Wpisy oznaczone tagiem "perfekcja" (317)  

krucha_perfekcja
 
krucha_perfekcja: 03/80
jabłko (500g): 230kcal
kawa z mlekiem 0,5% (650ml): 44kcal
razem: 274/300kcal
woda: 2,25L

trening: joga (1,5h): -225kcal
__________________
słabo mi.
przez cały dzień napierdalała mnie głowa i nawet tabletki nie chciały pomóc.
na jodze myślałam, że zaraz zejdę. cała się aż trzęsłam, a przy wykonywaniu niektórych asan, czułam jak słabnę.
zaraz będę w domu. w łóżku. wtedy niech z moim organizmem dzieje się co chce- w końcu daleko nie polecę...
à propos latania- zapomniałam, że jak już się ma urodziny, to się je obchodzi cały tydzień.
dzisiaj od ukochanego dostałam przelot motolotnią nad Warszawą.
mam lęk wysokości.
posram się.
ale lubię wyzwania.
  • awatar Mel_ania: Też mam lęk wysokości ale lubię robić rzeczy których się boje bo przynajmniej coś czuje...
  • awatar krucha_perfekcja: @Mel_ania: a ja właśnie mam odwrotnie- wszystko odczuwam dwa razy mocniej. lubię pokonywać własne lęki i słabości. może i ten lot przełamie we mnie kolejne bariery.
  • awatar Anax: jaką kawę pijasz? Rozpuszczalną, sypaną? Zwalczaj swoje lęki!
Pokaż wszystkie (3) ›
 

krucha_perfekcja
 
krucha_perfekcja: 02/80
jogurt naturalny bio (140g): 90kcal
papryka czerwona (200g): 56kcal
sok marchwiowy (500ml): 190kcal
jabłko (160g): 74kcal
daktyle (25g): 70kcal
razem: 480/500kcal
woda: 2,5L
__________________
to przyjeme uczucie pustki w brzuchu i świadomość, że idziesz w dobrym kierunku...
też to lubicie?
Pokaż wszystkie (1) ›
 

krucha_perfekcja
 
krucha_perfekcja:
978137E7-4E11-45C1-BA89-BBC6C7936484.png

__________________
A - Anoreksja - Moja królowa
B - Bezsilność - Wkrada się w życie
C - Chudnięcie - Im więcej tym lepiej
D - Doskonałość - Zawsze daleka
E - ED - Zaburzenia łaknienia
F - Figura - Wciąż nie ta upragniona
G - Głodówka - Szczyty wytrzymałości
H - Hamowanie głodu - Tabletkami
I - Izolacja - Tylko ja i ana
J - Jedzenie - Zabronione
K - Kalorie - Obsesja liczenia
L - Lustro - Odbicie sprawia rozpacz
M - Męczarnia - Katowanie się ćwiczeniami
N - Nałóg - Nie do zwyciężenie
O - Osamotnienie - Przecież nikt nie rozumie
P - Pragnienie - Bycia piękną
R - Ratunek - Ale po co
S - Satysfakcja - Jest cudowna
T - Thinspiracje - Pomagają
U - Ukrywanie niejedzenia - Ciągły stres
W - Ważenie się - Chwila niepewności
Z - Zero - Wymarzona waga
 

krucha_perfekcja
 
krucha_perfekcja:
00757B07-76CF-4CA6-9A31-CA5A7308921B.jpeg

__________________
Obiecaj mi, że nie pozwolisz by świat zabił w Tobie marzenia. Proszę obiecaj... Spotkasz ludzi, którzy wyśmieją Cię, zadrwią z każdej Twojej myśli, będą Ci mówić, że jesteś głupia, że dla takich jak Ty nie ma miejsca. Nie wierz im. Oni w głębi duszy nadal marzą, tylko bardzo się boją. Ty trzymaj się swoich chmur, nie bój się. Marzenia spełniają się. Obiecaj mi, że będziesz wytrwała. Wiem, że będzie Ci ciężko, wiele razy upadniesz, niekiedy nawet bardzo boleśnie. Trzeba będzie czasu, by rany zagoiły się, ale zobaczysz - zagoją się. Pewnego dnia życie zburzy Twe plany, zawali się coś, co tak długo budowałaś. Wydawać Ci się będzie, że to koniec, że nie dasz rady. Siądź wtedy i płacz, a potem podnieś głowę i wstań. Zobaczysz, że to jeszcze nie koniec. Zaczniesz od nowa. Obiecaj mi, że będziesz szukać. Bo przyjdzie taki dzień, kiedy będziesz czuła się najsamotniejszym człowiekiem na ziemi, którego nikt nie rozumie. I zgasną wszystkie światła, stanie się noc. Popatrzysz wtedy w niebo, przeczekaj tę noc, patrząc na gwiazdy. A potem wyjdź na ulicę i szukaj. Zawsze jest ktoś, komu trzeba pomóc, kogo tylko Ty możesz odszukać, bo wiesz, co to prawdziwa samotność. Obiecaj, że nigdy nie będziesz egoistą. I gdy pewnego ranka obudzisz się, a jedynym Twoim pragnieniem będzie, by nie wstać, już nigdy nie wstać, leż ile chcesz, ale o dwunastej wstań, by podlać kwiaty, bo bez Ciebie zginą. Obiecaj mi, że zawsze będziesz kochać. A gdy przyjdzie taki dzień, kiedy świat się zawali, bo ktoś odejdzie z Twojego życia, pozwól mu odejść. Bez płaczu, bez niepotrzebnych słów. Spokojnie. Dopij kawę i oddaj swój czas komuś, dla kogo było Ci go do tej pory szkoda. Pozwól by inni ludzie zaznali Twej miłości. Obiecaj mi, że zawsze będziesz sobą. A będą Cię chcieli zmienić w imię miłości, przyjaźni, rozsądku... Nie pozwól. Wiesz przecież... że Twoje serce wie, jak żyć. Obiecaj sobie to wszystko i idź. Żyj.
 

krucha_perfekcja
 
krucha_perfekcja:
396D14A8-2EF5-4507-B54A-A24E4E93851B.jpeg

__________________
Nie razem.
Obok.
Żyjemy.
Rywalizujemy.
O cieńszą skórę.
Ostrzejsze kształty.
Szybszą śmierć.
 

krucha_perfekcja
 
krucha_perfekcja:
tumblr_nctl39CDD91sgsmamo1_400.jpg

__________________
Zapomniałaś, że jesteś unikalna.
W całej historii świata nigdy nie będzie drugiej takiej jak ty.
Dlaczego więc starasz się wyglądać jak ktoś inny? Masz taką potrzebę?
Czy dorastając chcę czuć potrzebę wyglądania jak ktoś inny? Nie sądzę.
Jestem tylko dzieckiem, zbyt małym aby być pod wpływem pod jakim ty jesteś.
Ale za kilka lat będę.
Ty masz siłę aby to przerwać. Wszyscy mamy.
Piękno nie polega na tym jak bardzo chuda możesz być.
Bądź zdrowa, wróć do właściwego rozmiaru. Twojego, a nie kogoś innego...
 

dwiestronymedalu
 
Abominacja Istnienia:

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

moonlight_punch
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

moonlight_punch
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

moonlight_punch
 
Moonlight_Punch:

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

iamnothungry0
 
Na początek się tłumaczę - nie dodałam wczoraj bilansu, zawaliłam, ale nie miałam od bodajże 15:00 dostępu do komputera i nie dałam rady. Dzisiaj może być różnie, ewentualnie dodam dzisiejszy bilans jutro z rana, bo wybieram się do przyjaciółki na imprezę. A jak wy planujecie spędzić Sylwestra??

k1.jpg


k2.jpg


k3.jpg
 

iamnothungry0
 
Moja faworytka, ulubiona modelka, motywująca i najlepsza (th)inspiracja.
Po prostu moja idolka, dziwię się, że nie dodałam jej w pierwszym rzucie thinspiracji :D


1.jpg


2.jpg


3.jpg


Miłego dnia xx
 

iamnothungry0
 
Często, kiedy nie mam ochoty przeprawiać się przez Tumblr, szukam po prostu zdjęć Alexis, bądź wchodzę na jej instagrama. Jest ona jedną z osób, których dosłownie każde zdjęcie może być dla mnie (th)inspiracją :)


a1.jpg


a2.jpg


a3.jpg
Pokaż wszystkie (1) ›
 

iamnothungry0
 
Od dłuższego czasu chciałam założyć takiego bloga. Bez różnicy, czy ktokolwiek tu zajrzy. To blog dla mnie. Oczywiście byłabym naprawdę szczęśliwa mając wsparcie od innych motylków.
Już na wstępie mówię - nie jesteś Pro Ana? Nie komentuj, po prostu opuść tę stronę (:
Moja historia ciągnie się już dość długo, ale nadal niestety jestem tłustą świnią. Może dlatego właśnie zakładam ten blog? Liczę na pomoc? Czy taka inicjatywa jest w stanie to załatwić?
Zacznijmy od początku. Zawsze byłam chudą dziewczynką. Najmniejszą, najdrobniejszą, najbardziej uroczą. Wtedy zaczęłam dojrzewać i przybierać na wadze. Stałam się potworem. Okropnym tłustym potworem.
Wtedy odwiedziłam pierwszą dietetyczkę.
Dieta nie zadziałała. Przytyłam kolejne 10 kg. 10 kg!
Wtedy po 2 kolejnych dietetyczkach poszliśmy do lekarza. Dwie po kolei panie endokrynolog, najlepsze w całym mieście powiedziały mi, że po prostu muszę schudnąć.
Nadal nie wiedziałam jak.
Tydzień spędziłam w szpitalu, a na wypisie dostałam przykaz ograniczenia tłuszczy zwierzęcych (zaznaczę, że tu już byłam wegetarianką od 2 lat ;) )
Tak się to ciągnęło, a ja ciągle tyłam.
W czerwcu tego roku wyszło na jaw - mam nietolerancje pokarmowe. Trafiłam do świetnej poradni, ale byłam już za bardzo zmęczona wszystkimi dietami. Dostałam kolejną - 1500kcal. Pierwszy miesiąc i schudłam niecałe 2 kilo. Ale... to było za mało. I wtedy wyjechaliśmy na wakacje i zaczęłam skracać kalorie.
1000...
700...
500...
300...
Schudłam przez wakacje 8kg.
Wtedy przyszedł rok szkolny, wróciła szkolna presja, poszłam znowu do dietetyka. Pani doktor stwierdziła, że zwiększy kaloryczność.
Zwiększy kaloryczność!
Byłam przerażona. Podłamałam się, zaczęłam jeść, kompletnie nad sobą nie panować.
Od tamtego czasu nie mogę się pozbierać. Przytyłam od września cholerne 5kg.
Po drodze oczywiście udawało mi się to zrzucać, używałam herbatek przeczyszczających, ale i one przestały działać... ostatnio po prostu jem. Jem i płaczę.
I liczę, że wreszcie dam radę to zmienić.
Możecie mnie zhejtować, wyzwać, jaka jestem beznadziejna. Szczerze? To może nawet pomóc w mobilizacji.
Po prostu liczę na wzajemne wsparcie, Motylki })I({
  • awatar futureskinnygirl: Na wstępie chcę zaznaczyć, że piszę to tylko i wyłącznie dla twojego dobra. Też pragnę być szczupła, a nawet troszkę więcej niż szczupła. Marzenie o idealnej sylwetce zawsze miało miejsce w mojej głowie. Teraz wzięłam się za siebie. Jem zdrowo i ćwiczę. I wiesz co? Widzę efekty większe niż kiedykolwiek w życiu. Czasem jem słodycze. I co z tego. Życie jest piękne i trzeba czerpać z niego pełnymi garściami. A Ty robisz robisz sobie krzywdę. Im bardziej ograniczasz kalorie tym bardziej twój organizm będzie się bronił. Ułóż sobie rozsądną dietę, 5 posiłków (nawet małych), ale jedz regularnie. Do tego ćwiczenia. Fajną aplikacja żeby to wszystko ogarnąć jest FITATU. Gorąco polecam :D I z niecierpliwością będę śledzić Twoje poczynania :D
  • awatar I'm not hungry: @futureskinnygirl: Dziękuję za słowa wsparcia, ale przez wszystkich dietetyków nieświadomych mojego zdrowia mój organizm funkcjonuje już tak, a nie inaczej, więc jeśli będę jadła nawet 1000kcal dziennie, to przytyję. Lekarz ustalił, że na tę chwilę maksymalnie powinnam spożywać 800kcal :/ Oczywiście, że ćwiczę i nie dlatego, że muszę, ale dlatego, że naprawdę sprawia mi to przyjemność, jak i moje treningi gimnastyczne. Dziękuję za polecenie aplikacji, może być na pewno pomocna ;) btw, życzę miłego dnia :)
Pokaż wszystkie (2) ›
 

walkazsamasoba
 
Idaliana226:

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

walkazsamasoba
 
Idaliana226:

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

walkazsamasoba
 
Idaliana226:

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

walkazsamasoba
 
Idaliana226:

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

 

Kategorie blogów