Wpisy oznaczone tagiem "pacjenci" (12)  

ekogroup
 
www.ekogroup.info/(…)pacjenci-helskiego-fokarium-wr… - Sztutka znaleziona na plaży w Sztutowie 19 marca, waży już 27,5 kg. Przebywa w szpitaliku w boksie obok Chałki. Sztutka nie przyjmuje już żadnych leków, ma dobry apetyt i chętnie zjada wrzucone do baseniku śledzie jak również radzi sobie z
 

imatinib
 
Pan od obrzęku limfatycznego niestety zmarł :( Był obarczony innymi chorobami, między innymi miastenią, przez którą prawie nie mógł chodzić. Przywieźli go na wózku. Usłyszałam to na porannej odprawie.

A dzisiaj znowu siedziałam do wieczora na dyżurze :D Jutro na dyżurek iść nie mogę, gdyż inne obowiązki wzywają (m.in. muszę iść do kosmetyczki) ;) A w piątek mamy odgórnie zarządzone wolne. Szef dziś nam powiedział.

A i przyjęłam dziś do szpitala troje chorych. Porozmawiałam, pobadałam, wypełniłam papiery. Był Dzień Przepuklin. Wymacałam u pacjentów różne przepukliny: pachwinowe, w bliźnie pooperacyjnej... Smaczki :]
 

imatinib
 
Dziś zaczęłam pracę w nowym miejscu: na chirurgii. Ledwo tam przyszłam, a już ordynator kazał mi iść na odprawę, potem obchód, potem uzupełnianie historii choroby, potem badanie pacjentów... Miałam czas tylko zjeść bułkę z pasztetem (ze szpitalnego sklepiku - pyszna!) i wejść na facebooka na chwilę :D

Zbadałam kilkoro pacjentów, między innymi panią uczuloną na pełno leków, kosmetyków, kurz, jedzenie... Biedna.

Na jutro na ósmą rano rozpisana już jestem do zabiegu. Będę asystować chirurgowi, trzymać haki itp. Już widzę, że będę miała więcej pracy niż na poprzednim oddziale, gdzie badałam pacjentów, ale bez większej odpowiedzialności. Tutaj co napiszę im w dokumentacji - tam już zostanie!

Odkrywam powoli szpitalne źródła kawy ;) Dziś nowy automat: "duży kubek, cafe latte ziarnista" tak nazywał się twór. Nawet smaczny, z pianką.
 

imatinib
 
Dzisiaj nie poszłam do pracy. Wczoraj miałam dyżur i odsypiałam ;) A jak już zwlokłam się z łózka, przejrzałam internet i wypiłam swoją ulubioną poranną kawę, pojechałam do najbliższej galerii handlowej po zakupy. Znalazłam likier limonkowy ;) Ciekawostka. Jeszcze o nie otworzyłam, czeka na półeczce.

W pracy iekawie, siedzę na razie głównie u internisty i badam z nim pacjentów. Rozmawiałam wczoraj z jedną pacjentką, a ta mi nagle zaczęła płakać. Jakoś ją popocieszałam, dałam chusteczkę. Także wszystko może się zdarzyć.

Przypadki ciekawe, chociaż dominują omdlenia, zemdlenia i bóle różnych części ciała. Raz brzuch, raz głowa. Każdego trzeba wysłuchać, zbadać, zapisać wszystko, zlecić badania... Po kolei. Potem biedny pacjent czeka godzinami na wyniki badań... Nie ma lekko ;)

I czasem wystarczy szpryca leku przeciwbólowego w tyłek albo dożylnie, a czasem trzeba kogoś zostawić w szpitalu. Tak jak niedawno pacjentkę z niedodmą do diagnostyki. Nic jej nie mówiliśmy, ale podejrzenie - guz płuca...
 

kciuk-pl
 
Lekarze coraz częściej boją się rodzin pacjentów - bo te robią zdjęcia, kręcą filmy, nagrywają rozmowy...

Link: www.kciuk.pl/Lekarze-coraz-czesciej-boja-sie-rod…
 

pinio
 
Dominik Panek: Posłanka PO: pacjenci w szpitalach cwaniaczą! - Wiadomości - polskieradio.pl rdir.pl/1s7xcx #Radziszewska #PO #pacjenci
 

pinio
 
Dominik Panek: Lekarze przepraszają pacjentów za protest - Wiadomości - polskieradio.pl rdir.pl/1mesda #lekarze #pacjenci #protest
 

kciuk-pl
 
Holenderskie Stowarzyszenie Dobrowolnej Eutanazji (NVVE) chce otworzyć klinikę dla pacjentów, którym lekarze odmówili skrócenia życia.

Link: www.kciuk.pl/Ekspresowa-eutanazja-na-zyczenie-a39233
 

malapaszteciara
 
mała paszteciara: Dokładnie za miesiąc skończę 21 lat;) korzystając z okazji składam zamówienie na prezenty ;]

*- "Triumf chirurgów" J. Thorwald* (druga część po "Stuleciu...")
Jürgen Thorwald, posługując się zapiskami swego dziadka Henry'ego Stevena Hartmanna, z wykształcenia lekarza, a z zamiłowania podróżnika i historyka medycyny, odkrywa przed nami kręte ścieżki, jakimi przyszło podążać prekursorom nowoczesnej chirurgii. Przedstawia dramatyczne dzieje ich nowatorskich odkryć i wynalazków, opowiada niezwykłe historie pionierskich operacji i zabiegów na poszczególnych narządach. Dzięki wartkiej i obrazowej narracji Thorwalda mamy wrażenie, jakbyśmy sami zaglądali przez ramię lekarzowi przy stole operacyjnym lub badaczowi pochylonemu nad mikroskopem bądź też przysłuchiwali się burzliwym sporom podczas kongresów medycznych i dyskusjom na przyjęciach lekarskiej śmietanki towarzyskiej sprzed stu lat.
( ciekawa recenzja: bookworms.blox.pl/2010/02/Triumf-chirurgow.html )
Triumf-chirurgow_Jurgen-Thorwald,images_big,19,978-83-240-1249-7.jpg

*- "Pacjenci" także J. Thorwald*
"Pacjenci" Jurgena Thorwalda to powściągliwa i surowa w formie reportażowa opowieść o bohaterach pierwszych na świecie udanych przeszczepów organów.
Autor nie prowadzi narracji z punktu widzenia lekarzy nowatorów i ich śmiałych dokonań, wyznaczających kolejne etapy rozwoju transplantologii, lecz przedstawia określone problemy z perspektywy ludzi, w których egzystencję wpisana została nieuleczalna choroba.
Jest to próba niemal fotograficznego zrekonstruowania historii konkretnych przypadków. Autor powstrzymuje się od sądów, zresztą materiały, z jakich korzystał, złożyły się na tak dramatyczny scenariusz wydarzeń, iż nie wymaga on właściwie komentarza, głos oddaje samym bohaterom – pacjentom, ich rodzinom, lekarzom… ( www.taniaksiazka.pl/pacjenci-thorwald-jurgen-p-1… )
pacjenci.jpg

*- "Mały Książę" A. de Saint-Exupery* (poprzedni egzemplarz był baaaardzo stary i się rozsypał :()
mały książę.jpg
 

 

Kategorie blogów