Wpisy oznaczone tagiem "pielęgnacja dłoni" (52)  

ulenkaa
 
Te z Was, które zaglądają tu od czasu do czasu pewnie zauważyły już,że lubię kosmetyki z Avonu.

Lubię, bo są dobrej jakości w przystępnej cenie.

Ale ten krem...

Zawiodłam się.

Bo, owszem, nawilża ekspresowo,ale tak samo ekspresowo nawilżenie znika...

Maksymalnie do umycia rąk.

Tani, ale nieskuteczny.

Tyle.


Zdjęcie1606.jpg
 

darkbeauty
 
Jeśli pamiętacie, w akcie desperacji jakiś czas temu sięgnęłam po odżywkę z formaldehydem. Dokładniej - po jedną z wersji Eveline [choć praktycznie one wszystkie są do siebie bardzo podobne]. Zimowy okres zawsze był dla nich trudny, ale w tym/zeszłym roku ich stan był wyjątkowo kiepski. Liczyłam oczywiście na poprawę, pozytywne opinie wielu osób statystycznie wskazywały na prawdopodobieństwo sukcesu.
Hm... niestety... o moich odczuciach możecie przeczytać na blogu w poprzednich postach.

To jednak nie wszystko. Dziś, po kilku miesiącach od zakończenia kuracji [z dwoma zabiegami "przypominającymi"] moje paznokcie wyglądają tak... :( [uwaga, większy rozmiar tylko dla ludzi o mocnych nerwach :o].
bad nail day.jpg

Choć onycholiza szczęśliwie mnie ominęła, to i tak wyglądają jak obraz nędzy i rozpaczy [ciekawe, co na to wyszukiwarka ;)] - popękane w dość osobliwy sposób, rozdwojone, z łuszczącą się powierzchnią, a kciuk prawej ręki połamany totalnie [efekt niefortunnego uderzenia, pyk! i pazura nie ma :/].

Nie wiem, czy to dalej efekt przeciągającej się zimy, czy też konsekwencja używania formaldehydowej Evelinki [a skłaniam się ku opinii, że to drugie bardziej]. Fakt faktem - moje paznokcie stały się wyjątkowo suche, kruche i podatne na uszkodzenia.

Dobra, dosyć pitolenia ;)
Z dniem dzisiejszym na start staje nowa odżywka - Wibo - Eliksir z jedwabiem. Przez kolejne sześć tygodni postaram się mieć ją jak najczęściej na paznokciach, a po następnych sześciu - zdam Wam relację.

A może macie już doświadczenia z tym kosmetykiem? Lub polecacie inne, skuteczne i sprawdzone?
  • awatar fuckingwarming: wow, jakie efekty :3
  • awatar Finezja**: a ja się głowię dlaczego mam tak fatalne paznokcie :/ również używam eveline, paznokcie mam w znacznie gorszym stanie niż przed kuracją,w zasadzie to prędzej nic im nie było a teraz mam tragedię :/
  • awatar Cheval .♥: super
Pokaż wszystkie (3) ›
 

kobietamag.pl
 
Piękne paznokcie są niezbędnym elementem naszego wyglądu i dopełnieniem stroju. Nawet najbardziej glamourowa kreacja nie obroni się bez manicure. Tak jak biżuteria, czy torebka podkreśla nasz indywidualny styl. Paznokcie pomalowane od niechcenia odżywką, już dawno odeszły do lamusa. Jeśli zaś klasyczny french jest dla ciebie nudny i zbyt zachowawczy, z zadowoleniem przyjmiesz najnowsze trendy w manicure na wiosnę –lato 2013.
kobietamag.pl/?p=104515
 

darkbeauty
 
Jakiś czas temu żaliłam się na blogu, że zima to czas wyjątkowo niedobry dla moich paznokci. Suche, kruche, rozdwajające się, z tendencją do łamania... Brrr.
darkbeauty.pinger.pl/m/15205352

Próby stosowania innych preparatów kończyły się różnym skutkiem, najczęściej niezbyt satysfakcjonującym, a jedyny preparat, który przypadł mi do gustu zniknął z rynku :/

Postanowiłam - raz kozie śmierć! I mimo dużych obaw, postanowiłam sięgnąć po ostateczność czyli preparat z formaldhydem. A to znaczy, że moje paznokcie były w naprawdę strasznym stanie...

Czy ten akt desperacji przyniósł założone rezultaty?

Eveline SOS odzywka.jpg

*Opis producenta:*

Wielozadaniowa ekstremalnie wzmacniająca odżywka to szybka pomoc dla kruchych i łamliwych paznokci. Kompleksowa, silnie działająca kuracja jest idealnym rozwiązaniem dla słabych, zniszczonych i rozdwajających się paznokci. Odbudowująca formuła z witaminami wapniem i kolagenem precyzyjnie łączy z płytką paznokciową, odbudowuje regeneruje i maksymalnie ją utwardza. W ciągu 10 dni kuracji SOS paznokcie z dnia na dzień stają się nieprawdopodobnie mocne, elastyczne i piękne.

Sposób użycia:
Codziennie nakładaj jedną warstwę preparatu na paznokcie. Po trzech dniach zmyj nałożone warstwy i rozpocznij czynność ponownie. stosuj regularnie, gdyż każda nakładana warstwa dogłębnie penetruje paznokieć, zapewniając ekstremalne wzmocnienie i utwardzenie płytki.

Uwaga:
Przed użyciem należy zabezpieczyć skórki oliwką bądź kremem. Unikać kontaktu z oczami. Środek łatwopalny. Nie stosować doustnie. Chronić przed dziećmi. Zawiera 2% formaldehydu.

Odżywkę zastosowałam zgodnie z instrukcją. Całość kuracji trwała 10 dni. Pomna tego, że spotkałam się z wieloma opiniami o tym, że preparat może wywołać onycholozę nie zaryzykowałam dłuższego czasu używania. Ale skoro sam producent zaleca jedynie 10 dni, więc nie ma co wychodzić przed szereg i rozliczyć go z efektu, jaki obiecuje. Podczas kuracji bacznie obserwowałam czy pojawiają się jakiekolwiek niepokojące objawy [ból, zaczerwienienie płytki, wybroczyny], ale całe szczęście nic złego się nie działo.

Kosmetyk dostajemy w estetycznej buteleczce, dość sporej, wysokiej, z długim pędzelkiem, którym wygodnie się operuje :). Nałożenie warstwy nie nastręcza problemu. Preparat ma jasnoróżowy, transparentny kolor, jest rzadki, ale nie za rzadki, dobrze przystaje do płytki i odpowiednio się po niej rozlewa. Jedna warstwa zostawia lekko chropowatą powierzchnię po wyschnięciu. Dwie i trzy są już przyjemnie gładkie i dają piękny połysk.

Kurację rozpoczęłam na początku listopada, a do dnia dzisiejszego dwa czy trzy razy powtórzyłam trzydniowy [tym razem] cykl dla podtrzymania efektu.

A jaki był/jest ten efekt?

Hm... mam bardzo ambiwalentne odczucia względem tej odżywki. Z jednej strony paznokcie stały się jakby twardsze i faktycznie wzmocnione [choć bardzo słabe nigdy nie były]. Na tyle twarde, że utraciły elastyczność i bardzo łatwo je złamać np. uderzając mocniej o jakąś powierzchnię.

Poza tym bardzo liczyłam na to, że wyeliminuje problem łamiących się rożków paznokcia [wskazujący], łuszczącego się boku [palec środkowy] i rozdwajających się krawędzi kciuków.
A tymczasem...
Eveline SOS after.jpg

Jak widzicie - płytka paznokcia palca wskazującego jest opiłowana na okrągło. Zgadnijcie dlaczego...
Kolejny paznokieć jest asymetryczny.
Zgadnijcie dlaczego?
Paznokieć u palca serdecznego wygląda na zdrowy. Cóż z tego, skoro dwa dni później "odprysnął" niczym odcięty cążkami, niemal idealnie równolegle do brzegu.
Natomiast jeśli przyjrzycie się dokładnie kciukowi i małemu palcowi zauważycie, że pęknięcia sięgają niemal do połowy szerokości paznokcia >:|
W dwa dni po zrobieniu tego zdjęcia obcięłam je wszystkie, aby zapobiec dalszym stratom. Niestety, na kilku paznokciach pojawiły się łuski-zadry, a po kilku dniach musiałam nakleić patch-plaster.

W moim przypadku odżywka niestety nie zadziałała tak, jak tego oczekiwałam, chociaż producent obiecuje takie rezultaty. Minimalnie zredukowała rozdwajanie, ale to wszystko.

Dodatkowo, kiedy paznokcie już mi odrosły, na mojej płytce widać poprzeczną linię. To granica oddziaływania odżywki. Malowana preparatem część paznokcia jest jakby nieco grubsza. Widać to, gdy dokładnie przyjrzę się jego powierzchni.
Płytka traktowana odżywką jest bardzo wysuszona. Kiedy odcięty koniec paznokcia ścisnęłam między palcami, pękł z trzaskiem na pół. Dobrze nawilżony byłby elastyczny niczym sprężyna, a miejsce zgięcia jedynie odbarwiłoby się na biało [podobnie jak cienki kawałek plastiku].

Ciekawostka - nie testowałam trwałości lakieru na odżywce, bo metoda aplikacji wyklucza jego stosowanie, ale po kąpieli w wannie zauważyłam pewną właściwość. Otóż preparat po dłuższym moczeniu w wodzie oddziela się od paznokcia całymi płatami. Może się więc sprawdzić w roli bazy peel off :P, jeśli nie macie takowej pod ręką.

Cena: 12 zł/12 ml
Pokaż wszystkie (4) ›
 

szyszeczka1985
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

darkbeauty
 
Choć tegoroczna jesień do tej pory była wyjątkowo łaskawa, a większość dni słoneczna, nie da się ukryć, że w powietrzu było czuć już jesienny chłód i nadchodzącą zimę.
Dzisiejszy śnieg za oknem zmusił mnie do wyciągnięcia cieplejszej garderoby i chyba nieprędko wróci ona z czeluście szafy.

Zmianę pory roku odczuły także moje paznokcie. Wraz z nadejściem chłodu to one cierpią najbardziej i ich kondycja drastycznie spada. Dodatkowo sprawę pogarsza noszenie rękawiczek, których używam już od kilku tygodni, bo nie wyobrażam sobie jazdy skuterem w jesienne, mroźne poranki bez okrytych dłoni, nawet jeśli są bardzo, bardzo słoneczne.
Niestety, to tylko pogarsza stan rzeczy. Reakcja pazurów jest natychmiastowa, od razu zaczynają się rozdwajać, stają się suche, łamliwe, pękają z byle powodu.

Od kilku tygodni użeram się z rozdwajającymi paznokciami kciuków, ale... to bym jeszcze przełknęła. Jednakże w tym tygodniu chyba już trzy razy skracałam długość szponów, a one dalej się kruszą :(. Właśnie nakleiłam łatkę na palec wskazujący [pęknięcie podłużne] i chyba dojrzałam do decyzji, aby do walki wytoczyć ciężkie działo.

Chodzi o odżywkę SOS od Eveline. O tych odżywkach często czytałam opinie wyrażone w samych superlatywach, dlatego skusiłam się na je zakup podczas promocji w Rossmannie. Jednakże obecność formaldehydu, dość kontrowersyjnego składnika, którego do tej pory unikałam i starałam się znaleźć odpowiednią alternatywę, powstrzymywała mnie przed jej użyciem.
Ostatnio o tych preparatach znowu zrobiło się głośno, bo... okazało się, że mogą powodować nieciekawe skutki uboczne w postaci onycholizy czyli odklejenia paznokcia od łożyska.

Postanowiłam mimo wszystko zaryzykować, bo moje pazuryry chyba już dawno nie były w tak nieciekawym stanie. Lewa ręka jeszcze daje radę, ale prawa - istna tragedia.
Niedługo więc zaczynam dwutygodniową kurację w nadziei, że skutków ubocznych nie będzie. Odżywka jest transparentno-różowa, zatem pozwoli na bieżące monitorowanie stanu płytki. A efekty uboczne pojawiły się u osób, które kuracji używały dość długo i w sposób ciągły.
paznokcie zima.jpg

Tak więc... odżywka na start :)

Używałyście preparatów Eveline? Jakie są Wasze doświadczenia?
  • awatar choccolate: używam Eveline z przerwami. U mnie działa świetnie, ale ja nie jestem delikatna i mi ten formaldehyd nie szkodzi.
  • awatar nowoUK: Ja używam od dawna i jestem bardzo zadowolona - miałam podobny problem do Twojego i już dawno o tym zapomniałam ;) Trzeba tylko pamiętać, żeby używać jej tak jak zaleca producent! Ja po zakończeniu kuracji używam jej jako topcoat raz w tygodniu i pazury wciąż trzymają fason :d
  • awatar marika102: tez sie jej balam i w sumie nadal boje, uzywam bardzoo sporadycznie, paznokcie ekspresowo odzywaja, po 3 dniach i trzech warstwach zmywam i przez miesiac juz ich nie maluje ta odzywka. W zyciu nie mialam tak dlygich i mocnych paznokci, wiec naprawde dziala i pomaga,
Pokaż wszystkie (3) ›
 

kobietamag.pl
 
White Objective® to pierwsza seria redukująca przebarwienia i zapobiegająca ich ponownemu powstawaniu, działa podczas 4 głównych faz pigmentacji skóry. W październiku 2012 roku pojawi się na rynku nowy produkt z tej serii: White Objective mains SPF19.
kobietamag.pl/?p=82501
 

darkbeauty
 
Essence, jak co roku jesienną porą, rozpieszcza zmysły i dłonie, serwując nam [a przynajmniej naszym zachodnim sąsiadom] limitowaną kolekcję kremów do rąk o smakowitych zapachach.
Essence hand cream 2012 logo.png

Tej zimy inspiracją całej kolekcji stały się gorące, słodkie, rozgrzewające napoje.
Do wyboru trzy rodzaje:
- 24 h Hand Protection Balm Caramel Hot Chocolate
- Hand Protective Balm Gingerbread Chai Latte
- Hand Protective Balm Apple Cinnamon Punch
essence hand cream 2012.jpg

Planowana data pojawienia się tej serii to październik 2012 r.
W Polsce te kolekcje są raczej trudno dostępne, ale niemniej jednak zdarza się je utrafić.
Przyjemnie byłoby mieć taki smakołyk koło siebie w zimowe wieczory :]

BTW, wiedziałyście, że marka Essence podbija takie rynki jak Egipt czy Tunezja :P?
  • awatar Fashion Girl: napewno pięknie pachcną ;D bede na nie polowac :D
Pokaż wszystkie (1) ›
 

kobietamag.pl
 
Odpowiednio dobrane olejki eteryczne, stymulują funkcje skóry, poprawiają jej wygląd i poziom nawilżenia, ujędrniają, wygładzają. Więcej:
kobietamag.pl/?p=73008
 

clinical
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga
clinical:

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

clinical
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga
clinical:

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

clinical
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga
clinical:

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

clinical
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga
clinical:

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

clinical
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga
clinical:

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

darkbeauty
 
Znowu będzie o Essence :P
Właściwie nie wiem, czy tą ofertę można nazwać limitką :o. Sam producent określa ją mianem kolekcji na lato 2012 i nosi ona nazwę Snow White. Nietrudno się domyślić, że zainspirowana została Królewną Śnieżką i to w disney'owskim wydaniu :)

Sprawa przedstawia się następująco:

Essence Snow White polish1.jpg
Essence Snow White polish2.jpg
Essence Snow White toppers.jpg
Essence Snow White stickers.jpg
Essence Snow White file.jpg

...czyli typowa lakierowa limitka.
Mamy tu lakiery odwzorowane [chyba] na postaci Śnieżki [pierwszy rząd] jak i Złej Królowej [drugi rząd] - przy czym zaznaczam, że to moja dowolna interpretacja, bo nijak mi te "bledziochy" do słodkiej Śnieżki nie pasują :P. Ale dość dygresji :).
Kolekcję dopełniają naklejki, toppery i pilniczek.

Do tej pory nie było szans na profilowane limitki, bo omijały nasz kraj szerokim łukiem [nie wiedzieć czemu >:|]. Ale być może w związku z wczorajszą informacją to się zmieni, za co kciuki mocno trzymam :)
  • awatar mellis: top coat's są niesamowite!
  • awatar clinical: Toppery są boskie :)
  • awatar Madalajna: mam nadzieję bo ile razy już widziałam te wszystkie limitki na necie a nie w sklepach, karygodne! A kolorki mnie urzekły :)
Pokaż wszystkie (7) ›
 

darkbeauty
 
Tym razem będzie o paznokciach :)
Po raz kolejny staram się poprawić ich kondycję i w tym celu sięgnęłam po odzywkę BarbraPro, tym razem decydując się na wersję z koralem, do rozdwajających się paznokci.

Niby nie są złe, ale nigdy nie ma tak dobrze, żeby nie mogło być lepiej ;)
odzywka barbra z koralem start.jpg

Rogi płytki trochę się kruszą, zwłaszcza gdy paznokcie są dłuższe [choć to po części pewnie wina ich kształtu, no ale mogłyby się jednak nie kruszyć >:|], a do tego kondycja pazura u środkowego palca prawej ręki doprowadza mnie na skraj rozpaczy :s - coś mu się dzieje dosłownie bez przerwy >:|

Dlatego też odżywka na start i...
... przekonamy się o tym, jak jej poszła misja ratunkowa za 6 tygodni :)
  • awatar tanie ciuchy: fajny wpis. ;-) SPRZEDAM TANIO CIUCHY ! zapraszam do mnie ;D
  • awatar paaula21: oooo moje pazurki sa slabe wiec informuj jak sie odzywka spisuje :)
Pokaż wszystkie (2) ›
 

clinical
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga
clinical:

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

clinical
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga
clinical:

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

kobietamag.pl
 
By zadbać o nasze paznokcie i dłonie możemy zafundować im raz w tygodniu domowe SPA, które poprawi ich wygląd i sprawi, że wszyscy będą chcieli oglądać nasze dłonie!
kobietamag.pl/?p=48872
 

kobietamag.pl
 
kobietamag.pl/?p=45676
Jak cię widzą, tak cię piszą – to popularne przysłowie dotyczy także dłoni, które są bardzo istotne przy pierwszym kontakcie i wpływają na poziom naszej atrakcyjności. Niestety tylko niewielki odsetek pacjentów decyduje się na pielęgnację i regenerację dłoni w klinikach medycyny estetycznej. Pamiętajmy, że nie tylko twarz ale i dłonie, to nasza wizytówka – przypominają lekarze Gabinetu Medycyny Estetycznej Estina. – Dzięki pielęgnacji i medycynie estetycznej, nasz powitalny uścisk będzie pewny i przyjemny.
 

kobietamag.pl
 
kobietamag.pl/?p=45495

Teraz rozumiem dlaczego zimą mama zakładała mi zawsze rękawice na sznureczku i wcale nie chodziło jej o to, żebym ich nie zgubiła( chociaż znając mnie i moje zwariowane pomysły, jest to bardzo prawdopodobne  Takie  grube rękawice z jednym palcem skutecznie chroniły moje dłonie przez siarczystymi mrozami i śniegiem (chociaż ja lubiłam mokre rękawice od śnieżek). Niedawno postanowiłam, że ponownie w takie zainwestuję, pomimo tego, że już jakiś czasu temu skończyłam 5 lat  ;D
 

ulka
 
Hej Hej :)
Postanowiłam ,że przed moim zniknięciem zrobię jak najwięcej recenzji żebyście mieli co czytać jak mnie nie będzie :d. Więc do rzeczy.
Jak po tytule się spodziewacie będzie o kremie do rąk "Daily Hand Cream z Oriflame"

Opakowanie:
+klasyczny kształt
+zakrętką do dołu (łatwiejsze wyciskanie)
+50 ml (fajne rozwiązanie do torebki)

Cena:
*stała/normalna 11,90zł
ja jak się domyślacie kupiłam na promocji za 5,90zł

O produkcie:
Jest to odżywczy krem (na dzień) do rąk ze wzmacniającą gliceryną i olejkiem ze słodkich migdałów.

Plusy i minusy produktu:
+przyjemna konsystencje (nie za gęsta i nie za rzadka)
+przyjemny zapach (na początku kojarzyło mi się z jedwabiem ,a dopiero po częstszym używaniu poczułam migdały
+delikatny
+szybko się wchłania (nie zostawiamy tłustych plam  np. na klamce)
+zmiękcza dłonie
+gładkie dłonie po użyciu
+nawilża
+chroni
+jeśli wyjdziemy na mróz (już po posmarowaniu) to możemy mieć zimne ale NIE suche dłonie
+działa mniej więcej 8 lub 9 godzin [moim zdaniem bardzo długo]
+użyć można zawsze i wszędzie
+mała ilość już świetnie działa

- białe opakowanie szybko się brudzi (moje ma już czarne otarcia)
- jeśli przesadzimy z ilością kremu możemy mieć tłuste ręce (ale to chyba normalne)

I to raczej wszystko o produkcie jak macie jakieś pytania piszcie oczywiście w komentarzach lub na priv.
Pozdrawiam i do następnego :* :*
 

darkbeauty
 
*Opis producenta:*
Transparentna odżywka do paznokci dzięki zawartości kompleksu witamin odbudowuje i nawilża płytkę paznokcia. Zwiększa elastyczność paznokci, chroniąc je przed nadmiernym łamaniem i rozdwajaniem. Przywraca paznokciom naturalną witalność. Szczególnie polecana po usunięciu sztucznych paznokci. Jej formuła jest hypoalergiczna, bez toluenu i formaldehydu.
Producent zaleca stosować samoistnie, nakładając jedną lub dwie warstwy.


Po przetestowaniu kilku innych preparatów [recenzje na blogu] wciąż czułam niedosyt i chęć znalezienia odżywki idealnej, która uchroniłaby moje paznokcie przed szkodliwym wpływem czynników zewnętrznych.
Wybór tym razem padł na produkty Barbra Pro. Z tej prostej przyczyny, że akurat robiłam zamówienie na www.doz.pl [właśnie tam są dostępne] a w koszyku brakowało mi kilku złotych do realizacji zamówienia.

Kosmetyk otrzymujemy w tekturowym pudełeczku. Butelka odżywki jest schludna, ma dość ciekawy kształt o przekroju trójkąta. W środku znajduje się czerwona, transparentna zawartość o [w moim odczuciu] rzadkiej konsystencji. Pędzelek jest długi, cienki, ale nie sprawia większych problemów przy nakładaniu. Aplikacja jest łatwa, gdyż odżywka ładnie rozlewa się po paznokciu. Dobrze przystaje do płytki, jest całkiem trwała, ale przy tym miękka i łatwo o odciski na jej powierzchni.
Kiedy miałam ją na paznokciach, miałam dziwne wrażenie "gumowatości", szczególnie przy nałożonych dwóch warstwach. Taka sprężynująca powłoka, choć w rzeczywistości powierzchnia paznokcia była normalna, twarda :).
Preparat schnie szybko, ale pozostawia tę dziwaczną miękkość. To samo dzieje się, gdy nałożymy na niego lakier, choć producent zaleca stosowanie go solo, ale o tym potem :).

barbra multiwitamina odzywka i.jpg

Odżywka pozostawia bardzo ładny gloss na powierzchni paznokcia. A dwie warstwy to już w ogóle mega połysk :D. Ze względu na swoje truskawkowe zabarwienie nadaje płytce ładny, zdrowy koloryt.

Co do malowania nią w roli base coata - producent sugeruje noszenie jej solo. Odzywka potrafi się zbiesić ;) i czasem zostawia bąbelki, więc należy dość uważnie nią malować. Do tego, jak już wspomniałam, jest dość miękka i jakby zmiękczała lakier, więc łatwo o odciski bez odpowiedniego wysuszacza czy utwardzacza. Ale... fantastycznie przedłuża trwałość lakieru!!! Kolory trzymają się na niej jak przyspawane :o. Nawet czarny Eclipse, który normalnie zdzierał się praktycznie po 1 dniu trzymał się prawie cztery... Co prawda końcówki starły się mu już pierwszego dnia, ale odpryski pojawiły się o wiele później. W przypadku lakieru Golden Rose Paris [te trójkątne flaszki] pierwszy odprysk ukazał się piątego dnia.WOOOOW!


Co do samego działania kosmetyku - mam wrażenie, że poprawił trochę kondycję paznokci. Stały się odrobinę mocniejsze, twardsze [choć i tak mam twarde naturalnie], miały ładny naturalny połysk.
Jednakże nie zatrzymała procesu łuszczenia [być może to efekt preparatów, których używałam wcześniej - My Secret i Essence]. Nie udało się też powstrzymać rozdwajania, choć było nieco mniejsze i pękania paznokci na kciukach [specyficzne zadarcia po bokach].

Tak wygadały moje paznokcie w 5 tygodni po rozpoczęciu kuracji:
- widać uszkodzenie na środkowym palcu, którego nie udało się powstrzymać mimo stosowania preparatu
barbra multiwitamina odzywka.jpg

Teraz, w kilka miesięcy już po odstawieniu preparatu mogę kompleksowo ocenić produkt i powiem, że jest niezły, daje efekt, ale... szukam jednak czegoś mocniejszego :).

Uwagi: odżywka w miarę upływu czasu gęstnieje coraz bardziej, aż trudno ją rozprowadzić. Zawartość zaczyna wręcz "nitkować", jeśli wiecie co mam na myśli ;) - po wyjęciu pędzelka z opakowania ciągną się za nim cieniutkie włókna lakieru.

Cena: ok 9 zł / 7,5 ml
 

clinical
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga
clinical:

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

 

Kategorie blogów