Wpisy oznaczone tagiem "obiad dnia" (2)  

gdzietuwyjsckrakow
 
Nieba w gębie może nie ma, ale jest za to jest niebo w portfelu.

16650083_1196288143751832_157235988_n.jpg

Wyjaśnijmy jedną rzecz. Pomimo górnolotnej nazwy Niebo w gębie to po prostu fajny, studencki, tani bar. Usytuowany tak, aby jego klientela nie miała daleko, bo na ulicy Straszewskiego.
Zjemy tam naprawdę po studencku: dużo, tanio, szybko i smacznie.
Dużo, bo zupę, drugie danie oraz kompot. U mnie padło na dobrze przyprawioną ogórkową oraz spory kawałek delikatnej pieczeni w sosie z pieczonymi ziemniaczkami i marchewką. Tanio, bo to wszystko kosztowało tylko 13, 05 zł ze zniżką 10% dla osób uczących się. Szybko, gdyż w barze obowiązuje samoobsługa, co biorąc pod uwagę typ jest całkowicie na miejscu.

15644952_1154898097890837_479282662_n.jpg


15591922_1154897991224181_1069862637_n.jpg

Bardzo pozytywnie zaskoczył mnie wystrój. Zwykle
w studenckich kanjpkach nie przywiązują uwagi do wyglądu wnętrza. Tu jest zupełnie inaczej. Dominuje spójny z nazwą niebiański niebieski,
a całość jest urządzona ciekawie i tak, aby pomieścić dużą liczbę głodnych krakowskich żaków.

15592399_1154898177890829_929659632_n.jpg


15644186_1154898267890820_1371467330_n.jpg

Podsumowując: Niebo w gębie zaspokoi duży głód za małe pieniądze. Zdecydowanie polecam!
Ogólna ocena 8/10.
  • awatar greene69: U mnie w mieście są 3 knajpki w podobnym typie i cieszą się dużą popularnością i maja pyszne jedzenie :)
Pokaż wszystkie (1) ›
 

gdzietuwyjsckrakow
 

14371844_1070580989655882_617673330_n.jpg

Jakiś czas temu wraz z mamą i znajomymi w deszczową niedzielę poszukiwałam obiadu z cyklu happy hour. Czy Wy tez tak macie, że gdy czegoś nie szukacie to wydaje się Wam, że jest tego pełno, a gdy juz chcecie pójść na lunch dnia to nigdzie nie ma takich ofert? Tak właśnie było tego dnia, aż wypatrzyliśmy mały szyldzik Camino z informacją o obiedzie dnia.

13814422_1029194143794567_752109726_n.jpg

Wnętrze lokalu zakrawało bardziej na bar piwny, w którym podają przekąski, ale chyba interes słabo się kręcił (wnioskuje to po tym, że byliśmy jedynymi gośćmi), więc rozszerzyli ofertę o dania. Ciężkie drewniane meble i ciemne kanapy w słabo oświetlonym pomieszczeniu sugerują raczej barowy klimat. W restauracji powinno być trochę więcej jasnych elementów.

13814503_1029194160461232_1216331100_n.jpg

W ofercie dnia znajdowała się smażona kiełbaska lub eskalopki. Wszyscy postanowiliśmy na eskalopki z frytkami i surówką za 15 zł. Były smaczne, panierka nie odchodziła i nie dało się wyczuć smaku oleju. Może nie były mistrzostwem i ekstazą dla kubków smakowych, ale jak na obiad za 15 zł to dawały radę.

13689394_1028408843873097_1320591154_n.jpg

Kelner i jednocześnie barman, choć miły to nie śpieszył się do obsługiwania jedynego zajętego stolika. W kwestii cen napojów to standardowo, herbatka za 5 zł.

13820850_1029194117127903_1558071921_n.jpg

Podsumowując, mam wątpliwości czy poszłabym tam kolejny raz na obiad z mamą. Na piwo ze znajomymi za to jak najbardziej tak.
Ogólna ocena 7/10.
Jak podobają się Wam takie baro- restauracje?
  • awatar Tęczowe marzenia ♥: Tak dokładnie też tak mam :D. Przyznam Ci szczerze, że to musiało być przepyszne! <3 Awww sama bym zjadła :).
  • awatar tica: Sam lokal ok, ale te eskalopki wyglądają średnio, jeśli miałabyś ochotę kiedyś na przepyszne eskalopki to polecam restaurację Srebrna Góra na ul Księcia Józefa.
  • awatar Wiedźma1: Bardzo klimatyczne miejsce :)
Pokaż wszystkie (3) ›
 

 

Kategorie blogów