Wpisy oznaczone tagiem "obiad" (1000)  

milab
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

gdzietuwyjsckrakow
 
Śląska babcia dobrze karmi.

IMG_20201018_202752.jpg

Tym razem nie zdecydowałam się na tradycyjną śląską roladę, ale na zupełnie nieśląskie placki ziemniaczane ze szpinakiem i serem. To był doskonały wybór. Powiedziałabym, że nawet lepszy niż znane wszystkim placki po zbójnicku.

Wnętrze restauracji urządzone jest rustykalnie, tak aby przywodziło na myśl babciny styl, co absolutnie idealnie pasuje do nazwy oraz do menu. Obsługa też zasługuje na pochwałę. Tak samo, jak dosyć przystępne ceny.

Restauracja u Babuni nadaje się na rodzinny, tradycyjny polski obiad.

Ogólna ocena: 7/10.

Adres: ul. Kilińskiego 16 Katowice
 

milab
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

gdzietuwyjsckrakow
 
Czyli dalsze poszukiwanie idealnego hinduskiego jedzenia w Krakowie.

IMG_20200906_152317.jpg

Jak wiemy, restauracja Ganesh nie spełniła moich oczekiwań. Niedawno na warsztat, a właściwie na talerz wzięłam India Masala. Hinduskie knajpy tanie nie są, dlatego oczekuje od nich wysokiej jakości jedzenia i obsługi. Jadłam groszek z serem smażony
w sosie curry i bardzo mi smakował. Moja mama zdecydowała się na pieczonego kurczaka w pomidorowym sosie. Podczas składania zamówienia zapytałam baaardzo opieszałego kelnera czy dania mogą być łagodne oraz, czy jedna porcja chlebka naan wystarczy na dwie osoby. Potwierdził obie możliwości. Niestety danie mojej mamy było za ostre, a chlebki musiałyśmy domówić, co było wyzwaniem, bo kelner bardzo rzadko i nieśpiesznie podchodził do stolików.

IMG_20200906_145503.jpg

Czy polecam India Masala? I tak i nie. Moje danie było smaczne i łagodne. Z daniem mamy i poziomem obsługi się nie popisali, więc na pewno nie jest to idealna restauracja.

Adres: Kraków, Mały Rynek 2.
 

milab
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

milab
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

gdzietuwyjsckrakow
 
Podczas mojego ostatniego pobytu w stolicy oprócz niekonwencjonalnego zwiedzania nie mogło zabraknąć gastroturystyki.

20181020_120032_2.jpg

Śniadania w Trattoria Boccone

Uwielbiam croissanty a croissant i Prosecco na śniadanie to najlepsze połączenie ever. Do tego pyszna granola i słodzutki dżem. W Boccone podają też english breakfast, którego smak chwalili moi znajomi.

20181020_120059.jpg

Wnętrze restauracji przepełnione jest ziołami, co tworzy niepowtarzalny klimat. Obsługa bardzo miła,
a ceny hmm... warszawskie, czyli wysokie.

Obiad w Du-za Mi-ha

Szybko i pożywnie między jedną a drugą atrakcją podczas zwiedzania. Makaron był spoko, ale żeby jakoś orgazmicznie smakował to nie. Knajpka jest mała i raczej mało przyjemnie spędza się tam czas. Obsługa ok, a ceny niskie.

IMG_20181022_142317_671.jpg

Kolacja w Raju w niebie

To było prawdziwe niebo w gębie! Na przestawkę wjechało przepyszne "hawajskie sushi". Nie mam pojęcia z czego, ale foodgazm.

20181020_201021_2.jpg

Jako danie główne zamówiłam Salmon Bowl z łososiem
i mnóstwem dodatków: mango, awokado, ogórek, kiełki rzodkiewki, marynowana czerwona kapusta, tobiko wasabi, sałatka wakame, jalapeno marynowane i sosem mango-chili. Jakie to było przepyszne! I wszystkie składniki idealnie się ze sobą komponowały.

20181020_201133_2.jpg

To wszystko popiłam wyśmienitym Moke Grogg, czyli napojem z białym Bacardi, pomarańczą, miodem, imbirem, czerwonym pieprzem, goździkami, cynamonem
i anyżem.

20181020_193850_2.jpg

Wszystko było dość drogie, ale pyszne i podane przez sympatyczną kelnerkę, Raj w niebie to hawajska restauracja więc wystrój też jest iście hawajski: mnóstwo zielonych monster i moich ulubionych flamingów.

Podsumowując, zdecydowanie polecam posiłki w Trattoria Boccone i Raju w niebie. Co do Du-za Mi-ha już nie jestem tak entuzjastycznie nastawiona, to jest raczej fast food.
 

gdzietuwyjsckrakow
 
Gdy już po wielkich perturbacjach udało się nam dotrzeć do Grodna, poszliśmy na obiad.

20190817_180401.jpg

Wybraliśmy restauracje usytuowaną nad brzegiem Niemna.

20190817_165344.jpg

Postanowiliśmy na tradycyjne dania kuchni białoruskiej, czyli zupę soliankę, chłodnik oraz wyśmienite placuszki dranki, które podano nam między innymi z kawiorem. To był najlepszy kawior, jaki do tej pory jadłam. Bardzo żałuje, że z powodu innych przepisów sanitarnych nie można go przywieźć do Polski.

20190817_175402.jpg

Deser zjedliśmy w przytulnej kawiarence w pobliżu rynku. Tutaj zarówno mocno czekoladowe lody, jak
i tonic espresspo wypadły świetnie.

20190817_195932.jpg

Ceny na Białorusi są podobne do polskich, zatem posiłki nie zrujnowały naszych finansów.

20190817_194908.jpg

Restauracji jest mnóstwo i nie wiem, czy to reguła, ale obsługa jest umiarkowanie miła i pomocna. Problem stanowi zwłaszcza ich nieznajomość angielskiego, a białoruski wcale nie jest dla polaków taki zrozumiały, jak może się wydawać.

Podsumowując, Grodno ma dla mnie smak dranik
z kawiorem :)
Pokaż wszystkie (2) ›
 

gdzietuwyjsckrakow
 
Tydzień na łódce na Mazurach to nie tylko gotowanie na mini kuchence na łajbie oraz grille i ogniska na dziko przy brzegu. To całe mnóstwo pyszności w różnego typu lokalach.


105405521_254567552503643_2490348017744172707_n.jpg


Wiartel

Niepozorna wieś a w samym jej środku niesamowite miejsce. Restauracja w Zajeździe Przylasek z przepysznym sandaczem oraz całym mnóstwem atrakcji takich jak różnego rodzaju huśtawki i łoże z baldachimem nad brzegiem jeziora. Do tego bardzo życzliwy personel i moje ulubione piwo Rybak. Przy takich wspaniałościach nie przeszkadzały mi nawet dość wysokie ceny.



105517682_566182654071040_8548037078564012609_n.jpg



106393080_280106156392955_1723065535484663886_n.jpg



106442092_285305399189027_4180409254708687091_n.jpg


Krzyże

W tej miejscowości zabawiliśmy aż dwa dni, co zaowocowało zwiedzeniem portowego baru oraz 4-godzinnym śniadaniem połączonym z obiadem w Karczmie u Kaczorka. Ich ryba była tak rewelacyjna, że zapragnęliśmy spróbować większej ilości ich specjalności i postawiliśmy na desery. Zdecydowanie polecam bezę. Zresztą miły i kontaktowy kelner na pewno namówi Was na jakiś smakołyk.





105541134_755859698517004_5927338897516551577_n.jpg



105285444_1574511256050165_1952524521737907110_n.jpg


Po całym dniu i wieczornym spacerku zgłodnieliśmy ponownie. Tym razem wybraliśmy bar na skrzyżowaniu
i jedną z najlepszych pizz, jakie w życiu jadłam. Kolejny raz odkryłam perełkę smakową w małej miejscowości i
w niepozornym "lokalu".



104896364_2578394845808317_818988917648654335_n.jpg


Jedzcie na mazury i jedzcie!
 

milab
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

gdzietuwyjsckrakow
 
Śląsk to nie tylko katowickie restauracje, ale również lokale w małych miasteczkach, do których chętnie zaglądam. I wychodzę z różnymi opiniami...

105948450_2696375264020877_1729892800194477882_n.jpg

Jak jest w Złotej Gęsi? Hmm... zielono i dość staroświecko. Wystrój rodem z wczesnych lat dwutysięcznych wypadałoby odświeżyć i może nieco bardziej dostosować do nazwy.

105543627_311229049889341_2225327875073436447_n.jpg

O ile do wyglądu mam zastrzeżenia to do obsługi cen i smaku mojego barszczu z uszkami żadnych, bo jestem zadowolona ze wszystkich tych trzech rzeczy. Pani kelnerka przemiła. Ceny niskie, a barszcz przepyszny, zdecydowanie jeden z najlepszych, jakie jadłam. Zamówiłam również roladę z kluskami śląskimi, która była dobra, ale nie fenomenalna. Czarda Grill zawiesiła wysoko poprzeczkę, jeśli chodzi o roladę.

105416071_3298115990329835_5398275683367086313_n.jpg

Podsumowując, Złota Gęś to dobra opcja na obiad, gdy jesteście przejazdem w Siewierzu.

Ogólna ocena: 7/10.

Adres: Bytomska 59, Siewierz
 

milab
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

milab
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

gdzietuwyjsckrakow
 
Może i nie lubię filmów Bollywood, ale kuchnię indyjską uwielbiam, szczególnie w wydaniu Masala House.

85184153_204380710750629_7719836619410243584_n.jpg

Naszło nas na indyjskie danie i padło na Masalę. To był strzał w dziesiątkę! Najpierw przepyszna przystawka w postaci panierowanych kalafiorków ze świetnymi sosami. Następnie danie główne. Mój delikatny ser w wyrazistym orzechowym sosie okazał się nie tylko wyśmienity, ale i bardzo sycący. Całość dopełniły chlebki naan: czosnkowy i miętowy. Polecam też interesującą lemoniadę po indyjsku.

87380275_186348372696132_1613342166241771520_n.jpg

Taka kolacja dla dwóch osób, która ledwo zjedliśmy wyniosła nas jedynie około 100 zł. Zostawiliśmy srogi napiwek, ponieważ obsługą była rewelacyjna. Co do wystroju to może nie jest on bardzo wyszukany, ale nie mam wobec niego poważnych zarzutów. Jest kolorowo i przytulnie, miło spędzać czas w takim wnętrzu.

Podsumowując, polecam katowickie Masala House pod każdym względem i chętnie będę tam wracać.

Ogólna ocena 10/10.
 

gdzietuwyjsckrakow
 
Niby prosta rzecz- pójść do restauracji, a jednak problem.

82715583_516146265697744_2379577281174568960_n.jpg

Czemu problem? Bo próbowałam trzy razy i dopiero za trzecim się udało. Pierwszy raz przyszłam 30 min przed zamknięciem. Nie zdziwiło mnie specjalnie, że kuchnia była już nieczynna. Drugim razem przyszłam 3 godziny przed zamknięciem i kuchnia znowu była nieczynna. Za trzecim razem przyszłam 6 godzin przed zamknięciem i wreszcie się udało.

Restauracja nosi nazwę Zielone Tarasy za sprawą balkonu widokowego, na którym możemy zjeść posiłek. W zimie to raczej nie możliwe więc widok nie jest już tak atrakcyjny. Lokal urządzony jest schludnie
i poprawnie, niczym się nie wyróżnia. Może powinnam wybrać się tam latem, aby zachwycić się tarasem.

Bardziej zachwycające jest menu. Krem z batatów z chrustem z boczku był perfekcyjny. Nie ustępował mu ten pomidorowo- paprykowy. Ja zdecydowałam się na sezonowe danie- mini pizzę z gęsiną i żurawiną. Co to było za genialne połączenie smaków! Moja koleżanka zamówiła placki ziemniaczane z łososiem, gdzie nie oszczędzali na rybie, a całość była smaczna i sycąca.
To wszystko w niskich jak na Kraków cenach.

84332624_571235076804686_5888724441436782592_n.jpg

Obsługa raczej zadowalająca. Ani dobra, ani zła- poprawna.

Podsumowując, do Zielonych Tarasów warto wybrać się na przepyszny obiad, gdy będzie zielono i raczej wcześnie, bo im później, tym większe prawdopodobieństwo, że nie zjecie.

Ogólna ocena: 7/10.

Adres: Kraków Al. Słowackiego 64
 

milab
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

milab
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

gdzietuwyjsckrakow
 
Przy okazji realizacji jednego z moich zleceń eventowych trafiłam do restauracji w Kraków Valley Golf & Country Club. Co tam zastałam?

65319757_512587745807538_6160345723788328960_n.jpg

Po pierwsze spodziewałam się miejsca lepiej urządzonego. Bardziej z klasą i elegancko. A tam ciemny lokal z nieciekawymi brązowymi fotelami.

69259803_538832623321829_4074679076223188992_n.jpg

Biorąc pod uwagę wysokie ceny to zarówno wystrój, jak i nieco opieszała kelnerka powinny się poprawić. Aby uregulować rachunek musiałam iść do baru
i poprosić o pomoc miłego barmana.

65055403_530442837490790_5001936938899341312_n.jpg

Na jedzenie złego słowa nie powiem. Smaczne
i świeże, a porcje słuszne. Zamówiłam kotleta, ponieważ głównie to tradycyjne, polskie danie miałam przetestować. Był bardzo dobry, a panierka nie odpadała, co oznacza, że do produkcji bułki tartej nie wykorzystano słodkich bułek.

65228450_377189026254172_4725461420085346304_n.jpg

Pierogi zgodnie z obietnicą zawartą w karcie były lekko pikantne, a szarlotka po prostu wyśmienita.

64865057_465912023983217_6960307318521069568_n.jpg

Czy polecam restauracje w Kraków Valley Golf & Country Club? I tak i nie. Jeśli przyjdzie Wam grać tam w golfa i zgłodniejecie, to z pewnością będziecie usatysfakcjonowani swoim daniem, ale nie uważam, aby było warto specjalnie jechać tam na kotleta.

65089751_2052031961769741_771779256286969856_n.jpg
 

gdzietuwyjsckrakow
 
Przy pisaniu tej recenzji naszła mnie pewna myśl. Zauważyliście, że w Krakowie są głównie włoskie restauracje? Znajdziemy co najmniej jedną na każdej ulicy w centrum. Trattoria Degusti jest na Floriańskiej w sąsiedztwie kilku innych włoskich kuchni. Czemu warto wybrać akurat tę restaurację?

67188367_2380265152067348_363259494852984832_n.jpg

W sumie nie wiem. Trattoria Degusti nie wyróżnia się kuchnią w żaden sposób. Pizze, które tam jadłyśmy, były dobre, ale nie wybitne. Co prawda podobał mi się pomysł dodania karczochów do capriciosy, ale to nie sprawiło, że wzniosła się na nieznane mi wyżyny smaku. Sugerowałaby zatem obniżyć ceny.

Trattoria Degusti nadrabia natomiast wystrojem. Jest modnie, dużo przestrzeni, nieco loftowo, ale przytulnie. Wszystkie detale doskonale współgrają. Wnętrze nadaje się na Instagrama i Pinteresta. Obsługa, choć ładnie ubrana okazała się średnio rozgarnięta (obsługiwały nas chyba ze 3 osoby)
i niezbyt szybka.

67073727_337480950511342_6380644285846388736_n.jpg

Podsumowując Trattoria Degusti nadaje się na kolacje z przyjaciółką, z której nakręcicie ładne relacje na Instastory i zrobicie foty modnego wnętrza na Pinteresta. Przy okazji zjecie pizzę, której smak zapomnicie 5 min po wyjściu z restauracji.
 

gdzietuwyjsckrakow
 
Śląskie miasta mają pewną magiczną cechę. Najlepsze restauracje nie znajdują się w centrum, lecz w dzielnicach gdzie nigdy bym nie trafiła, gdyby nie mieszkańcy.

67729513_1214442932097561_3922689615365931008_n.jpg

Tak samo jest z restauracją Cztery Kąty i Smak Piąty. Znajduje się na ulicy Jankego, znacznie oddalonej od centrum.

68400640_443970009665949_7363414248636022784_n.jpg

Warto jednak przejechać ten kawałek. Dania mają obłędne (ceny też). Ja byłam akurat w niedzielę, gdy obowiązuje specjalne menu. Zjadłam delikatnego królika w sosie z fasolką szparagową. Mój przyjaciel postawił na śląski klasyk, czyli roladę z kluskami. Powiem szczerze, że nawet smak tej ciężkiej tradycyjnej potrawy był w Czterech Kątach bardziej wysublimowany.

Wystrój jest połączeniem najmodniejszych trendów: cegła, zieleń, drewno, industrialne elementy
i tworzy klimatyczną całość.
Do tego obsługa absolutnie bez zarzutów.

Podsumowując może drogo i daleko, ale raz na jakiś czas można rozpieścić swoje podniebienie. Polecam!
 

gdzietuwyjsckrakow
 
Jemy w Salonikach.

59848448_1140268879493422_2871758220941066240_n.jpg

Są takie kraje na świecie, do których jeździ się, aby jeść i zdecydowanie Grecja do nich należy.

60734369_2482951968600625_59908454407471104_n.jpg

Podczas naszego pobytu w Salonikach dzień zaczynałyśmy od śniadania z serem feta i oliwkami na trasie. Udzieliło się nam greckie podejście do życia i ten posiłek celebrowałyśmy, jedząc przez 2 godziny.

59792645_397254047531368_3538648268416221184_n.jpg

Na obiad wybierałyśmy regionalne specjały: ryby, przepyszne krewetki i obłędną kałamarnicę nadziewana serami.

59915176_410001209591558_5407876374176202752_n.jpg

Nie mogło obejść się bez tradycyjnych dań greckiej kuchni, czyli suvlaki i tsatsików, które nigdzie indziej nie smakują tak dobrze.

60217689_1161964650680267_67350619119157248_n.jpg

Gdy przychodził czas na wieczorne wino, jako dodatek pojawiał się delikatny grillowany ser
i przepyszne... makarony. Odkryłam, że Grecy też potrafią w makaron.

60232421_2210474122534082_6247509216022495232_n.jpg

Już tęsknię za grecką kuchnią i już planuje powrót.
  • awatar Tessla: Zgadzam się grecka kuchnia jest pyszna i zdecydowanie za mało doceniana..
Pokaż wszystkie (1) ›
 

milab
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

bettka
 
Beata6713: Pomysł na bezmięsny obiad ryż z warzywami i jajem. Receptura stąd szybkiobiad.quora.com/Ry%C5%BC-z-jajem-i-warzywami Smażony ryż po kantońsku. Tak jakby ;)
 

 

Kategorie blogów