Wpisy oznaczone tagiem "oryginał vs. podróbka" (2)  

axodry
 

Cześć, Dziewczyny!


Po raz kolejny nacięłam się niedawno na podróbkę perfum na allegro. Na szczęście, znowu udało mi się wynegocjować całkowity zwrot kosztów. Ponieważ w obiegu bubli jest mnóstwo, i tym razem publikuję moje wskazówki, które, mam nadzieję, pomogą Wam walce o sprawiedliwość ;)
Poprzednio opisywałam jak poznać falsyfikat Christinę Aguilerę [2007] ==> post axodry.pinger.pl/m/14644089. Natomiast ostatnio miałam okazję rozpracować jego bliźniaka – By Night [2009].




1) Perfumy są podobne do oryginalnych, ale zamiast bogatego zapachu, przed kilka minut po aplikacji czuć tylko alkohol. Po jego wyparowaniu pozostaje słaby, trochę podobny do oryginału zapach.



2) Pomyślałam o tym dopiero później, ale powinien mnie był zaalarmować od razu po rozpakowaniu przesyłki. Testery zawsze są produkowane w białych, jednakowych kartonikach, nie zaś firmowych, stylizowanych.

2. kartonik - Kopia.JPG




3) Zauważcie drobne różnice w czcionkach – zarówno górna linijka jak i dolna odbiegają od oryginału.
- Rozmieszczenie napisów jest inne – na oryginale na środku, na podróbce bardziej po boku.

3. czcionka, nadruk, barwa - Kopia 2.jpg




4) Porównajcie otrzymany towar ze zdjęciami promocyjnymi:

www.sintia.sk/images/Aguilera%20ByNight2.jpg

cdn.buzznet.com/(…)new-christina-aguilera-fragrance…

Z zestawienia jasno wynika, że otwór na pompce, z którego wylatuje spray, powinien być czerwony, nie zaś biało-szary. Jeśli sprzedawcy zamieszczają wykonane własnoręcznie zdjęcia towaru, warto od razu sprawdzić, jakiego koloru jest wylot i nawet nie brać pod uwagę aukcji, na których go nie widać.

4. pompka - Kopia 2.jpg




5) W przypadku perfum Christiny Aguilery, trzeba także zwracać uwagę na ozdóbki, które przyczepiane są do flakonów. Butelkę By Night zdobi mała, materiałowa, czarna różyczka. Spójrzcie, jak bardzo się różnią (materiał, niestaranne wykonanie), pomimo, że powinny być dokładnie takie same.

5. roza (1) - Kopia 2.jpg


5. roza (2) - Kopia 2.jpg


5. roza (3) - Kopia 2.jpg




6) Kwiatowy wzór nieznacznie różni się. Na oryginalnym flakonie jest delikatniejszy, ażurowy. Na fałszywym kwiaty są pełne, bez prześwitów.

6. nadruk kwiatowy - Kopia 2.jpg




7) Barwa płynu trochę się różni.

7. szklo, barwa plynu - Kopia 2.jpg




8) Wycwaniłam się już na tyle, że porównuję nawet konsystencję i reakcję płynu. Po wstrząśnięciu oryginalnych perfum, zawartość butelki trochę się pieni. Natomiast podróbka pieni się mniej, ponadto, okazało się, że coś w niej pływa. Prawdopodobnie butelka nie została odpowiednio wyczyszczona i płyn rozlewano w niesterylnych warunkach [bleeech!].



9) Nawet szkło, z którego wykonano opakowanie jest inne. Szkło w oryginalnym flakonie jest pozbawione ubytków, banieczek powietrza, jest gładkie, o drobnej strukturze, szlifowane w kierunku pionowym, jaśniejsze. Szkło w otrzymanym flakonie jest lekko chropowate – dotykając butelki da się wyczuć drobne wystające niedoróbki, zatrzymane powietrze, ryski, jego struktura jest inna, drobinki są większe i nie ma śladów szlifowania, jest ciemniejsze.



10) Środek butelki jest wklęsły (wszystkie ścianki powinny być proste).



###


Jak widzicie, jest tego sporo. Niestety, fałszowanie kosmetyków jest w obecnych czasach nagminne i trzeba zachować ostrożność, dlatego dokładnie sprawdzajcie, co zamawiacie. Przesłanie szczegółowej listy w moim przypadku zawsze skutkuje zrozumieniem i zwrotem pieniędzy. Nie warto wystawiać negatywów. Lepiej wysilić się, dostać kasę z powrotem i kupić to, co chcemy na innej aukcji.
Na koniec podzielę się jeszcze moim przypuszczeniem. Wydaje mi się, że fałszerze preferują większe objętości. Jeszcze mi się nie zdarzyło kupić nieoryginalnego flakonu do 50 ml. Kupione przeze mnie buble miały po 75 ml.


###

To by było na tyle, moje Panie. Gratuluję Tym, które dotrwały do końca, a Tym, które walczą o zwrot pieniędzy, życzę: niech moc będzie z Wami! ;)

.
 

axodry
 
Być może ten post pomoże komuś, kto został oszukany i ostrzeże pozostałe blogerki przed zakupem nieoryginalnych zapachów, na co jesteśmy szczególnie narażone w serwisach aukcyjnych typu Allegro czy eBay. Podobno nawet w perfumeriach/ drogeriach można się naciąć więc uważajcie.

Dawno temu na www.becomegorgeous.com/(…)how_to_spot_a_fake_perfum… przeczytałam tekst uczulający na podróbki, który okazał się być szczególnie pomocny miesiąc temu.

Wylicytowałam wtedy na Allegro moje ulubione perfumy Christiny Aguilery w bardzo okazyjnej cenie. Moją radość szybko zastąpiło rozczarowanie, ponieważ okazało się, że pachnidło jest podróbą (na aukcji wyraźnie zaznaczono, że to oryginał).

Miałam do wyboru albo od razu wystawić negatyw albo podjąć walkę o zwrot pieniędzy z nikłą szansą na wygranie. Wybrałam to drugie.

Aby zwiększyć szanse na odzyskanie pieniędzy postanowiłam utrzymać maila w grzecznym i opanowanym tonie, nie okazując złości, która ze mnie kipiała. Perfumy były zafoliowane dlatego brałam pod uwagę, że sprzedawca niekoniecznie musiał zdawać sobie sprawę z faktu, że dystrybuuje podróbki i postanowiłam mu to udowodnić.

Z perfumami jest jak z hamburgerem w McDonald’s – gdziekolwiek go kupimy, powinien wyglądać i smakować tak samo. Jeśli jest inaczej, dostałyśmy bubla.




A oto i *moje spostrzeżenia* :



opakowanie 1.jpg


1) *Opakowanie* nie zostało wykonane z należytą dokładnością i koronkowy *wzór nie został równo wydrukowany na całym kartoniku*


2) Później uderzyła mnie *ostra woń alkoholu*. Po kilku minutach czułam lekki zapach, który szybko się ulotnił, ale nie przypominał oryginalnego zapachu, który rozpoznam wszędzie bo używam go od lat.


różnica wzorów pomiędzy flakonami 1.jpg


3) Butelka miała *zbyt gęsty wzór*. Przez oczka koronki trudno było dojrzeć płyn, co nie jest problemem w przypadku oryginału. Wzór powinien być rzadszy, niemal identycznej wielkości jak na kartoniku i bardziej przejrzysty

Oryginalne perfumy i kartonik:
Christina Aguilera Perfume.jpg

Foto pożyczyłam ze strony xmaskedreviewer.blogspot.com/(…)christina-aguilera.…

Moja podróbka:
wzór flakonów a wzór pudełka 1.jpg




Jedziemy dalej…



inne dyfuzory, proporcje przycisków 1.jpg


4) *Kształt i wielkość dyfuzora* różni się od tego na oryginalnym flakonie.

5) *Przycisk* na oryginalnym flakonie powinien mieć *czerwony otwór*, z którego wylatuje spray, a w moich otwór był *biały*.

Tę różnicę widać nawet w reklamach a.sccdn.net/size/486x/news/84944_1261175886.jpg i




inne dyfuzory, kokardki, gęstość wzoru 1.jpg


6) *Kokardka* na oryginalnej butelce jest wiązana, na podróbce nie, tylko zaszyta na sztywno.


7) Ponadto, będąc cholernie dokładną, wymacałam, że *ściany butelki* nie były proste - przednia oraz tylna strona były wklęsłe, z kolei, dno butelki - wypukłe.

8) Namierzyłam też *wybrakowane szkło*. Miałam wrażenie, że kawałek flakonu został stopiony/ źle wylany/ oderwany. Nie pisałam o tym w reklamacji, ale w oryginałach to nie ma prawa się zdarzyć.




Tak jak podejrzewałam, sprzedawca nie miał pojęcia, że oferuje nieoryginalne produkty. Zwrócił mi całą należność – za perfumy i przesyłkę. Otrzymanego zapachu nie musiałam nawet odsyłać. [BTW, nie mam pojęcia co z nim zrobić… Może któraś z Was chciałaby przygarnąć?]

Tak czy siak, patrzcie, co kupujecie, a jeżeli już kupicie coś, co nie spełnia Waszych wymagań, nie bójcie się protestować. Wierzcie w ludzi. Nie każdy chce z nas zedrzeć kasę :)


Buźka!
  • awatar pieguusek: Bardzo przydatny post, nigdy nie przywiązywałam uwagi do takich szczegółów. Teraz chociaż będę wiedziała na co zwracać uwagę :)
  • awatar choccolate: no to nieźle... Niestety na allegro dużoo podróbek, ja kupuję tylko na stronie z perfumami, gdzie wiem, że są oryginalne
  • awatar axodry: @choccolate: Ja zawsze kupuję na Allegro. Myślę, że wylicytowałam ok. 10 flakonów i to był jedyny raz kiedy nie dostałam oryginału.
Pokaż wszystkie (5) ›
 

 

Kategorie blogów