Wpisy oznaczone tagiem "pamiątki" (38)  

mniejrzeczy
 
mniejrzeczy:

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

jolq
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga
maoczyzielone:

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

fearless_girl
 
Warto cieszyć się chwilami, które mogą już nigdy nie powrócić do obiegu życia. Te zapamiętane przez nas uważane są jako niematerialne pamiątki niezaśmiecające całych przestrzeni mieszkalnych.
Więc cieszmy się chwilą.
 

milab
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

milab
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

wikipunk
 
Wiky the Metal-Punk!: Postanowiłam uszyć dzisiaj jeszcze jeden ciuszek :). Taki sam jak na ostatnim i przedostatnim zdjęciu w poprzednim wpisie, tylko z granatowego materiału ;). Jednak to żółte się lepiej układa, ale i tak nie narzekam i jestem zadowolona :). Na razie zdjęć nie mam, ale jak porobię to na pewno wstawię  :). Będę musiała poszyć jeszcze kilka bluzek, bo Fałka teraz żadnej nie ma. Pomyślałam, że może uszyję jej coś w prezencie pod choinkę, jednak będzie to trochę spóźniony prezent, ponieważ dzisiaj już nic szyć nie będę, a jutro nie ma na to czasu :). Za to jutro będę robić zdjęcia podczas przygotowań do wigilii u babci, jak i podczas samej wigilii :).  Pewnie jakieś fajne foty tu powstawiam. Będzie co oglądać :).
Pokaż wszystkie (6) ›
 

milab
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

milab
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

burzliwe-niebo
 
Sombra:

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

weronikalps
 
~31.05.2015, niedziela

seaside_wazne.jpg


Aloha!
Witam wszystkich w ten piękny, słoneczny dzionek.  Nie wiem, jak to jest Wami, ale ja przy takiej pogodzie zawsze mam dobry humor :). Nie zmarnujcie tego dnia! Zamiast siedzieć cały czas w domu, warto wybrać się na spacer lub na lody ^^.

                                              ~~~

U mnie ostatnio wydarzyło się wiele miłych rzeczy. Jedną z nich była czterodniowa wycieczka klasowa  w góry (19.05 - 22.05.). Świetnie się na niej bawiłam ;3. Specjalnie dla Was przygotowałam krótką relację z mojego wyjazdu. Miłego czytania!

images (2).jpg


Pierwszego dnia najpierw pojechaliśmy do Wadowic - miasta Jana Pawła II. Tam zwiedziliśmy kościół oraz muzeum. Gdy mieliśmy czas wolny, ja i KlaudiaRainbow ♫ kupiłyśmy sobie po lodzie Oreo *^*. Lód był pyszny!

1432840601577.jpg


Bez fotografowania gołębi się nie obyło. Przedstawiam Wam gołębia Zenka! :D

1432382443124.jpg


Zdjęcie butów musi być xD.

IMG_20150523_121142.jpg


Następnym punktem programu był wjazd kolejką górską na Mosorny Groń. Ma się rozumieć, później trzeba było jakoś z tej góry zejść. Niestety, mieliśmy pecha, bo akurat wtedy zaczął padać deszcz...

1432382159443.jpg


Po zejściu z góry poszliśmy (autokarem jechać nie mogliśmy?) już do ośrodka w Zawoi. Całe szczęście, udało mi się mieć pokój tylko i wyłącznie z Klaudią ♥. W nocy układałyśmy choreografie do piosenek xDD.

images (2).jpg


Dzień drugi był najbardziej męczący. Wspinaliśmy się do schroniska na Babiej Górze, a to około dwie godziny wchodzenia. Kiedy każdy już odpoczął, znowu schodzenie i znowu te dwie godziny. Zmęczyłam się tak, jak nigdy ;-;. Jest jednak jeden plus - przez tą całą wspinaczkę na pewno coś schudłam :P.

globikowa-babia1-540x357.jpg


(zdjęcie z internetu)

Wieczorem urządzili Nam dyskotekę.

images (2).jpg


W czwartek nastąpiła zmiana planów. Nie zatrzymaliśmy się tego dnia w Zatorze, lecz w Białce Tatrzańskiej, gdzie znajduje się park wodny. Było genialnie ;D.
Mieliśmy też po kolacji gawędę góralską c:.

images (2).jpg


Kolejnym punktem wycieczki był ZatorLand. W ZatorLandzie można zwiedzić 4 parki:

♦ Park owadów

1432382102696.jpg


♦ Park dinozaurów

1432382310859.jpg


♦ Park mitologii

1432381867012.jpg


♦ Park bajek i stworzeń wodnych

1432381418634.jpg


W drodze powrotnej wstąpiliśmy do McDonald's w Częstochowie. W autokarze mi i Klaudii odbijało po żelkach ^w^. Do domu wróciłam dopiero po godzinie 22.00.

Oto, co sobie kupiłam podczas tych czterech dni:

1433077441398.jpg


Nie jest to wszystko, gdyż kupiłam jeszcze pamiątki dla rodziców, babci i brata.

Podsumowując, wycieczkę uważam za udaną. Naprawdę miło spędziłam czas i chętnie pojechałabym na taką drugą!

                                              ~~~

Mam dla Was na dziś taki mały haul zakupowy, pierwszy na moim blogu. Uważam, że te rzeczy są warte pokazania.

pizap.com14330663853121.jpg


(Z góry przepraszam za to, że na pierwszym zdjęciu światło się tak nieładnie odbiło.)

Na pierwszy ogień idą dwa T-shirty.
Pierwszy - Okay
Drugi - ?

1432840431670.jpg


Następnie chciałabym Wam pokazać moją najnowszą książkę. Jest to "Książka pod tytułem" Roberta Trojanowskiego. Samą książkę oceniam 9/10 i ani trochę nie żałuję jej kupna ☺.

1432840488362.jpg


Ostatnie już to są prezenty na Dzień Matki ღ .

Kubek - Rossmann
Kartka - by me
Torba prezentowa - Annmark
Poza tym, moja mama dostała jeszcze ode mnie śliczną, bladoróżową różyczkę.

                                              ~~~

Tak, jak to obiecałam, mam dla Was "coś" na 100 tysięcy wyświetleń. Tym czymś jest losowanie, planowane przeze mnie od dawna. Polega ono na tym, że zapisuję zgłoszone osoby na kartkach i losuję kilka zwycięzców ^-^.

Aby wziąć udział w losowaniu, należy:
1. Zgłosić się w komentarzu pod tym wpisem.
2. Wstawić informację o losowaniu na swoim blogu.
3. Cierpliwie czekać na wyniki.

A nagrody? To na razie pozostaje tajemnicą ;).
Zgłaszać się można do 30 czerwca tego roku. Mam nadzieję, że znajdą się jacyś chętni.

                                              ~~~

I pomyśleć, że jeszcze tylko 3 tygodnie (nie licząc weekendów) do wakacji. Myślę, że wytrzymam :'D.
Do napisania!

2229_large.jpg


~RainbowxD
  • awatar MonsterkaMissi: Tylko trzy tygodnie.... :D Ale miałaś super! :*
  • awatar izkku: świetnie się bawiłaś :) zapraszam do siebie :)
  • awatar Lady Phantomhive ~ Sakura: Fajowe zdjęcia z wycieczki:D Tak, wakacje niedługo! I oczywiście zgłaszam się do losowania:;)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (118) ›
 

chomik29lps
 
Elo !  :*  *.*  ^.^   ★  ★  ★★  

Nie muszę nic dodawać , z samego tytułu wynika , że dzisiejszy wpis będzie o mojej czterodniowej wycieczce w góry . Ta wycieczka była extra ! Były może jakieś złe momenty , ale zapominam o nich .
Szkoda, że to była ostatnia wycieczka z tą klasą ( idę po wakacjach do 1 gimby) .   ★
100007241101358pizapw1432572154.jpg

★ Wyjazd miał być o godz. 6.00 , ale ze względu na to , że długo autokar był kontrolowany , wyjechaliśmy dopiero o godz. 7.30 .   :P
Wszyscy się wepchali do autokaru , a ja z Werką nie miałyśmy gdzie usiąść i pani usadziła mnie z taką jedną z 5c a Werkę z Elizą .
Jechaliśmy 6 godzin. Nudy,nudy,jeszcze raz nudy , na dodatek ta dziewczyna z 5c , z którą siedziałam była mało rozmowna , a wiecie ja - ten ADHD'owiec xD
★Byliśmy w Kościele i w Domu Jana Pawła II .
★ Później wjeżdżaliśmy czteroosobową kolejką krzesełkową. Najśmieszniejsze było to , jak kolejka ruszała , a ja zamiast na siedzenie obok usiadłam na kolana pani Kasi ( mamie Mai ) . Później się wciągałam na swoje krzesełko . xD Na tej kolejce, takiej dziewczynie z 5c wypadł aparat . Nie mogliśmy po niego niestety iść .  
★ Następnie pojechaliśmy do ośrodku . Ale super wyszło, bo miałam pokój tylko z Werką .
W nocy wrzeszczeli , smarowali klamki pastą do zębów itp.
★Drugiego dnia miała być wycieczka na Babią Górę , ale było zimno i padało , więc szliśmy przez Babiogórski Park Narodowy do schroniska na Markowych Szczawinach. Było tyle drogi ! Miałam już dosyć.
100007241101358pizapw1432756329.jpg

★ Trzeciego dnia była totalna zmiana planów. Tego dnia pojechaliśmy do parku wodnego. Było najfajniej !!! Gdy wyszliśmy do szatni,zastałam tylko ja,Werka i Eliza,bo inni poszli na nas zaczekać. My chcemy wyjść, a zatrzymuje nas pan , który mówi,że czas przekroczony i trzeba zapłacić 4 zł. Pani do matematyki weszła tam do nas i zaczęła na nich wrzeszczeć,że tak nie powinno być i za nas zapłaciła. My chcieliśmy oddać jej te pieniądze,ale nie chciała. Jednak nie jest taka zła. ;o  Po powrocie była gawęda góralska.
★Ostatniego dnia był ZatorLand . Było mega !
Najpierw poszliśmy do parku owadów. Z tego parku mam tylko fotkę bezdomki xD

100007241101358pizapw1432654140.jpg

Później był park dinozaurów. Dinozaury były superowe , ruszały pyskiem , łapami . Na trzecim zdjęciu macie szkielet dinozaura . Sorki,że mam tylko po jednym zdjęciu, bo resztę robiłam aparatem.

100007241101358pizapw1432755964.jpg


Następnie byliśmy w parku mitologii . Było super ! Byłam tam w takim mini parku linowym, płynęliśmy gondolą, oglądaliśmy posągi Bogów Greckich i posągi przedstawiające sceny mitologiczne .
Czas na zdjęcia :
100007241101358pizapw1432756770.jpg

Po lewej stronie jest posąg przedstawiający Hestię. Po prawej stronie : Herakles i Hydra .

100007241101358pizapw1432757350.jpg

Po lewej stronie :  Perseusz Andromeda Meduza i potwor morski . Po prawej stronie : Syzyf

To jest Bogini Nike :
11269875_1578909029027119_699670325_n.jpg


Teraz przechodzimy do parku bajek.
Na pierwszym zdjęciu są przedstawione pieski z bajki ,,101 dalmatyńczyków" , na drugim jest Czerwony Kapturek , na trzecim jest rekin , na czwartym jest karoca Kopciuszka.
100007241101358pizapw1432815067.jpg


Przeszedł czas na pokazanie wam moich pamiątek :
Po lewej stronie jest sweet serduszko do mojego pokoju. Po prawej stronie jest serduszko dla rodziców. ♥
100007241101358pizapw1432815923.jpg

Tym razem po lewej stronie jest dinozaur Zbyszek. Po prawej stronie Staszek. Oboje z ZatorLandu .
100007241101358pizapw1432816249.jpg

A to jest mój słodziutki długopis z Białki Tatrzańskiej i bransoletka z czerwonych koralików.
100007241101358pizapw1432817690.jpg

To są moje wszystkie pocztówki .
Na pierwszym zdjęciu jest pocztówka z Zawoi - Babiej Góry , druga pocztówka z Termy Białka , trzecia z Babiogórskiego Parku Narodowego , czwarta też z Zawoi .
100007241101358pizapw1432818151.jpg

Jeszcze ostatnia pocztówka z Wadowic :
100007241101358pizapw1432818478.jpg

Podsumowanie wycieczki : Wycieczka była bardzo fajna ! Jeszcze dodam,że zatrzymaliśmy się w drodze powrotnej do łazienki i ja byłam ostatnia w kolejce. Gdy wyszłam pani  mnie szukała i powiedziała,że mieli już odjeżdżać.
♥   ♥   ♥   ♥   ♥   ♥   ♥   ♥   ♥   ♥   ♥   ♥   ♥
Zmiana tematu . Kupiłam sobie ,,Książkę pod tytułem" tom 1. Jest to książka podobna do ,,Zniszcz ten dziennik" tylko polskiego autora. Miałam pokazać wam ją dzisiaj , ale zrobię to w kolejnym wpisie. Kupuję sobie nową ,,Książkę pod tytułem" tom 2 .

Odpadł pusheen nr 5 , który teraz ?
100007241101358pizapw1429274381.jpg


Ze zdrapki, nagrody zdrapało już 5 osób . Zostały już tylko 4 wolne zdrapki.
100007241101358pizapw1431246504.jpg


Jeszcze dodam,że stuknęło mi na liczniku odwiedzin 15 048 . Yeay !!! Pomyślę może o jakiejś niespodziance.

To już koniec wpisu. Był długi. Wiem,że nie będzie chciało się niektórym czytać. To już chyba ostatni taki długi wpis. Kolejne będę skracała.
100007241101358pizapw1432905178.jpg

☻  ☻  ☻  ☻  ☻  ☻  ☻  ☻  ☻  ☻  ☻  ☻  ☻
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (25) ›
 

crazymonster
 
Hejka kochani! Przepraszam, że nie pisałam ale nie miałam czasu. W środę byłam jeszcze na Krupówkach i kupiłam sporo rzeczy. Pamiątki itp. i... Zniszcz ten dziennik! Akurat do empika weszłam i przecena była to kupiłam XD I widziałam tam też To nie książka, tej samej autorki czyli Keri Smith. Zrobiłam już parę zadan więc jeśli chcecie moge jakieś pokazać.  A w czwartek rano jeszcze na stok i do domu :( No niestety ferie się kończą ;(
Poza tym wczoraj był tłusty czwartek ^^ Ile zjedliście pączków? Ja 2 xD Ach a dziś piątek trzynastego... Dam, dam, dam. Ale nic mi się pechowego nie przytrafiło. A jutro walentynki! Robicie cuś? Do mnie po obiedzie przyjdzie Nikola (tym razem niestety nie na noc, nie nie będzie pokazu slajdów (jak nie wiesz o co chodzi czytaj wpis rok temu) ) A potem jade do babci i o cioci.  Te walentynki nie będą takie jak rok temu czyli pokaz slajdów z Niki, nocowanie, oglądanie filmów MH. No.. niestety nie :/ Za dużo lekcji i nauki :(
No cóż...
No, jest jeszcze jeden temat. Pewna osoba a raczej małe dziecko o nicku lalolata od pewnego czasu hejtuje mojego bloga. No cóż.. Nie wiem co mam konkretnie napisać więc pi prostu uważajcie na nią, blokujcie itp. Nie wiem co do mnie ma ale po jej komentarzach i wpisach wnioskuje, że nie jest ona zdrowa psychicznie. Nie wierzycie? Przeczytajcie:
crazymonster.pinger.pl/m/23036726#comment40341003

Uważajcie na nią.

Na dziś kochani to tyle. Napiszę jutro w walentynki ^^ A więc papatki! Dobrej nocki życzę ;)

Na koniec takie słodziusie kiciusie ^^

slodkie-kiciusie.jpeg


^^
  • awatar ♥Lagoona♥Blue♥Hania♥: ja zjadłam ledwo 2XD Sama Zuziu wiesz o co chodziXDD no niestety szkolłaaa:ccc
  • awatar Abstrakcyjny blog: Zjadłam 3 pącKu w tłusty czwartek, ale to i tak duzo jak NA MNIE
  • awatar Kαтнєяιиє: Co do tłustego czwartku- zjadłam połowę pączka xD. Nie przepadam za nimi... A piątek 13 to mój szczęśliwy dzień! ;p. Tym bardziej że w piątek Ed był w polsce ♥
Pokaż wszystkie (3) ›
 

milab
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

austria
 
Produkty no name produktami no name (austria.pinger.pl/m/22830420), ale poza Mozartkuglami (które są przecież też różnych firm), Austria być może niedługo będzie słynęła na świecie również z czekolady.

I jeśli uda się to jakiejś austriackiej firmie, to zapewne będzie to Zotter.

Zotter jest w gruncie rzeczy dość młodą firmą, bo znajdująca się w miejscowości Kornberg (w dzielnicy Bergl) w Styrii manufaktura powstała w 1999. Chociaz trzeba przyznać, że właściciel już dwanaście lat wcześniej zbierał szlify-wraz z żoną otworzył w 1987 cukiernię w Grazu, stolicy Styrii.

Co wyróżnia czekoladę Zottera?
1) opakowanie-opakowania zaprojektowane przez Andreasa h. Gratze są bardzo charakterystyczne (www.elmartin.de/(…)zotter-schokoladen-shop6617.jpg…)
2) waga i rozmiar-czekolady mają po 70g i są dużo mniejsze niż standardowe tabliczki (poza edycją Mitzi)
3) filozofia bean-to-bar-od palenia ziaren do tabliczki wszystko odbywa się na miejscu
4) bio i fair trade
5) różnorodność smaków-każdy, kto zna Austriaków wie, że są raczej konserwatywni, nie lubią nowości i zbytniego eksperymentowania. Moim ulubionym przykładem jest budyń-wystarczyłby im waniliowy i czekoladowy, dziękuję, po co więcej. Zotter na szczęście pozytywnie się wyłamuje-w ofercie znajdziemy np. ser górski z orzechami włoskimi i winogronami (Bergkäse mit Walnüssen und Trauben) i dużo, dużo innych.

Zresztą zobaczcie sami (teraz przed świętami oczywiście wszystkie bożonarodzeniowe produkty są wyeksponowane, ale warto przebić się przez sezonowe produkty): www.zotter.at/(…)handgeschoepft.html…

W ofercie jest oczywiście dużo więcej niż flagowe 70-gramowe tabliczki (dostępne również we własnoręcznie zaprojektowanych opakowaniach): czekolady do picia, pralinki, lizaki czekoladowe, płatki, desery, produkty wegańskie i dla osób z nietolerancją laktozy.

Zotter rozpoczął ekspansję-otworzył sklep w Szanghaju. Ciekawe, dokąd trafi dalej :) Bo czekolada to nie tylko szwajcarski Lindt (& Sprüngli) i niemiecki Ritter.
  • awatar Parole: No to z tym rozmiarem tabliczki nie mają czego szukać w uk. Tutaj wszystko musi być w megapakach. Czekolady też są większe niż gdzie indziej, niemiecki Ritter i szwajcarski Lindt też.;)
  • awatar roisin: Te smaaaaki
  • awatar Persephone: @roisin: ! @Parole: Nasuwa się tylko jeden komentarz-nie zawsze rozmiar ma znaczenie :D
Pokaż wszystkie (11) ›
 

austria
 
Pierwszy wpis z cyklu, to austriackie standardy plus kilka innych produktów firmowych (austria.pinger.pl/m/22700486)

Dziś krótko o jednej rzeczy, która jest absolutnym hitem, a do tego wcale nie jest produktem markowym, tylko produkcją własną sprzedawaną w Hoferze (ciekawe, czy jest do kupienia w niemieckim Aldi?).

Dlaczego hit? Nie dlatego, że akurat tych wafelków pewnie nie ma w Polsce. Nie dlatego, że jest to jakaś szczególna rzecz z AT.

Ale smakują obłędnie niebiańsko, lekko, wykwintnie (wersja niebieska) i warto przywieźć!

17477_2013-01-17-09-41-00.jpg


No i czekolada UTZ (www.utzcertified.org/)
  • awatar Bafka: O jeny znam te wafelki. Smakują rewelacyjnie. Ja oczywiscie wolę te gorzkawą czekoladą.
  • awatar Persephone: @Bafka: Kwestia preferencji, czy z gorzką czy słodką, ale one są cu-dow-ne! Wczoraj otworzyłam opakowanie, 10 minut i po zabawie. Na raz. Omg :)
  • awatar Makidu: nie ta marka ale regularnie kupujemy te cholery, i tak jak mowisz ledwo otwarte a juz opakowanie puste :P
Pokaż wszystkie (9) ›
 

austria
 
Jest w niemieckim takie fajne słowo, Mitbringsel. Ni to pamiątka, ni to upominek, bo w sumie w tym słowie zawiera się jego znaczenie, czyli coś, co przywozimy ze sobą, bez definiowania czy dla kogoś, czy dla siebie.

Kto wraca z urlopu z Austrii czy odwiedza rodzinę, odczuwa zazwyczaj potrzebę przytachania ze sobą czegoś stąd. Sprawa jest być może prosta za pierwszym razem-w końcu nieśmiertelne Mozartkugle można kupić wszędzie (a w sumie rzadko kiedy można spotkać oryginalne, te prawdziwe, bo Mirabell NIE JEST oryginalny, nawet jeśli mogłoby się tak wydawać), a pocztówki i koszulki z "no kangaroos in Austria" (encrypted-tbn2.gstatic.com/images…) też świetnie spełnią swoją rolę.

Schody zaczynają się za drugim, najdalej trzecim razem. No bo co, w czasach globalizacji wszystko jest wszędzie (vide flagowy austriacki produkt czasów globalnej wioski, czyli Red Bull!),a wiele produktów dostępnych nie tylko w AT, ale ogólnie w krajach niemieckojęzycznych dawno trafiło do Polski za pośrednictwem Lidlów i Kauflandów.

I zonk.

Ponieważ lubię regionalność i nie przyjeżdżam z pustymi rękoma, zaczęłam przeglądać regały austriackich marketów. Nowe smaki, znane smaki w nowych, austriackich ujęciach, jednym słowem postawiłam głównie na spożywkę. Powód jest prosty-t-shirty czy materiałowe torby z Klimtem są dobre dla turystów.

Co mamy na liście top x? Ano (nigdy nie mówić "ano" w Austrii, nawet spotkany Polak czuje się zdezorientowany, czy ma na pewno do czynienia z Polką) po pierwsze produkty austriackie, po drugie również rzeczy, których w Polsce zasadniczo nie ma (nie są typowo nasze, znane w naszej kuchni), ale pasują do kategorii "będzie smakowało". I wreszcie te, których w Polsce nie można kupić wszędzie, i chociaż nie są austriackie, są czymś innym i każdy się ucieszy.

Mozartkugle i torcie Sachera (kto go będzie wiózł;) ), ade!

Nieśmiertelne wafelki Mannera są o wiele lepsze! Koniecznie te, kwadratowe (czy widzicie Stephansdom na opakowaniu?) querschrift.files.wordpress.com/2010/10/man1010.jpg
Następne w kolejce są wiedeńskie Schwedenbomben firmy Niemetz.
oekastatic.orf.at/(…)niemetz1.5122188.jpg…
Tu ciekawa historia-fabryce i firmie zlokalizowanej w trzeciej dzielnicy, Landstraße, groziło niedawno bankructwo, ratowania podjęli się ludzie na fb i udało się :)
www.meinblog.at/(…)pic.php…
Dwa inne, kultowe produkty tej firmy to Swedy i Manja, słodycze kojarzące mi się z latami 80.(zawijane w sreberka, nie zaklejane)-ni to pralinka, ni to baton.
nobrainnogain.files.wordpress.com/2013/02/niemetz.jpg
Dalej lecą draże Casali*. To właściwie jedyne dostępne draże austriackie, wszystkie z nadzieniem rumowym. Mają beznadziejną reklamę (tylko kiedyś w bloku hot and not), ale who cares.
www.monarchycatering.com/(…)timthumb.php…
I Dragee Keksi by Napoli. Małe chrupiące połączenie ciasteczka z wafelkiem.
2.bp.blogspot.com/(…)2012-02-26+11.09.48.jpg…
Te akurat lepiej smakują w wersji z mleczną czekoladą, a podróbki ze Spara też od biedy mogą być.

Znawcy pierników powiedzieliby, że najlepsze są z miejscowości Mariazell, skądinąd znanej z czegoś zupełnie innego, ale Kastner (tu ciekawostka z własnego podwórka-Kastnerowie to dalsza rodzina mojego eks), zakład z tradycjami, też bardzo dobrze daje radę:
www.kastner-austria.at/?p=940

*EDIT: Jak mogłam przy Casali zapomnieć o Schokobananach ;) www.manner.com/en/index.php?idp=159&hxpage
Cdn.
  • awatar lenor: Casali, tysiąc razy tak!
  • awatar Nie mów do mnie Mała: No kangoos in Austria bylo moja ulubiona torba przez kilka lat zanim sie nie podarla :/ pamietam jak kupowalysmy razem!
  • awatar Persephone: @Nie mów do mnie Mała: Też pamiętam! A torba Karo? @lenor: Osobiście jestem na nie, ale nie ja muszę jeść ;)
Pokaż wszystkie (23) ›
 

milab
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

szklanelustro
 
Właśnie oglądam tytułowe Hels Kiczyn. Sylwia jest fajna, ale stawiam na Łukasza... Wczoraj byłam na zajefajnej wycieczce. Było gorąco, ciekawie i...religijnie. Czemu? Koleżanki śpiewały piosenki religijne. Były też bardzo ostre zakręty. Pewnie o tym wiedzą ci, którzy byli na Solinie. Ja okropnie się bałam :( Prawie nie wyjechaliśmy za trasę. Najpierw zwiedzaliśmy Sanok, potem była zapora i...PAMIĄTKI!!! Yaaaay! Pamiątki zawsze są najlepsze. Ale najpierw był rejs statkiem. OMG. Gorąc totalny!!! A jeszcze się włoczyliśmy przez most. No ale... Kupiłam trzy pamiątki z których jestem baaardzo zadowolona.
Przypominam że konkurs fotograficzny na moim blogu trwa! Zachęcam do udziału. Już trzy osoby się zgłosiły.


Lustereczko
  • awatar Monsterka Aga❤: fajnie ,że wycieczka udana ^^
Pokaż wszystkie (1) ›
 

pepernoten
 
28.05.2014 8:30-17:30

Moc adrenaliny. Serce bijące jak szalone, całodniowa zabawa i zdobywanie najwyższych i najbardziej szalonych punktów tego olbrzymiego parku rozrywki. Wiele wspomnień, mnóstwo mokrych momentów, ale najważniejsze, że to wszystko z przyjaciółmi, bo bez nich to wszystko pozbawione by było najmniejszego sensu.
9 godzin spędzonych na największych kolejkach w kraju, w jego najwyższych punktach, możliwość wielokrotnego ujrzenia panoramy płaskiej jak ekran Holandii i to wszystko z podatków. Aż widzi się sens w tym działaniu.
KOCHAM ŻYCIE, a życie lubi zaskakiwać ;)
Więc niespodzianki i nagłe skoki adrenaliny to tylko jeden z elementów, granic, które kiedyś należy przekroczyć. Przełamuję lody, poszerzam granice, cieszę się tym wszystkim co mam, szanuję to co posiadam, co mogę posiąć i czego nigdy nie posiądę, bo tak życie jest skonstruowane, że człowiek nie może mieć wszystkiego i wszystko wiedzieć. ;)
10401931_244699715731816_1664757340749613301_n.jpg
 

agula261
 
aGuLa =*:

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

niebieskookabeth
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

 

Kategorie blogów