Wpisy oznaczone tagiem "off" (146)  

keylaa858
 
Wpis tylko dla znajomych
MakeUpYourLife:

Wpis tylko dla znajomych

 

pakamera
 
Ludzie co raz czesciej staja sie zgodni w jednej sprawie: selfies sa zle. Zabieraja nam czas, kto.... Czytaj dalej : www.example.pl/swiete-selfie-102789.htm
 

cpewebloga
 
France plans to scour the waters around Réunion Island for wreckage of Malaysia Airlines Flight 370, widening the multinational search after the fir http://searchmoney.xyz/french-to-join-search-for-mh370-wall-street-journal/
 

folk24
 
Po raz pierwszy w historii katowickiego festiwalu muzyki eksperymentalnej, offowej, nowej pojawią się też dźwięki etno-folkowe. Na Secenie Eksperymentalnej uslyszymy zarówno polskie zespoły, jak i przyjezdne. Mamy dla Was bilety! www.folk24.pl/wiesci/etniczny-off/
 

pakamera
 
Iluzjon to szczegolne miejsce na mapie Mokotowa. Kino znajduje sie pod opieka Filmoteki Narodowej.... Czytaj dalej : www.example.pl/iluzjon-67414.htm
 

folk24
 
Cztery zespoły, trzydziestu muzyków, pięć koncertów, tak w skrócie można opisać nowy pomysł Maćka Szajkowskiego, dziennikarza, muzyka, promotora i pasjonata muzyki etnicznej, folkowej i przede wszystkim wszelkich jej, współczesnych mieszanek. www.folk24.pl/wiesci/sily-polaczone/
 

liliru
 
  • awatar LeeRush: @moja rodzina,proszę wysłuchaj Dziękuje :P Już obserwuje :D
Pokaż wszystkie (1) ›
 

pakamera
 
Rower modny, czy wygodny? Zastanawiamy sie, czy to moda na pokazywanie sie na rowerze, czy swobod.... Czytaj dalej : www.example.pl/rowerowa-warszawa-39950.htm
 

magdak10
 
Wpis tylko dla znajomych

Wpis tylko dla znajomych

 

nika0061
 
Jest na sali psychiatra?: Wstać o 10, dzień zacząć od maseczki, nadrobienia zaległych odcinków serialu i koktajlu bananowego! Oczywiście zrobionego własnoręcznie, a jak! Wolna sobota, po raz pierwszy od nie pamiętam kiedy, i to uczucie wolności! Jak mi dobrze ! <3
 

upside.down
 
  A jutro do pracy- 8-21 :/ Szczerze mówiac to udalo mi sie z tym wolnym bo akurat wczoraj i dzis metro nie jezdzi a tak strajkuja sobie dla zabawy. Wczoraj przespalam pól dnia za to dzis ogarnela chate. Jutro ide powiedziec temu kutasowi ze definitywnie chce przeniesienie gdzie indziej.

Z innej beczki to mam chec na zakupy na Oxford Street... Ale z powodu oszczedzania na mój 3 tyg urlop w Polsce tak troche nie mam kasy =( a marza mi sie nowe Air Maxy albo Converse...
  • awatar mi.ml: Też mi się marzą air maxy:) ALe mam szlaban na buty :) Mój mężczyzna powiedział, że najpierw mam sobie kupić nową szafę na buty :D
Pokaż wszystkie (1) ›
 

upside.down
 
  Wiem, ze dzis jest juz czwartek ale ja zawsze zyje jeden dzien do tylu albo do przodu. To co praca robi z czlowieka...

  Takiego dnia, jaki mialam wczoraj nie zycze nikomu. Z rana wkurwil mnie Pan Cukierek. Piszemy sobie, ja u siebie w swoim lózku on u siebie. Gadka szmatka ze musze wstac bo mam na 12 do pracy, jestem glodna a ze z mama nie mieszkam to nie ma mi kto jedzenia do lózka przyniesc. Stwierdzil ze jestem zlosliwa ale ze on mi bedzie sniadanie do lózka przynosil na co ja ze on jest daleko po czym dowiedzialam sie ze wkrótce to sie zmieni. W odpowiedzi dostal 'zobaczymy'. Wyslal mi dwa zdjecia swojej cukierkowej twarzy (na jednym bylo widac kawalek tatuazu na ramieniu- lubie facetów z wytatuowanymi rekoma) a pózniej cisza. Ruszylam dupe z wyra, ogarnelam sie i poszlam do pracy. Juz z wkurwem. Wychodze na kuchnie, serwis trwa od pól godziny a kuchnia rozjebana jak nieszczescie. O 15 wchodzi manager wieczornej zmiany- mój 'ulubiony' zjebany angol head chef. Dal mi stacje której nienawidze a na zebraniu powiedzial, ze jak nie bedzie ruchu to wysle kogos do domu. Powiedzialam, ze jestem zmeczona i ze niech mnie wysle. W miedzy czasie poszlam na przerwe, napisalam do Cukierka ze ja nie widze w tym sensu jak ma mnie tylko wykorzystac to lepiej to zakoczyc. On sie zbulwersowal ze ocenilam go zanim sie jeszcze spotkalismy i ze jezeli tak bardzo chce to 'walk away it will be ur lose' na co ja mu ze nie oceniam go tylko nie chce, zeby to sie skonczylo jak zawsze. Zostawilam telefon w torebce i wrócilam na kuchnie. Kolo 21 mój zjebany head chef stwierdzil ze moge isc do domu ale zanim pójde chce zebym zrobila jeszcze jedna rzecz a mianowicie wrzucila jedzenie pracowników do systemu. Mimo tego, ze tak na prawde jestem prawie najnizszym pracownikiem na kuchni wiem jak to zrobic bo zostalam nauczona calej roboty asystenta managera z tym ze nie dostalam mojej zajebanej promocji która mi sie nalezy. Tak na prawde to moglabym spokojnie zostac managerem ale nie widze sensu, asystant mi wystarczy. Powiedzialam mu zatem, ze nie placi mi za robienie tego na co on ze zaplaci mi tak dlugo jak tu zostane (bo mam placone od godziny) na co ja ze nie placi mi za robienie roboty asystenta managera a on bezczelnie stwierdzil, ze robienie tego nie uczyni mnie asystentem. *noz kurwa mac!!!* Wzielam karte do systemu, zapytalam kazdego co jadl, wyszlam z kuchni i juz ze lzami w oczach poszlam wysylac to gówno. Gdy skonczylam, otworzylam drzwi do kuchni jebnelam ta karte na najblizszy stól i z placzem zeszlam do przebieralni. Chwycilam za telefon, fajki i zapalniczke i taka zaryczana poszlam dzwonic do Dzoanny. Opowiedzialam jej cala historie o Cukierku i o zjebie angolu na co ona ze z Cukierkiem zle zrobilam bo nawet go nie znam a juz wyjebalam do niego z takim tekstem i zebym to odkrecila. Skonczylam z nia rozmawiac, przebralam sie i napisalam Cukierkowi ze przepraszam, mialam zly dzien, zaluje ze to powiedzialam i tego typu glupoty. Wiedzialam, ze on juz spi wiec od razu nie odpisze na pewno, moze odpisze na drugi dzien a jak nie to w chuju ma. Pojechalam do domu, chcialam podpiac telefon do ladowarki a tu chuj bo ladowarka zostala w pracy a ja jutro (czyli dzis) wolne. Wsciekla wrócilam na Camden weszlam do tego burdlu poszlam do biura po ladowarke i wyszlam.
Cukierek odpisal dzis rano, ze przezwyczail sie ze wszyscy oceniaja go z góry wiec zebym sie nie martwila. Przeprosilam go jeszcze raz i zapytalam czy nadal chce sie ze mna zobaczyc w niedziele. Nie odpisal i nie odpisze bo pewnie ma wyjebane a mi wcale nie szkoda. Niczego nie chce, niczego nie oczekuje i tak zostane sama. Do konca zycia
 

upside.down
 
take.me.to.your.bed:    Nie ma to jak w jedyny dzien wolny w tygodniu obudzic sie o 14.30... Cóz, wyjscie z chlopakami z pracy po pracy na piwo nie zdarza sie czesto bo zawsze pedze na metro. Wczoraj jednak zamknelismy kuchnie 00.15 wiec o metrze moglam pomarzyc. Kupilismy browary i stanelismy pod M&S bo tylko tam byl daszek (padal deszcz) i pilismy jak zule w Polsce. A co, raz na jakis czas mi sie nalezy :D
   Jestem z siebie dumna. Posprzatalam dzis chate, zmienilam posciel i nawet wyszlam do sklepu. Przelamalam lenistwo.
   2 tygodnie i 1 dzien i bede w Bath. Juz nie moge sie doczekac...
bath spa station.jpg
 

lonelychampion
 



HEJJJJJJJJJJJJJJJJKA. :D

dzisiaj chyba sobie odpuszcze cwiczenia, ale nie wiem jeszcze..zastanowie sie nad tym doglebnie pewnie nie odpuszcze i zrobie je wieczorem! lalala.

ogolnie to jakos sobie leci, nie narzekam na razie. zobaczymy jak to bd pozniej ;p

w sumie to nie mam nic ciekawego do napisania,dalej jestem chora ale zyje :d

ide spac :d

xoxo A.
 

lonelychampion
 


*Hello my ladies*  :*

Jest sobie pozny wieczor, ja zaraz ide sobie zrobic kapiel , jakis filmik i lulu.

Jutro juz do pracy, szkoda-szkoda. Ale tylko 4 dni i znowu offik. Moze jakies zakupy? Kto,wie zobaczymy. Mam w planach kupno bluzy i bluzek. bo w pracy zimko, na dworzu tez. A ja zabralam BAAARDZO MALO ciuchow z polski. ZALUJE JAK NIE WIEM CO. Ale ok, jakos przezyje ;/

W styczniu/lutym prawdopodobnie do polski polece, takze mysle ze do tego czasu wytrzymam jakos. I wtedy sobie zabiore tyyyyyle rzeczy,ze bd miala w czym chodzic i do pracy i ogolnie :d

LALALA.##


ok, mykam robic to co mialam :*

buzka , xoxo A.
 

kciuk-pl
 
Zwiastun naszego najnowszego klipu. Cover piosenki "Ona tańczy dla mnie" zespołu Weekend. W wersji by KAFLIKI, czyli po śląsku.

Link: www.kciuk.pl/Ona-tanczy-dla-mnie-po-slasku-by-KA…
 

 

Kategorie blogów