
  • awatar kruk55: śniegu też nie ma :(
  • awatar jamnick: @kruk55: wywinęłam kru... orła bez śniegu. Dobrze, że nie ma. Bo gdyby był bardzo możliwe, że w tamtym miejscu byłby lód. I mogłoby się skończyć czymś więcej, niż lekkim obiciem kolana.
  • awatar Szkotka: Lekko upokarzające ;) Ja kiedyś wlazłam na latarnię ;)
Pokaż wszystkie (6) ›
 

jamniczek-pl
 
Nie wiem, kiedy to się stało.

Miałam takie stany kiedyś, ale nie utrzymywały się długo. Teraz glizda się trzyma jak ratujący brzytwy.

No bardzo Was (nie) przepraszam za ilość wpisów.
Kto uniesie, ten uniesie* .

Napisała i wyjaśniła. Zawsze doceniam szczerość.
Nikt nie odpisał na moją wiadomość.

A propos pieprznięcia.
Usiadłam do pracy i po godzinie poczułam ból od miejsca, w którym szyja się mniej więcej zaczyna do miejsca około 30 centymetrów niżej.

Wstaję następnego dnia - no kuwa chodzić nie mogę z tym cholerstwem.

Zamiast ćpać jakieś tabletki czy smarować "cudem z apteki" (niech im pies mordę lizał) udałam się po gadzinie 16-stej na zakupy. Z plecakiem. W zapasie miałam torby wielokrotnego użycia.

No normalnie te ponad dziesięć kilogramów na plerach i nie tylko - to zrobiło "cudo". ( * odnośnie uniesienia.)

"It's nine o'clock
I'm getting tired
I'm sick of all my records
and the clothes I bought today

(Pytanie: )

Am I cracking up
or just getting older?"
- Noel Gallagher


 

jamniczek-pl
 
Nie wiem czy to kwestia wiecznej nadwrażliwości, przedwczesnej menopauzy czy cholera wie czego, ale tak mnie to wzrusza że nie mogę.




Śmieję się płacząc.

Bosz, co się ze mną dzieje. :}

PST Może egzystencja w kubku szklanym z precyzją dotykanym w cztery niewiarygodnie zachodzące na siebie struny linie niepapilarne z punktu widzenia horyzontalno-3D przestała mi nagle wystarczać?
Kto go tam wie.
 

jamniczek-pl
 
  • awatar jamnick: @Arizona999: @Arizona999: nie twierdzę, że nie... ;)
  • awatar magnolus: ... i ubranie pasujace do pogody:)
  • awatar jamnick: @magnolus: ba. Przewiewne. W sam raz na lato. I jeszcze piwko zimne bezalkoholowe przyniesie. Tak, że.
Pokaż wszystkie (5) ›
 

jamniczek-pl
 
  • awatar Yayko: @Arizona999: Też się nad tym zastanawiałam i wychodzi mi na to, że pokazują sposób ratowania osoby pomagającej topiącemu się (facet się trzyma kleszczowo 'ratującego' i uniemożliwia mu poruszanie się, więc do akcji wkracza superwoman i ratuje ich obu :))
  • awatar Yayko: @Arizona999: gdybyś był którymś z tych panów na obrazku, też byś ją nazwał bohaterką :) Zastanawia mnie dlaczego facet po prawej ma białą dłoń :D
  • awatar jamnick: @Yayko: "@Arizona999: gdybyś był którymś z tych panów na obrazku, też byś ją nazwał bohaterką :) Zastanawia mnie dlaczego facet po prawej ma białą dłoń :D" :D
Pokaż wszystkie (8) ›
 

jamniczek-pl
 
Jeżeli sprzedaje świeże pietruszki i jest spoko człowiekiem to nawet niech sobie paznokcie przekłuje.
freak1.jpg

freak2.jpg

freak3.jpg

freak4.jpg
  • awatar Hunter hope: ladny tato to spoko nawet kilak jak ktoś chce :P ale to to nie wiem to jest chore
  • awatar jamnick: @Hunter hope: Doszliśmy do porozumienia z moim umysłem: "Nie podoba ci się?" - "Niekiedy bardzo." - "Ale jeżeli człowiek jest dobrym człowiekiem...?" - "Czy taka osoba nie ma nasrane pod kopułą?" - "Tobie oceniać?" - "Nie, nie..." - "A zatem pozwól jej żyć, nie hejtować." - "Umysł, stary, trudna sprawa..." - "To już twój problem." Ostatnie zdjęcie mnie przeraża wyjątkowo. Zaraz za/po pierwszym. A jest ich, wiadomo, więcej. Ale to mnie *boli* . Estetycznie, fizycznie, wewnątrz umys...

    “Ty znowu o mnie?" - "Tak. Przecież jesteś wewnątrz, co ja mam zrobić, skoro mnie coś zniesmacza, uwiera?" - "Pomyśleć.”

    Siedzę, stoję, leżę i myślę.
Pokaż wszystkie (2) ›
 

jamniczek-pl
 
Nadążam, nadążam... chwila.

A gdyby tak powiedzieć: "Noga nie jest moim problemem".
Czy to znaczy, że jej nie mam?
Tak, wprost, świadomie, nie jak na peronie w ścisku.

Ból zatok nie jest moim problemem. Zapalenie zatok nie jest moim problemem.

Ale żeby zatoki nie były moim problemem?

Jamnik ma problem. Jakby nie miał problemów.
jamnik.jpg
 

 

Kategorie blogów