Wpisy oznaczone tagiem "original source" (27)  

springhaze1
 
Dawno mnie nie było. Ostatnio nie mam czasu na bloga. Jestem strasznie zajęta . Codziennie jakieś pilne rzeczy do załatwienia oraz przygotowania do Świąt, ale postaram się pisać częściej . Dzisiaj przyszła kolej na żel Original Source o zapachu kokosa.

DSC06226.JPG

Muszę przyznać ,że pozytywnie mnie zaskoczył. Pierwszą jego zaletą jest cudowny zapach ( połączenie kokosa i ciasteczek maślanych :D ) . Utrzymuje się bardzo długo. Żel super nawilża ,odżywia skórę. Pieni się bardzo dobrze i jest dość wydajny. Ma fajną butelkę ( widać ile żelu ubyło ) . Pojemność to 500 ml , cena około 8-9 zł. Ja na pewno zakupię go ponownie.
A WY lubicie żele Original Source ?
Pokaż wszystkie (8) ›
 

xirilla
 
Prawie wszystkie moje wpisy są opatrzone zdjęciami. Jednak ostatnio przy zgrywaniu ich z karty na komputer zniszczyłam kartę. Wyleciał z niej suwak blokowania zapisu i nigdzie nie mogę go znaleźć. Mam więc aparat, nie mam karty. Buu. Mąż stwierdził, że to dobra okazja by kupić nową, tym razem z większą pojemnością.

Teraz jedyne zdjęcia jakie mam, to te z telefonu, a ich jakość nie jest najlepsza. No ale trudno, jakoś przeżyję do czasu kupienia nowej karty.

Wczoraj udało mi się kupić żel pod prysznic Le Petit Marseillais o zapachu Miodu lawendowego. Poszukiwałam go od bardzo dawna, a znalazłam w Carrefourze. Duża butelka kosztowała 12,49 zł.
IMG_20140715_200950.jpg


Dzisiaj dotarła do mnie paczuszka od Anety, a w środku skarby! Próbki dla mnie i dla LaLuny i prezenciki dla małej - naklejki, kolorowanki. Dziękujemy!
1. Oxedermil - krem na pękające pięty.
2. Oncoderma - Krem do twarzy i ciała (dla pacjentów po radio i chemioterapii - jutro dostanie go potrzebująca).
3. Cera + Solutions - Krem do skóry naczynkowej.
4. Ziaja - szampon łagodzący, kuracja przeciwświądowa (coś dla mojej mamy, którą uczula wszystko, łącznie z farbą do włosów).
5. AA sensitive nature SPA - multiwitaminowe masło do ciała Borówka (witalność i zdrowie).
6. AA intensive therapy - maska nawilżająca 12 h.
7. AA therapy - krem aktywnie nawilżający.
8. Gama produktów Oillan :)
a) Oillan Baby - płyn do mycia i kąpieli,
b) Oillan Baby - krem pielęgnacyjny do twarzy i ciała,
c) Oillan Mama - aktywnie ujędrniający balsam do ciała,
d) Oillan balance - hydro-aktywny żel pod oczy.

Za cały zestaw ślicznie dziękuję, jak wypróbuję, to napiszę które kosmetyki mnie urzekły, które polecam.
IMG_20140716_142119.jpg


Zośkowy ciucholand - prezent z Niemiec
20140714_143844.jpg


i od babci
IMG_20140715_201440.jpg


Żel Original source Malina i wanilia (uwielbiam za zapach, bo nie nawilża, a raczej przesusza) 4,99 zł (promocja w Rossmannie), wrócę jeszcze po kokosowy ;)
original.jpg


Mój Zosiak <3
IMG_20140713_234119.jpg

IMG_20140714_184736.jpg


Ciepłe wieczory, kiedy Zosia śpi spędzam na balkonie z książką i wodą z lodem i cytryną :)
IMG_20140715_204658.jpg


Kwiaty w naszej sypialni, chyba czas ogarnąć ten rozgardiasz. Uwielbiam kwiaty liściaste, choć mam też jednego storczyka, który puścił w końcu nowe pędy. Chcę jeszcze kupić dwa kwitnące kwiaty, żeby trochę ożywić kompozycję.
IMG_20140716_133023.jpg


Na koniec zostawiłam selfie. Moja buzia jak księżyc w pełni ( a reszta mnie też, czas wrócić do ćwiczeń i trzymać się diety).
IMG_20140714_190230.jpg


Mam pierwszą opinię na temat żelu i mleczka LPM. Maja zwraca w niej uwagę na zawartość parabenów. No rzeczywiście, są w składzie. Ogólnie rzecz biorąc żel na nie, mleczko na tak. A jaka jest Wasza opinia dziewczyny?

Przepraszam za ten chaotyczny wpis, ale chciałam nadrobić nieobecność :)
  • awatar A.....: Bardzo się cieszę,że paczka doszła i jej zawartość się podoba :-):-):-)
  • awatar lalunas_mum: @A.....: Nie mogłoby być inaczej :) Kusi mnie jeszcze dzisiaj spróbować tego kremu z AA, ale chyba zostawię to na rano, żeby obserwować efekty w ciągu dnia :)
  • awatar redrosette: Zapach żelu mnie trochę odpycha a mleczko jest świetne. :)
Pokaż wszystkie (7) ›
 

milab
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

springhaze1
 
Śpieszę Was poinformować o fajnych dodatkach w gazetach. Magazyn Cosmopolitan dołączył jako gratis żel pod prysznic Original Source o zapachu limonki. Nie miałam jeszcze okazji używać tego żelu więc jestem bardzo ciekawa jak działa . Producent pisze : Użyliśmy 40 prawdziwych limonek do stworzenia jednej butelki tego pełnego owocowej energii żelu pod prysznic. Żadna z nich nie przyznaje się do jakichkolwiek związków z rutyną, nawet po solidnym wycisku. Żel pachnie przepięknie . Jest idealny na lato :) .

DSC05098.JPG


Magazyn kosztuje 4,99 zł. Moim zdaniem to fajna promocja . Sam żel w drogerii kosztuje około 7 zł.

W gazecie Joy jako dodatek  jest mleczko pod prysznic Luksja .Cena to 4,50 zł. Dzisiaj wybieram się po nią gdyż ciężko je znaleźć. Magazyny są wykupowane w bardzo szybkim tempie.
Widziałyście już je w sklepach? Na który magazyn się zdecydowałyście ?
Pokaż wszystkie (29) ›
 

carolicious
 
blog.carolicious: Witajcie serdecznie,

Dzisiaj przychodzę do Was z *mini-recenzjami* produktów, czyli oczywiście *Projekt Denko luty 2014*

denko-luty.jpg

Króciutko opiszę, za co lubię dany produkt, czy też co mi w nim nie podpasowało, czy moim zdniem warto go kupić itd.


**Szampon i odżywka L'Oreal Elseve Fibralogy - z aktywatorem gęstości włosów**


elseveszampon.jpg


Na ten produkt wpadłam przypadkowo czytając jedną z gazet, później zasypała nas ich fala, we wszystkich możliwych chyba drogeriach.
Z czystym sumieniem polecam szampon oraz odżywkę. Nie zawiodłam się kiedyś na Elseve do włosów farbowanych i ponownie nie zawiodłam się na tym.
Robi dokładnie to, co ma robić, czyli objętość naszych włosów jest po nim wyraźnie zwiększona. Ważna jest tutaj dla mnie szybkść działania produktu. Nawet przy błyskawicznym myciu włosów i minimalnym trzemaniu odzywki na włosach - produkt spisuje się. Myślę, że za jakiś czas zakupię go ponownie, a może skuszę się na jakiś gadżet z tej bogatej linii produktów. Przyznaję, że uwiódła mnie też ich kolorystyka ;)

cena:
szampon ok. 9-13 zł
odżywka ok. 10-13zł
dostępność: ja swoje kupiłam chyba w DMie ale są już teraz absolutnie wszędzie, nawet w Biedronce jeśli się nie mylę.


**Korana Propolis - żel do mycia ciała**


koranazel.JPG

Produkt ten przeznaczony jest do skóry trądzikowej. Niestety nie ocenię jego funkcjonalności pod tym względem, gdyż nie brykam się z takim problemem.
Mogę jednak śmiało powiedzieć, że na pewno dobrze oczyszcza naszą skórę i pory, jest przy tym delikatny. Niestety ma dość intensywny zapach naturalnego miodu, propolisu, więc nie każdemu przypadnie do gustu. Dość płynna konsystencja ale z tego co pamiętam, był to wydajny produkt :)

cena: ok. 16zł/ ml
dostępność: ja kupiłam mój na stoisku z regionalnymi wyrobami z miodu, dostępny też online

**Korana Propolis - żel do mycia twarzy**

koranatwarz.JPG

Ten produkt pozytywnie mnie zaskoczył. Bardzo dobrze oczyszcza cerę. Pieni się, ale przy nakładaniu małych ilości nie pieni się tak, jak typowe drogeryjne żele do mycia twarzy.
Byłam zaskoczona przede wszystkim tym, z jaką łatwością zmywa na prawdę porządny makijaż oczu. Skóra po nim niestety była delikatnie ściągnięta, nadająca się do szybkiego kremowania :) Zapach oczywiście jak wyżej.

cena: 13zł/125ml
dostępność: ja kupiłam mój na stoisku z regionalnymi wyrobami z miodu, dostępny też online

**Żel pod prysznic Original Source - Coconut**

coconut.jpg

Pachną obłędnie, jednak tylko w trakcie używania. Po prysznicu zapach na ciele, moim zdaniem, jest znikomo wyczuwalny. Kupuję je chyba ze względu na tą różnorodność zapachów, ciekawe połączenia.
Sama ich konsystencja też jest dość różna. Niektóre są typowo galaretowate, inne jak np, ten kokosowy - jak standardowy żel..
Pdobają mi się ich edycje limitowane i mimo, że nie oczyszczają pierwszorzędnie, pewnie jeszcze po nie sięgnę.

cena: ok 7-9zł
dostępność: drogerie, markety, internet

**Dezodorant Playboy Play it Spicy**

playboy.jpg

Kupiłam kiedyś bardzo okazyjnie w Biedronce, w zestawie z żelem pod prysznic. Jest to dezodorant perfumowany, nie antyperspirant, więc jego funkcjonalność oceniam na dobrą. Bardzo lubię całą ich gamę zapachową, choć zapachy nie utrzymują się długo. Za te pieniądze warto jak najbardziej, na pewno wrócę do dezodorantu, żelu, czy mgiełki.

cena: ok. 7-8zł
dostępność: drogerie, markety, internet.

**Lirene Dermoprogram, Cera Naczynkowa, Wzmacniający tonik bezalkoholowy**

lirenetonik.jpg

Borykam się z problemem pękających naczynek, więc postanowiłam zafundować sobie produkt, który nieco ukoi moją podrażnioną twarz. Ten tonik faktycznie przynosi uczucie ulgi zaraz po nałożeniu na twarz. Cera nie jest przeciążona (ale kosmetyk jak dla mnie pozostawia drobną poświatę po sobie). Faktycznie koi i faktycznie nada się dla delikatniejszych buziek :) Oczywiście plus za to, że nie zawiera alkoholu, a mimo to czyści dość dokładnie. Podoba mi się jego zapach.

cena: ok. 11zł/100ml
dostępność: drogerie, markety, internet

**Lirene Dermoprogram, Odżywianie, Maseczka samowchłaniająca z witaminami E i PP**

lirenemaseczka.jpg

Maseczki to moje uzależnienie. Wolę te, które należy zmywać, ale po te niezmywalne, jak odżywcza maska z Lirene również czasem sięgam. Dla mnie produkt dobry i tani. Starcza na min. 2 aplikacje w moim przypadku. Ja stosuję tę maseczkę na noc, ponieważ nawet przy nakładaniu niewielkiej ilości, na twarzy zostaje tłusty film.. Maseczka za to rekompensuje to pięknym zapachem owocowym. Od razu po nałożeniu czuć jej działanie - delikatne pieczenie i ściągnięcie skóry, szybko jednak mija.

cena: ok. 2,70zł
dostępność: drogerie, markety, internet

**Maseczka Oczyszczająca Marion typu Peel-Off, Ekstrakt z Ananasa i Brzoskwini**

marion.jpg

Maseczki tego typu to jedne z moich ulubionych. Bardzo lubię efekt "liftingu" twarzy, jaki zostawia po sobie, a także spore, widoczne zwężenie porów! Ma piękny zapach i początkowo trochę szczypie nas w buzię. Trzeba nauczyć się ją nakładać, wówczas jest baaardzo wydajna, a do tego ma fantastyczne zamknięcie, dzięki któremu możemy używać jej wielokrotnie, bez obaw, że wyschnie.

cena: ceny bywają różne, ja kupiłam za około 2-3zł
dostępność: moją dorwałam w Naturze, poza tym nie widziałam chyba nigdzie..

**Maseczka anatomicals Farewell the Scarlett Pimplehell deep cleansing mud mask**

douglas.jpg

czyli maseczka, która przypadkiem trafiła do koszyka przy zakupie perfum i która chyba na tą chwilę nie jest już dostępna, choć na 100% nie wiem.
Jak dla mnie ma przeokropny, prze-perfumowany zapach, ciężko go znieść, a co dopiero się przy nim relaksować. Zdecydowanie nie moje gusta.
Sama maska jednak, mocno oczyszczająca, delikatnie wysuszająca, zwężająca pory. Z pewnością nie do częstego stosowania.

cena:3,90zł
dostępność:(ograniczona) Douglas

**Gąbeczki do demakijażu Natural Demake - Up, Calypso, Spontex**

calypso.jpg

Gąbeczki dostałam jako dodatek do prezentu. Warto kupić je na promocji i przetestować. Póki co stosuję do codziennego oczyszczania twarzy, ale jeśli kiedyś z nich zrezygnuję, to z pewnością przydadzą się do samego zmywania masek z twarzy.
Gąbeczki są w kształcie ryżowego wafelka i po zmoczeniu nabierają właściwego kształtu i miękkości. Bardzo miłe w dotyku, nie podrażniają skóry. Są bardzo wydajne. Ponoć można je nawet prać (?) za taką cenę chyba się nie opłaca, ale nie możemy zapominać o dokładnym dezynfekowaniu takich wynalazków!

cena: ok.4-5zł
dostępność: Rossmann

**Ziaja, Rebuild, Peeling myjący gruboziarnisty**

ziajapeeling.jpg

Bardzo cenię sobie produkty z Ziaji. Nie trafiłam chyba jeszcze na żaden bubel z tej firmy. D tego ich ceny na prawdę zachęcają nas do zakupu. Wraz z tym ostrym peelingiem kupiłam całą serię, do "cellulitowego wyzwania". Niestety na zakupie się skończyło i serię nadal "męczę", a peeling zużyłam przy okazji kąpieli. Jest na prawdę, na prawdę gruboziarnisty i porządnie ściera naskórek. Jak dla mnie ma przyjemny zapach lukrecji, dość intensywny i utrzymujący się na ciele, nie każdemu może podpasować. Pudełko jest fajne, choć pod prysznicem trzeba uważać, ale możemy za to wydobyć go z opakowania co do ziarenka :)
Na pewno kupię ponownie. Aktualnie testuję kolejny peeling gruboziarnisty z Ziaji :)

cena: ok. 12zł
dostępność: drogerie, sklepy Ziaja, markety, internet

**Krem Lirene Elasticity 35+ niwelujący pierwsze zmarszczki na dzień SPF 15**

lirenekrem.jpg

Tych kremów używałam już jakiś czas temu.
W przedziale wiekowym 35+ nie jestem, ale pierwsze zmarszczki pojawiają się już wcześniej, więc nie pogardziłam przetestowaniem tego produktu. Bardziej niż na usunięcie zmarszczek liczyłam na ujędrnienie i nawodnienie mojej twarzy.
Stosowałam równolegle krem z tej serii na dzień i na noc. Pamiętam, że miały piękne zapachy. Zwykle nie wiążę wielkich nadziei z kremami typu "cud", ale ta seria na prawdę poprawiła stan mojej cery. Widoczne niedoskonałości zmniejszyły się, a podczas stosowania kremów skóra pozostawała nawilżona i ujędrniona.
Krem na noc ma nieco cięższą konsystencję. Na dłużej wystarczył mi krem na dzień. Z tego co pamiętam nakładałam na niego także makijaż.
Na prawdę byłam zaskoczona ich działaniem :) Mogę śmiało polecić.

cena: ok. 40zł/szt, różnie
dostępność: drogerie, internet


Na koniec dość osławiony duet, czyli:

**Eveline, Slim Extreme 3D Spa!, Superskoncentrowane serum do biustu 'Total Push Up'**

eveline.png

Jak dla mnie cycki w płynie to to zdecydowanie nie są, ale jakieś tam ujędrnienie i napięcie biustu (w dużej mierze pewnie za sprawą intensywnego masażu) można zauważyć. Mnie zapach osobiście się podoba i nie przeszkadza. Wiele dziewczyn na niego niestety narzeka. Dla mnie gorszą sprawą jest to,
że totalnie zapycha pory i po dłuższym stosowaniu, skóra (może i napięta) nie wygląda najlepiej. Ciężko wmasować go dobrze, zostawia zawsze po sobie poświatę.
Nie wiem czy kupię go ponownie.

cena: ok. 14zł
dostępność: drogerie, markety, internet

**Eveline Slim Extreme 3D Push Up, Superskoncentrowane Serum Modelujące Pośladki**

evelineposladki.jpg

Nie ma co się łudzić i w przypadku tego kosmetyku, że pośladki same nam się wyrzeźbią :)
Właściwie wszystko mogę o nim rzecz, co i o poprzedniku, poza nieszczęsnym zapychaniem porów. Tutaj to nie występuje. Skóra jest napięta, jędrniejsza. Produkt wchłania się dłuuuugo ale jest też wydajny. Intensywny zapach. Dobra cena.
No i zmusza do regularnego masażu :)

cena: ok 15zł
dostępność: drogerie, markety, internet
  • awatar wszystko jest iluminacją: Z cycków w płynie ponoć godne polecenia jest serum Nivelazione z farmony :)
  • awatar mi.ml: Bardzo lubię ten płyn micelarny :) Jestem w trakcie używania :D
Pokaż wszystkie (2) ›
 

sylwia1819666
 
Selfishh:

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

smileandhoney
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

cupcakethief
 
Witajcie (:

Strasznie mnie tu ostatnio mało, ale raz, że nie mam za dużo czasu, a dwa że dopadło mnie totalne rozleniwienie, przez co nic mi się nie chce - najchętniej spędzałabym całe dnie pod kocem, z kubkiem gorącej herbaty w ręku - uczelniane obowiązki jednak na takie luksusy nie pozwalają (;

Koniec już narzekań (;
Mam dla Was dzisiaj relację z drugiego już spotkania użytkowniczek portalu *vinted.pl*, które odbyło się ponad tydzień temu - a dokładnie 26.10.2013r.
*Link do relacji poprzedniego spotkania* cupcakethief.pinger.pl/m/19145042

Tym razem spotkałyśmy się w klubokawiarni Coffee Planet w samym centrum Wrocławia. Miałam też przyjemność trochę maczać palce w organizacji tego spotkania, wraz z Judytą (judycka9.pinger.pl) pomagałyśmy głównej organizatorce - Czmielikowi (czmiel.blogspot.com), głównie w zdobywaniu sponsorów upominków na nasze spotkanko. Jak zobaczycie w następnym wpisie - poszło nam całkiem nieźle!

Ogółem zebrało się na 20 sztuk, wliczając w to miłą niespodziankę - jedną z moderatorek portalu, Ewelinę (cushti). Dzięki jej obecności, miałyśmy możliwość szczegółowo rozwiać wszelkie swoje wątpliwości dotyczące działania portalu, jak również zadać wiele nurtujących nas pytań. Poza tym, portal zrobił nam ogromną niespodziankę, sponsorując nam pierwszą kolejkę napoi (do wyboru, do koloru - ja zaszalałam i wzięłam truskawkowe daiquiri :D)

Jakich sponsorów udało nam się pozyskać?
1378237_10202248197436090_2024410367_n.jpg

Dr Beta www.drbeta.pl/
Lagenko www.lagenko.pl/
E-naturalne www.e-naturalne.pl/
Embryolisse embryolisse.pl/
Otien otien.com/
Eveline eveline.pl/
She-Bijou she-bijou.pl/
Joanna www.joanna.pl/
Fresh&Natural www.freshandnatural.pl/#
Loompex loompex.com.pl/
Revitalash www.revitalash.com.pl/
Vivid Jewels vividjewels.pl/
Lola butik-lola.pl/
Fitomed www.fitomed.pl/
Beliso www.beliso.eu/
Original Source www.originalsource.pl/
Galrach www.galrach.com/
Quiz quiz.pl/
Oleofarm oleofarm.pl/
Uncaged Jewellery www.facebook.com/Uncaged.jewellery
Art Garden www.facebook.com/handmarta
Tołpa tolpa.pl/

Oleofarm postanowiło również wysłać do nas swoją przedstawicielkę, która opowiedziała nam krótko o właściwościach olejów, jak również przeprowadziła losowanie 6 sztuk jednego z produktów.

Niestety, musiałam szybko uciekać przed końcem spotkania, ale mam nadzieję, że następnym razem uda mi się posiedzieć z wszystkimi dziewczynami do samego końca! (:

A tak wygląda wszystko w obrazkach:
IMG_9571-2.jpg

IMG_9577-2.jpg

IMG_9579-2.jpg

IMG_9580-2.jpg

IMG_9581-2.jpg

IMG_9593-2.jpg

IMG_9610-2.jpg

IMG_9618-2.jpg

IMG_9630-2.jpg

IMG_9638-2.jpg


Dużo, dużo więcej zdjęć ze spotkania: cupcakethief-lavidaloca.blogspot.com/(…)spotkanie-v…

Do usłyszenia! (:
 

elpopo
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga
elpopo:

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

trina3
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

elpopo
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga
elpopo:

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

kobietamag.pl
 
Bez względu na to czy wakacje spędzasz w Juracie na wake’u, czy śledzisz niedźwiedzie w górach, zawsze toczysz walkę o miejsce w torbie podróżnej, prawda? Dlatego nierutynowa marka Original Source specjalnie z myślą o podróżach małych i dużych przygotowała warianty orzeźwiających żeli pod prysznic w mini opakowaniach. Zatem zabieraj małe butelki żelu Original Source na wakacje i ciesz się nierutynowym odpoczynkiem.
kobietamag.pl/1-582-listki-miety-i-2-cytryny-w-t…
Kosmetyki-Original-Source.jpg
 

czytaczka
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

ogryzkowa
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

delight125
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

paulluska26
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

chiiii
 
Wpis tylko dla znajomych

Wpis tylko dla znajomych

 

januarydevil
 
januarydevil: Czy ktoś nie zna firmy Original Source? Myślę, że nie ma już takiej osoby. Są to prawdopodobnie najlepiej pachnące płyny do kąpieli (chociaż o gustach się podobno nie dyskutuje to na pewno każdy znajdzie swój zapach).
Co tu dużo pisać, jestem szczęśliwą posiadaczką zapachu Raspberry&Vanilla Milk. Zakupiony w Hebe, w promocji za 6,99 zł (objętość 250 ml). Produkt pięknie pachnie i znakomicie się pieni, nawet po kąpieli czuć zapach jeszcze przez jakiś czas. Co mnie bardzo cieszy to, to że butelka nadaje się do recyklingu i dobrze że firma promuje takie cechy produktu.
Jak tylko zaczęłam wąchać w drogerii to już nie mogłam się opanować. Ten zapach polecam na zimne wieczory cudowanie otula a znowu miętowe na lato ponieważ dają efekt chłodzenia ;)

original source.jpg



Do następnego!
JD
 

paulluska26
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

clinical
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

niebieskookabeth
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

simaril
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

adrysia-kosmetyki
 
Adrianna1905:

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

borusiowa
 
Borusiowa:

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

 

Kategorie blogów