Wpisy oznaczone tagiem "obawa" (22)  

szalona1312
 
CO_SŁYCHAĆ_ŚWIECIE:
    "Mówisz, że kochasz deszcz, a rozkładasz parasolkę gdy zaczyna padać.
     Mówisz, że kochasz słońce, a chowasz sie w cieniu, gdy zaczyna                    świecić.
     Mówisz, że kochasz wiatr, a zamykasz okno, gdy zaczyna wiać.
     Właśnie dlatego boję się, kiedy mówisz, że mnie KOCHASZ!!! "
240_F_129060722_PnYzCoEptzL4leZqS6aUMUnT0CDeG1WW.jpg


#Sima:)
 

everka12
 
Hej!
Ten post będzie na szybko. Mam pytanie: Czy jakbym kupiła dal, przestałyby mnie obchodzić reszta moich niekolekcjonerskich lalek? Zauważyłam, że niektóre dziewczyny posiadające pullipy czy też dale nudzą im się 'zwykłe' plastiki. Boję się, że ze mną byłoby tak samo. Dlatego też pytam się Was o radę. Lubię ever after high i w ogóle, ale mam przeczucie, że gdybym kupiła dal, te zeszłyby na drugi scenariusz.
Bye!
Ania:)
  • awatar iPatty: Niestety w moim przypadku tak było/jest. Staram się to oczywiście zmienić. Myślę , że to zależy od ciebie jak to będzie. Każdy będzie tą sytuacje inaczej odbierał :)
  • awatar quietturquoisecat: Wszystko zależy od twojego światopoglądu. Uważam, że jeżeli decydujesz się na lalkę wymagającą więcej uwagi, to nie powinnaś zapominać o swojej reszcie. A co jak przestaniesz się interesować "kolekcjonerską" (nie lubię tego słowa, uh) jak tymi zwykłymi? ;)
  • awatar Paula ❀: W moim przypadku tak właśnie jest. Kupiłam pullip i monsterki zeszły na dalszy plan, a jednocześnie dopiero wtedy tak naprawdę je doceniłam. No i mam nadzieję, że jeszcze przywrócę je 'do życia' :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (9) ›
 

eliza5
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga
Skinny hope. εїз:

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

yume97
 
Nie wiem co się ze mną dzieje... Od jakiegoś czasu zamykam się w sobie. Z zewnątrz jestem taka sama: uśmiechnięta, troskliwa i "lekko" uszczypliwa ja, a wewnątrz nie czuje dosłownie nic. Mówię że się martwię,ale sama nie wiem, czy mówię prawde. Mówię że się cieszę, ale w głębi nic nie czuje. Ktoś mówi że za mną tęskni, ale ja nie wiem co to znaczy.... Czasem myślę że po prostu nie mam uczuc , że jestem pustą skorupą, która dostosowuje się do sytuacji: jeśli myślę że powinnam płakać to płacze , jeśli powinnam się śmiać to się smieje , jeśli powinnam się martwić to się matrtwie, ale nie wiem, czy to są moje prawdziwe uczucia. Bez powodu denerwuje się na moją mamę, choć wiem że nie zrobiła nic złego. Zapominam jak się z nią normalnie rozmawia. Nic się nie dzieje takiego, żebym zamykała się w sobie, a mimo to na miejscu mojego serca, które mam nadzieje że jeszcze istnieje, pojawia się ogromna czarna dziura...
Zatracam się...
Pochłania mnie czerń...
Powoli znikam....
Ogarnia mnie strach...
Boje się.
Pusta jak porcelanową lalka

Yumehttp://
  • awatar Berenica: "Pustka jest porcelanową lalką." - genialne!
Pokaż wszystkie (1) ›
 

yume97
 
Nie wiem co się ze mną dzieje... Od jakiegoś czasu zamykam się w sobie. Z zewnątrz jestem taka sama: uśmiechnięta, troskliwa i "lekko" uszczypliwa ja, a wewnątrz nie czuje dosłownie nic. Mówię że się martwię,ale sama nie wiem, czy mówię prawde. Mówię że się cieszę, ale w głębi nic nie czuje. Ktoś mówi że za mną tęskni, ale ja nie wiem co to znaczy.... Czasem myślę że po prostu nie mam uczuc , że jestem pustą skorupą, marionetka, która dostosowuje się do sytuacji: jeśli myślę że powinnam płakać to płacze , jeśli powinnam się śmiać to się smieje , jeśli powinnam się martwić to się matrtwie, ale nie wiem, czy to są moje prawdziwe uczucia. Bez powodu denerwuje się na moją mamę, choć wiem że nie zrobiła nic złego. Zapominam jak się z nią normalnie rozmawia. Nic się nie dzieje takiego, żebym zamykała się w sobie, a mimo to na miejscu mojego serca, które mam nadzieje że jeszcze istnieje, pojawia się ogromna czarna dziura...
Zatracam się...
Pochłania mnie czerń...
Powoli znikam....
Ogarnia mnie strach...
Boje się.
Pusta jak porcelanową lalka Yume

  • awatar me1: dziwne mam tak samo niby ma wiele trosk ale ja ni chcę sie w sobie zamykać a mimo to nie potrafie z ludźmi rozmawiać tak na prawdę to jest ciężkie
  • awatar Martwica Serca`: Chyba wiele kobiet przechodzi coś podobnego. Bo Twoje obawy i poczynania, nie są mi obce.
  • awatar Seiti: Hmm ja się nie zamykam, wręcz jestem otwarta, ale... nie potrafię dostrzec ludzkich tragedii, nie robią na mnie wrażenia i co gorsza nawet mnie to nie przeraża. To jest pewnego rodzaju pustka, coś we mnie umarło dawno temu... Nie wiem co Ci poradzić, jak tym walczyć, bo sama nie potrafię.:(
Pokaż wszystkie (3) ›
 

jamniczek-pl
 
Lennon siusia z krwią.

Wydaje mi się, że za pierwszym razem, w domu, krew się pojawiła gdy Mu przemywałam ranę. Kiedy jest osłabiony i zestresowany coś takiego może się zdarzyć.

Ale kilka minut temu znów zobaczyłam krew w moczu (?). Nie wiem, czy leżał na ranie i to stąd czy zrobił siku z nią.

Pani Ewelina widziała zabarwioną lekko krew kiedy Mu oglądała ranę. Dokładnie oglądała, nie powierzchownie, oczywiście. Bolało Go.

Wewnątrz Lennona nie wyczuła nic niepokojącego.

Przyczyn może być wiele.

Na przykład podczas stresu i osłabienia organizmu może się w moczu pojawić krew. Poza tym porfiryna nie tylko wycieka z nosa i oczu, może również znaleźć się właśnie w moczu.

Jeśli jutro po południu znów zobaczę krew - pojadę. Oby to nie było nic poważnego.

PS To nie jest mocno jaskrawa krew, nie, to taka mieszanka moczu i krwi.
  • awatar Giovannna: biedny ten Lennon, tyle ostatnio niemiłych przygód ma :(
Pokaż wszystkie (1) ›
 

empty-without-you
 
empty-without-you: Siedziała przy oknie z twarzą zwróconą w stronę zachodzącego słońca. Wszelkie niedoskonałości na jej twarzy pokrywała cienka warstwa delikatnego pudru.Jej usta milczały bardziej niż zwykle. Dłonie wydawały się zwisać bezwładnie na znak bezsilności. Jej piękne brązowe oczy schowane były za zasłoną skrzętnie wytuszowanych rzęs. Mimo swej nieporadności i cichego głosu, w towarzystwie zawsze śmiała się najgłośniej.Brak pewności siebie strzegł ją niczym anioł stróż, towarzyszył jej na każdym kroku. -Czemu chowasz się pod maską? -Ze strachu.. -Czego się boisz? -Że nie zaakceptują mnie taką jaka jestem.


#strach #obawa #bezsilność
 

jamniczek-pl
 
Wygrałam w licytacji.

Kwestia jest jedna: czy to będzie pojedyncze zlecenie czy też przedłużymy współpracę.

To zależy od ludzi wchodzących na portal. I, oczywiście, osób nim zarządzających i współpracujących.

Jeżeli ktoś z Was szczerze chce trzymać za mnie kciuki - niech trzyma. Z góry dziękuję.
Jeżeli ma to być tylko komentarz dla komentarza - może zaszkodzić.

____

"Zafiksowałam" nagle na punkcie torbiela. I nie wiem czy przez to "zafiksowanie" (jak w przypadku Sheldona) sama sobie wmawiam, że coś się dzieje, czy też dzieje się naprawdę.

W każdym bądź razie powinnam skontaktować się z Panią Stomatolog, która miała porozmawiać ze swoją znajomą. I zadzwonić tam, gdzie P. poleciła mi zadzwonić.

Przekładam bo się boję. Prawdy.
I, jeżeli by się okazało to możliwe... zabiegu.

Chirurgia. Cięcie w te i we wte. No ja tego nie widzę, nijak. Ale o wiele lepsza propozycja niż zdejmowanie koron. Bo to nie chodzi w grę.

Cholera jasna, nic nie wchodzi w grę.

Do momentu, ponieważ nie chcę zostać "dziewczyną bez zębÓW na przedzie".

___

Zapomniałabym wspomnieć: będzie mnie mniej teraz na blogu. Przez jakiś czas.

PS
  • awatar jamnick: @Nauczycielka na wakacjach: Nie dziękuję by nie zapeszyć.
  • awatar Obiektyw-NIEJ: Oczwyiście, że trzymam, jasne, że szczerze :)
  • awatar jamnick: @Obiektyw-NIEJ: :)
Pokaż wszystkie (3) ›
 

icantexplain
 
Bilans:
*Szkoła*
~ jabłko
~ trzy wasy 60 kcal
~ dwa herbatniki 84 kcal
*Obiad*
~ serek wiejski light 122 kcal
~ sałatka z fetą ok. 400 kcal
*Kolacja*
~ ok 100g jogurtu jogobella koktajl 72 kcal
*ok. 760/950 kcal*
Jejku, czuję się jakbym zjadła więcej niż zwykle.. powiedzcie mi, że ta sałatka z fetą nie ma aż tyle kalorii... ;/ To w ogóle możliwe? No do tego jeszcze były dwa kawałki suchego spodu od pizzy, bez dodatków i martwię się, że te same spody mogły mieć ogromną ilość kalorii. Co prawda nie zjadłam dużo tej sałatki, bo nie lubię pomidorów, a w sałatce było ich akurat bardzo dużo. Zjadłam właściwie około 1/4 i oddałam koledze, bo lubiłam z tego tylko fetę i sałatę.. +Te herbatniki. Były kompletnie niepotrzebne ;/ Okropnie się czuję. Nawet nie zdążyłam zjeść śniadanie, bo trochę mi się zaspało.
*Plan ćwiczeń*
~ 30-60 minut stepper
~ Mel B
59315_564743076875336_1357388927_n_large.jpg


243898136041557280_0d5CCSXv_c_large.jpg


463378249129635551_GXpwG9Ug_c_large.jpg


463378249129635560_8ABgMVpd_c_large.jpg


463378249129635569_6dPyc2VA_c_large.jpg


f64fc43a001bb6c94fa8e501_large-.jpg


tumblr_m5o20fo0pG1r9hb6co1_400_large.jpg


tumblr_mb2mk9iF0N1qmvluco1_500_large.jpg
  • awatar Ignoraantka: Zawsze wydawało mi się, że to spód pizzy jest właśnie najbardziej kaloryczny oO, bo to mąka przecież (w szklance 500 kcal), a sałatka? Głównie feta ma kcal + oliwa czy tam co. Ale nie ma co przesadzać, odbijesz sobie na ćwiczeniach :)
  • awatar FruityShine: nie jest źle ;) nie przejmuj się - jutro będzie idealnie ;)
  • awatar to.be.free: nie jest źle, a sałatka to same 'witaminy' :) no ale kcal mają dużo, ale spokojnie może dobrze że zjadlaś, raz na jakiś czas można zjeść zdrową sałatkę.xd
Pokaż wszystkie (3) ›
 

marcelinab79
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

marcelinab79
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

jamniczek-pl
 
Jedna/jeden (?) z nich wleciała i przysiadła na chwilę na framudze okna.

Ciało szczupłe, długie, w charakterystyczny sposób powiększające się w okolicy "brzucha". Później nikła "szyja" a za nią głowa.

Charakterystyczne, dość duże, skrzydła.

Postaram się narysować. Jako, że nie mam tabletu to będzie "odręczne" ;) w fotoszopie.
osowate.jpg


*Bardziej mniej* niż bardziej jak na obrazku tak właśnie to zwierzę tak wygląda. Nie wiem co z głową i zakończeniem tułowia. A, i skrzydła zdają się być większe, tak, są charakterystyczne, poza tym więcej warstw (?).

Czy leci z nami entomolog?

_____

PS Lekka zmiana, ale tyż do tyłka. Cały czas to nie to zwierzę.
Trójkę widzę, jak nie więcej, kręcą się przy gnieździe. Wyobrażam sobie jak pryskam lakierem... By było. :I
osowate2.jpg
  • awatar ikselka: nienawidzę taki pszczoło-osopodobnych cosiów. Ble
  • awatar jamnick: ikselka: wiesz, nienawidzić mogłabym kogoś, kto by wyrządził krzywdę mojej Rodzinie (ODPUKAĆ!!!), komuś mi bliskiemu, ludziom - gwałty na dzieciach, ich matkach... Ale nie mam powodu by nienawidzić owadów. Jak już wspominałam: nie wchodzimy sobie w drogę i jest OK. Nienawiść to słowo-skalpel i w większości rani wyłącznie osoby, które ją odczuwają. Wiem, rozpływam się nad znaczeniem, piszę dużo ale... czasem tak mam. Przezroczysta: "ładnie pięknie", ale jak ja mam je niby utłuc? Może być tak jak z gniazdem pszczół. Żyją sobie spokojnie, zbudowały dom, ktoś przechodzi - nie ugryzą. Z pewnością widziałyście również zdjęcia i czytałyście opisy ludzi, którzy pozwolili sobie na to, by im pszczoły siadły na ciele. I nic się nie działo. Natomiast spróbować ruszyć terytorium... Mam dziwne wrażenie, że przy tym, co dzieje się teraz to/te właśnie "teraz" to pestka.
  • awatar Makidu: ja nie umiem spokoju zachowac przy zadnych zumzibrumach :/
Pokaż wszystkie (13) ›
 

gwiazdkadg
 
No więc wracając do tytułu. Te dni przed egzaminami ustnymi są straszne dla mnie. :( jestem bardzo wystraszona i zdołowana odliczam od dziś tydzień do j. angielskiego i 9 dni do j. polskiego. Bardzo ale to bardzo się boję, bardzo szybko się stresuje i niestety nic do mnie nie przemawia. No a jeszcze do tego mam tutaj dość małe wsparcie, gdyż się nie udzielałam i mam mało chętnych osób do komentowania i pocieszania mnie :( ehh. no ale mam nadzieję że ktoś przeczyta te moje żałosne wpisy :(

Pozdrawiam i podziwiam tych co to czytają, gdyż to wydaje się tak samo monotonne jak listy Wertera do Wilhelma ale jednak niby je czytał :> :)

No to pozdrawiam Was bardzo serdecznie. Byłam dziś w sh tak poza tym no i kupiłam 3 ładne wg mnie rzeczy za 13zł razem :) jak się wypiorą to może przedstawię nabytki :)

POZDRAWIAM i CAŁUJĘ - Marleń <3 ;*
 

kciuk-pl
 
Na kasie wybiło 666 złotych a ty krzyczysz "chwileczkę, to poproszę jeszcze to"? Wielu chce uniknąć kontaktu z szatańską liczba. Skąd takie negatywne skojarzenie?

Link: www.kciuk.pl/Dlaczego-liczba-666-kojarzy-sie-ze-…
 

kciuk-pl
 
Traumatyczne wydarzenia jakich doświadczyliśmy w dzieciństwie maja wpływ nie tylko na naszą psychikę, stan zdrowia, ale także na długość życia. Osoby, które doznały traumatycznych przeżyć w dzieciństwie, są bardziej narażone na przedwczesny zgon.

Link: www.kciuk.pl/Traumatyczne-dziecinstwo-to-krotsze…
 

kciuk-pl
 
Na pewno zdarza się Wam mieć sny, po których przez długi czas nie możecie się otrząsnąć, sny, o których przestajecie myśleć dopiero, gdy wchodzicie do pracy czy szkoły i, ze względu na obowiązki, możecie o nich zapomnieć. ...

Link: www.kciuk.pl/Co-moga-oznaczac-Twoje-niepokojace-…
 

kciuk-pl
 
Niezła ilustracja. Ja też się jego rządów obawiam. Bo nie jestem naiwny, by wierzyć w przemiany.

Link: www.kciuk.pl/Kaczynski-Obawa-a15115
 

sinnombre
 

“Sam już nie wiem czego Ty tak naprawdę chcesz?”



Czego Ty nie wiesz? Co w moim zachowaniu jest takiego niezrozumiałego?
-Spotykam się z zajętym facetem, to się wziąże z wielkim ryzykiem.
A jak Ona się dowie, a jak zajdę w ciążę? ZOSTAWISZ JĄ DLA MNIE?!
Zastanów się nad tym co TY robisz!

“Wiesz, że to nie jest łatwe”



Słucham tego już od pieprzonych siemiu miesięcy, już mi się nie chce, wiesz? NIE CHCE MI SIĘ!
Jesteś dorosłym facetem, chyba już umiesz samodzielnie podejmować decyzje. Jak już w to wlazłeś, to teraz jakoś z tego wyjdź i daj spokój jednej z nas, bo ja dłużej tego nie zniosę.
____________________________

Puściły mi nerwy, to przez ten okres.
Dzisiaj nie słuchałam serca, dzisiaj posłuchałam mojego (jeszcze) zdrowego rozsądku i wreszcie napisałam co o tym sądzę.
Obym później nie żałowała
  • awatar noname.: No i dobrze, pociśnij mu po garach. Myślą że są królami świata i mogą mieć każdą, a nawet wszystkie na raz. Trzeba im to wybić z główek
Pokaż wszystkie (1) ›
 

 

Kategorie blogów