Wpisy oznaczone tagiem "odżywianie" (1000)  

krucha_perfekcja
 
krucha_perfekcja: 03/80
jabłko (500g): 230kcal
kawa z mlekiem 0,5% (650ml): 44kcal
razem: 274/300kcal
woda: 2,25L

trening: joga (1,5h): -225kcal
__________________
słabo mi.
przez cały dzień napierdalała mnie głowa i nawet tabletki nie chciały pomóc.
na jodze myślałam, że zaraz zejdę. cała się aż trzęsłam, a przy wykonywaniu niektórych asan, czułam jak słabnę.
zaraz będę w domu. w łóżku. wtedy niech z moim organizmem dzieje się co chce- w końcu daleko nie polecę...
à propos latania- zapomniałam, że jak już się ma urodziny, to się je obchodzi cały tydzień.
dzisiaj od ukochanego dostałam przelot motolotnią nad Warszawą.
mam lęk wysokości.
posram się.
ale lubię wyzwania.
  • awatar Mel_ania: Też mam lęk wysokości ale lubię robić rzeczy których się boje bo przynajmniej coś czuje...
  • awatar krucha_perfekcja: @Mel_ania: a ja właśnie mam odwrotnie- wszystko odczuwam dwa razy mocniej. lubię pokonywać własne lęki i słabości. może i ten lot przełamie we mnie kolejne bariery.
Pokaż wszystkie (2) ›
 

badbunny
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga
Bad Bunny:

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

honeychile
 
a.starving:

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

maluscorporisisback
 
Witajcie, zniknęłam na kilka dni. Przemyślałam parę spraw. I oto jestem.

Nie zdziwię się jeśli większość z Was przestanie obserwować moje wpisy, bo będą sprzeczne z tym jakie są Wasze cele i przekonania. I to jest w porządku. Jeśli zdecydujesz się nie czytać dalej, to wiedz, że życzę Ci wszystkiego co najlepsze.


Zaczynam od akceptacji. Akceptuję to, że nie jestem piękna, że nie jestem szczupła, że spędziłam 6 lat w depresji i na myślach o odchudzaniu. To właśnie moje życie. I akceptuję to, nie dlatego tylko, że takie są fakty, ale dlatego, że bez tego nie byłabym tutaj. Zmieniająca się, ponosząca odpowiedzialność za siebie i silna.
Przypomina mi się ustępek z książki "motylki" Louise Halse Anderson, kiedy główna bohaterka Lia idzie na hospitalizację i decyduje się walczyć z anoreksją:

“Przędę, tkam i dziergam słowa i wizje, aż w końcu życie zaczyna nabierac kształtów. Nie ma magicznego lekarstwa, to nie zniknie na zawsze. Są tylko małe kroki w górę; łatwiejszy dzień, niespodziewany śmiech, lustro, które już nie jest ważne.”



Właśnie te małe kroki w górę są najważniejsze. Koniec z wagą, koniec z liczeniem kalorii (chociaż pojawiają się w głowie, kiedy patrzę na jedzenie). Koniec z objadaniem się, koniec ze zmuszaniem do głodówek "za karę".

Chcę wsłuchać się w moje ciało po raz pierwszy w życiu i znaleźć prawdziwy głód, który mogę zaspokoić bez wyrzutów sumienia.
Naprawdę nie pamiętam żebym robiła to kiedykolwiek wcześniej. Myśl o jedzeniu kiedy jest się głodnym i przestawaniu po nasyceniu wydaje się być abstrakcyjna. Wiem, że kiedyś tak było za moich elfio-dziecięcych czasów, ale nie mogę sobie przypomnieć co myślała ta dziewczynka. Chyba po prostu żyła.

To będzie prawdopodobnie najcięższa walka jaką ze sobą stoczę. Nie, błąd: To będzie najtrudniejsza walka jaką stoczę z chorobą, po to żeby odzyskać siebie.

x Bonum Corporis
  • awatar mniejkilo: Powodzenia i gratuluję takiej decyzji. Jeśli będziesz tutaj dalej pisać ja chętnie poczytam
  • awatar Vil.Sigillum Diaboli: Popieram: To będzie najtrudniejsza walka jaką stoczę z chorobą, po to żeby odzyskać siebie. Ale gwarantuje, że po tym poczujesz życie jak nigdy.
Pokaż wszystkie (2) ›
 

knowdonti
 
  • awatar Nuttkaa: niecałe 48h, dużo wody i płynów ogólnie do tego sporo snu:) i gier aby nie myśleć o (nie)jedzieniu
  • awatar mniejkilo: 5 dni, potem przez 2 dni po 200 kcal i znów 5 dni głodówki. Najgorszy okres w moich zaburzeniach odżywiania. Piłam ciepłe herbaty. Nie polecam.
  • awatar Iwantfly: Dziękuje!
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

ebooki24org
 
Podobno co trzeci Polak cierpi na zaparcia.

Poradnik „Jak na zawsze pozbyć się zaparć” został napisany dla ciebie, a nie dla lekarzy. Oznacza to, że w prosty i klarowny sposób przekazuję ci wiedzę, której korzenie sięgają kilku tysięcy lat wstecz.

www.ebooki24.org/(…)jak-na-zawsze-pozbyc-sie-zaparc…

jak_pozbyc_sie_zaparc.jpg
 

cieloaqui
 
Czy to oznacza, że właśnie chcecie się dowiedzieć wszystkiego? Tylko właściwie czego? Tak czy owak trafiliście dobrze!
Pierwsza myśl i nieoryginalny tytuł posta to "hm... ten post będzie w sumie o niczym".
Ale jak to o niczym?! Właśnie nie, będzie po prostu o wszystkim... pisząc to jeszcze mi bliżej niezidentyfikowanym, ale wszystkim!

A może podsumuję po prostu dzisiejszy dzień, a więc:

26/08/2017

Staram się poprawić swoje zdrowie już od dłuższego czasu, niestety mam problemy z żywieniem i nie da się ukryć - to są problemy. Nie jest to jednak anoreksja ani bulimia, ja wręcz nie jestem w stanie zwymiotować nawet po dużej ilości alkoholu i próbach wkładania sobie palców do gardła (wybaczcie, że tak trochę obrzydliwie się zrobiło ale któż nie próbował?). Chodzi raczej o podjadanie, obżarstwo i niekontrolowane objadanie się tylko może wygląda to trochę inaczej niż w waszym wyobrażeniu - nie rzucam się na lodówkę, ale jem to co wezmę, potem następną rzecz, i kolejną i tak potrafię zjeść tak jak dzisiaj - bułkę czosnkową, łososia z ziemniakami i ogórkami (super obiad btw powinien wystarczyć ale..) kaszkę z mlekiem, suchą owsiankę i tak dalej... jak widać mam nawyk jedzenia co popadnie. I żeby nie było wątpliwości - to nie był całodzienny jadłospis, to była kolacja. Mam rozepchnięty żołądek, fakt. Dlatego chciałabym coś zmienić. Dzisiaj nie było dobrze jeśli chodzi o zmiany, ale staram się każdego dnia.

Słynne 2 litry wody też mi nie wchodzą, po prostu zapominam.. ale teraz siedzę pijąc także powoli do przodu.

Wyruszyłam dzisiaj na poszukiwanie moich jesiennych must have, bo w końcu ostatnie dni wyprzedaży... chyba to już mój 3 czy 4 wypad w ciągu wakacji pt. "bo wyprzedaż i zaraz nie będzie". Kiedyś chodziłam NA ZAKUPY i kupowałam wszystko co mi wpadło w oko, nieważne ,że pięćdziesiąta bluzka a naprawdę fajnych spodni zero.. Gdy zaczęłam być trochę starsza zauważyłam, że zbyt duża ilość ubrań i generalnie przedmiotów przeszkadza mi w codziennym życiu. Przytłacza mnie po prostu. I chodź wizualnie minimalistką nie jestem i stosy przeróżnych niepotrzebnych rzeczy wypełniają mój dom to jednak wewnętrznie uważam, że minimalistką jestem.. no, albo mogłabym być. Mam po prostu takie wrażenie, że gdy się wyprowadzę to będę chciała posiadać niewiele. Może dla niektórych to nieco dziwne ale tak właśnie jest.
Ulala zupełnie zboczyłam z tematu.
A miałam na myśli w skrócie - moje podejście do zakupów zmieniło się - teraz idę ze sprecyzowaną listą rzeczy, dzisiejsza wyglądała tak: klasyczna czapka z daszkiem może być zamszowa, luźne szorty najlepiej z wyprzedaży lub jeansowe ale musiałyby być naprawdę bardzo ładne, kolczyki kółka ale bardzo bardzo malutkie, czarne skórzane sztyblety najlepiej z jakąś klamrą.
Nie kupiłam nic z tej listy i znając mnie narzekałabym, że zawsze jak ja czegoś chcę to tego nie ma, a tak to pełno szortów, pełno butów, czapek.
Ale nie.
Znalazłam coś absolutnie świetnego - spodnie.
Od dawna mi się podobały, ale raczej nie miałam zamiaru kupować, bo powiedzmy, że są takim no najmodniejszym trendem więc wiedziałam, że takich idealnych, jak to się mówi - instagramowych nie znajdę w korzystnej cenie no i też nie staram się ulegać takim sezonowym 'musthave' , bo potem moja szafa wygląda tak jak wygląda - pieniądze wyrzucone w błoto i tyle. Z dzisiejszym nabytkiem będzie jednak inaczej. Nie jestem osobą, która uważa rozwodzenie się na temat zakupów za jakieś szczególnie interesujące, ale myślę, że na uwagę zasługuję kolekcja Conscious w H&M, która jest po prostu ekologiczna. Wykorzystywane są w niej materiały organiczne lub pochodzące z recyklingu m.in. poliester BIONIC wyprodukowany w całości z przetworzonych plastikowych odpadów wyrzucanych przez morza i oceany. Wow, dla mnie to coś niesamowitego! Jeśli tak możemy chronić środowisko to czemu nie, mi to jak najbardziej odpowiada. Zainteresowałam się, bo z tej kolekcji pochodzą moje przepiękne spodnie, znalazłam je nawet na stronie  kosztują 150 zł - moje tylko 40 zł dlatego obawiam się czy nie jest z nimi coś nie tak co być może przeoczyłam (już tak kiedyś miałam, kupiłam cały podziurawiony na plecach kardigan...). Pierwszy raz zobaczyłam nazwę Conscious w H&M kilka lat temu i nie wiem czemu ale myślałam, że to jednorazowa akcja, zbiórka na jakiś cel charytatywny poprzez sprzedaż ubrań czy coś. Cieszę się, bo oprócz fajnego łupu mam coś co nie jest kolejną słabą jakościowo szmatką i dlatego finalnie uważam zakupy za udane. Będę starała się dążyć do tego, by moje zakupy były o wiele bardziej świadome.

Na koniec tylko tyle, że planuję założyć tumblra, link pojawi się wkrótce, good night xx
  • awatar Bonum_Corporis: 1. Cześć :) 2. I can relate. Zupełnie jakbym czytała o sobie, takie podjadanie jest okropne, a najgorsze jest to, że mimo że czuję się po tym ciężko, to nie satysfakcjonuje mnie to jako posiłek, bo prawie przestałam zauważać, że jem. Obecnie z tym walczę, bardzo pomogła mi w tym lektura książki eat. stop. eat. Brada Pilona 3. Co do minimalizmu to sprecyzowana lista rzeczy bardzo pomaga. Czasami znajomi narzekają, że idę na patrzing, a nie na shopping, ale wcale mnie to nie drażni, wręcz odwrotnie, cieszy mnie świadomość, że jestem świadomym konsumentem. Co do marki h&m to oczywiście lepiej kupić coś z serii concious, ale ja uważam, że jest to tylko trik marketingowy żeby włączyć się w eko modę. Z drugiej strony- chyba wszystkie sieciówki to robią, więc w zasadzie nie znam dobrego rozwiązania. Chyba, że second-handy, ale tam to tylko perełki się trafiają, a większość to niestety odpady. 4. Tumblr jest moim najlepszym poprawiaczem humoru. Pozdrawiam xx
Pokaż wszystkie (1) ›
 

ebooki24org
 
Głównym celem książki Medytuj, jedz i biegaj jest przypomnienie jej czytelnikowi o konieczności dbania o własne ciało, umysł, a także o sferę duchową. Tekst książki skupia się więc wokół trzech konkretnych dziedzin.

W swojej książce „Medytuj, jedz i biegaj” Adrian Gostomski stara się w możliwie najprostszy sposób przekazać najistotniejsze prawdy dotyczące zdrowego odżywiania, aktywności fizycznej oraz sfery duchowej i dokonuje tego, czerpiąc z własnych bogatych doświadczeń.

www.ebooki24.org/(…)medytuj-jedz-i-biegaj-adrian-go…

Medytuj, jedz i biegaj.jpg
 

honeychile
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

honeychile
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

blondediet
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

blondediet
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

honeychile
 
a.starving:

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

wildworld.baby
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

ebooki24org
 
Najnowsze badania wykazały, że kierowanie się niskim INDEKSEM GLIKEMICZNYM w codziennej diecie zapobiega otyłości i chroni przed rozwojem cukrzycy typu II oraz chorobami sercowo – naczyniowymi.

Miliony ludzi stosujących się do zaleceń Metody MONTIGNAC pozbyły się nadwagi i trwale utrzymują prawidłową wagę ciała. Rozkoszujmy się zatem smacznymi potrawami według przepisów autora światowych bestsellerów Michela Montignaca bez obawy przytycia. Przepisy zawarte w książce „Schudnij z Montigniakiem” zadowolą najwybredniejsze podniebienia i  rozmiłują w kuchni Montignaca naszych gości, którzy z pewnością staną się jej wielbicielami.

www.ebooki24.org/(…)schudnij-z-montigniakiem-michel…

schudnij_z_montignakiem.jpg
 

honeychile
 
a.starving:

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

stylowki24
 
Masz nieodparte wrażenie, że cały czas jesteś głodna, nawet po zjedzeniu solidnego posiłku? Sprawdź, jaka może być tego przyczyna.

www.stylowkidlanastolatek.pl/dlaczego-ciagle-jes…

Desktop-003.jpg
 

stylowki24
 
Zdrowe produkty to nie wszystko! Ważna jest również ich ilość. Nie wiesz jak duża powinna być Twoja porcja? Spróbujemy rozwiać Twoje wątpliwości.

www.stylowkidlanastolatek.pl/porcja-to-znaczy-ile/

Desktop-002.jpg
Pokaż wszystkie (1) ›
 

ekogroup
 
www.ekogroup.info/(…)dieta-ktora-wspomaga-leczenie-… - Choć świadomość Polaków na temat roli właściwej diety w życiu w ciągu ostatnich lat systematycznie rośnie, wielu z nas wciąż nie zdaje sobie sprawy, na jak wiele aspektów oddziałuje nasze odżywianie. Jak się bowiem okazuje, prawidłowo zbilansowany jadłospis wpływa m. in. na proces gojenia ran. Dlatego też warto o nim pomyśleć już na kilka miesięcy
 

caligo
 
fabularium: Kochani, może komuś się te informacje przydadzą – czy to wegetarianom/weganom, czy wszystkim innym, chcącym skorzystać z dobrodziejstwa spiruliny i/lub chlorelli – oto porównanie właściwości odżywczych tych dwóch glonów:
www.spirulina.pl/(…)algi-spirulina-i-chlorella-podo…

spirulina.png
 

stylowki24
 
Zobacz, czym jest ortoreksja i przekonaj się, co niesie za sobą rygorystyczne pilnowanie diety oraz zdrowego odżywiania.

www.stylowkidlanastolatek.pl/czym-jest-ortoreksja/

i-wont-eat kopia.jpg
 

caligo
 
fabularium: Niektóre lubię, chciałabym jeść więcej, jednak mam niezbyt odporne na kwas zęby.
czytajwkuchni.pl/kiszonki-i-fermentacje-aleksand…
Mocno ukiszonego ogórka nie jestem w stanie nawet ugryźć.

Hmm, czy wszystkie kiszonki mają kwaśny smak? Raczej tak, bo w trakcie kiszenia powstaje w nich kwas mlekowy... ale i mnóstwo wit. C! :)
  • awatar b-angel: Ale kiszonek nie trzeba gryźć! Można z nich wycisnąć sok, z warzyw np z buraczków ) zrobić zakwas i popijać przez rurkę wtedy te pyszne dobroci nie mają zbyt mocnej styczności z zębami. O wrażliwe zęby można też odpowiednio zadbać. Najlepszą metodą jest olejowanie.
  • awatar fabularium: @b-angel: Świetne rady! Rurka i sok leci wprost do gardła. :-) A z moimi zębami to nie taka prosta sprawa...
Pokaż wszystkie (2) ›
 

caligo
 
  • awatar Persephone: Nauczylam sie lubic. Jako dziecko tylko jeczmienna i kasza manna.
  • awatar fabularium: @Persephone: :-) Pamiętam, że zawsze lubiłam gryczaną, tę prażoną. Koniecznie z sosem grzybowym. Po latach dopiero dorwałam wersję nieprażoną, która nie jest już tak charakterna jak moja ulubienica.
  • awatar Persephone: @fabularium: Ja jako dziecko gryczanej nie lubilam, przez goryczke i charakterystyczny posmak wlasnie.
Pokaż wszystkie (10) ›
 

 

Kategorie blogów