Wpisy oznaczone tagiem "pech" (179)  

ulenkaa
 
Pierwszy dzień lekcji szkolnych. Długo wyczekiwane ponowne spotkanie tych kochanych łobuzów. Pelno obaw. Zaplanowane zastępstwa,które miałam odbyć.

I skończyło się tak,że siedzę w domu na zwolnieniu pijąc żurawinę i siusiając co kilka minut prawie płacząc przy tym z bólu. W najlepszym wypadku zapalenie pęcherza. Podejrzewam jednak kamienie,bo wszystkie objawy się potwierdzają...

Jak pech,to pech.
 

rokiowca
 
Dawno nic nie pisałam, bo w sumie nie miałam czasu, praca, szkoła, egzaminy, kursy. Teraz mam dużo czasu, bo nie przedłużyli mi umowy. W sumie dobrze, bo robota była nawet spoko ale z niektórymi ludźmi się nie da dogadać. Nigdy więcej na produkcję. Byłam w 2 zakładach i nie podobała mi się praca na 3 zmiany i to jak moje ręce po niej wyglądały. Pełno jakiś ran, połamane paznokcie, jednym słowem ból.
Prawka też raczej nie zdam, bo po moich przygodach z kategorią B to będzie trudno. Wczoraj po raz 2 jako jedyna nie zdałam egzaminu z kwalifikacji zawodowej. Tam jest około 650 pytań. Przeczytałam książkę z tej kwalifikacji i lipa. Tam są takie dziwne pytania... "Co musi mieć przy sobie ratownik medyczny przy udzielaniu pierwszej pomocy na drodze?
a) jednorazowe rękawiczki
b) kamizelkę odblaskową
c) dokument potwierdzający kwalifikację (coś takiego)"
Jakieś pytania dla osób, które mają zamiar założyć własną działalność.
Jeszcze do tego będzie egzamin teoretyczny...
Jeszcze żeby było mało chodzę na kurs na wózki widłowe. Też zapewne tego nie zdam mimo, że wewnętrzny zdałam.
Strach pomyśleć jak poszedł mi egzamin z kosmetyki. Niby łatwy a na pewno coś uwaliłam jak zwykle.
Nic nigdy w życiu mi się nie udało nawet jak się staram, przygotowuję się do tego to i tak wychodzi wielkie jedno G.
Mój brat ma szczęście wszystko zawsze za pierwszym razem, jest kierownikiem w zagranicznej restauracji, która ma filię w Polsce (KFC). :D No a ja szkoda gadać. Czasami się zastanawiam czy moi rodzice nie znaleźli mnie na hasioku. Może szli wynieść śmieci i mówią "O jakie dziecko weźmiemy se, może się na coś przyda". Nie jestem w stanie pojąć jak można mieć takiego pecha w życiu. Nawet jak robię zakupy to zawsze coś jest uszkodzone albo jak zamawiam przez neta to czegoś nie doślą, coś jest uszkodzone itd.
 

xdpedia
 
www.xdpedia.com/(…)rozmawia_chlopak_z_dziewczyna.ht…
Rozmawia chłopak z dziewczyną. - kiedy dostałem wpierrdol, byłaś przy mnie? - byłam - kiedy byłem na zszywaniu łuku brwiowego, byłaś przy mnie? - byłam - kiedy dowiedziałem się, że jestem chory, byłaś przy mnie? - byłam - kiedy leżałem w szpitalu, byłaś przy mnie? - byłam - Ty mi kurrwa pecha przynosisz!
 

xdpedia
 
www.xdpedia.com/(…)rozmawia_chlopak_z_dziewczyna.ht…
Rozmawia chłopak z dziewczyną. - kiedy dostałem wpierrol, byłaś przy mnie? - byłam - kiedy byłem na zszywaniu łuku brwiowego, byłaś przy mnie? - byłam - kiedy dowiedziałem się, że jestem chory, byłaś przy mnie? - byłam - kiedy leżałem w szpitalu, byłaś przy mnie? - byłam - Ty mi kurrwa pecha przynosisz!
 

jazumst
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

ladygreen
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga
Lady Green:

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

charlottte
 
Charlottte: Szczęśliwa godzina w pechowy dzień.
13228171_892137254242612_372979524_n.png
 

sylwcia94
 
Zawsze jak się wiosna zbliża mam ochotę na jakieś zmiany :D Korzystając z ogromnej ilości wolnego czasu posprzątałam już prawie we wszystkich szafkach ... koniec sentymentów, czas pozbyć się starych śmieci i zrobić miejsce na nowe lepsze. :D

Ostatnio niechcący pozbyłam się ulubionej paletki :/

IMG_20160229_070508.jpg

Starcie paletka konta płytki, wygrały oczywiście płytki :/

Oczywiście pech mnie nie opuszcza. Zawiodłam się na mojej włosowej przemianie ... fryzjerka obciachała za dużo włosów (a już takie długie miałam :() i do tego znów mam czarne kłaki. Ten "subtelny ciemny brąz" ... to taki "wcale nie subtelny w ch*j mocny czarny" :/ Nie polecam! Od dzisiaj trzymam się ulubionego Garniera ... nikt już nawet za darmo mi tego gówna nie wciśnie.

IMG_20160309_100203.jpg

Nieszczęść ciąg dalszy ... tydzień męczarni z bolącym nadgarstkiem :/ A żebym to wiedziała dlaczego?

Bez tytułu.jpg

Ale żeby nie było, że tak źle mi się wiedzie, pochwalę się jakiego to mam wspaniałego mężczyznę. ♥ Tak mnie miło zaskoczył w dzień kobiet :)

IMG_20160309_091704.jpg

Dupa mi jeszcze większa urośnie i na nic się zdadzą moje ćwiczenia :p

Jak dobrze pójdzie jutro czekają mnie 2 albo i 3 przeróbki ubrań. Jak wyjdzie to się pochwalę ... jak nie to pewnie też hehehe :)

Miłego wieczoru życzę ;)
  • awatar Róża Fruzia ♕: Czekam na wpisy z przeróbkami!! :)
  • awatar Stworzona, by żyć: Bardzo fajnego bloga prowadzisz. Dodaję się do obserwowanych. Ferrero Rocher uwielbiam. I piękny zegarek dostałaś od swojego mężczyzny. Z paletą to współczuję, bo znam ten ból, a jeśli chodzi o nadgarstek to co się stało?! :O
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

potterka123
 
Czy 13-nastka zawsze jest pechowa?
Odpowiedź jest prosta:
Oczywiście, że nie!
Na przykład dziś wchodzę na mojego bloga i co widzę?

Licznik Odwiedzin:
13 292 / 445 dni

Wow! Mój blog ma już ponad 13 tys. wyświetleń!

Chcę podziękować wielu osobom, nie będę wymieniać, ponieważ mogę kogoś ważnego pominąć, a tego bym nie chciała.
Może ujmę to tak:
Dziękuję:
- tym, którzy są od początku
- tym, którzy byli, ale zniknęli
- tym, którzy zostawiają komentarze
- tym, którzy są teraz
- tym, którzy wpadli tutaj nawet przypadkiem
- jednym słowem wszystkim!

Kocham wszystkich moich czytelników i mam nadzieję, że oni mnie choć trochę lubią! :*

Slytherinka :*
 

epartnerzy
 
Czy w świecie wykreowanym przez media pozostało jeszcze coś prawdziwego?
Przed napadem na bank sprawdź, czy są w nim pieniądze. Strzelając na postrach, uważaj, by kula nie trafiła staruszki. Porywając samochód, upewnij się, że jest pusty. Możesz bowiem niechcący porwać młodziutką gwiazdę filmową i zwrócić przeciwko sobie nie tylko policję, ale i cały świat mediów.
Na skuloną na tylnym siedzeniu dziewczynkę w kostiumie anioła czeka już na planie cała ekipa. Mają nakręcić kluczową scenę filmu i tak łatwo się nie poddadzą. Porywacz żąda czterech milionów okupu i ukrywa się wraz z małą gwiazdą w zaśnieżonym lesie. Przed nimi ciężka noc, która odmieni ich życie.
Czy coś może połączyć przestępcę wiecznie prześladowanego przez pech i dziecko, któremu wszystko się zawsze udaje? Bodo Kirchhoff napisał mistrzowską, nasyconą emocjami powieść, która opowiada o tym, jak odróżnić prawdziwe życie od gry pozorów.

Promocja tylko 20 października 2015 r. - sprawdź na stronie:
epartnerzy.com/okazja-dnia.xml

Książka w formacie EPUB (bez zabezpieczeń DRM) na PC, e-czytniki, smartfony i tablety. Możliwość pobrania PDF z poziomu Biblioteki (dla zarejestrowanych).

Darmowy fragment:
aspiracja.com/(…)mala_garbo_ebook.pdf…

Poza promocją publikację znajdziesz na stronie:
epartnerzy.com/(…)mala_garbo_p85961.xml…

Mała Garbo - ebook.jpg
 

cheersey
 
Zadzwonił dzwonek. Podniósł się powoli z ławki i złapał ją za ręce. -Nie idźmy na ostatnią lekcje - prosiła. - Choćmy nad rzekę, w nasze miejsce. -Nie mogę. Musze iść na lekcje. -Dlaczego? -Bo poprawiam sprawdzian. -Poprawisz kiedy indziej. -Znasz Bielińskiego nie pozwoli mi. Westchnęła. -Wynagrodzę ci po lekcjach - powiedział i uśmiechnął się w taki sposób że już nie potrafiła mu się oprzeć. Pozwoliła więc powoli się pociągnąć. Wchodzili po schodach trzymając się za ręce.Jego ręka ciepła i bezpieczna.Zawsze gotowa uderzyć kogoś kto zechce zrobić jej krzywdę. Potrafiła się bronic sama ale uwielbiała kiedy to on stawał w jej obronie. To był dowód troski i miłości. W jego oczach widziała cały swój świat i sens . Była strasznie szczęśliwa. Żyła jak w bajce bez trosk i problemów. Miała rodzine, przyjaciółke , chłopaka, dobre oceny i plany na życie.Jedynym jej zmartwieniem w tej chwili było to że już dotarli na górę i będzie musiała jeszcze przeżyć bez niego godzinę polskiego. -Widzimy się po lekcjach ? -Jasne.Obiecałeś mi coś - uśmiechnęła się do niego i puściła oczko. -Czekaj przed szkołą. -Będę Pocałował ją delikatnie i już go nie było.Ona została na korytarzu czekając aż przyjdzie nauczycielka. Ostatnia lekcja i znów będą razem. Kochała go bezgranicznie. Ostatnio mocno się od niego uzależniła. Próbowała wmawiać sobie że to nie jest najlepszy pomysł, ale jej druga część podpowiadała jej że to nie prawda bo on ją kocha i nie zrobi jej krzywdy. Przypominała sobie ich początki. Wszystko było wtedy takie nieśmiałe, dziecinne. Pierwszy spacer,pierwszy gest,pierwszy dotyk pierwszy pocałunek.Z zamyślenia wyrwał ją sms.Nie chciała zakłócać swojego błogiego stanu ale pomyślała że to może sms od niego. Myliła się. Ktoś wysłał jej filmik. Numer nie był jej znany. Rozejrzała się po korytarzu. Ale nikogo oprócz jej klasy już na nim nie było. Wzruszyła ramionami i włączyła filmik. Po kilku sekundach scieło ją z nóg. Na filmie jej chłopak kochał się z jej najlepszą przyjaciółką.To musiałabyć jakaś pomyłka. Przecież to niemożliwe. Poczuła się jakby ktoś wylał na nią kubeł zimnej wody. Telefon nieomal wypadł jej z ręki. Doznała szoku. Spojrzała na swoją przyjaciółkę Alicje stojącą na korytarzu i śmiejącą się z czegoś co mowiła Daria. Może właśnie śmieje się z niej.Jak mogła jej to zrobić ? Jak on mógł jej to zrobić ? Obróciła się na pięcie i zbiegła ze schodów. Musiała wyjść ze szkoły zanim się rozpłacze.Nie chciała żeby ktoś z uczniów a co gorsza nauczyciel widział ją w tym stanie. Wybiegła na chodnik i zatrzymała się dopiero pod jednym z bloków. To był jego blok. Nie wiedziała dlaczego akurat tu przybiegła. To było instynktowne. Zawsze gdy pojawiał się jakiś problem biegła do niego. Teraz nie mogła już liczyć ani na niego ani co gorsza na swoją ''najlepszą przyjaciółke''. Mimo wszystko popchneła ciężkie drzwi i weszła do bloku. Stała tam długo nie myśląc o niczym mimo że miała wiele do myślenia. W głowie i myślach panowała porażająca pustka, serce rozpadło się na kawałki a powietrze było tak ciężkie że ledwie mogła oddychać. Powoli weszła do windy i wcisnęła przycisk. Jechała na 10 piętro, ale kiedy winda się zatrzymała długo jeszcze nie wysiadała. Myślała o tym wszystkim co się stało. Obejrzała jeszcze raz filmik. Bez wątpienia to byli oni. Analizowała ich ostatnie zachowania ale nie było w nich niczego podejrzanego. Łzy same leciały po policzkach. Dostać cios od dwóch tak bliskich osób to naprawdę bolało. Ciągle nie rozumiała dlaczego jej to zrobili. Ale nie była jeszcze gotowa na to żeby ich o to zapytać. Rozpacz zamieniała się w gniew. Po prostu się zemści. Wyszła z windy. Otworzyła drzwi z napisem ''WYJŚCIE EWAKUACYJNE'' i już była na balkonie. Spojrzała w dół . Przemknelo jej przez myśl że przecież może skoczyć. To byłaby piękna śmierć pod jego blokiem.Ale szybko wyrzuciła tą myśl z głowy. Nabierała powietrza głęboko w płuca. Stała jeszcze chwile patrząc na miasto, potem otarła łzy i popchnęła ciężkie drzwi .Ruszyła w stronę windy. Serce ją bolało,ale nie chciała żeby ktoś o tym wiedział.Płakać będzie w domu, tutaj nie może. Chciała się stąd jak najszybciej wydostać bo było tu aż duszno od wspomnień. Wyszła z bloku i podązyła w kierunku przystanku autobusowego.Rozglądała się ostrożnie. Chciała być już w autobusie żeby na niego nie wpaść. Nie dzisiaj. Dziś nie miała już na to siły. Nie musiała długo na na niego czekać. Wsiadła i oparła głowę o zimną szybę. Chłód przynosił jej ukojenie. Ciężko było powstrzymać łzy. Włożyła słuchawki i puściła piosenkę, ale było jeszcze gorzej. Każda z piosenek kojarzyła jej się w jakiś sposób z nim. Rzuciła słuchawki ze złością na siedzenie obok i zamknęła oczy. Droga do domu niewiarygodnie wydłużyła się, ale w końcu dojechała. Wysiadła z autobusu i poszła do domu. Rzuciła torbę na podłogę i poszła poszukać paczki papierosów które kiedyś dobrze schowała. Wzięła jeszcze trochę niedopitej wódki z ostatniej imprezy i wyszła na dwór. Oparta plecami o ścianę domu obmyślała zemstę. Łzy znów płynęły.
 

pau4linka
 
Wpis tylko dla znajomych
pau4linka:

Wpis tylko dla znajomych

 

blondeangel
 
Blonde Angel: Ostatnio na zakupach namówiłam Madzię na kolczyki. Takie nieduże, ale ładne. Srebrne. Uszka i małe wiszące kryształki. Powiedziałam, że już nie będzie musiała się zastanawiać co włożyć na jakieś uroczystości, bo te kolczyki pasują absolutnie do wszystkiego - i do kiecki i do dżinsów i koszulki.
Akcja właściwa - wieczór dzwoni Magda. Okazuje się, że uszy ją trochę bolały jak siedziała wieczór przy kompie (no tak, od rana do wieczora miała wpięte kolczyki a jak nosiła je raz do roku to i uszy mogły się odzwyczaić). Po czym zdjęła je, położyła na lapku na konsoli dotykowej i całkowicie o nich zapomniała. Gdy godzinę później wyłączała kompa i zamykała go, jeb$@*ęła ekranem o kolczyki.
Ekran oczywiście poszedł.
Madzia dzwoniła aby pożyczyć mojego starego lapka.
Pytanie - moja wina czy nie? ;) Bo niby ona jest zapominalska, ale... gdyby nie ten nieszczęsny zakup... ;P
  • awatar Obywatelka Świata - : No przestań, totalnie nie Twoja wina, jej.
  • awatar Blonde Angel: @20-kilku letnia Bradshaw: ale wiesz, tak ją usilnie namawiałam... :D niby nie moja wina, ale jakby nie kupiła to i laptop by był cały! zapominam, że ona praktycznie nie nosi biżuterii, nie zdziwię się jak zdejmie i gdzieś je zgubi ;) tak w ogóle to sama często tak kładę kolczyki jak mi się nie chce ich odnieść do kasetki... ;)
  • awatar Catkin ☆: No to jest nas dwie. :D Ja miałam w szlafroku zapalniczkę w kieszeni, potem oglądaliśmy z moim chłopakiem film, zdjęłam szlafrok i położyłam obok nas. Nagle laptop się zaciął i chłopak wkurzony rzucił w niego owym szlafrokiem ale uderzył właśnie miejscem gdzie była kieszeń i zapalniczka i po ekranie. :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (11) ›
 

 

Kategorie blogów