Wpisy oznaczone tagiem "old DZ body" (1)  

tylko-nm
 
Cześć wszystkim! Jak tam samopoczucia? U mnie wraz z pojawieniem się pierwszych promieni słońca - świetne, od razu mam energie do działania.
Przedwczoraj uszyłam perukę dla Madoki, nic skomplikowanego - zwyczajna prosta z przedziałkiem. Szyta w całości - włącznie z czepkiem. Jestem zadowolona z efektu. Wczoraj chciałam uwiecznić perukę w pięknej sesji przy rzeczce, ale niestety...Promienie słońca uciekły i zrobiło się tak jak bywa jesienią, więc musiałam tachać 2kg kloca z powrotem bo zaczęło padać! Tragedia.
Onet kłamie jeśli chodzi o pogodę,tyle Wam powiem!
Jednak nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło.
Zrobiłam zdjęcia w domu, i oto efekt.
Madoka niczym symbol wiosny wdzięczy się przed aparatem.
Koronacja Wiosny.JPG


Koronacja Wiosny01.JPG

Zauważyłam że każda z moich lalek reprezentuje jakąś porę roku. Masha jest zimą, uwielbia ubierać się na biało-niebiesko a jej wyraz twarzy jest czasem srogi, Patricia jest jesienią - mniej srogi wyraz twarzy, ale lubi ubierać się w kolory związane z jesienią. Madoka to wiosna, wesoła, radosna - czasem głupiutka ale bardzo wdzięczna i przede wszystkim piękna. Oczywiście to moje spostrzeżenia pod względem wyglądu lalek. W mojej historii są inne...Jestem ciekawa którą z lalek będę mogła kiedyś określić jako lato, kiedyś w przyszłości...może jakiegoś pana lalka...Kto wie :) A jak Wy postrzegacie Wasze lalki?
  • awatar Caramello_Cat: Śliczne to pierwsze zdjęcie, Madoka wyszła na zaskoczoną jakby przypadkiem złapana w obiektyw. Pasuje jej ten wianek :) Moje lalki nie mają niestety stałego charakteru, zmienia się im w zależności od danej stylizacji choć z przewagą dwóch/ trzech konkretnych "wcieleń" ;)
  • awatar chiriann: Bardzo ładna peruczka i bardzo sympatyczna, pastelowa sesja! Twoja wiosenka jest bardzo urokliwa ^^. Hm... Wśród mojej ekipy książę na pewno będzie zimą - choć jej nienawidzi, to zimowe odcienie najlepiej mu pasują. Wiosną mogłaby być Persefona, ale to taka wiosna z roztopami i powodziami ;). Ilix nadawałaby się na lato, pozornie ciepłe i przyjemne, a w rzeczywistości bezlitosne i palące. Niestety, kandydata na jesień nie mam - a to moja ulubiona pora roku...
  • awatar dazzle: Oj tak, dzień dobry wiosno <3 Pięknie ją Twoja dama reprezentuje :) Co do reszty załogi - no tak, Patricia jest zupełną jesienią... ale taką egzotyczną, kwiatową :) Czy i ją niebawem zobaczymy? :) Mnei brak wyobraźni do pór roku, więc jedyne co potrafię, to szufladkować ich na mroczną gotkę, mori volksa w koronkach i pedałkowego księciunia ;) hi hi ;)
Pokaż wszystkie (8) ›
 

 

Kategorie blogów