Wpisy oznaczone tagiem "perfect" (330)  

krucha_perfekcja
 
krucha_perfekcja: wróciłam.
z nową motywacją i energią do działania.
zaczynam na nowo odkrywać czym jest bezwarunkowa miłość, wsparcie i troska o drugą osobę.
chyba zaczynam być szczęśliwa...
przez lato naładowałam baterie i znalazłam siłę, by ponownie zawalczyć o siebie.

aktualna waga: 58,4kg
cel: 48,1kg
termin: 9tyg

plan diety:
-kaloryczność do ok. 600kcal
-intermittent fasting 18:6
-okno żywieniowe: 14: 00-20: 00
-post suchy: 20:30-8:30
-posiłki: 2 razy dziennie, przygotowywane w domu
-zero: cukru, kawy, energetyków, słodyczy, napojów

plan treningu:
-codzienne rozciąganie do szpagatu
-trening docelowy dopiero się układa

codzienne zapiski z kaloryczności posiłków, postaram się wrzucać jak najczęściej, ew. w postach zbiorowych.

co dokładnie wydarzyło się u mnie w ostatnim czasie, napiszę jak najszybciej- a jest co opowiadać.
zmiany, zmiany, zmiany.
tym razem bardzo pozytywne
________________

f2088194eba416575166de33f43aba0c.jpg
  • awatar Lalka Zombie: trzymam kciuki i czekam na opowiesci :D
  • awatar laviest: fajnie ze wrocilas powodzenia mamy ten sam cel tylko ze ja wiecej waze
  • awatar Wieczna Studentka: Rozciąganie to mój najsłabszy punkt ;).
Pokaż wszystkie (3) ›
 

krucha_perfekcja
 
krucha_perfekcja:
2a9a422ef11bf519762761e6fd836e88.jpg

________________
BĘDĘ ĆWICZYĆ
nawet jeśli mi się nie chce i niezależnie od pokus, które staną mi na drodze
BĘDĘ PILNOWAĆ DIETY
żebym nie zmarnowała ciężkiej pracy na treningu, w ciągu kilku minut kulinarnego zapomnienia
BĘDĘ SIĘ TRZYMAĆ MOICH POSTANOWIEŃ
dzień za dniem, niezależnie od okoliczności, bo chcę mieć piękne ciało i będę je miała
________________
ZRÓB DZIŚ COŚ, CZEGO INNYM SIĘ NIE CHCE
jutro będziesz miała to, czego inni pragną
Pokaż wszystkie (7) ›
 

krucha_perfekcja
 
krucha_perfekcja: 14.04.2020
-owsianka: 142kcal
-serek naturalny 'bieluch' (150g): 190kcal
-wafle ryżowe z sezamem 'kupiec' (30g): 116kcal
-jabłko (200g): 104kcal

razem: 552kcal
t:21g, w:60g, b:22g
woda: 2,7L

trening (1):
-ABS: 75sit ups/25crunches/25leg raises/50sek.plank
-ARMS: 30tricep dips/20push ups/40mountain climbers
-BUTT: 75squats/25bridges/50lunges
________________
15.04.2020
aktualna waga: 60,2kg
________________
w k o ń c u mogłam się zważyć i chyba nie jest najgorzej, jak na osiem miesięcy bez kontrolowania.
od 18.08.2019 przybyło mi równo 5kg, well...
cel 48kg planuję osiągnąć do końca lipca, ale z wyjątkiem ważenia, ważne są też wymiary, dlatego i tutaj dodatkowe wyzwanie.
cel:
Szyja: 30cm
Ramiona: 92cm
Piersi: 82cm
Talia: 58cm
Biodra: 84cm
Udo: 45cm
Kolano: 32cm
Łydka: 30cm
Kostka: 18cm
ważyć się będę raz w tygodniu, a mierzyć- raz w miesiącu.
zobaczymy, co z tego wyjdzie.
________________

7166ebcff48c667de43fe2ff2a52ef4d--body-inspiration-fitness-inspiration.jpg
  • awatar laviest: Ile masz wzrostu? mam ta sama wage i cel
  • awatar krucha_perfekcja: @laviest: pisałam wczoraj- 165cm :)
  • awatar GiaLexi46: hej piekna, a ile Ci brakuje do tego 48? może jakoś razem będziemy się ogarniać z wazeniem i mierzeniem? tzn ze tego samego dnia hahah ja tez chce wlasnie zrobic kolejne wyzwanie na min 3mc, jakies 100dni... bo dzisiaj mam ostatni dzien mojego wyzwania urodzinowego! :o
Pokaż wszystkie (3) ›
 

krucha_perfekcja
 
krucha_perfekcja: ogólnopolska kwarantanna.
czy to dobry moment by wrócić do pisania?
chciałam to zrobić już dawno temu, ale nie było ani motywacji, ani chyba za bardzo o czym pisać.
nie zaktualizuję nawet swojej obecnej wagi bo... nie mam wagi- cały czas jestem na etapie 'muszę kupić' i może w przyszłym miesiącu to się uda.
co u mnie?
odkąd wyprowadziłam się z rodzinnej miejscowości i zamieszkałam ze swoim (nadal aktualnym) partnerem,życie nabrało innego tempa. przez pierwsze miesiące nie miałam internetu czy telewizji, a do tej pory nadal nie ogarnęłam się z zakupem porządnego laptopa. w ten oto sposób zaprzestałam pisać, bo nie było na to ani czasu ani sposobu.
przygarnęłam dwa koty, które pochłaniają każdą moją wolną chwilę i całą uwagę.
jestem szczęśliwa.
chyba.
a przynajmniej na dzień dzisiejszy staram się cieszyć każdą chwilą, choć i z tym bywało różnie...
co z wagą?
choć nie wiem ile dokładnie ważę, to na pewno nie tyję- widzę to po ciuchach, które noszę od zeszłego roku i odbiciu w lustrze.
w tej chwili na pewno ważę więcej niż 55kg, ale nie więcej niż 58-59kg (w przyszłym miesiącu zobaczymy,jak bardzo się myliłam). niemniej, brak wagi łazienkowej nie może być wymówką, by nic ze sobą nie robić.

dieta?
o c z y w i ś c i e .

w najbliższym czasie wrzucę plan do zrealizowania na najbliższe miesiące.
  • awatar tease: Świetnie że ci się układa. Czekam na plan ;)
Pokaż wszystkie (1) ›
 

milab
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

milab
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

milab
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

krucha_perfekcja
 
krucha_perfekcja: data: 18.08.2019
aktualna waga: 55,2kg
bilans: 0kg (8,4kg)
________________

7A1B4FBA-E4BA-4030-8297-1EC4B47E9AB5.jpeg

________________
n i e  w i e r z ę  w ł a s n y m  o c z o m.
ostatni tydzień nie należał do zbyt chlubnych- jadłam niezdrowe i wysokokaloryczne przekąski, makarony, smażeninę, piłam energetyki i alkohol (za to wody prawie wcale...) a mimo to, nic nie przybrałam na wadze, na której z niedowierzania, stawałam kilka razy.
niewystarczająca ilość snu, stres, przemierzone kilometry na piechotę oraz prace remontowe najwidoczniej zrobiły swoje i dały niezły efekt.
w zeszłą sobotę, po odebraniu kluczy i zamknięciu za sobą drzwi, rozpłakałam się. choć na pierwszy rzut oka, wszystko wyglądało w porządku, to po dotknięciu ścian, przyjrzeniu się oknom, kuchence, czy po otwarciu drzwi łazienki i dotknięciu zamydlonych płytek, czuło się niewyobrażalny brud na palcach.
tydzień urlopu, na doprowadzenie mieszkania do stanu używalności, to zdecydowanie za mało. jednak po odmalowaniu ścian, wstawieniu nowego łóżka, wymianie kuchenki gazowej na nieużywaną, wylaniu całej butelki domestosu i cif’a i potraktowaniu wszystkich możliwych powierzchni karcherem, dziś mogę spokojnie powiedzieć- mamy to!
ze spraw remontowo-naprawczych zostało tylko dzisiaj poprawić sufit, który miejscami został dotknięty pędzlem z szarą farbą oraz wymienić zawór przy kuchence, który jest chyba starszy ode mnie (wolałabym nie wylecieć w powietrze szykując sobie obiad do pracy ;)) i została najprzyjemniejsza część zabawy- z a k u p y!
choć nie dysponujemy zbyt dużym budżetem (wyszły przy okazji inne nadprogramowe wydatki) to i tak się cieszę na ten moment.
wszystkie najpotrzebniejsze przybory do łazienki, począwszy od kosza na pranie, przez przybory do sprzątania/czyszczenia, koszyczki na przybory toaletowe a skończywszy na haczykach ręcznikowych, kupiłam w pepco, dziękując losowi, za niskie ceny, dobrą jakość i duży sklep 20min piechotą od domu.
kuchnię obkupię w dajarze, gdy tylko podratuję budżet i jednocześnie kupię kilka rzeczy do salonu.
na dzień dzisiejszy muszę poszukać niedrogiej firmy przeprowadzkowej, która zabierze moje kartony z ciuchami, książkami i wszystkimi innymi pierdołami do nowego mieszkania. na szczęście, mebli nie zabieram, a przed samym pakowaniem zrobię jeszcze radykalne porządki,  wyrzucając 1/3 zawartości szaf...

wczorajszy dzień w centrum handlowym, był dobrym momentem, by w natłoku obowiązków spędzić trochę czasu z mamą. mamy podobny gust, więc mogłam liczyć na jej opinię chociażby przy wyborze koloru szczotki toaletowej (sic!). tradycyjnie skończyło się to odpoczynkiem w kawiarnii, z latte na chudym mleku dla mnie i udziwnioną kawą smakową dla niej, gdzie i tak picie zaczynamy od ‚masz, spróbuj’.
obładowane torbami, kierowałyśmy się już w stronę domu, kiedy przy wyjściu, w witrynie h&m mama wypatrzyła manekina w czerwonej, dzianinowej sukience typu bodycon z długim rękawem i półgolfem, mówiąc: ‚zobacz, to coś dla Ciebie. wyglądałabyś w niej świetnie’.
wczoraj, będąc przed ważeniem, mając świadomość co jadłam przez ostatni tydzień, nie czułam się gotowa na jakiekolwiek przymiarki, a co dopiero tak dopasowanej sukienki.
weszłam w rozm. S.
leżała idealnie.
była może nawet trochę luźniejsza, ale rozm.XS na dzień dzisiejszy byłby przesadą...
‚jaka Ty jesteś chudzinka, zobacz, jak ta sukienka to podkreśla. musisz ją kupić!’
faktycznie, w lustrze nie było widać brzucha czy brzydko odstających ud, lecz ledwo dostrzegalne zaznaczenie kości miednicy i obojczyki.
pierwszy raz podobało mi się to, co widzę.
byłam zadowolona.
kupiłam pierwszą czerwoną sukienkę w swoim życiu.
symbol mojego nowego życia.
  • awatar tease: Same dobre wiadomości. Oby się wszystko dalej układało :)
  • awatar happy bae: jesteś chudzinką, a czerwone sukienki najładniej podkreślają miednicę i obojczyki <3
  • awatar LittlePlan: Zgadzam się, cudowne wiadomości, pomimo takiego jedzenia :D uwielbiam kolor czerwony, wszelkie dodatki, buty, torebki, swetry, bluzy :D zazdroszczę Ci takiego wyniku :D powodzeni w dalszych sukcesach i osiągnięciu 50 kg :)
Pokaż wszystkie (4) ›
 

krucha_perfekcja
 
krucha_perfekcja: dzień 53.
-warzywa na patelnię z przyprawą orientalną (300g)- 108kcal
-quinoa (30g)- 100kcal
-borówki (200g)- 114kcal
razem: 322/400kcal
woda: 1,5l
squat: 500 (8000)
________________

9D8ED5AD-9DFB-464F-A095-9BF7C7AACE9A.jpeg
  • awatar zjawisko dyfuzjii: ale idealnie<3
  • awatar LittlePlan: Idealny brzuch na tym zdjęciu. Chciałabym taki :( Pięknie, ten miesiąc będzie rewelacyjny dla Ciebie, borówki pyszota :D
  • awatar krucha_perfekcja: @LittlePlan: jak ja tak leżę to mi się wszystko bardziej zapada i żebra odstają niemiłosiernie, ale to raczej przez budowę ciała niż chudość, niestety... :(
Pokaż wszystkie (3) ›
 

krucha_perfekcja
 
krucha_perfekcja: dzień 50.
-makaron (30g)- 104kcal
-gotowana pierś kurczaka (100g)- 151kcal
-sos śmietanowy (50g)- 46kcal
-ciasto czekoladowe (40g)- 161kcal
-redbull sugarfree (500ml)- 16kcal
razem: 432/500kcal
woda: 2l
  • awatar Indira: 500 kalorii na dzień? Dobrze, że masz siłę jeszcze oddychać.
  • awatar krucha_perfekcja: @Indira: nadal oddycham- na złość światu. :)
  • awatar LittlePlan: Uwielbiam wszelkiej maści energole, ale muszę się trzymać od nich z daleka, o w pewnym momencie nie mogłam funkcjonować w ciągu dnia :/ Super bilans, obiad brzmi naprawdę smacznie :)
Pokaż wszystkie (5) ›
 

krucha_perfekcja
 
krucha_perfekcja: dzień 49.
-placuszki jaglane*- 292kcal
-dżem truskawkowy niskosłodzony (15g)- 24kcal
razem: 316/450kcal
woda: 0,5l
squat: 650** (6500)

*skład:
-mąka bananowa (10g)- 36kcal
-mąka jaglana (20g)- 74kcal
-jajko (rozm. S)- 60kcal
-1/2 banana (60g)- 58kcal
-babka płesznik (5g)- 19kcal
-olej kokosowy do smażenia (5g)- 45kcal

**zrobiłam o 150 przysiadów więcej, by ogólny wynik jakoś wyrównać, dla łatwiejszego liczenia w przyszłości.
  • awatar LittlePlan: Oczywiście bilans zajebisty, gdybym miałam tyle wytrwałości co ty w tym jedzeniu :(
  • awatar krucha_perfekcja: @LittlePlan: Kochana, jak się nie jadło przez trzy dni, to taka porcja zapchała mnie do końca dnia... a dzisiaj mój partner przychodzi na proszony obiad, to dopiero będę musiała kombinować z jedzeniem. :(
  • awatar tease: Jeju tyle przysiadów :D A z kolanami wszystko ok? Takie ilości i to często mogą zaszkodzić? :)
Pokaż wszystkie (4) ›
 

krucha_perfekcja
 
  • awatar zjawisko dyfuzjii: pieknie
  • awatar LittlePlan: Zajebiście :D 7 kg w dół to już sporo kg :D Po pierwszej piątce ciężej się pozostałe kilogramy zrzuca :D
  • awatar tease: Świetny wynik :)
Pokaż wszystkie (4) ›
 

sylwia27
 
Sylwia i Cleo 2018: Cudownie jest zawsze spotkać ludzi pozytywnie zakręconych Patrycja Markowska oraz Grzegorz Markowski z zespołu #Perfect zawsze miło się z Wami zobaczyć
 

krucha_perfekcja
 
krucha_perfekcja:
7B2E88A3-ABFC-4D77-B9BA-E8F0C14FAE99.jpeg

________________
oczyść me myśli brudne.
ochroń mnie, Pani,
przed żywota klątwą.
pragnę żyć Tobą- jesteś mą siłą.
me usta sine
szepcą Twe imię.
Ana bądź przy mnie...

wyciągam swe ręce
sił ostatkiem,
by Twego oblicza sięgnąć,
ogrzać się w chłodzie Twego spojrzenia.
odrzucasz mnie,
bom zgrzeszyła.
lecz bądź przy mnie Ano...

me serce chłodem bije,
od Twego nauczone.
jakże ulepić mam skrzydeł postać,
gdy płomień łaknienia wśród lodu niknie?
jak Ikar knuję,
sprzeciwiam się Tobie, a Ty znów powracasz.
i bądź przy mnie Ana.

gdzie mnie prowadzić chcesz,
prowadź o Pani.
gdzie me drogi powiodą,
tylko Twa w tym wola.
czy to będą piekielne wrota,
czy złote raju bramy,
życie składam w Twe ręce.
pozostań Ana.
 

krucha_perfekcja
 
krucha_perfekcja: data: 14.07.2019
aktualna waga: 57,4kg
bilans: -0,4kg (6,2kg)
________________
pierwszy miesiąc odchudzania za mną.
bywało różnie.
pierwszy tydzień, sporo energii, waga spadła jak szalona, przez kolejne dni kryzysy, rezygnacja, zmęczenie, osłabienie i dokuczliwe zimno.
choć z tygodnia na tydzień waga spada coraz wolniej, to ostateczny wynik, jak na cztery tygodnie, bardzo mnie cieszy.
małe sukcesy:
-spadek wagi o 6,2kg
-wykonanie 1415 przysiadów
-wypijanie średnio 3l wody dziennie
-utrzymanie wyznaczonego limitu kalorycznego (przez 99% diety)
wnioski i plany na kolejny miesiąc:
-odstawić kawę
-odstawić dania gotowe/instant
-odstawić wszelkiego rodzaju słodkie produkty
-wprowadzić suplementy diety:
*herbatka oczyszczająca
*be slim z zieloną herbatą
*multiwitamina dla kobiet
-jeść jeden posiłek dziennie* zgodnie z limitem kalorycznym:
*warzywa (<500g)
*skrobia tj. kasze/ziemniaki/ryże (<50g)
*białko tj. kurczak/ryby (gotowane lub pieczone), warzywa strączkowe
-raz w tygodniu (do wyboru):
*nabiał tj. jajka/sery/jogurty/serki naturalne
*węglowodany tj. placki,naleśniki,pierogi

*jeśli danego dnia limit kaloryczny na to pozwoli, jako przekąskę potraktuję sezonowe owoce.
zauważyłam po sobie, że lepiej śpię i funkcjonuję, kiedy zjem jeden ciepły posiłek, zamiast się rozdrabniać...

jestem bardzo pozytywnie nastawiona do nowego miesiąca i realizowania dodatkowych postanowień, które (mam nadzieję) podkręcą metabolizm i poprawią samopoczucie. :)
________________

2FF4778C-B58A-49B9-AD30-2B97913B971B.jpeg
  • awatar LittlePlan: Gratulacje, świetny plan :D Może powinnam spróbować dietę, która stosujesz ;) 6,2kg w miesiąc to dużo, zadowolenie i satysfakcja :D Chciałam podziękować za Twoje duże wsparcie <3
  • awatar krucha_perfekcja: @LittlePlan: To ja Tobie dziękuję za obecność. <3
  • awatar tease: Świetny wynik, oby motywacji i wytrwałości było równie sporo w kolejnym miesiącu :)
Pokaż wszystkie (6) ›
 

milab
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

milab
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

krucha_perfekcja
 
krucha_perfekcja:
ACD4748A-2863-49F3-9B1E-D3F2E7D216FD.jpeg

________________
ETAPY UTRATY WAGI

1. przez pierwsze trzy dni tracimy:
70% wody; 5% białka; 25% tłuszczu
2. do trzynastego dnia tracimy:
19% wody; 12% białka; 69% tłuszczu
3. do dwudziestego-czwartego dnia tracimy:
15% białka; 85% tłuszczu
4. od dwudziestego-czwartego dnia tracimy:
25% białka; 75% tłuszczu

-WAGA LEKKO SPADA
przy ograniczeniu ilości pożywienia, przewód pokarmowy oczyszcza się, co natychmiast odczuwalne jest w postaci znacznego spadku masy ciała- z reguły 2-4kg
-WAGA STOI W MIEJSCU
organizm dostosowuje swój metabolizm do mniejszej ilości kalorii, przestawia się na tryb oszczędny. towarzyszy temu niepohamowane uczucie głodu.
-WAGA SPADA
organizm zaczyna wykorzystywać pierwsze podstawowe źródło zapasowej energii-glikogen-wraz z nim następuje utrata wody z organizmu. spalanie 1kg glikogenu wiąże się z utratą 3-5l wody.
-WAGA STOI W MIEJSCU
organizm przestawia się na oszczędniejsze wykorzystywanie dostarczanej energii. obniża swój poziom zapotrzebowania energetycznego i zaczyna wreszcie korzystać z rezerw tłuszczowych. jednocześnie, organizm ponownie ulega nawodnieniu.
-WAGA POWOLI SIĘ OBNIŻA
organizm zaakceptował kryzysową sytuację i czerpie zapasy z magazynu, czyli tkanki tłuszczowej. w trakcie odchudzania, chudną jedynie tkanki tłuszczowe- nie zmniejsza się ich ilość, a jedynie wielkość i masa. proces ten jest powolny, ponieważ organizm „nie wie” jak długo taki stan będzie miał miejsce i chce, by zapasów starczyło na jak najdłuższy okres. cykl powtarza się i powinien być utrzymany do osiągnięcia należnej masy ciała.
waga stabilizuje się.
  • awatar tease: Nie wiedzialam o tym przydatne info ;)
  • awatar krucha_perfekcja: @tease: polecam wracać do tego wpisu, kiedy waga stanie i pojawią się nerwy, złość i chęć rezygnacji. :) trzeba przetrwać kryzys!
  • awatar Łapy precz.!: Bardzo przydatne informacje. Będę wracać w chwilach frustracji, że nic nie spada :)
Pokaż wszystkie (6) ›
 

krucha_perfekcja
 
krucha_perfekcja: data: 30.06.2019
aktualna waga: 58,9kg
bilans: -1,8kg (4,7kg)
________________
8F22ED5A-0856-4604-A0EA-028639226A91.jpeg

________________
ten moment, kiedy Twój facet wyciska i podnosząc Cię mówi:
-Kochanie, chyba schudłaś. ile? 5kg będzie, co? <3
  • awatar LittlePlan: Gratulacje :) Moja wymarzona waga na ten moment :D
  • awatar krucha_perfekcja: @LittlePlan: ja planuję zejść do 53kg, ale nie powiem- te 5kg mniej już robi różnicę. :) Ty też dasz radę! :*
  • awatar LittlePlan: @krucha_perfekcja: Ja planuje zejść do 55 kg, jeśli się uda, taki mam ogólny cel :)
Pokaż wszystkie (3) ›
 

krucha_perfekcja
 
krucha_perfekcja: dzień 8.
-melon (315g)- 106kcal
-serek 0% skyr (150g)- 100kcal
-kakao (5g)- 16kcal
-słodzik- 1kcal
-kisiel ‚fit’ delecta- 98kcal
razem: 321/400kcal
woda: 3l

dzień 9.
-sałatka z oscypkiem- 209kcal:
-szpinak (25g)- 6kcal
-oscypek (30g)- 112kcal
-papryka czerwona (80g)- 25kcal
-pomidorki koktajlowe (40g)- 8kcal
-żurawina suszona (10g)- 31kcal
-oliwa z oliwek (3g)- 27kcal
-budyń delecta- 142kcal
-wafle ryżowe (7szt.)- 112kcal
razem: 463/500kcal
woda: 3l + elektrolity

dzień 10.
-sałatka z oscypkiem- 209kcal
-kefir (400ml)- 180kcal
-wafle ryżowe (13szt.)- 208kcal
razem: 597/600kcal
woda: 3l + elektrolity
________________
c i e p ł o .
dziękujmy producentom za balsamy chłodzące do ciała i elektrolity. ❤️
  • awatar Łapy precz.!: Piękne bilanse <3
  • awatar LittlePlan: Ten 10 dzień to jak rozpusta :D
  • awatar krucha_perfekcja: @Łapy precz.!: dziękuję <3 @LittlePlan: najbliższe 600kcal wypada w niedzielę.;) faktycznie, rozpusta- biorąc pod uwagę fakt, że jutro limit do 300kcal. heh...
Pokaż wszystkie (3) ›
 

milab
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

krucha_perfekcja
 
krucha_perfekcja:
3BBD18CC-BBB3-41CB-ADAE-B08562316CAC.jpeg

__________________
Zapomniałaś, że jesteś unikalna.
W całej historii świata nigdy nie będzie drugiej takiej jak ty.
Dlaczego więc starasz się wyglądać jak ktoś inny? Masz taką potrzebę?
Czy dorastając chcę czuć potrzebę wyglądania jak ktoś inny? Nie sądzę.
Jestem tylko dzieckiem, zbyt małym aby być pod wpływem pod jakim ty jesteś.
Ale za kilka lat będę.
Ty masz siłę aby to przerwać. Wszyscy mamy.
Piękno nie polega na tym jak bardzo chuda możesz być.
Bądź zdrowa, wróć do właściwego rozmiaru. Twojego, a nie kogoś innego..
 

milab
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

 

Kategorie blogów