Wpisy oznaczone tagiem "o miłości" (41)  

pattii84
 
Obrazek766a.jpg

“Już żałuję tamtych dni, w których pozwoliłam Ci mieć w opiece każdą z chwil, którą i tak zniszczyłeś mi...”

 

sprawaboga
 

“ Kto tedy wyzna, iż Jezus jest Synem Bożym, w tym mieszka Bóg a on w Bogu. A myśmy poznali i uwierzyli w miłość, którą Bóg ma do nas. Bóg jest miłością a kto mieszka w miłości, mieszka w Bogu a Bóg w nim. W tym miłość do nas doszła do doskonałości, że możemy mieć niezachwianą ufność w dzień sądu gdyż jaki On jest, tacy i my jesteśmy na tym świecie. W miłości nie ma bojaźni, wszak doskonała miłość usuwa bojaźń, gdyż bojaźń drży przed karą; kto się więc boi, nie jest doskonały w miłości. Miłujmy więc, gdyż On nas przedtem umiłował. Jeśli kto mówi: Miłuję Boga, a nienawidzi brata swego, kłamcą jest; albowiem kto nie miłuje brata swego, którego widzi, nie może miłować Boga, którego nie widzi. A to przykazanie mamy od Niego, aby ten, kto miłuje Boga, miłował i brata swego ”



I List Jana 4, 15-21.

Życzę wszystkim wiele Bożego błogosławieństwa. Pozdrawiam KEFAS <>< :)


images,..jpg
 

pattii84
 
Tworzę świat dookoła siebie. Od nowa, po kawałku. Od nowa nadaje mu sens i treść. Od nowa tworzę marzenia. Powoli, raz jeszcze uczę się zaczynać od nowa. Tym razem to dobry początek. Tym początkiem jest ON ♥
 

lolkukus
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

epartnerzy
 
"W pułapce" to prześmiewcza opowieść o polskich mieszkańcach dużych miast.

Przenikają się w niej losy starszego małżeństwa, niewidzącego świata poza serialami telewizyjnymi, pary obsesyjnie zabiegającej o dziecko, młodej kobiety, której nic nie jest w stanie odwieść od marzeń o karierze w show-biznesie, i jej męża, członka warszawskiego gangu. Jest tu też zaciekły wróg feministek, skrycie pożądający wyzwolonej paparazzy, która traktuje mężczyzn wyłącznie jako źródło zaspokojenia seksualnego.

Bohaterowie to sąsiedzi, szczerze się nie znoszący lub w najlepszym razie sobie obojętni. Pewnego dnia jednak w ich części klatki pojawia się nietypowy problem, który muszą razem rozwiązać.

Autorka bezlitośnie, z dużą dozą komizmu, obnaża ich nieufność, frustracje i nieumiejętność bądź niechęć nawiązywania kontaktów, nawet gdy żywią do siebie skryte uczucia. W pułapce bowiem to przede wszystkim powieść o miłości. Romantycznej, obsesyjnej, zaborczej, pełnej poświęcenia, wreszcie powszedniej.

Teraz można nabyć e-książkę w cenie 20% niższej – skorzystaj z okazji już teraz!

Promocja trwa od 25 - do 31 stycznia 2011 r. - sprawdź na stronie:
epartnerzy.com/okazja-dnia.xml

Poza promocją publikację znajdziesz na stronie:
epartnerzy.com/ebooki/w_pulapce_p13532.xml

W Salonie Cyfrowych Publikacji ePartnerzy.com - GWARANCJA 100% SATYSFAKCJI, a także gwarancja najniższej ceny ZAPEWNIONA!

******
Więcej publikacji pod adresem:
epartnerzy.com/
 

fidelity
 
Przemawiasz do mnie
dotykiem swojej dłoni
tak lekko
tak cicho
tak ciepło.

Tłumaczysz muśnięciem warg
na mojej szyi
jak kochasz
szanujesz
i pragniesz.

Zdejmujesz ze mnie
całą rzeczywistość
nieszczerość
obłudę
i kłamstwo.

I leżę przy Tobie okryta
jedynie Twoim ramieniem
i milczę
i pragnę
i płonę.

Nie mogę się już bronić
przed dialogiem naszych ciał
tak szczerym
gorącym
oddanym.
 

fidelity
 
Znów zawita wyczekiwana data
w umownym kalendarzu,
kiedy postawimy w kącie choinkę
pachnącą plastikową zielenią.

Czekoladowy Mikołaj przyniesie prezenty
wyprodukowane w Chinach,
karp genetycznie modyfikowany
zamerda radośnie ogonem.

A gdy pierwsza gwiazda zabłyśnie
na ciekłokrystalicznym ekranie
i zjemy kolację pełną konserwantów,
podróbkę tradycji pokażą nam w telewizji.

I tylko my - ludzie - aż do szpiku kości,
zapłoniemy w objęciach Prawdziwej Miłości.
  • awatar ksiaze_filozof: popieram...i ciesze sie,ze ktos widzi te sztucznosc, nawet jesli ona jest wyrazem tylko pewnej rzeczywistosci...
  • awatar 79 Smyk: ...bo cała reszta jest nie taka, jaka jest, a taka - jaką ja postrzegamy, czasem tworzymy Pięknieją wszystkie śmieszności widziane przez pryzmat miłości ;)
Pokaż wszystkie (2) ›
 

epartnerzy
 
Zmierzch jest pierwszą częścią bestsellerowego cyklu powieści Stephenie Meyer, przetłumaczonego na blisko 40 języków, którego sprzedaż przekroczyła 70 milionów egzemplarzy. Określany światowym fenomenem, stał się kultowy także w Polsce. Po sukcesie książki oraz jej ekranizacji nadszedł czas, by wsłuchać się w powieść w wydaniu dźwiękowym. Kilkanaście godzin nagrania pełnej wersji powieści, czytanej przez znaną aktorkę Annę Dereszowską przenosi nas do deszczowego Forks, gdzie zaczęła się historia miłości młodej kobiety i nieśmiertelnego wampira.


Wszystkie cztery tomy sagi (Zmierzch, Księżyc w nowiu, Zaćmienie i Przed świtem) znajdują się w pierwszej dziesiątce "Najlepszych książek dekady" według Amazon.com. Stephenie Meyer jest "Najlepiej sprzedającą się autorką" ostatniego dziesięciolecia zaraz po J.K Rowling.

Tylko teraz możesz zamówić ten międzynarodowy bestseller 20% taniej!

Promocja trwa od 12 - do 18 października 2010 r. - sprawdź na stronie:
epartnerzy.com/okazja-dnia.xml

Poza promocją publikację znajdziesz na stronie:
epartnerzy.com/(…)zmierzch_-_audiobook_p12814.xml…

**********
Salon Cyfrowych Publikacji ePartnerzy.com - zapewnia Ci GWARANCJĘ 100% SATYSFAKCJI, a także gwarancję najniższej ceny
 

epartnerzy
 
Zmierzch to porywająca opowieść o miłości, łącząca cechy horroru, romansu i powieści o dojrzewaniu. Jej bohaterka, siedemnastoletnia Isabella Swan, przeprowadza się do ponurego miasteczka w deszczowym stanie Washington, gdzie spotyka tajemniczego, niezwykle przystojnego Edwarda Cullena. Chłopak ma nadludzkie zdolności - nie można mu się oprzeć, ale i nie można go przejrzeć. Bella usiłuje poznać jego mroczne sekrety, nie zdaje sobie jednak sprawy, że naraża tym samym siebie i swoich najbliższych na niebezpieczeństwo. Już niedługo może nie być odwrotu...

Zmierzch jest pierwszą częścią bestsellerowego cyklu powieści Stephenie Meyer, przetłumaczonego na blisko 40 języków, którego sprzedaż przekroczyła 70 milionów egzemplarzy. Określany światowym fenomenem, stał się kultowy także w Polsce. Po sukcesie książki oraz jej ekranizacji nadszedł czas, by wsłuchać się w powieść w wydaniu dźwiękowym. Kilkanaście godzin nagrania pełnej wersji powieści, czytanej przez znaną aktorkę Annę Dereszowską przenosi nas do deszczowego Forks, gdzie zaczęła się historia miłości młodej kobiety i nieśmiertelnego wampira.

Lektor: Anna Dereszowska
Długość nagrania: 14:17:00

link do publikacji, darmowy fragment:
epartnerzy.com/(…)zmierzch_-_audiobook_p12814.xml…

**********
Salon Cyfrowych Publikacji ePartnerzy.com - zapewnia Ci GWARANCJĘ 100% SATYSFAKCJI, a także gwarancję najniższej ceny
 

epartnerzy
 
Dzieciństwo Johna Tyree nie należało do łatwych. Gdy okazało się, że świat nie stanie przed nim otworem, zaś szanse na uzyskanie wyższego wykształcenia są właściwie żadne, swoją przyszłość zobaczył w szeregach armii Stanów Zjednoczonych. Już jako żołnierz, będąc na przepustce, spotyka przypadkiem piękną Savannah Lee Curtis, dziewczynę swoich marzeń, która studiując i pracując dla Habitat for Humanity, wraz z grupą studentów, w ramach akcji dobroczynnej, buduje domy dla ubogich...

Miłość, która łączy tych dwoje rozkwita nawet na przekór okolicznościom. Dziewczyna obiecuje czekać na ukochanego, póki nie minie okres jego służby. Wydarzenia z jedenastego września, które wstrząsnęły światem, wstrząsną również ich życiem. John musi wybrać między uczuciem do dziewczyny i wiernością ojczyźnie. Pewnego dnia otrzymuje pożegnalny list od Savannach, w którym dziewczyna informuje go, że zakochała się w kimś innym.

Gdy John wraca do domu, okazuje się, że miłość zmusi go do podjęcia najtrudniejszej decyzji w życiu.

Lektor: Grzegorz Mielczarek
Długość nagrania: 08:48:00


link do publikacji, darmowy fragment:
epartnerzy.com/(…)i_wciaz_ja_kocham___audiobook_p11…

********
Salon Cyfrowych Publikacji ePartnerzy.com - zapewnia Ci GWARANCJĘ 100% SATYSFAKCJI, a także gwarancję najniższej ceny
 

epartnerzy
 
Wczesnym latem 1892 roku w Japonii spadły obfitsze niż zwykle deszcze. Japończycy nazywają tę porę "deszczami śliwy", gdyż przychodzi ona, kiedy dojrzewające owoce zaczynają kusić nowymi doznaniami. Tak jak dziewczyna, która staje się kobietą. Dziewczyna taka jak ja. Odwieczna japońska tradycja związana z pięknem, erotyką i seksem skrywa wiele tajemnic, które poznać mogą tylko nieliczni. Dla cudzoziemców są one w ogóle niedostępne. Kiedy Amerykanin Edward Mallory w obawie przed zemstą groźnego japońskiego księcia Kira-samy musi ukryć piętnastoletnią córkę w Herbaciarni Drzewa Wspomnień, Kathlene wkracza niespodziewanie w zmysłowy świat gejsz. W czasie kolejnych lat w herbaciarni będącej ekskluzywnym klubem gejsz Kathlene uczy się sztuki uwodzenia i zaspokajania potrzeb mężczyzn. Przygotowuje się także do rytuału "sprzedaży wiosny", czyli utraty dziewictwa. Mężczyzną gotowym zapłacić za ten zaszczyt jest bogaty baron Tonda-sama, będący na usługach księcia Kira-samy. Baron podejrzewa, że piękna kandydatka na gejszę jest dziewczyną, której na zlecenie księcia od trzech lat poszukuje. Kathlene skrycie pragnie innego mężczyzny, wie jednak, że baronowi nie wolno się sprzeciwić. Gdyby się na to odważyła, ściągnęłaby śmiertelne niebezpieczeństwo zarówno na dom gejsz, jak i na siebie samą...

Seria: New York Times Bestselling Authors, Bestsellery New York Timesa

link do publikacji:
epartnerzy.com/(…)blond_gejsza___ebook_p12201.xml…

********
Salon Cyfrowych Publikacji ePartnerzy.com - zapewnia Ci GWARANCJĘ 100% SATYSFAKCJI, a także gwarancję najniższej ceny
 

epartnerzy
 
„Romans wszech czasów” ukazał się w roku 1975, od razu zresztą zaskarbiając sobie entuzjazm pań chętnych, by je dotykał jakiś nieziemskiej urody zaklinacz kobiet; ale i innych osób spragnionych wielkiej miłości. Do dziś zresztą wywołuje entuzjastyczne westchnienia w niejednej romantycznie nadstawionej piersi, gotowej poddać się czarowi jakiegoś kolejnego Marka.


Powieść w roku 1979 została przykrojona na potrzeby widowiska telewizyjnego (w reżyserii J. Jastrzębskiej). O prawo do jej sfilmowania ubiegało się od bardzo dawna wielu producentów, a niedawno prawie już doszło do przeniesienia tekstu na ekran. Reżyserować miał, tak w każdym razie donosiła prasa, pan Olaf Lubaszenko, do obsady ról głównych potencjalny producent przewidywał Annę Przybylską oraz Michała Żebrowskiego. Zatem, obcując ze słuchowiskiem, napisanym w oparciu o ten utwór, mają Państwo do czynienia z adaptacją obarczoną już dość bogatą tradycją interpretacyjną.

Obsada: Arkadiusz Bazak, Kazimierz Kaczor, Danuta Stenka, Henryk Talar

Długość nagrania: 77 min.

Link do publikacji, darmowy fragment:
epartnerzy.com/(…)romans_wszechczasow_-_audiobook_p…

********
Salon Cyfrowych Publikacji ePartnerzy.com - zapewnia Ci GWARANCJĘ 100% SATYSFAKCJI, a także gwarancję najniższej ceny
 

epartnerzy
 
Jest rok 1919. W Kielcach przychodzi na świat dziewczynka. Roztargniona rodzina przez pięć lat nie może się zebrać, aby nadać jej imię. Mówią o niej „Lalka”, „Laleczka”, „Lalunia”. W końcu rodzice wywiązują się ze swojego obowiązku, jednak dziewczynka na zawsze już pozostaje Lalą. W powieści Jacka Dehnela imię bohaterki nabiera jednak dodatkowych znaczeń. Z jednej strony jest wyrazem czułości, jaką przez całe życie otaczana była przez bliskich, z drugiej zaś metaforą jej starczego bezwładu i zdziecinnienia, powolnego zapadania w letarg, którego jesteśmy świadkami w ostatniej części utworu. Rozpięta pomiędzy tradycją rodzinnej sagi, biografii, powieści o dojrzewaniu i wywiadu-rzeki, Lala jest historią kobiety, która wbrew temu, co nieustannie powtarzała, zawsze miała więcej rozumu niż szczęścia. Dzięki temu udało jej się dokonać rzadkiej sztuki – przeżyła bezpiecznie i względnie pogodnie najokrutniejsze chyba stulecie w historii Europy. Perspektywa wkraczającego w dorosłość wnuka, z której śledzimy dawne i obecne losy bohaterki, dodaje książce specyficznego uroku.


Lala to książka gadana, a zatem książka o wielu sprawach. O miłości w rozmaitych odmianach, chorobie i odchodzeniu. O wielkich wojnach i japońskim szpiegu, piorunie kulistym i krowie w sałatkach. O małym dworku i zagubionym pierścionku z szafirem. Lecz nade wszystko o bliskości – o tym, jak obce miejsca i osoby stają się nam bliskie dzięki opowieści.

Długość nagrania: 11 godz. 18 min.
Czyta: Jacek Dehnel

Link do publikacji, darmowy fragment:
epartnerzy.com/(…)lala_-_audiobook_p9130.xml…


********
Salon Cyfrowych Publikacji ePartnerzy.com - zapewnia Ci GWARANCJĘ 100% SATYSFAKCJI, a także gwarancję najniższej ceny
 

epartnerzy
 
Na ogłoszony przez wydawnictwo e-bookowo w grudniu 2008 roku konkurs literacki na opowiadanie o miłości napłynęło ponad 60 różnych opowiadań. Jedynymi ograniczeniami była objętość tekstu do 20 stron oraz to, by Autor był przed debiutem. Spośród nich z wielkim trudem wybraliśmy teksty następujących autorów: Anita Sparzyńska, Andrzej Janczewski, Duśka Gaczorek, Alan Misiewicz, Barbara Szota, Monika Lach, Małgorzata Kulesza, Paulina Edyta Łapińska, Alina Mendrala, Marek Manuszewski, Dagmara Minda, Agata Skoczylas, Aneta Sotwin, Bożena W. Klekowska, Aleksandra Barysz - Imiołek, Piotr Pieńkosz, Maria Kubiak , Kara_Karo, Anna Pazurek, Teresa Chmielewska, Bożena Labus, Adam Krypczyk, Izabela Nawrotek, Aneta Rzepka, Anna Walczak, Ewa Jarocka, Marcela Mucha, T.T. Turman, Mirosław Sznajder, Bartosz Wiczkowski, Karolina Cisowska, Martyna Puc, Krzysztof Rajda, Dariusz Eckert, Piotr Bulak, O. Wojciech Kobyliński CMF.


Ich opowiadania wyróżniały się oryginalnością i ciekawym podejściem do tematu, jakim jest miłość. Są tu teksty o pierwszych porywach serca, pierwszych zawodach i rozczarowaniach, pierwszym uczuciu i pierwszym cierpieniu z miłości. To także pierwszy raz, kiedy zostają opublikowane teksty wybranych do antologii autorów. Dlatego zdecydowaliśmy zatytułować antologię ?Ten pierwszy". I nie chodzi tu tylko o pierwszy raz...


Kolejność zamieszczenia opowiadań w tomie nie jest przypadkowa. Wszystkie teksty tworzą razem pewną całość obejmującą wszystkie etapy zakochania. Mamy nadzieję, że zaprezentowane tu opowiadania przypadną do gustu czytelnikom, a ich Autorom umożliwią łatwiejszy start na literackiej drodze. Tymczasem proponujemy niemal 300 stron pasjonującej miłosnej lektury, odpowiedniej nie tylko na Walentynki.

Link do publikacji, darmowy fragment:
epartnerzy.com/(…)ten_pierwszy__antologia_opowiadan…

********
Salon Cyfrowych Publikacji ePartnerzy.com - zapewnia Ci GWARANCJĘ 100% SATYSFAKCJI, a także gwarancję najniższej ceny
 

fidelity
 
Czarujesz mnie cudownie,
zaklęcia szepczesz słodko,
zaklinasz tak łagodnie,
tak błogo,
tak gładko.

Ja słucham Cię posłusznie,
jak Kobra Zaklinacza.
Kołyszę się jak zagrasz
i wszystko
wybaczam.

Rozwiewasz wątpliwości,
co niebo mi zasnuły.
Bądź taki mi już zawsze
delikatny,
czuły.

Pod Twoim wpływem cała,
tak czekam na dwa słowa.
One dopełnią magię.
Nie zwlekaj!
Nie chowaj!
 

fidelity
 
Poszukiwany: Zielony Kolczyk,
na lewym uchu ostatnio widziany.
Może go znalazł malutki chłopczyk
i zaniósł prosto do swojej mamy?

Niech go odniesie, ja proszę, bardzo,
bo żyć bez niego już nie potrafię.
A może ktoś go widział, pogardził
i leży teraz samotny w trawie?

Zsunął się cicho, niezauważalnie,
może miał jakieś niecne zamiary?
To ten jedyny - niezaprzeczalnie.
         Drugi kolczyk -
               (już) nie od pary...
 

hasziszijjun
 
{Ostatnia notka była takim "mrugnięciem oka"... ta będzie nieco poważniejsza.}

Niezaprzeczalne jest to, że miłość bywa postrzegana na miliony różnych sposobów... czym jest według Ciebie?

Gdyby mnie zadano takie pytanie... Parafrazując Św. Augustyna odpowiedziałbym: Wiem, kiedy nie pytasz.

Słyszę to, jak ludzkość wypluwa do siebie hektolitry czegoś, co nazywają miłością... i skoro dla mnie może być ona czymś, o czym wyobrażenie mam raczej mgliste... to dla kogoś zupełnie innego miłość może być czymś, co tak nazwie...

Warto zaczerpnąć skądś pewne proporcje, żeby oszacować potoczne/pospolite postrzegania... proporcję zaczerpnę z Obrony Sokratesa... 97 do 3. Dla 97% społeczeństwa miłość jest tym, co nazywają miłością. 3% wstrzyma się od głosu... a może odpowiedzą w sposób przewrotny?

Wiem, kiedy nie pytasz... a może nie wiem, a tak mi się tylko wydaję, że wiem... czy nie lepiej odpowiedzieć: wiem, że nie wiem czym ona jest ani jak ją opisać (skoro już wywlokłem Obronę Sokratesa, to mądrze byłoby skorzystać z niej w ten właśnie sposób... mędrkiem nie jestem i na takiego wyjść szczerze nie chcę). No ale jednak... (przeważnie) warto drążyć... nie lubię "sp*erdalać niczym zając" od wniosków.

Miłość (bez względu na jej rodzaj) trudnym jest zjawiskiem, tak więc podczas dalszych rozważań, spróbuję skoncentrować się tylko na szkicowaniu tego, jak można spróbować ją pojąć (całkowite jej pojęcie jest według mnie niemożliwe... byłaby wtedy bezsensowna). Można próbować, ale pojąć się nie da - brzmi enigmatycznie, a ponadto - po jasną cholerę próbować, skoro i tak się nie uda? Ponieważ nie ma drogi prowadzącej do X... X jest drogą.

Poniekąd akceptuję teorię Roberta Sternberga... dotyczy ona moim zdaniem tylko "szkieletu miłości", przez co zgadzam się z nią "chętniej".

Kroimy symboliczne serduszko na siedem form i na sześć faz. Wpierw o formach:

1. Lubienie to intymność bez zobowiązań i namiętności.

2. Zadurzenie to namiętność bez zobowiązań i intymności.

3. Miłość pusta to zobowiązania bez namiętności i intymności.

4. Miłość romantyczna to intymność i namiętność bez zobowiązań.

5. Miłość niedorzeczna to zobowiązania i namiętność bez intymności.

6. Miłość partnerska to zobowiązania i intymność bez namiętności.

7. Miłość doskonała to zobowiązania, intymność i namiętność.

Składniki, o których mowa wyżej, należy rozumieć "horyzontalnie", warto jednak (świadomie) wyprasować je do figur, figurami takimi łatwiej się operuje.

Namiętność = podniecenie + pożądanie + tęsknota + zazdrość + niepokój + ... + radość.

{spadek namiętności jest czymś naturalnym, namiętność nie powinna być najważniejsza... bo inaczej związek przestanie mieć sens zanim zacznie go mieć}

Zobowiązania = angażowanie się (działania mające na celu to, żeby związek był trwały).

{zaangażowanie w pewnym stopniu osiąga jakieś maximum... i zazwyczaj utrzymuje się w jego dolnej granicy aż do końca życia/trwania związku... maximum zaangażowania jest cechą indywidualną, niektóre osoby potrafią zaangażować się bardziej, a inne mniej}

Intymność (jest wg mnie najbardziej skomplikowana) = pragnienie dbania o dobro partnera + przeżywanie szczęścia w jego obecności i z jego powodu + wzajemne szacunek + przekonanie, że można liczyć na siebie w potrzebie + wzajemne zrozumienie + wzajemne dzielenie się przeżyciami, dobrami duchowymi i materialnymi + dawanie i otrzymywanie uczuciowego wsparcia + wymiana intymnych informacji + uważanie partnera za ważny element własnego życia.

{To, co składa się na intymność, jest w dużej mierze wynikiem komunikacji między partnerami i rozumieniem swoich potrzeb, pragnień etc.}

Teraz króciutko o fazach:

1. Zakochanie

Rozkwitają wszystkie trzy składniki, najsilniej namiętność.

2. Romantyczne początki

Faza (zazwyczaj) "krótkotrwała". Partnerzy zaczynają częściej się spotykać, rozmawiać o sobie, lepiej się poznawać, efektem tego jest wzrost intymności. Pojawia się także decyzja co do utrzymania związku i przechodzi on w fazę trzecią.

3. Związek kompletny

Faza najbardziej zadowalająca dla partnerów. Charakteryzuje się występowaniem wszystkich trzech składników w odpowiednich proporcjach (zwłaszcza intymności i zobowiązań). Wiąże się to zazwyczaj z podjęciem decyzji o ślubie, zamieszkaniu razem... Koniec tej fazy jest jednoznaczny z nieuchronnym końcem namiętności. Nagłe osłabnięcie namiętności wyznacza wejście w fazę czwartą.

4. Związek przyjacielski

Faza pozbawiona składnika namiętności, który jeśli był utożsamiany z samą miłością, może oznaczać, że w danym związku miłość wypaliła się. Dla wielu ludzi wejście w fazę związku przyjacielskiego oznacza najbardziej satysfakcjonujący okres dla ich związku. W fazie tej dominuje zaangażowanie, które zależne jest od naszej woli, jak i intymność, która tylko po części jest od niej zależna. Przedłużenie tej fazy jest zależne od woli obojga partnerów. Problemem może podtrzymanie intymności na wysokim poziomie, a więc wzajemne zaufanie, lubienie się, chęć pomagania i otrzymywania pomocy. Jeśli nie uda się podtrzymać intymności, związek przechodzi w kolejną fazę.

5. Związek pusty

Charakteryzuje się intensywnym zaangażowaniem, które jest jedynym składnikiem podtrzymującym związek. Związek jest jedynie pozostałością po miłości, gdyż opierając się na samym zaangażowaniu należy liczyć się z możliwością, że któryś z partnerów zapragnie zmiany i zrezygnuje z dalszego trwania takiego związku. Jest to faza, która nie musi pojawić się w związku, o ile partnerom uda się podtrzymać intymność. Jednak w momencie spadku intymności, zaangażowanie może również podtrzymywać dany związek. Jeżeli dochodzi do tej fazy najczęściej związek przechodzi w fazę szóstą.

6. Rozpad związku

* * *

To wszystko brzmi trochę zbyt technicznie?

Tak miało zabrzmieć, wszak po pierwsze: niedoskonałość człowieka jest odrobiną soli dodającą smaku (inaczej miłość, a nawet istnienie sprowadzałoby się do schematu)... po drugie: to co można zrozumieć w relacjach międzyludzkich - można zrozumieć bez ekstremalnego wysiłku... innych rzeczy zrozumieć się nie da, bądź nie należy próbować (mierząc parametry elektronu wpływamy na te parametry, stąd pomiar wydaje się bezcelowy).

W zasadzie to dopiero teraz przechodzę do meritum, czyli do tego, co natchnęło mnie ku dywagacjom na temat miłości... zazwyczaj takie rozwodzenie kojarzy się z jednym: z rozpadem bądź rozpadaniem się związku - na szczęście jestem wyjątkiem, naszło mnie na owe rozważanie a jednocześnie jestem bardzo zadowolony z tego jak mi się wiedzie z moją "oblubienicą" ; ) Może tylko chciałbym zwiększyć nieco "częstotliwość widywania się" (choć wg mnie nie jest źle, to wiadomo - apetyt rośnie w miarę jedzenia)... podejrzewam, że "incrase", o którym mowa, moglibyśmy osiągnąć bezproblemowo, gdyby tylko udało mi się wprowadzić do stolicy ; p Wracając do konkretu: do spisania powyższych wypocin natchnęła mnie poniekąd Uczta Platona, o której zapewne jeszcze coś popiszę... poczekam jednak, aż skończymy ją komentować/omawiać na ćwiczeniach... bo a nuż pani doktor (póki co jedna z moich ulubionych person z WWSH) rzuci jeszcze jakieś dodatkowe światło na całość ; )

Uczta (Platona) sprawiła, że zrozumiałem (i doceniłem) poniższy obraz Tycjana (wcześniej się w niego jakoś specjalnie nie wgrążałem... szkoda, że słowo "wgrążać" opuściło nasz język... może jak znów społeczeństwo zacznie go używać, to... wróci?)

Polecam lekturę Uczty... i pokontemplowanie obrazu, który stworzył Tycjan (Miłość niebiańska i miłość ziemska). Życzę refleksji i zachęcam do wysnuwania wniosków ; ]
  • awatar gość: dla niektórych miłość to sprytne narzędzie stworzone przez naturę, mające prowokować człowieka do łączenia się w stada. właściwie, co za różnica? w moim odczuciu nie ma sensu mówienie o miłości w innym niż obiektywny aspekt tegóż pojęcia.a nawet jeśli jakiś sens by istniał, to co człowiekowi taka ewentualna mozliwość wykrycia definiens daje? czy to, że wiem czym jest powietrze, wpływa na sposób mojego oddychania?
  • awatar الحشاشون: Dla niektórych miłość jest formą władzy, dla innych sensem egzystowania... jedni się angażują, inni preferują przypadkowe stosunki seksualne... w moim odczuciu zastanawianie się ma sens (chociażby dla samego zastanawiania się). Miłość jest czymś zajebiście subiektywnym. Z powietrzem, to też nie jest takie proste... wyobraź sobie, że tkwisz w szczelnym pomieszczeniu, a teraz rozdziel się na dwoje: jedna z was wie o istnieniu powietrza, druga nie... czy wpłynie to na sposób twojego oddychania? Podobnie - czy warto rozważać czy wolelibyśmy stracić rękę czy nogę? A gdybyśmy znaleźli się w takiej sytuacji? Ja bez wahania odpowiem: nogę... bez jednej z rąk nie pograłbym już na gitarze. Większość ludzi nie lubi filozofowania, ale czy filozofia nie ma sensu? Na początku rozważamy dla siebie... a to, czy inni się "podepną"... to przychodzi później. Wywód powyżej jest po trosze "infantylny" i taki miał być ; ) Dzięki za odwiedziny i za komentarz. Życzę spokojnej nocy i "pożywnych" oddechów ; )
  • awatar patataj! | podaj kod pin.: 'musimy kochać, bo ktoś zapisał to w DNA' - lubię, jak wplątujesz takie ciekawostki w opisy zdjęć [KDZKP rlz!] - co do rozprawiania na temat miłości, oddychania - dla mnie czasem i słowo 'ser' wydaje się arcyciekawe, gdy usiądę i zacznę się nad tym po prostu zastanawiać. Taki niby zlepek kilku liter. Miłość... miłość jest wtedy, kiedy chcesz do kogoś wracać, sam z siebie, bez krzyków, ponagleń, bez zastanawiania się właśnie. Budzisz się pewnego dnia i wiesz, tak po prostu. I pięknie widać na obrazku, czym jest doskonałość - miksem wszystkich za i przeciw. Porozprawiałabym sobie więcej, ale zaraz muszę się szykować na autobus - strasznie zaganiana dziś jestem - czeka mnie jeszcze szybkie upichcenie obiadku ;] co do tej częstotliwości - zawsze mogło być gorzej - mógłbyś np. mieszkać we Wrocławiu albo Szczecinie i cóż wtedy? ;]
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (6) ›
 

fidelity
 
Jeszcze raz
poślij mi to spojrzenie
jeszcze jeden
dotyk złóż delikatny

nim podążysz
za swoim marzeniem
zrób to
zrób po raz ostatni

na ustach
pozostaw słodycz
w uszach
niech dźwięczy Twój głos

zanim
dopadnie mnie gorycz
tęsknota
zada mi cios

i jeszcze
szeptaj mi czule
i jeszcze
tul mnie w objęciach

zrób to
nim ciało me w bólach
na zawsze
odda się śmierci
 

fidelity
 
Dla kogoś, kto jest mi oddechem -
w niedzielny poranek wschód słońca.
Spojrzenie, przybrane uśmiechem
i radość, co nie ma końca.

I jeszcze dźwięczące echem
bicie serca swawolne.
Dla kogoś, kto jest mi oddechem,
o którym zapomnieć nie wolno.
  • awatar A.F.: Piękne, ale jak rymy to do końca... ostatnie wersy bez rymów są... Ale tak to porywające :)
  • awatar Expresja: piękny
Pokaż wszystkie (2) ›
 

 

Kategorie blogów