Wpisy oznaczone tagiem "okultyzm" (30)  

himawanti
 
Aleister Crowley zobrazowany według ezoterycznej i magicznej astrologii

Przyjmowanie demonicznych inkarnacji do lóż i organizacji brackich, które chcą wskazywać drogę duchowego rozwoju nie zawsze jest dobre i z góry można stwierdzić, kto będzie w jakimś większym stopniu szkodliwy. Aleister Crowley, gdy tylko zajrzeć w jego horoskop urodzeniowy ma Saturna w VII domu w koniunkcji z Deneb Algiedi w trygonie do dołującego Słońca oraz Księżyc dzień przed Pełnią po górowaniu na MC, a Słońce w koniunkcji z Wenus i Spicą dochodzi do linii dołowania pod horyzontem, zaś Merkury w koniunkcji z Jowiszem także podąża do dołowania za Słońcem. Słońce dołuje w nadirze, znaczy Dusza w życiu człowieka dołuje. Rigel z Oriona jest jego Gwiazdą Ascendentu, tuż nad Ascendentem w chwili urodzenia dając silną jeszcze koniunkcję Rigel - Ascendent. Mars już zaszedł pod descendent, zaś Tron Arymana jest akurat jeszcze na Descendencie pokazując swoje descendentalne panowanie - sprowadzanie siebie samego i wszystkiego do totalnej ruiny.

Korona Magów (Północy) także zachodzi będąc tuż nad descendentem, zatem jest to inkarnacja kogoś, kto utracił Koronę Magów (życie zatracenia Korony Maga) i zejścia na złą stronę ciemnej energie. Słońce jest w Znaku Wagi, a Księżyc w Znaku Ryby, Ascendent jednak w samej końcówce Znaku Raka, a nie Lwa jak się podaje z powodu złego wyliczenia przesunięcia współrzędnych ekliptyki dla 1875 roku. Punkt Barana jest w idealnym górowaniu, co daje kardynalny podział krzyża punktów kardynalnych na niebie, a do tego Głowa Smoka czyli Rahu jest tuż obok MC w IX domu, co oznacza panowanie wszelkich demonicznych tendencji w tym człowieku, ewidentnie pod panowaniem diabolicznego Rahu wspartego w krzyżu z gwiazdą Rigel na Ascendencie i Tronem Arymana na Descendencie. Głowa Smoka (Rahu) u góry, a Ogon Smoka (Ketu) na dole, daje panowanie demona nad życiem osoby, a dokładniej demoniczny krzyż czarnoksięstwa na niebie urodzeniowym.

Rigel w koniunkcji z Ascendentem, tuż nad Ascendentem pokazuje osobę chorobliwie egotyczną za wszelką cenę walczącą o swoją pozycję na wszelkie możliwe sposoby, czyli kretyna, który wszędzie gdzie wejdzie to rwie się do władzy ale nie chce się ani uczyć ani rozwijać na żadnym polu, tylko chce chorobliwie rządzić innymi. Chorobliwa żądza władzy i pozycji, chorobliwa żądza władzy za wszelką cenę, można powiedzieć obsesja na punkcie władzy i panowania nad ludźmi, żądza awansowania. Szkoły duchowe oraz organizacje promujące rozwój duchowy nie potrzebują osób które całą mocą walczą o przywództwo, o pozycję i stołek, nie potrzebują kretynów, których jedyną aktywnością jest wygryzanie innych z zajmowanych przez nich miejsc z całą mocą woli. Osoba która tak postępuje, ma takie silne tendencje do władzy, nie powinna być przyjmowania do ruchów ezoterycznych ani naukowych, a co najwyżej do gangu lokalnych bandytów, bo gdy już władzę i pozycję zdobędzie zupełnie nie wie co ma z nią z zrobić, odczuwa rozczarowanie zdobytą pozycją, czuje się słaba i pozbawiona mocy.

Można powiedzieć, że silnie aspektowany Rigel, tutaj w bliskiej koniunkcji z Ascendentem, to bardzo negatywny i szkodliwie demoniczny wpływ Oriona pokazujący inkarnację reptiliańskiego gada, wcielenie jaszczura, który do tego na descendencie ma posadzony Tron Arymana pokazujący, że to zła istota odchodząca z tego świata do rejonów piekielnych, istota schodząca w ciemność z powodu szkód jakie narobiła. Każdy sukces takiej osoby kończy się upadkiem, zatem nie powinno się takich osób dopuszczać do posiadania jakiejkolwiek władzy w ruchach o charakterze duchowym. Upadają bowiem niczym gwiazdy spadające dając wielką arymaniczną ciemność po chwilowym rozbłysku towarzyszącym awansowi i zdobyciu wyższej pozycji na ścieżce rytualnych czy innych wtajemniczeń. Saturn w koniunkcji z Księżycem trzy dni przed Pełnią pokazuje, że osoba jest mocno uzależniona od przeżyć emocjonalnych i ryzykownych szkodliwych zachowań, a co w życiu robi jest uwarunkowane złą karmą poprzednich wcieleń i praktycznie może być nieprzezwyciężalne.

Takiej osobie dla jej rozwoju duchowego daje się tak wielką praktykę duchową, że zajmuje ona cykl saturniczny, zanim zostanie wypełniona, co może z czasem przezwyciężyć złe tendencje i demoniczne uwarunkowania reptiliańskiej duszy pogrążonej w ciemności. Nic nie wolno takiej osobie dawać szybciej ani przyspieszać, musi się nauczyć cierpliwie pracować aż pokona uwarunkowania karmiczne o obrazie złowrogiego Saturna (Śani). Takim osobom radzi się zająć działalnością opartą na zdolnościach mechanicznych jak tokarz, zdun czy jubiler i w tym szukać wzrostu, pozycji oraz kariery, nie w sprawach metafizycznych.

Wspomagająca na Ascendencie Rigel gwiazda Hastya pokazuje osobnika silnie aroganckiego, pyszałkowatego, gbura, pewnego siebie, pełnego zmiennych humorów, kapryśnego, bezbożnego, skłonnego do przemocy i terroryzowania otoczenia, o sztormowym nastroju. Idealnie pasuje do silnej żądzy władzy i kaprysów jej zaspokajania poprzez niszczenie innych i wygryzania ludzi dobrych oraz kompetentnych z zajmowanych przez nich stanowisk. Jest to gwiazda czubka penisa mitycznego Oriona, co daje także zwykle rozwiązłość, a co najmniej rozpasanie seksualne, a przy panującym nad horoskopem Rahu (Głowa Smoka) także liczne zboczenia jak sadyzm i okrucieństwo w czasie aktów seksualnych, skłonności do gwałtów. Mamy obraz skorpionowego żądła kąsającego innych złośliwie, prawdziwego gada z Oriona, którego Dusza i Rozum są uśpione, spowite ciemnościami (Słońce i Merkury w dołowaniu). Do tego wszystkiego Saturn w ruchu wstecznym pokazuje powtarzanie czy odtwarzanie tego, co zły człowiek zrobił w przeszłości. Chińczycy gwiazdę Hatsya nazywają Fa, co oznacza pokutę, życie za karę, zatem jedyne czym osoba powinna się zajmować w swoim wcieleniu to pokutowanie za dawniej wyrządzone zło i dobroczynność naprawiająca ludzkości dawniej wyrządzone krzywdy.

Opozycja Marsa z gwiazdą Rigel i Hatsya pokazuje osobę nieposłuszną, niesforną, w zachowaniach wredną i złośliwą, nadającą się jednak na złośliwego kaprala lub sierżanta w wojsku czy w charakterze oprawcy przesłuchującego szpiegów dla bezpieki. Rigel na Ascendencie powoduje, że osoba napędza się psychicznie czerpiąc energię niczym wampir z podsycania konfliktów i walki o władzę oraz przywództwo. W poprzednich wcieleniach taki osobnik mógł być plemiennym kacykiem walczącym o swoją pozycję z użyciem metod niegodziwych i podstępnych, oraz z pomocą demonicznych środków czarnoksięskich czy czarnomagicznych, co spowodowało zapieczętowany kurs upadkowy tej zdeprawowanej duszy.

Osoby z Saturnem w VII domu, mogą przechodzić przez dość bolesne doświadczenia w życiu uczuciowym oraz mogą nosić w sobie pewien lęk przed odrzuceniem, więc zwykle do związków podchodzą ostrożnie.  Czasem zdarza się, że opóźniają zawarcie małżeństwa jakby go unikając. Zdarza się także, że osoba związuje się z kimś bardziej z rozsądku, niż z miłości, oraz przy Saturnie w domu VII, częściej się rozwodzą, szczególnie jak ogólnie są złe aspekty planetarne. Osoba z Saturnem trochę przytłacza bliskich swoimi trudnymi przeżyciami, swojego partnera (descendent), zrzuca na niego bagaż przykrych doświadczeń, a jej partner czuje się tak, jakby miał koło siebie nie partnera, ale generała, który kontroluje go, blokuje jego ekspresję i ogranicza oraz obwinia o wszystko.

Koniunkcja Saturna z gwiazdą Deneb Algiedi to silnie destrukcyjna osobowość przysparzająca bliskim i współpracowników wiele smutków a nawet śmierci. Silna obojętność w stosunku do wiedzy i nauki, natura pełna lęków i fobii, silna władza psychiczna nad zwierzętami i stworzeniami jadowitymi, typ nieprzyjemny z wyglądu i sposobu bycia, niekorzystny do małżeństwa i zakładania rodziny, podatny na śmierć rodziców w dzieciństwie, kończący życie w odosobnieniu i zapomnieniu, porzucony przez przyjaciół, którzy nie mogą wytrzymać paskudnego charakteru tego osobnika.

Opozycja Wenus do Medium Coeli czyli Wenus w nadirze daje nieporozumienia ze współpracownikami, ściemnienie artystycznych i miłosnych aspektów Duszy. Kwadratura Marsa do Wenus to różnica zdań, ostra wymiana poglądów, nieporozumienia partnerskie, nadużyte zaufanie, nieudane spotkania, a dalej przeszkody na drodze realizacji ambitnych pomysłów, ingerencja osób postronnych w sprawy osobiste, komplikacje w życiu osobistym. Kwadratura Marsa do Słońca to prowokacja, konflikt, irytacja, zdenerwowanie, zły nastrój, kiepskie samopoczucie, osłabienie woli, także nierozważne i nieprzemyślane zachowania, prowokacja ze strony otoczenia, nieprzewidziane przeszkody, zbyt emocjonalne podejście do problemów partnerskich i zawodowych. Kwadratura Merkurego do Ascendentu to otrzymanie niepomyślnych wiadomości, skłonność do pomyłek i błędów, problemy z pamięcią. Sama kwadratura Merkurego z Ascendentem może spowodować silne pomylenie i pobłądzenie w życiu a tym bardziej na duchowej drodze, a już szczególnie gdy na Ascendencie panuje jakaś reptiliańska, demoniczna gwiazda jak Rigel. Kwadratura Saturna do Merkurego to niepowodzenia w pracy umysłowej, trudności z przyswajaniem nowej wiedzy, poważne przeszkody na drodze swobodnego rozwoju intelektualnego, problemy w sprawach handlowych i zawodowych, co pokazuje osobnika niezdolnego do podjęcia nauki ezoterycznej, niezdolnego do nauczenia się wiedzy tajemnej jak i czegokolwiek, obraz nieuka. Kwadratura Merkurego do Saturna to ustawiczne problemy z logicznym uporządkowaniem prowadzonych spraw, brak inicjatywy i dobrych pomysłów, a zatem osobnik mający złe pomysły, a dobrych wcale. Kwadratura Jowisza do Ascendentu to życiowe sytuacje, które człowieka przerosły, niekontrolowany rozwój wydarzeń, kłopotliwe skutki pochopnych sądów i nieprzemyślanych decyzji czyli całe plugawe życie czarnoksiężnika Aleistera Crowleya w astrologicznej pigułce.

Trochę sytuację ratują pomyślne trygony, w tym Saturna i Słońca dając możliwość realizacji długotrwałych planów handlowych czy biznesowych oraz rodzinnych i trygon Saturna z Wenus, dając pewną stabilizację sytuacji finansowej oraz czas na wyjaśnianie nabrzmiałych konfliktów towarzyskich lub rodzinnych. Sekstyl Marsa do Księżyca poprawia Crowleya dając mu czasem ze dwa razy w miesiącu na kilka godzin chwile na właściwe przypuszczenia, dobre rozeznanie sytuacji, pozytywny obrót sprawy, słuszne wnioski, uzasadnione podejrzenia. Nie widać jednak zbytnio, aby z tej pożytecznej możliwości korzystał w swoim życiu. Koniunkcja Spicy ze Słońcem ułatwia awansowanie, gromadzenie bogactwa, godności, osiągania publicznych korzyści, zadowalania rodziców i dzieci, jeśli przebywają w ojczystym kraju.

Merkury, planeta będąca symbolem hermetyzmu jest w koniunkcji z gwiazdą Zubenelgenubi, ale niestety w dołowaniu, w pałacu największych ciemności, zatem hermetyczny Merkury na pewno nie jest aktywny w życiu Aleistera Crowleya, co więcej widać, że jest on przeciwieństwem wiedzy hermetycznej, jako, że po przeciwnej stronie, w górowaniu króluje sobie czyli kulminuje demoniczna głowa Rahu czyli Głowa Smoka. Merkury z Zubenelgenubi wydalany jest przez Ogon Smoka, przez Ketu, czyli mamy od strony hermetycznej do czynienia z ezoterycznym gównem (ezo-shit), z wydalinami z ogona czyli odbytu smoczego (gadziego), ze smrodkiem reptiliańskim. Koniunkcja w dołowaniu pokazuje osobę przebiegłą, mściwą i zdradliwą, zdradliwego i mściwego cwaniaczka, osobę o kiepskim zdrowiu psychicznym i fizycznym, osobę okrytą hańbą zdrady lub niesłusznej zemsty, kogoś kto zaszkodziwszy komuś zostaje ukarany a potem mści się chorobliwie na swoich skrzywdzonych ofiarach, skłonnego do popadania w biedę i ruinę pod koniec życia z powodu karmicznie wyrządzonego innym zła, osobnika skłonnego do psychopatycznych mordów na ludziach lub zwierzętach, a przynajmniej do sadystycznej psychopatycznej zemsty za urojone czyli nieistniejące krzywdy, umysł pełen niefortunnych i pechowych okoliczności oraz fatalnych wydarzeń. Samo obcowanie z taką osobą lub intensywne myślenie o niej może przynieść kłopoty, pecha i serie nieszczęśliwych zdarzeń.

W astrologii klasycznej Saturn symbolizuje bóstwo czasu - Chronosa. Uważa się w środowiskach ezoterycznych i okultystycznych, że na Saturnie żyją tzw. "Władcy Karmy" czy Władcy Losu tajemnicze duchowe byty, archanioły, które obserwują jak ludzie wypełniają to, co powierzył im los. Zbuntowane dusze które w poprzednich wcieleniach nie chciały się rozwijać, ewoluować i rosnąć w duchowym kierunku, zsyłane są na Saturna, gdzie po surowych i ciężkich próbach oraz cierpieniach ponownie dostają szanse powrotu na Ziemię – na której to mogą znów odpracować swoją złą karmę, zły karman skutków niegodziwych czynów, słów i myśli. Konieczność tego odpracowania karmana, hamuje rozwój i wznoszenie się duszy gdyż ściąga ją w dół, ku Ziemi. Saturn wszak uosabia najstarszą cząstkę karmana, która przenosi się z jednego wcielenia na drugie, nie dając możliwości tak lekkiego i swobodnego rozwoju jakby dana jednostka chciała. I tak dzieje się, aż karman nie zostanie "odpracowany" do końca. Owa najstarsza cząstka karmana gniecie człowieka jak wielki kamień, leżący na drodze, który trzeba przesunąć albo w ogóle zabrać, usunąć. Problem w tym, że jest on tak ciężki iż można to zrobić jedynie etapami, stopniowo rezygnując z kolejnych złych cech i wad z jakimi się urodziło.

Saturn w retrogradacji pokazuje w jakim miejscu człowiek w poprzednim życiu zatrzymał się w swoim rozwoju i na czym powinien skoncentrować swoje siły i energie by kontynuować poprzednią drogę rozwoju. Saturn w ruchu wstecznym, wskazuje na karman  zgromadzony w ciągu kilku inkarnacji i aby go choćby złagodzić, trzeba będzie ze zdwojoną siłą zabrać się za dokończenie  porzuconych spraw. Generalnie wskazuje iż jednostka unikała odpowiedzialności, nie wypełniała swoich obowiązków, nie spełniała się w rolach życiowych jakie były od niej wymagane przez Władców Losu (Karmana), szczególnie w zakresie tematyki znaku oraz domu w jakim posadowiony jest Saturn w czasie narodzin człowieka czy w czasie założenia jakiejś organizacji (loży).

Saturn w ruchu wstecznym staje się planetą swawoli i dowolności, społecznych zaburzeń i osobowości aspołecznych. Retrogradujący czyli poruszający się ruchem wstecznym Saturn, który jest u Aleistera Crowleya w Znaku Wodnika czyli we własnym Znaku, daje ogólnie krotochwilność i krótkotrwałość podjętej pracy, osobnik szybko traci zdobytą pracę czy stanowisko. Osoba w poprzednim życiu mogła być ofiarą jakiejś rzezi, egzekucji, mordu zbiorowego czy jakiegoś rodzaju holocaustu, w tym kary śmierci za zbrodnie, a w tym życiu musi nadrabiać zaległości czy naprawiać to co kiedyś zepsuła, gdyż jej życie jest w celu pokuty czy samonaprawy. Saturn Rx (retrogradujacy) daje urodzonemu rozczarowania ograniczającymi strukturami i autorytetami, poprzez na przykład złamane przez innych słowo, ucząc go by rozwinął wewnętrzną swobodę do samodzielnego definiowania co jest dozwolone a co nie, wbrew powszechnym normom. Niestety rozczarowania duchowymi autorytetami są zawsze rujnujące dla duszy i sprzyjają jedynie duchowemu upadkowi, a problemy z nauką i rozumieniem otrzymywanych treści mogą w tym wypadku jedynie piętrzyć tego rodzaju problemy zamiast je rozładowywać. Zatem jeśli Crowley się duchowymi nauczycielami rozczarowywał, to nie dlatego, że oni byli słabi, tylko dlatego, że sam był zwyczajnie głupi, krnąbny i niezdolny do pojmowania głębszych treści duchowych, bo zaślepiony chorobliwą żądzą władzy i pozycji. Wyciągał zatem błędne wnioski co do granic swojej wolności, bo jego przesłanki były błędne i tak brnął w pomylenie umysłowe.

Gdy Saturn porusza się ruchem wstecznym, to oznacza, że do głosu dochodzi negatywna natura tej planety, a więc: pesymizm, brak poczucia bezpieczeństwa materialnego, straty, ruina. Przemyśliwać zatem sobie swoje dotychczasowe życie trzeba. Dobrze, jeśli podejmiemy przy tym ambitne postanowienia na przyszłość, a następnie wytrwale będziemy dążyć do osiągnięcia lepszych duchowo i moralnie celów. Mamy szansę pokonać wówczas swoje słabości czy wady i dojść do tego, na co czekaliśmy latami. Najgorzej jeśli tak urodzeni popadają w swawolenie i dewiacje, bo ich dalszym karmicznym nieszczęściom nie będzie końca, a urodzonym na ruchu wstecznym Saturna zwykle czynienie czegoś złego przychodzi trzy razy łatwiej niż czynienie czegoś dobrego.

Gdy Saturn idzie w retrogradacji to jest uznawany za trzy razy silniejszego niż normalnie. Jako, że Saturn jest z natury uczącym przez stwarzanie trudności, postrzegany jako szkodliwy i przynoszący utrudnienia i niepomyślność, to Saturn w retrogradacji znacznie mocniej blokuje rozwój wszelkich dobrych działań i pozytywnych rezultatów przedsięwzięć. Nie jest to dobry czas na podejmowanie nowych decyzji, a urodzenie z Saturnem w retrogradacji oznacza często silną niezdolność do robienia rzeczy dobrych. Odczekanie jest najlepszym rozwiązaniem przy tranzytach, a to oznacza, że pięć miesięcy w każdym roku jest bardzo niekorzystnych. Wpływ Saturna najbardziej odczuwają osoby, które mają ascendent w Koziorożcu i Wodniku ponieważ Saturn włada tymi znakami. Powinni uważać aby nie popaść we frustracje i nie poddawać się uczuciu złości co mogłoby zmniejszyć jasność myślenia. Saturn będzie mocniej oddziaływał na inną planetę w urodzeniowym horoskopie jeśli będzie ona miała ten sam stopień położenia w znaku zodiaku co Saturn w czasie retrogradacji, co daje sporo saturnicznie silnie niekorzytnych aspektów z pozostałymi planetami zawsze, gdy będą w okresie koniunkcji ze stopniem 19 minut 31 Wodnika w tranzytach Aleistera Crowleya.

Saturn w Wodniku oznacza normalnie, że człowiek ma zaufanie do ładu umysłowego, uporządkowanych koncepcji, zorganizowanego społeczeństwa. Wie, że nieodpowiedzialne działanie może zniweczyć pracę i wysiłki wielu lat. Realizuje swoje cele życiowe dzięki kontaktom międzyludzkim i dobremu rozplanowaniu sił i środków. Zależy mu, aby utrzymać ważne dla niego przyjaźnie. Znajomi uważają go za osobę przyzwoitą i godną zaufania. Jego atutem jest dobre zaplanowanie obowiązków. Praca która będzie mu odpowiadała nie musi przynosić wysokich dochodów ani zapewniać władzy, ale musi w jakiś sposób rozwijać. Ma dobrą wyobraźnię przestrzenną, z łatwością stosuje w życiu abstrakcyjne pojęcia. Dobrze rozumie zagadnienia społeczne. Niestety, tak jest gdy Saturn idzie ruchem normalnym. Przy ruchu wstecznym Saturna przez Znak Wodnika wszystko jest odwrotnie, a osoba staje się wredną karykaturą człowieczeństwa, która burzy wszystko co dobre, a wspiera i robi wszystko co złe, chociaż jej lekcją jest powstrzymanie wszystkich swoich swawolnie złych tendencji. Nie rozumiał zagadnień społecznych ani pojęć abstrakcyjnych, nie pojmował symboliki masońskiej ani wiedzy ezoterycznej, szukał jedynie władzy zamiast robić to, co by go rozwijało. Niweczył wysiłki wielu ludzi, którzy w ezoteryzmie dobre rzeczy budowali przez wiele lat, a do tego okazał się nieprzyzwoitym łajdakiem, niegodnym zaufania, niezdolnym dochować ezoterycznych tajemnic. I nie posłuchał tych, co go ustawiali we właściwym kierunku, co oznacza, że generalnie widzimy tutaj z horoskopu osobę, którą w ramach wstępnej selekcji nie powinno się nawet do loży masońskiej czy innej grupy ezoterycznej zapraszać na jakiekolwiek nawet podstawowe wtajemniczenie.

Saturn w Wodniku – to szukanie zajęć przynoszących niecodzienne doznania, wykorzystujących nowoczesne technologie, bądź nowe metody zarządzania i organizacji pracy, uciekanie od prac typowych lub żmudnych, wszechstronność i bogata wyobraźnia, własna inicjatywa, lojalność i odpowiedzialność wobec pracowników i przełożonych, zarozumialstwo, nieliczenie się z realiami. Ruch wsteczny to bogata wyobraźnia do konfabulacji i bredzenia lub niezdolność do wizualizacji, choć zdolność do halucynacji i irracjonalnych wybryków, to nielojalność, wykorzystywanie nowych technologii do niegodziwych celów, szukanie niecodziennych doznań w dziedzinie niemoralności czyli w dewiacjach i zboczeniach. Wyprowadzanie wszystkich na manowce i wyrolowanie w interesach to prawdziwy pokaz umiejętności typa spod ciemnej gwiazdy jak się o takich powiada. Saturn w VII domu wymusza także związki o dużej różnicy wieku, co daje przy innych negatywnych i demonicznych aspektach zwyrodniałe skłonności albo do pedofilii albo do gerontofilii, a podejrzeń w tym kierunku nie brakowało w tym wypadku, podobnie jak i relacji z zachowań sadystycznych wynikłych z żądzy władzy i dominacji.

Obraz astrologiczny Aleistera Crowleya jest tak jednoznacznie negatywny i silnie destrukcyjny, że aż dziw bierze, że ktoś go wpuścił w środowisko ezoteryczne, okultystyczne czy masońskie, znane z tego, że zwykle od początku zagląda w horoskopy astrologiczne czyli w gwiazdy czasu urodzenia potencjalnych kandydatów, a także dysponuje jasnowidzącym wglądem starszych ekspertów żeby się od razu zorientować z kim ma się do czynienia. Każdy normalny mag czy okultysta, nawet czarny mag odesłałby takiego potworka rezygnując z przyjmowania go do czegokolwiek, bo nawet na robola budowlanego na podstawie tego horoskopu lepiej byłoby takiego do firmy nie przyjmować - bo zaraz wykopie majstra i będzie próbować rządzić się w sposób idiotyczny i szkodliwy, niszcząc także firmę albo zrobi cichcem swój urojony nowatorski eksperyment skutkujący katastrofą budowlaną i śmiercią wielu ludzi, bo jemu się coś genialnego ubzdurało. Na niczym się taki nie zna ale w sposób demonstracyjny domaga się poszanowania jego nieistniejącego autorytetu. Aż dziw bierze, że w środowiskach rzekomo okultystycznych znajdują się jeszcze tacy, co czytują wypisywane przez taką szkodliwą osobę brednie, kiedy od urodzenia widać, że to jedynie szkodnik z paskudnym ego i ciężkim karmanem czarnoksięskim, szkodnik chory na władzę i prymitywny oraz arogancki despotyzm podszyty zboczeniami.


Edward-Alexander-Crowley-.jpg
  • awatar gość niedzielny: O kurde, jak ci masoni go przyjęli do swojej loży, bo chyba astrolodzy od ręki zauważają jakie paskudne bydle się kryje za danym horoskopem?
  • awatar Agni: Zło obnażone w całej okazałości!
Pokaż wszystkie (2) ›
 

himawanti
 
Wicca celebrowana klasycznie w Europie i na Bliskim Wschodzie oraz w Ałtaju jest zwykle misteryjną religią dualistyczną, zaś przewodnimi bóstwami są Potrójna Bogini oraz Władca Zwierząt (taki jak indyjski Paśupati, Rudra) czy czasami Bóg Gromu. Bóstwa są często postrzegane jako aspekty większej panteistycznej istoty, manifestujące się jako różnorakie bóstwa politeistyczne w różnych kulturach, w tym w celtyckiej, słowiańskiej, a szerzej indoeuropejskiej. Niemniej jednak istnieje wiele odmiennych i równoważnych sposobów celebracji wśród wiccan – od monoteizmu do ateizmu. Nieodłącznym aspektem jest praktykowanie wysokiej magii ceremonialnej, idącej w zgodzie z kodeksem etycznym znanym jako wiccańska porada (ang. Wiccan Rede). Kolejną charakterystyczną cechą jest obchodzenie świąt związanych z porami roku, w Europie zwykle wzorowanych na kalendarzu celtyckich druidów. W języku polskim używa się najczęściej nieodmiennego zapisu „Wicca”, zaś wyznawców tegoż misterium duchowo-magicznego nazywa się „wiccanami”, „wikkanami” lub „wikanami”.

Termin „Wicca” zyskał sławę na przełomie lat 60-tych i 70-tych XX wieku; wcześniej zjawisko to nazywano „czarostwem”, "czarodziejstwem" (ang. witchcraft). Wicca (czytaj: Łitcza) to szaman, czarodziej, mag w rodzaju męskim, a Wicce (czytaj: Łitczej) to szamanka, czarodziejka, magini w rodzaju żeńskim. Słowa Wicca oraz Wicce pochodzą ze slangu języka Druidów, znane były dawnym Hunom, a głębiej z pierwotnego języka indoeuropejskiego. Staroangielskie Wiccan (czytaj: Łitczen) oraz germańskie Wichelen oznacza czarować, uroczyć, zauroczyć, oczarować, urzec, zakląć. Północno-germańskie wikkōn czy gotyckie, gockie weihs oznacza to co święte, świętość. Słowo używane współcześnie pochodzi ze staroangielskiego Wicca, oznaczającego czarownika, szamana, druida, maga, osobę która urzeka i oczarowuje innych. Istnieje hipoteza, iż korzeniem tego słowa jest proto-indoeuropejskie *weik- „rozdzielać”. dawny język angielski używa terminu wiccecræft zamiast witchcraft na oznaczenie czarodziejstwa, czarostwa, czarodziejskiego rzemiosła czyli rytuałów odprawiania czarów, uroków, zaklinania czy jak się mówi po polsku, zamawiania.

W starych angielskich opracowaniach i słownikach, słowa Wicca oraz Wicce używane są często jako synonimy dla augur czyli wróżbity, wróżbitki, dla przepowiadaczy przyszłości, wieszczbiarki, często także dla osób zajmujących się zaklinaniem fortuny, dobrego losu, a także grających i śpiewających pieśni. Słowo Wicche używano w odniesieniu do obu płci, a późniejsze Witch powstałe w XVI wieku tylko w odniesieniu do kobiet, zaś w rodzaju męskim zwykle zastępowano pojęciem Wizard lub Warlock oznaczające czarodzieja, maga, zaklinacza, gęślarza (od gry na gęślach). W dawnym angielskim termin Wicca używano głównie w odniesieniu do czarodziejstwa opartego na kapłaństwie czyli do kultu Bogini i Boga, a najbardziej do kultu Potrójnej Bogini. Pierwotnie wszelkie czarostwo, czarodziejstwo, szamaństwo, magia użyteczna - była praktykowana przez kapłanki i kapłanów Starej Wiary - a mamy tu na myśli tradycyjne przedchrześcijańskie magiczne kulty religii misteryjnych. Wikkanie zatem albo Łyczanie (spolszczenie od wymowy) to ci, którzy kontynuują tradycje dawnych kultów misteryjnych uprawiając lokalną Starą Wiarę albo próbują odrodzić i odnowić, na nowo ustanowić dawne kulty misteryjne związane z magią, czarodziejstwem, szamanizmem.

W sanskrycie "vika" oznacza dojenie krowy (Matka Ziemia to Wielka Krowa w Indii), a vIka przez długie "i" oznacza ptaka lub wiatr, co idealnie pasuje do działań i ideałów czarostwa i boskiej magii. Słowo vikka przez podwójne "kk" oznacza Słonia w wieku lat dwadzieścia, co w misteriach druidów oznaczało dopełniony cykl nauki i praktyki kapłana czy kapłanki. Tamilskie vikkam oznacza kogoś kto jest wielki, potężny i rozprzestrzenia słodki urok. Vikhanas to sam Bóg, Brahman, a także Muni, osoba połączona z samym Absolutem, z całą Boskością, Wszechduchem. Sanskryckie, indoeuropejskie vikaća oznacza otwarcie, dmuchnięcie, jaśnienie, promienność, to osoba która dmucha dla uzdrowienia kogoś, promieniuje lub jaśnieje dla otwarcia serca i duszy innych ludzi, a także ktoś kto ma piękne, bujne włosy, co akurat do Druidów pasuje. Jeśli chodzi o indyjskie kulty misteryjne, nie trzeba ich odnawiać, gdyż miewają się bardzo dobrze od wielu tysięcy lat, mają spisane historie sięgające na 7 do 10 tysięcy lat wstecz, liczne świątynie, uznane formy kultowe i bardzo dobrze rozwiniętą magię oraz linie przekazu mocy poprzez misteryjne Inicjacje, a wiele z nich trafiło w historii do Persji, Grecji i Egiptu dając podstawę pod rozwój tamtejszych misteriów jak misteryjny kult Bogini HA (boginie rodem z Indii o imionach zaczynających się na literę H). Można powiedzieć, że w odróżnieniu od Europy i Ameryki, gdzie wszystko prawie trzeba zaczynać na nowo, odbudować i odrestaurować, Wschodnia Wicca miewa się bardzo dobrze i kwitnie od tysięcy lat, podobnie jak szintoistyczna japońska Wicca czy dawna taoistyczna Wicca w Chinach i na Tajwanie.

Wiccańskie wierzenia w Europie i na Bliskim Wschodzie różnią się, często zasadniczo, pomiędzy różnymi tradycjami czy nurtami wikkańskimi, jednakże można określić pewne wspólne mianowniki związane z poglądami na teologię, życie pozagrobowe, magię i kodeks moralny. Chociaż poglądy dotyczące teologii są wielorakie i zróżnicowane, wielu Wiccan obdarza szacunkiem Boginię i Boga. Te dwa bóstwa są często różnie rozumiane – jako aspekty jednej istoty, jako dwa biegunowe przeciwieństwa lub dwa, zupełnie niezależne, bóstwa. W niektórych panteistycznych i dualistycznych koncepcjach bóstwa różnych kultur mogą być postrzegane jako aspekty tej pary. Dla większości Wiccan Bóg i Bogini są wzajemnie uzupełniającymi się biegunami wszechświata i w tym względzie były porównywane do taoistycznego konceptu Yin i Yang oraz indyjskiego konceptu Śakti i Śiwa czy Ida i Pingala. Jako takie są często interpretowane jako „ucieleśnienia mocy życiowej przejawiającej się w przyrodzie”, zaś niektórzy Wiccanie postrzegają je jako symboliczne polaryzacje, a inni jako niezależne od siebie byty. Oba bóstwa mają symboliczne powiązania – Bogini łączona jest z Ziemią (np. Matka Ziemia, Prithivi) lub z Księżycem (Ćandra), zaś Bóg ze Słońcem (Surya). Bogini jest zwykle łączona z triadą – dziewica, matka i starucha, każda o innych powiązaniach – dziewictwem, płodnością i wiedzą stając się także sekretną, misteryjną Potrójną Boginią, podobnie jak w tradycji celtyckiej czy słowiańskiej...  

Cała reszta tego potężnego opracowania znajduje się na portalu ezoteryczno-duchowym Himavanti.org:

www.himavanti.org/(…)wicca-magia-i-bogini-himavanti…


Hekate-Trojbogini.jpg
  • awatar Kuba Kuba: Podoba mi się tematyka. O czarostwie wszystko może być, cała Wicca.
  • awatar Jarosław Warzycha: Piękny temat, Wicca. Podoba mi się.
Pokaż wszystkie (2) ›
 

pajabier4444
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

pajabier4444
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

pajabier4444
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

wojciechdydymski
 
Okultyzm to sprytne hokus pokus, którego dzieckiem jest polityka, monarchia i religia...

Manipulacja, strach, wpajanie autorytatywne, zwyczajowe i działanie na zasadzie prawa i kontroli, wytwarza w ludziach potrzebę podporządkowania i uległości wobec państwa, prawa i władz ...

Okultyzm jako forma upragnionego przez odbiorców kłamstwa, jest formą magicznego obrządku, którego celem jest oszukanie oczu, uszu i serca słuchacza, poprzez wykreowany wybór, którego nie ma, ponieważ opcje wyboru zostały spreparowane na potrzeby głosowania lub losowania...

Aby coś stworzyć w okultyzmie należy stworzyć potrzebę, cel, fetysz i zmusić do niej, niego całe społeczeństwo za pomocą podstępu lub wykreowanego w tajemnicy prawa (fakt dokonany i niepodważalny) ...

Strach służy celowi nadrzędnemu, jakim jest kontrola i zysk. Strach przed chorobą napędza proces ludobójstwa medycznego i farmaceutycznego, tworząc samonapędzający się proces zarobkowy oparty na strachu i naiwności obywatela...

Badaj się,kontroluj, szczep, prześwietlaj...dobrowolnie (lub za sprawą nakazu państwa) godząc się na eksperymenty medyczne z Twoim udziałem... lub na zaplanowany i kontrolowany plan depopulacji i modyfikacji genetycznej...

Rak, AIDS, cukrzyca... to tylko kilka przykładów chorób stworzonych przez człowieka przeciwko człowiekowi, jako nieskończone źródło kłamstwa i zysku !

Gospodarka napędzana nieokiełznanym wzrostem gospodarczym oraz produkcją pieniądza bez pokrycia, sprzyja tworzeniu sztucznego bogactwa poprzez bańki finansowe i lichwę...

Kresem tego typu poczynań jest ukartowana kilka lat wcześniej wojna, której siłą sprawczą jest nowy początek manipulacji gospodarczej wytworzony poprzez zetknięcie tezy i antytezy podsuniętej zahipnotyzowanemu społeczeństwu ...

Garstka okultystów za pomocą szablonów postępowania i manipulacji psychologicznej (nakaz autorytatywny) kopiuje te same pomysły od tysięcy lat na oczach miliardów nieświadomych tego typu poczynań ludzkich istnień ...

Okultyzm to zbiór prawd, jakimi opisać można ludzkie zachowania i sposoby okiełznania bestii, jaka drzemie w ludzkiej psychice ...

Ta specyficzna magija to min: psychologia zgody, która tresuje i hipnotyzuje naiwne, słabe, uległe okazy, oraz każe i ogranicza ludzi,którzy mogą zagrozić okultyzmowi, psychologii i systemowi manipulacji społecznej ...

Okultyzm nie jest czymś wyjątkowym, to tylko kwestia wyczucia ludzkich oczekiwań, słabości i pragnień, a przede wszystkim stworzenie nowych elementów fetyszu i pożądania zrodzonych z najniższych ludzkich pragnień takich jak popędy, nałogi, zazdrość czy chciwość ...

Demoralizacja osadzona na zysku, popędzie, nałogu i chciwości, w naturalny- stadny sposób wywyższa społeczne kanalie, morderców, zimnych urzędników (kapo, lizusów)... na kluczowe stanowiska administracyjne, religijne i polityczno- finansowe ...

Bowiem te grupy społeczne są najlepszym materiałem, z,których kreuje się marionetki wykonujące czarną robotę zleconą przez mistrzów i kreatorów okultyzmu...

Bat i marchewka... Awans i pieniądz, strach i nadzieja... Okultyzm...Niewolnictwo... Ludobójstwo...  Bowiem: Cel uświęca środki, reszta to statystyka… Reszta, czyli również i Ty drogi czytelniku…

Unikaj magicznych zaklęć: demokracja, tolerancja, religia, liberalizm, wolność zewnętrzna, moda czy trend...

Bowiem są to magiczne kłamstwa oparte na systemie hierarchiczno -kastowym, w, którym garstka żyje na koszt reszty, za sprawą społecznego przyzwolenia i obojętności (martw się o siebie – wyuczona regułka każdego niewolnika) !!!

Wojciech Dydymus Dydymski

Wiecej: www.eioba.pl/(…)okultyzm-jako-forma-wladzy…
Wikistrony:
 

dydymus
 
Stoczyłem się na sam skraj ludzkiej egzystencji (pozostając w więzieniu własnych zasad) poznając cierpienie jako przepełniającego mnie przyjaciela, który nie pozwolił mi żyć tak, aby cieszyć się życiem...

Wyzbywając się słabości budujemy twierdze, których murów bronimy bojąc się zaufać w obawie zdrady i podstępu.

Każdego dnia popełniam samobójstwo torpedując własne szczęście, aby ból istnienia nie przerodziła się w ból zdrady i rozczarowania.

Wszystko to, co mogło być  najcenniejszym przeżyciem,  doznaniem... można nazwać Twoim imieniem...

Wszystko, co jest inspiracja, pięknem delikatnością, dobrem, natchnieniem było, jest i będzie na zawsze już Tobą.

Dałaś mi przez ułamek sekundy możliwość patrzenia na siebie, oddychania twoim oddechem, bycia częścią twojego zapachu i opiekunem Twojego snu...

Twoje oczy... Twoje przeogromne oczy...Ile dałbym, aby zobaczyć znów ich blask w ciszy tak potężnej, iż tylko miłość wypełniała mnie łomotem serca...


Wiecej: www.eioba.pl/a/45t8/list-do-milosci#ixzz2KsoDOSvL
Wikistrony:
 

wojciechdydymski
 

Przepraszam,  że zawracam Tobie głowę tym listem, ale przeczytaj go uważnie, ponieważ są to rozbite jak szkło części mego serca i okruchy mego ducha... Proszę...

Chciałbym abyś, jeśli nie umiesz dać mi (nam) szansy znienawidziła mnie, abyś mogła żyć tak jak na to zasłużyłaś.

Na moim życiu ciąży piętno, którego nie potrafię wybaczyć światu...
Tak  przegrałem przez to swoje życie...
Które na moje nieszczęście jeszcze ciągle trwa...

Niekończące się cierpienie kolejnych lat,  którego nikt nie mógł zrozumieć, ponieważ nikt nie może uleczyć duszy, która kona...

Dla kogoś, kto przegrywał kolejno wszystko to, co udało mu się zdobyć to tortura oparta tylko na wątłych podstawach, jakie daje nadzieja na lepsze jutro, którego nigdy nie ma być ...

Przez cały ten okres każdego dnia, każdej chwili myślałem o Tobie zatracając się i pogrążając jak tonący okręt we wspomnieniach, ponieważ tylko one pozostały w mym sercu, duszy i rozumie jako najwspanialsze chwile mojej marnej egzystencji...

I choć udało mi się napisać miliardy słów i miliony ponoć mądrych zdań żadne z nich nigdy nie będzie doskonalsze niż ułamek sekundy, w którym dostrzegłem w Tobie kobietę swego życia- kobietę, która jesteś po dziś dzień i nic, nic nie może tego zmienić...
Nawet nieuchronna jak cień latem śmierć...

Zasługujesz na kogoś wspaniałego, przystojnego i wyrozumiałego, kto Cię pokocha i którego Ty obdarzysz szczerym i prawdziwym uczuciem.
Wole być nieszczęśliwy niż odebrać Tobie szczęście, na które zasługujesz jako człowiek i Kobieta mego życia.

Najgorszym, co może spotkać człowieka jest nie możliwość wybaczenia sobie samemu poprzez dręczący go w trzewiach ból...

Stoczyłem się na sam skraj ludzkiej egzystencji (pozostając w więzieniu własnych zasad) poznając cierpienie jako przepełniającego mnie przyjaciela, który nie pozwolił mi żyć tak, aby cieszyć się życiem...

Wyzbywając się słabości budujemy twierdze, których murów bronimy bojąc się zaufać w obawie zdrady i podstępu.
Każdego dnia popełniam samobójstwo torpedując własne szczęście, aby ból istnienia nie przerodziła się w ból zdrady i rozczarowania.

Wszystko to, co mogło być  najcenniejszym przeżyciem,  doznaniem... można nazwać Twoim imieniem...

Wszystko, co jest inspiracja, pięknem delikatnością, dobrem, natchnieniem było, jest i będzie na zawsze już Tobą.

Dałaś mi przez ułamek sekundy możliwość patrzenia na siebie, oddychania twoim oddechem, bycia częścią twojego zapachu i opiekunem Twojego snu...

Twoje oczy... Twoje przeogromne oczy...Ile dałbym, aby zobaczyć znów ich blask w ciszy tak potężnej, iż tylko miłość wypełniała mnie łomotem serca...

Ręce tylko one dały mi to, czego nigdy nie doświadczyłem - chwili bezpieczeństwa tak wielkiej jak kołyszący  mną ocean uczuć.

Przy Tobie byłem jeszcze przez chwile człowiekiem, mężczyzna, kimś dobrym, kogo można ewentualnie pokochać...

Cokolwiek jednak bym nie napisał, nie powiedział... Na zawsze już pozostanę Twoim... wrogiem... Choć dla mnie byłaś, jesteś i będziesz wszystkim, co posiadać może mężczyzna...

Wszystko, co chciałem  zrobić miało być tylko elementem Twojego szczęścia  ...
Bo cóż jest wart taki człowiek jak ja, który nie może  dać Tobie tego, na co zasłużyłaś będąc tym, kim byłaś,jesteś i będziesz...

Żyłem z nadzieją, że jeszcze Cię zobaczę, spotkam, usłyszę Twój głos, zobaczę Twój uśmiech, poczuje Twój  zapach...

Ta nadzieja była ostatnia deska ratunku i kamieniem na szyi straceńca...

Tylko prawdziwa miłość ma jakąkolwiek wartość, mam nadzieje, że będziesz kochana i szczęśliwa a ktoś, kogo pokochasz nie będzie draniem i kolejnym obojętnym etapem Twojego życia...

Szukaj miłości, radości i szczęścia, żaden seks i zwykła znajomość Ci tego nie dadzą...
Proszę Cię o to, bo chce abyś była naprawdę szczęśliwa...

Z dala obserwowałem i będę obserwował  proces Twego istnienia jak daleki już mym dłonią cień wyblakłych wspomnień  ...

Obyś była szczęśliwa i nigdy nie odbieraj sobie marzeń, nigdy dla dobra kogoś nie krzywdź go, bo skończysz tak jak ja jako zapomniany pokryty kurzem i setkami ran stary skórzany notes umazany zdrada, łzami i krwią...

Zmarnowałem ostatnia szanse, zmarnowałem też życie, zmarnowałem wreszcie samego siebie... Każda próba podźwignięcia siebie, zebrania resztek okruchów siebie kończyła się karą, która była kolejną porażka... Z czasem taki marsz zmienia się w bezsens istnienia...

Zrobiłem wszystko, aby odmienić swój los jednak to nie jest świat dla prawdy, to nie jest miejsce, w którym można realizować marzenia i czerpać inspiracje ze snów...
Zabito marzyciela, ale nie zabito moich marzeń zapisanych w oczekiwaniu na lepsze czasy.

Doprawdy nie wiem jak mam zakończyć ten list przepełniony cierpieniem,  jak powiedzieć ostatnie słowo, które miałoby sens, które byłoby istotą pożegnania, podziękowania, istotą przeżytych razem wirtualnych tylko wirtualnych chwil...

Od tej jednej chwili,  chwili, w którym Ciebie ujrzałem już na zawsze będę Cię Kochał...
Tak po prostu... Za słowa, spojrzenie, rozmowy...
Za to wszystko, co było i jest oraz będzie we mnie już do końca moich smutnych jak koniec lata dni...

Od kilku lat każde wspomnienie o Tobie to łzy, smutek i ból serca...
Tyle razy Ciebie potrzebowałem, prosiłem Boga, aby nie przedłużał moich cierpień...  Teraz jest za późno... Za późno na wszystko...

Ostatni raz przepraszam...

Kocham Cię
Na zawsze Twój (od początku aż po grób)


P.s. Pomyśl czasem o mojej duszy i o mnie jako wyblakłym wspomnieniu.

Strasznie mi żal... Nie życia tylko tego, co się stało, nas, miłości i kilku gram radości i miłości... Pomyśl o mnie tak jak dawniej czytają te słowa człowieka, który odszedł, bo kochał  ...

Moja dusza przepełniła się cierpieniem, którego nie można już znieść wylało się wszystko mieszając się z ciszą...

Wojciech dydymus Dydymski
Do …

„Fragment Listów do…”

Celebrujcie Miłość i człowieka nie komercyjne i okultystyczne Walentynki!

ligaswiata.napisala.pl/(…)ujednolicona-numerologia-…
ligaswiata.pinger.pl/m/10735021

Ciekawostki: - Walentynki są pogańskim świętem promującym rozwiązłość. Obchodzi się je dokładnie  13 (liczba rebelii) dni po 1 lutym (Imbolc).

Bożki kojarzone z tym świętem są zakamuflowanymi bóstwami babilońskimi;  Kupid – Tamuz, syn Semiramidy.

Wenus, bogini miłości, jest w rzeczywistości samą Semiramidą.

Mąż Wenus, Jupiter, jest kolejnym wcieleniem solarnego Nimroda.
Angielska nazwa lutego (february) pochodzi od rzymskiej bogini Februi (łacińskie Febris- gorączka miłości).

Była patronką pasji w miłości, a głównym dniem jej kultu był właśnie 14 luty. W tamtych czasach młodzi Rzymianie uczestniczyli w orgiach losując bileciki z imionami ich seksualnych partnerek.
 

wojciechdydymski
 

Kobiety w większości są znaczniej inteligentniejsze od podążających za swoim egocentryzmem mężczyzn jednak gubi je pusta próżności i zapatrzenie w swoją fizyczność, co niszczy ich wysublimowany potencjał umysłowy i cnotę jako atrybut kobiecego wymiaru zależności umysłu i ciała od duszy i serca.

Nie jest to generalizacja jak twierdzą zdemoralizowane okultyzmem feministki, lecz obserwacja złożonych procesów demoralizujących pozwalających na wyciągnięcie zaskakujących wniosków odnośnie niszczenia duszy poprzez deprawowanie ciała i umysłu...

Za całym tym absurdalnym pomysłem stoi wskazanie kobiecie nowej formy (amoralnego) ideału - skrzywionego obrazu Wielkiej Bogini i Lilith jako elementu autorytatywnego dla feminizmu i przyświecających jemu przeróżnych form deprawacji fizyczno mentalnej...

Absurdem jest oddawanie czci dziwce porównywanej do czarnego anioła,którego jedynymi godnymi pożądania cechami jest pusta duchowo fizyczność oparta na paranormalnym dogmacie opętania!

Taki obraz kobiety drzemie w niej samej poprzez medialny i społeczny proces deprawacji opartej na psycho-manipulacji (pop kultura, obca tradycja, moda...).

Obraz ten przekazywany jest mężczyźnie w formie seksistowskich obrazów współczesnej wyzwolonej kobiety... Nie ma w tej sztucznej kobiecości elementów godności, dobroci, cnoty, które zmuszają mężczyznę do naturalnych i prawdziwych form szacunku...

Jak można, bowiem obdarzyć dziwkę prawdziwym szacunkiem skoro sama kobieta woli być oszukiwana a także uważana i postrzegana jako atrakcyjna suka...?!

Upadający archetyp kobiety - matki, żony, wiernej ostoi, cnotliwej opiekunki domowego ogniska, lojalnego partnera... jest przyczyna deprawacji rodziny oraz relacji damsko męskich spostrzeganych z perspektywy li tylko kopulacji ...

Nowy obraz kobiecości wymusza postrzeganie kobiety w formie demona epatującego seksem, zimnem i profesjonalizmem kosztem dobra, miłości, lojalności, altruizmu, prawdy czy empatii...

Zmieniony wizerunek kobiety sprzyja także przemianie gatunkowej i funkcjonalnej, która wpłynie na dalsza ewolucję duchową człowieka jako istoty zdemoralizowanej fizycznie, psychicznie i duchowo...

Proces ten umacnia się z każdym następnym pokoleniem eliminując archetyp kobiety w ujęciu klasycystycznym...

Każda ewolucja nowej formy kobiecości sprzyja jej uwstecznieniu moralnemu, intelektualnemu na rzecz rozbudzonej formy fizycznej pochłaniającej umysł, dusze i serce...

Wszystko to sprzyja również zezwierzęceniu poszczególnych zmodyfikowanych genetycznie pod gatunków człowieka...
Co niedługo wpłynie na kategoryzacje kastowa i gatunkowa rodzaju ludzkiego w aspekcie społecznym i moralnym...

Tylko szybka zmiana procesów postrzegania kobiecości w procesie uwstecznienia moralnego wpłynie na powrót do korzeni funkcjonowania rodziny w ujęciu klasycznym - skupionym na tradycyjnym podziale obowiązków z poszanowanie godności obu stron związku...

Wojciech Dydymus Dydymski
 

ieatblackcats
 
ieatblackcats:




407951_476124355758156_198249586_n.jpg



375277_310203139098202_830080039_n.jpg


139820642.jpg


tumblr_lq7nsnocvC1qkdervo1_500.jpg


tumblr_lu8ris3FIX1r21r9xo1_400.jpg


tumblr_m01iryNfDc1qjbae2o1_500.jpg


tumblr_m6504umnpK1qhfhjko1_500.jpg


tumblr_mbahe9TWdt1qbvgdqo1_500.jpg


tumblr_me0br678Lv1re8ql6o1_500.jpg


tumblr_mednpc2gAs1qh3zt1o1_500.jpg


tumblr_mevk74ndFF1qao4gno1_500.jpg


tumblr_mf3jjvI1M21r6yy2qo1_500.jpg


tumblr_mf8zljkcAm1qkbo6bo1_500.jpg


TAKIE BYM CHCIAŁA <3
tumblr_mf8zn3J5gz1qkbo6bo1_500.jpg



tumblr_mf8zkweaPv1qkbo6bo1_500.png


tumblr_mf78ojLMs81qbtr2bo1_400.jpg


tumblr_mf99pfZtRI1qkbo6bo1_500.jpg


tumblr_mf99tcOuVi1qkbo6bo1_500.png


tumblr_mf4248FGLr1rj8bc0o1_500.jpg


Zdjęcie kibla zawsze na propsie...oby był taki czysty po sylwestrze... ;DD
tumblr_mfaws3UVSD1qkbo6bo1_500.png



tumblr_mfbnrfoH3l1rjj7hjo1_500.jpg


tumblr_mfdzq3gkLd1qb5cdqo1_500.jpg


tumblr_mfgjsoOW2v1rggfcjo1_500.jpg


tumblr_mfiij0cgRh1r2a5rro1_500.jpg
Pokaż wszystkie (2) ›
 

nightfirefly
 
Właśnie koleżanka powiedziała mi, że dzisiaj rano w TVP 2 w "Pytanie na śniadanie" rozmawiano o lalkach MH. No i co? No i oczywiście standardowo jak to w Polsce bywa, zrobiono z lalek zabawkę niepokojącą i niebezpieczną, a pani psycholog stwierdziła, że w gazetce MH promuje się..uwaga~! Okultyzm XD

Pozwólcie, że nie skomentuję. Szkoda mi tylko tych wszystkich polskich dziewczynek (chłopców też - bo i oni maja prawo lubić MH), których przewrażliwieni rodzice zaraz zabiorą lalki, albo nie zechcą kupić w ramach świątecznego prezentu. Przykre to i żałosne, że Polska to wciąż tak bardzo zacofany i zabobonny kraj :/

nooo.jpg
  • awatar ~BlackPastel: w zupełności zgadzam się z twoim zdaniem kochana, denerwuje mnie staromodne podejście Polaków do tych lalek, a kolejna sprawa... lalki są adresowane głównie do starszych dzieci, więc rodzice kupują lalki na własną odpowiedzialność.
  • awatar Kim Bambi: No właśnie, bo niby lalka Barbie w której (przepraszam za wyrażenie) cycki rzucają się dzieciom w oczy są ok, ale jeśli coś jest inne i w miarę normalnych proporcjach 'wdzięków' nie są ok bo nie są stylizowane jak reszta na ludzi ._.
  • awatar Screen.: strasznie,to tylko lalki kturych producent chciał zwyczajnie żeby były inne
Pokaż wszystkie (17) ›
 

dydymus
 
Analfabetyzm duchowy wyznacznikiem postępu w okultyźmie

Analfabetyzm duchowy dotyka wszystkich tych, którzy przekładają idee nauki i humanizmu nad ducha , prawdę i wolność w ujęciu wewnętrznym.

Należy zrozumieć, iż czym lepsza uczelnia tym większy nacisk kładziony jest na demoralizacje społeczną, która uniemożliwia odróżnienia dobra od zła i prawdy od fałszu.

(wymuszenie, nakaz autorytatywny, opinia, ocena, strach przed ośmieszeniem, przyjęcie autorytetów bez możliwości podważenia ich osiągnięć)

Niestety nikogo nie dziwi dziś fakt, iż większość największych złodzieji (lichwiarzy, banksterów, spekulantów giełdowych ...), kłamców (polityków, księży, dziennikarzy...), manipulantów, dewiantów, (w ujęciu psychologicznym) zbrodniarzy (lekarzy, farmaceutów, genetyków...)... jest absolwentami największych światowych uczelni oraz członkami tajnych stowarzyszeń będących integralną częścią procesu demoralizacji i deprawacji poprzez humanizacje oraz pozbawiony empatii profesjonalizm odseparowywujący elitę od reszty żyjącego w nieświadomości społeczeństwa ...

Współczesna nauka i system edukacji powszechnej jest powolnym procesem destabilizacji duchowej i dezintegracji osobowej, której  efektem końcowym jest próba obrony kłamstwa przed prawda i zła przed dobrem ...

(obrona feminizmu, okultyzmu, sodomii, pedofilii, religi, seksizmu, alkoholizmu, genetyki, procesów ludobójstwa wojennego, antygoizmu... poprzez wytworzenie fałszywej idei tolerancji wobec zła ...)

Takich nieświadomych swej roli agentów nazwa się autorytetami naukowo- moralnymi wpływającymi na kolejne pokolenia dzieci i młodzieży !

(nikt nie wnika w wielowymiarowość i wieloznaczność słów tworzonych jako element psychologicznej manipulacji przez pseudo autorytety pokroju Freuda, JPII, Bendykta XVI ...)

Są to cichociemni kłamcy, mordercy odgrywający rolę kamikadze ,których będzie ,można wykorzystać i spisać na straty poprzez wytworzenie antytezy wytaczanych przezeń poglądów ...

(popatrzmy jak łatwo wykreować poprzez psychologię polityków, ekspertów, księży czy gwiazdy medialnej deprawacji ... oraz z jaką łatwością można położyć kres ich karierze)

Naukowo - zawodowa kaźń tworzy z ludzi maszyny - nastawione na pozyskiwanie dochodu materialnego za pomocą kłamstwa, morderstwa, prawa, nakazu, oszustwa i zbrodni ...

(czymże jest więc "wiedza" osadzona na edukacji niosąca za sobą takowe umiejętności jeśli nie kłamstwem i formą świadomego namawiania do popełnienia przestępstwa ?!)

Lekarze, bankierzy, politycy, prawnicy, wojskowi, księża ... To największa patologia współczesnego świata pozbawionego prawdziwej nauki, której bazą jest duchowość, logika i empatia w stosunku do odczuć i przemyśleń innych ludzi ...

Dzięki wyeksponowaniu czynnika materialnego oraz zysków płynących z kłamstwa i przynależności do tajnych stowarzyszeń wskazuje się kłamstwo jako istotę nauki podszytej fetyszem mamona , któremu oddają hołd uczniowie wszystkich szkół i uczelni na świecie.

Pieniądz i pozycja ... są wskaźnikiem wyboru kłamstwa kosztem niewygodnej, nieopłacalnej, niemodnej i mało kreatywnej prawdy.

Te same pieniądze i władza są bożkiem dla, których składa się w ofierze własne ciało, cnotę, rozum i duszę na ołtarzu czarnych doznań pozbawionych duchowości, prawdy, emocji

(emocje bowiem szkodzą profesjonalizmowi i bezdusznemu postępowaniu wobec niewolników jakim są klienci, wierni, petenci - poprostu zwykli ludzie) ...

Rola pseudo nauki w procesie demoralizacji, destabilizacji duchowej i deprawacji moralnej została zauważona już w pisamch mistycznych i religijnych gdzie wielokrotnie przewija się następujący cytat :

" ... to co czytasz będzie papką dla dzieci lub pokarmem stałem dla mądrych mężów ... bowiem istotą słowa jest wielowymiarowe zrozumienie treści w, które należy zanurzyć się rozważając logiczne znaczenia ukrytych treści w nic nie znaczących zbitkach płytkich zdań ..."

“ ... Nie podważając kłamstw i dogmatów zgadzasz się poprzez zaniechanie na ich wpływ i działanie ... ”



Wojciech Dydymus Dydymski
 

ligaswiata
 

Definicja człowieczeństwa obejmuje również fakt jego poczęcia poprzez naturalna formę zapłodnienia.

(interakcja kobiety, mężczyzny, duszy, natury oraz miłości jako czynnika determinującego)

Jaką!? Jaką, mamy pewność,że zapłodnienie poza ustrojowe jest formą poczęcia człowieka?!

Nie pisze tutaj o samym akcie profanacji aktu poczęcia jako świętości rytualnej i gatunkowej.

Invitro jako forma genetycznej manipulacji przydziela matce role (formę-matki demona-lilith) inkubatora istoty pozbawionej duchowości i w większości przypadków niebędącej już człowiekiem poprzez dokonane na niej manipulacje genetyczne jeszcze w fazie komórkowej, co pomoże zmienić w przyszłości definicje człowieczeństwa i wprowadzić podgatunki ludzkiego rodzaju...

Jaką mamy pewność czy istoty te poprzez swoje pokrewieństwo z bezdusznymi demonami nie zajmą miejsca ludzi w procesie zarządzania zasobami ludzkimi? Lub też nie staną się elementem zastępczym wyniszczonego genetycznie gatunku ludzkiego na poziomie prac niewolniczych wykonywanych na zlecenie tajnych bractw...?!

Jaką mamy pewność czy wielogatunkowość rodzaju ludzkiego nie prowadzi do kanibalizmu rytualnego, pedofilii rytualnej i form ofiarnych składanych w postaci ludzi czystych gatunkowo?

Już dziś "postępem" i "oświeceniem" nazywa się walkę z Polskością, narodowościami rdzennymi, religiami pozbawionymi cech okultyzmu,co nosi znamiona wspomnianego wyżej "postępu”, „wartości " godnej przyszłości, jednocześnie nazywając rasizmem i antysemityzmem walkę z syjonizmem i multikulturowością niezgodną z tradycja narodową i suwerrenością wewnętrzną wielu państw...

Mamy być tolerancyjni wobec zła i przemocy, bezwartościowych form demoralizacji i deprawacji społecznej...
Oświecenie w ustach satanistów (możecie ich też nazwać demokratami, socjalistami, liberałami,masonami syjonistami...) to nie jest forma oświecenia (duchowego) mistycznego opartego na zgodności człowieka z naturą i człowieka z wielowątkowością jego istnienia, ale jest formą zmiany świadomości ludzkiego myślenia poprzez uwstecznienia moralne nazwane moda, postępem, technokratyzacją i humanizmem...

Pierwszym etapem oświecenia w wymiarze okultystycznym jest zaślepienie - dokonuje tego każdy, kto spojrzy w słońce, pseudo Boga, naukę... Podążając za promieniami oślepiającego (ciekawość, chciwość, nakaz, tradycja...) go słońca wierząc w obietnice życia wiecznego, awansu społecznego (sztucznie utworzonej drabiny hierarchicznej) poprzez podporządkowanie religi, pracy, systemowi, mamonowi...

Każdy zaślepiony staje się w procesie indoktrynacji psychologicznej (opętanie) ślepcem, który nie zauważa już zmroku i ciemności własnej pustej już przenicowanej duszy...

Taki jest koszt oświecenia w wymiarze okultystycznym.

Godząc się na invitro, genetyczne formy manipulacji genami i komórkami odbieramy sobie duchowość kosztem mamienia dobrami doczesnymi...

Jest to forma demonizmu uwspółcześnionego gdzie bajka, magia i fantazja stają się faktem namacalnym...

Dostaliście dowód istnienia ciemnej strony zatracając wiarę na rzecz iluzji prowadzącej wprost do kresu człowieczeństwa...

Zostaliście ostrzeżeni
To już się wydarzyło, wydarza i będzie wydarzało...

Invitro nie jest wartością,nie jest metodą, nadzieją...
Jest kolejną formą deprawacji, której poprzez manipulacje sami zapragnęliście...
Mając możliwość skorzystania z przemilczanych naturalnych metod poczęcia...
Pytaniem nie jest, co maja zrobić kobiety bezpłodne, ale dlaczego są one bezpłodne?
Dlaczego genetyka i badania profilaktyczne, chemia i leki wpływają na choroby i ułomności prowadzące do bezpłodności...
Dlaczego kobiety żyjące poza indoktrynacją medyczna, badaniami profilaktycznymi w zgodzie z natura i zasadami pierwotnymi potrafią same zadbać o procesy związane ze swoją płodnością?! Dlaczego w krajach trzeciego świata tylko 0,05% kobiet jest niepłodnych z powodów naturalnych?!
Odpowiedzcie sobie sami na te pytania...

Zapominacie o prawdziwej nauce, sztuce, rozrywce, wartościach, zasadach...
Idziecie patrząc w słońce … mogąc patrzeć w siebie.

Wojciech Dydymus Dydymski

Fragment książki Alchemia Ducha - kiedy zaciera się granica pomiędzy dobrem a złem...
Większe fragmenty na:
radioromantyka.blogspot.com
 

attic
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

ligaswiata
 
Dzięki kontroli mass-mediów kontroluje się niedociągnięcia.

Dzięki kontroli środków niezbędnych do życia bezpośrednio kontroluje się ludzi".   „Duża cześć amerykańskiego społeczeństwa" - zauważa Roberts - „musi dopiero zdać sobie sprawę z istnienia Niewidzialnej Potęgi Finansowej".  Niestety, stwierdza Roberts,  „Amerykanie nadal wierzą, że pracują na rzecz lepszego stylu życia".  Ale potajemnie „zmienia się ostrożnie i stopniowo społeczne zwyczaje i sposoby administracji w Stanach Zjednoczonych.  Przejście od jednego do innego typu kultury dokonuje się bez rzucania poważnego wyzwania społeczeństwu".

Ostrzegając, że katastrofa szybko się zbliży, jeżeli więcej ludzi nie uświadomi sobie istnienia w naszych umysłach bomby zegarowej, Robertson powiedział władzom Winconsin: „Prawda jest taka, ze Ameryka przeistacza się z konstytucyjnej republiki w totalitarny, ogólnoświatowy rząd".

Dlaczego masy tego nie rozumieja?
Jeżeli świat rzeczywiście wkracza w mroczny okres totalitarnych rządów kontrolowanych przez elite, jak sugeruje podpułkownik Archibald Roberts i Komitet Odnowy Konstytucji, dlaczego masy tego nie dostrzegają?  

Odpowiedź jest następująca. Upadające cywilizacje charakteryzuje to, że ludzie najbardziej z nimi związani nie widzą tragedii jaka ich spotyka.

U większości Amerykanów i innych ludzi na całym świecie, nowy system kontrolowania
umysłów rozwinięty przez okultystycznych spiskowców ostrożnie osłabia umiejętność
odróżniania dobra od zła, tego co właściwe od tego, co niewłaściwe.

Ludzie na szczycie Tajnego Bractwa nie zdobywają kontroli nad masami, ponieważ już ją posiadają.  Od pewnego czasu dokonuje się „planetyzacja ezoteryki", jak nazwał ten proces przywódca New Age William Erwin Thompson.  Nowa Kultura, czyli w rzeczywistości nowa duchowość i nowa religia, jest dla większości ludzi niezwykle fascynująca.  Kontrolerzy umysłów osiągnęli to dzięki iluzji, widowiskowym „pokazówkom" i „terapii" szokowej.

Charles H. Ford powiedział kiedyś, że „prawie wszyscy ludzie podatni są na hipnoze".  Ich przekonania są wmówionymi przekonaniami. „Odpowiednie władze dopilnowaly aby wmawiać ludziom odpowiednie przekonania i ludzie odpowiednio sie zachowują".  

Jednym z głównych przekonan w zachodnim świecie jest to, ze najważniejsza rzecza w życiu jest zdobywanie pieniędzy. Takie falszywe przekonanie, wbudowane w ludzkie umysły przez twórców propagandy, przekonuje większość społeczeństwa, że ludzie którzy mają dużo pieniędzy są bardzo rozwinięci intelektualnie i bardziej atrakcyjni".

Bogacze są naszymi idolami. Społeczeństwo czci ich i uwielbia ich dziwactwa.  Jak
zaobserwował kiedyś Francuz Louie Ferdinand Celine: „Czego chce współczesne
społeczeństwo? Chce upaść na kolana przed pieniędzmi".  Dzisiaj ludzie fortuny, od Donalda Trumpa i Davida Rockefellera do H. Ross Perota, są bohaterami społeczeństwa.  

Masy chętnie pozwalają, by ich zyciem kierowali tacy ludzie.  Więksi bogowie mają rządzić mniejszymi bogami . Sytuacja obecnie jest taka, że Iluminaci zamierzają zatruć ludzkość doktrynami zjednoczenia i globalizacji. Ich celem jest stworzenie światowego Umysłu albo światowego Mózgu.  Są przekonani, ze okultystyczny proces psychologicznego uzależnienia zmieni całe społeczeństwo i zrodzi nowa, uniwersalna, „Kosmiczną świadomość", która zapanuje na ziemi.  Ich propaganda mówi, że ludzie zmieniają się w nadludzi.  

Homo sapiens stanie się dosłownie nowym rodzajem, rasa bogów na boskiej planecie.
Rzecz jasna, jeżeli cała planeta i wszyscy ludzie żyjący na niej staną się wlasnymi bogami, musi działać elita kierowniczych bogów, która będzie koordynować całą te boska robotę.

Musi istnieć sposób na zarządzanie miliardem malych bożków.  Bogowie na szczycie muszą być zhierarchizowani, by system funkcjonowal zgodnie z „boskim" planem.  Teoria wymyślona przez elite Bractwa przyznaje, że każdy człowiek może być oświecony, ale choć moze byc bogiem, przeciętny człowiek będzie mniejszym bogiem.  W wielkim panteonie bogów i bogin Bractwa istnieja więksi bogowie przeznaczeni do kontrolowania, kierowania i prowadzenia mniejszych bogów.

Uwaga na niższy gatunek podludzi  Jednym z glównych sposobów Tajnego Bractwa na zdobycie kontroli nad ludzkimi umysłami jest pochlebstwo. Ludzie lubią pochlebstwa, to jest pewne.  Powiedzenie im, że są bogom podobni i ze zdążają ku boskości jest najbardziej dynamiczna formą pochlebstwa. Ale chociaż się im obecnie schlebia, twierdząc ze mają władzę nad własnym życiem i ze powinni robić tylko to, co chca, naucza się ich jednocześnie, ze nie wszyscy ludzie są bogami.

Niestety, ostrożnie wyjaśniają kontrolerzy umysłów, niektórzy ludzie na świecie nalezą do niższego gatunku.  Ci podludzie są rakową komórka w ciele społeczeństw . Ponoszą
odpowiedzialność za wszelkie zlo tego świata.  Twierdzi się, że podludzie zanieczyszczają nasze rzeki i oceany, wycinają bez wytchnienia tysiacletnie lasy.  Te niedołęgi ucza nasze dzieci, żeby pielęgnowały stare tradycyjne religie, jak na przykład biblijne chrześcijaństwo, i rozpowszechniają okropna filozofie narodowego patriotyzmu.  

Podludzie, niższy gatunek ludzkości, wierza i nauczają, ze światowy Rząd jest złem!.
Trzeba powstrzymać tych podludzi, stwierdzają krzykacze.  Podludzie zbyt wiele
współzawodniczą, mają negatywna karme, są przeszkoda na drodze do spełnienia marzeń mas.  Należy więc utworzyć ogólnoswiatowy system kontroli, który zapewni, ze Wielkie Dzieło dokonywane przez masy ludzi-bogów nie jest osłabiane przez niższy gatunek ludzi.

W swojej książce The Gods of Aquarius (Bogowie Wodnika) Brad i Fracie Steiner ogłosili:

„Musi być zapewniona ścisła i bezwzględna kontrola by wyeliminować niszcząca
konkurencje".  Jeżeli na ziemi ma zapanować inteligencja, twierdzą Steigerowie, należy wymyślić system, który uniemożliwi upośledzonym genetycznie wpychanie kija w kolo.

Sprawa polega na tym, utrzymuja autorzy, żeby stworzyc system, który zmieni nas w
„ doskonałych obywateli, którzy będą się idealnie zachowywać i zawsze wszystkim pomagać".

„Ten problem należy rozwiązać. Dotychczasowe rozwiązania nie przyniosły wyników" -
uskarżają sie Steigerowie. Dlatego tez „musimy odrzucić stare rozwiązania i poszukać
nowych".

Na problemy powodowane przez żyjących teraz, zanieczyszczając system
„niedoskonalych ludzi", dobry jest sposób Teilharda.  W dziełach katolickiego księdza Pierre Teilhard de Chardin można znaleźć zarodki filozofii New Age lansowanej przez Tajne Bractwo.  Filozofia ta twierdzi, ze człowiek szybko zdąża ku kolektywnej boskości i ze cała planeta zmierza do Punktu Omega.  W tym punkcie, pisze Chardin, człowiek i ziemia staja się podobne bogu. Pozostaje jednak pytanie co zrobić z paroma buntownikami, podżegaczami i innymi niższymi istnieniami, które nie mogą się przystosować do „nowego sposobu myślenia" jaki jest wymagany aby osiągnąć wspanialy Punkt Omega.

Ku światowemu Mózgowi - „Supermózg".  Steigerowie uważają, że człowiek musi zrezygnować z części swojej wolności w zamian za ubóstwienie.  Powinnismy wsłuchać się w to, co mówią, albowiem ich rozwiązanie jest dokładnie takie samo, jak rozwiązanie propagowane przez panów tajnych stowarzyszeń -
przez Tajne Bractwo.  Steingerowie piszą, że choc „ spodziewają  sie maksymalnej wolności dla jednostki", niestety aby ukształtować doskonałego człowieka i doskonały świat trzeba te wolność ograniczyć. Wolność dla ludzkości musi pozostać „w granicach minimalnej ale koniecznej kontroli między-ludzkiej".

Co to oznacza? No cóz, oznacza to, ze aby ominąć przeszkody stawiane na drodze do
zjednoczenia świata przez podludzi, ten niższy gatunek, który nie chce się podporządkować lub przystosować, musi nastąpić wielkie zrównanie.  Wszyscy ludzie musza byc połączeni w wielki światowy Mózg.  Doskonałość można osiągnąć jedynie poprzez homogenizacje ludzkich umysłów i złączenie ludzkiego potencjalu.

Jedynym zywotnym rozwiązaniem jest połączenie mózgów wszystkich ludzi w jeden
gigantyczny super mózg. Cały gatunek się rozwijał i teraz trzeba połączyć cały ten gatunek w jedno nad istnienie.  Złączenie mózgów wszystkich ludzi w jeden gigantyczny super mózg będzie wspaniałym wydarzeniem, obiecuja Steingerowie.  Pozwoli każdej osobie funkcjonować indywidualnie, ale wszyscy „znajdą się pod kontrolą jednego połączonego systemu nerwowego".  Ważnym
produktem ubocznym tego wydarzenia będzie fakt że istnienia i osobowości złączonych
mózgów zanikna i połącza się w jedno istnienie, jedną osobowość. To będzie wielki krok naprzód dla ludzkości, twierdza autorzy: „Tak więc złączenie cudownie zakończy
destrukcyjne współzawodnictwo pomiędzy dotychczasowymi osobnymi mózgami.  

Słowa „my" i „siebie nawzajem" nie będą więcej w użyciu. Będzie jedynie „ja" w kosmosie".  Dziwi mnie, że tak inteligentni ludzie jak Brad i Francie Steinger nie dostrzegają złowrogiego cienia nad proponowanym przez nich rozwiązaniem. Są tak ukierunkowani na głoszenie ewangelii globalistycznego zjednoczenia, że nie zauważają koszmaru jaki tkwi w połączeniu ludzkich umysłów w jeden super mózg.  Nie mają pojęcia jak odrażające jest wymazanie świadomości indywidualnej przez połączenie indywidualnych osobowości w jedno olbrzymie, światowe, wszystkowidzące oko.

Ewangelia globalizmu rozwinęła się obecnie tak daleko, że stała się okropnym zagrożeniem dla osobistej wolności i indywidualnej swobody.  To zagrożenie ma znamiona kuluarowej roboty Tajnego Bractwa.
 

ligaswiata
 
Jak JP II poparł ludobójstwo i Nowy Porządek Świata

Warto zauważyć, że Biblia (Apokalipsa 17) mówi o Radzie Medrców przy końcu świata. Przepowiednia biblijna informuje nas, że w Radzie zasiadzie dziewięciu światowych przywódców i ,że będą mieli „jeden zamysł, a potęgę i władze swa dają oni Bestii".
Ciekawe, że Klub Rzymski i inne półtajne organizacje, będące parawanem Tajnego Bractwa, proponowały podzielić świat na dziesięć rejonów na czele których stanęłyby ciała rządzące i
przywódcy.

Michail Gorbaczow, przebywający w połowie 1992 roku z wizyta w Stanach Zjednoczonych na koszt Instytutu Esalen, intelektualnej centrali New Age w Kalifornii, od wielu lat wzywa do utworzenia Rady Mędrców. Gorbaczow zaproponowal utworzenie takiej grupy nie tylko w swoim przemówieniu w ONZ. Wielokrotnie w przeszłości wyraził chęć zasiadania w tak znakomitym towarzystwie.

Gorbaczow zaproponował by w Radzie Medrców, zwanej również
Trustem Mózgów, zasiedli byla premier Wielkiej Brytanii Margaret Thatcher i były prezydent U.S.A. Ronald Regan.
Według doniesien prasowych, podczas swojej ostatniej wizyty w Stanach Zjednoczonych, Gorbaczow spotkał się prywatnie z byłym sekretarzem stanu Henry Kissingerem. Nie ulega wątpliwości, że nakreślili wówczas plany jawnej działalności Rady Medrców.

Czego Gorbaczow, Kissinger i inni nie ujawniaja, to faktu ze taka grupa już istnieje. Wkrótce nadejdzie moment w którym swiat pozna „Rade Medrców" - Moment ten nadejdzie po calej
serii nieprawdopodobnych, wycieńczających świat i ludzi kryzysów, które sprawia, ze ludzkość jednogłośnie domagać się będzie utworzenia takiej grupy, by rozwiazala ona problemy rozlewu krwi, rzezi i chaosu.

Malachi Martin, katolicki teolog i ksiądz, twierdzi, ze reprezentuje stanowisko Papieza Jana Pawła II. Zaskakująco dodaje: „Jan Paweł zgadza sie z poglądem Michaila Gorbaczowa, ze
takie ogólnoświatowe procesy przybierają na sile z dnia na dzien" - Martin ujawnia, ze te procesy to „dialektyczny materializm... opracowany przez Karola Marksa"

Mamy tu więc stwierdzenie Martina, ze ten sam okropny marksistowski system, który uznał „historyczna nieuchronność" , spowodowal masakrę i unicestwil ponad 100 milionów ludzi w
XX wieku, jest „anielskim" systemem popieranym przez Gorbaczowa i papieża. Oto ich „nowy sposób myslenia"!!!

Zamiarem Tajnego Bractwa jest stworzenie systemu magicznej wiary, pod wpływem której ludzie będą dobrowolnie popierać Nowy Porządek Świata. Członkowie Bractwa pojawiają
się w przebraniu posłańców światła. Biblia ostrzega nas przed tymi ludzmi i ich mrocznymi planami.

Paweł Apostoł nazwal ich „ludzie źli i zwodziciele" a tego, któremu służą określił jako „falszywego aniola światła". (Drugi List Tymoteusza 3:12-13; 4:1-8).

Ale Biblia ukazuje nam takze Prawdziwe Światło - Jedynego, którego spiskowcy nie uznają:
A oto znów przemówil do nich Jezus tymi slowami:
„Ja jestem światłością świata. Kto idzie ze mną nie będzie chodził w ciemnosci, lecz będzie miał światło życia". Zdemaskowany będzie tajny język magii . Przekonaliśmy się, ze spiskowcy uważają sie za potężnych magów i wierzą, ze potrafią oszukiwać przy pomocy iluzji i kuglarskich sztuczek. Wierzą także w alchemie słowa. Są w przekonaniu, ze ich zaszyfrowany język ma magiczna, ponadnaturalna moc.

Alice Bailey stwierdziła kiedys tajemniczo: „ Dzięki Słowom Mocy narodził się świat i Pan Promienia Obrzędowej Magii sprawia, że powstaje boski organizm".

Mam dla tych ludzi niespodziankę. Co prawda, zdecydowana większość ludzi padnie ich ofiara. Jednak ci, którzy ufaja Bogu nie pozwolą się omamić iluzoryczna magia i podejrzana
„ mocą słowa". W księdze Daniela (12:10) powiedziane jest o ostatnich dniach:

„roztropni zrozumieją".

Sam Bóg odsłania ukryte, okultystyczne tajemnice Iluminatów. W Ewangelii Lukasza (8:17) czytamy:

„Nie ma bowiem nic ukrytego, co by nie miało być ujawnione, ani nic tajemnego, co by nie było poznane i na jaw nie wyszlo". W Ksiedze Daniela zaś (2:20,22) dane jest nam
spokojne zapewnienie:

„Niech będzie błogosławiony Bóg... On odsłania to, co niezgłębione i ukryte, i zna to, co spowite w ciemność."
 

ligaswiata
 
Tajnym Bractwem kieruje więc dziewięciu ludzi, którzy zasiadają w radzie wykonawczej.

Dlaczego dokładnie dziewięciu? Cyfra 9 ma bardzo ważne, ukryte ezoteryczne znaczenie. Członkowie Tajnego Bractwa święcie wierzą w siłę obrzędowych rytuałów, magicznych słów
i okultystycznej numerologii. Z okultystycznej numerologii dowiadujemy sie, ze cyfra 9 jest cyfra potęgi i władzy.

Chodzi tu o enneagram, okltystyczny symbol, w którym kilka trójkatów i linii tworzy okrąg wyznaczony przez dziewięć punktów. Enneagram ten jest obecnie popularny w wielu kościołach katolickich i liberalnych kościołach protestanckich. Niedawno dowiedziałem się, że nauczano o nim podczas duchowych rekolekcji Południowych Baptystów w Teksasie.

Jest wiele ukrytych przyczyn dla których okultysci wyrózniaja cyfrę dziewięć i upowszechniają dziewięcio - punktowy enneagram. Po pierwsze, Chrystus umarł na krzyżu po dziewięciu godzinach męki. Wydarzenie to perwersyjnie świętuje jego Przeciwnik wraz ze
swoimi wysłannikami. Okultyści nauczają, że jest dziewięć zakonów diabłów w piekle.

Sataniści rozkoszują sie także spostrzeżeniem, ze odwrócona cyfra 9 daje 6 - cyfre bestii. W pogańskiej Grecji uczono, że jest dziewięć muz (lub tez boskich „duchów - to znaczy demonów"), które kieruja wysiłkami ludzkości na Ziemi.

Etruskowie, od których Rzymianie przejęli wiele religijnych mitów, wyznawali i wierzyli w dziewięciu bogów. Rzymianie i Imperium Rzymskim oddawali cześć bogini Nundina obrzędowo oczyszczając męskie niemowlęta w dziewiątym dniu ich życia. Ponadto
Rzymianie co dziewięć lat świętowali pamieć zmarłych, ucztując.

Co więcej cyfra dziewięć ma duże znaczenie w zakonach masonów i tajnych stowarzyszeniach, jak twierdzi znawca rózokrzyzowców, W.W. Wescott w swojej książce „Numbers: Their Occult Power and Mystic Virtues (Numery: ich moc okultystyczna i
mistyczne cnoty"). „Istnieje masoński zakon Dziewięciu Wybranych Rycerzy" - pisze Westcott - w którym używa sie dziewięciu róż, dziewięciu świateł i dziewięciu uderzen".

Westcott także stwierdza, że w okultystycznej numerologii cyfra dziewięć odpowiada „ złym wpływom na ziemi".
W mojej książce Mystery Mark of the New Age (Tajemniczy znak New Age), na stronach następnych prezentuje i omawiam ten enneagramowy symbol. Pokazuje w jaki sposób pożytkują go zarówno władze New Age, jak Hindusi: między innymi tacy ludzie, jak Alice Bailey i Djwhal Khul z Trustu Oświeconych. Wyjaśniam także, dlaczego niektórzy zdezorientowani nauczyciele chrześcijańscy twierdza obecnie, ze enneagram może być
wykorzystany jako klucz do jednostkowej osobowości i leczenia psychicznych uzależnień.

Z kolei w mojej książce New Age Cults and Religions omawiam wykorzystanie enneagramu przez dziwna sekte, czczcieli hinduskiej bogini, która wierzy także w świętość cyfry 666. Sri
Aurobindo, zmarły hinduski guru, założyciel tej sekty New Age twierdził, że ktokolwiek rozwikła tajemnice enneagramu „ będzie cieszył sie majątkiem, dobrobytem i płodnością seksualna".

W okultystycznej numerologii dodaje się kolejne cyfry liczby 666, by uzyskać mistyczna sumę 6+6+6 równa sie 18, 1+8 równa się dziewięć. Raz jeszcze mamy więc najbardziej magiczna i niezglebiona ze wszystkich cyfr dziewiątkę.

Związki miedzy sektami hinduskimi i przywódcami świata.
A teraz zastanówcie się nad takim dziwnym faktem: podobno Maurice Strong, wiceprezes potężnego Światowego Forum Ekonomicznego, przewodniczący Szczytu Ziemi i szef
Programu Ochrony środowiska Narodów Zjednoczonych, jest zdecydowanycm wyznawcą nauk Sri Aurobindo!.

Strong, nieprawdopodobnie bogaty człowiek, zbudował na swoim ranczo w Baca Grande w Kolorado wielka świątynie poświęconą bogu słońce. Zarówno on, jak i jego żona Hannah, sa
zarliwymi wyznawcami New Age. Mówi się, że pani Strong wierzy iż, jej dziesięcioletni wnuczek jest reinkarnowanym buddyjskim mnichem tybetańskim z XI wieku, Rechung Dorje Drakpa.

Także rosyjskiego przywódce, Michaila Gorbaczowa, naucza i prowadzi nowymi duchowymi ścieżkami jego hinduski guru o nazwisku Sri Chinmy. Gorbaczow zademonstrował też swoją wiarę w New Age i nauki, jakie z niego czerpie. Wydaje się
więc oczywiste, jeśli Strong i Gorbaczow mogą być jakimś wskaźnikiem - a są!, - że mistyczne fundamenty elitarnego członkostwa w Tajnym Bractwie sa gleboko zakorzenione
w mitologiach i religijnych dogmatach New Age i hinduizmu. Jak sie przekonamy, te mitologie i dogmaty opierają się na wierze w „boga żywiołów", wyobrażonego jako wielkie, centralne słońce. Religia Iluminatów pochodzi od starożytnej słonecznej tradycji tajemniczego Babilonu.

Ludzie-Słońce, tradycja słoneczna i Nowy Rzym
Ta sama grupa dziewięciu wpływowych przywódców Iluminatów spotkala si ponownie we Francji w 1984 roku. Odnowiwszy swoje śluby, poświecili si realizacji zadania rozprzestrzenienia Nowego Porządku Świata na cala kule ziemska. Tych dziewięciu
osobników, którzy uważają siebie za tajną arystokracje i ojców nowego człowieka, nadało Zakonowi nowe imię. Po francusku nazwa ta brzmi: „L'Orde International Chevaleresque,
Tradition Solaire" i tłumaczy się jako Międzynarodowy Zakon Rycerski Tradycji Slonecznej.

Ciekawe, ze Thomas Ehrenzeller, członek rady nadzorczej światowego Związku Federalistów, wplywowej grupy zalozonej przez zmarlego Normana Cousina, której głównym
celem jest utworzenie światowego Rządu, napisał w 1976 roku książkę zatytułowaną „Solar Man" (Czlowiek Słonce). W swojej książce Ehrenzeller nakresla dokladny i szokujacy plan,
dzieki któremu Tajne Bractwo zamierza osiągnąć jedność wszystkich narodów poddanych centralnej wladzy.

Pierwszym etapem planu jest regionalne zrzeszenie narodów (poczawszy od Wspólnoty Europejskiej, a następnie Amerykanów i innych narodów), załamanie i rozpad starego komunistycznego imperium sowieckiego i w końcu silna Organizacja Narodów
Zjednoczonych z ogólnoświatowym potencjalem wojskowym.

Wszystkie te punkty planu Bractwa sa zadziwiająco dokładnie spełniane. Niedawny, zaskakujący rozwój wydarzeń, obejmujący utworzenie Europejskiej Wspólnoty Ekonomicznej, projekt Północno amerykańskiej Strefy Wolnego Handlu prezydenta George'a
Busha i odbijający sie echem, upadek komunizmu oraz rozpad Związku Radzieckiego, jest dokładnie taki, jak zapowiedział Ehrenzeller w Solar Man.

Faktycznie slowo „ słoneczny" jest haslem oświeconych. Powiedzenie George'a Busha „Tysiac Punktów świetlnych" także pochodzi z „Tradycji Slonecznej" i związane jest z
zamiarem Iluminatów gloryfikowania „ Człowieka-Słońce". Określenie Busha dokładnie znaczy iskierki boskości w oświeconym, doskonałym człowieku. Tacy ludzie tworzą
arystokracje, która ma panować i rządzić naszą planeta.
 

ligaswiata
 
Ludzie nie chcą poznać prawdy, ponieważ byłoby to zbyt niewygodne i zbyt niepokojące.

Gdyby mieli przyznać, że ich wyobraźnia o własnym rządzie i jego przywódcach, o ekonomii i kierunku rozwoju społeczeństwa to jedynie wyszukane mity, ukrywające i izolujące tajna
elite przed sprzeciwem i ujawnieniem, byliby wówczas postawieni wobec okropnego dylematu: co mogą z tym zrobić? A co bardziej przerażające, byliby zmuszeni zastanowić się nad pytaniem, co sie z nimi stanie, jeżeli spróbuja działać.

Nasza skłonność do
samooszukiwania się, zamykania oczu na prawdę i udawanie, ze „wszystko jest w porządku", choć dowody świadczą, że jest przeciwnie, to najlepsza broń z ogromnego arsenału broni,
jakim dysponuje Tajne Bractwo.

Prawda, która szarpie czyjeś nerwy i zakłóca wewnętrzne poczucie bezpieczeństwa musi być odrzucona. Po prostu musi, bowiem wielu ludzi sądzi, że
gdyby ją poznali, załamaliby się nerwowo, albo mogliby oszaleć.
 

ligaswiata
 
“Pierwsze znane stowarzyszenie Illuminati (Alumbrados) założone zostało w roku 1492 przez hiszpańskich Żydów zwanych “Marranos”, znanych też jako krypto-Żydzi. Podczas brutalnych prześladowań w Hiszpanii i Portugalii, poczynając od roku 1391, setki tysięcy Żydów zmuszonych zostało do przejścia na katolicyzm. Oficjalnie byli teraz katolikami, lecz potajemnie wciąż praktykowali judaizm – ten znany nam z Talmudu i kabały – potomkowie tych Żydów żyją po dziś dzień. Po roku 1540 wielu Marranos wyemigrowało do Anglii, Holandii, Francji, Imperium Ottomańskiego (Turcji), Brazylii i innych krajów Ameryki Łacińskiej. Marranos zachowali silne więzy rodzinne i szybko stali się zamożnymi i wpływowymi obywatelami w swych nowych ojczyznach. Co jednak typowe u Żydów, nie mieli zamiaru być lojalni wobec nowych krajów rodzinnych a jedynie wobec samych siebie i wobec judaizmu.” (Jak Rząd Światowy Rządzi Narodami)

W roku 1492 hiszpańscy katolicy wygnali z Hiszpanii ostatnich muzułmanów i Żydów. Powód dla którego powołano Hiszpańską Inkwizycję zagrzebany jest pod grubą na milę warstwą propagandy zajmującej się antysemityzmem w Kościele. W latach 1000 – 1200 n.e., Żydzi sefardyjscy opracowali system mistyki/magii znany jako [współczesna] kabała, głównie na terenie Hiszpanii. Działania Inkwizycji nie były skierowane przeciwko Żydom praktykującym Judaizm Tory, lecz wobec przestępczych grup związanych z talmudyzmem i kabałą – praktykujących np. składanie ofiar z ludzi i tantryczną magię seksualną. Talmud zaleca bowiem Żydom zabijanie chrześcijan a kabała zawiera w sobie sporo elementów erotycznych.

Również w roku 1492, Krzysztof Kolumb otrzymał fundusze od Żydów na rzecz znalezienia drogi do Nowego Świata, mającego stać się domem dla ich “prześladowanych” pobratymców. 2 sierpnia (druidyckie święto Lugnasha) 1492, Kolumb wyruszył w podróż ku Nowemu Światu, sponsorowany między innymi przez Leonarda da Vinci (Wielkiego Mistrza Zakonu Syjonu w latach 1510-1519) i zamożne rodziny Merowingów w rodzaju Medyceuszy z Włoch. Według “Okultystycznej Konspiracji” Michaela Howarda:

“Kolumb związany był z polityczną organizacją promującą pomysły Dantego, jednego z tzw. Wielkich Mistrzów Zakonu Różokrzyżowców, znanego z używania sekretnych kodów i szyfrów w swoich pismach, co jest praktyką typową dla tajnych stowarzyszeń. Ekspedycja Kolumba sponsorowana była przez Leonarda da Vinci oraz Lorenzo de Medici, adeptów tajnych stowarzyszeń, finansujących europejskie rodziny królewskie i arystokrację, patronów podróżników .”(str.74)

Istnieją też przypuszczenia że Leonardo da Vinci był Żydem.

“Szlachectwo Utalentowanego Bękarta, Leonarda. Jest to tytuł jednego z artykułów umieszczonych w znanej włoskiej gazecie, Corriere della Sera, dnia 1 pazdziernika 2000. W artykule tym czytamy: “Niedawne badania wskazują na to że matką maestro da Vinciego była zbiegła z Rosji Żydówka.”(Hebrew History Federation – Federacja Historii Hebrajskiej)

To nie wszystko – Żydem miał być też Kolumb. Żydowski naukowiec Eliezer Segal cytuje biografa Kolumba, S. de Madariage oraz żydowskiego historyka Cecila Rotha, dostarczających wyjątkowo mocnych dowodów na poparcie tej tezy.

“…wśród znanych badaczy trwa debata na temat prawdopodobieństwa iż Krzysztof Kolumb, człowiek niezaprzeczalnie oddany katolicyzmowi, mógł być też potomkiem hiszpańskich Żydów. O ironio, teoria ta wspierana jest przez pewnych patriotycznych Hiszpanów, którzy woleliby by był on choćby hiszpańskim Żydem niż Włochem.

“Istnieje dowód na to że Kolumb w czasie swego pobytu we Włoszech mówił w języku hiszpańskim – sytuacja niezwykła, chyba że założymy iż jego rodzina pochodziła z Hiszpanii. Hiszpańskojęzyczni Żydzi uciekający przed Inkwizycją byli wtedy w Genui bardzo liczną grupą…

“Forma ‘Colón’ którą Kolumb przyjął jako hiszpański odpowiednik jego nazwiska była czymś równie dziwnym (powinno być to raczej ‘Colom’ lub ‘Colombo’). Z drugiej strony, Colon była popularną wariacją nazwiska używaną przez Żydów.

“Wiemy że Kolumb często przebywał w kompanii Żydów i byłych Żydów, wśród których odnotowano znanych astronomów i nawigatorów, w tym jego oficjalnego tłumacza. W drużynie i wśród sponsorów Kolumba znajdowało się sporo przedstawicieli Marranos. Wiadomo że Kolumb bardzo dobrze znał Biblię oraz geografię Ziemi Świętej. W jednym przypadku obliczył on pewną datę licząc od roku destrukcji Drugiej Świątyni, używając przy tym tradycyjnej żydowskiej (i błędnej) daty 68 r. n.e, zamiast powszechnie uznanego roku 70 n.e…

“Związki między datą rozpoczęcia ekspedycji Kolumba a wygnaniem hiszpańskich Żydów są zaiste niezwykłe. Historycy odnotowali że Kolumb, pomimo tego że jego podróż przewidziana była na 3 sierpnia 1492, nalegał by jego załoga była przygotowana do wypłynięcia dzień wcześniej. Fakt ten jest o tyle intrygujący że właśnie w dniu 2 sierpnia 1492 miało dojść do ostatnich wydaleń Żydów z terenu Hiszpanii. Dziesiątki tysięcy Żydów opuściło w tym czarnym dniu Półwysep Iberyjski.

“Gdy owa zbieżność dat została opisana po raz pierwszy przez hiszpańskiego biografa S. de Madariage, angielski historyk żydowski Cecil Roth pośpiesznie dostarczył kolejnej wskazówki: 2 sierpnia 1492 zbiegał się z 9-tym dniem miesiąca Av, żydowskim dniem żałoby po zniszczonej Świątyni Jerozolimskiej. Tak jakby Kolumb chciał aby cała załoga, w pełnej gotowości, przebywała na pokładzie w czasie tego złowrogiego dnia i wypłynęła zaraz po jego zakończeniu.” (Columbus Medinah?)


Rene D'Anjou
Oprócz Leonarda da Vinciego i Medyceuszów, Kolumb posiadał sponsorów w rodzinie Andegawenów, kolejnej żydowskiej familii – a mówiąc ściślej, w osobie Rene d’Anjou z Langudoc (Francja) piastującego funkcję Wielkiego Mistrza Zakonu Syjonu w latach 1418-1480.

“René D’Anjou promował naukę i w pewnym momencie zatrudnił nawet Krzysztofa Kolumba.” (Święta Krew, Święty Grall, str.138)

“…René był Andegawenem i jednym z najpotężniejszych potomków Chrystusa… Gdy Rene i Izabela zostali księciem i księżną Lorraine, zaczęli utrzymywać spore dwory w swoich zamkach w całej Andegawenii i Prowansji. Na dworach tych udzielali się żydowscy kabaliści, astrologowie a nawet lekarz Jean de Saint-Remy, dziadek słynnego Nostradamusa (Żyda kabalisty – przyp. tłum). Przez pewien czas członkiem dworu był też Krzysztof Kolumb a Rene był tym który powierzył mu jego pierwszy statek – płynący do Tunezji.” (Tracy R. Twyman, Editor, Zemsta Dagoberta)

Do dnia dzisiejszego “St. Rene D’Anjou” (św. Rene) jest imieniem jednego z wielu “świętych fallicznych” we Francji. Strona internetowa publikująca “Święte Teksty” o “świętej seksualności” dostarcza sporo ohydnych szczegółów na temat kultu Priapusa, pierwszego biskupa Lyonu. “Na południu Francji, Prowansji, Langwedocji i w Lyonie, [Priapus] czczony był pod nazwą św. Foutina (dość obsceniczne słowotwórstwo, w języku angielskim ekwiwalentem byłoby “Saint Fuck”)…  Podobni falliczni święci czczeni byli pod imionami św. Guerlichon/Greluchon, (Bourg-Dieu – diecezja w Bourges), św. Gillesa (Cotentin, Brytania), św. Rene Anjou, św. Regnauda (Burgundia), św. Arnauda i przede wszystkim św. Guignolé w Breście i wiosce La Chatelette w Berri. Wielu z nich czczono jeszcze w XX wieku…”

Wygląda na to że Żydzi postrzegali Amerykę jako Nową Jerozolimę: “… Kolumb… wierzył że to Bóg poprowadził go do Nowej Jerozolimy. Pomysł że Ameryka jest wypełnieniem biblijnego proroctwa o ustanowieniu duchowej Utopii na Ziemi był bardzo popularny w filozofii Różokrzyżowców z XVII wieku.” (Occult Conspiracy, str.74)
 

ligaswiata
 
Od jakiegoś czasu podejrzewałyśmy że klasztory służyły często jako przyczółki dla praktyk okultystycznych i homoseksualnych. Książka “Merowingów Infiltracja Świata Chrześcijańskiego Poprzez Monastycyzm” (“The Merovingian Infiltration of the Christian World Through Monasticism”) potwierdziła nasze podejrzenia że wiele katolickich społeczności religijnych zajmowało się gnostyckim okultyzmem (à la Anne Catherine Emmerich) i że te gnostyckie “kulty” zostały użyte przez Merowingów do przejęcia władzy nad papiestwem. Papież Grzegorz Wielki (ten od herezji Marii Magdaleny) był pierwszym z 50 (?) mnichów Benedyktynów którzy zostali papieżami.

“Merowingowscy Frankowie (450-741) budowali klasztory w celu infiltracji… te opactwa Merowingów były miejscem narodzin Benedyktynów/Cystersów… papież Grzegorz Wielki… promował benedyktyński monastycyzm. Data jego święta to dzień w którym został papieżem, 3 września [590 n.e.]. Dokonano tego dzięki infiltracji Kościoła, której Grzegorz był częścią. 3 września był dniem zwycięstwa dla Czerwonego Ruchu gdy obwołano go papieżem, gdyż to Grzegorz zapisał się w historii jako pierwszy MNICH papież.”

Korzenie życia klasztornego znajdują się w Egipcie. Hermes Trismegistus (grecka, neoplatońska nazwa dla egipskiego boga Thota) był twórcą alchemii, geometrii  [29:245] i pierwszym pustelnikiem (eremitą – od “hermity”, grecka “herma”- stos kamieni, tożsame z fallicznymi obeliskami – obiekt kultu boga Hermesa – przyp. tłum)”

W filozofii Platona, i pózniej u neoplatonistów, gardził on ziemskimi wartościami. Chrześcijański eremityzm został zapożyczony od żydowskich społeczności pustelniczych, esseńczyków i Therapeutae.

Filon z Therapeutae nauczał Pantaneusa, który założył Aleksandryjską Szkołę Katechetyczną gdzie uczył się Klemens Aleksandryjski.

Klemens został następcą Pantaneusa w 180 n.e.

Uczniem Klemensa był Orygenes który przejął funkcję dyrektora szkoły w 202 n.e.


Atanazy Wielki
Słynny egipski eremita, św. Antoni Wielki (251-356 n.e), był twórcą wschodniego monastycyzmu i tajemnych szkół religijnych, a także najbardziej zasłużoną postacią dla rozwoju przed-benedyktyńskiego monastycyzmu. W IV wieku monastycyzm został przyniesiony do Europy przez św. Atanazego Wielkiego (296-373 n.e), biskupa Aleksandrii, silnie inspirowanego naukami św. Antoniego.

“Antoni Egipski (251-356): ascetyczny brat boga-słońca i założyciel wschodniego monastycyzmu. Podarował jedną ze swoich wełnianych szat Atanazemu, duchowemu przywódcy pustynnych eremitów oraz kościoła Etiopii, biskupowi Aleksandrii, ojcowi Ortodoksji. Atanazy również podarował płaszcz Antoniemu a także napisał jego “biografię”, tak jak papież Grzegorz który pózniej pisał o Benedykcie. Pamiątka Antoniego, 17 stycznia, stała się dniem świętym dla Merowingów oraz ich Zakonu Syjonu, którego konwenty odbywały się właśnie 17 stycznia, jako wyraz hołdu dla pomyślnej infiltracji świata chrześcijańskiego przez Antoniego. Relikwie Antoniego złożono w Vienne (Francja)… Atanazy był człowiekiem który przyniósł monastycyzm Rzymianom i Niemcom…

“Reguły Kolumbana i Benedykta przekształciły się w duże wspólnoty monastyczne dzięki Merowingom którzy zapewnili nie tylko klasztory, ale zwolnili je też od wszelkich zewnętrznych, episkopalnych i świeckich wpływów, czyniąc je miejscami w pełni anonimowymi. Merowingowie starożytnego Egiptu zapewnili tym samym ciągłość egipskich herezji. Gibbons pisał: “Rój mnichów wyłonił się z Nilu, rozprzestrzeniając się i przykrywając mrokiem chrześcijański świat.” ‘Saints Who History Made’ (Święci Którzy Tworzyli Historie) str. 82”

Atanazy znany jest jako “Ojciec Ortodoksji/Prawowierności” oraz “teologiczne centrum wieku nicejskiego” (Schaff).  Jako słynny oponent ariańskiej herezji, Atanazy bronił boskości Jezusa Chrystusa. Jednakże, uczył też że Inkarnacja Słowa “uświęca” ludzkie ciało, co daje człowiekowi możliwość zostania “bogiem”.

“Bóg stał się człowiekiem, a człowiek może zostać bogiem (dosłownie – bogami)” pisał Atanazy. Arianizm został potępiany a Ariusz, Żyd, ekskomunikowany w trakcie Soboru Nicejskiego w 321 n.e. Mimo że Atanazy poprowadził biskupów do walki za wiarę w Jezusa Chrystusa, to podczas tego ekumenicznego soboru celibat stał się jednym z wymogów dla chrześcijańskich przywódców, jak zaznaczono w Encyklopedii Katolickiej. Inne tradycje Kościoła rzymsko-katolickiego zostały zapożyczone z egipskiego monastycyzmu dzięki wpływowi Anastazego – poniższa lista pochodzi z książki Davida Brake “Atanazy i Ascetyzm“:



1. CELIBAT

o        Dziewice uważane za “Oblubienice Chrystusa” [597: 11]

o        Deifikacja dziewic, Błogosławiona “Dziewica” Maryja  [597::17, 77]

o        Dziewica Maryja była wzorem dla “nieskalanych” [597:54, 70]

o        Założenie klasztorów [597:24,27]

o        Śluby milczenia [597:72-3]

o        Oficjalne ślubowanie celibatu [597:14]

o        Spadki przechodzące na Kościół Rzymski [597:33]

o        Zmiana imion nadanych przez rodziców [597:41]

o        Pielgrzymki do Ziemi Świętej; czczenie świętych miejsc i pieczar [597:36,38]

o        Zaadoptowanie greckiego/łacińskiego modelu żon cichych i potulnych [597:75]

o        Biskupi/kapłani są ziemskimi reprezentantami Niebiańskiego Oblubieńca

2. MNISI

o        Powołani na stanowisko biskupów [597:12,99]

o        Zakładanie wspólnot klasztornych, jako części Kościoła pod zwierzchnictwem biskupów [597:86]

o        Status/tytułowanie jako “ojców”/ abba [597:84]; Abba otrzymuje wizje/objawienia od Boga

3.  Parafie [597:12]

4.  Sakramenty [597:12]

5.  Naśladowanie świętych [597:12]

6.  Wielki Post/program ascetyczny [597:13]

7.  Kapłaństwo [597:14]

8.  Celebracja Wielkanocy [597:40]

9.  Sanktuaria męczenników  [597:100]

10. Zbawienie poprzez czyny [597:55-6]




Artemida Efeska - Bogini Matka


Sobór Nicejski, kolejne ekumeniczne sobory i kontrowersje będące powodem ich zwołania, były częścią dialektycznego procesu odrywania chrześcijaństwa od jego biblijnych fundamentów. Proces dialektyczny: Przedstaw herezje (antyteza) atakującą biblijną prawdę (teza), zaaranżuj ekumeniczny sobór (synteza) w celu uchwalenia innej herezji. Spór z nestorianizmem obracał się wokół pytania czy Maryja była “Matką Boską” (Theotokos – Bogurodzica), czy “Matką Chrystusa” (Christotokos) jak twierdził Nestoriusz. Na Soborze Efeskim w roku 431 Nestoriusz został potępiony a Maryje ogłoszono “Matką Boską”. Warto zaznaczyć że Efez był, zarówno wtedy jak i wcześniej, centrum kultu Bogini Matki, w którym szkołę swoją założyli Esseńczycy…
 

ligaswiata
 
Wszyscy jesteśmy w rękach okultyzmu !

Dagon - bóg - ryba
Starożytni Filistyni oraz Amoryci czcili kombinację człowieka i ryby, Dagona. Według ich wierzeń Dago reprezentował płodność oraz seksualną aktywność. Dagon był według ich wierzeń ojcem Baala. Więcej w linku z Wikipedii po polsku...pl.wikipedia.org/wiki/Dagon
Znajdziemy tak ciekawą wzmiankę - "Przez chrześcijan Dagon uznawany jest za demona."  Słowo Boże wymienia imiennie Dagona w kilkunastu wersetach.
1. Jozuego 19:27; 2. Sędziów 16:23; 3.  1 Samuel 5:2, 5:3, 5:4, 5:5, 5:7; 4. 1 Chronicles 10:10.
Gwoli ciekawości dodajmy, że wielu księży katolickich tłumaczyło Biblię (Biblia Tysiąclecia czy Biblia Warszawska). Nie sądzę że wzmianki o Dagonie filistyńskim mogły podczas tłumaczenia Słowa Bożego ujść ich uwadze!
Wikipedia nie podaje nam ani jednego zdjęcia Dagona. Niemniej wizerunek kapłana Dagona jest dla nas bardzo ważny.

ligaswiata.blogspot.com/(…)wszyscy-jestesmy-w-rekac…
 

ligaswiata
 
A teraz dobitniej co sądzicie o tej modlitwie ?!

“Kościół wyznaniowy”. Warto przytoczyć jeszcze pewien tekst , który ukazał się w okresie międzywojennym w hitlerowskich Niemczech nakładem "Vereinigung zum Schutze Oberchlesiens" . Stanowi on swego rodzaju modlitwę do monolatrycznego "niemieckiego boga" i w polskim przekładzie brzmi następująco ([25] str. 1):

Poraź, o panie, bezwładem ręce i nogi Polaków;
Zrób z nich kaleki, poraź ich oczy ślepotą.
Tak męża jak kobietę ukarz głupotą i głuchotą.
Spraw, żeby lud polski gromadami całymi zmieniał się w popiół
Ażeby z kobietą i z dzieckiem został zniszczony, sprzedany w niewolę
Niech nasza noga rozdepcze ich pola zasiane!
Użycz nam nadmiernej rozkoszy mordowania dorosłych, jak też i dzieci.
Pozwól zanurzyć nasz miecz w ich ciało,
I spraw, że kraj polski w morzu krwi i zgliszczach zniszczeje
Niemieckie serce nie da się zmiękczyć,
Zamiast pokoju, niech wojna zapanuje między oboma państwami,
A jeśli kiedyś będę się zbroił do walki na śmierć i życie,
To będę wołał, umierając: Zmień, o panie, Polskę w pustynię.

Sytuację w jakiej znalazły się ówczesne Niemcy trafnie i lapidarnie ujął generał Erich von Ludendorff , który w 1935 roku w czasie rozmowy przeprowadzonej z dziennikarzami stwierdził: "Jestem przeciwnikiem chrześcijaństwa i poganinem i jestem z tego dumny (...). My Niemcy jesteśmy w tej chwili ludem, który najbardziej odłączył się od chrześcijańskiej nauki. Dopiero wskutek zupełnego odrzucenia chrześcijaństwa nabędzie lud niemiecki zwartości, której potrzebuje i której byłby potrzebował w ciężkich chwilach 1918 roku." Tak więc następowała reorientacja cywilizacyjna Niemiec, stopniowe spychanie ich ku neopoganizmowi i wzrost antychrystianizmu. Niebagatelną rolę w tym procesie odegrała również działalność różnych tajnych towarzystw, które czasem w swoich doktrynach nawiązywały wprost do okultyzmu czy wręcz satanizmu.
 

ligaswiata
 
Dr Andrzej Leszek Szcześniak (fragmenty)

Bardzo niewielu Polaków wie, że Rząd Polskiej Rzeczypospolitej 38 razy w czasie II Wojny Światowej prosił Zachód o pomoc dla Żydów mordowanych przez Niemców. Szczególnie finansjera amerykańska była absolutnie głucha na polskie informacje. Od jednego podpisu żydowskiego notabla Bernarda Barucha, szefa przemysłu zbrojeniowego USA, zależało przydzielenie Polakom kilku samolotów, które z polskimi załogami udzieliłyby pomocy mordowanym Żydom w okupowanej Polsce. Nic takiego nie nastąpiło. Jakie siły za tym stały? Komu poza hitlerowcami zależało na holocauście milionów ludzi?

...........
Należeli doń m.in.: Karl Haushofer (twórca teorii Lebensraum i współautor Mein Kampf Hitlera), Houston Stewart Chamberlain (twórca teorii o "wyższości" rasy aryjskiej, "duchowy Fundator III Rzeszy"), Walther Rathenau (przemysłowiec, polityk, minister spraw zagranicznych, twórca traktatu w Rapallo w 1922, zwolennik etatyzmu i współpracy z bolszewikami, Żyd antysemita), Adolf Hitler, Hjalmar Schacht (prezes Banku Rzeszy, poparł w 1933 dojście Hitlera do władzy, 1933-1945 realizował program zbrojeń Rzeszy), Ryszard Coudenhove-Kalergi (twórca idei Pan-Europy) oraz wielu przywódców późniejszej Narodowosocjalistycznej Niemieckiej Partii Robotniczej (NSDAP). Rathenau i Schacht powiązani byli z środowiskami finansjery anglo-amerykańsko-żydowskiej, finansującej w 1917 roku rewolucję bolszewicką oraz byli wyznawcami określonego mondialistycznego socjalizmu. Haushofer był związany z brytyjską lożą masońską Golden Dawn, silnym ośrodkiem socjalistycznych fabianistów, którzy inspirowali i ukierunkowywali anglo-amerykański świat finansowy w kierunku centralizmu (totalitaryzmu). Coudenhove-Kalergi miał związki z mondialistycznymi politykami, którzy ostro propagowali wprowadzenie socjalistycznego planowania i systemu nakazowo-rozdzielczego w gospodarce (P. Vilemarest, Źródła finansowe komunizmu i nazizmu..., s. 143, 148-155). Ośrodek wiedeński sprecyzował na piśmie i wydał swe mondialistyczne programy. Zakładano w nich utworzenie wielkich globalistycznych regionów: Pansowieckiego, Panamerykańskiego. Paneuropejskiego, Panbrytyjskiego i Panazjatyckiego. W ten właśnie sposób, poza ideologiami i granicami od tej chwili anachronicznymi, konflikty byłyby regulowane dzięki racjonalnej organizacji świata powierzonej animatorom grupującym się w jednej szkole myślenia. To szczególne środowisko"chciało stworzyć system światowej kontroli, scentralizowany w rękach osobowości, które są zdolne dominować nad systemami polityczny mi wszystkich krajów i następnie ustanowić rodzaj wielkiej planetarnej całości gospodarczej" (C. Quigley, Tragedy and Hope..., s. 954).

..........

W jednej ze swych pierwszych prac Heid oder Heiliger proponował talmudyczną wizję uniwersalizmu: Chrystus jest tu tylko jednym z proroków, chrześcijaństwo skazane jest na zagładę i ma zginąć, narody Europy nie są zdolne do uratowania Europy i od nieszczęść może je uchronić tylko panowanie Izraela na ziemi. Do tego dodaje jeszcze autor wizję stworzonego przez Żydów "współczesnego socjalizmu". W kolejnych swoich pracach Coudenhove-Kalergi wyznacza żydostwu specjalną rolę w misji kierowania Pan-Europą: jej "przywódcami mają być Żydzi, ponieważ dobrotliwa Opatrzność obdarzyła Europę Żydami jako nową rasą szlachecką z laski Ducha (...). Wyższość ich ducha predystynuje ich do odegrania roli głównego czynnika w tworzeniu się szlachty przyszlości (...). Europa zamiast zniszczyć Żydów dokonała wbrew swej woli drogą kunsztownej selekcji ich uszlachetnienia i wychowania do roli, którą mają spełnić w przyszłości jako naród -przywódca. Nic wiec dziwnego, że naród ten, wyrwawszy się Z uwięzienia gett, rozwija się w duchową szlachtę Europy. Tak więc w momencie, gdy szlachta feudalna rozpadła się. Boska Opatrzność obdarowała Europę, poprzez emanację żydostwa nową rasą z łaski Ducha. (...) Żydostwo nie jest nową szlachtą, ale tonem, dookoła którego grupuje się duchowa szlachta. Tworzy się duchowa, miejska rasa panów " (R. Coudenhove-Kalergi, Praktischer Idealismus..., s. 51-54; przedruk pracy Adel z 1922;podkr.-ALS). W nowej Europie władcami mieli być Żydzi, a rządzonymi mieszańcy eurazyjsko-negroidalni lub, zgodnie z określeniem autora, "ludy aryjskiego obszaru językowego". Coudenhove, opisując wizję przyszłej Pan-Europy i stosunków w niej panujących, posługuje się w stosunku do Żydów terminologią: Fuhrersnation (naród wodzów),Herrenrasse (rasa panów), Herrenvolk (naród panów), Herrenmensch (mężczyzna pan, władca). Teorie te zostały zawarte w pracy Pan-Europa, opublikowanej w pierwszej połowie 1923 roku. W półtora roku później ukazała się książka Mein Kampf Adolfa Hitlera, który zapożyczył wszystkie te pojęcia od Coudenhove'a.
 

ligaswiata
 
Poniżej umieszczam dla was tłumaczenie dwóch tekstów z Henry Makow.com.

Pierwszy opisuje ostatnią wolę potężnego satanisty “Fratera 616″ i jego opis satanistycznej sieci rządzącej naszym światem; skrócony przez wykonawce jego testamentu “Aloysiusa Jamesa Fozdyke“. Aloysius jest twórcą drugiego i póżniejszego wpisu, który doskonale pokazuje nam oczekiwania i stan umysłu ludzi uwikłanych w ten potężny spisek.

Sam Aloysius napisał więcej niż jeden “artykułów” dla witryny dr. Makowa, można je łatwo znalezc używając wyszukiwarki internetowej. Zapytany o powód dla którego zdecydował się na tak intymne wyznania, mogące przecież zaszkodzić ich sprawie, odparł że ma pozwolenie od swoich zwierzchników którzy nie przejmują się już mozliwością wpadki; wg. nich ludzkość jest już w pełni zmanipulowana i ogłupiona.

*       *       *

Wstrząsające wyznanie byłego przywódcy Loży Alpha w Sydney, który na łożu śmierci postanowił podzielić się ze światem opisem oplatającej go, zorganizowanej struktury satanistów, synonimu Illuminati.

Henry Makow, tłumaczenie: Radtrap

“Rzeczy nie są takie na jakie wyglądają – i nie są takie od długiego, długiego czasu.”, napisał, opisując zdradę której dopuścili się na społeczeństwie jego rzekomi liderzy.

“Petor Narsagonan” aka “Frater 616″ zmarł 25 marca 2004 roku. Wykonawca jego testamentu, człowiek o pseudonimie “Aloysius Fozdyke” przysłał mailem w 2010 roku, 15-stronicowy dokument adminowi strony “loveforlife.com.au”, Arthurowi Cristianowi.

“Uznałem za konieczne ujawnić niewielką część jego testamentu,” napisał Fozdyke, “choć ze względów prawnych część imion i detali została wycięta. To było jego intencją by opublikować to w mediach.”

Tym samym wysłał on streszczenie tego szokującego dokumentu opisującego wpływy i władze satanistów.

Satanistyczny wpływ na ludzi jest “teraz tak wszechobecny że ciężko już komukolwiek go zauważyć,” pisał Frater.

Sataniści są doskonale  zakamuflowani w całym australijskim społeczeństwie, a wzór ten powielony jest na całym świecie. Są wśród nich politycy, lekarze, oficerowie policyjni wysokiego szczebla, prawnicy, wojskowi, przedstawiciele mediów, nawet modelki i pracownicy społeczni. Najbardziej utalentowani prowadzą prawdziwie przestępczy tryb życia, skutecznie zakamuflowany ich statusem społecznym, znajomościami i profesją. Ludzie z marginesu (prostytutki, handlarze narkotyków) są ważni dla satanistów lecz jedynie jako narzędzia.

Frater wyjaśnia że przystąpił w szeregi satanistycznego stowarzyszenia na uniwersytecie w 1971. “Wpadłem przez wyrwę w rzeczywistości… uciekłem przyziemności przekraczając jedną z końcowych granic zachodniego społeczeństwa.”

“Mentor” z satanistycznej sieci zorganizował mu wyjazd biznesowy; przez lata życie Fratera wypełnione było bogactwem, okultyzmem i rozpustą. Studiował wiedzę tajemną: wróżbiastwo, medytacje, składanie ofiar, “seksualny wampiryzm”, voodoo i magię seksualną. Jego dni kończyły się “orgiami niezapomnianej i niewysłowionej rozkoszy”.

Założony w USA Kościół Szatana “był publiczną fasadą starożytnej organizacji której istnienie było skrupulatnie ukrywane.” Wsród członków tej grupy wymienił między innymi J.P.Morgana, Jamesa McDonalda i Rene Hardy, Kennedych (łącznie z Jackie), Irvinga Berlina, Groucho Marxa, Elvisa Presleya, Garnera Teda Armstronga, Sammy Davis Jr.(“Talk about handicap — I’m a one-eyed Negro Jew.”), Ronalda Reagana, Edwarda Hetha, Thomasa Plantarda de St Claire, Bushów. Pózniej wspomina też o Stephenie Spielbergu, Georgu Lucasie i Geraldzie Fordzie.

Wojsko i wywiad USA są zinfiltrowane przez satanistów.

Agencje wywiadowcze są narzędziami w rękach bankierów Illuminati. Wg. Fratera amerykański wywiad finansuje świat okultystów.

“Wielu amerykańskich wojskowych najwyższego szczebla było członkami różnych satanistycznych lóż i organizacji powiązanych.” Mają kontakty z zorganizowaną przestępczością i handlarzami narkotyków. Przy przemycie narkotyków wykorzystywano tak amerykańskie jak i australijskie okręty oraz tankowce.

Burdele i przemysł porno są tylko małą częścią “Międzynarodowego Satanistycznego Imperium” (inaczej Illuminati). Większość ich pieniędzy pochodzi z handlu narkotyków prowadzonego przez CIA, wyrafinowanych szantaży, pożyczania pieniędzy i wymiany walut.

“Rząd USA tańczy jak mu zagramy (kilka kroków już mu zabraliśmy, jeśli wiecie co mam na myśli!)”

“Sataniści najwyższego szczebla stoją za pewną liczbą zamożnych, konserwatywnych kościołów i organizacji chrześcijańskich w Ameryce. Są to jedne z najlepszych satanistycznych przedsięwzięć prania brudnych pieniędzy (zazwyczaj niebezpośrednio) pozwalających dodatkowo indoktrynować masy ludzi.“

Henry Kissinger jako pierwszy zaproponował użycie fundamentalistycznych chrześcijan do wywołania wojen, najpierw na Bliskim Wschodzie a pózniej na skale globalną. Kissinger “wykorzystał Techniki Terroru Hitlera”… budując napięcia w społeczeństwie a następnie przedstawiając im kozła ofiarnego (terroryzm). Adepci Czarnych Ścieżek tak robią… by skłonić ludzi do robienia nawet okropniejszych rzeczy.”

Celem Loży Alpha jest analfabetyzm wtórny u 66% ludzi świata zachodniego przed rokiem 2010 (i niech ktoś ma czelność mi powiedzieć że im się nie udało -Radtrap) oraz depopulacja przynajmniej 70% ludzkości przed rokiem 2030.”

Większość rządów liczy na to że ich “owczarnia” będzie reagować w “typowy infantylny sposób” i będzie się identyfikować “z potężniejszą siłą – nawet jeśli oznacza to ich niewolę, opresję i poniżenie.”

Frater wylicza współczesne trendy jako te za które odpowiada doktryna satanistyczna:

-Kraje rozwinięte zmierzają w kierunku statutu Trzeciego Świata ponieważ banki centralne kontrolowane są przez satanistów.
-Firmy międzynarodowe niszczą środowisko i ogałacają zasoby naturalne Australii (i nie tylko).
-Media świata zachodniego (nieistotne czy są to media publiczne czy prywatne) są w pełni kontrolowane przez rządy.
-Woda w Australii jest fluoryzowana.
-System edukacji ogłupia ludzi.
-Rozwijający się w krajach rozwiniętych multikulturalizm (z wyłączeniem Japonii).
-Illuminati stoją za atakami 9/11.
-Mossad wymyślił historie z bronią masowego rażenia aby usprawiedliwić inwazje na Irak. Illuminati używają Izraela do kierowania polityką zagraniczną USA.

Konkluzja

Frater pisze że politycy specjalnie udają zainteresowanie sprawami państwa, gdyż dzięki temu owczarnia popiera ich politykę. Wolą słuchać słodkich słówek zamiast uznać gorzką prawdę.

“Homo sapiens są przecież zwierzętami stadnymi! …Daj im wybory bez mozliwości wyboru polityki kraju i większość z nich będzie zadowolona. Nie dawaj ich dzieciom żadnych prawdziwych widoków na sukces, utrudniaj im życie z ich naturalnymi instynktami, ze szczególnym uwzględnieniem ich pociągu seksualnego, ograniczaj im możliwości a ich społeczeństwo szybko spadnie w ustalone wcześniej kategorie. Żadnych rodzin, tylko słabe jednostki z fałszywą wolnością, mogące robić tylko to co im się powie. Szatan jest wspaniałym Człowiekiem Systemu.”

Najważniejszym zadaniem rządu jest nie dopuścić wyznawców Szatana do władzy. Rządy zawiodły. Co powiemy o naszej młodzieży która nie umie nakreślić różnicy między dobrem a złem? Przypadłość ta zaczyna dotykać naszego społeczeństwa jako całości.

Świat jest kontrolowany przez satanistów którzy dokonują swoich ohydnych zbrodni zupełnie bezkarnie. Członkostwo w ich klubie wydaje się być ceną za sukces, nieważne czy polityczny, ekonomiczny czy kulturalny. “Progres”, “kult rozumu” i “zmiany społeczne” są tylko synonimami masowej indoktrynacji społeczeństwa w kierunku satanizmu(…).

Kontrakt społeczny między nami a politykami jest nieaktualny. Każdy rząd który zawiódł w walce z tym rakiem traci prawo do rządzenia. Każde społeczeństwo które ich toleruje w pełni zasługuje na swój los.

Henry Makow,3 stycznia 2010

“Kenijczyk nie zostanie wybrany ponownie. Powiedzieli mi o tym w noc sylwestrową dwaj nasi ludzie z Ameryki. Obama zostanie obwiniony za zbliżający się bałagan.”

Ameryka staje się coraz bardziej i bardziej nieprzyjaznym miejscem. “Zmiana w którą możesz uwierzyć!” Jeszcze trochę zmian i może Amerykanów będzie jeszcze stać na kawę… Europa i Azja podążają za nimi. Przybywamy na dziesiątą rocznicę. Tak wiele osiągnęliśmy w minionej dekadzie. Owce doceniają to że lepiej jest żyć na kolanach niż umrzeć na stojąco. Pamiętacie jeszcze te propagandowe filmiki “Schyl się i ukryj“? Dziś wygląda to raczej jak trzymanie wieśniaków pod szkłem. Jedyny problem w traktowaniu owczarni jak robaków jest to że można sobie pobrudzić buty.

Konstytucyjne problemy Australii, Kanady i Nowej Zelandii zostały już zamiecione pod dywan. Wolność będzie niedługo tylko odległym i niejasnym wspomnieniem. Nie będzie jednak tak zle. Wszyscy klęczą teraz na kolanach w oczekiwaniu na Jeszue. Uciszyliśmy już Kelvyna Alpa (na prawo). Zawsze można było polegać na prawnikach. Lwy siedzące pod tronem i takie tam. Uciszyliśmy Kena. Ta historia nigdy nie była opowiedziana ale uwierzcie mi na słowo: przyznanie konstytucyjnych praw Australii, Kanadzie i Nowej Zelandii mogło zniszczyć całe nasze poświęcenie, naszą prace i sny, sny Loży Alpha, starania sięgające czasów gdy nie było mnie jeszcze na świecie. Ale tak się nie stanie.

ONZ nie jest zainteresowane suwerennością narodów. ONZ jet zainteresowana globalną kontrolą. Gdyby konstytucje zostały naprawione, mogłoby to zniszczyć wiele starannie opracowanych planów i celowo wywołanych, ekonomicznych i politycznych zawirowań. Tak jak było to wcześniej i tak też pozostanie, media i owczarnia są w to zaangażowane na różne sposoby. Jest już pismo z mandamus dane Zwierzchnikowi Sprawiedliwości Frenchowi z Sądu Najwyższego Australii, które zostanie wypełnione razem z Tajną Radą w lutym. To już załatwione.

www.freestatevoice.com.au/(…)531-stop-press-preroga…

Ceny ropy pójdą w tym roku w górę. Ropa jest jak krew dla organizmu, dla ekonomii i tego co zostało z Ameryki. Ceny ropy w Stanach niedługo poszybują w górę. Amerykańscy czytelnicy -lepiej przywyknijcie do prawdy. Nie otrzymają jej od swych mediów i kościołów, prawda? Dostają ją (i odrzucają ją) ode mnie!

Jak mówiłem wcześniej: bariery handlowe zaczną się w tym roku i w połączeniu z dewaluacją walut, kastracją zabezpieczeń społecznych, masywnym bezrobociem i stratami na rynku nieruchomości, impreza zacznie się na dobre. Już teraz opłaty i podatki idą w górę a to doprowadzi do fali zbrodni i w efekcie utraty wolności. Wielki Brat będzie obserwował nawet intensywniej niż teraz. Nacje rozlecą się na kawałki, włączając w to Ameryke.

Korupcja rozejdzie się z rządu do najniższych warstw społeczności. Tak dzieje się przy każdej ekonomicznej zapaści i tym razem też tak się stanie. Zapomnij o prawie i porządku. Miasta widma ze sklejki i płyt gipsowych, niechciane i niebezpieczne zmienią obraz Ameryki. Kenijczyk nie zostanie wybrany ponownie. Powiedzieli mi o tym w noc sylwestrową dwaj nasi ludzie z Ameryki. Obama zostanie obwiniony za zbliżający się bałagan.

Nasi amerykańscy goście mówili bardzo ciekawe rzeczy. Mówili że w przeciwieństwie do innych nacji, trzymanych razem religijnymi lub etnicznymi więzami, Ameryka i jej obywatele są trzymani w kupie dzięki “Amerykańskiemu snowi”, podnoszącemu się standardowi życia, zamożności i “poszukiwaniu szczęścia”. Kiedy te fantazje okażą się oczywistymi mirażami, Ameryka zostanie zniszczona.

Powiedziano mi że nadchodzą obowiązkowe badania krwi w USA, zaczną się od motocyklistów których władze uznają za pijanych lub naćpanych. Testy te będą potrzebne do uzupełniania bazy danych DNA. Nie znam szczegółów ale jeśli jest warte zachodu to przeforsują to.

Lekarstwa na receptę będą miały niewielkie zapasy gdyż niewielu będzie na nie stać. To jest jeden z aspektów tego uboju: przetrwają najsilniejsi. Ludzie z wyżu demograficznego którzy dorastali oczekując najlepszego i dobrej przyszłości będą mieć inny problem. Wraz z końcem ich życia zaglądającym im w oczy i śmiesznymi funduszami emerytalnymi, system opieki społecznej przestanie sobie z nimi radzić i ostatecznie upadnie.

Gdy rozpocznie się wojna a Iran zatrzyma dostawy ropy, życie zmieni się błyskawicznie. Amerykańscy podatnicy wspierali Izrael już tak długi czas, że najwyższy czas dla nich otrzymać stamtąd coś w zamian. I dostaną. Wojny to najlepszy sposób na zjednoczenie niewolników. Polecą na pewną śmierć w obronie ich panów lub wrócą po to by pozostać niewolnikami. Jedyną obiecaną nadzieją jest Mistrz Profanacji. Owczarnia dowie się tego niedługo.

Ścieżka lewej dłoni pozostaje duchową dyscypliną nowej klasy panów. Są to mężczyzni i kobiety urodzeni po to by zostać bóstwami w tym życiu. Tłum jest już tak ogłupiony że nie zna wartości wolności i życia. Nie zasługują więc na nie. Chcą być  niewolnikami a my ich zniewolimy. Mistrz Ceremonii zakończy tą tęsknotę mas, wypełni ich życzenie przed przybyciem Vindexa.

Ja dosłownie czuję zapach zwycięstwa! Głupcy płaszczą się przed nami. Jedyną agendą jest nasza agenda, jest jedyną opcją. To jest czas na zawarcie paktu z potężnymi siłami ciemności ponieważ nic nas nie zatrzyma! Ewolucyjny prąd -spiętrzony od prawie dwóch mileniów -został przerwany.

Damy wam wojny, nie zamożnośc; prawo lenne zamiast wolności; okrutność wobec dobroczynności i potęgę niewyobrażalną dla podłej modlitwy! Jesteśmy wojownikami, nie sługami, szukamy wielkości nie boskości. Nasz Książe oferuje nam inteligencje w miejsce ignorancji; oferuje nam bycie Elitą a nie równość. Rzez jest głośniejsza niż słowa a Nasz Bóg pielęgnuje pamięć i obietnicę Swojej potęgi!

Błogosławieni Wojownicy gdyż to oni zapanują nad Ziemią!

Nowy Porządek Świata będzie Majestatem, Porządkiem, Dyscypliną i Honorem danym Vindexowi: Mścicielowi i Filozoficznemu Królowi!

AJF, HenryMakow.com

Satanist Insider: “Now is the Time of Destruction!”

tłumaczenie Ola Gordon

“Musimy zniszczyć, zanim będziemy mogli zbawić …Motłoch naprawdę nie wie, co jest dla niego dobre. My wiemy. Mamy nową ezoteryczną religię, opartą na prostych prawdach i wiecznej radości, a nie strachu – duchowość, którą ludzkość doceni – kiedy przyjdzie Vindex”.

[uwaga red.: ta witryna nie popiera poglądów p. Fozdyke'a ani nie ręczy za trafność jego informacji. Czytelnik musi sam zdecydować o tym co jest ważne. W styczniu 2010 r., p. Fozdyke opublikował wyjawiający dokument 'Australian adept reveals world satanic control' [Australijski adept ujawnia satanistyczną kontrolę nad światem]. Szkoda, że p. Fozdyke nie rzucił więcej światła na obecne zamieszanie finansowe.]

Aloysius Fozdyke (henrymakow.com)

“Lucyfer, dwuznaczny paradoks, istnieje bez naszych modlitw. Nie ma żadnych wielkich świątyń, a tylko małą tajemniczą grupę wyznawców od wieków. On nadal wskazuje drogę do Bóstwa. Nawet jeśli zapomni się Jego imion; Wypędzony, Obcy, Zbuntowany i Ten drugi, będą szeptać słowa zachęty do tych, którzy chcą przekroczyć granicę znanego”. (Loża Alfa) wykład Czarnego Płomienia

Sataniści mają bardzo dalekosiężne plany. Jeśli wymagają one kilkuset lat, kilku błędów i zgonów, to po prostu tak ma być. Mam szczęście żyć w tym czasie, gdy marzenia, aspiracje i magia tak wielu, którzy pracowali bez wytchnienia i z oddaniem, właśnie zbliżają się do końca. Jest to również obciążeniem, gdyż magowie i ich wysiłki ciążą na nas wszystkich. Nie możemy sobie pozwolić na żadne błędy w tym krytycznym momencie.

Kiedy mamy załamania rynków i umierają bezwartościowe waluty, nie potrwa długo, zanim nastąpi rozlew krwi. Wysławiam mojego Księcia, dawcę ognia, i czekam na Jego rządy i przyjemności, które mają nadejść! Świat, jaki znamy, a Amerykanie w szczególności, są przeznaczeni na śmierć i zniszczenie ….

Jeszua i Allah czynią swoich zwolenników bezsilnymi w tym życiu, a satanizm daje możliwość osiągnięcia wielkości samych bogów i bogiń. Jest to alchemia: trudna, niebezpieczna, radosna, przerażająca i kłopotliwa – ale zdolna dokonać głębokiej zmiany. Jako wyrachowani socjopaci, sprzeciwiamy się istocie wszystkiego, co się przyjmuje. Żyjąc zgodnie z prawem natury, bierzemy to, co jest prawnie nasze. Nic nie może nas teraz powstrzymać. Nigdy nie powstrzymywało!

Prawostronna ścieżka zostawiła bardzo głębokie wzorce, które jeszcze muszą być wymazane. Na szczęście fałszywe religie kłamstw, bajki, głupota, brud i poniżanie, szybko umierają (jak ich zwolennicy), ale nadal pozostaje ich szlamowaty ślad. Kiedy irracjonalny motłoch śpi, my pracujemy dla jego dobra. Musimy zniszczyć, zanim będziemy mogli zbawić. Nadszedł czas niszczenia. Motłoch naprawdę nie wie, co jest dla niego dobre. My wiemy. Mamy nową ezoteryczną religię, opartą na prostych prawdach i wiecznej radości, a nie strachu – duchowość, którą ludzkość doceni – kiedy przyjdzie Vindex.

Ezoterycznie będziemy nadal utrzymywać, że dla rozwoju najważniejsze są intuicja i bezwzględność. Intuicja wynika ze zrozumienia siebie i wiedzy. Bezwzględność, z silnej woli w połączeniu z określonym i namacalnym celem. Bezwzględność bez intuicji i zrozumienia jest tak prosta, jak i głupia. To co jest obecnie znane jako Loża Alfa, będzie kontynuowane bez przeszkód w celu postępu ludzkości. Doceniamy, podobnie jak niewielu innych, żałosny charakter ludzkiej natury i bierzemy z niego co się da. Które inne stworzenie potrzebuje świąt, aby przypominać, co ma czuć i kiedy? Czas naszego Boga nadszedł.

Mój mentor

Moja inicjacja do Loży Alfa miała miejsce pod koniec lat 1970. Byłem prawnikiem specjalizującym się w prawie bankowym, kiedy jeden z moich klientów przedstawił mnie pewnym jego znajomym. Od tego czasu byłem potajemnie oceniany przez kilka miesięcy, do chwili kiedy otrzymałem zaproszenie. Przyjąłem je. Spotkałem Petora Narsagonana i zaskoczyły mnie jego wytworne wyrafinowanie i pieniądze. Zarabiałem na bardzo komfortowe życie w wyspecjalizowanej dziedzinie prawnej, ale Petor miał wszystko: piękne kobiety, luksusowe mieszkanie, związki ze światem biznesu i polityki, nawet sportowego Jaguara! Świat był mu winien życie i po prostu mu je zapewniał.

Zapraszał mnie na anonimowe imprezy seksualne z najbardziej atrakcyjnymi nastolatkami, jakie w życiu widziałem. Zazwyczaj wszystkie blondynki nazywano “Susan” i wszystkie brunetki “Ann”, lub tym podobne. On poznał mnie z ważnymi ludźmi, wprowadził mnie w marihuanę, koktajle i imprezy, do grzechu i seksu – cały czas oceniając mnie do przyszłego życia. Petor miał pieniądze, i to dużo. Jego przykrywką były podróże służbowe, ale dla mnie było oczywiste, że był lwem salonowym o niezależnych dochodach. Zawsze ubrany by zrobić wrażenie, miał skłonności do pięknych rzeczy w życiu, szczególnie cygar i wódki. Petor bawił się swoimi bezmyślnymi zwolennikami. Wydawał się czytać w ich myślach. Miał bystre oko i pozwalał innym sądzić, że jest środkiem do osiągnięcia przez nich celów.

Petor miał również sieć chłopców i młodych mężczyzn, których żartobliwie nazywał ‘moimi chłopcami z WC’. “Uczynię was rybakami ludzi, jeśli pójdziecie za mną …” Wykorzystywał ich do kompromitowania ludzi. Wielu starszych urzędników sądowych i polityków nadużywa alkohol, i wielu z nich jest ukrytymi homoseksualistami. Petor używał tego dla swoich korzyści. Gdyby wystąpił jakiś problem, ciche słowo lub dyskretne pokazanie się w sądzie, to wszystko, co było potrzebne. Profesjonaliści są tacy sami jak wszyscy, z wyjątkiem, że zrobią wszystko, aby chronić swojej pozycji. Dla większości z nich, najważniejszą sprawą było to, by nie zostać ukaranym.

W połowie lat 1990, jeden z kolegów Petora został Prokuratorem Generalnym (oraz ministrem ds. Stosunków Przemysłowych ?), zanim został mianowany do Sądu Najwyższego. Alkohol zniszczył to, co mogło stanowić jego błyskotliwą karierę, choć jestem pewien, że gdyby skontaktował się z Petorem, on mógłby go uratować. Był cenny. W tamtym czasie, inny znajomy Petora, sędzia, którzy prowadził podwójne życie, był szanowany w swoim kościele i kolejowych toaletach, zagazował się w swoim aucie. Kiedyś również dostarczano mu chłopców.

Mimo, że znałem go przez około ćwierć wieku, nigdy nie dowiedziałem się nic o rodzinie Petora, czy o tym, gdzie dorastał. Pozostał bardzo uroczym tajemniczym człowiekiem. Był ekspertem w czarnej magii; naturalnie uzdolnionym. Wiele razy widziałem go w akcji. To była jakość i cechy sił wprawione w ruch, do których dążył. Nauczył mnie, że wszystko co najobrzydliwsze, w końcu zwycięży, i że bez względu na demonstrowany poziom, boisko triumfuje tylko przez chwilę. Pod koniec wiedziałem, że był chory, ale znowu, nigdy nie dowiedziałem się, co go zabiło. Wiem, że nawet teraz czuwa nade mną.

Inflacja

Niedługo Rezerwy Federalne podniosa stopę procentową. Inflacja oszaleje. Doprowadzi to do szybkiego zniszczenia gospodarek. Rządy na całym świecie podniosą podatki, aby spłacić długi, których nie można fizycznie spłacić. To nastąpi, gdyż bezwolne stado chce tego, oraz, by zapobiec ożywieniu gospodarczemu. Nie będzie emerytur, rent, ani zabezpieczenia społecznego: Po prostu się ich pozbędą. Wszystko to zostało wprowadzone we wrześniu 2010 roku. Nie myśl co zrobisz dla swojego kraju. Pomyśl co twój kraj zrobi tobie! Złoto odbierze się bezwolnemu stadu, chociaż metal szatana, srebro, będzie bezpieczne.

Amerykańskie wybory prezydenckie będą jak żadne inne – nigdy! My już wybraliśmy następnego prezydenta, i on będzie również pierwszym. Z powodu nadchodzących niepokojów zmienią się wszystkie rządy. Na suchej pustyni ze stali i kamienia, pośród zniszczonych istnień i uschniętych marzeń, Lucyfer ogłosi “Śmierć słabeuszom! Bogactwo dla silnych!”

Masy zachowują się tak, jakby głupota była cnotą, a znalezienie prawdy nie jest ważne. Ważne jest pojawienie się porządku – co prawnicy nazywają ‘słusznym procesem’. Sprawiedliwość nie jest wymówką dla prawa. Najlepszą metodą zniewolenia jest powiedzieć bezwolnemu stadu, że jest wolne, pomagać mu naprawdę uwierzyć, że każda konieczność była jego wyborem. Masa zrobi wszystko, jeśli tylko się to zdefiniuje, bo dla nich etykiety są substytutem rzeczywistości. Zawsze dajemy innym wartości, które są dla nich cenne.

Teraz nasze plany się realizują. Nasi wtajemniczeni będą rządzić otwarcie.

(Trwa ładowanie załączników…)

 

 

Kategorie blogów