Wpisy oznaczone tagiem "ożyciu" (46)  

serdeleknadiecie
 
Była niedziela i nie ma niedzieli. Był weekend i nie ma weekendu.

W ten weekend postawiłam na ODPOCZYNEK! Posprzątałam w piątek. W sobotę na 17 byłam umówiona u #psiapsi. Do tej 17 gniłam w łóżku.

Obejrzałyśmy 'Split'. Ten weekend był filmowy. Bo w sobotę jeden film a dziś drugi. O jednym i drugim chce napisać. Coś czuję, że stwierdzicie już do reszty, że jestem jakaś nawiedzona bo to będą totalnie dwa różne filmy.



*Split*

MV5BZGM5NzI4YWEtNzlkYS00NWM1LTg4ZjctMDQ5ZmNlYTY0NjNmL2ltYWdlL2ltYWdlXkEyXkFqcGdeQXVyMjY5ODI4NDk@._V1_SY1000_CR0,0,675,1000_AL_.jpg


O czym film?
Najkrócej. Gościu porywa trzy laski. Okazuje się, że ma zaburzenie dysocjacyjne tożsamości, czyli osobowość mnoga/wieloraka. Gościu miał w sobie 23 osobowości.
Co ja myślę?
Zawiodłam się i to okropnie... Żeby to wytłumaczyć musiałabym zaspojlorować... Powiem tyle, końcówka to była bardzo zła. Jak jeszcze posłuchałam na yt recenzji 'sfilmowanych' i tego jak trzeba interpretować tą końcówkę. No nie mam pytań.
Film nie był zły, naprawdę dobrze się go oglądało. McAvoy w roli szalonego porywacza był FENOMENALNY! To jak potrafił zmienić wyraz twarzy w jednej scenie. Majstersztyk. Jakby nie on oceniłabym film na 6... No ale jest 7/10 :D


Dzisiejszy film:


*'Tacy byliśmy - The Way We Were'


7571839.3.jpg



Plakat jak z taniego romansidła kupionego w kiosku ruchu xD


O czym film?
O miłości, jakże inaczej przy takim plakacie. Ona działaczka polityczna, on niekoniecznie. Zakochują się w sobie, mają różne poglądy i robią sobie na siłę pod górkę.
Co ja myślę?
Ja jestem oczarowana i ja nie myślę... Oceniłam ten film na 8/10 z uwagi na zakończenie. To był taki typowy milutki filmik na leniwe niedzielne popołudnie z kubkiem herbaty i piesełkiem na kolanach. Do idealnego obrazka brakowało deszczu za oknem ;p


Jeżeli ktoś jeszcze oglądał 'Tacy byliśmy' to powiedzcie mi czy Wam też się wydawało, że grana przez Streisand Katie to wypisz wymaluj Carrie Bradshaw z Seksu w wielkim mieście?
  • awatar Szkotka: Tacy byliśmy - oglądałam. Wściekłam się o końcówkę filmu. Chciałam żeby byli razem.
  • awatar Szkotka: Split.. też oglądałam. Owszem główny bohater starał się, ale jakoś nie jestem na tak ;)
  • awatar mąka krupczatka: @Szkotka: No widzisz! A ja miałam wręcz odwrotnie... Lepiej że zaskoczyli, a nie stworzyli przesłodzoną komedyjkę ;D
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (10) ›
 

serdeleknadiecie
 
Jak już wiecie, albo i nie wiecie. Jestem dziwakiem który nie lubi jak świeci słońce, nie lubię jak upał leje się z nieba. To ostatnie chyba jest normalne,albo więcej ludzi tak ma. No ale gdy np. w jesień długo pada po czym wychodzi słońce normalni ludzie albo większość cieszy się bo jest zmęczona deszczem. A co robię ja? Szlag mnie trafia i kurwica mną czepie.
Nie wyobrażam sobie mieszkać w innym klimacie. Ludzie mówią, jak to chcieliby mieszkać gdzieś gdzie nie ma zimy/jesieni. Ja to mieszkałabym w takim miejscu za karę. xD Kocham jesień, kocham zimę! Niby jak sobie pomyślę o zimie i o odśnieżaniu to troszkę szlag mnie trafia. Ale w sumie, nie przeszkadza mi to ;p
Kolejna sprawa. *kocham święta*. Jakby nie patrzeć z tego powodu chciałam napisać ten wpis...ale trzasnął mi się monolog o deszczu xD
Szykujcie się na posty o filmach i piosenka bożonarodzeniowych :D

Tak czy inaczej. Z roku na rok jest ze mną coraz gorzej. Z roku na rok coraz wcześniej zaczynam słuchać świątecznej muzyki. W tym roku zaczęłam na początku września... Hamuje się ile mogę żeby nie ładować całych postów wypchanych jesiennymi ładnymi obrazkami... Ale w sumie może powinnam? Co by moi kochani obserwatorzy w zimie zawału nie dostali i nie pouciekali? Bo wtedy to ja już nie potrafię się hamować.


No ale na razie... Tak muzyka.



Mam świadomość, że to przegięcie.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (9) ›
 

serdeleknadiecie
 

064a0fddd9bb92bd20936836b89efd81.jpg


Jestem pod ciężkim wrażeniem, że wczoraj udało mi się ogarnąć dom. Nie można tego nazwać posprzątaniem bo to co dzieje się w kuchni to jest ARMAGEDON. Dziś tam posprzątam, pewnie włączę dwie zmywarki. No ale jak to ogarnę to będzie okej, ale to za chwilę.

Teraz chyba przewrócę się na boczek i obejrzę jakiś #film, albo następny odcinek Black Mirror? Zobaczę... Popołudniu jadę do mojej #psiapsi :D Będą ploty i film. Też muszę pomyśleć co będziemy oglądać... Ale chyba 'Split'.


Generalnie weekend planuje spędzić w klimacie - RELAKS! :D W ogóle tez chyba muszę troszkę posprzątać na moim pintreście... Wszystko wrzucam do jednego worka pt. "na bloga". No ale w sumie układanie tych ładnych obrazków to też jest relaks :D


Naprawdę muszę pomyśleć do powrotu do zdrowych nawyków żywieniowych oraz treningów. Jedno, że czuje się CIĘŻKO w ogólnym tego słowa znaczeniu, jak również jest mi ciężko tak w żołądku. A drugie, że zaczynam się robić zgorzkniała i mam zły humor. Okropne wahania nastroju. Gdy chodziłam na fitness to nie miałam ani siły ani czasu na wahanie nastroju, na myślenie o pierdołach itd.
Najgorsze jest to, że ja o tym już któryś raz piszę i robię wielkie NIC.


Z innej beczki. Takiej przyjemniejszej, przynajmniej dla mnie. Wiecie co wczoraj było? Pierwszy dzień jesieni!



1.jpg


2 (2).jpg


3.jpg


4.jpg
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

serdeleknadiecie
 
Po pracy sprzątanie, a teraz? Grzane wino, serial i piesełek na kolanach. Czuje sie jak emerytka! SKS!


c0b0324c0302bf493b8de4c56b7d9331.jpg
  • awatar doll_divine: To ja piątek???? Serio? Boshhhh odnoszę wrażenie, ze cały czas jestem w pracy :(
  • awatar Nimfa 25♥: Zazdro ;) Emerytka to bardziej z kotem na kolanach więc nie jest z Tobą tak źle :) :*
  • awatar little_my: kuźwa a ja przeziębiona, ale dzisiaj popijawa wieczorem to może porządny drink postawi mnie na nogi :P
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

serdeleknadiecie
 

a06f78e34ffa05fc9b9ab2b27310ef7b.jpg



Czwartek... Prawie piątek. Prawie...

Pobudka o 7, na 9 do jednej pracy. O 13 musiałam przejechać 20 km do drugiej pracy z duszą na ramieniu bo była taka ulewa. W drugiej pracy do 16:30. W domu jakieś mini porządki w kuchni bo jest tak tak brudno, że aż trąci. Generalnie w domu jest SYF. W ostatni weekend nie sprzątałam bo szkoła, a weekend wcześniej byłam chora...

Mam strasznie ambitny plan, żeby jutro po pracy posprzątać w domu i mieć całą sobotę i niedziele na odpoczynek!




b0ba65a8ea601263c8ab91bc195c9efa.jpg



Oby się udało...


Po za tym, ja nie wiem kiedy się ogarnę z tym jedzeniem. Masakra jakaś... ;/ Może kiedyś...


42450b641bd79e7831425b5f9d6a7c80.jpg


08f46ecd1b79c463e9e4558a580855a0.jpg
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (6) ›
 

serdeleknadiecie
 
Ach! Dziś wolne! Wstałam grubo po 7, obudziłam się sama bez budzików! Cudowności! Zjadłam śniadanie w łóżeczku, potem obejrzałam serial i zjadłam wafelki. Brawo Ja! Około 10 zebrałam się i pojechałam z starymi karmami Serdelka do schroniska. Ona już tego nie zje, a inne pieski mogą skorzystać! Musiałam też podjechać do biura w którym prowadziłam rekrutacje na początku tego roku. Miałam im jakieś papiery podpisać, projekt unijny, więc WIADOMO. Bałagan ;p Zjadłam tam kremówkę. Brawo Ja! Potem byłam umówiona z koleżanką, swoją drogą poznałam ją na pingerze ;p Wypiłyśmy kawę, ona zjadła torcik, a ja miałam deserek solony karmel, potem poszłyśmy na kebaba. Zjadłyśmy małego. Brawo brawo BRAWO JA! Wróciłam do domu, poszłam z Serdelkiem na spacer i położyłam się przed serialem i oto jestem.
W domu mam dalej syf, ale OLEWAM. Odpoczywam! Treningu jutro nie planuje, jak będzie to będzie. Jutro stepik, więc ulubione zajęcia.
Bilansu tez nie planuje, jak będzie to będzie. Choć źle się czuję od tego syfskiego jedzenia... Więc może... Może...


1.jpg


06df822d2cae27e663d502b487a6c833.jpg


33cd2f0d1490322124aadc667e60536f.jpg


68e0be16d0c89bb4b5fd53aff52cf82d.jpg


275f9fde6b10ebd0e45a334204a871e8.jpg


Pinger jest trochę dziwny, chciałam dodac zaplanowany post na jutro rano... Nie da się bo data publikacji kończy się na 2016 roku O_O aż zaczęłam się zastanawiać jaki mamy teraz rok xD
  • awatar Sorbet z Malin: Widzę że też już czujesz jesienny klimat
  • awatar ` Niezależna od innych <3: Widzę, ze nie tylko mi wraz z jesienią przeszła faza na odchudzanie i zdrowe jedzenie.. Ale tyle co mi pozostało z tego wszystkiego to chętniej sięgam po wodę do picia niż jakieś soki ;) wiec nie wszystko poszło na marne :D
  • awatar Nimfa 25♥: Jakie ładne obrazki takie klimatyczne ;)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

serdeleknadiecie
 
Jak to było? Od poniedziałku bilanse, a od wtorku wracam na fitness. Dobre. DOBRE!



632adb097225dd8e763af5b826d574ab.jpg




Nie sądziłam, że brak weekendu będzie dla mnie aż tak męczący. Masakra...



Wstałam dziś o 6 i wyglądałam tak:


f72de57c1e65e8c34c962693638a7356.jpg



Jak w pierwszej pracy nie wiem kiedy minęły mi 4 godziny, tak w drugiej - umierałam. Ostatnie pół godziny to już udawałam, że coś robię a ostatnie 5 minut czekałam do wyjścia.


Jak się można domyśleć, fitness mi nie w głowie. Co więcej, już jestem w łóżku.


Tyle mam do powiedzenia:


94be8bf476f5503115897041ca581739.jpg
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (6) ›
 

serdeleknadiecie
 
Od jutra mobilizacja.
Od jutra bilanse i nie jem słodyczy.


A to dobre.


W pracy od 7 do 15. W ogóle zacznę od tego, że zasnąć nie mogłam przez co cały dzień chodziłam taka z lekka podirytowana. Nie pisząc brzydziej, że podwkur...
Po pracy mini skleping spożywczy. Potem do domu, Serdeluś na spacer i już później było tylko tyle:



1111.jpg


22222.jpg


333333333333333.jpg



Mooooże jutro się uda z bilansem...
  • awatar Nuteliaஐ: powodzenia :)
  • awatar Lady Catherine Brown: Dwa magiczne słowa "od jutra" których też używam bardzo często, a z których prawie nigdy nic potem nie wynika :P Mam nadzieję, ze w twoim przypadku będzie inaczej ;) Zapraszam do siebie :)
  • awatar ` Niezależna od innych <3: @Lady Catherine Brown: Mam prawie, ze identycznie.. "od jutra", "od poniedziałku", "w następnym tygodniu".. Ale żeby trzymać się tego to już gorzej.. :D
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

serdeleknadiecie
 
Przetrwałam. W tym momencie czekam na środę bo wtedy mam wolne.

W poniedziałek planuje wrócić do bilansów. W wtorek planuje wrócić już do treningu. Generalnie w tym tygodniu pójdę na trening w wtorek i czwartek. No chyba, ze mnie najdzie to pójdę w środę. W piątek planuje sprzątanie w domu. W weekend ODPOCZYWAM!


Generalnie. Byle do piątku.


d96b00102116a619a4bb4acee874965c.jpg


ps. Ja teraz robię studia podyplomowe dlatego tak dziwnie w wrześniu zaczęłam ;)
  • awatar .54kg.: Przejrzałam tak jednym okiem bloga, (w wolnej chwili dokładniej poczytam), ale już wiem, że będę śledzić Twoją determinację! :)
  • awatar mąka krupczatka: @.54kg.: Cieszę się :)
  • awatar little_my: byle do piątku...
Pokaż wszystkie (5) ›
 

serdeleknadiecie
 
Pobudka o 5:10.
Autobus o 6:35.
Zajęcia o 9 do 17:30 choć planowo do 19. Kobita się zlitowała nad nami. Autobus powrotny do domu 18:05 w swoim mieście o 20:10. Powrót do domu, spacer z piesełkiem, prysznic, kanapki na jutro, Łóżko o 21. Posiedziała pół godziny i już ma dość. Bo co jutro?
Tak, autobus o 6:35. Ale nie będę tak głupia. Wstanę ciut wcześniej i zepnę dupę. Śniadanie zjem w autobusie! Pobudka o 5:30! O! No i zajęcia tylko do 13. Więc w domu najpóźniej o 16...


7363c2eb969bd1c3fdd19c9c5166c4ff.jpg
Pokaż wszystkie (10) ›
 

serdeleknadiecie
 
Minął dzień, jak codzień... Na 8 do jednej pracy... Na 12:30 do drugiej pracy. Finito o 17:40. Po pracy na zakupy, w domu o 18. Dobrze jest mieszkać w małym mieście i mieć wszędzie względnie blisko... Spacer z pieskiem, robienie kanapek na jutro. A co jutro? Szkoła jutro. Pobudka po 5 i o 6:30 autobus.
Teraz już leżę w łóżeczku. Relaksuję się.


Byle do środy bo wtedy mam wolne!


Dziś jadąc do pracy, skacząc po składankach wrzuconych na pendrive, który wożę w samochodzie wpadłam na muzykę świąteczną. Jak myślicie, za wcześnie?


3932ac8ea54034cd0eb4f795cbc6ee08.jpg
  • awatar Tymkowa: Spoko, jeszcze tylko chwile i sie zacznie. Bedziesz juzto wprawiona w bojach :d
  • awatar Sorbet z Malin: Nad morzem sprzedawali skarpety w świąteczne wzory.
  • awatar Sorbet z Malin: Hehe spoko może nie fetysz ale fajnie tak czasem z maseczka sobie posiedziec.
Pokaż wszystkie (8) ›
 

serdeleknadiecie
 
U mnie wsio "spokojnie". Pobudka o normalnej porze, wręcz luksusowej bo o 7:30! Przed budzikiem ustawionym na 8! Ogarnęłam się raz dwa o 9 gotowa do wyjścia. Co też zrobiłam, najpierw wet i kupno żarcia dla Serdelka, a na 10 zebranie w nowej pracy. Zebranie trwało do 12. Podpisałam umowę na 5 lat! Szał! :D O 12 pojechałam do domu, żeby zawieźć żarcie mojego psa. Zjadłam i na 13:30 do szpitala. W pracy 3 godzinki, więc luksus. Ale mega bolała mnie głowa... Po pracy do marketu na zakupy bo w weekend szkoła. Właśnie sobie uzmysłowiłam, ze nie wybrałam pieniążków z bankomatu :( W domu byłam chwilę po 17... Z pieskiem na spacer... Bach, nie ma godziny.


Zgadnijcie kto ma dość? Zgadnijcie kto chciałby weekend? Aaa... No tak. W weekend to ja budzi mam ustawiony na 5 rano.


11111111111.jpg


Polecicie jakieś filmy do obejrzenia w autobusie? Lekkie, niezobowiązujące komedie. Mogą być nawet młodzieżowe -  ja młoda jestem ;p
  • awatar poukladana: gratuluje umowy! Ostatnio nic lekkiego nie ogladalam, podobal mi sie 'Earl, ja i umierajaca dziewczyna", troche komedia, troche dramat, ciekawy :)
  • awatar do-kości: doskonale znam to uczucie, kiedy ustawiasz budzik na daną godzinę, ale nie potrzebny Ci budzik, bo jesteś tak czujnym człowiekiem, że sama potrafisz się obudzić 30 min przed czasem haha
  • awatar Lili33love: Też stale wstaje wcześnie i mam dość :c
Pokaż wszystkie (4) ›
 

serdeleknadiecie
 
Wpis tylko dla znajomych

Wpis tylko dla znajomych

 

serdeleknadiecie
 

de3c0bd071d79e789e58ea4d5fc63ba0.jpg



Witam Was! Na wstępie małe *ogłoszenie parafialne*! Strasznie drażnił mnie mój nick: *serdeleknadiecie*. Gdy zakładałam bloga, sama nie wierzyłam, że mi się uda bo w tamtym czasie na pingerze coś się psuło... Aż nagle od niechcenia wpisałam co miałam pierwsze w głowie i O UDAŁO SIĘ! No i z czasem ten brak spacji zaczął mnie niemiłosiernie denerwować! Zmieniłam swoje imię na *mąka krupczatka*. Skąd mi się takie wzięło, nie wiem. Nie ważne ;p (w innych miejscach używam nick cukier puder, ale nie chciałam tutaj używać takiego samego co by niepowołane osoby mnie nie poznały ;p)


Tak więc!
*Witam Was jako MĄKA KRUPCZATKA* :)



68383a3a5375ba6df4b4252e3ff41ac6.jpg



Wczoraj nie mogłam zasnąć do 1 w nocy... Panikowałam o tej 23, że nie śpię. I co? na siłę zgasiłam światło i do 1 się męczyłam O_O
O dziwo... Dawno się tak dobrze nie wyspałam jak dziś! Mam poranek jak marzenie! Wstałam przed 8, zrobiłam śniadanko, wróciłam do łóżka. To pinger, to forum, to PLL. Teraz jest 10 i wstaje się szykować do pracy! W pracy do 15:30 więc też taki relaksacyjnie :p wracam i może w kuchni posprzątam i w swojej sypialni. Zobaczymy jak będzie z siłami!

Póki co, życzę Wam miłego dnia!


Dziękuję za uwagę,
mąka krupczatka - kiedyś serdeleknadiecie, a jeszcze wcześniej tu: foodandinspirations.pinger.pl/ ;)


8415695c077d50d04d50ce4b9ac3f466.jpg
Pokaż wszystkie (11) ›
 

serdeleknadiecie
 
Godzina 23... Zgadnijcie kto, zamiast iść spać ogląda...


original.png


Choć tak sobie myślę, że niespanie o 23 to jeszcze nie taka głupota. No ale, wszystkie mi piszecie, że jestem taka zorganizowana itd. Po pierwsze, dziękuję za te wszystkie kochane słowa to naprawdę miłe, ponieważ ja przez całe życie słyszałam jakim to jestem leniem darmozjadem ITD. Kochana #familia <3
Bycie taką "zorganizowaną" wymaga trzeźwej i wyspanej głowy, więc chodzenie spać po 22 to przymus! To daje energię!
Okej, jutro mam wstać na 11:30 więc mogę spać do 9... ale nadal :/ Marnowanie czasu na bzdury, jest słabe.


Dobranoc


a6c48520b772d6e843e0d60cf866b2bf.jpg
  • awatar Kashmirkaa: Przestałam ogladac ten serial, ale zobacze tylko odcinek w ktorym się okaże kto jest A
  • awatar mąka krupczatka: @Kashmirkaa: A później jeszcze było AD XD
  • awatar little_my: kurde też muszę nadrobić PLL :P
Pokaż wszystkie (3) ›
 

serdeleknadiecie
 
Wpis tylko dla znajomych

Wpis tylko dla znajomych

 

serdeleknadiecie
 
Wpis tylko dla znajomych

Wpis tylko dla znajomych

 

serdeleknadiecie
 
Wszyscy narzekają na poniedziałki muszę Wam powiedzieć, że dla mnie o wiele gorszy jest niedzielny wieczór... A gdy pomyślę sobie, że mam za sobą weekend spędzony w łóżku. Przeziębienie, przeziębieniem. To było takie rekreacyjne leżenie, a nie umieranie. Więc odpoczęłam...
Co jednak nie zmienia faktu, że z chodzenia spać o 22 i wstawaniu o 6 zmieniło mi się na chodzenie spać przed północą a wstawanie po 8... Więc tym bardziej poniedziałek będzie kiepski... Do pracy na 7 trzeba iść... Nadal biorę antybiotyk, ile ja już dziś wymyślałam, że jestem umierająca i nie mogę iść. Ojeju jeju jeju...
Nad czym jeszcze ubolewałam... Oj nad tym, ze trzeba wrócić do bilansów, że trzeba wrócić do kontroli tego co się je... Ojeju jeju jeju...


Nie chce jutra...


1.jpg
Pokaż wszystkie (7) ›
 

serdeleknadiecie
 
Myślicie sobie, gdzie się podziewam?


Sprawa wygląda tak:



2dbffe86191bed1994b17eee277aa414.jpg



W poniedziałek byłam zajarana tematem: nowa praca, nowa praca, nowa praca. W wtorek ogarniałam dokumenty, w środę pojechałam je zawieźć. Po powrocie do domu, położyłam się w łóżeczku żeby obejrzeć serial. Oglądam Pretty Little Liars - mam ochotę na lekką rozrywkę. No i w środę, około 17 tak mnie zmogło spanie, że miałam godzinną drzemkę...
Zazwyczaj nie śpię w ciągu dnia, więc to mnie zaniepokoiło. Tak samo jak to, że od kilku dni boli mnie głowa oraz, że jest mi jakoś zimno... No i w czwartek w pracy już myślałam, że zwariuje :( Poprosiłam o wolne w jednej i drugiej pracy i o to leżę dziś w łóżku.
Pokaż wszystkie (8) ›
 

serdeleknadiecie
 
Wpis tylko dla znajomych

Wpis tylko dla znajomych

 

serdeleknadiecie
 
Wpis tylko dla znajomych

Wpis tylko dla znajomych

 

serdeleknadiecie
 
Nie było diety. Zamiast tego były czekoladowe misie z lidla i pudełko lodów. Treningu nie było. Zamiast tego leżenie w łóżku z serialami. Nawet w kuchni nie posprzątałam. Wstyd mi. Ale w sumie dzień się jeszcze nie skończył. Teoretycznie. Masakra. Trochę jest mi wstyd za samą siebie.
  • awatar Safiye ツ: Grunt, że miło spedzilas dzień :) PS. Pracuje w hotelu.
  • awatar maoczyzielone: Właśnie ojebałam kanapkę z nutellą, więc piona :D
  • awatar Kashmirkaa: Czasami takie dni są potrzebna ;)
Pokaż wszystkie (11) ›
 

koszka95
 
9/10 zastrzyki.
Dziś biorę się za robotę. Wieczorem impreza z okazji urodzin Pana S., trzeba zrobić żarcie, posprzątać. Wypiłam już 3 kawy. A jest 11.
I nadal chce mi się spać, fuck logic.

Nie będę już płakać, użalać się. Co będzie to będzie. Skoro i tak na pewne sprawy nie mam wpływu, nie będę się denerwować. Wczoraj zeszło ze mnie dużo emocji, przepłakałam kilka godzin. Dziś myślę racjonalniej.


tumblr_orwu9ynYUn1uze6oho1_500.gif


Miłego dnia!

edit: Coś ruszyło z praktykami! Dziś odpisał mi baaardzo miły Pan, który wrócił z urlopu, wytłumaczył co i jak i skierował do koleżanki #brzydkiejpanizdziekanatu , mam nadzieje ze to bedzie #milapanizdziekanatu.
Nie chce sie cieszyc na zapas, ale maly plomyk nadziei sie pojawil!
Pokaż wszystkie (4) ›
 

serdeleknadiecie
 
Wpis tylko dla znajomych

Wpis tylko dla znajomych

 

 

Kategorie blogów