Wpisy oznaczone tagiem "obyczaj" (15)  

demol
 
Byłem zaproszony do tej restauracji. Ciekawa stylistycznie, dobre jedzenie. Ceny byłyby O.K., gdyby nie personel.
Pani Gessler uczy, że restauracji nie tworzą meble, lecz ludzie i jedzenie. A tu "doręczyciele" zamiast kelnerów. Brak pojęcia o sposobie podawania wina. Wina z Biedry, może nie warto się wysilać? Ale ceny z lat ubiegłych. Poznań ma tę dobrą cechę, że jest tu winiarnia "Mielżyński", gdzie zasada jest prosta - wino na wynos kosztuje tyle co na etykiecie; wino do stolika kosztuje 30% drożej. Nie 300% jak w większości restauracji, które nawet nie odróżniają wina od wyrobów spirytusowych.
W Fortezzy mają dobrą pizzę i kącik dla dzieci, które stają się utrapieniem wieczorem, kiedy to wrzeszczą i biegają między stolikami, a rodzice udają, że to nie ich problem.
Zauważyłem też, że osobie zapraszającej doliczono do rachunku dodatki, których nie podano - ja poprosiłem o zamianę ziemniaków na frytki - on musiał zapłacić za ziemniaki i frytki mimo, że ziemniaków nie było.
Niby drobiazg, ale denerwujący. Właściciele są podobno z Włoch. Czyżby był to #obyczaj włoski???
 

ebook-dokument
 
Autor: Opracowanie zbiorowe  

Praca zbiorowa pod redakcją naukową Janusza Gudowskiego

Gospodarka pasterska w górach stanowi szczególną formę działalności rolniczej ze względu na proces petryfikacji struktur społecznych oraz organizacji i technik wytwarzania. Regionem, gdzie funkcjonowała taka gospodarka, jest Huculszczyzna. Książka próbuje m. in. odpowiedzieć na pytanie, czy kolektywizacja po II wojnie światowej a następnie gospodarka rynkowa zachwiały tradycyjnymi układami w tym regionie.


Szczegóły publikacji:
czytajnas.nextore.pl/(…)pasterstwo_na_huculszczyzni…

--------------------------------------------------------------------------------------------------
Więcej ebooków z działu "dokument, literatura faktu, reportaże" znajdziesz tutaj:
masz24.pl/ebooki-dokument-literatura-faktu-repor…
--------------------------------------------------------------------------------------------------
 

ebook-obyczajowe
 
Autor: Oscar Wilde  

Mistrzowskie opowiadanie klasyka gatunku.

Szczegóły publikacji:
czytajnas.nextore.pl/(…)upior_z_canterville_p85455.…

Więcej ebooków z kategorii "obyczajowe", znajdziesz tutaj:
masz24.pl/ebooki-obyczajowe.html

--------------------------------------------------------------------------------------------------
Najnowsze wydania popularnych gazet i czasopism znajdziesz tutaj:
masz24.pl/gazety-i-czasopisma-cyfrowe-wydania.html
--------------------------------------------------------------------------------------------------
Upiór z Canterville - ebook.jpg
 

ebook-obyczajowe
 
Autor: Selma Lagerlöf  

Powieść skandynawskiej laureatki nagrody Nobla, która aż trzykrotnie została sfilmowana.

Szczegóły publikacji:
czytajnas.nextore.pl/(…)tetniace_serce_%28cesarz_po…

Więcej ebooków z kategorii "obyczajowe", znajdziesz tutaj:
masz24.pl/ebooki-obyczajowe.html

--------------------------------------------------------------------------------------------------
Najnowsze wydania popularnych gazet i czasopism znajdziesz tutaj:
masz24.pl/gazety-i-czasopisma-cyfrowe-wydania.html
--------------------------------------------------------------------------------------------------
Tętniące serce (Cesarz Portugalii) - ebook.jpg
 

xdpedia
 
www.xdpedia.com/(…)staropolskim_obyczajem_kiedy_w_w…
Staropolskim obyczajem,
kiedy w Wigilie gwiazda wstaje,
Nowy Rok zaś cyfrę zmienia,
wszyscy wszystkim ślą życzenia.
Przy tej pięknej sposobności
i my życzymy Wam radości,
aby wszystkim się darzyło,
z roku na rok lepiej było.
staropolskim_obyczajem_kiedy_w_2013-12-24_14-07-02.jpg
 

xdpedia
 
www.xdpedia.com/(…)jak_obyczaj_stary_kaze_wedlug_na…
Jak obyczaj stary każe,
według naszych ojców wiary,
z dniem Bożego Narodzenia
pragnę złożyć Ci życzenia
Niechaj gwiazdka betlejemska,
co zaświeci nam o zmroku,
zaprowadzi Cię do szczęścia
w nadchodzącym Nowym Roku.
jak_obyczaj_stary_kaze_wedlug_2013-12-24_01-31-49.jpg
 

jessicaxdd
 
Całowali się tak, aż w końcu brakło im tchu. Oderwali się więc od siebie. Spojrzeli sobie głęboko w oczy, ich spojrzenia były przepełnione namiętnością. Trwali w milczeniu, gdy nagle Violetta odsunęła od siebie Federico , a jej oczy zaczęły się szklić. To zachowanie bardzo zmieszało chłopaka. Nie miał zielonego pojęcia co się stało Violi. Przecież jeszcze przed chwilą oboje czuli smak swoich miękkich warg, trwając w namiętnym pocałunku.
- Federico... to co się stało było cudowne, ale nie możemy być razem. - zarzuciła cicho, po czym odwróciła się na pięcie i zaczęła biec przed siebie.
Jej policzki znów były mokre od łez.
- Wybacz! - krzyknęła jeszcze, a następnie zniknęła gdzieś pomiędzy blokami.
Federico stał jak wryty. Czuł jak serce pęka mu w pół. Słowa Violetty bardzo go zraniły. Nawet myśl o jej pełnych i zmysłowych ustach nie wywoływał na jego zacnej twarzyczce chociażby minimalnego uśmiechu. Nie wiedział co ma ze sobą począć. Jednak po chwili postanowił udać się do parku. Nieświadomy tego, iż właśnie tam na jednej z ławek z twarzą schowaną  w dłoniach Violetta roniła gorzkie łzy rozpaczy. Ruszył powolnym krokiem dążąc do celu. Viola w tym czasie rozmyślała o niewiernym Leonie no i oczywiście o pocałunku z Federico. Ci dwaj chłopcy skradli jej serce, nie była pewna z kim chce być. Jednak dziś dziewczyna przekonała się co do swoich uczuć, może jeśli nie zobaczyłaby Leona, który całował Larę wciąż łudziłaby się kogo tak naprawdę kocha, zapewne było by tak.
Dziś  uświadomiła sobie, że kocha Federico. Teraz gorzko żałowała swoich słów wobec Fede. Chciałaby cofnąć czas i rzec do chłopaka "Federico... to co się stało było cudowne. Naprawdę chciałabym, abyś my zostali parą". Na samą myśl o chłopaku łkała jeszcze głośniej. Jej oczy były spuchnięte i czerwone. Widać było, że coś bardzo ją trapi. Federico dotarł na miejsce. W ten zauważył Violettę. Nie czekając ani chwili dłużej podbiegł do niej.
- Violu nie płacz. - zaczął niepewnie.
Słysząc głos młodzieńca dziewczyna odsunęła swoje dłonie z twarzy i swym smutnym wzrokiem spojrzała na chłopaka. Na jego widok jej serce zaczęło bić znacznie szybciej.  Chciała coś powiedzieć, jednak łzy jej w tym przeszkadzały.
- Ja, jak kocham cię. - dokończył, po czym podszedł do dziewczyny i pogłaskał ją po wilgotnym policzku. Violetta przytuliła się do Włocha. Kąciki jej ust uniosły się ku górze. W ramiona chłopaka uspokoiła się, lecz nadal miała szklane oczęta. Jednak nie z rozpaczy, a ze szczęścia.
- Federico teraz wiem co to znaczy być blisko ukochanej osoby. - wyszeptała mu do ucha, na co policzki chłopca zareagowały intensywnie czerwonymi rumieńcami.
Po paru minutach oderwali się od siebie.
- Violetto czy zechcesz być moją dziewczyną? - zapytał, klękając niczym przy oświadczynach.
- A gdzie pierścionek? - pomyślała, chichocząc lekko.
- Tak! - rzekła radośnie.
Następnie siedemnastolatek wstał i objął dziewczynę w pasie. Spoglądali sobie głęboko w oczy. Trwali tak przez chwilę, gdy nagle usłyszeli czyiś głos, a dokładnie Maxi'ego, który właśnie czekał z bukietem kwiatów w dłoni na Natalię.
- Co wy wyprawiacie!? - zapytał nieco głośniejszym tonem, ilustrując przy tym parę wzrokiem.
Nie dowierzał, myślał on bowiem, że dziewczyna jest z Leonem. Nie wiedział o ich dzisiejszym zerwaniu. Przez to ubzdurał sobie, że brunetka jest Leonowi nie wierna.
Federico wraz z Violą czuli się zakłopotani całą tą sytuacją. Nie potrafili wykrztusić z siebie ani jednego słowa.
***Dom Leona - Leon
Załamany brunet przemieszczał się niespokojnym krokiem z kąta w kąt. Cały czas myślał o tym jak przez swoją głupotę stracił Violettę. Wydarzenia z dzisiejszego dnia dały mu naprawdę sporo do myślenia. Wie jak bardzo skrzywdził Violettę. Jednak przysiągł sobie, iż nie podda się  bez walki. Miał chociaż cień szansy, że dziewczyny mu wybaczy. Z drugiej strony, kiedy pomyślał o panience, której na imię Lara czuł się jakoś inaczej. Czyżby spodobała mu się? Jego serce przedzielone jest na dwie połówki, jedna Violi, a druga Lary? Niestety tak właśnie było. Znajdował się w tej samej sytuacji co Violetta, a raczej ona już odkryła  kogo tak naprawdę kocha. Teraz nadeszła pora na tego właśnie panicza. Leon nie wiedział, do której z tych dziewczyny czuł coś więcej. Obie najwidoczniej darzył tym samym, wyjątkowym uczuciem. No cóż... tak bywa. Miłość jest piękna, lecz nie zawszę w różowych barwach. Czasem trzeba się nacierpieć, aby dopiero potem poznać słodki smak miłości. To właśnie sprawiało, że miłość jest wyjątkowa, ale nie dla każdego pisana jest dana osoba. Niekiedy przez przypadek poznasz miłość na wieczność. Zazwyczaj, gdy ktoś mówi "Kocham Cię" jest to tylko przyzwyczajenie, lub po prostu ktoś nie chce sprawić bólu drugiej osobie. Przecież nie powie jej prosto w twarz "Duszę się, między nami koniec". To były by przecież cios poniżej pasa, nieprawdaż? Właśnie w tym momencie ten o to nastolatek poznaje nieprzyjemne skutki miłości. Jednak zapewne jeszcze kiedyś będzie szczęśliwy.

Wiem, iż  nie posiadam talentu pisarskiego. Ten rozdział jest nudny i krótki itp. Wybaczcie...
  • awatar gość: To jest super!
  • awatar ♥NAXI♥: Nudny??? Chyba żartujesz!! On jest boski!! <3 Troche szkoda Leona ;( Oo Maxi na Naty z kwiatami czeka <33
  • awatar gość: MASZ TALENT!!!
Pokaż wszystkie (3) ›
 

jessicaxdd
 
Chłopak stał jak wryty. Nie wiedział co ma począć. Z jednej strony chciał iść wytłumaczyć wszystko Violi, a z drugiej chciał szczerze porozmawiać z Larą. Postanowił jednak posłuchać głosu serca i spróbować wszystko wyjaśnić Violettcie. Wziął głęboki oddech i odwrócił się na pięcie. Niepewnie stąpał po żużlu kierując się w stronę swojej dziewczyny, która tuliła się do Federico. Kiedy tylko do nich podszedł czuł, że serce zaraz mu wyskoczy z piersi.
- Violu... to nie tak. - zaczął, na te słowa dziewczyna momentalnie oderwała się od Włoch. Federico spiorunował chłopaka spojrzeniem. Natomiast Violetta ujrzawszy Leona ponownie wybuchła płaczem.
- A jak? Całowałeś się z Larą! - wydukała przez płacz, ledwo co było ją słychać, gdyż jej głos przez łzy był bardzo zniekształcony. Chłopak spuścił głowę w dół. Wiedział, iż ten pocałunek był najgorszą rzeczą jakąkolwiek mógł zrobić.
- Wiem... jednak to była tylko chwila słabości. Kocham tylko ciebie! - zarzucił po chwili.  
Jednak to nie przekonało brunetki. Nadal łkała, nigdy nie spodziewała się, że spotkał ją coś tak okropnego. Po chwili uświadomiła sobie, iż Leon nie jest wart jej uwagi, a co dopiero łez. Otarła gorzkie łzy, a  jej mina spoważniała.
- To koniec. Nigdy ci tego nie wybaczę. - powiedziała stanowczo.
Kąciki ust Fede uniosły się lekko ku górze.  Jednak wiedział, że tak nie wypada, ale w tym momencie był przepełniony radością. Viola rozstała się z Leonem. Teraz brama jej serca jest otwarta. Leon natomiast w tym momencie był zupełnym przeciwieństwem chłopaka.
- To twoja wina, jesteś idiotą! - Leon skarcił się w myślach. Uniósł głowę i ostatni raz spojrzał na dziewczynę. Teraz był już pewny, że mu nie wybaczy. Jednak będzie się starał do niej wrócić, lub chociaż naprawić relację z nią.
- Dobrze jak chcesz. - powiedział głosem pełnym smutku i wyminął brunetkę, a następnie Fede.
Pełny goryczy udał się do swojego domu, gdzie chciał po prostu pobyć w samotności. Dziewczyna odprowadzała go wzrokiem. Nie było jej go ani trochę szkoda. Uważała, iż to co zrobiła było słuszne. Kiedy tylko zniknął zza rogiem przeniosła wzrok na Federico. Jej twarz zareagowała na jego widok delikatnym uśmiechem. Nieśmiało nastolatek odwzajemnił go, po czym lekko przybliżył się do dziewczyny. Niestety, lub stety potknął się. Pchnął również dziewczynę. Oboje wylądowali na ścianie jakiegoś budynku.To znaczy Violetta wylądowała,  a chłopak na niej. Ich usta przypadkowo się złączyły. Nie był to namiętny pocałunek, właściwie to nie był nawet pocałunek. Przez przypadek Federico zasmakował słodki ust Violetty. W tej chwili myślał, że to sen i zaraz się obudzi. Chociaż nawet jeśli miał by być to sen będzie cieszył się z niego. Brunetkę przeszły dreszcze, które o dziwo należały do przyjemnych. Naprawdę zakochała się w Federico. Bez namysłu pogłębiła "pocałunek". Swoje dłonie splotła wokół szyi młodzieńca, co bardzo go zaskoczyło. Pozytywnie oczywiście.  On natomiast objął ją w pasie. Serca biły im znacznie przyśpieszonym rytmem, a umysł zadawał milion pytań.

Ten rozdział dedykowany jest Vilu. <3

No to co podoba się? Mam nadzieję, że tak. Nie chciałam tak szybko lecieć z akcją, lecz jednak Wy nalegaliście na pocałunek  Fede i Violi, więc...
  • awatar gość: Super! Według mnie jest zaje++ście
  • awatar Nataliaaa. < 3: :) fajnie wyszlo :)
  • awatar ♥NAXI♥: Nie no po prostu megaa <3 Federico i Viola pocałunek :*
Pokaż wszystkie (5) ›
 

jessicaxdd
 
  Gosposia zaserwowała pyszne śniadanie. Viola i Fede szybko je zjedli i ruszyli w stronę studia. Przez całą drogę rozmawiali ze sobą. Z daleka zapewne wyglądali jak para, co cieszyło Włocha. Kiedy dotarli pod studio Leon już tam był. Jednak ani Violetta, ani Federico nie zauważyli go.  Usiedli na ławce. Były chłopak Violetty, mimo wczorajszego incydentu nadal ją kochał i chciał być z nią. Oparł się o budynek studia i wpatrywał się w dwójkę. Widok ich sprawiał Leonowi wielki ból. W pewnym momencie młodzieniec położył dłoń na policzku Violetty i zaczął się do niej przybliżać. Dziewczyna wiedziała co się zaraz wydarzy. Serce waliło jej jak opętane. Nie protestowała, wręcz przeciwnie. Ona chciała tego pocałunku. Ich twarze dzieliły już milimetry, praktycznie czuli swoje oddechy. W ten Leon nie wytrzymał. Nie mógł dopuścić do tego, aby się pocałowali. Podbiegł do pary.
- Teraz rozumiem, dlaczego z tobą zerwałem. - rzekł, krzyżując ręce na klatce piersiowej.
Słysząc głos Leona, Viola i Fede niemal natychmiast się od siebie oderwali. Dziewczyna ilustrowała go wzrokiem od stóp do głów. Nie dowierzała, iż ona był świadkiem jej niedoszłego pocałunku, którego tak bardzo chciała. Federico natomiast był wściekły. Leon pojawił się w najgorszym momencie. Zacisnął pięści i wstał  z miejsca.
- To wy sobie pogadajcie. - zarzucił i wszedł do studia.
Nie powiem brunet ucieszył się, że jest z Violą sam na sam. Spojrzał na nią. Choć tak bardzo go raniła uśmiechnął się szczerze. Zajął miejsce obok Violetty. Nawet przez moment nie spuścił z niej wzroku.
- Violu słuchaj... kocham cię. - zaczął cichym i łagodnym tonem.
- Chce być z tobą, jednak chyba twoje uczucie do mnie wygasło. - dodał po chwili, a ostatnie słowa wypowiedział z nutką smutku w głosie.
Violetta miała mętlik w głowie. Kochała Leona. Cieszyła się, iż on chcę do niej wrócić, ale z drugiej strony przekonała się o Federico. Przekonała się, że on nie jest jej obojętny. Spoglądali sobie głęboko w oczy, była to chwila tak wspaniała, że Leon pod chwilą impulsu pocałował Violettę. Chciał po prostu poczuć smak jej aksamitnych ust. Jednak ta go odepchnęła. Właściwie sama nie wiedziała dlaczego tak postąpiła. To zachowanie zmieszało Leona. Teraz był pewny, że między nimi już nic nie ma. W tym momencie nie krył smutku. Jego smutny wzrok powędrował na ziemię.
- Rozumiem, nie chcesz być ze mną. - powiedział załamany.
Czuł jak serce mu pęka na pół. Jednak głęboko
wierzył, że będzie ponownie z brunetką. Nie poddał się, bo przecież nadzieja umiera ostatnia.
- Leoś... ja, ja kocham cię i chce być z tobą, ale to wszystko dzieje się tak szybko. - wyznała po chwili milczenia.
Mimo, że czuła coś do Federico, chciała być z Leonem. Z tym Leonem, który zawszę ją wspiera i pomaga jej w trudnych sytuacjach.
Chłopak momentalnie się uśmiechnął, ukazując swoje zacne dołeczki. Ogromną radość sprawiło mu wyznanie Violi.
- Zapomnijmy o tym, co było wczoraj. Cieszmy się, tym co mamy dziś. - zarzucił i wstał z miejsca.
Podał Violettcie dłoń, aby wstała. Dziewczyna chętnie skorzystała z pomocy bruneta.
- Mam pomysł odpuścimy sobie dzisiaj zajęcia. Tylko mi zaufaj! - wyszeptał dziewczynie do ucha.
Ta natomiast ucieszyła się. Była ciekaw pomysłu chłopaka. Oddalili się od studia. Leon zabrał ją na przejażdżkę crossem. Violetta strasznie się bała, lecz ufała Leonowi.
Po kilku godzinach spędzonych razem musieli się rozstać. Zajęcia w studio się skończyły, a ojciec Violi nie może się dowiedzieć, że opuściła zajęcia. Znów stracił by do niej zaufanie. Na pożegnanie Viola dała Leonowi całusa w policzek i powoli zaczęła wracać do domu. Wyjęła komórkę z kieszeni swoich spodni i spojrzała na ekran. Okazało się, iż Federico bardzo martwił się o dziewczynę. Zrobiło jej się przykro, a nawet poczuła lekkie ukucie w sercu. Ponownie nie była pewna swoich uczuć.
- Dlaczego moje życie jest takie trudne? - zapytała samą siebie.
Naprawdę chciała poczuć słodki smak miłości. Jednak nie było to możliwie jeśli do dwóch chłopców czuła coś wyjątkowego.

To co chcecie następny rozdział?
+ Co ma się dalej wydarzyć. ( Jakieś pomysły np. randka, zdrada, wyjazd itp)
P.S Nie potrafię pisać o tym jak jest z Leonem, co innego Federico... wybaczcie!
  • awatar gość: Jak zwykle super! Może niech w opowiadaniu będzie Lara i będzie podrywac Leosia. Bo Leon już jeździ na tych motorach
  • awatar gość: Proszę pisz dalej! podoba mi sie twoje opowiadanie.
  • awatar Nataliaaa. < 3: extra pisz dalej :) niech tak viola np. pocałowała Fede a leon to zobaczy. :/ sorry nie mam pomysłu a ja lubię dramaty :)
Pokaż wszystkie (5) ›
 

ebook-obyczajowe
 
Autor: Stanisław Cat-Mackiewicz  

Polska jest krajem odważnych żołnierzy i tchórzów cywilnych...

"Darmowy fragment" do pobrania, znajdziesz tutaj:
czytajnas.nextore.pl/(…)stanislaw_august_p38438.xml…

Więcej ebooków z kategorii "obyczajowe", znajdziesz tutaj:
czytajnas.nextore.pl/ebooki/obyczajowe_c1034.xml
oraz tutaj:
masz24.pl/ebooki-obyczajowe.html

--------------------------------------------------------------------------------------------------
Załóż konto w Nexto i oszczędzaj nawet do 80%.
czytajnas.nextore.pl/nexpressopremium.xml#lp_premium
--------------------------------------------------------------------------------------------------
 

epartnerzy
 
Ludowy obyczaj każe witać wiosnę hucznie i wesoło. W spotkaniu z wiosną nie może zabraknąć uczniów. Zaczynamy od przeglądu i przygotowania okolicy naszego działania (podwórka, domu, szkoły). Wyruszając jej na przeciw, uczymy się poznawać przyrodę, życie roślin, lasu zwierząt. Nasze wiosenne wyprawy to okazja do rozbudzenia wrażliwości uczniów na otaczający ich świat


Darmowy fragment:
www.aspiracja.com/(…)powitanie_wiosny-demo.pdf…

Pełna wersja:
epartnerzy.com/ebooki/powitanie_wiosny_p17847.xml

**********
W Salonie Cyfrowych Publikacji ePartnerzy.com - GWARANCJA 100% SATYSFAKCJI, a także gwarancja najniższej ceny ZAPEWNIONA!

Więcej publikacji pod adresem:
epartnerzy.com/
 

carefree
 
carefree: Wszyscy mamy prawo do wolności. Ale nie wolno nam zapomnieć, że wolność jest obszarem, po którym możemy się poruszać w granicach prawa, moralności i obyczaju...

tumblr_l70wdrIlGz1qzm7cco1_500_large.jpg
 

kciuk-pl
 
Najdziwniejsze stroje i ubrania z całego świata. Pełna galeria po linku powyżej.

Link: www.kciuk.pl/Co-kraj-to-odzienie-a34212
 

 

Kategorie blogów