Wpisy oznaczone tagiem "osobiste" (418)  

czarny-motyl
 
Wpis tylko dla znajomych

Wpis tylko dla znajomych

 

newjustine
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga
newjustine:

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

pamietnikosiemnastki
 
Chcę być perfekcyjna. Chcę być kochana: Boże ile to się porobiło ostatnio.
Matura za pasem.
Poznałam takiego studenta. Spotykamy się. Nie biorę tego na poważnie Ale on to chyba bierze na poważnie. Takie odnoszę wrażenie. W sobotę idziemy na urodziny do jego kumpla K. (Może być ciekawie). Poznałam też dwa miesiące temu taką Natalię. Fajnie nam się gadali. Dwa razy byłam u niej. Trochę się obmacywałyśmy Ale to nic co wykracza po za odpowiednie granice. No dobra może trochę. Ale było miło. Z drugiej strony ona ma dziewczyne więc....Nie powinnyśmy. Dla "formalności " zerwałyśmy kontakt Ale nie oficjalnie dalej rozmawiamy.
Z tego co jeszcze wydarzyło się w ciągu ostatnich dwóch tygodni to próbuje z tym Studentem. Nazywa się D. Wyswatać moją znajomą z jego znajomym. Chcemy iść na podwójną randkę do kina Ale bądź co bądź pewnie nic z tego nie wyjdzie. Przynajmniej ja tak czuje.

Ogólnie to chciałam wrócić do diety i tak dalej i dalej Ale jakoś brakuje mi motywacji. W ogóle nie tylko motywacji do diety Ale też m.in.  nauki i życia.a najgorsze w tym że matury zaraz.
Próbne za 6 dni
A ja jestem w czarnej dupie.
Boosko.  Jeśli ubłagam jakoś D. To pouczy mnie matmy trochę + mam korki Ale to jedna godzina w sobotę.

Taka koleżanka K. Chce żebym poszła z nią na lumpeksy w pt I bardzo bym chciała iść Ale nie wiem czy nie mam w tym czasie kiedy ona chce iść prób poloneza. Więc będę musiała ją wypytac. Chociaż najchętniej zaszyłabym się na weekend u A. Z zapasem wina i dobrą książką.

Dobrze że jutro nie mam repetytoriow z polskiego. Będę mogła na spokojnie pouczyć się bio po lekcjach. Nawet nie mówię o zadaniach maturalnych Ale o samym kuciu teorii. Albo będę robić arkusz z chemii ( miałam to dokończyć w weekend Ale w sumie nie pamiętam czemu tego nie zrobilam)

Ja nie wiem jak ja wstanę jutro o 5.....
Dwie kawy chyba postawią mnie na nogi.

W ogóle miałam ostatnio taką sytuację że bardzo bolało mnie serce i zaczęłam się zastanawiać czy to już ten moment w którym sygnalizuje mi mój organizm że coś jest nie halo.
Ale póki co to była jedna sytuacja I nic z tym nie zrobiłam

To chyba wszystko z tego chaosu który mi siedzi w głowie. Do następnego
  • awatar Reptylia: Panie Jezu, Ty przyszedłeś po to, aby uzdrowić serca zranione i udręczone, proszę Cię, abyś uzdrowił urazy powodujące niepokoje w moim sercu. Proszę Cię w szczególny sposób, abyś uzdrowił tych, którzy są przyczyną grzechu. Proszę Cię, abyś wszedł w moje życie i uzdrowił mnie od urazów psychicznych, które mnie dotknęły w dzieciństwie i od tych ran, które mi zadano w ciągu całego życia. Panie Jezu, Ty znasz moje trudne sprawy, składam je wszystkie w Twoim Sercu Dobrego Pasterza. Proszę Cię, odwołując się do Twej wielkiej rany, otwartej w Twoim Sercu, abyś uleczył małe rany mojego serca.Ulecz rany moich wspomnień, aby nic z tego, co mi się przydarzyło, nie przysparzało mi cierpienia, zmartwień, niepokoju. Ulecz, Panie, wszystkie te urazy, które w moim życiu stały się przyczyną grzechu. Amen.
Pokaż wszystkie (1) ›
 

czarny-motyl
 
Wpis tylko dla znajomych

Wpis tylko dla znajomych

 

czarny-motyl
 
Wpis tylko dla znajomych

Wpis tylko dla znajomych

 

czarny-motyl
 
Wpis tylko dla znajomych

Wpis tylko dla znajomych

 

czarny-motyl
 
Wpis tylko dla znajomych

Wpis tylko dla znajomych

 

czarny-motyl
 
Wpis tylko dla znajomych

Wpis tylko dla znajomych

 

czarny-motyl
 
Wpis tylko dla znajomych

Wpis tylko dla znajomych

 

czarny-motyl
 
Wpis tylko dla znajomych

Wpis tylko dla znajomych

 

ladygreen
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

ladygreen
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

czarny-motyl
 
Wpis tylko dla znajomych

Wpis tylko dla znajomych

 

czarny-motyl
 
Wpis tylko dla znajomych

Wpis tylko dla znajomych

 

czarny-motyl
 
Wpis tylko dla znajomych

Wpis tylko dla znajomych

 

czarny-motyl
 
Wpis tylko dla znajomych

Wpis tylko dla znajomych

 

czarny-motyl
 
Wpis tylko dla znajomych

Wpis tylko dla znajomych

 

czarny-motyl
 
Wpis tylko dla znajomych

Wpis tylko dla znajomych

 

czarny-motyl
 
Wpis tylko dla znajomych

Wpis tylko dla znajomych

 

czarny-motyl
 
Wpis tylko dla znajomych

Wpis tylko dla znajomych

 

czarny-motyl
 
Wpis tylko dla znajomych

Wpis tylko dla znajomych

 

czarny-motyl
 
Wpis tylko dla znajomych

Wpis tylko dla znajomych

 

epartnerzy
 
Książka jednej z popularniejszych autorek szwedzkich, cenionej za cięty język i oryginalny styl, jest zbiorem refleksji na temat życia i obserwacji z jej podróży po świecie. Lekka, przystępna, miejscami zabawna proza.

Bodil Malmsten (ur. 1944) to jedna z najbardziej cenionych pisarek szwedzkich. Wielokrotnie nagradzano ją za oryginalny, pulsujący, pełen swady styl, który od lat cieszy się wielkim uznaniem. Książki Bodil Malmsten, bardzo osobiste, są często manifestem jej poglądów społecznych, kulturalnych, literackich i filozoficznych. Były tłumaczone na wiele języków.

Promocja tylko 05 grudnia 2015 r. - sprawdź na stronie:
epartnerzy.com/okazja-dnia.xml

Poza promocją publikację znajdziesz na stronie:
epartnerzy.com/(…)i_znowu_mam_balagan_w_papierach_p…

Książka w formacie EPUB (bez zabezpieczeń DRM) na PC, e-czytniki, smartfony i tablety. Możliwość pobrania PDF z poziomu Biblioteki (dla zarejestrowanych).

Darmowy fragment:
aspiracja.com/(…)i_znowu_mam_balagan_w_papierach_eb…

I znowu mam bałagan w papierach - ebook.jpg


******
Więcej publikacji pod adresem:
epartnerzy.com
 

czarny-motyl
 
jest naprawdę grzecznym, mądrym dzieckiem.
dużo potrafi, ciągle czegoś się uczy, wciąż zaskakuje czymś nowym.

ale zdarzają się chwile, w których się jej program zmienia i następuje mała masakra.

rzuca się na podłogę i obserwuje (wyjąc) czy ma widownię czy nie
jest NIE dla niebieskich skarpetek (bo Ona chce różowe), nie pada śnieg, nie ta bajka, nie to do jedzenia.

ona włącza tryb "wymuszacz", my tryb "stoicki spokój, negocjuj"
nie dajmy się zwariować, dziecko nie może teraz przejąć rządów nad rodzicami i wszystkiego wymuszać wyciem/rzucaniem się.

nie, bo-i podajemy rozsądny argument.
po 5-10 razy. za 11 zaskoczy i wie że nic nie osiągnie, co najwyżej się pobrudzi i zasmarka.


o ile w domu można to przeboleć i całkowicie zignorować (kolejne próby są coraz rzadsze) o tyle ciekawie jest jak przedstawienie zaczyna się wśród szerszej publiki.

te spojrzenia.
gdyby mogły zabijać to parę razy padłabym nieżywa na chodniku.

no i podważanie mojego zdania często przez osoby postronne, bo czemu mama nie pozwala....

a najgorsze jak ktoś mówi, że zabierze "tą małą beksę" ze sobą-większy ryk gwarantowany.

Ucia nie jest małą beksą, po prostu w czymś się nie zgodziłyśmy, a że wielu słów jeszcze nie zna, zastępuje je wyciem.
z czasem to wycie zamieni się pewnie w potok słów. ale na to jeszcze musimy poczekać.

przeczekać, zająć czymś innym. najlepiej odwrócić uwagę.
mocno przytulić.
pomaga, naprawdę.
ciągłe negocjacje z własną Córką zaczyna przynosić efekty.

niektórym mamom się nie udaje, odciągają wyjca na siłę. bez słowa, ze złością. może to też sposób który działa akurat u nich, u nas niekoniecznie.

nastrój zdenerwowania się mocno udziela dzieciom-choć ciężko jest zachować spokój w takich momentach, to warto poćwiczyć. w końcu nie pierwsza i nie ostatnia próba sił.

mimo wszystko dalej jest o wiele więcej momentów radosnych jak tych złych.
złe trzeba po prostu rozwiązywać po trochu.
i sobie je przypominać właśnie w takich chujowych momentach-że za minutę czy dwie dziecko będzie się znowu słodko uśmiechać.

no i czekać aż ten etap po prostu minie, jak wszystkie poprzednie.
  • awatar asia3544: Taaa...szczególnie starsze babcie na ulicy....to chodź ze mną....albo raz mi kobita-taka już starsza wyjechała tekstem: no teraz jest tyle dzieci z ADHD, a rodzice o tym nie wiedzą....Yyyy co ona pomyślała,że skoro dziecko płacze i krzyczy,że nie chce wracać do domu z placu zabaw i wyraża swoje niezadowolenie - to mam iść z nim do lekarza?? Może sobie pomyślała,że skoro córkę mamy niepełnosprawną to i synowi też coś może być - normalnie aż nas wtedy z mężem zatkało. ...dodam tylko,że Dominik tylko płakał i wołał,że nie chce wracać :) Także ten....spokój i cierpliwość - czasem nie tylko do dzieci,ale ludzi na ulicy :P
  • awatar czarny motyl: @asia3544: przecież oni wszyscy eksperci są :D a zwłaszcza od cudzych ;) swoją drogą, najlepiej albo nie komentować (żeby nie nakręcać), albo odgryźć się tak, żeby się już więcej taki komentator nie odezwał ;)
Pokaż wszystkie (2) ›
 

 

Kategorie blogów