Wpisy oznaczone tagiem "okrzemki" (1)  

ruda1990
 
Witajcie :)

jesien 3.jpg


Dziś na blogu nastrój iście jesienny. Byłam dziś na całkiem udanych zakupach. Pochwalę się być może  w kolejnym poście :)

Póki co, wrzucę parę zdjęć inspiracji. Parę zdjęć pięknej natury i kilka stylizacji.

jesien2.jpg


jesien 1.jpg


jesien 4.jpg


jesien 5.jpg


jesien 6.png


jesien 7.jpg


A co u mnie?
Plan z piciem owoców powiódł się w pewnym stopniu. Co prawda nie piję więcej ale bywały dni, że jakoś odpuszczałam. Byłam dziś w zielarskim i będę testować nowe produkty. Jakoś bliżej mi sercem tam do zakupów niż sklepach modowych. Co pewnie zresztą widać :) Plan oczyszczania organizmu rozpoczęty. Do picia obowiązkowo co rana dołącza po raz kolejny ziemia okrzemkowa.

ziemia okrzemkowa.jpg

[źródło:chemiadobasenu.pl]


Nie piszę o tym nic więcej. Przynajmniej na tą chwilę. Chciałam Wam tylko zwrócić uwagę na pielęgnację. Mam w tej chwili zajawkę na medycynę naturalną i spotkałam się z fajnym określeniem, które z doświadczenia wiem, że działa na wyobraźnię. ;)

Jeśli dbamy o siebie tylko od zewnątrz, czyli stosujemy peelingi, maseczki, makijaże itp to dbamy o siebie częściowo. Przypomina to dbanie o kontener śmieci, który od zewnątrz będzie wyglądał rewelacyjnie. Czysty, schludny. A otworzymy wnętrze i co zastajemy? Smród i rozkładające się jedzenie. Nie chcę straszyć. Nie w tym rzecz. Po prostu to brutalne porównanie wskazuje jak bardzo nie przykładamy wagi do oczyszczania organizmu z toksyn i chemii, którą mamy na codzień. Zawsze jest czas, żeby to zmienić. Decyzja należy tylko od nas samych. :)
  • awatar ωαℓ ѕιę тσ נєѕт мóנ śωιαт !: fajne płaszczyki *_* może i masz rację z tymi toksynami, ale : nasze babki , prababki nie stosowały żadnych oczyszczaczy organizmu i są zdrowsze niż większość osób które "zdrowo się odżywiają i aktywnie spędzają czas". Wszystko trzeba robić z głową i odróżnić prawdę od fikcji. W końcu każdy chce zarobić..
  • awatar Ruda1990: Jest trochę racji w tym co piszesz ale zwróć uwagę, że nasze babki znały i stosowały wiele naturalnych metod leczenia chorób i wykorzystywały także zioła. W tej chwili w przypadku grypy czy przeziębienia na wszystko przepisywane są antybiotyki. Co za tym idzie leczymy objawy a nie przyczynę. Warto także było by odnotować, że nasze babki żyły w czasach gdzie nie było tyle chemii w pożywieniu. Nie znały pestycydów, emulgatorów ani glutaminianiu sodu. Taka to różnica i powód dla którego skłaniam się do oczyszczania. Bo zdrowa dieta to niestety nie wszystko w tej chwili. Rozumiem podejrzenie zarobku ale z drugiej strony rozsądniej wydać jest pieniądze na coś powiedzmy naturalnego typu zioła czy np. spirulina czy ziemia okrzemkowa niż np. kolejny antybiotyk mechanicznie zapisany przez lekarza czy suplement diety z takimi dodatkami, że odechciewa się nawet na niego patrzeć. Indywidualna kwestia. ;)
  • awatar hairlovelo: Dobre porównanie, ja już dawno zrezygnowałam ze słodkich napojów, tylko coca cola czasem mnie złamie :)
Pokaż wszystkie (4) ›
 

 

Kategorie blogów