Wpisy oznaczone tagiem "party" (1000)  

serdeleknadiecie
 
Wpis tylko dla znajomych

Wpis tylko dla znajomych

 

keikoshino
 
Sorbet z Malin: Przyszłam z pracy. I co tam zaraz #party mimo że urodziny jutro. A co tam w końcu to #birthday #week.


20180411_161225-1548x2064.jpg


A to część mojego zamówienia z avon. Najbardziej ciekawa jestem tych kosmetyków na przebarwienia czy dadzą rade:



20180411_125128-2064x1548.jpg


#more to #come..
 

ebook-romans
 
Autor: Abbi Glines  

Opis:

Bestsellerowa pisarka Abbi Glines powraca z zupełnie nową serią The Field Party.

West Ashby jest przystojny, pewny siebie i popularny. Nikt nie wie, że nosi w sobie niewyobrażalny ból z powodu ojca umierającego na raka. Życie Maggie Carleton dwa lata temu legło w gruzach. Przestała mówić po tym, jak na jej oczach ojciec zamordował matkę. Do dziś nie wypowiedziała ani jednego słowa.

West wybiera Maggie na swoją powierniczkę, opowiada jej o bólu, którego nie potrafi już znieść.

Czy West i Maggie potrafią jeszcze kochać?

Czy ich zranione serca odzyskają spokój?



Szczegóły publikacji:
czytajnas.nextore.pl/(…)kocham_cie_bez_slow_p101476…

--------------------------------------------------------------------------------------------------
Więcej ebooków z działu "romans", znajdziesz tutaj:
masz24.pl/ebooki-romans.html
--------------------------------------------------------------------------------------------------
 

milab
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

littlemy
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

hotninjas
 

I love to party on the weekend
Skrrt, skrrt

Sik-K, party (SHUT DOWN) ft. Crush



 

edyta123456
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga
Rudy Anioł:

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

keylaa858
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga
MakeUpYourLife:

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

amianga
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

mybeautifullife
 
optimistic. ♥:

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

milab
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

kropkanadokiem
 
-No i jakie tam plany na weekend?
-Najebać się po cieżkim tygodniu. Tylko tego mi trzeba.

Aha, no to ambitnie. :)

Alkohol i ucieczka w imprezy nie rozwiązują problemów. Potwierdzam. Dadzą Ci jedynie chwilę ulgi, dzięki której zapomnisz o tym czego nie lubisz i co jest zle. Następnego dnia problemy powrócą, często ze zdwojoną siłą. Nie sądzę, iż życie z cotygodniowymi imprezami jest życiem człowieka sukcesu, ani kogoś kto jest naprawdę szczęśliwy.

Obserwuj życie przeciętnych ludzi i zachowuj się jak oni. Wtedy sam będziesz przeciętny.

OBSERWUJ ŻYCIE LUDZI SZCZĘŚLIWYCH I SPEŁNIONYCH I BIERZ Z NICH PRZYKŁAD. WTEDY SAM SIĘ TAKI STANIESZ.

Każdy dzień, kiedy sobie odpuszczasz to przegrana walka. Niektórzy odpuszczają sobie dzień w dzień, i przekładają spełnianie swoich marzeń w nieskonczoność.
Nie możesz być taki. :)

Jeżeli masz kaca następnego dnia po imprezie, to uwierz, ale nie zabierzesz się raczej do super rzetelnej pracy i celów, na których Ci zależy.

Tak. Hejtuję cotygodniowych imprezowiczów. Bo takie życie jest najgorszym z możliwych wyjść.

Jeżeli chcesz coś osiągać i zmieniać swoje życie na lepsze musisz zachować świeżość umysłu i mieć siły do pracy.
Nie robić tego co robią ludzie szarzy.
ba0e4f5a-e596-4dae-a275-4f1d7af27827.jpg
 

kropkanadokiem
 
Myślę, że wiele sytuacji w życiu człowieka dzieje się pod wpływem chwili.

Na przykład decydujemy się na coś, ryzykujemy i coś robimy. Najczęściej jest to nieprzemyślana, spontaniczna decyzja, ale dzięki niej czujemy, że żyjemy.

Na przykład możemy w ostatnim momencie zdobyć bilet za granicę i wyjechać następnego dnia.

Albo możemy zrobić zakupy w galerii handlowej za całą swoją wypłatę i przez resztę miesiąca głodować.

Już same te rzeczy mogą być uznane za szaleństwo, ale wiadomo, każdy może mieć inną definicję tego słowa.

Niektórzy potrzebują szalonych chwil w swoim żyiu bo inaczej nie potrafią żyć. I uważam, że to nie jest złe. Ale wszystko powinno mieć swoje granice.

Życie składa się z chwil. I mówią, że jest krótkie. Trzeba korzystać. Trzba się bawić. Trzeba szaleć. Ale w pewnym momencie może zacząć być niebezpiecznie.

Na przykład załóżmy, że kogoś zdradzisz.

Rozumiesz, jest sylwester, idziesz na jakąś imprezę, fajnie, miło, dużo znajomych. Jesteś już wcięty/a a tam stoi Ten chłopak/dziewczyna, która TAAAK Ci się podoba. Pózniej okazuje się, że Ty jej też, całujecie się, a dalsza część tej historii już zależy od tego gdzie dokładnie jesteście lub będziecie.

I wszystko byłoby w tej opowieści okej, gdybyś... emm gdybyś nie miał już swojego obecnego partnera.

W tym przypadku te szaleństwo doprowadza do rozpadu innego związku. Tylko dlatego, że poniosłeś się chwili. Tym samym zranisz swojego partnera. Jeżeli, oczywiście, załóżmy on się o tym w ogóle dowie.


Nie zawsze szaleństwo jest dobre. Szczególnie jeżeli kogoś ranisz...


Albo jeszcze gorzej.


Będziesz ranił samego siebie. Staniesz się ćpunem, albo alkoholikiem, tylko dlatego, że nie potrafiłeś któregoś dnia odmówić na urodzinach koleżanki bo chciałeś udowodnić, że nie jesteś sztywniakiem. Doprowadzisz się do stanu bez wyjścia.

Dlatego są pewne granice szaleństwa, których uważam, że nie powinno się przekraczać. Przedewszystkim, nie robić niczego wbrew sobie i nie musieć udowadniać do czego jesteś zdolny np na imprezkach, albo w jakimkolwiek innym miejscu.

caf2a90d-ca48-4d8a-89c7-0330e6737f1c.png
 

keylaa858
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga
MakeUpYourLife:

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

kropkanadokiem
 
kropkanadokiem: Nareszcie, n a r e s z c i e, NARESZCIE piątek! <3

WOLNOŚĆ! >:D
Uff.

Po ciężkim tygodniu w końcu wyczekany odpoczynek :3


efc18f1f-0366-4c43-a02a-673a429bcdb4.jpg
 

tatuaze
 
Hardstyle – gatunek muzyki hard dance wywodzący się z głównie muzyki hard trance i nu style gabber[1]. Jest zaliczany do elektronicznej muzyki tanecznej (klubowej)

Hardstyle1.gif


Początki hardstyle'u sięgają końca wieku XX i początku XXI wieku[1] w Holandii, a duży wpływ na powstanie stylu miał gatunek gabber[1]. Hardstyle ma swoje korzenie w Holandii, gdzie artyści tacy jak Lady Dana, Pavo, Luna i The Prophet, którzy produkowali muzykę hardcore, zaczęli eksperymentować podczas odtwarzania ze swoimi nagraniami.
 

edyta123456
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga
Rudy Anioł:

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

keylaa858
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga
MakeUpYourLife:

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

 

Kategorie blogów