Wpisy oznaczone tagiem "pasztet" (24)  

milab
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

malazdzira
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga
doll_divine:

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

naswoim
 
Zagubiona mama: Własnie będe robiła drobiowy pasztet i śledzie cioci Ewy :) Oczywiście od Małgo :)
Mam tyle energi ,że aż się boje sama siebie :P
Jest tak ciepło na dworze, ż enie do uwierzenia ,że mamy prawie koniec listopada. W poniedziałek ma być u nas 18 stopni!
Ja na pon mam zaplanowane mycie okien i odmrażania i mycie lodówki.
 

ringiding
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga
Leszcz <3:

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

raspberrry
 
Witajcie w tym świątecznym dniu :)

Dziś Wielka Niedziela,pierwszy dzień świąt wielkanocnych, czas rodzinnych spotkań i śniadań wielkanocnych :D

large4.jpg



W tym wyjątkowym dniu chciałabym Wam życzyć wesołych, spokojnych Świąt Wielkanocnych spędzonych w gronie rodziny,przyjaciół, bliskich :*

large3.jpg


Gdy nadejdzie Wielkanocny poranek
Niech spełnią się życzenia tęczowych pisanek...
Mazurków kajmakowych, bazi srebrzystych,
Bogatego zająca i kurczaczków puszystych.
Świątecznego nastroju, biesiady obfitej,
Lukrowego baranka, a w dyngusa-łowy wodą zmytej !

large4.jpg


Aby tradycji stało się zadość czas na kolejną, zresztą jak co roku świąteczną fotorelację :D

Przy okazji tak jak obiecałam, spełniam obietnicę hihi :* :* :*

Tak więc zaczynamy :D

Oprócz intensywnego przygotowywania, pomagania mamie zajmuję się dekoracją stołu. Jak kolwiek by to wyglądało ja jestem zadowolona :D

Postawiłam na jasne kolory, z bielą i kremem na czele :D

Obraz35.jpg


Szkło i porcelana, w oprawie łowickich serwetek :*

ttp://
Obraz28.jpg


Obraz34.jpg


Obraz14.jpg


Żur w chlebku :]

Obraz16.jpg


Obraz15.jpg


Kolejne pyszności :] Pasztet, jajka faszerowane pieczarkami lub szpinakiem i terrine szpinakową z jajkiem :D

Obraz8.jpg

Obraz7.jpg


Obraz5.jpg


Obraz9.jpg


Czas na odrobinę słodkości :)
Obraz21.jpg


Obraz18.jpg


Obraz19.jpg


Baby mojej zdolnej mamy :*

Obraz13.jpg


:)

Obraz24.jpg


Ucierana z lukrem :]

Obraz23.jpg


Czekoladowa :D

Obraz22.jpg


Coś na rozgrzewkę :] Hihi....

Obraz32.jpg


Łakocie od zajączka :D

Obraz30.jpg


Dekoracje :D

Obraz10.jpg


Pisanki :]

Obraz31.jpg


Rzeżuszka :D

Obraz26.jpg


Bratek w uroczej oprawie :D

Obraz25.jpg


Na dziś to tyle :)
Jutro postaram się trzasnąć jakiś zestawik hihi :D

Pozdrawiam i życzę udanego świętowania :*

Ania :* <3
  • awatar gabyy: ech same pysznosci na wielkanocnym stole :) Wesolych Swiat! :)
  • awatar Ch!c G!rl: piękne dekoracje, wykwintne smakołyki, piękny ten Wasz stół :) aż ślinka cieknie Wesołych Świąt! :)
  • awatar Jot.: jak smacznie i Świątecznie :) i Tobie wesołych!
Pokaż wszystkie (5) ›
 

fashionbyfit
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

wredotanadiecie
 
Oba dania polecam gorąco. Pasztet bardzo syci. Mogą go jeść osoby będące na diecie dukana. Ciasto tak samo, również dietetyczne. Może zastąpić chęć na coś słodkiego :)

PASZTET
Skladniki:
1filet z kurczaka
200 gram watrobki drobiowej
1 jajko
1cebula
przyprawy

Sposob przygotowania:
Kroimy mieso w kostke, cebule tak samo (nie musi byc drobno). Podsmazamy na patalni z przewaga duszenia pod przykrywka. Jak zbierze sie woda z miesa to nie wylewamy jej. Calosc musi wystygnac calkowicie. Nastepnie blendujemy. Ja nie mam blendera, uzywalam koncowki takiej do miksera. Jak jest dla nas za sucho to delewamy ciut wody. Nastepnie wbijamy jajko i doprawiamy wedle uznania. Pieczemy 20 minut w 180stopniach a nastepnie przez 15minut w 200 stopniach. Ja robilam w silikonowej malej foremce.

CIASTO z serka wiejskiego a'la czekoladowe.

NIe wiem dokladnie jak to jest z dawka (dla osob bedacych na dukanie) ale wychodzi chyba ze cale cioasto jest na 2-3 dni =)

Skladniki:
otreby owsiane 4lyzki
otreby pszenne 2 lyzki (moga byc tez zatnie badz gryczane)
2 lyzeczki proszku do pieczenia
2 jajka
500gram serka wiejskiego
1,5lyzki kakao
slodzik (ja dalam 20 tabletek, slodzik musi nadawac sie do pieczenia, nie wolno uzywac slodziku ktory ma w skladzie aspartam)
-mleko w proszku do posypania, mozna tez posypac slodzkiem

Przygotowanie:
Do miseczki wsypujemy proszek do pieczenia, otreby, slodzik, kakao, dodajemy serek wiejski i jajko. Rozdrabniamy troszke te granulki z serka wiejskiego. Piekarnik nagrzewamy na 180stopni i pieczemy 50min. Po upieczeniu wyjmujemy z foremki i wkladamy ponownie do uchylonoego, wylaczonego piekarnika na kratce. Po calkowitym ostudzeniu posypujemy mlekiem w proszku lub slodzkiem i wkladamy do lodowki.  
Ja robilam w foremce silikonowej. Jak nie macie to wyłóżcie blaszkę papierem.


SMACZNEGO :D


foto_8a01a5c53fb937b9a956296fa19e99f_org.jpg
Pokaż wszystkie (2) ›
 

mojegotowanie
 
Zdrowy i pyszny dodatek do kanapek, który można też jeść samodzielnie. Prawie w ogóle nie zawiera tłuszczu, za to wiele wartości odżywczych.

Składniki:
Pół kilo piersi z kurczaka
Dwie średnie marchewki
Dwie nieduże pietruszki lub jedna duża
Cebula
Biała część pora
Kilka pieczarek
Pół selera
3-4 ząbki czosnku
Liść laurowy
5 kulek ziela angielskiego
Zioła wg uznania( ja dodałam zioła prowansalskie, odrobinę bazylii i oregano)
Sól, pieprz, gałka muszkatołowa
2 jaja
P1030307.JPG

Przygotowanie:
Obrane i pokrojone na kawałki warzywa i pokrojone filety należy gotować z warzywami i przyprawami do miękkości warzyw.
P1030308.JPG

Ostudzone warzywa z kurczakiem i ząbki czosnku drobno mielimy.
P1030310.JPG

Prawie gotowy pasztet mieszamy z jajem,można dodać trochę bułki tartej, żeby był bardziej zwarty,  doprawiamy do smaku i układamy w keksówce.
P1030312.JPG

Pieczemy 1- 1,2 h w temperaturze 220*C aż pasztet nabierze ładnego koloru.

Najlepiej smakuje z razowym pieczywem, ogórkiem kiszonym, pomidorem czy sałatą.

P1030315.JPG
 

lollypopgirl
 
Znowu zjebałam, dlaczego jestem taka słaba???

tumblr_mvnbqzKja51smh3oao1_500.jpg
  • awatar Schizofrenic: nie załamuj się tylko ;c
  • awatar closenough: Nie ma co się załamywać. Wszystko będzie dobrze. Każdy z nas ma chwilę słabości. Czasem jest ona nawet potrzebna!
Pokaż wszystkie (2) ›
 

tica22
 
*Cześć*

Dziś o jedzeniu mowa będzie :)

W tamtym miesiącu bodajże naszło mnie na gotowanie rosołku, ale takiego z prawdziwego zdarzenia. Ugotowałam go nie tylko z kury czy tam kurczaka ale też kaczki, więc miał specyficzny smak i ciemniejszy kolor.

IMG_3691.JPG


No i co dalej. Wiadomo można zjeść rosołek z makaronem, a na drugi dzień zrobić ogórkową czy pomidorową. Jednak można też go wykorzystać inaczej.

Pierwsza opcja to tzw. zimne nóżki lub galareta z kurczakiem. W różnych regionach jest to różnie nazywane i oryginalnie chyba robione z nóżek wieprzowych :)

Ja po prostu oddzielam mięso z kurczaka od kości, kroję warzywa, wszystko rozkładam do miseczek i dorzucam zielonego groszku bo lubię :) Do wywaru dodaję żelatynę wg proporcji podanych na opakowaniu. No i tyle :) Osobiście uwielbiam zimne nóżki z octem :)

zimne nóżki kolaż.jpg


zimne nóżki kolaż 2.jpg


Druga opcja, to zrobienie z ugotowanego mięska pasztetu i tak też zrobiłam ostatnio. Niestety dokładnego przepisu teraz nie podam, bo robiłam pierwszy raz i robiłam mniej więcej na oko. Jak będziecie zainteresowane, to jak będę robić znowu to wszystko spiszę.

Oczywiście nie mam nawet zdjęć po upieczeniu, bo od razu z samcem próbowaliśmy jak wyszło, a reszte mu zapakowałam do domu, więc tylko zdjęcia na kanapeczkach się udało mi zrobić :)

pasztet kolaż.jpg


Ogólnie pasztet wyszedł pyszny i jeśli tylko będę mieć czas i natchnienie to będę taki robić, bo przynajmniej wiem co w nim jest. Jeśli chodzi o rosołek to po prostu go rozlałam do małych pojemniczków, zamroziłam i miałam na zupki dla Miłosza.

No to tyle z wiadomości rosołkowych :)

Buziaki

Miłego dnia :)
  • awatar gość: też uwielbiam galaretę :P a pasztetu nigdy nie próbowałam takiego, ale babki u mnie w pracy mówiły, że jak z kury ogródkowej gotowały rosół, to mięso nadaje się tylko i wyłącznie na pasztet, bo jest strasznie twarde :)
  • awatar mrs. Hudson: galaretki nie owocowe są fuj i bebe :P za to pasztecik bym przytuliła bo uwielbiam :) Jak zwykle smaku narobiłaś niedobra kobieto !!
  • awatar tica: @Ruda lisiczka DIY: Tak to prawda ciężko było zblenderować to mięsko, bo mieso z kaczki było twarde, ale dodałam ubite białka i ostatecznie nie wyszedł twardy.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (11) ›
 

czytaczka
 
*Kiedy mówimy o anemii?*
Ze szpitala wyszłam z hemoglobiną na poziomie 9,3 (standard to 12) i zaleceniem spożywania żelaza w tabletkach.

*Gdzie jest żelazo?*
W domu postanowiliśmy na własną rękę wzbogacić moją dietę w żelazo. Poczytałam i okazało się, że ogólna zasada jest taka, żeby *jeść mięso* (indyk, cielęcina, wieprzowina, podroby, dorsz, morszczuk), bo Fe z mięsa jest bardziej przyswajalne, ale i warzywa i inne (mniej przyswajalne, ale dobrze też je spożywać: buraki, zielone warzywa, zółtka jajka, pieczywo pełnoziarniste, suszone owoce, dynia, słonecznik itp.).

*Problem z wchłanialnością żelaza*
Druga zasada to to, że samo Fe się nie wchłonie. Potrzebuje pomocy w postaci wit. C (brokuły, czerwona papryka, natka pietruszki, czarne porzeczki, pomidory, ziemniaki), B12, B6, kwasu foliowego (mięso, zielone liściaste, banany). Dlatego, gdy jemy coś bogatego w żelazo, należy to łączyć z produktami bogatymi w powyższe witaminy.

Żelazo wypłukują szczawiany (szczaw, rabarbar, czekolada), fosforany (rzeczy w proszkach), kawa, herbata, produkty bogate w błonnik i nabiał. Z tego zrezygnować!

*Brak żelaza a dieta mamy karmiącej*
I teraz największy problem. Mama karmiąca w teorii nie powinna na początku jeść kilku niebezpiecznych i potencjalnie alergizujących rzeczy: cytrusy (wit. C :/ odpadają soki ze świeżo wyciśniętych pomarańczy :( ), orzechy, produkty wzdymające, potrawy smażone na głębokim oleju i ostre przyprawy. Tak naprawdę mogłabym ryzykować i pozwolić sobie na te produkty, ale eksperymenty z jedzeniem wolę prowadzić tak, że codziennie wprowadzam coś nowego. Wczoraj loda świderka (moje kochane lody!), dzisiaj czekoladę, jutro coś innego. Póki co syn jest gruboskórny i nie ma (odpukać!) żadnych wysypek po tym, co zjem.


*Co na kanapki?*
Dużo żelaza jest w indyku. Dzięki mojej koleżance Sylwii od dawna znam przepis na domowy pasztet: czytaczka.pinger.pl/(…)pasztet-domowy-z-suszonymi-p… .

Położyłam się spać, a w kuchni działał mój mąż. Robił zdjęcia i cały pasztet (stąd całkiem inne zdjęcia, inna ręka, inne oko).

Udziec z indyka wkładamy do garnka i gotujemy w wodzie (do wody potem dodajemy warzywa i mamy przepyszny rosół!).
P8170075.JPG

Mięso wyjmujemy z rosołu, kroimy drobno.
P8170078.JPG

Przerabiamy mięso na miazgę.
P8170079.JPG


Nie mogłam zrobić pasztetu z oliwkami i suszonymi pomidorami. Wybrałam coś pewnego, coś co na 100% nie uczuli mi dziecka. Padło na marchew. 2 marchewki obieramy.
P8170080.JPG

Ścieramy na tarce.
P8170094.JPG

Wrzucamy na łyżkę masła na patelnię.
P8170095.JPG

Dodajemy marchewkę do mięsa.
P8170100.JPG

Wrzucamy trochę pokrojonej natki pietruszki.
P8170101.JPG

4 jajka.
P8170102.JPG

2 łyżki masła.
P8170105.JPG


P8170107.JPG


Dodajemy kilka łyżek bułki tartej.
P8170108.JPG


Wkładamy pasztet do keksówki (jak widać, my się nie dorobiliśmy takowej :) ). U nas zawinięto pasztet w folię aluminiową i na szybko spreparowaną aluminiową keksówkę :)
P8170111.JPG


Wkładamy do piekarnika na 60 minut, temperatura ok. 150 stopni. Obserwujemy pasztet, żeby się nie spalił (każdy piekarnik jest inny), a my robimy w opiekaczu halogenowym, więc też całkiem inaczej.
P8170124.JPG


Pasztet wygląda tak:
P8180218.JPG


A na kanapkach tak. Zawsze jemy pasztet z czymś, co może mieć witaminę C. Sięgnęłam po sałatę i pomidora.
P8170173.JPG

I po natkę pietruszki.
P8180224.JPG


A na obiad mieliśmy pyszny indyczy rosół.
P8170125.JPG


I jak?
Rewelacja, bez przypraw a smakowało aż się uszy wszystkim trzęsły. Pasztet zniknął następnego dnia.

cdn.
  • awatar lencik: natka pietruszki może zdziałać cuda. Ma w sobie dużo żelaza. Kiedyś babcia mnie faszerowała (dodawała do wszystkiego) i faktycznie moje wyniki wyszły rewelacyjne.
  • awatar NAis*: ja cala ciaze borykam sie z anemia,zreszta ja z natury to jestem anemiczka :)zapraszam do mnie :)
  • awatar Małgoo: @lencik: dzisiaj mam wyniki krwi, czuję się świetnie, mam nadzieję, że wyjdą rewelacyjnie!
Pokaż wszystkie (25) ›
 

velkiki
 
Forever And A Day: BILANS:
- płatki, mleko 0.5%, zielona herbata
- chleb cesarski, sałata lodowa, pasztet,
- kawa, marchewka, jabłko
- makaron pełnoziarnisty, warzywa na patelnie (brokuły, marchewka,fasolka szparagowa,papryka)
- serek wiejski + rzodkiewka

ĆWICZENIA:
- 1h basen
 

kciuk-pl
 
Chcesz by codzienne posiłki były tanie, pyszne i zdrowe. A jak jest w rzeczywistości? Możesz to sprawdzić czytając uważnie etykiety

Link: www.kciuk.pl/Chcesz-by-codzienne-posilki-byly-ta…
 

tragedia
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga
Tragedia/Jajecznica:

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

swiat2000
 
Houston, mam problem. Tylko nie Ty, Whitney, Ty mi już raczej nie pomożesz... No mam dylemat, poważny nawet i nie mam pojęcia, co z nim zrobić. W ogóle niewiele wiem, lecz teraz nie wiem także, czy mówić o tym problemie. Natomiast wiem, czego dotyczy problem, co – w moim przypadku – jest tak czy inaczej pokaźnym dokonaniem. To ja się teraz prześpię z kłopotem (cholera, nie skończyłam 18 lat, to można tak?), a potem pomyślę, czy podzielić się kłopotem z Wami. Koniec końców – dlaczego ja mam  kłopot, a Wy nie?!
 

cosmopolitan
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga
cosmopolitan:

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

elpopo
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga
elpopo:

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

czytaczka
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

czytaczka
 
www.smakimprezy.pl/(…)pasztet-domowy-z-suszonymi-po…
Przepis pochodzi ze strony powyżej.

Co potrzeba?
Kupujemy w sklepie mięsnym udziec indyczy (ponad kilogram, wychodzi ok 12 zł, suszone pomidory z zalewy oliwnej, oliwki czarne, mogą być kapary, 4 jaja, 3 łyżki bułki tartej, masło, przyprawy, suszona bazylia;  A MY SPRYCIULE DOMOWE PROSIMY jeszcze PANIĄ W MIĘSNYM O KORPUS ZA 1,50zł
   
Wrzucamy do wielkiego gara umyte mięso. Przy okazji gotowania mięcha grzechem byłoby nie skorzystać z okazji i nie zrobić rosołu. Wrzucamy więc biedny, niechciany przez nikogo korpus do garnka. Po 2,5 godzinie delikatnego (na maleńkim ogniu) gotowania mięsa wyciągamy udziec, a do korpusu dorzucamy włoszczyznę. Przysięgam! Nie trzeba dodawać kostki rosołowej. Nie wiem co ma w sobie indyk, ale zastępuje w zupełności kostkę :)

Wyciągnięte mięso powinno się przestudzić (ja robiłam na gorąco :p)
S7001834-1.JPG

zhomogenizować, zmiażdżyć, zmiksować,zmienić obraz mięcha powinno się w mikserze (nie mam, używałam jednej z końcówek blendera) - wychodzi taka oto papka
S7001835-1.JPG

Dodajemy 4 jajka
S7001836-1.JPG

Dodajemy masło, oliwki, kapary i suszone pomidorki :)
S7001837-1.JPG

S7001838-1.JPG

S7001839-1.JPG

S7001840-1.JPG

mieszamy wszystko razem + dodajemy bułkę tartą
S7001841-1.JPG

wkładamy do blaszki (nie mam) i do piekarnika (nie mam)
włożyłam do prodziża, a blaszkę zrobiłam sobie z folii aluminiowej (pomysłowy dobromir :p)
S7001843-1.JPG

niby pieczemy 90 minut, a u mnie po 60 wyglądał pasztet tak (dostał efekt skóry)
S7001845-1.JPG

moja improwizowana "blaszka" dała radę
S7001846-1.JPG

wyciągamy moją skorupkę- wcale nie skorupkę :)
z lewej strony
S7001856-1.JPG

z prawej oblicze pasztetu prezentuje się następująco:
S7001858-1.JPG

kochanie, kanapeczkę??
S7001852-1.JPG

S7001854-1.JPG

jeden gość to marzy o pasztecie :p
S7001855-1.JPG


A ogólna ocena?
Polecam. Jak nie macie co robić w jesienne wieczory to wypróbujcie ten pasztet. Jeżeli mi wyszedł, Wam uda się pewnie 10 razy lepszy - pomyślała Małgoo jedząc bułkę ze sporym kawałem swojego domowego pasztetu :)
  • awatar Snow: Aj ten Twój pies pomocnik :d Zawsze z Tobą :D
  • awatar limonkaa: świetny wyszedł :)
  • awatar Małgoo: A dzisiaj jest o niebo lepszy :)
Pokaż wszystkie (7) ›
 

jossefin13
 
Herbatka z egipskiego hibiskusa, jajeczko na miękko, pomidorki ze szczypiorkiem i......
NIEBO W...BUZI czyli najprostszy i najszybszy pasztecik z ziołami.
Breakfast at Tiffany's 004.jpg


Brakuje jedynie wystawy domu jubilerskiego Tiffany, no ale od czego mamy wyobraźnię :)
Do pasztetu zarówno wielkanocnego /ma więcej składników/ jak i tego dodaję dość sporo ziółek. Co roku, wiosną zasadzam lub obsiewam nimi prawie cały mój ogród,
Breakfast at Tiffany's 001.jpg


później zamrażam w pojemniczkach jak kostki lodu lub po prostu robię z nich mieszanki - pasty do słoiczków.


Najszybszy pasztet:
2kg wątróbek drobiowych,
2 duże cebule pokrojone w kosteczkę,
4 ząbki czosnku przeciśnięte przez praskę,
1 łyżka posiekanego tymianku /w moim wypadku cytrynowy/,
2 łyżki posiekanej pietruszki,
1 łyżeczka majeranku /może być suszony/,
1/2 łyżeczki sproszkowanej trawy cytrynowej/nie koniecznie/,
1 łyżka posiekanego szczypiorku /jeśli ktoś lubi/,
sól, pieprz /najlepszy świeżo zmielony/ i przyprawa np.: vegeta, ziarenko smaku, kucharek - do smaku,
1/2 - 1 kostki masła /to dla gładkości i spójności pasztetu/

Wątróbkę myjemy, wyrzucając ewentualne zanieczyszczenia - trzeba dobrze przejrzeć by nie pozostał "woreczek" z żółcią, bo cały pasztet będzie gorzki i nie będzie nadawał się do zjedzenia.
W głębokiej patelni lub garnku do pieczenia mięsa, na 2 łyżkach oliwy musimy zeszklić cebulę, czosnek i zioła. Dodajemy wątróbkę i podlewamy wodą / tyle tylko by wątróbka nie przypaliła się/. Gdy wątróbka jest miękka dodajemy przyprawy według własnego uznania - smaku. Chwilę jeszcze gotujemy, by zredukować, ewentualnie,płyn.
Odstawiamy  na bok by przestygło.
Następnie, przekładając partiami, w innym pojemniku blenderem rozcieramy uduszoną wątróbkę dodając masła lub margaryny jak kto woli.
A to....

Breakfast at Tiffany's 002.jpg


efekt końcowy.
Uśmiech i zadowolenie na twarzach caałej rodziny gwarantowany.>:D
  • awatar Bafka: A wiesz, z7e jeszcze nigdy nie robilam sama pasztetu. Zawsze wydawalo mi sie, ze to trudne przedsiewziecie. A tymczasem czytam ten twoj przepis i dochodze do wniosku, ze nie takie to straszne... Chyba sie skusze jak tylko gdzies dorwe watrobki. Zwlaszcza ze w moim domu wszyscy lubia pasztety. Tymianek mam na balkonie posadzony tez cytrynowy. Pachnie mocno jak tylko sie go dotknie. Pozdrawiam Aneczko.
  • awatar ROZWAŻNA I ROMANTYCZNA ??: @Bafka: Basieńko, nie ma nic prostszego niż ten pasztet.Jeśli chciałby ktoś przepis na bardziej "skomplikowany" z dodatkiem mięsa, służę uprzejmie.
  • awatar Ertrael: Zrobiłam! Wyszedł trochę ciemniejszy ale i tak jest pycha ;D
Pokaż wszystkie (6) ›
 

 

Kategorie blogów