Wpisy oznaczone tagiem "ochudzanie" (72)  

hononey
 
Kochane moje Pingerki <3 U mnie wpis jak zwykle o niczym i wszystkim i jakoś postaram się ogarnąć najważniejsze (dla mnie) tematy. Przy okazji, w tych krótkich linkach pokażę Wam zdjęcia do czego nawiązuję w danym akapicie. Nie lubię wpisów zawalać fizycznie zdjęciami, bo robi się bałagan, ale krótki adres url mi nie przeszkadza.

Po pierwsze, kolejna "zima stulecia" w Anglii. Na nieszczęście tym razem był powód, żeby panikować bo śnieżyca nie z tej Ziemi. Na dodatek tego samego dnia miałam jechać ROWEREM do pracy. Rano wstałam, żeby wyciągnąć kasę z konta i przy okazji kupić saszetki dla kotów, żeby starczyło na miesiąc. Po drodzę jeszcze się wywaliłam na rowerze - no spoko. Babka do mnie podchodzi czy wszystko okay, a ja w śmiech (mam dystans do siebie) a koleś z samochodu jeszcze większy śmiech i śmieje się że ma to nagrane. No spoko xD

Najgorsze w jeździe rowerem był wiatr ze śniegiem - jadąc pod wiatr nic nie było widać, ale na szczęście jak już miałam jechać do pracy, to przestało i główne drogi były odśnieżone. Tutaj macie zdjęcia jak u nas śnieżyło: bit.ly/2FapMzc bit.ly/2tkA0aE

Z racji śniegu, odwołano też pokaz zwierząt niestety, więc zamiast paradować z Karolkiem po nieznanych terenach, wzięliśmy się z D za malowanie sypialni! Wcześniej sypalnia miała kolor obżydliwie, nudnie żółty. Zero życia. Wybierając kolor z D w sklepie, nie mogliśmy się zdecydować (farby kupowaliśmy w październiku) i wzięliśmy pierwszy lepszy neutral który będzie pasował pod fiolet. Muszę Wam powiedzieć, że całkiem dziwny kolor - raz przypomina jasny fiolet, potem brąz, potem grafit - nie można się zdecydować ale efekt na ścianie jest mega. Nawet na zdjęciu kolor wychodzi jakoś dziwnie - bit.ly/2H3RUR5

Jutro D będzie mialował ostatnie dwie ściany na fiolet, ale próbuje mnie przekonać do fioletowego sufitu - nie przejdzie (mimo, że na początku też o tym myślałam). Za to jutro ja biorę Karolka do rodziców i będę rozmawiała z Tracey 4 godziny. Najbardziej mi się za Bunią tęskni i jakoś co raz bardziej zaczyna mi Jej brakować, mimo że śni mi się prawie codzinnie a rodzicom już nie.

A propos pracy, miałam pracować do 9.30 w czwartek ale przez to że pozamykali szkoły dla niepełnosprawnych, pracowałam praktycznie 48h. Cieszyłam się najabardziej z tego, że nie musiałam wracać w tą pogodę do domu i potem znowu do pracy.

A jeśli chodzi o tytuł, to chciałam się z Wami czymś podzielić. Nie wszyscy musicie w to wierzyć, ale ja i tak potrzebuję z siebie to wyrzucić więc po prostu możecie ten akapit ignorować. Czasami przed snem proszę Istoty Światła, żeby mi pomogły zmienić mój system wierzeń (belief system) na pozytywny, pozbyły się wszystkich ścieżek myślowych które już mi nie służą i zastąpiły nowymi, które teraz mi bardziej pomogą i wiecie co? Czasami same się zdziwicie, że już na tą samą sytuację nie reagujecie tak samo. Albo ostatnio poprosiłam, że chcę jak najwięcej pozytywnej roboty zrobić na astralu i kiedy obudziłam się, poszłam do toalety, załatwić sprawy i patrzę w lustro i widzę samą siebie ale jakoś do odbcia oczu nie mogłam się przyzwyczaić. W sesnie, tak jakbym patrzyła na zupełnie obcą osobę. Tak jakbym spędziła na astralu jakieś 3000 lat i wreszcie wróciła do swojego obecnego ciała. Nie wiem, dziwne uczucie ale przynajmniej nadal tu z Wami jestem, nie? xD

Czym jeszcze się mogę Wam pochwalić (w sensie opowiedzieć)? Ahhh... D wreszcie zaczyna się pożądnie wkurzać na kolegę! Dzisiaj tamten przyszedł o 12 (ja już i tak byłam w tak koszmarnym nastroju bo Karolek znowu przegryzł kabel) i wydałam z siebie jęk złości przy czym od razu usłyszałam od mojego D jak mówi koledze, że tamten może zostać tylko na godzinę. Byłam jeszcze wkurzona dlatego, że dzisiaj mieliśmy malować a nie chciałam żeby to zostało do zrobienie do nie wiadomo której. W końcu tamten poszedł do domu i przeprowadziliśmy z D szczerą rozmowę i D sam przyznał, że kolega przychodzi bo mu się nudzi. Nie chce mu się w domu siedzieć z matką a jest już od 4 miesięcy na chorobowym zwolnieniu i woli u nas przesiedzieć. Do tego powiedziałam D, że tamten liczy tylko na to aż D zacznie zarabiać kupę kasy i będzie się mógł podłączyć pod zysk. Do tego jeszcze D powiedział, że tamten liczył że z nami wykupi mieszkanie! TAKI C*UJ!!! Ogółem stanęło na tym, że D powiedział że zacznie ograniczać wizytacje kolegi do dwóch dni w ciągu tygodnia - normalnie nie poznaję chłopaka.

Zaczniecie pewnie myśleć co z myślami o przeprowadzce - tak jak mówiłam żyję chwilą. Na chwilę obecną, dalej szukam mieszkania. Czekam tylko aż coś się między nami znowu spierdoli i się wyprowadzam, a wierzę że Wszechświat mnie wspiera więc bardzo się niczym nie przejmuję.

No i myślę, że to chyba ostania rzecz, kolorowanki dla dorosłych. Miałam już tą książkę od dawien dawna bo w 2015 roku kupiłam ale nigdy nie miałam okazji kolorować bo albo nauka albo obowiązki. Więc dzisiaj chciałabym się Wam pochwalić moimi dwoma ostatnimi "dziełami": bit.ly/2H4Yg2t bit.ly/2I4hK8A bit.ly/2tftkdE bit.ly/2D1XcKs

To tyle na dzisiaj moje Kochane. Dodałam na yt reakcję Karolka na śnieg, ale wideo się zawiesza i co bym nie zrobiła, to po prostu nie działa. Z resztą same zobaczcie...

04.03.2018 _ niedziela


 

maluscorporisisback
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

bazgrola
 
Bazgroła: #fit #ochudzanie #motywacja #odchudzajmysięrazem #zdrowo

Zaraz muszę zabrać się za naukę. Są wakacje ale niestety poprawka na na studiach krzyczy. To nic -świetnie,że tylko jedna(trzeba myśleć pozytywnie).
TAK NAPRAWDĘ JESZCZE SIĘ NIE PRZEDSTAWIŁAM. TO NIE KULTURALNE (TAK MÓWIĄ)
- Jestem Bazgroła -miło mi :))
-Chce schudnąć, i mam nadzieje,że będziemy się razem motywować :)
- Poza odchudzaniem mam też życie dlatego chciałaby,żeby ten blog miał taką dziennikowo-pogadankowaą formę :)

plan na najblizsze dni to 1100 kcl + ruch :)
 

needchange
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

pancakes1
 
pancakes:

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

chiawatta
 
Zacznijmy od tego jak bardzo nienawidzę dobrych dni. Po nich zawsze przychodzą te złe. Jednego dnia jesteś z siebie dumny, a drugiego nie możesz patrzeć na siebie w lustrze...

Bilans:
Ś: kasza jaglana na mleku z pistacjami
2Ś: jabłko
O: danio xxl z kawałkami czekolady, 4 pieczywa chrupie, banan, bułka z dynią z serkiem śmietankowym
Razem: 1279kcal...

Aktywność: 7,7km nordic walking

I weź tu strać panowanie nad tym co i ile jesz... Oczywiście obiad u mnie czasowo trwał z 1,5h, ale i tak zlewa się to do jednego posiłku. Ew, tak źle mi dziś poszło. Przekroczyłam 1200, czuje się obrzydliwie. Moje uda wyglądają jak dwa kosmosy, a łydki to dwa Pacyfiki... Kiedy w końcu zobaczę jakieś zmiany?

Bądź silny czy te inne głupoty... xx



tumblr_o1tih4JtWc1v1i146o1_540.jpg
  • awatar Chrysalis ♕: kochana, wcale nie poszło Ci tak zle, po prostu dużo na obiad, ale kalorycznie tylko minimalnie przekroczyłaś, główka do góry! :*
  • awatar Jennie 제니김: kasza jaglana na mleku?! Myślalam, że najlepsza tylko na słono jako dodatek do obiadu! Musze poszukac przepisu :) A kcal tez ładnie
  • awatar AdoringLove: Tez lubie kasze jaglana na słodko :) polecam ze swiezymi owocami mniam :) poszło Ci bardzo dobrze! Nie narzekaj.
Pokaż wszystkie (5) ›
 

kx2
 
zagubiona w codzienności: Sześć miesięcy . Tak,właśnie tyle czasu mam na przemianę z parówki w kabanoska. Zachciało się wakacji w Chorwacji? To teraz trzeba cierpieć. Wiele wyrzeczeń przede mną,litry wylanego potu,wiele wylanych łez. Ale co to jest, w porównaniu z czekającymi mnie wspaniałymi wakacjami? Nie mogę odpuścić. Nie chcę spędzić kolejnych wakacji wstydząc się własnego ciała.
Wczoraj byłam pierwszy raz na Zumbie. Boże, świetna sprawa ! Na pewno nie zaprzestanę na tym jednym razie. Kolejne starcie w poniedziałek! Nie mogę się doczekać!

99f1cdbfbcdf4a84c88a.jpg
Pokaż wszystkie (5) ›
 

coffeine
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga
Coffeine:

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

yurushiko
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

asiangirl
 
Asian Girl: Czy tylko ja się dziś czuje jak gówno? Mam wrażenie że nic mnie nie czeka, i mam ochotę nażreć się, naćpać, pociąć, zrzygać i zabić jednocześnie. Bardzo chce dostać się do szkoły, którą wybrałam ale chyba nie da rady, wszystko dlatego, że moja wychowawczyni się obraziła ale to już dłuższa historia i nie mam siły tego opisywać. Zżarłam okropnie dużo i najlepsze jest to, że chce więcej ale z drugiej strony czuje, że jak zjem cokolwiek to zwymiotuje pod siebie. Nie cieszy mnie już mój spadek wagi, nie cieszy mnie nic. Chce przestać chodzić do szkoły, zrobić sobie rok przerwy czy coś. Nie wiem. Może jak się zagłodzę tak porządnie to mnie gdzieś zamkną, bo chyba tylko tego chce.

Bilans:
kilka schoko bons 180kcal
naleśniki z otrębami 80kcal
naleśniki z twarogiem 110kcal
sałatka z kurczakiem 150kcal

Razem: 520kcal

A teraz jak już trochę tego z siebie wyrzuciłam to bardziej pozytywna część, tak dla zmotywowania siebie. Został mi jeden dzień szkoły potem już jest po radzie i nie można zmieniać ocen więc raczej nie będę chodzić. Ciesze się, że będą wakacje. Pochodziłam po domach znajomych i dostałam sporo fajnych starych gier, przejdę je w wakacje, taki mam plan. Jeżeli dostanę się do mojej szkoły to będę bardzo szczęśliwa bo w końcu zacznę robić coś co lubię. Bilans może się trochę zmienić ale raczej nie przekroczę 600kcal. Zrobię sobie teraz taki limit bo trochę nie wyrabiam z psychiką. Trzymajcie się.
  • awatar Naomi ∞: Bilans wcale nie jakiś ogromny, chciałabym spożyć tyle kalorii w czasie napadu co ty. Na pewno wszystko w końcu się ułoży, nie ma co się na próżno denerwować :)
  • awatar gość: Też tak się martwiłam o szkołę, że mnie nie przyjmą, ale powiem Ci, że nawet jeśli się nie dostaniesz, to możesz pisać odwołanie. Oni wtedy zawsze przyjmują. Bilans bardzo ładny. Trzymaj się i walcz o siebie :*!
  • awatar 45 wasted: hey 520 to nie tak dużo, chociaż wiem co czujesz... jak jem kilka dni po max 300 to potem 500 wydaje sie strasznym grzechem. cozto za szkola?
Pokaż wszystkie (3) ›
 

asiangirl
 
Asian Girl: Bilans:
Kanapka z masłem 120kcal
Warzywa z patelni 50kcal
Naleśniki z otrębami 80kcal

Razem: 250kcal

Całkiem dobrze mi dziś poszło. Upiekłam dziś ciasto bananowe i żywiłam się tym, że ktoś je jadł. Jakoś nie miałam na nie ochoty. Ćwiczyłam brzuch z Mel B a teraz będę oglądać film. Do zobaczenia!
  • awatar Tak to ja a co?: Fajny blog+zapraszam do siebie :)
  • awatar *Psycho Princess*: ale mało tego o.o <3 podziwiam :D
Pokaż wszystkie (2) ›
 

insanew
 
PRZEPRASZAM.

Nie było mnie tyle dni, przepraszam naprawdę.
Zachorowałam, nie mogę tak mało jeść.
Ale muszę schudnąć..
Schudnę, zdrowiej.
Muszę.
Będę prowadzić pamiętnik, zapisywać co zjadłam, mam nadzieję, że będziecie mnie wspierać.
Pozdrawiam ze szpitala..
Wesołych Świąt.

W.
  • awatar Galadriel: Cześć, jeśli to nie tajemnica, to w którym szpitalu lezysz? Pytam, bow jednym ppracuję i jakbym przechodziła obok Ciebie byłoby głupio się minąć;) zdrowiej, kochana. Przykro mi, że spędzasz święta w szpitalu... niech radość ze zmartwychwstalego Jezusa przyniesie Ci nadzieję:*
  • awatar InsaneW: Szpital Uniwersytecki ;) Dziękuję bardzo i wzajemnie.
  • awatar Galadriel: Nie musisz przepraszać za to ze Cię nie było, nic się nie stało, kochana, wracaj spokojnie do zdrowia. :*
Pokaż wszystkie (9) ›
 

lolaaa091
 
Kochani! Chciałam was zaprosić na nowe forum pro ana. Co mam na mysli?? Na naszym forum znajdują sie osoby które chca schudnąc, mają ED, depresje, autoagresje czy inne schorzenia. Staramy pomóc sobie na wzajem w miarę zdrowego rozsądku. Na Naszym forum nie musisz udawać kogoś kim nie jesteś, wystarczy że napiszesz prawdę a my rozpatrzymy twoją prośbę w ciągu maks. 3 dni. Nie trac czasu na fora gdzie przez miesiąc nie doprosisz się odpowiedzi!

Co znajdziecie na forum??
-thinspiracje, czyli muzyka, filmy, cytaty, książki itd
-ćwiczenia na kazdą część ciała
-sprawy typu codziennego tj, rozmowy niekontrolowane, wasze sukcesy i porażki itp
-wasze pamiętniki w których mozecie pisać co tylko chcecie
-diety
-Problemy duszy i ciała

Co zrobić żeby dołączyć?? To proste: ZAREJESTROWAĆ SIĘ i wypełnić arkusz rekrutacyjny w którym sa pytania typu: Dlaczego sie odchudzasz?? Jak długo?? Czy masz stwierdzone jakies zaburzenia?? itp itd
Jezeli jest ktoś zainteresowany dołączeniem do grupy ludzi którzy pomagają sobie na co dzien w swoich zmaganiach i problemach wpadajcie na: www.kultchudosci.fora.pl
  • awatar OfDead: Od dawna szukałam aktualnego forum. Dziękuje za iformacje ;)
  • awatar Lolaaa091: Polecam!!
Pokaż wszystkie (2) ›
 

onlyliveonce
 
Hej Dziewczęta :[
Dziś mam dużo do zrobienia do szkoły, ale wiadomo, że damy radę bo *'jak nie my to kto'* ?!

good-morning-post-on-tumblr-4-300x176.png


Dziś waga znowu wskazała *56.7kg* (czyli zaraz po kopenhaskiej, przed 'normalnym jedzeniem' ;) ) JUPPI!

Wczoraj zrobiłam z Chodakowską:


Nie mogę się ruszać dziś... Świetny trening, wszystko mnie boli ale czułam taką moc, pot zalewał mi oczy, wszystkie mięśnie krzyczały, boczki piekły a ja dalej fikałam!

tumblr_nc462jxsZY1ruw30wo1_500.jpg


Życzę Wam pięknej soboty, uciekam do pracy!
Wieczorem wrzucę bilans,
blondfries :*
  • awatar freudunia: No pięknie :). Ja czasem się poddaję przy treningach jak już czuję, że nie mogę..
  • awatar fitandblond: @freudunia: a ja jestem taka szalona ze predzej padnę niż zrezygnuje z zaczetego treingu... a bywa ciezko, bardzo ciezko...
Pokaż wszystkie (2) ›
 

alienx
 
hej dziewczyny :)

Z jedzeniem było okeej , w sumie wstałam koło 11 i w ogóle jeść mi się nie chciało , no ale jadłam żeby nie było . Z ćwiczeniami duzo gorzej , jakoś nie było na nie czasu . Coś czuje , ze ciężko mi się będzie do nich zabrać ..

Obiad 13:30 -
-- jogurt Gratka 115 g + 5 łyżek płatków owsianych górskich + 7 winogron + pół banana
Podwieczorek 16:30 -
-- 2 małe kromki chleba żytniego + plasterek szynki + liść sałaty - 4 plasterki ogórka
-- zielona herbata + 1 łyżeczka cukru
Kolacja 21 -
-- 90g jogurtu naturalnego + 4 łyżki płatków owsianych górskich + 5 winogron + pół banana

Aktywność :
BRAK :/

Waga 63.1
łydka - 37
udo - 59
biodra - 95
pod pępkiem - 94
talia - 79
biust - 94

Ahh nie jest źle , zostało jeszcze 2 i pół tygodnia do szkoły . Myślę , że dam rade coś zrzucić .. Za Was też trzymam kciuki , oby Wam się udało :)


nie-ktorzy-beda-twierdzili-ze-ta-dz.jpg


fit_2014-08-11_19-17-24.jpg


chce-takie-o.jpg
  • awatar mamya: mam to samo... w ogole nie potrafie zabrac sie za te nieszczesne cwiczenia. bilans ladny, oby tak dalej i do przodu!
  • awatar Alien :>: wiem , wiem tyle że wstałam koło 11 a nie byłam głodna więc pierwszy posiłek uznałam za obiad :)
  • awatar Alien :>: mamya - dziś też tak bardzo mi się nie chce , uznajmy że to wszystko wina pogoda , bo ciągle pada :/ Trzeba , bo warto ! :)
Pokaż wszystkie (4) ›
 

alienx
 
Zupełnie nie mam dziś siły , ledwo dziś trochę poćwiczyłam . To wszystko przez tą pogodę , na pewnoo ..

Poza tym chyba muszę zacząć więcej jeść , bo padne z głoduu :P

Śniadanie 9:30 -
-- jogurt Gratka + 7 łyżek płatków owsianych górskich
Obiad 14 -
-- pół banana + pół brzoskwini + pół jabłka + 2 łyżki płatków owsianych górskich + 90g jogurtu naturalnego
Kolacja 18 -
-- 2 wafle ryżowe naturalne + pół jabłka + pół banana

++ woda gazowana
+ zjadłam właśnie jeszcze jabłko

Pójdę pewnie spać gdzieś o 2 nad ranem , nie wiem jak wytrzymam , pewnie mój brzuch będzie się często odzywał :D

Aktywność :
Mel B trening ABS
Mel B trening pleców i klatki piersiowej

fitneshs-i-sport.jpg


no-to-2-dzien-za-mna--w-poniedziale.jpg


0_0_0_817974620_middle.jpg


Trzymajcie się dziewczyny :)

PS : Jeśli macie/znacie jakieś przepisy na fileta z kurczaka , tak żeby był dobry i mało kaloryczny to bardzo proszę o jakieś linki albo coś , bo chce coś sprawdzonego :)
Z góry dziękuję bardzo :)
 

beskinnybehappy96
 
Bilans:
» Śniadanie - dwie kromki chrupkiego pieczywa z dżemem porzeczkowym niskosłodzonym [ok.60kcal]
» Obiad - tortilla z kurczakiem i warzywami z sosem z jogurtu greckiego i keczupem [ok.450kcal]
» Podwieczorek - lód waniliowy grand [350kcal], brzoskwinia [ok.50kcal]
» Kolacja - zjem cztery kromki chrupkiego pieczywa z dżemem porzeczkowym niskosłodzonym [ok.120kcal]
» Płyny - 2,5l wody.
Razem: ok.1030kcal.
Tysiąc kcal przekroczony, ale nie dużo. Wyszło mi, że powinnam jeść ponad 2tysiące kcal, żeby utrzymać wagę, a ok.1200kcal, żeby schudnąć tygodniowo ok. 1kg. Średnio w to wierzę >.<

Ćwiczenia:
rozgrzewka
skrętoskłony
scyzoryki
przysiady
superbrzuszki
pajacyki
nożyce
rowerek
wallsit
Miley Cyrus Sexy Legs Workout

large.jpg


#dieta #ochudzanie #bilans #kcal #fit #work #workout #motywacja #summer #ćwiczenia

Po obejrzeniu wczorajszego meczu, stwierdzam, że ten mundial nie przestanie szokować aż do ostatniego gwizdka. 7:1. W półfinale. No cóż, Brazylia pobiła rekord. Nawet najlepszym zdarzają się wpadki. Na tym mundialu szczególnie. Widać, że brak Thiago Silvy nie przysłużył się Brazylijczykom. Nie mieli pomysłu na grę w obronie.  Ofensywa bez Neymara też tak średnio. No ale, nie zawsze można wygrywać. A przeciwnik był zdecydowanie lepszy, niestety. Życzę Niemcom, żeby zdobyli puchar. Zasłużyli. A Brazylia? Oczywiście Brazylia po trzecie miejsce, nie ma innej opcji :3

jg.jpg


jhg.jpg


Okej, lecę. Miłego wieczorku!
  • awatar 54day: Ja mam jednak nadzieje że Niemcy przegrają w finale :) ale wątpie czy ARGENTYNA zdoła ich pokonać ...
  • awatar aηoηyмoυs ☣: super robota :D
  • awatar onevstwo: oby Niemcy nie wygrały! + mam do sprzedania parę ubrań wpadnij ;p
Pokaż wszystkie (4) ›
 

skinny_dream
 
Bilans:
owsianka - 200
lody - 200
daktyle - 250
kawałek ryby - 100
2 jajka i kromka chleba - 220
970/1000
<3

Z ćwiczeń po 4 dniowej przerwie robię zmianę, bo tamte ćwiczenia mnie jakoś wystarczająco nie zadowalały. Oto mój nowy challenge:
LOGO — kopia (1).png


A to strona, której to wzięłam:
www.bycidealna.pl/(…)wyzwanie-30-dni-z-mel-b-tiffan…

Mam nadzieję, że wytrwam. Mam troszkę więcej motywacji, więc dam radę! Dzisiaj 1 dzień i jest super. Z jedzeniem też spoko, chociaż wczoraj miałam napad... Zjadłam całą czekoladę na raz i w ogóle mi nie smakowała! Nie mam pojęcia po co ją zjadłam. Stwierdziłam, że zastąpię czekoladę i wszelkie batony ukochanymi daktylami, bo są zdrowsze i nawet ciut mnie kaloryczne :)

Trzymajcie się dziewczyny :*
Pokaż wszystkie (2) ›
 

jakmasznaimie
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

missfeather
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

redelodie
 
Dzisiaj w sumie byłby wspaniały dzień gdyby....nie moja MATKA.
Nienawidzę jej! To że jej nie obchodzę to akurat wiem ale kurwa! To w końcu moja matka! Jak ma dobry humor to mi gada jak mnie kocha itp a jak zły to o boże jaka to ja nie jestem...
Jak już pisałam, rzuciłam szkołę i mam zamiar wrócić 4 września a teraz zarobić trochę kaski.
Sama mnie do tego namówiła bo widziała jak mnie wykańcza psychicznie i jak wracam zapłakana do domu...SAMA mi to zaproponowała!
A teraz?! A teraz wali mi tekstami typu "zobacz co osiągnęłaś w swoim wieku", "zmarnowałaś sobie życie" itp... tak jakby przekreśliła moje cały życie bez możliwości poprawy...
Dziękuję ci mamo, naprawdę, jesteś wspaniała.

Ale wiecie co? Pod koniec wakacji wynoszę się z tego domu, od tej popierdolonej matki, co więcej mam pracę, zadzwonili do mnie dzisiaj :D A. zarabia a że z nią bd mieszkać to spokojnie nam starczy. I pokaże całej mojej kochanej rodzince że mimo porażki potrafię sie podnieść i że też potrafię coś osiągnąć!

4ffde642a7c011e3928d12ca4fdf17b7_8.jpg


A tak poza tym to własnie skończyłam cardio:


Jestem cała mokra, po 10min byłam pewna że nie dam rady ale się nie poddałam!
Bilans *490kcal*
I dalej nie przekraczam 500kcal...ale dobra...
Przez to cardio spaliłam ok 350-400kcal.
I jestem z siebie dumna :)
Może zrobię jeszcze jakieś ćwiczenia na brzuch ;)

A jak tam u Was? Oby dobrze!
Trzymajcie się kochane i nigdy  nie poddawajcie!
Jesteśmy silne :* <3
  • awatar Oleyandra: będzie dobrze :-) i zapraszam do siebie
  • awatar iwannafly.: Wyprowadz sie i pokaz im na co Cie stac ! ;) Bilans i ćwiczenia razem wyszły idealnie :3
Pokaż wszystkie (2) ›
 

angelka13
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

wiernas0bie
 
wiernas0bie:

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

 

Kategorie blogów