Wpisy oznaczone tagiem "olejowanie włosów" (36)  

thesett16
 
Osobiście ją uwielbiam

długo szukałam czegoś co nie tylko zafunduje moim włosom odżywczą bombę ale dodatkowo przyspieszy ich rośnięcie co aktualnie w fazie zapuszczania jest dla mnie bardzo korzystne :D

I znalazłam
moje włosy jak i skóra głowy uwielbiają tę maskę i - co mnie bardzo cieszy - włosy rosną zdecydowanie szybciej. To duży plus biorąc pod uwagę że zapuszczam a moje włosy naturalnie rosną dość wolno, w przeciwieństwie do paznokci.

Tak więc co będzie nam potrzebne:
- żółtko jajka - nawilża i odżywia
- olej rycynowy - nie muszę chyba pisać o jego zaletach, bo już wcześniej to robiłam
- woda
- [opcjonalnie] odrobina gliceryny

ja dałam też trochę oleju kokosowego ale dzisiaj pierwszy raz i nie wiem jak sie spisze

Proporcje są takie: 2 żółtka, 2 łyżeczki oleju rycynowego, 2 małe łyżeczki wody (wodę dodajemy w zależności od tego jaką macie konsystencję maski, nie może być ona za ścisła ale też nie lejąca, tak więc 2 łyżeczki wystarczą idealnie) do tego pół łyżeczki gliceryny jeżeli chcecie ją dodać. Warto pamiętać że gliceryna w małych ilościach nawilża ale w zbyt dużych WYSUSZA więc jeżeli macie włosy suche to lepiej nie dodawajcie jej wcale. Moje są przetłuszczające dlatego zdecydowałam się na jej dodanie.

1. Mieszamy dokładnie wszystkie składniki, najlepiej w miseczce to oczywiste, prawda? :D
2. Nakładamy na włosy i teraz schemat jest taki:
włosy krótkie i średniej długości nałożyć możemy na całe włosy, zaś jeżeli macie włosy długie to wtedy wmasowujemy w nasadę włosa i skórę głowy i na końcówki.
Nakładając maskę (co nie jest wcale takie łatwe ;p) masujemy skórę głowy - to ważne bo masaż stymuluje cebulki a w dodatku mamy pewności że nasza maska zadziała bardzo dobrze.
3. Włosy zbieramy np. w koczek i tak czekamy od 30min do 2h. Ja osobiście trzymam maskę na głowie 2h bo zmywanie jej po pół godziny wydaje mi się bez sensu.
4. Po tym czasie zmywamy formułę dokładnie z włosów. BARDZO dokładnie, należy o tym pamiętać ponieważ ja raz zmyłam kiepsko po czym wysuszyłam włosy i momentalnie musiałam umyć ponownie :D
Po zmyciu nakładamy delikatny szampon (wiecie żeby nie podrażniał, innymi słowy taki którego używacie na co dzień :)) i standardowo myjecie głowę
5. Po wysuszeniu lub wyschnięciu włosów od razu powinnyście zauważyć różnicę. Dobrze przygotowana, nałożona i zmyta maska sprawia że włosy są NIESAMOWITE! Błyszczące, odżywione, nawilżone i takie milusie w dotyku *o*
Taką maskę można robić do 2 razy w tygodniu, nie częściej

I viola! Gotowe ♥

IMG_20160102_103521.jpg


TO WAŻNE:
OLEJ RYCYNOWY stosowany regularnie naturalnie przyciemnia włosy! Więc jeżeli macie bardzo jasne i nie chcecie żeby zrobiły się ciemniejsze to nie stosujcie za często
ja jednak nie zauważyłam żeby moje włosy stały się ciemniejsze - wręcz przeciwnie, stały się jakby jaśniejsze.
GLICERYNA wysusza [patrz wyżej]
JAJKO  w połączeniu z OLEJEM RYCYNOWYM intensywnie nawilża włosy, ale jeżeli macie przetłuszczające, spokojnie - ja używam i nie działa to nie korzystnie :)


A co zrobić z pozostałym białkiem?
Nie wyrzucamy, a jeżeli chcecie zrobić z nim coś innego niż bezy to wypatrujcie kolejnych DIY bo będzie właśnie o nim :D
 

heureux
 
jesuisheureux:

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

kobietamag.pl
 
Olejowanie to jeden z najpopularniejszych obecnie sposobów na piękne i gładkie włosy. Jest to zabieg zbawienny dla osób ze zniszczonymi, suchymi, niesfornymi włosami i rozdwojonymi końcówkami. Wcieranie we włosy olejków poprawia ich sprężystość, nawilża i regeneruje, a odpowiednio dobrane olejki zapobiegają wypadaniu włosów i poprawiają stan skóry głowy. Zabieg ten od dawna wykonywany jest przez kobiety Orientu, które mogą pochwalić się pięknymi, lśniącymi, długimi włosami.
kobietamag.pl/naturalne-oleje-sekret-pieknych-wlosow/
Olejowanie-wlosow.jpg
 

paula7890
 
olej-kokosowy-bio-400ml.jpg


Olej kokosowy jest idealny dla osób, które mają suche, zniszczone włosy, ze skłonnością do rozdwojonych końcówek. Moje włosy nie są suche, ale miałam zniszczone końcówki, których się pozbyłam poprzez drastyczne cięcie.

A teraz zapuszczam włosy :D

Sposób użycia:

Wmasowuję olej w MOKRE włosy, nakładam foliowy czepek i owijam np. ręcznikiem, aby wytworzyć ciepło, dzięki czemu działanie oleju jest silniejsze.

Używam oleju kokosowego w ciągu dnia, chodzę z nim kilka godzin. Włosy naolejowane są bardzo, ale to bardzo tłuste. Zmywam go myjąc głowę 3 razy.

WP_20131010_041.jpg


W przypadku Amli, mam wrażenie, że już po jednokrotnym myciu, włosy są oczyszczone, ale dodatkowo drugi raz jeszcze używam szamponu. Olej kokosowy ma cięższą konsystencję, ale jego zadaniem jest odżywienie włosów i robi to doskonale. Na prawdę widać różnicę i włosy są miękkie i błyszczące. Poza trudnością ze zmyciem, innych minusów nie widzę. Zapach? Dla mnie jest bezzapachowy, nie czuję nic.

Jeszcze jedną widzę różnicę między tymi olejami.
Kiedy używam oleju kokosowego, włosy są tak nawilżone, że nie nakładam już odżywki. Wiem, że to błąd, bo powinno się nakładać ją za każdym razem, ale nie mam włosów przesuszonych, widzę jak reagują, więc uznałam to za rzecz zbędną. W przypadku Amli bez odżywki się nie obejdzie. Mimo, że efekt po wyschnięciu włosów jest super, to włosy są bardziej sztywne i odżywka wydaje się być niezbędna.

Olej kokosowy bez spłukiwania? TAK!

Należy jednak uważać z dozowaną ilością, aby nie obciążyć i nie przetłuścić włosów. Nakładamy odrobinę oleju n same końcówki włosów. Jest to doskonałe zabezpieczenie włosów i odżywienie zniszczonych końców.

Zadaniem oleju kokosowego jest przede wszystkim wzmocnienie włosów, odżywienie, ochrona oraz zwalczenie łupieżu. Ja nie mam łupieżu, więc tutaj nie mogę nic powiedzieć czy działa, natomiast jeśli chodzi o wzmocnienie włosów to na pewno jest to zauważalne w tym, że odwdzięczają się blaskiem, a to najlepszy dowód na to, że są odżywione.


Olej kokosowy z innymi olejami:

Świetnie się sprawdza w połączeniu z olejkiem bawełnianym - odżywia włosy, sprawia, że stają się wyjątkowo jedwabiste i miękkie.

Olej można również wymieszać z porcją Amli i stosować jako maskę do włosów.
 

paula7890
 
Olejowanie włosów olejem Alma zaczęło się u mnie dopiero od około dwóch miesięcy. Po pierwszym olejwaniu wiedziałam, że ta metoda zostanie na długo w mojej pielęgnacji włosów. Żadna maska, odżywka nie daje takiego efektu.
Moje włosy wyglądają teraz dość naturalnie, ale jeszcze widać pozostałości farby. Farbuję się raz na pół roku i używam do tego farby bez amoniaku Casting Creme Gloss marki Loreal, odcień brąz. W pierwszych dniach po farbowaniu włosy są ciemno brązowe i wypłukują się na tyle naturlanie, że nie powtarzam tego zabiegu często.

Na zdjęciu nie widać jak bardzo są porozdwajane i popalone prostownicą, ale muszę przyznać, że jedynie olejowanie znacznie im pomaga i czuje, że są nawilżone i wyglądają na dużo zdrowsze.
Na ostatnim zdjęciu najlepiej widać jak je katowałam prostownicą :(

WP_20130731_02dd.jpg


Opis producenta:

Olejek Amla zawiera wyciąg z owoców amla (amalaki - agrestu indyjskiego), sprawia, że włosy stają się po nim są sprężyste, zdrowe, błyszczące. Będziesz mieć wrażenie, że włosy są odżywione od środka i mieć poczucie lepszej pielęgnacji. Amla ma świeży, orientalny zapach, jest sekretem pięknych włosów kobiet z Indii.

Zastosowanie:

Przeznaczony dla włosów od ciemnego blondu po czarne.

Bezpieczeństwo:

W celu osiągnięcia najlepszych rezultatów wmasuj 1 do 2 łyżeczek olejku w skórę głowy oraz włosy i odczekaj pewien czas (idealnie ok. 1 godziny ale można również pozostawić olejek we włosach na cała noc a głowę umyć rano. Najlepsze rezultaty osiągniesz używając olejek 3 razy w tygodniu.
  • awatar gokowiczka: jak koncowki porozdwajane, zniszczone mocno, to lepiej obciac, bo te zniszczenia beda siegac coraz wyzej i wyzej ;p
  • awatar paula7890: przeszło mi to przez myśl i jestem zwolenniczką podcinania włosów. Wolę mieć bardziej gęste i zdrowe, niż długie i porozdwajane końce, bo nie wyglądają dobrze z taką ilością "białych kropeczek". Powtarzałam, że nie ścinam przed weselem kuzyna, już po weselu, więc chyba czas się zapisać do fryzjera :) :)
Pokaż wszystkie (2) ›
 

anettalikes
 



*O moich włosach...* :D


liniaa.png




Dzisiaj mniej więcej pokażę Wam kochane jakie kosmetyki pielęgnacyjne stosuję obecnie, co zmieniłam, jak moje włosy wyglądały 2 miesiące temu, a jak wyglądają teraz :)


Więc najpierw zacznijmy od kosmetyków ;)


1.JPG



Szampony:

- *Klorane*
- *Seboradin*

Dwa naprawdę bardzo dobre szampony, choć teraz częściej używam *Klorane*. Serdecznie polecam tym, którym włosy wypadają. Naprawdę wzmacniają cebulki włosów i zmniejszają wypadanie ;)


2.JPG



Odżywka:

- *Nivea*, która u mnie się nie sprawdziła, ale od jakiegoś czasu *bardzo mi się przydaje*. Włosy myję metodą *omo* czyli *odżywka, szampon, odżywka*. Ja stosuję tą odżywkę jako *pierwsze O* w tej metodzie :D

3.JPG




Maski:

- *Ziaja* o której pisałam niedawno w ulubieńcach. Jest prześwietna i stosuję ją jako *drugie O* w metodzie OMO :)

- *Wax* - również świetna maska, ale teraz moje włosy od niej odpoczywają i są bliżej związane z Ziajką :D


4.JPG




Olejki :

- *Alterra* cudowny olejek, wiele z Was go na pewno zna :D

- *Green Pharmacy* - olejek, którego jeszcze nie wypróbowałam, ale po prostu już Wam go pokazuje, że u mnie na pewno zagości :)


5.JPG



Na końcówki :

- *Olej rycynowy* - przed umyciem włosów :)

- *Avon* - po umyciu, na zniszczone końcówki


6.JPG



i z kosmetyków pielęgnacyjnych to by było chyba na tyle :)



I teraz coś powiem :)

Moje włosy podcinam raz na miesiąc, ew. na dwa. Odrzuciłam prostownicę (no nie aż tak całkiem, czasem mi się zdarza, przyznam się bez bicia hahah :D ) i staram się naprawdę zadbać o nie jak tylko mogę :D



Tutaj macie małe porównanie. Włosy przed 2 miesiącami i włosy teraz. Włosy teraz są troszkę wilgotne, więc wyszły jak wyszły [na zdjęciu ma się rozumieć] :D

9.jpg



widać różnicę prawda? :D



I to byłoby na tyle w dzisiejszym wpisie Kochane :)



*Chcecie się może dowiedzieć czegoś jeszcze o moich włosach? Pielęgnacji? Stylizacji?* :)


*Jeżeli macie jakieś pytania to piszcie, a postaram się na nie odpowiedzieć* :)


liniaa.png



Buziaczki, buziaczki, buziaczki :* :* :*



Anetka,
  • awatar gość: widać różnicę ; o też czasem korzystam z olejku rycynowego, tani a działa:D
  • awatar YeeesYeees: o kurczę super :)
  • awatar takecareofhair: Mam wrażenie że są bardziej gęste :)
Pokaż wszystkie (12) ›
 

b-z-g
 
  • awatar justyś88: ja u Ciebie też :) masz świetny styl i fajnie się cztyta posty :D
  • awatar Paznokciowo: przymierzam się do kupienia i coś się przymierzyć nie mogę :)
  • awatar urodowapasjonatka: też ma zamiar go kupić :D
Pokaż wszystkie (26) ›
 

b-z-g
 
...czyli słów kilka o tajemniczym pakunku i kosmetykach produkowanych praktycznie pod moim domem :P  ;)

Pamiętacie, wczoraj pokazywaną Wam białą kopertę ??

20130301_204452 (800x597).jpg


Paczuszka zawierała moje ostatnie zakupy ze sklepu
*JM SPA & WELLNES*
jihugvgsouhg.jpg


Całą ich ofertę znaleść możecie tu: *www.pl-uroda.pl/*

Firma ta zajmuje się sprzedażą kosmetyków naturalnych takich marek jak *CELESTIN*, *LAVEA*, czy *Scandia Cosmetics SA*.

Ja tym razem postawiłam na Scandia Cosmetics, firmę mającą swoją linię produkcyjną 20 km od mojego miejsca zamieszkania oraz olejek arganowy w składzie swoich cudownych mazideł :)

Tym oto sposobem dwa cudeńka *THE SECRET SOAP STORE* zagościły w moim domu ;)
images (3).jpg


Mój nr 1 od pierwszego użycia - *Krem do rąk z olejkiem arganowym i masłem shea* - idealny dla skóry przesuszonej i zniszczonej.
Działa naprawczo i odżywczo, zwiększa elastyczność skóry, rewelacyjnie ją nawilża.

W uroczym kartoniku, znajdziemy tubkę zawierającą  70 ml kremu :)
20130304_150209 (355x800).jpg

Opakowanie bardzo proste i bardzo wygodne w użytkowaniu.
Jego skromny wygląd mnie urzekł :)
20130304_150230 (307x800).jpg

Konsystencja kremu bardzo gęsta.
Bardziej przypomina mi maść, niż krem.
20130304_150400 (800x776).jpg

Przez to jednak kosmetyk jest bardzo wydajny.
Tak mała ilość wystarczy na porządne nasmarowanie obu dłoni ;)
20130304_150419 (734x800).jpg

Krem mimo dość "ciężkiej" konsystencji bardzo szybko się wchłania.
Nie pozostawia tłustego filmu na skórze.
Już po pierwszym użyciu dłonie wydają się delikatniejsze, gładsze, bardziej nawilżone.
I jeszcze jedno - ZAPACH :)
Dziewczynki co za woń :)
Zapach jest bardzo delikatny, nie gryzie się z innymi.
Dla mnie bardzo świeży i przyjemny, dość długo utrzymujący się na skórze

*Musicie wiedzieć, że* :
Nie jestem fanką kremów do rąk, przerobiłam ich już setki i każdy lądował nieużywany w kącie.
Powyższy zagościł na stałe w mojej torebce, staliśmy się nierozłączni nierozłączni :)
Nasza miłość nie trwa długo, ale jak na razie jest bezkonfliktowa :P


Drugim produktem jest *OLEJEK ARGANOWY* składającc się w 80% z nienasyconych kwasów tłuszczowych, ogromnej ilości wit. E i prawie 100 substancji czynnych :)

20130304_150300 (732x800).jpg


*Z czym to się je czyli szybkie o co kaman* :)
Olejek arganowy zachwalany jest jako cud nad cudami :D
Ma właściwości lecznicze, przeciwzapalne, antyseptyczne, antyoksydacyjne i przeciwrodnikowe.
Dzięki swoim szerokim działaniom rewitalizującym, nawilżającym i ujędrniającym jest produktem bardzo lubianym przez dzisiejszą kosmetykę.
Może być naszym sprzymierzeńcem w walce z trądzikiem (łagodzi jego objawy), bądź bliznami i rozstępami (spłyca je).
Chroni nas przed działaniem promieni UV.
Przeciwdziała procesom starzenia się skóry, wspomaga odbudowę komórek.

*-Na co mi on??*
*-Pani Kochana na wszystko!!*

Jest to tzw.*multikosmetyk*, takie wszystko w jednym.

Ja używam go głównie do olejowania włosów.

To właśnie razem z nim zaczynam zabawę w olejowanie mojej cery na noc.

Smaruje nim skórki wokół paznokci.

Dolewam do kąpieli.

I ciągle myślę do czego by go jeszcze stosować :)

Mimo małej wydawałoby się pojemności (50  ml), jak na olej przystało jest bardzo wydajny :)

*Na zakończenie mądrych i ważnych słów kilka*
Kosmetyki te nie zawierają parabenów, SLES, silikonów, ftalanów, olejów mineralnych, pochodnych ropy naftowej oraz substancji modyfikowanych genetycznie.

*GORĄCO WAM JE POLECAM* :)

*CIĄG DALSZY NIEWĄTPLIWIE NASTĄPI* ;D
Pokaż wszystkie (15) ›
 

gwiazdkadg
 
Hejka :)

W temacie dałam kontrowersyjne pytanie co do mojego dbania o włosy :) Gdyż jakąś bardzo napaloną włosomaniaczką to ja nie jestem i nie byłam nigdy, bo mam brzydkie, zniszczone i cienkie włosy, dalekie od ideału. Ale jakie by one nie były zawsze lubiłam o nie dbać i im dogadzać, bo wiem, że zdobią moją osobę.

Wczoraj odebrałam dwa nowe olejki, którymi teraz OD DZIŚ zaczynam 'katować' moje włosy i skórę głowy :) W ruch dziś poszedł olejek Khadi - właśnie mam go na głowie, zapach niestety nie bardzo mi się podoba, jak dla mnie to po prostu śmierdzi, ale na szczęście idzie się przyzwyczaić do niego :) - typowo ziołowy... Nałożyłam go pierwszy raz, nakryłam folią i ręcznikiem, ogrzałam suszarką i tak potrzymam z 2h jak jest w instrukcji :) Ogólnie planuję go nakładać na całą noc, ale chciałam zobaczyć reakcje skóry głowy itp.. co by jakiegoś uczulenia nie dostać.

khaddi.jpg


olejekk.jpg


Kolejnym olejem, który planuję testować na zmianę z Khadim jest Amla Glod do włosów blond:

amla.jpg


aml.jpg


Ten olej w porównaniu z Khadim jest sporo tańszy - około 20zł
Na temat żadnego z nich nie mogę się jeszcze wypowiedzieć itp., gdyż dopiero zaczynam używać, a wiadomo, że każdy inaczej reaguje na takie i inne specyfiki :) czy warto wypróbować ? Na pewno ! Gdyż najlepiej zawsze przekonać się na sobie, może akurat będą efekty :) Mnie głównie zależy na powstrzymaniu wypadania, nawilżeniu oraz wspomożeniu porostu, gdyż zapuszczam włosy i nie zamierzam ich obcinać. Od dziś zaczęłam przyjmować także tabletki SOLGAR - formuła włosy, skóra, paznokcie. Zobaczymy czy to wszystko przyniesie zamierzony efekt.

*Polecam sklep z którego te specyfiki pochodzą, sprawdzony przeze mnie i godny rekomendacji* - arsetnatura.pl/index.php?k24,olejki-i-oleje
PS: za reklamę nikt mi nie płaci :) jest to jedynie informacja ode mnie dla Was, mają świetne ceny, dobry kontakt ze sprzedawcą no i pewny produkt - na pewno nie zostaniecie oszukane :)

BUZIAKI :*
  • awatar thisiskilling: używałam Khadi.. mi duzo nie pomógł chociaz mojej siostrze wlosy rosły jak na drozdzach ;)
  • awatar Κατερίνα: zajrzałam z ciekawości na podaną przez Ciebie stronkę - naprawdę dobre ceny! kupując na helfy nieźle przepłaciłam - na samym khadim 7 zł, o kokosie, vatice i palmowym nie wspominając. Dzięki za namiar, wrzucę ją sobie do zakładek :*
  • awatar Marlenails: @Κατερίνα: nie ma za co :) niedawno sama ją znalazłam i jestem prze szczęśliwa z powodu tych cen :) no i asortyment też niezły :)
Pokaż wszystkie (10) ›
 

b-z-g
 
Wiedeń ma tysiące pokus.
Na każdym kroku.
Pasjonują tu nie tylko zabytki, ale również sklepy i ich oferta :P

Będąc tu, za jeden z głównych punktów honoru obrałam sobie zaglądniecie m.in tu :
Dm_logo.png

i w gąszczu półek i półeczek odnalezienie dwóch marek

Balea-Logo__230,property=Image,styleClass=artOneColumnImage,firstImage=true,look=topbox.jpg


Logo__alverde__230x165-property-Image-styleClass-artOneColu.jpg


Nawąchałam się, naoglądałam się,nazachwycałam ...
...i zgłupiałam, chyba z nadmiaru szczęścia i ilości tych pachnideł wszelakich :P

20130226_111726 (800x600).jpg


20130226_111919 (800x600).jpg


20130226_112735 (600x800).jpg


Jak na razie olejek kokosowy wraca ze mną do Pl ;)

20130226_130019 (380x800).jpg


*Dziewczynki kochane czy polecacie jakieś kosmetyki tych firm??*
*Czy jest coś co warto przytachać ze sobą do domu??*

Całuje Was mocno :*
Pokaż wszystkie (19) ›
 

gwiazdkadg
 
Hej Kochane.. :) Dziś jak w tytule okazuje się, że i ja chyba uległam opiniom na temat cudownego olejku KHADI. Postanowiłam go zakupić :P Tak, mam nadzieję, że zahamuje mi nadmierne wypadanie włosów i wpłynie na ich jakość :) Zakupię go prawdopodobnie w środę i zacznę testować.

khadi stymulacja wzrostu.jpg

Dla osób niewtajemniczonych *opis produktu* :
Olejek przyspiesza porost włosów i zapobiega ich utracie. Stworzony z najlepszych naturalnych ziołowych składników, na bazie oleju sezamowego, kokosowego i rycynowego.
*Olej sezamowy wnika w głąb włosa, odżywiając go od cebulek aż po końce.
*Olej kokosowy odżywia włosy.
*Olej rycynowy przyspiesza wzrost włosów.
*Amla nadaje włosom blask, wzmacnia, ochrania przed infekcjami skóry, usuwa łupież, przyśpiesza wzrost, zapobiega przedwczesnemu siwieniu i wypadaniu.
*Bala wzmacnia włosy oraz nadaje im witalność.
*Olej z wyciągiem z rozmarynu posiada silne właściwości odkażające, zapobiega powstawaniu infekcji skóry głowy oraz powstawaniu łupieżu.
*Bhringraj działa odżywczo na skórę głowy. Zapobiega wypadaniu włosów, łysieniu i siwieniu włosów oraz rozdwajaniu się końcówek. Sprawia, że włosy są miękkie oraz podatne na układanie
*Brahmi nadaje sprężystość
*Olej z nasion marchwi odżywia włosy.

*WŁAŚCIWOŚCI* :
-wzmacnia i odżywia włosy
-zapobiega wypadaniu włosów
-stymuluje ich szybszy wzrost
-zapobiega przedwczesnemu siwieniu

*SPOSÓB UŻYCIA* :
Wmasuj około 1 łyżeczkę olejku w skórę głowy oraz włosy na 2 godziny przed umyciem. Dla wzmocnienia efektu należy zrobić masaż olejkiem i pozostawić go na głowie na całą noc, a rano umyć włosy. Najlepsze rezultaty osiągniesz używając olejku 2-3 razy w tygodniu.

*Jestem strasznie ciekawa rezultatów - nie mogę się doczekać kiedy go zakupię*

___________________________________________________________________________
Egzaminy niestety nie poszły mi dziś tak jak tego oczekiwałam, dostałam "gorszą" grupę. Raczej szykuje się drugi termin z higieny. No ale dalszą naukę zacznę jak się już dowiem wyniku na 100%.
___________________________________________________________________________

A dziś rano obfociłam swoje włosy - przed wyjściem z domu - loczki zakręcone cudownymi wałkami Magic Levarg - to moi nowi włosowi przyjaciele :)
Chcecie foty loczków?? Jutro postaram się wstawić :) Paaa :*
Pokaż wszystkie (24) ›
 

msblaack
 
*Cześć dziewczyny !*

Ostatnio bardzo popularnym "włosowym" zabiegiem stało się olejowanie włosów, dzięki niemu możemy zdecydowanie polepszyć ich stan, więc czemu by nie spróbować?

*1. Olejowanie - Co to jest? Jak zacząć?*
Olejowanie włosów jest sposobem na pozbycie się wielu dręczących nas dolegliwości między innymi łamania się włosów, rozdwajających się końcówek, wypadania włosów ich łamliwości a także pozbycia się łupieżu.Olejowanie włosów jest to nakładanie i wcieranie olejkuw strukturę włosa.
Aby zacząć olejować włosy nie potrzeba nam wielu rzeczy, wystarczy bowiem wybrać się do sklepu i wybrać olejek , który będzie nam odpowiadał składem, zapachem, pojemnością a także i ceną.

*2.Wybór olejku.*
Ja na początek zakupiłam sobie olejek z Alterry Migdały i Papaja, nie jest on olejkiem przeznaczonym konkretnie do włosów, natomiast mnie zachęcił bogatym składem, w którym znajdziemy wiele olei idealnych dla naszych włosów.
Alterra_olejek_do-masazu_Migdaly_Papaja.jpg




*Skład:*

Glycine Soja Oil - Olej sojowy
Ricinus Communis Seed Oil - Olej rycynowy
Prunus Amygdalus Dulcis Oil - Olej migdałowy
Zea Mays Germ Oil - Olej kukurydziany
Sesamum Indicum Seed Oil - Olej sezamowy
Triticum Vulgare Germ Oil - Olej z kiełków pszenicy
Vitis Vinifera Seed Oil - Olej winogronowy
Carica Papaya Seed Oil - Olej z papai
Olea Europaea Fruit Oil - Oliwa z oliwek
Persea Gratissima Oil - Olej z awokado
Simmondsia Chinensis Seed Oil - Olej jojoba

Jak widać skład tego olejku jest przecudowny, idealny aby to właśnie z nim zacząć olejowanie.
Należy jednak  pamiętać ,że wybór olejku jest sprawą indywidualną i nie należy ściśle kierować się czyjąś recenzją.

*3. Jak nakładać oleje?*
Osobiście wypróbowałam metodę na suche i mokre włosy i u mnie przyjęła się zdecydowanie ta druga metoda. do miseczki wlewam jedną łyżkę olejku, który stosuję ( jest to wystarczająca ilość aby pokryć całe moje włosy - czyli długość za łopatki), włosy należy pokryć jedynie olejem, a nie doprowadzić do ściekania oleju. Następnie maczam  opuszki palców w miseczce, rozgrzewam dłonie ocierając je o siebie i tak przygotowanym olejkiem rozpoczynam masaż głowy. Staram się aby trwał on około 10 minut, przez co pobudzam mieszki włosowe oraz daję czas aby olej mógł wchłonąć w skórę głowy. Resztę oleju wcieram w całą długość włosów oraz w końcówki, po czy związuję w warkocz i idę spać.

*4. Zmywanie Olei.*

Do zmywania olei z moich włosów używam zwykłego szampon z SLS( Sodium Lauryl Sulfate - środek pieniący , odtłuszczający.), wiele włosomaniaczek poleca szampony nie zawierające tej substancji , niestety przy moich włosach sposób ten się nie sprawdzał, dlatego powróciłam do używania szamponów z SLS-em. Aktualnie jest to Timotei Moc i Blask.
timotei.jpg


Ja swoje włosy myję dwa razy. Za pierwszym skupiam się na skórze głowy i podczas mycia wykonuje masaż półkolistymi ruchami, natomiast za drugim uwagę zwracam na resztę włosów. Jeśli chodzi o moje włosy to innym sposób spłukiwanie olejów się nie sprawdza.

*5. Wybór odżywki.*
Ze względu na to , iż moje włosy strasznie się plączą nie wyobrażam sobie , abym mogła nie użyć odżywki. Aktualnie używam Mariona -Błyskawicznej odżywki do włosów łamliwych i z rozdwojonymi końcówkami.
738-_Blyskawiczna_odzywka_do_wlosow_lamliwych_150ml_www.jpg






Jeśli chodzi o efekty jakie przynosi olejowanie włosów - u każdej z Was będzie to sprawa indywidualna. Wiadome,że nie każdej taki sposób pielęgnacji włosów będzie odpowiadał.

Ja swoje włosy olejuje 3 razy w tygodniu, i już po 3 tygodniach zauważyłam efekt. Włosy stały się miękkie, lśniące, liczba włosów wypadających zredukowała się do 3-4 włosów na grzebieniu. Osobiście jestem bardzo zadowolona i na pewno swojej przygody  z olejowaniem nie przerwę.

Czy ktoś z Was już stosował te metodę? Może macie swoje ulubione olejki?

Czekam na Wasze wypowiedzi.
Buziaki!
  • awatar urodowapasjonatka: Witamy ;) Świetny wpis :*
  • awatar msblaack: Dziękuję Wam serdecznie:) I zapraszam do odwiedzania, może znajdziecie coś dla siebie :) Również uwielbiam takie maseczki, na pewno nie zabraknie postu na ten temat!
Pokaż wszystkie (2) ›
 

raissa666
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

laleczkakosmetyczna
 
Każda z Was pewnie słyszała o olejowaniu włosów.
Metoda jest moim zdaniem skuteczna i ma jak najlepszy wpływ na włosy jest jednak bardziej uciążliwa niż pielęgnacja kosmetykami drogeryjnymi.Bardziej pracochłonna i na efekty trzeba dłużej czekać.
Nie będę Wam wymieniać kilku przepisów,ponieważ przepisów i sposobów w internecie jest mnóstwo,ale napiszę jak ja przygotowuje olejowanie.

Używam do tego naturalnej oliwy z oliwek (mam dość suche włosy,nie mają skłonności do przetłuszczania),oleju rycynowego (odżywia i przyśpiesza wzrost włosów) i łyżkę oleju kokosowego (jest w formie stałej-przynajmniej ten mój :)).

Wcieramy to w skóre głowy w zniszczone partie włosów np końcówki (ja z racji tego,że mam włosy do pasa,za końcówki ,o które trzeba zadbać uznaję 8-10cm włosów licząc od dołu).

Jeśli macie możliwość podgrzejcie to trochę w mikrofalówce-ciepły olej szybciej się wchłania i daje lepsze efekty :).
  • awatar Przystanek Uroda: oj tak, uwielbiam olejowanie włosów <3 to mój ulubiony "rytual" :P ja uzywam najczesciej olejku rycynowego i kookosowego :)
  • awatar Przystanek Uroda: ps. fajny blog, dodaję do obs <3
  • awatar extreeem: @Przystanek Uroda: ja też kokosowego i z altery :-)
Pokaż wszystkie (3) ›
 

marika102
 
O olejowaniu włosów usłyszałam dawno temu, ale zawsze brakowało czasu na dogłębne zapoznanie się z tematem. W końcu wzięłam się za siebie i rozpoczęłam intensywną pielęgnację włosów.
Oto olejki z których korzystam od blisko roku.
Zdecydowanie najbardziej przypadła mi do gustu vatika kokosowa. Zapach piękny, włosy nawilżone, miękkie. Gorzej sprawdziła się Alterra, nie czułam super rezultatów, jednak jako olejek do ciała jest bardzo przyjemna i warto ją kupić, aby porozpieszczać skórę :)
Vatikę migdałową użyłam 2 razy kilka miesięcy temu więc się nie wypowiem. Zużyłam dwa wcześniej wymienione kosmetyki, więc nadszedł jej czas.
Wiadomo, że olejowanie włosów w pewnym stopniu je obciąża dlatego warto korzystać z suchych szamponów.
Na blogu Aliny Rose znalazłam wspaniałą wskazówkę. Do olejku dodać łyżkę miodu i jogurtu naturalnego. Taką miksturkę nakładamy na włosy i trzymamy standardowy czas. Włosy są po prostu niesamowite. Niestety mój miód zaczął się scukrzać i ostatnim razem miałam małe grudki między kosmykami :)
Nie musimy trzymać olejków na włosach całą noc, osobiście wolę opcję kilku godzinną. Efekt jest chyba nawet lepszy, bo włoski są troszkę dłużej świeże.
Wiadomo również, że co za dużo to nie zdrowo, więc trzymam się zasady, że raz tygodniowo to dla mnie optymalne użytkowanie.
Metodę olejowania polecam wszystkim, którzy mają suche końcówki i zniszczone włosy, warto spróbować tej metody pielęgnacji.
 

b-z-g
 
Hmm...
Nigdy nie sądziłam, że to napiszę.A jednak :)

Jako człowiek trzymam się założenia, że nie powinno się wchodzić do tej samej rzeki dwa razy.
Jednak teoria teorią, a z praktyką to już różnie bywa :P

Tak było i tym razem, a cała sprawa tyczy się tego:


syoss-beauty-eliksir-eliksir-pieknosci-z-olejkiem-absolutnym-pielegnacja-nawilzajaca-do-kazdych-wlosow-100-ml.jpg



Z firmą SYOSS pierwszy kontakt miałam dawno, dawno temu, w momencie gdy telewizory wielu Polaków zaczęły nawoływać: kup szampon polecany przez profesjonalistów.
Dzień w dzień oczy me karmiła piękna reklama oraz hasło "profesjonalna pielęgnacja".
Pokusie uległam włażąc do sklepu i widząc śmiesznie niską cenę za dość sporę opakowanie odżywki do "profesjonalnej pielęgnacji włosów".
Ale w momencie nałożenia jej na skalp, cały czar prysł, a ja byłam wściekła, że kolejny raz dałam nabić się w butelkę.
Odżywka nie dość, że strasznie obciążała moje włosy to dodatkowo poważnie uczuliła mi skórę głowy i po drugim użyciu wylądowała w koszu.
Od tej pory produkty firmy Syoss omijałam szerokim łukiem i tak by pewnie pozostało, gdyby nie istny przypadek :)

Olejek jakiś czas temu znalazłam u mojego"przyszłego-niedoszłego szwagra" na łazienkowej półeczce, tuż po umyciu przezemnie moich włosów.
Kłaki moje szanuje i kocham nad życie, ale jeśli po myciu nie wetrę w nie maski bądź dobrej odżywki momentalnie przestają one ze mną współpracować i nawet mój Tangle Teezer sobie z nimi nie radzi :P
Jak przystało na typową samczą łazienkę ani mój Potfffór ani szwagier odżywki nie posiadali, więc zagryzając zęby postanowiłam wetrzeć w końcówki samotnie stojące żółte coś :)
*I wiecie jak bardzo to coś mnie zaskoczyło??* :)

*Co piszę producent* :

*Eliksir Piękności SYOSS – z olejkiem absolutnym
Miękkość i połysk*

Eliksir Piękności SYOSS – z olejkiem absolutnym zapewnia włosom intensywnie nawilżającą pielęgnację w atrakcyjnej cenie. Wyjątkowa innowacja Syoss zawiera wysoką koncentrację pielęgnacyjnych olejków, które są szybko wchłaniane przez włosy, aby odżywić i zregenerować ich strukturę dla zauważalnie piękniejszego blasku – bez obciążania.  

Magia eliksiru Syoss z olejkiem absolutnym przyda się zwłaszcza włosom z natury suchym, zniszczonym nadmierną stylizacją czy poddawanym działaniu zmiennych temperatur. Eliksir można stosować na kilka sposobów:

   *Aplikacja przed myciem włosów* zapewni im dodatkową pielęgnację i zapobiegnie splątaniu podczas mycia. Sprawdzi się idealnie w przypadku włosów zniszczonych.
    *Użycie bezpośrednio po myciu*, pozwoli eliksirowi działać jak odżywka bez spłukiwania.
   W ten sposób odżywi i wygładzi włosy. Ta metoda zastosowania świetnie sprawdzi się przy aplikacji na końce włosów, co pozwoli zapobiegać ich rozdwajaniu.
   *Eliksir można też stosować w celu wykończenia fryzury, na suche włosy*, a także w ciągu dnia. Nada włosom wyjątkową gładkość, połysk i zabezpieczy przed szkodliwym działaniem czynników zewnętrznych. To także dobry sposób na utrzymanie fryzury i rozwiązanie dla puszących się włosów.


Moje plusy dla niego :)
+Przyjemnie pachnie
+Bardzo dobrze się wchłania
+Nie obciąża włosów
+Nie przetłuszcza włosów
+Sprawdza się zarówno jako finish na mokre włosy jak i do "olejowania" na noc
+Bardzo wydajny
+U mnie dodatkowy plus za konsystencję, jest dużo gęstszy od olejków których używałam do tej pory, co jeszcze bardziej ułatwia jego aplikację :)

Minusy ?? :P
Olejku używam drugi miesiąc,jestem w połowie opakowania, jak narazie nie mogę na niego powiedzieć nic złego :)

*POLECAM* :)

Cena ok 30 zł/100 ml
 

blondemuffin
 
*Nowości kosmetyczno-apteczne*
ri.pinger.pl/(…)DSC_0927.JPG…
Alterra, olejek do masażu - migdały i papaja.
Olejek rycynowy.
Lipobase - bardzo uniwersalny krem natłuszczający.
wizaz.pl/kosmetyki/produkt.php?produkt=12297

Nie sądziłam, że doczekam tego momentu ale przedstawiam Wam mój pierwszy olejek z Alterry, który kupiłam z myślą o olejowaniu. Nic odkrywczego.


Moja przygoda z *olejowaniem* włosów zaczęła się zeszłego lata, kiedy to nasza piękna Sicily mnie oświeciła, że coś takiego jest :D

Wówczas stosowałam olejek kokosowy, czasami łączyłam go z oliwą z oliwek bądź oliwą z pestek winogron. W gruncie rzeczy zaprzestałam po jakimś czasie bo moje włosy były w dość dobrym stanie. Mimo, że od półtora roku niemalże codziennie używam odżywki do włosów + olejek z L'oreala/odżywkę bez spłukiwania, myślę, że warto pomyśleć o regularnym olejowaniu, szczególnie, że po każdym farbowaniu włosy są w gorszym stanie, co jest zjawiskiem normalnym.


I skoro już postanowiłam, że dam szansę olejom, zaczęłam się zastanawiać nad OCM, stąd też obecność olejku rycynowego.  



*Uciekam więc wypróbowywać je na sobie, a Wam zostawiam kilka pytań* :)


1. Jakich olejków z Alterry używacie? Macie porównanie z innymi? Które Waszym zdaniem są najlepsze?
2. Stosujecie metodę OCM? Które olejki najbardziej się u Was sprawdzają?
  • awatar stylish.: ja używałam ten olejek z alterry, efekt: rzeczywiście był, już po pierwszym użyciu włosy były lśniące i przyjemne w dotyku, jednak jestem zbyt leniwa żeby używać olejków, które potem trzeba zmywać pare razy :P
  • awatar blondemuffin: @stylish.: właśnie to najgorsza rzecz w olejowaniu - lenistwo :D ale mam nadzieję, że mi się uda, skoro od 1,5 roku codziennie nakładam odżywkę, a wcześniej nawet raz w tygodniu ciężko było mi nałożyć ;)
  • awatar blondemuffin: @Panterkowa.: może to kwestia złego doboru olejów?
Pokaż wszystkie (22) ›
 

anettalikes
 

*Ulubieńcy Czerwca*

:D

Ahh, jestem teraz tak zapracowana, że nie mam czasu na nic! Dosłownie! Ale *lubię to* :D Nie nudzę się :)


Dzisiaj chcę Wam przedstawić *moich Ulubieńców Czerwca* :D


ri.pinger.pl/pgr236/3c13644f001afb964ff86d76/1.JPG


*Nie jest ich dużo, ale są to sprawdzone przeze mnie produkty i w 100% je polecam* :P

ri.pinger.pl/pgr32/08f5295300203a2c4ff86f76/6.JPG

1. *Olejek Alterra Migdały&Papaja* - po prostu cudeńko. Pięknie pachnie, cudownie rozprowadza się po ciele, jeśli chodzi o masaż. Ja też go systematycznie nakładam na włosy, tzw. olejowanie. Radzi sobie świetnie :)

2. *Termoochrona Isana* - sprawdza się świetnie jak za taką cenę. Moje włosy są naprawdę mniej zniszczone. Widoczne efekty :)

3. *Adidas Tropical Passion* - piękny i cudowny zapach idealny na lato :) Kojarzy mi się właśnie z wakacjami :D


ri.pinger.pl/pgr13/01469cf7000a56184ff86da9/2.JPG

4. *Olej rycynowy* - wielozadaniowy, ale ja stosuję go głównie na włosy, a raczej na ich końcówki. Jest świetny, wiele z Was na pewno go zna :)

5. *Podkład MaxFactor Lasting Performance* - podkład idealny (więcej chyba nie muszę dodawać :) ).

6. *Puder Miyo* - tak samo ideał, pięknie matuje etc. ahh cudeńko i jeszcze tak tanie :D


ri.pinger.pl/pgr129/cc9e6171002138504ff86e6f/3.JPG


7. *Pielęgnujące błyszczyki do ust Joanna Naturia* - ja posiadam wiśnię i pomarańczę i oba tak samo wielbię :D Pięknie nawilżają, pielęgnują. Cudeńka za niską cenę :)

8. *Korektor antybakteryjny Bell* - zakrywa to co trzeba i bardzo dobrze sobie z tym radzi. Ja mam już "naste" opakowanie :D


ri.pinger.pl/pgr49/bf4a507d002346fb4ff86f1c/5.JPG


9. *Eyelinery Wibo* - kocham je, ich kolorki, ich trwałość. Najlepsze i bardzo tanie :D

ri.pinger.pl/pgr488/524e02ba002b8e1d4ff8719c/4.JPG

10. *Matowy cień MySecret* - ideał :D nie będę się rozpisywać zbędnie ;)

11. *Tusz Eveline Volumix Fiberlast* - kocham ten tusz. To moja perełka. Mam jeszcze taki w złotym wydaniu (opakowaniu), ale ten jest nieziemski :D

*I jak moi ulubieńcy? Może i Wy macie podobnych? A może macie jakąś negatywną opinię na ich temat?* :D


*Jeżeli chcecie dokładną recenzję jakiś ulubieńców to piszcie* :)

ri.pinger.pl/(…)4c4cf4aac6bce38862fc8c0.jpeg…


Rejestrujcie się na *ShinyBox*. Darmowe kosmetyki ! :D
shinybox.pl/?ref=5ff16ff



Buziaki, Mała Mi :*
  • awatar Krytyczka: te błyszczyki są śliczne :)
  • awatar Hey Isabel: też mam ten pomarańczowy błyszczyk, cudownie pachnie :D planowałam kupić sobie tą termoochronę, lecz nie byłam do końca pewna, ale skoro polecasz tu muszę się w nią zaopatrzyć :)
  • awatar mała owieczka:D: musze w konu kupic olejek rycynowy, bo kazdy go zachwala :)
Pokaż wszystkie (19) ›
 

bogusiam
 
*Wielkość: 200ml /23zł*
Zakupione na www.helfy.pl

*INFORMACJE O PRODUKCIE:*

Ziołowy Olejek Amla Plus zawiera specjalną mieszankę składników ziołowych tradycyjnie wykorzystywanych od wieków z powodu niezwykłych właściwości odżywczych i nawilżających.Produkowany wyłącznie z najlepszych składników. W skład tego wyjątkowego olejku wchodzą amla, henna i migdały, które przynoszą włosom wiele korzyści. Amla Plus sprawia, że włosy stają się silne, lśniące, miękkie, pełne życia, zdrowia i witalności. Pielęgnuje i zapobiega wypadaniu włosów.Może być używany do włosów o kolorze od ciemnego blondu do czarnego.Regularne stosowanie olejku sprawia, że włosy nabierają ciemniejszego koloru. Olejek Amla Plus to zdrowe włosy pełne witalności!

Jak działają składniki Olejku Amla Plus:
- amla - wzmacnia włosy od cebulek
- henna - odżywia i przyciemnia włosy, pobudza do porostu
- aloes - utrzymuje optymalny poziom wilgoci, zapobiega siwieniu
- migdał - źródło białka, nadaje włosom zdrowego połysku

*Sposób użycia:*
Użyj około 1-2 łyżeczki  (około 10 ml) i delikatnie masuj skórę głowy kolistymi ruchami.
Aby uzyskać najlepsze rezultaty pozostaw na 1- 2 godz. Nałóż na włosy plastikowy czepek i owiń ręcznikiem.
Następnie umyj włosy szamponem.

*Skład:*

Paraffinum Liquidum, Olej Gossypium herbaceum, Emblica officinalis, olej z Arachis hypogaea, olej z sezamu indicum, Parfum, Lawsonia Alba, Hibiscus Rosasinensis, Polygonanum Aviculara, Barbadensis, Bacopa Monnieri, Butylowany hydroksylowa Toluen, Olej Prunus Amygdalus, Vetiveria Zizanioides, Eclipta Alba, Kolor: Cos czerwonego oleju (CI 26100, 60725) Cos Oil & Green (CI 61565, 12740).

*MOJA OPINIA*
Olejek amla plus *używałam co dwa dni- wmasowując w skórę głosy oraz na całą długość włosów*, *pozostawiałam olejek na cąłą noc, rano zmywając łagodnym szamponem*. Ponieważ olejek jest tłusty, spałam po prostu w związanych włosach. Nie lubie na noc spać w jakiś czepkach itd. A poszewke na poduszce wymieniałam codziennie, lub po prostu zakładałam na nią starą koszulkę.
Ponieważ *może brudzić* pościel i odzież.
*Zapach jest mocno intensywny, ziołowy* na początek było to dla mnie ogromne zaskoczenie, ale później *polubiłam ten zapach* i mężowi również przestał przeszkadzać.
*Efekty to:*
- błyszczące włosy, mocno nawilżone
- być może przyspieszenie porostu włosów (ale tak jak pisałam wcześniej piłam również drożdże)
- niestety nie poprawi stanu końcówek włosów, te co są zniszczone po prostu trzeba obciąć, jednak te które są zaraz przy skórze naprawde są w doskonałej kondycji;)
- zaobserwowałam tzw. baby hair ;) co mnie ogromnie cieszy
- włosy są jeszcze bardziej gęste, chociaż ja zawsze miałam ich sporo;p to po cieniowaniu wydawały mi się coraz cieńsze i brzydsze, to teraz mam pięknego grubego kitka;) chyba nigdy nie były aż tak gęste;)
- czy wypada ich mniej? nie wiem, troche wypada ale to zawsze przy myciu, jednak nie mam czegoś takiego, że lecą mi garciami...
- czy przyciemnia włosy? nie wiem:P być może, ale jest również wersja dla blondynek, którą zamierzam kupić następnym razem:)
*Wydajność produktu* swój olejek kupiłam gdzieś na przełomie listopada, skończyłam dopiero pod koniec marca! z czego odlałam koleżance ok. 50ml. więc jak widzicie starcza na bardzo długo. A ja go nie oszczędzałam, przy mojej gęstości włosów naprawde używałam podczas jedej aplikacji co najmniej 3 łyżki.
*Nie przetłuszcza włosów* o co najbardziej się martwiłam, śmiało mogę wcierać olejki i myć łagodnym szamponem a włosy są świeże przez 2 dni:)
*cena również atrakcyjna w stosunku do skuteczności i wydajności*
*opakowanie to plastikowa lekka buteleczka z małą dziurką, dzięki czemu nie wylejemy za dużo produktu na raz*
--------------------------------------------------
Gorąco polecam, wszystkim włosomaniaczką! oraz osobą, które chcą rozpocząć swoją przygodę z pielęgnacją włosów!
  • awatar urodowapasjonatka: moze sie skuszę ;)
  • awatar BogusiaM: @By the way: ja zanim nie zaczełam blogować również:P
  • awatar GoPanterka: Hej :) Na moim blogu również wspomniałam o tym olejku zawsze mnie interesował jednakże dziewczyna wypowiadająca się pod moim postem twierdziła ze jej nie przyniósł zamierzonego efektu :/ Moim zdaniem każdy sam musi przetestować jego działanie na własnej skórze i doświadczymy sami jaki on jest na prawdę. Musze przyznać że tak odwlekam z tym zakupem jego gdyż kończę moje wszystkie maseczki z waxa itd.. i na dniach zamierzam go kupić Jestem włoso-maniaczką jak Ty hehe i nie straszne mi zapachy i konsystencje niektórych maseczek typu żółtko + olejek rycynowy + nafta kosmetyczna .. a do tego wieczorami popijam miksturę z drożdży i jest ok. wszystko A długo czekałaś od zamówienia na niego ??
Pokaż wszystkie (7) ›
 

multicolor
 
Pragnę Wam przedstawić moje nowe odkrycie - *niepozorną oliwkę* pielęgnacyjną firmy HiPP. Zapłaciłam za nią jakieś *10 złotych* w Rosmannie.
44373_500.jpg

Użyłam jej dopiero pierwszy raz, na noc do olejowania włosów... ale efekty są *powalające!*

Włosy wyglądają tak *zdrowo i pięknie,* jakbym dopiero co zrobiła *Encanto!*

*Gładkie, śliskie, błyszczące...*

*Zero obciążenia, obtłuszczenia i problemu z umyciem włosów.* Jestem zachwycona!

Uważam, że zadziałała *lepiej niż...olejki z Alterry.* Sama nie wierzę, że to napisałam, ale siedzę i ciągle miziam się po włosach, podglądam je w lusterku i oczom nie wierzę.

*Skład oliwki:*
Helianthus Annuus Seed Oil (olej z pestek słonecznika)
Prunus Amygdalus Dulcis Oil (olejek migdałowy, wg producenta - BIO)
Tocopherol (witamina E)
Parfum

i to tyle:D gdybym od razu wiedziała, że *do szczęścia potrzeba tak niewiele!*

Jeśli lubicie olejować włosy, *polecam* wypróbować tę oliwkę. Mam nadzieję, że będziecie tak zadowolone, jak ja :)
  • awatar r_oksana: czyli pewnie to zasługa olejku migdałowego on jest świetny do włosów :)
  • awatar Freddie: <idziedorossmana> ;p
  • awatar małe pingu: ja też uwielbiam tą oliwkę :) działa cuda na moich włosach, w przeciwieństwie do alterry, która u mnie tylko ładnie pachnie i ułatwia rozczesywanie :)
Pokaż wszystkie (14) ›
 

multicolor
 
*Hej* :)

Dziś cyknęłam fotki moich włosów, aby pokazać Wam jak się sprawują blisko *2 tygodnie po zabiegu Encanto* (2 tygodnie miną dokładnie w poniedziałek).

Jestem nadal *bardzo zadowolona,* włosy są *gładsze, zdrowsze i prościutkie.*

Dziś przeszły *całonocne olejowanie Alterrą,* następnie mycie *Babydreamem* i trzymanie pod turbanem *maski Pilomax Henna Blond* przez około godzinę. Po spłukaniu na skalp poszedł *Jantar Farmony,* na długość *Keratyna Lotonu.* Wysuszyłam je suszarką, bez czesania. *Nie używam żadnych stylizatorów.*

Zdjęcia *bez lampy i bez słońca,* więc nie widać do końca tego, jak błyszczą, ale można ocenić ogólny stan włosów.
IMG_0082.JPG

IMG_0086.JPG

Lubię *stawiać przed sobą różne wyzwania* i dziś stwierdziłam, że muszę określić - *do jakiej długości zapuszczam włosy.*

I tak, moje postanowienie: *kiedy włosy urosną mi do paska od stanika, zaczynam podcinanie ich na prosto i równanie grzywki z resztą włosów.* Zobaczcie same, ile roboty przede mną! :)
IMG_0087.JPG

IMG_0088.JPG

Na koniec szybkie foty dzisiejszego pomarańczowego makijażu. Spieszyłam się na pociąg, więc bez czasu na większe kombinowanie :)

*Buźka* :)
IMG_0074.JPG

IMG_0078.JPG
Pokaż wszystkie (7) ›
 

multicolor
 
*Hej dziewuszki* :)

Z czystej ciekawości, jak i pod wpływem zachwytów wieeelu Pingerowiczek, *kupiłam 3 olejki Alterra.*

Niestety nie miałam czasu cyknąć im fotki więc zapożyczam z neta:

*Limonka i oliwki*
alterra-1.jpg

(Zdjęcie pochodzi z przyjaznysrodowisku.blogspot.com/)
*Brzoza i pomarańcza*
pomar.jpg

(Zdjęcie pochodzi z swirlpearls.blogspot.com/)
*Migdały i papaja*
mandel papaya.jpg

(Zdjęcie pochodzi z udziewczyn.pl/)

*Olejków używam do 4 zabiegów:*
1. Olejowania włosów
2. Zmywania makijażu metodą OCM
3. Nawilżania ciała i twarzy
4. Masażu

W skrócie - *jestem zachwycona!* Dołączam do zwolenniczek Alterry i na pewno kupię jeszcze inne wersje zapachowe i składowe :)

*Olejowanie włosów*

Tutaj nie chciałabym się jeszcze wypowiadać, bo:
*a) za krótko* używam tych olejków (ok. 3 tygodnie)
b) w międzyczasie zrobiłam zabieg *Encanto* (więcej we wpisach:
multicolor.pinger.pl/m/10101305/encanto
multicolor.pinger.pl/m/10768485/encanto i
multicolor.pinger.pl/m/10784726/o-encanto-raz-jeszcze ) i *ciężko na razie jeszcze bardziej poprawić wygląd moich kudełków* :) Jak na razie dmucham na zimno i olejuję jednak na zapas, nim efekty Encanto zanikną.

*Zmywanie makijażu OCM*

Mam *bardzo wrażliwe oczy,* które praktycznie po każdym specyfiku do demakijażu *szczypią* mnie i *łzawią.* Jednak przy zmywaniu tuszu olejkami stał się cud - nic nie szczypie! *Jestem w szoku...* Nawet bardzo trwały eyeliner z Essence poddaje się w kontakcie z Alterrą. Do tego ten *piękny zapach...* Mam fisia na punkcie dokładnego demakijażu, a olejki sprawdzają się *wyśmienicie* przy tym zabiegu :)

*Jedno zastrzeżenie* - przy OCM nie polubiłam jedynie wersji Brzoza & Pomarańcza. Dlaczego? Chodzi o *pomarańczowy kolor* olejku. Zmywając podkład nie wiem, czy na chusteczce mam jeszcze resztki podkładu czy to tylko kolor olejku.

*Nawilżanie twarzy i ciała*

Pod prysznicem, na koniec kąpieli, uwielbiam wymaziać jeszcze *mokrą skórę* Alterrą. *Super zapach, skóra mięciutka, nawilżona, sprężysta.* Olejuję się zawsze na noc. I tu ogromny plus za to, że rano nie muszę koniecznie brać ponownie prysznica! Skóra *nie jest lepka, obklejona i zatłuszczona* jak po zwykłej oliwce - dzięki czemu *nie brudzi ubrań* w ciągu dnia.

Na noc lubię też olejować buzię - zyskuje na tym i skóra twarzy i rzęsy i brwi :)

*Masaż*

Podobnie jak wyżej, tyle że używam wtedy olejków na *suchą skórę.* Sprawdzają się znakomicie - *nie zatłuszczają* wszystkiego wokół, *są wydajne, dają dobry poślizg* i co najmilsze - *efekt aromaterapii gratis* :)

*Podsumowanie*

Najbardziej polubiłam Alterrę z *limonką i oliwkami* - lubię takie odświeżające zapachy. Działanie na skórę i włosy różnych wersji moim zdaniem jest porównywalne :)

*To kto jeszcze nie próbował olejków z Alterry?! Jest ktoś taki?!*

*Buźka* :)
  • awatar Freddie: ja się czaję teraz na ten z papają :)
  • awatar Freddie: a powiedz mi, nie podrażniają Ci te olejki buzi jak je zostawiasz na noc? bo mają bardzo mocny zapach i trochę się obawiam...
  • awatar Paaula ;): ja też jestem nimi zachwycona ;) i uwielbiam zapach z limonką ;) niestety z zapachem granat&awokado się nie polubiłam, dla mnie on po prostu śmierdzi...
Pokaż wszystkie (9) ›
 

 

Kategorie blogów