Wpisy oznaczone tagiem "olej kokosowy" (50)  

badbunny
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga
Bad Bunny:

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

malgorzata.g1
 
natural secrets.jpg
*Olej Monoi* to naturalny kosmetyk, który odkryłam w marcu tego roku. Nazwa brzmi trochę egzotycznie? I słusznie! To wyjątkowa kompozycja oleju kokosowego i obłędnie pachnących kwiatów gardenii tahitańskiej. Thaitańczycy o świcie zbierają kwiaty gradenii, zanim ich płatki zdążą się w pełni otworzyć, a następnie zanurzają je w tłoczonym na zimno oleju kokosowym. „Monoi” oznacza w języku tahitańskim  „pachnący olej”.
natural secrets 2.jpg
Olej Monoi ma typową dla oleju kokosowego konsystencję.Poniżej 25 stopni ma postać kremowego masła, powyżej 25 stopni staje się płynny. Jeśli chodzi o zapach, to zachwyca już od pierwszego użycia. Jest delikatny a jednocześnie słodki i kwiatowy. Zapach kokosu jest niewyczuwalny. Za 50ml opakowanie w sklepie naturalsecrets.pl/ zapłacimy 15,99zł naturalsecrets.pl/(…)26-olej-monoi.html…
olej monoi.jpg
Olej Monoi to długotrwale nawilżające, uelastyczniające, wygładzające panaceum na sucha i odwodnioną skórę. Nie powoduje podrażnień ani alergii skórnych. Mogą go używać dzieci. Ma działanie naprawcze-regeneruje zniszczoną skórę i włosy. Wykazuje działanie przeciwzapalne, łagodzące i gojące drobne uszkodzenia skóry, takie jak skaleczenia i podrażnienia oraz ukąszenia owadów. Koi i łagodzi podrażnienia słoneczne.Tworzy na skórze delikatny filtr chroniący przed działaniem czynników zewnętrznych, takich jak słońce, wiatr, wysoka i niska temperatura. Bardzo dobrze się wchłania, jest doskonały do całego ciała, na twarz, usta, okolice oczu, dekolt. Można wsmarowywać go w końcówki włosów lub skórki paznokci.*Koniecznie dajcie znać, czy znacie i stosujecie Olejek Monoi?*
  • awatar ♥Agnes: Niestety nie znam ,ale po twoim wpisie mam ochotę wypróbować :D Szczególnie zaciekawiło mnie to,że nie uczula ( mam tendencję do zapychania itp.), a najważniejsza rzecz to nawilżenie ^^
  • awatar viqen: czad :)
  • awatar M*A*R*C*e*p*a*n*ek: mmmm już sobie wyobrażam ten cudowny zapach :)
Pokaż wszystkie (37) ›
 

malgorzata.g1
 
*Co prawda mamy dopiero połowę miesiąca a ja już dodaję wpis pt." czerwcowi ulubieńcy." W sumie mogłam napisać tytuł "moje pewniaki", bo dzisiejszy wpis będzie o kosmetykach, które znam, lubię i większość z nich używam już od dłuższego czasu.
*Zapachy*
zapachy (1).jpg
*Jeśli chodzi o sezon wakacyjny, to moim numerem jeden jest woda toaletowa *Naturelle* Yves Rocher. Pierwsze wrażenie zapachowe to świeża nuta owoców cytrusowych. Przewodnim akordem jest fascynujący i tajemniczy zapach jaśminu oraz subtelny i delikatny zapach kwiatu brzoskwini. Dopełnieniem jest czarująca i otulająca ambra, piżmo i cedr. Nuta głowy: cytryna kalifornijska, bergamota włoska, zielone jabłko, aksamitka Nuta serca: absolut jaśminu, kwiat brzoskwini Nuta głębi: ambra, piżmo, cedr.
*Drugim zapachem, który do najtrwalszych może i nie należy, ale za to czaruje i przywołuje na myśl wakacje jest również woda toaletowa YR z limitowanej, wakacyjnej edycji. Orzeźwiający, lekki zapach musującego koktajlu cytrusów i dojrzewających w słońcu letnich owoców połączony ze świeżością mięty. Cudowny!
*Makijaż*
makijaz.jpg
*Wciąż jestem zakochana w Rimmel London 9w1 SPF15 Krem do twarzy BB, który jakiś czas temu recenzowałam na blogu. Sprawdza się fantastycznie, jest super wydajny i kryje drobne niedoskonałości.
*W kwestii pudrów do twarzy, to od kilku miesięcy jestem wierna Bell HYPOAllergenic. Matuje, zapobiega błyszczeniu się skóry i zapewnia perfekcyjne wykończenie makijażu. Kosztuje około 17 zł,więc jest to cena przystępna dla większości kieszeni.
*Róż-eksperymentowałam z różnymi, przetestowałam wiele firm i w końcu trafiłam na dobrze napigmentowany z YR.
*Kredki do oczu- od lat moim numerem jeden jest kredka z Avonu. Jest wręcz doskonała, nie rozmazuje się, nie odbija, nie wymaga poprawek w ciągu dnia i kosztuje tylko 10 zł. Do linii wodnej oka używam kredki firmy Manhattan. Jest miękka i ma bardzo dobrą jakość.
*Usta*
pomadki.jpg
*Rouge Laque- Bourjois to lakier do ust, który wygląda bardzo efektownie na ustach. *Intensywna pomadka Grand Rouge ma trwał kolor i dobrze nawilża wargi.
*Ciało*
ciało.jpg
*Przez całą ciążę dużą uwagę poświęcam odpowiedniemu nawilżaniu skóry brzuszka. Stosuję kosmetyki Mama ream 4 your baby (na bazie różnych olejów) a także masło shea i olej kokosowy. Jak na razie (odpukać) nie mam ani jednego rozstępa, więc smarowanie przynosi pozytywne efekty.
*Ciało,włosy,twarz,zęby*
olej.jpg
Olej kokosowy to moim zdaniem płynne złoto. Ostatnio pisałam Wam o ssaniu oleju i jego zdrowotnych właściwościach. Dziś podsumuje go krótko- smaruje nim twarz, włosy, skórę. Pachnie obłędnie, doskonale nawilża i odżywia. Polecam ten nierafinowany witalny.pl/(…)110-olej-kokosowy-nierafinoway-bio-my…
  • awatar viqen: Bourjois ma super kosmetyki :)
  • awatar Kashmirkaa: Moja cera uwielbia olej kokosowy :)
  • awatar Tłiter: Jestem bardzo ciekawa jak pachną te wody z YR :)
Pokaż wszystkie (25) ›
 

malgorzata.g1
 
Natura, jak kochanek, pociąga nas i wabi, zresztą wszyscy jesteśmy jej dziećmi i żywimy się jej darami. Niezależnie od cudów nowoczesnej techniki dopiero powrót na łono natury przywraca nam siły witalne. Choćby medycyna dokonywała nieprawdopodobnych postępów, moc lecznicza przyrody w dalszym ciągu jest najlepszym lekarstwem. Warto więc korzystać z jej darów. Dzisiejszy wpis poświęcam trzem olejom - kokosowemu, lnianemu i z pestek słonecznika. Kobiety intuicyjnie sięgały po nie od wieków. Jakie mają zastosowania? Zapraszam do dalszej lektury.
olejowy raj.jpg
 *Olej kokosowy* otrzymuje się z tłoczonych na zimno świeżych orzechów palmy kokosowej. Ma gęstą konsystencję masła i biały kolor. Wyróżnia go piękny i delikatny zapach. Olej kokosowy dobrze znany jest w kuchni czy w kosmetyce- doskonale nawilża skórę i nadaje się do pielęgnacji włosów. Ciekawi mnie jednak, czy słyszałyście o efektach, jakie przynosi *ssanie oleju kokosowego?* Przeczytałam o niej kilka tygodni temu na blogu Agnieszki Maciąg. Oczywiście nie byłabym sobą, gdybym nie spróbowała. Cały trik polega na tym, że bierzemy (zaraz po przebudzeniu) łyżkę oleju kokosowego i płuczemy nim jamę ustną około 15-20 minut. Dobrze jest też „cedzić” olej przez zęby. Po całym zabiegu dokładnie płuczemy usta wodą i myjemy ząbki. *Jakie są korzyści ssania oleju kokosowego?* Oczyszczenie zatok, zdrowe gardło, gładka skóra, totalna detoksykacja, bielsze zęby, zdrowsze dziąsła, świeży oddech, zwiększona odporność organizmu. Najlepsze jest to, że ta metoda naprawdę działa! W Internecie znajdziecie mnóstwo artykułów na ten temat. Polecam przeczytać i stosować tę metodę, bo naprawdę warto.
olej kokosowy olejowy raj.jpg
 *Olej lniany* ma specyficzny smak, który nie każdemu przypada do gustu. Jest doskonały do sałatek, ale również doskonale sprawdzi się w pielęgnacji naszych włosów. Zabieg olejowania włosów stał się w ostatnich latach niezwykle popularny i niewątpliwie są ku temu ważne powody. Pielęgnowane tą metodą włosy są znacznie mocniejsze, piękniejsze i zdrowsze. *Olej lniany*  można używać zarówno na końcówki, jak i do skóry głowy. Najlepiej stosować go na noc  - warto posmarować nim całe włosy (lekko zwilżone), a następnie rano umyć. Dla osób z długimi włosami zaleca się olejowanie włosów na całej długości wraz ze skórą głowy, w którą delikatnie wmasowujemy olej. Długie włosy dobrze jest następnie ułożyć w warkocz – pod głowę można podłożyć ręcznik, aby nie przetłuścić pościeli. Rano głowę należy delikatnie umyć i wysuszyć. Taki zabieg należy powtarzać przynajmniej 2 razy w tygodniu – poprawa kondycji włosów będzie już po kilku zastosowaniach, ale najbardziej spektakularne efekty osiągniemy po 2-3 miesiącach.
olej słonecznikowy.jpg

*Olej z pestek słonecznika* jest nadzwyczaj bogaty w lecytynę i witaminy. Zalecany dla skóry tłustej i mieszanej. Ma bogaty skład: 90% NNKT, woski, lecytyna, karoteny, witamina E. Dobrze się wchłania i nie pozostawia uczucia lepkości. Wzmacnia bariery naskórkowe, doskonale zmiękcza i wygładza skórę. Ma działanie przeciwrodnikowe, przeciwzapalne i normalizujące. Nie powoduje tworzenia się zaskórników. Ja stosuję go do demakijażu twarzy. Sprawdza się doskonale. Można go również dodawać do kąpieli zamiast emolientów. Można go używać do masażu. Pomaga rozluźnić napięte mięśnie karku i pleców, spowodowane np. stresem . Oleje można dostać w sklepie www.olejowyraj.pl/
*Stosujecie oleje w pielęgnacji ciała i włosów? Może macie jakieś olejowe patenty?*
  • awatar Kashmirkaa: Olej kokosowy używam, moja cera ago uwielbia :)
  • awatar MrsEagle: ja używam lniany do włosów ;)
  • awatar Morelka 1: Olej kokosowy to prawdziwy hit kosmetyczny :D
Pokaż wszystkie (31) ›
 

milab
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

lalkazombie
 
Lalka Zombie: W zaufaniu Wam wyznam, że cudowne, lecznicze, robiące cuda na kiju działanie oleju kokosowego to albo placebo, albo ktoś za ochy i achy dostaje hajsy. Testowałam:

- jako balsam? przy AZS nie zrobił kompletnie nic, może nawet zaostrzył wysuszenie
- jako dodatek do płynu micelarnego zalepił rzęsy i dał uczucie dziwnej mazi w oczach.
- jako balsam do ust? Zero efektów

No do smażenia i gotowania to on się nadaje. I tylko w kuchni u mnie znajdzie miejsce.
A na koniec Wam powiem, że Mediderm rządzi! : DDD
  • awatar Chrysalis ♕: Dawidowi przy AZS też tylko wysusza dodatkowo, ale u mnie na włosy się sprawdza. :D I do smażenia też
  • awatar little.mo: Słyszałam ze na włosy spoko :D
Pokaż wszystkie (2) ›
 

lorelei23
 
Po pół roku "przymierzania się" do kupna tej książki, udało mi się ją zamówić stacjonarnie w Matrasie:) Radość była ogromna;)

Zdjęcie-0001_e7.jpg


Jeśli "Kuchnia kokosowa", to i musiałam kupić olej kokosowy (nierafinowany, 900 ml),bo kończy mi się już poprzedni. Kupiłam go za 36,90zł(!)w super promocji w małej aptece.

Zdjęcie-0001_e4.jpg


Udało mi się też kupić szampony Babci Agafii: jajeczny i żeń-szeń & lipowy miód (5,90 zł za sztukę)

Zdjęcie-0001_e3.jpg


Zakupy lumpeksowe(waga):koszulka w czarno-szare paski,mgiełka w groszki,granatowa koszula,granatowe rajstopy w groszki,koszulka w lisy.

Zdjęcie-0001.jpg


Pomarańczowa kurtka na zimę(Tom Tailor, 35 zł)- też z ciucholandu;) Tak długo "polowałam" na kurtkę, że wreszcie mi się udało;)

Zdjęcie-0002_e1.jpg


Dzisiejsze drobne zakupy(oczywiście lumpeksowe): thriller autorstwa Jamesa Pattersona oraz trzy pierścionki w stylu vintage(po 3 zł każdy). Za thrillerami nie przepadam, ale jak po angielsku, to poczytam;) Jakoś ostatnimi czasy rzadko mam okazję natknąć się na książki w j. angielskim w ciucholanadach. Pamiętam, że kiedyś można się było nieźle "obłowić";)

Zdjęcie-0001_e2.jpg


Teraz "w czytaniu";D

Zdjęcie-0001_e1.jpg
  • awatar kataszek: Te szmpony kupujesz w drogerii prywatnej?
  • awatar gość: jak ja uwielbiam lumpeksy :D
  • awatar KimiB: udane zakupy
Pokaż wszystkie (12) ›
 

meg281
 
Hej kochani:) dziś nieco spóźnione zakupy czerwcowe. Nawał obowiązków i przeprowadzka nieco pokrzyżowały mi wpisy.Zapraszam do oglądania.
DSC_0784 - kopia.JPG

DSC_0785.JPG

DSC_0841.JPG

DSC_0842.JPG

DSC_0853.JPG

DSC_0926.JPG

Jestem ciekawa co Wy kupiłyście w minionym miesiącu? Może miałyście któryś z tych produktów? Jak Wam się sprawdził?
  • awatar ∇ ♏iSS ℜℰℭKℓℇSS ∆: ciekawie :) rosyjskie kosmetyki i to do włosów. olejek kokosowy- służy Ci? używasz do włosów głównie? mi nie pomagał. xoxo
  • awatar meg281: @∇ ♏iSS ℜℰℭKℓℇSS ∆: rosyjskich kosmetyków do włosów dopiero zaczynam używać, więc trudno stwierdzić. Olej kokosowy używam do wszystkiego, włosy, suche miejsca na łokciach, stopy, dłonie- sprawdza się świetnie. @Klaudiiia: ten płyn jest świetny:)
  • awatar hairlovelo: Ja mam szampon łopianowy Agafii ale jeszcze go nie próbowałam, natomiast serum obok miałam wersje z papryczką i do brze wpsminam chociaż szału nie było ;)
Pokaż wszystkie (3) ›
 

stylowki24
 
Na pewno słyszałaś, że olej kokosowy ma wszechstronne zastosowanie, ale jesteśmy przekonane, że nie znasz wszystkich jego właściwości. Będziesz zaskoczona!

www.stylowkidlanastolatek.pl/dzialanie-oleju-kok…

olej-kokosowy2.jpg
 

zimasa
 
-Sasanka-: W sumie chwile mnie tu nie było,ale nie miałam ochoty wchodzić w sumie to sama nie wiem czemu,bo codziennie myślałam o tym ,żeby coś napisać na blogu.No cóż bywa, przepraszam .W sumie to pisze bo po szperaniu w internecie znalazłam olej kokosowy -owszem wiedziałam wcześniej o tym że poprawia kondycje włosów i skóry ale nie miałam pojęcia ,że spożywczy olej kokosowy (teoretycznie) pomaga spalać tłuszcz.
Może ktoś stosował?
Ja jutro na allegro zamawiam i pewnie za jakiś miesiąc czy dwa dam recenzje :)
 

meg281
 
Hej kochani:) Dziś pokażę Wam moje marcowe zakupy.
DSC_0276.JPG

DSC_0259.JPG

DSC_0253.JPG

DSC_0266.JPG


Jestem ciekawa jakie były Wasze zakupy:)
  • awatar Mrs. Mama: CIEKAWA JESTEM TEGO OLEJU KOKOSOWEGO Z bIEDRONKI :)
Pokaż wszystkie (1) ›
 

ladygreen
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga
Lady Green:

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

ladygreen
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga
Lady Green:

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

schudnac30
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

charlottte
 
Tyle czasu zwlekałam z wypróbowaniem oleju kokosowego na włosach. Niepotrzebnie, bo zrobił z mojego sianka na głowie śliczne "ciężkie", lejące się włoski!

20160126_124928.jpg


Mam nadzieję, że im dłużej będę go używać, tym efekt będzie jeszcze lepszy. Ale polecam z całego serca wszystkim niedowiarkom. Ja też kiedyś wątpiłam w zbawienną moc olejków wszelkiego rodzaju:)



_______________________________________

Trochę wiosny niech tu wpadnie!:)


b2.pinger.pl/(…)20160126_124906.jpg…

_______________________________________


Sesja w pełni, więc siedzę nad notatkami i próbuję cokolwiek zapamiętać. Tak w skrócie będzie wyglądał mój najbliższy tydzień.

Nie narzekać, nie narzekać, nie narzekać.... :D

K.
 

wankislepwlw71
 
Doceń zdrowy styl odżywiania, a więc ogórki, olej kokosowy albo choćby takie produkty żywnościowe jak żurawina liofilizowana. Można śmiało powiedzieć, że jeśli odżywiamy się dobrze, to potem tak jakby całe nasze życie cechuje się sporo lepszym standardem. Odwiedźmy w takim razie sklep ze zdrową żywnością Wrocław, bo to perfekcyjne miejsce dla każdego pragnącego kupić zdrową żywność.

Pamiętajmy, iż to wyłącznie bzdurny stereotyp, iż tego typu jedzenie jest niezdrowe, ponieważ tak naprawdę ciężko nie spostrzec, że to wszystko jest pozytywne, oczywiście zakładając, iż doskonale wiemy jak wielce istotna jest bardziej zrównoważona dieta. Prawda jest taka, że sklep ze zdrową żywnością na pewno warto odwiedzić, ale w żadnym przypadku zakładać nie należy, iż zawsze tylko takie jedzenie jest pożądane. Jeżeli nie za bardzo wiemy jak podchodzić do odżywiania się, najzwyczajniej w świecie skorzystajmy z usług dietetyka. Dietetyk to często taki człowiek, dzięki którego poradom będziemy mogli zdrowiej funkcjonować.
Oferta dostępna na naturalnaspizarnia.pl/, naturalnaspizarnia.pl.
 

springhaze1
 
Hej . Dzisiaj chciałam tak na szybko dodać mix zdjęciowy. Będą to zakupy z ostatniego tygodnia.
Zaczynamy :
1) Magazyny kobiece ;)

DSC07673.JPG



DSC07671.JPG

2)Nowa torebka od Lary Fabio. Tak się prezentuje na mnie. Jest pojemna , idealna do pracy .

DSC07645.JPG

3)2 pary sandałków z Mango

DSC07641.JPG


DSC07640.JPG

4)Bluza jeansowa z H&M

DSC07648.JPG

5)Kilka biżuterii z Bijou Brigitte

DSC07649.JPG


DSC07650.JPG


DSC07653.JPG

6)Nowy portfel również z Bijou Brigitte

DSC07651.JPG

7)Moje ulubione czekolady do picia : biała oraz orzechowa

DSC07656.JPG

8)Ostatnio zaczęłam biegać rano lub wieczorem. Niedawno kupiłam w Oysho buty do biegania :) sprawdzają się idealnie :)

DSC07647.JPG

9)Kolejna torba. Tym razem z Bijou Brigitte

DSC07655.JPG

10)Nowe filiżanki

DSC07657.JPG

11)Napój z kwiatu czarnego bzu. Napój ten możemy pić na dwa sposoby: z kostką lodu jako napój chłodzący i orzeźwiający,  lub gdy czujemy się przemarznięci, szczególnie w porach jesienno- zimowych należy  pić go na gorąco.

DSC07659.JPG

12)Ulubiona chałwa

DSC07660.JPG

13)Dwa pyszne mleka : migdałowe oraz kokosowe .

DSC07664.JPG


DSC07663.JPG

14)Ulubione wody : perrier oraz evian

DSC07668.JPG

15)Małe przekąski do pracy :D

DSC07661.JPG

16)Orzeźwiający napój kokosowy

DSC07669.JPG

17)Masło orzechowe :)

DSC07665.JPG

18)Słodki krem sezamowy - perfekcyjny na śniadanie

DSC07666.JPG

19)Olej kokosowy . Idealny do smażenia naleśników, placków owsianych, omletu itd

DSC07670.JPG

20)Cudowne konfitury do herbaty

DSC07667.JPG

To już wszystkie zdjęcia na dzisiaj. Mnie dopadło przeziębienie :( i grzeję się ciepłą herbatą z różą. A Co u Was ciekawego ? :)
Pokaż wszystkie (10) ›
 

strawberry20
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

hairlovelo
 
Ponieważ ostatnimi czasy miałam dość mało czasu więc tego typu podsumowania nie zdarzały się wcale. Jeśli chodzi o pielęgnacje włosów to cal mam jeden: zapuścić zdrowe włosy. Niestety za słowem "zdrowe" kryje się wile, a mianowicie: nie wypadające, nawilżone aż po końce i najlepiej jeszcze mało przetłuszczające się oraz odbite u nasady.

Moja pielęgnacja w ostatnim czasie była bez zmian:
*przed myciem: olejowałam skalp mieszanką olejków, na długość włosy spryskiwałam odżywką wzmacniającą  w mgiełce Green Pharmacy, a na to aplikowałam olej arachidowy; brzmi... dość dużo, ale w praktyce to były tylko 3 proste kroki, dzisiaj postanowiłam je ograniczyć do raz w tygodniu chociaż bardzo mi służyła taka pielęgnacja, natomiast w tygodniu postanowiłam zastąpić to kozieradką nakładaną na skórę głowy (od tego tygodnia). Jestem ciekawa jak to zioło zadziała u mnie.
*mycie: standardowo szampon, w tym przypadku najczęściej Petal fresh nawilżający, oraz odzywka, tutaj najczęściej Kallos Keratin. Po zmyciu tego wszystkiego aplikowałam tonik Babuszki Agafii wzmacniający na skórę głowy, a na końcówki olej kokosowy i silikonowe serum.

Muszę przyznać, że w ostatnim czasie nie miałam problemów z wypadaniem, a jeśli chodzi o wzrost włosów to też nie stały one w miejscu. Rzadko zdarzało mi się obciążyć włosy u nasady za to gdy nosiłam włosy rozpuszczone często miałam wrażenie, że olej nie do końca się domył. Jednak w gruncie rzeczy na co dzień nosiłam włosy związane w warkocz więc nie wracałam na to uwagi, a dzięki temu moje włosy nie plątały się więc nie musiałam je katować grzebieniem, czy martwić się o każde haczenie o torbę/kurtkę itd.
Najbardziej nurtującą dla mnie sprawą jest to, że mimo tego, że włosy nie są suche nawet na końcówkach, to zdarzają się rozdwajać.


Natomiast jeśli chodzi o kosmetyki do włosów to cel tutaj również gra ważną rolę, a jest nim: nic-nie-kupowanie i zużywanie tego co już jest.
Przez przeszło dwa miesiące uległam i w koszyku wylądowały: wyżej już wspominany szampon Petal Fresh, szampon łopanowy Elfa Pharm oraz odzywka Green Pharmacy w mgiełce (i ten ostatni wybór był uzasadniony, gdyż planowałam używać jej pod olej, a że nie miałam żadnego typu produktu to trochę się rozgrzeszam xd).
Zużyłam za to szampon Schauma 7 ziół, maskę Ziaja z ceramidami, tonik Babuszki Agafii przeciw wypadaniu i to jak na razie wszystko. Jeśli chodzi o tempo zużywania to jest ono niestety znacznie wolniejsze od tępa kupowania. Jednak ostatnią rzeczą kupioną do włosów nabyłam 1,5 miesiąca temu! Czyli chyba idzie mi całkiem nie najgorzej.

Ostatnio najczęściej używane:
IMAG5579.jpg
Od lewej:
*mieszaka olejowa na skalp: najlepszy jak dotąd olej/zbiór olei, który używałam na skore głowy, nigdy wcześniej olej nie hamował wypadania a jedynie je wzmagał, tym razem było inaczej,
*mgiełka wzmacniająca GP: szkoda, że odżywka posiada silikony, ponieważ spodziewałam się czegoś lżejszego, jak dotąd stosowałam tylko pod olej, będę musiała spróbować ja solo,  
*olej arachidowy również nie wzmagał wypadania chociaż nakładałam go jedynie na długość włosów (zdarzało się jednak, że tak nałożony olej powodował lekki wysyp przy myciu), olej bardzo fajnie działa na moje włosy, mam wrażenie, że po częstym, regularnym stosowaniu lekko pogrubiły się i stały się bardziej "mięsiste", szkoda że zapach jest tak intensywny i zaczyna męczyć po pewnym czasie,
*szampon nawilżający PF to chyba najlepszy szampon od dłuższego czasu, jest delikatniejszy niż większość szamponów, a mimo wszystko pozostawia włosy odbite u nasady, zdecydowane TAK dla tego kosmetyku,
*maska Kallos Keratin, która również bardzo polubiłam mimu kilku zastrzeżeń, jeśli chodzi o stosunek cena/pojemność to najlepsza maska/odżywka w tej kategorii,
*olej kokosowy Vatika: ulubieniec na końcówki i tyle,
*Sessio olejek na końcówki z olejem arganowym: tak jak wyżej: ulubieniec w swej kategorii,
*tonik wzmacniający Babuszki Agafii: jest przyzwoity, może nawet dobry, ale nie umywa się do wersji przeciw wypadaniu.

Używacie/używaliście, któregoś z nich? Jakie macie zdanie? :)
  • awatar blog.carolicious: lubię maski z Kallosa, tylko banan średnio mi podpasował :)
  • awatar Julia Aleksandra: Super :) Chyba się skuszę na tą maskę Kallos..
  • awatar hairlovelo: @Julia Aleksandra: ja na pewno skuszę się na kolejne :) @blog.carolicious: u mnie Banan odpada chociażby ze względu na sam zapach :d @dodzik-blog: szampon b. polubiłam ale lepiej poczekać na promocję :)
Pokaż wszystkie (3) ›
 

healsklep
 
Olej kokosowy tłoczony na zimno 200 ml Olvita

Olej kokosowy tłoczony na zimno pozyskuje się z wysuszonego miąższu kokosa (kopry) poprzez mechaniczne wyciśnięcie.
kokos.jpg


Zastosowanie: jako składnik zup kwaśnych i ostrych, do smażenia, smarowania pieczywa, jako dodatek do sałatek, koktajli, ciast.
salad.jpg


Posiada też zastosowanie w kosmetyce- idealnie sprawdza się jako olejek na zniszczone i rozdwojone końcówki, wyschnięte łokcie i kolana, jako składnik masek i kremów.

Z powodzeniem możemy stosować go bezpośrednio na skórę i włosy, efekt to elastyczna skóra i błyszczące, nawilżone zdrowe włosy.
Stosowany systematycznie spowalnia proces starzenia się skóry.  Z powodzeniem możemy stosować go bezpośrednio na skórę i włosy, efekt to elastyczna skóra i błyszczące, nawilżone zdrowe włosy.
Stosowany systematycznie spowalnia proces starzenia się skóry.

Działanie:
*p/wirusowe,
*p/bakteryjne,
*wzmacnia odporność,
*wspomaga trawienie,
*zmniejsza ryzyko wystąpienia osteoporozy i choroby Alzheimera,
*nawilża, osłania, odżywia, łagodzi podrażnienia i poparzenia, wygładza.

hair.jpg


Olej ten charakteryzuje się naturalnym, typowym dla kokosa, smakiem i zapachem (dla odróżnienia postać rafinowana jest praktycznie bezwonna).
W temperaturze 23-27°C występuje w postaci stałej, przypominając wizualnie smalec.

Olej ten jest mało wrażliwy na utlenianie, nie wymaga więc przechowywania w lodówce. Tym samym nie jest podatny na jełczenie.

Skład: olej kokosowy w swoim składzie zawiera około 98% nasyconych kwasów tłuszczowych.
Podstawowe kwasy tłuszczowe nasycone to kwas laurynowy 44-51%, kwas mirystynowy 13-18%, kwas palmitynowy 8-12%.
Kwas laurynowy znacząco przyczynia się do poprawy odporności organizmu. Znajdziemy go np. w mleku matki.


---------Gdzie kupić dobry olej kokosowy?---------
Można go dostać w sklepie ze zdrową żywnością, w sklepach zielarskich itp.
Ale... można kupić go też w HEAL
Zobacz... Spróbuj...


zdrowazywnosc.org/(…)2714-olej-kokosowy-200-olvita-…


heal olej-kokosowy-200-olvita.jpg
 

hairlovelo
 
Od jakiegoś czasu, dłuższego czasu, a właściwie już nieco ponad miesiąc przed każdym myciem wcieram w skore głowy samoróbką mieszankę. Oto oleje które użyłam:
olejowanie skalpu.jpg

Czyli:
*Green Pharmacy olej łopianowy
zagłębiając się w skład tego oleju rozczarowałam się. Łopian, i to nie olej, a ekstrakt, znajduje się na samym końcu przed zapachem. Fakt, skład jest krótki ale nazwa jest myląca. Skład:

-olej słonecznikowy: bogaty szczególnie w witaminę E i kwas linolowy, wzmacnia odporność skóry, naturalny filtr UV (zatem idealny na lato), zapobiega wypadaniu oraz regeneruje włosy, a oprócz tego normalizuje działanie gruczołów łojowych (przydatny dla cery tłustej i przetłuszczającej się skory głowy).

-skrzyp polny: szczególnie bogaty w krzem, który jest budulcem kolageny, sławę osiągnął dzięki hamowaniu wypadania, wzmacnianiu i stymulowaniu wzrostu włosów, oprócz tego wzmacnia nie tylko cebulki ale włosy na długości pomagając je zregenerować (ale uwaga, zioła solo mogą wysuszać), uodparnia włosy na mechaniczne zniszczenia, a także blokuje przenikanie szkodliwych substancji w głąb włosa.

-olej kukurydziany: szczególnie obfity w witaminę E i K, wspomaga ukrwienie skóry głowy, dzięki czemu są one odżywione i wolniej się starzeją, chroni przed promieniami UV.

-ekstrakt z łopianu: łagodzi i koi dlatego jest pomocny przy podrażnionym, suchym skalpie czy łupieżu, a ponad to zapobiega wypadaniu, stymuluje wzrost silniejszych włosów oraz regeneruje.

-BHT: antyoksydant/przeciwutleniacz. "Zapobiega lub w znaczny sposób ogranicza szybkość zachodzenia procesu utleniania lipidów zawartych w kosmetyku, jak np. niektórych cennych olejów roślinnych."[www.kosmopedia.org/encyklopedia]

*Vatika olej kokosowy nierafinowany: olej uwielbiam  ponieważ jest bardzo wszechstronny, skład jest dosyć długi ale to dlatego, że producent urozmaicił go ziołami, nie zagłębiałam się w skład szczegółowo, najważniejszy był dla mnie sam olej kokosowy. Skład:

-olej kokosowy: działanie przeciwłupieżowe, zapobiega niszczeniu cebulek, łagodzi i przyspiesza gojenie, antybakteryjny, nawilżający, blokuje przenikanie promieni UV, idealny do cery suchej i odwodnionej.

-amla: szczególnie bogata w wit. C, działa przeciwbakteryjnie, przeciwzapalnie i ściągająco, a ponad to rewitalizuje i odmładza, wzmacnia włosy hamując ich wypadanie, oprócz tego przyspiesza wzrost oraz powoduje, że włosy rosną zdrowsze i grubsze, zapobiega rozdwajaniu się końcówek, a także powstawaniu łupieżu.

-migdałecznik chebułowiec: hamuje rozwojowi bakterii, pomocny w walce z łuszczycą.

*Olej rycynowy: przyspiesza wzrost włosów, domyka łuski (przez co optycznie może się wydawać, że przyciemnia włosy), zapobiega rozdwajaniu się końcówek, hamuje wypadanie, zagęszcza, wzmacnia a także nabłyszcza, ale uwaga, najlepiej działa w połączeniu z innym olejem lub dodany do maski/odżywki.

*Olejek z drzewa herbacianego: olejek eteryczny, przeciwgrzybiczy (dzięki temu ma szerokie zastosowanie) oraz antybakteryjny, pomocny w walce z przetłuszczaniem się włosów, z łupieżem, a także z wszawicą, oprócz tego ma działanie: antyseptyczne, przeciwzapalnie, bakteriobójcze, przeznaczony raczej do cery tłustej (pomocny w walce z wypryskami, unikać stosowania w nierozcieńczonej formie).

A to wszystko razem wygląda tak:
IMAG5460.jpg
Barwy jest typowo olejowej czyli żółtawej. Zapach jest dosyć ciekawy, ale głównie przebija się olej kokosowy. Jeśli chodzi o proporcje to: olej rycynowy, kokosowy i "łopianowy" jest w tych samych ilościach, a olejku z d.herbacianego jest na oko (mniej więcej jedna kropla na 4 małe łyżeczki oleju). Wymieszane oleje nakładam przed każdym, a przynajmniej prawie, ale w większości, przed myciem. Czas jest dowolny, zazwyczaj jest to nieco ponad godzina.

A efekt: może spodziewałam się trochę przyspieszonego wzrostu, natomiast bardzo pozytywnie zaskoczyło mnie zahamowanie wypadania. W ciągu dnia, a także podczas mycia włosów leci znacznie mniej. Okazało się to dużym zaskoczeniem ponieważ wcześniej nakładanie jakiegokolwiek oleju na skal lub nawet w pobliży skutkowała dużym wysypem. Takiej mieszance mowie tak!

Ponad to o dziwo włosy niestrajkującą się już tak jak wcześniej, są odbite u nasady i spokojnie mogę je myć co dwa dni (bez wstydu, bez oporów, bez łoju). Spodziewałam się utraty objętości i przyspieszenia przetłuszczania się włosów. Na szczęście od tym względem się rozczarowałam.

Na dzień dzisiejszy moje włosy wyglądają tak, po dwóch dniach od mycia:
IMAG5471.jpg
Olejując skalp przy okazji nakładam zawsze olej arachidowy na długość, wcześniej spryskując je odzywką ziołową Green Pharmacy. Jednak jakiś dużych efektów nie widzę. Są jakby trochę w lepszej kondycji, ale w sumie nie jest to jakiś super efekt. Mimo wszystko włosy olejować regularnie będę dalej ponieważ efekt na skórze głowy bardzo mnie zadowala. A poza tym muszę trochę pozużywać. xd

Oprócz tego ostatnio regularnie stosuje:
maskę Kallos Keratin: recenzja oczywiście będzie, teraz tylko powiem, że ją polubiłam;
tonik Babuiszki Agafii: w sumie tak jak wyżej; xd
szampon nawilżający Petal Fresh: znowu tak jak wyżej.
Podsumowując bardzo mi podrasowała obecna pielęgnacja. Nie jest idealna, trochę brakuje mi typowo nawilżających substancji jednak z braku laku, a właściwi czasu dopieszczam je raz na jakiś czas domową maseczką, a moje włosy są zadowolone.
  • awatar blog.carolicious: Ale miks :) Twoje wlosy musza Cie kochac za to jak je rozpieszczasz ;)
  • awatar patrycja_eff: koniecznie musze wypróbowac to olejowanie wlosow :)
  • awatar Świat MyLady: oo bardzo ładne włosy :) przyznam Ci,ze urosły :) i mega pielęgnacja
Pokaż wszystkie (3) ›
 

zacna
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

hairlovelo
 
Najdrastyczniejsze zmiany, a właściwie zmiana, już po mnie, pomyślałam sobie, czy by nie wprowadzić kilku innych dotyczących pielęgnacji. W końcu zdrowie i niezniszczone włosy to dobry start:

* jednorazowe mycie włosów szamponem, zawsze robiłam to dwa razy sama nie wiem czemu, Z obawy przed nie domyciem? Z przyzwyczajenia? Zauważyłam, że to właśnie podczas drugiego mycia włosów wypada więcej w porównaniu do pierwszego.

* mycie włosów metodą OMO. Raz próbowałam i jakoś nieudolnie. Może tym razem zrobię to lepiej. Mycie tą metodą to w skrócie: odżywianie-mycie-odżywianie. Często robiłam to nieświadomie gdy olejowałam włosy przed myciem. Ale nie codziennie, ani nawet nie przed każdym myciem to robię, więc może warto spróbować i przy okazji pozużywać trochę niekochanych odżywek.

* olejowanie: bardzo lubię tą czynność i moje włosy też ale  nie częściej niż raz na tydzień.

* więcej protein: które uzupełniają ubytki we włosach, zarówno pod postacią mojej nowej maski jak i tych domowych z jajkiem czy naturalnym jogurtem/mlekiem.

* domowe maseczki: o których często zapominam i później żałuje, bo moje włosy naprawdę je lubią. Tak więc raz w tygodniu proteinowa lub drożdżowa maseczka (albo drożdżowy-proteinowa).

* skóra głowy: wieczorna wcierka to standard, od jakiegoś czasu wcieram również drugą wcierkę przed myciem na jakiś czas (zazwyczaj co najmniej godzinę przed, z racji tego, że pierwsza jest oparta na alkoholu) dla odżywienia i nawilżenia skóry oraz włosów u nasady (które pomijam przy nakładaniu odzywki po myciu aby ich nie obciążyć), druga wcierka musi być bardziej nawilżająca i odżywcza, czyli żadnego alkoholu, mile widziane zioła lub olejki (wszystko to co obciążyło by włosy po myciu).

* skład kosmetyków! O którym mam nadzieje, nie będę zapominała kupując coś nowego. Zwracam uwagę na 5 pierwszych pozycji bo to one najwięcej mówią o kosmetyku: im więcej tu ekstraktów i olejów tym lepiej, niedopuszczalne są alkohole (chyba, że to wcierka) i zapachy. Kupując Bioetika miałam szczęście, bo na skład spojrzałam dopiero w domu, ale okazał się fajny.

Jak dotąd moje obecna pielęgnacja opierała się najczęściej na tych kosmetykach:
IMAG5122.jpg
Od lewej:

* Farmona Herbal Care odzywka normalizująca: upolowana w Biedronce, fajna jako codzienna wcierka, raczej kiepska jako odzywka (nawet nie próbowałam), nie widzę równicy między nią a innymi, droższymi wcierkami Farmony (a tutaj dwa razy więcej, za prawie dwa razy mniej).

* serum Babuszki Agafi na porost włosów: to właśnie ta druga wcierka, uwielbiam ją za działanie i bardzo mi smutno bo zostało może na ostatnią aplikacje, buteleczkę zostawię bo ma fajny i wygodny aplikator, recenzja wkrótce (aż nie mogę uwierzyć, że się skończyła, będę to przezywać xd).

* Vatika olejek kokosowy, który jednocześnie uwielbiam stosować na końcówki i nie cierpię opakowania.

* Bielixire: w duecie z kokosem: fajne i tanie silikonowe serum do zabezpieczania końcówek.

* Olej argonowy: solo jest raczej trochę przereklamowany, ale w połączeniu z innym kosmetykiem może dawać całkiem fajne efekty olejowania.

* Odżywka Garnier na wykończeniu.

* Ziaja maska z ceramidami: bardzo ją polubiłam chociaż jest niepozorna, dobrze radzi sobie z włosami po użyciu ziołowego szamponu, jest wydajna i ładnie pachnie.

* Szampon piwny BarwaNatury: działa podobnie do ziołowych szamponów tej firmy, które chyba bardziej polubiłam, dobrze oczyszcza i trochę plącze.

* Natura Siberica: szampon przeciwłupieżowy bez silnych detergentów: tutaj mam mieszane uczucia, chociaż krzywdy nie robi.

Oczywiście wszystkie one będą miały swoją pełną recenzje w swoim czasie. Oraz kosmetyki, które mam w zamiarze używać w najbliższym czasie:
IMAG5123.jpg
* olej arachidowy: niezwłocznie ze względy na datę ważności do marca. Jestem bardzo go ciekawa, dzisiaj zaczniemy swój romans; xd

* Bioetika: czyli maska proteinowa o której wyżej wspominałam;

* olejek łopianowy ze skrzypem polnym: do skóry głowy, 15 min przed myciem w niewielkich ilościach, tak jak zaleca producent, może tym razem się sprawdzi (muszę go koniecznie przelać w inny dozownik).

To raczej wszystko, resztę pozostawiam bez zmian (chyba). A wy wprowadziłyście albo chciałyście wprowadzić jakieś zmiany w ostatnim czasie w pielęgnacji? Sprawdziły się? Ja oprócz włosów wprowadziłam dużo zmian w pielęgnacji twarzy i na razie jest lepiej.
                                                        :) :* ;)
  • awatar Sugar Cane: Oho, włosomaniaczka :) Lubię to! Ja wróciłam do olejowania i wcierania Jantaru. W ogóle odkąd dostałam książkę Anwen znów zaczęłam świrować na punkcie włosów i już widzę efekty (mega szybko, to chyba po olejowaniu i OMO).
  • awatar kocieoko: używasz świetnych kosmetyków :)
  • awatar hairlovelo: @dodzik-blog: ja juz powoli bede ograniczac olej do raz w tyg, chociaz dawniej moje wlosy lubily czesciej ;) @kocieoko: mamy podobny gust ;) @Sugar Cane: ja raczej nie nazywalabym siebie wlosomaniaczka xd o wlasnie, a pierwsze O nie scieka Ci przy myciu wlosow? Wiem ze to glupie pytanie ale raz probowalam OMO i tak wlasnie sie skonczylo, ale zrobie jeszcze kiedys drugie podejscie. :)
Pokaż wszystkie (10) ›
 

zacna
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

 

Kategorie blogów