Wpisy oznaczone tagiem "opalenizna" (65)  

stylowki24
 
Marzysz o ciemniejszej karnacji, ale nie chcesz narażać zdrowia korzystając z solarium? Sprawdź jak mieć ciemniejszą skórę w zdrowy sposób.

www.stylowkidlanastolatek.pl/proste-sposoby-na-c…

opalenizna.jpg
 

stylowki24
 
Na dworze robi się coraz cieplej, a Ty jesteś biała jak kreda? Sprawdź jak używać samoopalacza.

www.stylowkidlanastolatek.pl/jak-uzywac-samoopalacza/

samoopalacz.jpg
  • awatar TaKamila: Samoopalacza należy używać z głową;)
Pokaż wszystkie (1) ›
 

niepokornytv
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

chellaria
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga
fdt.:

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

chellaria
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga
fdt.:

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

chellaria
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga
fdt.:

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

chellaria
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga
fdt.:

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

thefairytalegarden
 
Hej:)
wiec pomyslalam sobie, ze zrobie mini update z mojego dnia:) Dzisiaj chcialam sie wyspac i mi sie udalo bo sobie elegancko do 10 pospalam. Jak zwykle z przyzwyczajenia obudzilam sie przed 8 ale udalo mi sie usnac. Dzisiejszy dzien chcialam przeznaczyc na porzadki i to tez mi sie udalo:). Uzbierala mi sie cala gora naczyn i prania , ktore ogarnelam w zadziwiajaco szybkim tempie! W dodatku nakraecilam jeszcze fimik , a wlasciwie jego czesc bo calosc zajmie mi 3 dni , zeby udokumenowac progres mojej opalenizny.
A ta nowa , zlota opalenizna bedzie za sprawa:

image.jpg


Wrzuce tez zdjecia na bloga zebyscie same ocenily efekt. Po dzisiejszej, pierwszej aplikacji jestem naprawde zadowolona. Szczegolnie z konsystencji, zapachu i tego jak ten produkt sie rozprowadza i w dodatku pozostawil moja skore nawilzona!!WOW!Aha, moze jeszcze dodam, ze stosuje sie go 3 dni pod rzad a "opalenizna" ma sie utrzymac 2 tyg. Szczerze, nawet jesli utrzyma sie krocej a efekt bedzie ladny to i tak bede zadowolona. Wszystko jest lepsze od tej mojej bialej szyi :P No nic za dwa dni dam Wam znac:)

Pzdr,
The fairytale garden
Pokaż wszystkie (6) ›
 

kamidin2
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga
Jopi:

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

tikatika
 
Wpis tylko dla znajomych
tikatika:

Wpis tylko dla znajomych

 

deadandgone
 
  • awatar Pauć: trzeba spróbować ... P.S. z racji, że to kofeina to przy okazji zadziała wyszczuplająco i antycellulitowo :) 2 pieczenie na jednym ogniu :)
Pokaż wszystkie (1) ›
 

tasteofjoy
 
Długo szukałam i wyczekiwałam, aż pojawi się jakaś biała spódnica do kolan. Jeśli śledzicie asortyment zagranicznych sklepów, to dobrze wiecie, że materiału żałują. :P Mam już wybadane swoje długości i tak na przykład sukienki wybieram o długości min. 85 cm, poniżej nawet nie patrzę, choćby nie wiem jak piękna była ( no dobra, może gdy trafi się taka perełka wśród pereł i będzie mieć te 2-3 cm mniej, to też się skuszę...póki co zasada jest żelazna).

*I*

Koszula - www.lovelywholesale.com/?blog=tasteofjoy
Spódnica - www.sheinside.com/ (tu --> bit.ly/1wyfbj6)
Sandały - Pepco
Pasek - Pepco
Bransoletka - Hurtownia Katherine

DSC_4242.JPG

*II*

Bluza - www.sheinside.com/ (tu --> bit.ly/1yOC9Vk)
Spódnica - www.sheinside.com/ (tu --> bit.ly/1wyfbj6)
Sandały - Pepco
Bransoletka - Rossmann

DSC_4248.JPG

Co do bluz, to już moja druga (poprzednia z Grumpy). Ten materiał zdecydowanie mi odpowiada, jest śliski, nie wymaga prasowania, po praniu wygląda dobrze. Zdecydowanie polecam bluzy z takiego materiału ( inne mogą Was zawieść).

DSC_4265.JPG

A ja, jak to ja...straszę bladością, a czasem powalam "opalenizną rodem z tropików" (patrz zdj. 1; czyt. balsam brązujący Lirene).

:D

*To co, może doradzicie jakiś balsam brązujący z minimalnym rażeniem smrodem?* :[
Pokaż wszystkie (24) ›
 

dysrkodia
 
Alienum Hominem: Zaczynam. Tak naprawdę zaczęłam ćwiczyć miesiąc temu, jest dobrze. Ale chcę zmienić cały styl życia. Całkowicie.
Chcę by to miejsce było moją ostoją, gdzie znajdę nowe pokłady energii, motywacji i inspiracji.


1.jpg


2.jpg


3.jpg


4.jpg


5.jpg
 

thebestchoices
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

gwiazd3czka
 
gwiazd3czka91: Nadejsza wiekopomna chwiła :D

Ostatnio post z kosmetykami pomagającym zmienić skórę niczym u seksi latynoski :)

Na koniec zostawiłam sobie: Avon Sun+, Maxi Tan, olejek w sprayu wzmacniający opaleniznę.

DSCN2285.jpg


djnatusia.blogspot.com/(…)sonce-w-tubce-avon-maxi-t…

W tym poście znajdziecie również wyniki mojego letniego testowania. Wybrałam najlepszy samoopalacz, balsam i przyspieszacz.

gaaaaa.jpg


tumblr_lxli0fFKj61qmo3zio1_500.jpg


Więcej szczegółów znajdziecie na blogspocie djnatusia.blogspot.com/(…)sonce-w-tubce-avon-maxi-t…
  • awatar spic and span: musimy wypróbować Twój numer 1 Avonu - Sun+ Magic Tan :)
  • awatar gwiazd3czka91: @spic and span: zdecydowanie polecam, tylko pamiętajcie o dokładnym wymyciu rąk po aplikacji :P ja wczoraj zapomniałam i dziś śmiesznie wygląda moja dłoń :P
  • awatar kiczowato: jak takie dobre to i ja wypróbuje :D
Pokaż wszystkie (3) ›
 

tasteofjoy
 
Awersja do słońca, a raczej smażenia się na słońcu, które łapać opornej skóry nie chce; traumatyczne wspomnienia z wizyty w solarium zwieńczonej wysypką utrzymującą się na ciele przez bity miesiąc i wyglądem przypominającym łaciatą krowę, wysmarowaną, a raczej wykropkowaną od stóp do głów Pudrodermem, bo "żadnego lekarstwa na to nie ma, cierpliwie smarować i unikać wody, najlepiej myć się co 2-3 dni..." plus 100zł za taką poradę dermatologiczną i wypisanie mazidła dostępnego bez recepty; skutkuje tym że dziś kiedy Wy cieszycie się z bycia murzynami, ja jestem córką młynarza.

Skoro urzekła Was moja historia, to przejdę do sedna i przedstawię mojego wybawiciela.
:D

*Balsam brązująco-ujędrniający Lirene*
DSC_1683.JPG

Zdjęcia bez obróbki i bez lampy. Efekt po 2 warstwach, czyli po jednym dniu stosowania.

lirene balsam brązujący.jpg

Dostępne warianty:

DSC_1680.JPG


*W skrócie o zaletach i wadach.*

Na plus:

- niska cena (w promocji ok. 11 zł, regularna ok.14zł)
- dostępność
- wydajność przyzwoita, jeśli nie stosujemy balsamu codziennie
- konsystencja jest dość rzadka, co mnie akurat odpowiada, bo łatwo się rozsmarowuje
- wchłania się przyzwoicie, kilka minut trzeba odczekać
- nie wysusza skóry
- nie pozostawia widocznych smug,plam
- zmywa się równomiernie
- szybki efekt i długotrwałe działanie

Na minus:

Dużych minusów się nie doszukałam. Można przyczepić się do zapachu. Zapach na skórze  drażniący, zwłaszcza w upalne dni. Po nałożeniu porównałabym go do zapachu kawowego jogurtu, niby taka kawa, trochę słodkawa, mdła i skwaszona. Po zmyciu tragedii nie ma. Samoopalacze i pozostałe brązujące 'cudeńka' o zapachu spalonego kurczaka  nie powinny stać na tej samej półce.

Składowo nie powala - parafina na drugim miejscu w składzie plus sporo parabenów.

Producent obiecuje efekt ujędrniający, którego nie ma. Dla mnie to nie jest duży minus, bo przy tym balsamie oczekuję jedynie zmiany kolorytu skóry i braku wysuszenia.

------------------------------------------------------------

*Odnośnie brudzenia ubrań, zmywania,porady.*

Generalnie balsam nie robi zacieków,plam, jednak są okolice na które musimy zwrócić szczególną uwagę - kolana, stopy, łokcie, pachy, zagłębienia między palcami.

Kiedyś wypróbowałam balsam również na twarzy i nie polecam. Nie jest do tego przeznaczony, zapycha, ale nie chciałam by twarz była odcięta od szyi. Efekt był mało naturalny,  jednak po nałożeniu podkładu znośny, bez makijażu nie.

Jeśli nie macie gładkiej skóry, nie zrobicie wcześniej peelingu to mogą pojawić się drobne plamki, jednak nie odznaczają się jakoś szczególnie, wyglądają  bardziej jak przebarwienia słoneczne.

Problem może pojawić się w czasie depilacji. U mnie balsam zmywał się nierównomiernie, tzn. schodził z nóg w czasie golenia i były widoczne jaśniejsze miejsca. Teraz gdy używam depilatora nie mam takiego problemu.

Czy brudzi ubrania? Nie mogę jednoznacznie stwierdzić, że tak. Nigdy nie nakładałam balsamu w dzień, bo nie wyobrażam sobie wyjść gdzieś tak pachnąc. Nakładam go wieczorem przed snem i czekam aż się wchłonie. Nie zauważyłam by pościel była pobrudzona, piżama też nie, chociaż zdarzyło się że białe spodenki od piżamy były zabrudzone od wewnątrz w miejscu gumki, przy kolorowych rzeczach nie zauważyłam takiego problemu. Ubrania (w moim przypadku piżama) przesiąkają tym zapachem.

Należy pamiętać żeby zawsze po rozsmarowaniu balsamu umyć ręce.

Te wszystkie negatywne efekty mogą ale nie muszą u Was wystąpić, a jeśli się pojawią to nie powinny być rażąco widoczne, także bez obaw.

*Którą wersję wybrać?*

Mam bardzo jasną karnację i wydawać by się mogło, że bardziej przypadnie mi do gustu wersja przeznaczona do tego odcienia skóry. I faktycznie byłam z niej bardzo zadowolona, do czasu aż w moje ręce wpadła wersja druga.

Dlaczego wolę drugą? Bo daje zdecydowanie lepsze efekty w ekspresowym tempie. To co uzyskujemy po jednym dniu 'ciemnej', stosując 'jasną' wersję otrzymujemy po 4-5 dniach. Strata balsamu, strata czasu. Jeśli nie chcemy/boimy się efektu mocniejszej opalenizny, to wystarczy poprzestać na dwóch/trzech warstwach i odczekać kilka dni. Efekt pozostaje widoczny przez kilka kolejnych dni. Po tym czasie wystarczy nałożyć ponownie balsam i cieszyć się z opalenizny.

*Jak polecam używać?*

Zdecydowanie polecam stosować tylko na noc, a rano wziąć prysznic i zmyć z siebie zapach, bo nawet jeśli wydaje się Wam przyjemny, to z pewnością dla wielu osób będzie drażniący.

*Moja ocena 4.8/5*
  • awatar our stupid crap: chciałam wypróbować ale w rossmanie już nie było i skusiłam się na dove summer glow do jasnej karnacji-też bardzo fajny. :D chociaż teraz żałuję, że nie zaryzykowałam i nie wzięłam wersji dla ciemnej. ;)
  • awatar Obywatelka Świata - : Ja mam ten jasny - używam tylko na nogi i jestem bardzo zadowolona.
  • awatar IZKA33: oj lecę do sklepu po to cudo :)
Pokaż wszystkie (34) ›
 

mufffiniec
 
Polecam na delikatną opaleniznę:

4 torebki herbaty zaparzamy w 0,5 wrzątku lub w szklance. zostawić do zaparzenia na ok 15 min. W miedzyczasie wziaść prysznic, na osuszoną już skorę za pomoca gabki lub za pomoca butelki ze spreyem nanosimy ją na ciało. Jeśli kolor jest za jasny należy czynność powtórzyć do uzyskania koloru jaki chcemy. Trzeba poczekać az herbata całkowicie sie wchłonie bo może brudzić ubrania. Co ciekawe, JEST BEZPIECZNA BO NIE POWODUJE ZACIEKÓW
0001PKU1E7TI41S0-C116-F4.jpg


Dla uzyskania jeszcze lepszego efektu można pomieszac kakao z balsamem i natrzeć ciało, opalenizna jest zdecydowanie lepiej widoczna :)
 

lostev
 
Hej

Celem tej notki jest wyjaśnienie, jak Słońce działa na skórę, przyczyniając się do jej krótko i długotrwałego uszkodzenia oraz jak się przed tym uchronić.

Ciesząc się słońcem wiele osób ignoruje ostrzeżenia przed nadmiernym opalaniem się. Uważają, że opalenizna poprawia ich samo poczuje i wygląd.

Moda na opaleniznę jest stosunkowo nowym zjawiskiem, jeszcze 100 lat temu ludzie chcieli mieć bladą cerę. Ludzie pracujący większość czasu na wolnym powietrzu byli opaleni, natomiast bogaci i liczący się z modą woleli unikać słońca – nosi kapelusze z szerokim rondem i parasole. Uważali bladą cerę za wyznacznik przynależności do określonej sfery i dowód pożądania za modą. Nastawienie to zaczęło się zmieniać w latach trzydziestych XX wieku, kiedy nastała moda na rekreację na świeżym powietrzu, a opalenizna stopniowo stawała się pożądanym atrybutem.

Częste i długie przebywanie na słońcu powoduje fotostarzenie się skóry – wysychanie, pokrywanie się brązowymi lub czerwonymi  plamami, utratę sprężystości i powstawanie zmarszczek, szczególnie u osób o jasnej karnacji.

Jednakże bez wątpienia, słońce bardzo poprawia nam nastrój, szczególnie po długiej, mroźnej zimie.

*Ważne informacje*

* Opalenizna jest widocznym skutkiem uszkodzenia skóry
* Do długotrwałych efektów nadmiernego przebywania na słońcu należą : fotostarzenie skóry i nowotwory

* W Wielkiej Brytanii notuje się około  40 000 przypadków raka skóry rocznie, w Polsce 5 000.

Światło słoneczne jest promieniowaniem elektromagnetycznym, to energia wielu fal świetlnych emitowanych przez Słońce. Wędrują one przez przestrzeń kosmiczną z prędkością 300 000 km/s. Energia ta dostarcza nam ciepła i światła, których potrzebujemy, ale także szkodliwych promieni ultrafioletowych, UV.

*Czynniki ryzyka*

* Pora roku : ryzyko jest największe latem, kiedy Słońce jest wysoko na horyzoncie

* Pora dnia : ryzyko jest największe między godziną 11.00-15.00, gdy Słońce jest najwyżej na horyzoncie.

* Ryzyko jest największe w pobliżu równika

* Ryzyko jest największe w bezchmurne dni

* Odbicie : ryzyko większe jest tam gdzie w pobliżu powierzchni w dużym stopniu odbijających promienie, takich jak : piasek, śnieg, falująca woda.

* Ryzyko uszkodzenia skóry nie zmniejsza się dzięki chłodzącemu działaniu wiatru czy wody.

* Gdy niebo jest bezchmurne. Dwie trzecie promieni dociera pod różnymi kątami z atmosfery, a nie bezpośrednio ze Słońca. Więc gdy Słońce chowa się za chmurami, ale wciąż jest widoczna duża powierzchnia nieba, ryzyko może być jedynie mniejsze o jedną trzecią.

*W kolejnym wpisie*

# kontynuacja tematu, głównie skupię się na opaleniźnie i fotostarzeniu oraz jak chronić skórę przed słońcem.

Pozdrawiam! :)


large (1).jpg
Pokaż wszystkie (1) ›
 

fun-fashion
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

smileifyoucan
 
Ficuś ♥: "sztuczne włosy, paznokcie, piersi, opalenizna. jesteś pewna, że nie zrobili cię w Chinach?
 

 

Kategorie blogów