Wpisy oznaczone tagiem "papierowa wiklina" (47)  

zagubionamarzycielka
 
Oto kolejna rzecz zrobiona przeze mnie z papierowej wikliny: EKOPODKŁADKA np. do kuchni.
1495553103251.jpg

1495553149024.jpg
Pozdrawiam!!!
 

zagubionamarzycielka
 
Kolejna moja rzecz z papierowej wikliny...
Etap1. Oczywiście skręcanie rurek.
Etap2. Stworzenie szkieletu drzewa.
Etap3. Pomalowanie farbą.
Etap4. Przyklejenie groszów, koniczynek, listków i kwiatyszków.
1489659015514.jpg
Drzewko szczęścia prezentuje się następująco:
1489659084596.jpg
Jak Wam się podoba??? Pozdrawiam!!!
  • awatar Wiedźma1: Jestem pod wrażeniem :) Wygląda pięknie :)
  • awatar agmatus: Ekstra! Wygląda trochę jak Czardrzewo z Gry o Tron:)
  • awatar Catrisa: @Wiedźma1:,@agmatus: dziękuję ;)
Pokaż wszystkie (6) ›
 

zagubionamarzycielka
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

smakoszka
 
Upleciony dlugo musial czekac na wykonczenie, bo nie za bardzo mialam czas i checi by sie za to zabrac. W ramach rekompensaty dla koszyczka dostal on szate w kolorach teczy. Do tego zolte filcowe kwiatuszki. I oto jest. Calkiem wesoly i kolorowy.
P1200345.JPG

P1200349-tile.jpg
niecala godzinka przed telewizorem Cytat z http://smakoszka.pinger.pl

Znalazlam wczoraj w szafce jeszcze garsc zrobionych kiedys "patyczkow" do papierowej wikliny. Akurat lecial "Szpital", ktory lubie ogladac, bo to

P1200329.JPG
 

smakoszka
 
Naoglądałam się na fb tworów z papierowej wikliny. Tu: www.facebook.com/BluReco i tu: www.facebook.com/makkireQu. Dziewczyny tworzą tak piękne rzeczy, że wręcz nie mogłam wyjść z zachwytu. Przepiękne kosze, o różnistych wzorach, o idealnie równych kształtach. Po prostu cuda.

Moje koszyki przy tym są całkiem nieporadne. Koślawe, nierówne, czasem kanciaste. Ale żal mi było wyrzucać tych plecionek, więc pomyślałam, że podpicuję je nieco w inny sposób. Po mojemu. No i są: krzywe, ale za to kolorowe. Bafkowe.
P1180862.JPG

żólty
P1180864.JPG

czerwony
P1180870.JPG

turkusowy
P1180867.JPG

i lilowy
P1180873.JPG

Ogólnie rzecz ujmując to wiem doskonale, iż mistrzynią w pleceniu nigdy nie będę. Brakuje mi cierpliwości i chyba jednak nie do końca czuję do tego prawdziwą smykałkę. Tak czy siak chociaż spróbowałam. Może znowu za jakiś czas stworzę jakiegoś pleciotwora, przypominającego koszyk. I wtedy z pewnościa znowu nadam mu kolorów. Bo dla mnie to jednak farby i malowanie jest najukochańszą pasją.
  • awatar Haniya: Zolty i czerwony piekne, mimo, ze pozostale kolory sa bardziej moje, ale te dwa maja w sobie cos
  • awatar Crazy Girl: Są piękne :)
  • awatar pani-grafik-PRV: Bardzo ładne :) A Blue i Magda (makkirequ) są mistrzyniami, z tego żyją, więc nie ma co się porównywać. Poza tym, że praktyka, praktyka, praktyka. Magda nie używa żadnych form, ma do tego oko. Ale też dlatego że zrobiła tych koszyków bardzo dużo, wie gdzie patrzeć, żeby nie popełniać błędów. Spokojnie, Twoje koszyki są bardzo ładne :) Poza tym to jest właśnie kwintesencja rękodzieła. Proste rzeczy to tylko z fabryki :)
Pokaż wszystkie (6) ›
 

kajszandoo
 
kajszandoo: A tu przygotowania ( jajko ):
IMG_20140411_160800.jpg


I efekt końcowy :

IMG_20140411_160742.jpg


Na zaliczenie metodyki ;D
"Jaka szkola takie zaliczenie "-moj brat
 

smakoszka
 
Zrobiłam kolejny koszyczek. Tym razem w czerwieniach, z makami.
P1180763.JPG

P1180765.JPG

Juz teraz wiem, iż te koszyczki moje wykorzystam kiedyś, może na święta Bożego Narodzenia, jako opakowanie do prezentów. Dlatego jeszcze kilka się pojawi. Choc najpierw czeka mnie kręcenie nowych rurek, bo dotychczasowe zapasy się właśnie skończyły.
 

smakoszka
 
Wśród wielu serwetek, jakie swego czasu dostałam w prezencie od AngelsDream, była też właśnie ta z kobaltowymi bratkami. Urzekła mnie od początku swoim kolorem i wręcz prosiła się o wykorzystanie jej twórczo. Jak już wydobrzałam na tyle, że nie musiałam non stop siedzieć w łóżku, uplotłam zatem kolejny koszyczek.
P1180756.JPG

Ten piękny kobaltowy kolor zawsze porusza moje serce. Przypomina mi on o moich najukochańszych kwiatuszkach, szafirkach, które kojarzą mi się latami mojego dzieciństwa i domem.
Koszyczek chociaż nie jest idealnie prosty, ale tym bardziej, przez te kolory, jest właśnie taki bafkowy. I lubię go.
koszyczek.JPG

A skoro mogłam go wyczarować, to znaczy, iż wracam naprawdę do zdrowia.
Dziękuję przy okazji wszystkim tym, którzy w ten czas mojej choroby, wysyłali mi ciepłe myśli i dobre życzenia. Z pewnością przyczyniliście się do tego, że na nowo tryskam pozytywną energią. Dziękuję.
  • awatar izakaa: Śliczny i zwiastuje wiosnę:) dużo zdrówka posyłam i słoneczka które u mnie świeci :)
  • awatar Kamyki & spółka :-): Basiu, niemożliwa jesteś!!! Czego Ty nie potrafisz? Życzę dużo zdrówka i ciągłej weny, bo tworzysz rzeczywiście fajne rzeczy ;-)
  • awatar Szpunka: Uroczy.
Pokaż wszystkie (3) ›
 

smakoszka
 
Była sobie książka telefoniczna... Stara, już nieaktualna. Jej kartki doskonale nadały się na kręcenie rurek. A rurki, wiadomo, na uplecenie nowych koszyków. Na razie upletłam dwa. Choć kartek w starej książce telefonicznej jeszcze tyle, że starczy na kolejne 6.
P1180064.JPG

Oba wyszły jak na moje możliwości całkiem prosto, co niekoniecznie widać na zdjęciach. Ale to wcale nie łatwa sprawa zrobić fotogeniczne zdjęcie głupiemu koszykowi. Zwłaszcza jak sie jest tak marnym fotografem jak ja. Tak czy inaczej mam koszyk w kolorze kości słoniwej (nie, nie jest biały) i z kremowymi różami, w którym na razie znalazły miejsce wstążki wszelakie.  
P1180068.JPG

koszyk z rozami.JPG

No i jest koszyk lawendowy. Ten zapewne wnet przybierze rolę opakowania dla jakiegoś lawendowego prezentu. No i mam nadzieję, że nacieszy tego kogoś, do kogo powędruje.
P1180059.JPG

koszyk 2.JPG
Pokaż wszystkie (14) ›
 

kamyczkowo
 
Kamyki & spółka :-): Miałam już zacząć wyplatanie wianków zimowo-świątecznych. Żal mi się jednak zrobiło kasztanów, które zostały z jesiennych spacerów. Stąd też kolejny wianek zaliczany raczej do jesiennych ;-)Być może zrobię jeszcze jedną kompozycję z  udziałem tych uroczych owoców kasztanowca. Nie potrafiłabym ich po prostu wyrzucić, a dzieciom znudziły się już kasztanowe ludki :).
Tym razem zrobiłam asymetryczny wianek na drzwi. Szczerze, to nie jestem przekonana do tej asymetrii, ale cóż, już za późno na zmianę ;(

wianek asymetryczny.JPG
 

kamyczkowo
 
Nie sądziłam, że właśnie ta pora roku przypadnie mi tak do gustu. Wcześniej wiosna była moją faworytką. W tej chwili nie umiałabym zdecydować ;). Uwielbiam te wszystkie ciepłe, jesienne barwy!!!
Niestety trudno teraz znaleźć jeszcze piękne, zdrowe kasztany i żołędzie, a właśnie one były największą ozdobą moich wianuszków.
Mój ostatni wianuszek postanowiłam zrobić z samych darów natury, bez tzw. ulepszaczy typu koraliki, wstążki itp.
Mnie się podoba właśnie taki- ...prosty, skromny, a Wam?
ost. jesienny wianek.jpg
  • awatar Wiosenna Szkatułka: jesień ma tyle kształtów, kolorów i smaków, że nie potrzebuje innych dodatków. wianuszek jest piękny, całkowicie naturalny i w ciepłych barwach tej pięknej pory roku. po prostu cudo :)
Pokaż wszystkie (1) ›
 

smakoszka
 
Wciąż nie jest idelanie prosty, ale coraz lepiej mi to wyplatanie z papierowej wikliny idzie.
P1170736.JPG

Dużo więcej czasu zajęło mi pomalowanie go i wyklejenie wnętrza serwetką w kwiatuszki.
Lakieru dosłownie miałam na styk.
Tak czy siak jak już całość była gotowa, to naprawdę się uśmiechnęłam. Bo taki bardzo wesoły i optymistyczny ten koszyczek wyszedł.
koszyczek w kwiatuszki.JPG
  • awatar Małgoo: Ale piękne!
  • awatar Avocado.: pleciesz i pleciesz :D piękny jest :3
  • awatar pani-grafik-PRV: Poszukaj sobie ozdobnego wykończenia na Inspirello - ładnie wychodzi :) Tylko przy zakończeniu trzeba trochę główkować ;)
Pokaż wszystkie (6) ›
 

kamyczkowo
 
Kamyki & spółka :-): Kolejny wianuszek z serii "JAK JA KOCHAM JESIEŃ"
wianek jesienny 2.jpg
 

all33e
 
Avocado.:

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

smakoszka
 
A oto co zrobiłam wczoraj  w ramach robienia czegoś sensownego i na poprawę humoru.
P1170601.JPG

Coraz bardziej podoba mi się ta papierowa wiklina. Tym bardziej, że można świetnie to połączyć z malowaniem lub dekopażowaniem.

Moim marzeniem jest by kiedyś udało mi się upleść koszyk idealnie prosty z zamknięciem i w pięknym kształcie. Ale nikt się mistrzem nie urodził. Trzeba ćwiczyć, ćwiczyć i ćwiczyć. A w rezultacie ćwiczeń powstają koszyki takie właśnie jak ten.
koszyczek z zebrami.JPG

Koszyczek znowu mi wyszedł nieco koślawy, ale przyozdobiony motywami z zebrami wygląda całkiem nieżle. I pokemony mojego Daniela też dobrze się tam czują.
  • awatar pani-grafik-PRV: SUper :) A że krzywy, to się nie przejmuj, bo po ozdobieniu wszelkie nierówności się gubią :) W końcu możesz ozdabiać, ozdabiać, ozdabiać i nie jesteś ograniczona tym co kupisz, a masz całkowitą dowolność w tym, jaki nośnik stworzysz :)
  • awatar Bafka: @pani-grafik-PRV: Dziękuję ci bardzo. Bardzo mnie motywuje jak akurat Ty mi piszesz takie coś. Bo jak na razie mistrzynia koszyczkow dla mnie jestes wlasnie ty.
  • awatar pani-grafik-PRV: @Bafka: A sam koszyczek bardzo ciekawy - widać, że tryskasz kreatywnością!
Pokaż wszystkie (12) ›
 

smakoszka
 
Ten mój wczorajszy pierwszy koszyk z papierowej wikliny, mimo że nie taki zły, to jednak naprawdę jest koślawy. Na zdjęciu może tego tak nie widać, ale uwierzcie, że do zgrabnego koszyka mu naprawdę daleko. Dodatkowo całkiem nieporadnie "pochowałam" końcówki tych osnów. Praktycznie tak jakby w ogóle nie były pochowane, hahaha. Jednym słowem wyszedł mi taki koszykowy Quasimoto. Postanowiłam zatem nieco poprawić jego urodę przy użyciu farb.

I oto dlaczego odkryłam, iż papierowa wiklina to jest także coś dla mnie. Bo daje mi kolejne pole do popisu, gdzie mogę wyrazić siebie poprzez malowanie. A przecież to kocham najbardziej.

Zatem moje wczoraj uplecieno krzywe "cudo" dostało dzisiaj pięknych kolorów i połysku. I filcowe kwiatuszki, tak na wspomnienie wiosny.
P1170556.JPG

I tak już całkiem jestem pewna,że papierowa wiklina będzie moją kolejną pasją.
  • awatar Haniya: no brawo piekny
  • awatar pani-grafik-PRV: Ładnie Ci pokryło ten papier kredowy :) A co do wikliny, to jest super, bo nie kosztuje tyle, co skrzyneczki drewniane, a możesz dać upust swojej wyobraźni :) No i po pomalowaniu wiele niedoskonałości chowa się w kąt :) Jestem z Ciebie dumna :)
  • awatar Bafka: @pani-grafik-PRV: Wiesz, juz wczoraj wiedzialam ze z malowaniem nie bedzie zadnego problemu. W koncu mam bardzo dobre farby akrylowe, ktore kryja wysmienicie nawet jakbys metal malowala. A i tak dziekuje tobie bo to wlasnie ty zarazilas mnie ta papierowa wiklina. A jak kiedys uda mi sie zrobic koszyk tak prosty jak ten, ktory dostalam od ciebie, to wtedy bede z siebie dumna. Tak czy siak Alicja, dziekuje tobie. Za inspiracje i za to ze dzieki tobie odkrylam kolejna rzecz, ktora sprawia wiele radochy.
Pokaż wszystkie (14) ›
 

smakoszka
 
Wczoraj w końcu nakręciłam tych rurek 100 sztuk. Całkiem nieźle jak na pierwszy raz. I skoro dzisiaj już miałam ich tyle, to poszperałam w necie w poszukiwaniu instrukcji jak pleść te koszyki. Podpatrzyłam trochę na blogach u różnych dziewczyn i postanowiłam spróbować.
P1170551.JPG

Wyplatanie dna poszło nawet całkiem sprawnie, natomiast bok to już o wiele trudniejsza sprawa. I szczerze się z nim namęczyłam. Ale po jakiś dwu godzinach (albo i więcej) upletłam coś, co naprawdę przypomina koszyk.
P1170553.JPG

Zużyłam na niego 80 rurek. Koszyk oczywiście nie jest skończony, bo trzeba go pomalować, polakierować itp, ale i tak już teraz jestem dumna z siebie, że mi się udało.
I już teraz wiem, że papierowa wiklana to coś dla mnie.
  • awatar Makidu: :o cudny
  • awatar Powerfulleyes: ja próbowałam wczoraj ale nawet robienie rurek za dobrze mi nie szło :( robiłam je z teletygodni może przez materiał gazety coś nie wychodziło.... nie wiem :( zrezygnowałam ale fajnie, że Tobie się udało. Szacun bo dla mnie to było za magiczne :D
  • awatar pani-grafik-PRV: Nie zdążyłam z moim tutem :) Ale koszyk wyszedł Ci bardzo ładny :) A wiklina wkręca jak sam skurczybyk! :)
Pokaż wszystkie (21) ›
 

smakoszka
 
Wiecie co robiłam przez ostatnie dwie godziny?
Kręciłam rurki.
A wszystko dzięki @pani-grafik-PRV. Bo od kiedy zobaczyłam u niej po raz pierwszy, że ze starych gazet można srobić papierową wiklinę, a potem pleść z tego piękne rzeczy, to nie mogłam przestać się tym zachwycać. I teraz wreszcie, kiedy zamieściła u siebie turorial jak kręcić rurki pani-grafik-prv.pinger.pl/m/20022030, to siedząc z Kapslem przed telewizorem, zabrałam się do roboty.

Mój patyczek do szaszłyków jaki znalazłam w domu miał jedynie 20 cm, ale się okazało, iż również nadał się doskonale.

Pierwsze trzy rurki nie za bardzo mi wyszły, bowiem w porównaniu do późniejszych były dosyć luźne i ostatecznie je wywaliłam.
Z czasem jednak dochodzi sie do wprawy i ukręcenie rurki nie dość że zajmuje mniej czasu, to i coraz piękniejsze one wychodzą.
Ja z moich jestem max zadowolona.
Ukręciłam na razie 30 sztuk i teraz czekam na dalsze instrukcje od pani Grafik.
P1170550.JPG

I jedyny minus jest taki, że koniszki palców mnie od tego kręcenia bolą i dziwnie się klika na klawiaturze teraz.
  • awatar pani-grafik-PRV: Brawo, piękne rurki! Serio, o takie właśnie chodzi :) A palce się z czasem przyzwyczają, ja dziś przed TV zrobiłam ze 200 i nic nie czuję :)
  • awatar Shont: o kurczę! to czekam na efekt końcowy, może sam się z tym zmierzę ;p
  • awatar Bafka: @pani-grafik-PRV: Tak sie zapedzilam, ze teraz mam ich juz 80. :P
Pokaż wszystkie (8) ›
 

kamyczkowo
 
  • awatar Ewa: W sumie byłby na to już czas. A wieniec świąteczny też byłabyś w stanie zrobić?
  • awatar Kamyki & spółka :-): Pomyślę o wieńcach również ;-). Zawsze marzył mi się wieniec adwentowy z czterema świeczkami. Niestety nie mam pomysłu jak przymocować te świeczki i w ogóle jakich świeczek użyć ;-(. Mogę prosić o jakieś sugestie? :-)
  • awatar Wiosenna Szkatułka: żeby ze wszystkim zdążyć - to już najwyższy czas. sama zawsze się ze wszystkim spóźniam i co roku obiecuję sobie, że 'tym razem będzie inaczej'. i co? i nic :D znów mam zaległości, a potem ani się obejrzymy, zasypie nas śnieg i nagle z września zrobi się grudzień. piękne te choineczki :)
Pokaż wszystkie (5) ›
 

 

Kategorie blogów