Wpisy oznaczone tagiem "ocena" (1000)  

purplelps
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

katiana835
 
Miesiąc mnie tu nie było. Bardzo długo,a tyle się wydarzyło, że nie wiem od czego zacząć. No ale od czegoś muszę, bo inaczej wybuchnę.
To zacznijmy może od ocen. Miałam zagrożenie z języka rosyjskiego i poprawiłam jeden sprawdzian na 2. Nagle wychodzi mi dwójka na koniec. Jutro będę się starać o trójkę ale nie wiem czy się uda. Oby jednak tak. Trzymajcie kciuki.
Druga sprawa. Chłopcy. Do tej pory nie zaczynałam tematu moich "miłości, zauroczeń i upodobań" względem płci przeciwnej. Niestety, ale jestem już tak wkurzona na takiego jednego, że nie wytrzymam. Ten chłopak jest moim przyjacielem. Jak narazie jest jednym z dwójki ludzi mających tytuł "mojego przyjaciela" (chwilowo nie ważne). Ogółem to tak się złożyło, iż chyba się w nim zakochałam. Napisałam chyba, bo nie jestem pewna czy to jest właśnie miłość czy jeszcze nie. Wracając. Napisałam mu to (no bo kurde tak w twarz to ciężko powiedzieć biorąc pod uwagę liczbę osób, które codziennie są dookoła niego). Odpisał, że musi się zastanowić. I wiecie co zrobił? Przez ponad dwa tygodnie mnie olewał. Nawet pieprzonego "cześć" nie umiał mi odpowiedzieć. Unikał mnie jakbym była trędowata. Bolało jak nie wiem co. Nagle, któregoś dnia, tak zwyczajnie jakby nic się nigdy nie wydarzyło, podszedł do mnie przed lekcjami i przytulił mnie na przywitanie. Przez pierwsze sekundy stałam jak sparaliżowana. Nie wiedziałam co zrobić, ale w końcu oddałam uścisk. Od tamtej chwili wszystko było ładnie pięknie. Tylko, że nie nie mówił o tym co mu napisałam. Do tej pory milczy na ten temat. Teraz znowu się odsunął. Nie tak jak wcześniej, bo nadal jest blisko. Ale jednak za daleko. Czasami wydaje mi się, że jest zazdrosny, np. kiedy rozmawiam przy nim z dziewczynami o chłopakach czy coś takiego, ale równie dobrze może to być wytwór mojej pochrzanionej wyobraźni. Nie wiem już co myśleć o tym palancie.
Trzecia sprawa. "Przyjaciółki". A w szczególności jedna. Ona jest także moją o rok młodszą kuzynką. Chodzi do tej samej klasy co ja, bo poszła wcześniej do przedszkola. Znamy się już naprawdę kilka ładnych lat. Ona zna mnie jak nikt inny. Pewnie dlatego zrobiło mi się tak bardzo przykro, kiedy zaprzyjaźniła się z inną dziewczyną i spędzała z nią więcej czasu. Po kilku miesiącach nawet się do tego przyzwyczaiłam, ale to co zrobiła niedawno było jak cios prosto w serce. Pokłóciła się z tamtą dziewczyną. Nie pierwszy raz oczywiście, ale ta kłótnia była poważniejsza. Moja kuzynka aż przeprosiła mnie za to, że odsunęła się ode mnie dla niej. Miło mi się zrobiło i to bardzo. Myślałam, że będzie jak wcześniej. Że znowu będziemy tak blisko jak dawniej, kiedy potrafiła powiedzieć mi wszystko i zrozumieć mnie bez słów. Niestety, ale się myliłam. Jak głupia uwierzyłam w te przeprosiny. Następnego dnia, w szkole, płakała w łazience przez tą kłótnię. Tamta dziewczyna poszła za nią, a ja zaraz za nimi, w razie gdyby znowu miały zamiar się kłócić. Poszłam z tamtąd bo one się tylko przytulały i nawet nie zauważyły mojej obecności. Okazało się, że przez tą chwilę między zostawieniem ich samych a dzwonkiem na lekcję, one potrafiły wybaczyć sobie całą tą kłótnię. Wszystko ładnie pięknie, ale w końcu co do czego, moją dawna "przyjaciółka" podobno miała "bekę" podczas tej kłótni z tą dziewczyną, a co za tym idzie, również podczas gdy mnie przepraszała. (Cholera, znów przez to płaczę). Od tamtego dnia, aż po tą chwilę, ma mnie po prostu w d*pie. Ja nie będę jej błagać żeby wróciła. Prosiłam, żeby mnie nie zostawiała samej. Prosiłam o to, a ona nawet nie wie ile razy zostałam sama i jej potrzebowałam. Teraz też potrzebuję, ale nie będę jej mieć. Nie mogę jej mieć, bo to koniec "nas". Teraz jest tylko "ona" i tylko "ja". Nic więcej.
Wiem, że pewnie nigdy tego nie przeczytasz, ale pamiętaj, że cię kocham i myślę o tobie (jest 23:23 >:D ).
Pisać o innych sprawach? Może kiedy indziej. Za kilka dni może znowu coś tu napiszę. Do napisania!
 

xdpedia
 
www.xdpedia.com/(…)uwazasz_ze_jestem_szczesliwa_myl…
Stoisz przede mną. Uśmiecham się do Ciebie. Uważasz, że jestem szczęśliwa. Mylisz się. Jestem zagubiona. Samotna. A w mej głowie roi się od potworów. Nie mam z kim porozmawiać. Nie. Nie dlatego, bo nie ma człowieka. Człowiek jest. Tyle, że ludzie nie potrafią słuchać. Nie potrafią zrozumieć. Nie chcą zrozumieć.
 

inteligentni
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

inteligentni
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

inteligentni
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

inteligentni
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

inteligentni
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

inteligentni
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

inteligentni
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

inteligentni
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

inteligentni
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

inteligentni
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

inteligentni
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

inteligentni
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

inteligentni
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

inteligentni
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

inteligentni
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

inteligentni
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

inteligentni
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

inteligentni
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

inteligentni
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

inteligentni
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

 

Kategorie blogów